IV SA/Wa 2278/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-15

Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Alina Balicka, Anita Wielopolska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe i przekazać sprawę do sądu powszechnego, jeśli nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów i istnieje spór między stronami?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe i przekazać sprawę do sądu powszechnego, jeśli dokumenty i znaki graniczne są niewystarczające do jednoznacznego ustalenia linii granicznej, strony nie doszły do ugody ani nie złożyły zgodnych oświadczeń co do przebiegu granicy. W takiej sytuacji nie ma podstaw do wydania merytorycznej decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu nieruchomości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Miasta umarzającą postępowanie rozgraniczeniowe i przekazującą sprawę do Sądu Rejonowego. Postępowanie rozgraniczeniowe dotyczyło działki skarżącego i nieruchomości sąsiedniej. W toku postępowania geodeta sporządził operat techniczny, którego ustalenia zakwestionował skarżący. Analiza i opinia geodezyjna wykazały niespójność dokumentów i map, uniemożliwiającą jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy. Strony miały odmienne stanowiska co do przebiegu granicy. Organ I instancji umorzył postępowanie, a SKO utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA, w tym brak uzasadnienia i wybiórcze traktowanie dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski, Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Anita Wielopolska (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Paweł Konopelski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2018 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu odwołania W. K. wniesionego od decyzji Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. Nr [...] umarzającej postępowanie rozgraniczeniowe i orzekającej o przekazaniu przedmiotowej sprawy z urzędu do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w [...] - utrzymało ww decyzję w mocy. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny. Wnioskiem z dnia 24 października 2014 r. uzupełnionym pismem z dnia 24 października 2014 r. C. S. wystąpił o wszczęcie postępowania administracyjnego celem rozgraniczenia nieruchomości, położonej w [...] oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], stanowiącej własność jego i jego żony E. S., z nieruchomością położoną w [...] przy ul. [...] i [...], oznaczoną jako działka o nr ew. [...], stanowiącą współwłasność w udziałach po 1/2 części U. O. i skarżącego W. K.. W toku postępowania administracyjnego został sporządzony przez geodetę inż. B. G. w dniu [...] maja 2016 r. operat techniczny rozgraniczenia, którego ustalenia zakwestionował W. K.. Wobec powyższego stanowiska, na zlecenie organu I instancji, uprawnieni geodeci [...] S.C. S. P. i R. M. przeprowadzili analizę i wydali stosowną opinię w zakresie prawidłowości sporządzenia i przeprowadzenia przedmiotowego postępowania rozgraniczającego. Powyższe skutkowało koniecznością powtórzenia stosownych czynności, których wynikiem było sporządzenie przez geodetę inż. B. G. dokumentacji w przedmiocie rozgraniczenia ww działek. Dokumentacja ta została finalnie poświadczona przez Starostwo Powiatowe w [...] jako operat tech. Nr [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. Zgodnie z jego treścią, w oparciu o protokoły graniczne z dnia [...] maja 2015 r. i z dnia [...] listopada 2016 r. oraz opinię geodezyjną z dnia [...] listopada 2016 r., geodeta zbadał operat techniczny ewidencji gruntów miasta [...], mapę ewidencyjną miasta [...] z danymi dotyczącymi położenia punktów granicznych przyjętych do bazy numerycznej w programie EWMAPA na podstawie digitalizacji mapy analogowej oraz danych z operatów technicznych dotyczących opracowań geodezyjnych na nieruchomościach sąsiednich, operat pomiarowy nr [...] zawierający szkice polowe z danymi z pomiaru wykonanego w 1947 r., operaty techniczne nr [...] i nr [...]