IV SA/Wa 2409/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-11
Skład orzekający: Joanna Borkowska, Aneta Dąbrowska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadanie obywatelstwa polskiego przez przodków cudzoziemca jest wystarczającą przesłanką do udzielenia zezwolenia na pobyt stały na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w świetle zmian wprowadzonych ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że posiadanie obywatelstwa polskiego przez przodków cudzoziemca, które było podstawą do udzielenia zezwolenia na pobyt stały na podstawie poprzedniego brzmienia przepisów, nie jest już wystarczającą przesłanką po wejściu w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. Nowelizacja uchyliła samodzielną podstawę uznania polskiego pochodzenia związaną z obywatelstwem przodków, odsyłając w zakresie ustalania polskiego pochodzenia jedynie do art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, który wymaga potwierdzenia przynależności do Narodu Polskiego. W związku z brakiem dowodów na polską narodowość przodków, a jedynie na ich ewentualne polskie obywatelstwo, skarga została oddalona.Stan faktyczny
Cudzoziemiec złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt stały, powołując się na polskie pochodzenie swoich przodków (dziadka posiadającego obywatelstwo polskie w okresie międzywojennym) oraz zamiar stałego osiedlenia się w Polsce. Organy administracji odmówiły udzielenia zezwolenia, uznając, że nie udowodniono polskiego pochodzenia przodków w rozumieniu obowiązujących przepisów, zwłaszcza po zmianie prawa od 1 maja 2017 r. Cudzoziemiec wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak przeprowadzenia kluczowych dowodów i błędną wykładnię przepisów dotyczących polskiego pochodzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Borkowska, Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi I. Z. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na pobyt stały oddala skargę.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...] decyzją z [...] czerwca 2018 r. nr [...] Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców (zwany Szefem Urzedu) utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] (zwanego Wojewodą) z [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w sprawie odmowy I. Z. udzielenia zezwolenia na pobyt stały na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.
Stan niniejszej sprawy ustalony przez Organy obu instancji przedstawia się następująco.
I. Z., obywatel [...], ur. [...] marca 1972 r., w dniu [...]marca 2018 r. wystąpił do Wojewody [...] z wnioskiem o udzielenie mu zezwolenia na pobyt stały, uzasadniając go tym, że jego dziadek, T. B., urodzony w 1914 r. (ojciec jego matki), mieszkał na obszarze "[...] obwodu", więc zgodnie z ustawą o obywatelstwie Państwa Polskiego nabył obywatelstwo polskie. Ponadto, podniósł, że podtrzymuje polskie tradycje i obyczaje, zaś po uzyskaniu zezwolenia na pobyt stały zamierza osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe.
Wojewoda [...] pismem z dnia [...] czerwca 2017 r. zawiadomił Cudzoziemca o zmianie stanu prawnego, jaka nastąpiła z dniem 1 maja 2017 r., kiedy to weszła w życie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o repatriacji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 858 - k. [...] akt admin.). Następnie, po przeprowadzeniu postepowania w tej sprawie, Wojewoda [...] decyzją z [...] sierpnia 2017 r. odmówił udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt stały. W uzasadnieniu tej decyzji Organ I. instancji podkreślił znaczenie zmiany stanu prawnego, jaka nastąpiła w toku postępowania, bowiem z dniem 1 maja 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o repatriacji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 858), która uchyliła m. in. art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz. U. z 2014 r., poz. 1392, ze zm.) oraz zmieniła brzmienie art. 195 ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2016 r., poz. 1990, ze zm.) w zakresie odesłania do przepisów ustawy o repatriacji, w oparciu o które organ w postępowaniu w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt stały (o którym mowa w art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach) powinien ustalać polskie pochodzenie wnioskodawcy. Wojewoda [...] uznał, że z uwagi na to, że ta ustawa nowelizująca nie zawiera przepisów przejściowych odnoszących się do trwających postępowań w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt stały, to w tych postępowaniach powinny mieć zastosowanie przepisy w brzmieniu nadanym tą ustawą. Następnie Organ I. instancji przeanalizował zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i uznał na jego podstawie, że nie została w toku postępowania udowodniona okoliczność, że co najmniej jedno z rodziców albo dziadków cudzoziemca albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej. W konsekwencji nie został spełniony wymóg określony w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji.