. katalog osnów zawierającego współrzędne i opisy topograficzne punktów osnowy 111 klasy w układzie "2000". Ponadto geodeta zidentyfikował w terenie punkty sytuacji terenowej (pomierzone na szkicach z 1947 r.), tj. punkty nr [...] i [...] (narożniki budynku gospodarczego) i punkt nr [...] (punkt graniczny działki kolejowej). Także określił położenie istniejącego rowu oddzielającego obie nieruchomości objęte rozgraniczeniem (wg. pierwotnej mapy analogowej), przy czym, jak wskazał, z przeprowadzonych dowodów nie wynika do której z rozgraniczanych działek ów rów przynależy. Z wypisu z rejestru gruntów wystawionego przez Starostwo wynika bowiem, że wchodzi on w skład działki nr [...], zaś z mapy wydanej przez Urząd Miasta i Gminy w [...] w dniu [...] listopada 1981 r., że wchodzi w skład działki nr [...]. W trakcie wykonywania czynności technicznych rozgraniczenia w dniu [...] maja 2015 roku wyznaczono na gruncie położenie punktu granicznego nr [...] (narożnik budynku gospodarczego) oraz punktów nr [...] i [...] (paliki drewniane) wykazanych w bazie numerycznej mapy ewidencyjnej, które zostały zaaprobowane przez współwłaściciela działki nr [...] – U. O.. Natomiast C. S. wskazał inny przebieg granicy w linii łączącej punkty graniczne nr [...] po ścianie budynku garażowego do punktu nr [...] (narożnik budynku) i dalej do punktu nr [...] (koniec ogrodzenia przy ulicy [...]). Jest to granica zgodna ze stanem na gruncie. Granicy nie udało się także ustalić w toku czynności geodezyjnych przeprowadzonych w dniu [...] listopada 2016 r., każda ze stron postępowania rozgraniczeniowego uważała bowiem, że granica powinna przebiegać inaczej. Geodeta odniósł się również do dowodów przedłożonych przez L. W. stwierdzając, że nie można na ich podstawie również ustalić, do której z rozgraniczanych działek należy rów. Ostatecznie w ocenie geodety istniejące dokumenty i mapy geodezyjne nie pozwoliły na jednoznaczne określenie położenia punktów granicznych wyznaczających przebieg granicy prawnej pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] i tym samym nie można było ustalić tej granicy bez zgodnego oświadczenia stron, a zatem nie było podstaw do ustalenia granicy w drodze decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu nieruchomości. Pismem z dnia 30 stycznia 2017 U. O. przychyliła się do opinii geodety B. G. wnioskując jednocześnie o przekazanie sprawy o rozgraniczenie do rozpatrzenia przez właściwy Sąd, z uwagi na brak możliwości rozgraniczenia nieruchomości w drodze czynności administracyjnych. Pismem z dnia 31 stycznia 2017 roku skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z załączonych do ww pisma dokumentów, tj. protokołu z kontroli PINB w [...] z dnia [...] listopada 2016r. i zawiadomienia z dnia [...] grudnia 2016 r. o wszczęciu postępowania w sprawie samowoli budowlanej dokonanych przez E. i C. S. na działach nr [...] i [...]. Kolejnym pismem z dnia 6 lutego 2017 r. skarżący wystąpił o potwierdzenie przebiegu istniejącej granicy prawnej pomiędzy ww działkami według linii oznaczonej punktami geodezyjnym o numerach [...], [...] i [...] - obowiązującej od 1937 roku tj. od daty zakupu działki przez jego rodziców i potwierdzonej Aktem własności ziemi [...]. Ostatecznie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji wskazał, iż granica pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] nie może być ustalona w drodze wznowienia znaków granicznych. Zgromadzone dokumenty i mapy geodezyjne nie pozwalają na jednoznaczne określenie położenia punktów granicznych wyznaczających przebieg granicy prawnej pomiędzy ww działkami i tym samym nie można ustalić tej granicy bez zgodnego oświadczenia stron. Dane z mapy ewidencyjnej w formie numerycznej zawierają dane dotyczące położenia punktów granicznych nr [...] i nr [...], które nie są udokumentowane w materiałach źródłowych, a położenie punktu granicznego nr [...] zostało określone zbyt mało dokładnie, aby uznać go za wiarygodny. Wobec powyższego ww decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. Burmistrz Miasta [...] orzekł o umorzeniu administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i o przekazaniu przedmiotowej sprawy z urzędu do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w [...]. Od decyzji tej odwołanie wniósł W. K., w którym zarzucił naruszenie: art. 107 kpa polegające na braku uzasadnienia faktycznego i prawnego (w zakresie na czym miałaby polegać wskazana przez organ niejednoznaczność map i dokumentów), art. 75 i następnych kpa., poprzez wydanie decyzji wbrew dowodom zgromadzonym w aktach sprawy oraz wybiórcze traktowanie dokumentów, zupełne zlekceważenie map i dokumentów, które określają przebieg granicy prawnej, poczynając od 1947 r. aż do chwili obecnej. Skarżący wniósł o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji z zaleceniem ustalenia przebiegu granicy zgodnej ze stanem prawnym na 1937 r., w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody oraz zgodnie z uchwalą 7 sędziów NSA z 11 grudnia 2006 r., sygn. akt 1 OSP 5/06. Rozpatrując powyższe odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] za całkowicie zasadne uznało rozstrzygnięcie organu I instancji. Podniosło, iż upoważniony geodeta należycie przeprowadził czynności jak i wnikliwie zbadał zebrane w sprawie ww dokumenty, o czym stanowią protokoły graniczne z dnia [...] maja 2015r. i z dnia [...] listopada 2016 r. jak i opinia geodezyjna z dnia [...] listopada 2016 r. Na podstawie wymienionych dokumentów oraz na podstawie przeprowadzonego wywiadu terenowego i pomiarów kontrolnych prawidłowo zatem Burmistrz ustalił, iż nie można ustalić granicy pomiędzy ww działkami na podstawie wznowionych znaków granicznych, a z uwagi na istniejący między stronami konflikt i zasadnicze różnice ich stanowisk w zakresie rzeczywistego przebiegu granicy, nie ma możliwości do ugodowego zakończenia niniejszego postępowania. Wobec powyższego Kolegium, zgodnie z ww stanowiskiem zaaprobowanym przez Burmistrza uznało, że na podstawie dostępnych danych i dokumentów nie było możliwe określenie przebiegu granicy w drodze decyzji rozgraniczeniowej, w tym również w oparciu o ugodę, której strony nie zawarły, jak i w oparciu o zgodne oświadczenia co do przebiegu granicy, których strony również nie złożyły. Według właścicieli działki [...] granica powinna przebiegać przez punkty graniczne nr [...] (narożnik budynku gospodarczego) i punkty nr [...] i [...] (paliki drewniane) wykazane w bazie numerycznej mapy ewidencyjnej. Natomiast właściciele działki nr [...] są zdania, że granica powinna przebiegać tak, jak ją określa stan istniejący na gruncie, tj. w linii łączącej punkty graniczne nr [...] po ścianie budynku garażowego do punktu nr [...](narożnik budynku) i dalej do punktu nr [...] (koniec ogrodzenia przy ul. [...]). Wobec powyższego SKO uznało za prawidłowe rozstrzygnięcie Burmistrza uznając, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy, mając na uwadze treść art. 33 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, nie było podstaw do wydania decyzji merytorycznej o rozgraniczeniu nieruchomości, We wniesionej na powyższą decyzję SKO, skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, W. K. wniósł o jej uchylenie jak i decyzji utrzymanej nią w mocy oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, a nadto o przeprowadzenie - na podstawie art. 106 § 3 ustawy ppsa - dowodu uzupełniającego z: wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lipca 2015 r. sygn. akt. VII SA/Wa 2472/14, wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2553/15. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: - art. 107 § "1 44 pkt 9" ustawy Kodeks postępowania administracyjnego poprzez brak w zaskarżanej decyzji pouczenia o wysokości opłaty/wpisu od skargi, jeśli ma ona charakter stały albo o podstawie do wyliczenia opłaty lub wpisu o charakterze stosunkowym, a także możliwości ubiegania się przez stronę o zwolnienie od kosztów albo o przyznanie prawa pomocy, - art. 156, 24 i 27 kpa. polegające, że w zaskarżanej decyzji, podobnie, jak w poprzednich decyzjach i postanowieniach SKO w [...] (łącznie 5), wydawanych w związku z prowadzonym przez Burmistrza [...] postępowaniem rozgraniczającym, orzekała pięciokrotnie ta sama osoba, jako sprawozdawca oraz czterokrotnie jako przewodnicząca składu, - art. 75 kpa i dalszych, dotyczących dowodów, poprzez pominięcie w zaskarżonej decyzji całkowitym milczeniem istotnych dowodów w sprawie, jak decyzje administracyjne Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] marca 2014 r., Wojewódzkiego [...] Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] września 2014 r., wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lipca 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 2472/14, - nie rozpatrzenie przez organ odwoławczy głównego zarzutu podnoszonego w odwołaniu - braku faktycznego i prawnego uzasadnienia decyzji Burmistrza [...], - nie odniesienie się przez SKO do zarzutów zawartych w odwołaniu dotyczących nie uwzględnienia przez organ I instancji jednoznacznych dowodów potwierdzających przebieg spornej granicy a zgromadzonych w zasobach geodezyjnych. W świetle powyższych naruszeń skarżący stwierdził, że organ odwoławczy działał w całkowitej sprzeczności z przepisami prawa, w tym również rażąco naruszył przepis art. 8 kpa. (przeprowadził postępowanie odwoławcze i wydał decyzję bez oparcia w obowiązujących przepisach) co podważa zasadę zaufania do organów władzy publicznej, lekceważąc jednocześnie zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania stron. Podniósł także zarzut nieważności zaskarżanej decyzji z przyczyn wskazanych w punkcie nr 2 uzasadnienia (skargi). W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, wskazując iż w rozpatrywanej sprawie zaistniały podstawy do umorzenia administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Jak szczegółowo wykazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, geodeta wyznaczony do przeprowadzenia czynności rozgraniczenia w toku postępowania stwierdził, iż zebrane dokumenty i mapy geodezyjne nie pozwalają na jednoznaczne określenie położenia punktów granicznych między rozgraniczanymi nieruchomościami, tj. działką nr [...] stanowiącą własność E. i C. małżonków S. a działką oznaczoną numerem [...] będącą własnością skarżącego i U. O., położonymi w [...] przy ul. [...]. Strony postępowania rozgraniczeniowego nie są zgodne co do przebiegu granicy, nie złożyły zgodnego oświadczenia co do przebiegu granicy i nie zawarły ugody granicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. W przedmiotowej sprawie Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż ani zaskarżona decyzja ani utrzymana nią w mocy decyzja Burmistrza Miasta [...] nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym konieczność jej uchylenia. W ocenie Sądu stanowisko organów obu instancji zasługuje na całkowitą aprobatę. Podstawę prawną decyzji Burmistrza stanowiły przepisy art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 "jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) zaś organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia właściwemu miejscowo i rzeczowo sądowi (ustęp 2-gi ww przepisu). Wydanie decyzji merytorycznej co do istoty sprawy, co do rozgraniczenia nieruchomości, zgodnie z przepisem art. 33. ust. 1 ww ustawy możliwe jest jedynie w sytuacji, gdy zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. W okolicznościach niniejszej sprawy taka sytuacja nie miała miejsca. W piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się, iż decyzję administracyjną o umorzeniu postępowania i przekazaniu z urzędu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 1 i ust. 2 organ może wydać wyłącznie w przypadku, gdy między stronami istnieje spór co do przebiegu linii granicznych, a równocześnie nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Przesłanki umorzenia postępowania i przekazania sprawy o rozgraniczenie nieruchomości sądowi zostały w ustawie określone jednoznacznie i powinny zaistnieć jednocześnie. A zatem gdy: 1) dokumenty, znaki i ślady graniczne zebrane przez geodetę nie są wystarczające do jednoznacznego ustalenia linii granicznej między rozgraniczanymi nieruchomościami, a zatem wtedy, gdy brak jest podstaw do wydania merytorycznej decyzji administracyjnej o zatwierdzeniu granic na mocy art. 33 ust. 1 cyt. ustawy, 2) strony nie złożyły zgodnych oświadczeń o przebiegu linii granicznej, 3) geodeta nie zdołał nakłonić stron do zwarcia ugody. W administracyjnym postępowaniu o rozgraniczenie istotnym jest czy organ właściwy w sprawie posiada dowody geodezyjne i kartograficzne, na podstawie których jest w stanie zająć stanowisko w zakresie przebiegu linii granicznych konkretnych nieruchomości. Jeżeli takie dowody są wiarygodne i wystarczające do ustalenia granicy, organ powinien wydać w sprawie decyzję merytoryczną, tj. decyzję o rozgraniczeniu w przeciwnej zaś sytuacji, prowadzone postępowanie administracyjne winno być umorzone a sprawa przekazana do rozpoznania właściwemu sądowi powszechnemu. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał za całkowicie zasadne stanowisko reprezentowane przez organy obu instancji. Nie było bowiem możliwości ustalenia przebiegu granicy zgodnie z żądaniem skarżącego według stanu z 1937 r., skoro ma miejsce spór co do przebiegu granicy, a jednocześnie, wyznaczony do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych geodeta zasadnie uznał, iż ustalenie granicy na podstawie dostępnych dokumentów nie było możliwe. Reasumując stwierdzić należy, że Kolegium utrzymując w mocy decyzję organu I instancji zasadnie uznało, że Burmistrz Gminy [...] nie naruszył obowiązującego prawa i podjął decyzję w zgodzie z art. 34 cyt. ustawy. Należy też mieć na uwadze, że decyzja organu I instancji nie kończy merytorycznego postępowania administracyjnego, a jedynie oznacza, że zostało zakończone postępowanie przed organem administracji publicznej, zaś sprawę co do istoty rozstrzygnie sąd powszechny (Sąd Rejonowy w [...]). Ustawodawca w ustawie - Prawo geodezyjne i kartograficzne, jak wyżej wskazano, przyjął koncepcję administracyjno-sądowego postępowania w sprawie rozgraniczania nieruchomości, przy czym etap postępowania przed organami administracji jest etapem niejako wstępnym i tak naprawdę zależącym w przeważającym stopniu od zewnętrznego podmiotu (podmiotu spoza administracji), tj. upoważnionego geodety. W prawie geodezyjnym i kartograficznym zostały ściśle określone sytuacje, gdy ustalenie granicy (a więc rozstrzygnięcie co do meritum sprawy) jest możliwe już w toku postępowania administracyjnego. Merytoryczną decyzję administracyjną zatwierdzającą granice organ administracji może wydać w powołanych wyżej okolicznościach, w przeciwnym zaś wypadku kończy umorzeniem postępowanie (postępowanie administracyjne) i przekazuje z urzędu sprawę rozgraniczenia do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Sprawa zatem zostaje jedynie formalnie zakończona przed organem administracji, natomiast co do istoty sprawy (rozgraniczenia) ma się wypowiedzieć w formie stosownego orzeczenia sąd. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, Sąd nie dopatrzył się naruszeń procedury administracyjnej, które miałyby skutkować uchyleniem decyzji organów obu instancji. Organy przeprowadziły prawidłowo postępowanie dowodowe, którego zarówno przebieg jak i wnioski w sposób należyty przedstawiły w uzasadnieniach wydanych decyzji, w oparciu o obowiązującą powołaną wyżej regulację prawną. Nie można się również zgodzić z zarzutami skarżącego naruszenia przepisu art. 107 kpa. Zaskarżona decyzja posiada wszystkie niezbędne elementy, w tym prawidłowo sporządzone uzasadnienie. Podobnie, w ocenie Sądu, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut stronniczości organu, polegający na kilkukrotnym udziale tego samego pracownika organu w postępowaniach toczących się między stronami. Zgodnie z art. 24 § 1 pkt 5 Kodeksu postępowania administracyjnego, pracownik organu podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Sytuacja taka w sprawie niniejszej nie miała miejsca. W istocie, członek etatowy SKO w [...] – J. B., sprawozdawca w sprawie zakończonej zaskarżoną do Sądu decyzją, była też sprawozdawcą w sprawie zakończonej decyzją Kolegium z dnia [...] lipca 2015 r. Nr [...], mocą której uchylono decyzję umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia przedmiotowych działek i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Przy czym sprawa ta dotyczyła umorzenia przez organ I instancji postępowania rozgraniczeniowego między wskazanymi wyżej nieruchomościami z uwagi na fakt, iż skarżący wniósł pozew do sądu powszechnego o wydanie części nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego. Nie miała zatem miejsca tożsamość spraw. Należy w tym miejscu przywołać, za organem odwoławczym, treść wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Ka 1211/16 (Lex nr 2192338), w którym Sąd ten stwierdził, iż "obowiązek wyłączenia pracownika dotyczy tylko sytuacji, gdy decyzja, przy wydaniu której uprzednio dany pracownik uczestniczył, poddawana jest następnie kontroli (weryfikacji) - czy to w postępowaniu zwykłym (w toku instancji) czy nadzwyczajnym (zwłaszcza w trybie wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji). Nie odnosi się natomiast do sytuacji, gdy w wyniku zastosowania przez organ odwoławczy kompetencji kasacyjnych, o których mowa w art. 138 § 2 k.p.a., sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Uchylenie decyzji nie może powodować - gdy sprawa ponownie wróci do organu - zakazu wykonywania czynności w toczącym się postępowaniu przez tych pracowników, co poprzednio, skoro w takiej sytuacji nie kontrolują oni prawidłowości własnej decyzji. Ponownie toczące się postępowanie nie dotyczy "zaskarżonej decyzji" w