Na skutek wniesionego odwołania, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wojewody [...], podzielając argumentację i ustalenia poczynione przez I. instancję. Stwierdził, że nawet gdyby uznać, że wstępny cudzoziemca miał obywatelstwo polskie w okresie międzywojennym, nie jest to w obecnym stanie prawnym wystarczające do udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt stały na terytorium RP.
Z takim stanowiskiem nie zgodził się cudzoziemiec i na decyzję Szefa Urzędu wniósł skargę, w której zarzucił jej: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 195 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 195 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach, poprzez błędne ich zastosowanie polegające na przyjęciu przez Organy I. i II. instancji orzekające w sprawie, że skarżący nie spełnia przesłanek ustawowych do udzielenia mu zezwolenia na pobyt stały na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sytuacji, gdy z załączonego do akt sprawy materiału dowodowego wynika w sposób jednoznaczny, że skarżący posiada polskie pochodzenie i zamiar osiedlenia się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zaś organy administracyjne zaniechały kluczowego dowodu w sprawie w postaci przesłuchania strony na okoliczność posiadania związków z polskością;
2) art. 5 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji poprzez ich błędną wykładnię, w konsekwencji której Organy uznały, że posiadanie obywatelstwa polskiego nie przesądza jednoznacznie o przynależności narodowej, w sytuacji gdy w rzeczywistości narodowość jest zdeterminowana poprzez fakt posiadania obywatelstwa, a wręcz z niego wynika;
2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zbadania istoty rozstrzyganej sprawy oraz do załatwienia sprawy, mając na uwadze interes społeczny i słuszny interes obywateli, oraz niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, jak również dowolną jego ocenę, przejawiające się w uznaniu w wydanej decyzji, że wstępni Skarżącego nie posiadali polskiego pochodzenia w rozumieniu ustawy o repatriacji, pomimo nie przeprowadzenia w sprawie kluczowego dowodu w postaci przesłuchania strony na okoliczność wykazania przez nią związków z polskością, tj. przesłanki udzielenia zezwolenia na pobyt stały wynikającej z art. 195 ustawy o cudzoziemcach, tym samym nie rozpoznanie przez organ istoty sprawy, a także pomimo dostarczenia przez Skarżącego wszelkich niezbędnych dowodów pozwalających na przyjęcie, że jego wstępni byli obywatelami polskimi i posiadali polskie obywatelstwo na podstawie ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego; a także poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego przejawiającą się w uznaniu, że przodkowie Skarżącego pomimo zamieszkiwania na ziemiach należących do II Rzeczpospolitej Polskiej nie należeli do Narodu Polskiego; oraz dowolnej oceny materiału dowodowego polegającej uznaniu, że z załączonych do akt sprawy dokumentów wynika, iż wstępni Skarżącego deklarowali narodowość [...] w urzędach stanu cywilnego - w sytuacji, gdy wniosków takich nie można wyciągnąć w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym w szczególności odpisy aktów stanu cywilnego wydawanych przez obecną administrację [...];
2) art. 15 k.p.a. w związku z art. 127 § 1 i § 2 k.p.a. i art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez Organ II. instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji - samodzielnego postępowania wyjaśniającego, niezależnego od postępowania dowodowego przeprowadzonego przez Organ I. instancji, w tym w szczególności niesprawdzenia czy wstępni skarżącego posiadali obywatelstwo polskie w rozumieniu ustawy o obywatelstwie z 1920 r., a więc pozwalającego na przyjęcie, że decyzja wydana przez Organ .I instancji została wydana zgodnie z prawem. Tym samym należy uznać, że Organ II. instancji swoim postępowaniem de facto pozbawił skarżącego dwuinstancyjności postępowania, gwarantowanej w art. 15 k.p.a.
3) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie zaskarżoną decyzją w mocy decyzji Organu I. instancji pomimo wystąpienia licznych naruszeń przepisów postępowania, w sytuacji gdy zakres sprawy konieczny do wyjaśnienia ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i - najprawdopodobniej również decyzji organu I instancji (żądając przekazania sprawy do rozpatrzenia temu właśnie organowi), jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego. W ocenie skarżącego, spełnił od wszelkie przesłanki ustawowe konieczne w celu uzyskania zezwolenia na pobyt stały, w tym w szczególności wykazał on swoje polskie korzenie i przynależność do Narodu Polskiego swoich bliskich, a także udowodnił w toku przesłuchania swój związek z polskością. Podał, że na podstawie art. 3 Traktatu Pokojowego między głównymi Mocarstwami Sprzymierzonymi i Stowarzyszonymi a Polską podpisanego w Wersalu dnia 28 czerwca 1919 roku, Polska uznała za obywateli polskich, z samego prawa i bez żadnych formalności, tych obywateli rosyjskich, niemieckich i austriackich i węgierskich, którzy w momencie uzyskania przez Traktaty mocy prawnej, mieli stałe miejsce zamieszkania na terytorium uznanym lub które będzie uznane za część składową Polski. Traktat wszedł w życie 10 stycznia 1920 r. Z brzmienie tego zapisu traktatowego wynika wprost, że obywatelstwo polskie nabywało się z mocy prawa, jeżeli w dniu 10 stycznia 1920 r. posiadało się stałe miejsce zamieszkania na obszarze Polski. Ten sposób nabycia obywatelstwa polskiego znalazł następnie potwierdzenie w treści art. 2 ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego, zgodnie z którym, z chwilą ogłoszenia tej ustawy obywatelstwo polskie przysługiwało każdej osobie, która: 1) jest osiedlona na obszarze Państwa Polskiego, o ile jej nie służy obywatelstwo innego państwa. Za osiedlonego w Państwie Polskim w znaczeniu niniejszej ustawy jest uważany ten kto: a) jest zapisany lub ma prawo być zapisanym do ksiąg stałej ludności b. Królestwa Polskiego;
b) ma prawo swojszczyzny w jednej z gmin na obszarze Państwa Polskiego, stanowiącym poprzednio część składową Państwa Austriackiego lub Węgierskiego;
c) miał już przed 1-ym stycznia 1908 r. z tytułu obywatelstwa niemieckiego stałe miejsce zamieszkania na obszarze Państwa Polskiego, stanowiącym poprzednio część składową Państwa Pruskiego;
d) był zapisany do gminy miejskiej lub wiejskiej, albo do jednej z organizacji stanowych na ziemiach b. Cesarstwa Rosyjskiego, jakie wchodzą w skład Państwa Polskiego;
2) urodziła się na obszarze Państwa Polskiego, o ile nie służy jej obywatelstwo innego Państwa;
3) ponadto której na mocy traktatów międzynarodowych obywatelstwo polskie przysługuje.
Z tego skarżący wywiódł, że jego wstępni posiadali obywatelstwo polskie w rozumieniu tych ustaw. Podał, że jego dziadkowie urodzili się i następnie żyli na terytorium lI Rzeczypospolitej Polskiej. Z przedłożonych dowodów wynika, że żyli oni na terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej w momencie obowiązywania ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego, przez co z mocy prawa stali się obywatelami polskimi. Okoliczność ta została uznana za udowodnioną przez Organ I. instancji. Tym samym należy przyjąć, że przodkowie Wnioskodawcy byli obywatelami polskimi w rozumieniu wskazanych przepisów. Jak zostało to już powiedziane, zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji za warunek, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt. 1 ustawy o repatriacji, uważa się za spełniony, jeżeli co najmniej jedno z rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków wnioskodawcy potwierdziło swoją przynależność do Narodu Polskiego przez w szczególności pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów. Konstrukcja tego przepisu nie wskazuje wyraźnie sposobu w jaki ma się odbyć potwierdzenie przynależności do Narodu Polskiego. Poprzez użycie przez ustawodawcę zwrotu "w szczególności" należy przyjąć, że możliwe są także inne sposoby wywodzenia tej okoliczności. Podkreślił, że stanowisko zarówno Organu I. jak i II. instancji sprowadza się do tego, że narodowość i przynależność do narodu miałaby jakoby wynikać wyłącznie z przedłożonego dokumentu, w treści którego miałoby być wskazane czy dana osoba była narodowości polskiej czy też nie. W ocenie Skarżącego, takie stanowisko nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa i całkowicie pomija ówczesne realia historyczne. Dokumenty żądane przez organ nie były wydawane, nikt w latach międzywojennych wydając jakiekolwiek dokumenty nie wpisywał narodowości osoby do ich osnowy. Informacji takiej próżno szukać w księgach parafialnych czy innych ówczesnych dokumentach. Dlatego - w ocenie strony -wymagania organu odnośnie dokumentów potwierdzających przynależność narodową wstępnych cudzoziemca są niemożliwe do zrealizowania, a tym samym zamykają możliwość uzyskania zezwolenia na pobyt stały, pomimo istnienia ku temu przesłanek. Cudzoziemiec zaznaczył, że udowodnił swoje związki z polskością, w trakcie przesłuchania. Wykazał się wiedzą na temat polskich obyczajów i kultury. Jego wiedza wynikała ze wzorców, które zostały mu przekazane przez przodków, z domu rodzinnego. Za dowolne zaś należy, jego zdaniem, uznać twierdzenia Organu jakoby przodkowie Wnioskodawcy deklarowali narodowość [...] Informacja taka pojawia się bowiem tylko w aktach urodzenia wydanych przez aktualne władze [...], w toku postępowania administracyjnego. Zaznaczył, że przynależność do Narodu Polskiego potwierdza samo w sobie posiadanie obywatelstwa polskiego, a także pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów przodkowie Skarżącego przynależeli do Narodu Polskiego. Wskazał, że zamieszkiwali oni terytorium wchodzące w skład Państwa polskiego, oficjalnym i urzędowym językiem był język polski, całą społeczność łączyła z kolei wspólna kultura i przeszłość. Stan ten został usankcjonowany poprzez wprowadzenie ustawy o obywatelstwie Państwa Polskiego, które nie widziało w tych ludziach elementu obcego, ale obywateli odradzającego się Państwa polskiego. Zdaniem skarżącego, fakt obywatelstwa jest tym elementem, który w najszerszym zakresie przesądza o przynależności do danego narodu. Z tego względu w jego ocenie Organy obu instancji nie tylko nie podjęły wszelkich czynności dowodowych, ale z uzyskanego materiału dowodowego wyciągnęły dowolne wnioski, nie znajdujące poparcia w faktach. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.- zwanej dalej P.p.s.a.), uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. W myśl art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest nadto związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną . Skład orzekający w niniejszej sprawie, badając zaskarżoną decyzję w tak zakreślonych ramach - doszedł do przekonania, że kwestionowana decyzja odpowiada prawu, a wniesiona przez cudzoziemca – I. Z. skarga nie jest zasadna i brak jest podstaw do jej uwzględnia. ,
Zarzuty skargi koncentrują się wokół błędnego zastosowania art. 195 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 195 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach, jak również art. 5 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji. Niewłaściwe zastosowanie powołanych przepisów miało polegać na błędnej ich interpretacji w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania, prowadzącej – jak przyjęły Organy obu instancji – do marginalizacji znaczenia posiadania obywatelstwa polskiego przez wstępnych cudzoziemca.
W ocenie Sądu, Organy słusznie wskazały, że 1 maja 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o repatriacji oraz niektórych innych ustaw i na mocy art. 1 pkt 7 ustawy nowelizującej zostało zmienione brzmienie art. 5 ustawy o repatriacji, tj.:
- uchylony został art. 5 ust. 2 ustawy o repatriacji, który statuował samodzielną podstawę uznania cudzoziemca za osobę polskiego pochodzenia w związku z tym, że on sam lub jego określeni wstępni (co najmniej jeden z rodziców, co najmniej jeden z dziadków, co najmniej dwoje z pradziadków) posiadali w przeszłości obywatelstwo polskie, a cudzoziemiec ten wykaże swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów,
- zmienione zostało brzmienie art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji.
W obecnym stanie prawnym brak jest już przykładowego katalogu przejawów związków z polskością, tj. pielęgnowania polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów. Jednocześnie w bezpośrednim związku z pierwszą z tych zmian - na mocy art. 6 pkt 2 ustawy nowelizującej - zostało zmienione brzmienie art. 195 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach. W wyniku tejże zmiany w chwili obecnej przepis ten w zakresie ustalania polskiego pochodzenia odsyła już tylko do art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji.
Nie można też pominąć, że wśród przepisów przejściowych ustawy nowelizującej brak jest takich przepisów, które do trwających postępowań w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt stały na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach nakazywałyby stosowanie przepisów tej ustawy oraz ustawy o repatriacji w brzmieniu dotychczasowym. Fakt ten ma zasadnicze znaczenie. Na marginesie zaznaczyć należy, że art. 10 ustawy nowelizującej, odsyłający do przepisów dotychczasowych, ma zastosowanie jedynie w przypadku postępowań prowadzonych na podstawie przepisów ustawy o repatriacji, nie zaś przepisów ustawy o cudzoziemcach. W tej sytuacji, uwzględniając zasadę praworządności prowadzącą do stosowania przepisów ustawy obowiązującej w dacie orzekania w drodze indywidualnego aktu administracyjnego (ustawy aktualnej), Sąd podziela przekonanie Szefa Urzędu wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w postępowaniach w sprawach udzielenia zezwolenia na pobyt stały, na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, które to postępowania zostały wszczęte przed dniem 1 maja 2017 r. i były niezakończone do tego dnia decyzją ostateczną, powinny być stosowane przepisy prawa materialnego w brzmieniu, jakie nadała ustawa nowelizująca.
W konsekwencji, okoliczność posiadania w przeszłości przez cudzoziemca ubiegającego się o udzielenie zezwolenia na pobyt stały obywatelstwa polskiego albo jego pochodzenia od określonych wstępnych, którzy posiadali w przeszłości to obywatelstwo, z dniem 1 maja 2017 r. przestała być okolicznością relewantną w trwających już postępowaniach, prowadzonych w tym przedmiocie. Samoistnie obywatelstwo przodków, do którego odwoływał się bezpośrednio uchylony art. 5 ust. 2 ustawy o repatriacji – przestało zatem stanowić okoliczność istotną, tj. taką, która samodzielnie przesądza o spełnieniu jednego z elementów hipotezy normy prawnej dekodowanej z przepisów prawa materialnego. Jest to ewidentna zmiana ustawowych kryteriów ustalania polskiego pochodzenia cudzoziemców.
Nie można przy tym pominąć, że przepisy art. 195 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy o cudzoziemcach stanowią realizację przez ustawodawcę zwykłego art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którym osoba, której pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. Oba one weszły w życie dnia 1 maja 2014 r. (wraz z całą ustawą z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach). Należy odnotować, że przed tą datą stan prawny w zakresie stwierdzania polskiego pochodzenia nie był stanem pewnym. Wówczas, pod rządami ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, brak było w tej ustawie, jak również w jakiejkolwiek innej ustawie przepisu, który po pierwsze wprost regulowałby tryb stwierdzania polskiego pochodzenia, a po drugie sposób realizacji uprawnienia konstytucyjnego do osiedlenia się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. W ówczesnym stanie prawnym istniała długotrwała praktyka organów administracji publicznej, stosujących w takich sprawach przepisy ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, odnośnie formy prawnej konkretyzacji uprawnienia konstytucyjnego (zezwolenie na osiedlenie się) oraz jej warstwę proceduralną (m. in. przepisy o właściwości organów administracji publicznej), a także przepisy ustawy o repatriacji, jako przepisy rangi ustawowej, w oparciu o które wyznacza się kryteria stwierdzenia polskiego pochodzenia. Obecnie nie ma