rozumieniu art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., bo ta została już uprzednio wyeliminowana przez organ odwoławczy bądź sąd administracyjny. W takim przypadku pracownik organu nie występuje więc w pozycji "sędziego we własnej sprawie" ("iudex in causa sua")". Skarżący także wskazał, iż wskazany członek etatowy SKO w [...] był sprawozdawcą w przy wydawaniu trzech postanowień w postępowaniu rozgraniczeniowym: z dnia [...] lipca 2015 r., z dnia [...] lipca 2016 r. i z dnia [...] października 2016 r. Jednakże wskazane sprawy, choć były związane z postępowaniem rozgraniczeniowym dotyczącym spornych nieruchomości, to nie bezpośrednio (sprawy incydentalne) albowiem dotyczyły odmówienia wyznaczenia innego organu do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego (postanowienie SKO z dnia [...] lipca 2015 r. Nr [...]), umorzenia postępowania o wyznaczenie innego organu do przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego (postanowienie z dnia [...] lipca 2016 r. Nr [...]), a nadto umorzenia postępowania w sprawie zażalenia na bezczynność organu (skarżący wycofał zażalenie - postanowienie z dnia [...] lipca 2016 r. Nr [...]), podobnie wydane postanowienie z dnia [...] lipca 2016 r. Nr [...] uznające za nieuzasadnione zażalenie na bezczynność organu oraz postanowienie z dnia [...] października 2016 r. Nr [...] uznające za uzasadnione zażalenie W. K. na bezczynność organu I instancji i wyznaczające dzień [...] listopada 2016 r. na załatwienie sprawy (sprawa dotyczyła wniosków skarżącego o zawieszenie postępowania rozgraniczeniowego), nie miały bezpośredniego związku z rozstrzygnięciem w sprawie niniejszej.. Wobec powyższego, w ocenie Sądu nie było przeszkód prawnych, wynikających z art. 24 § 1 pkt 5 Kpa, aby ten sam sprawozdawca - pracownik organu orzekał również przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji; nie miała bowiem miejsca sytuacja, iż brał on "udział w wydaniu zaskarżonej decyzji". Niezależnie należy dodać, wbrew twierdzeniom skargi, iż w sprawie nie istniały jednoznaczne dowody pozwalające na ustalenie przebiegu granicy, tj. ustalenie tejże granicy po myśli skarżącego. Trzeba pamiętać, iż czynności rozgraniczenia w niniejszym postępowaniu przeprowadził upoważniony geodeta, posiadający określoną wiedzę specjalistyczną, niezależny od organów administracji publicznej (w tym oczywiście prowadzących przedmiotową sprawę) i posiadający stosowne uprawnienia zawodowe z zakresu rozgraniczania nieruchomości. Zgodnie z jego stanowiskiem, potwierdzonym przez organy jak i w pełni zaaprobowanym przez tut. Sąd, materiały i dokumenty geodezyjne są niespójne (istnieją liczne rozbieżności co do położenia punktów granicznych) i niejednoznaczne, co nie pozwalało na bezsporne określenie granic w administracyjnym toku postępowania rozgraniczeniowego i wydanie decyzji merytorycznej, tj. decyzji zatwierdzającej granice ustalone na podstawie znaków śladów granicznych, map i innych dokumentów oraz punktów osnowy geodezyjnej (wskazane dokumenty są w niniejszej sprawie sprzeczne). Trzeba mieć na uwadze, że granica nie może być ustalona na podstawie subiektywnych odczuć jednej ze stron postępowania rozgraniczeniowego i według jej uznania, w sytuacji istniejącego sporu. Na marginesie należy wskazać, iż powołane w skardze wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lipca 2015 r. sygn. akt. VII SA/Wa 2472/14 i Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2553/15, są tut. Sądowi znane z urzędu, jednakże ich treść nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznania w niniejszej sprawie. Wyrok Wojewódzkiego Sądu dotyczy bowiem rozpoznania sprawy w przedmiocie pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego usytuowanego w [...] na działce nr [...], z wniosku małżonków S., zaś ww wyrokiem NSA oddalił wniesioną od powyższego wyroku WSA skargę kasacyjną. Podobnie treść powołanych w skardze decyzji administracyjnych, tj. Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] marca 2014 r. i Wojewódzkiego [...] Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie z dnia [...] września 2014 r., nie mają żadnego zastosowania w sprawie niniejszej, gdyż dotyczą zupełnie innego rodzaju postępowania niezwiązanego z badanym, a nadto były przedmiotem analizy ww Sądów. Z tych wszystkich względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło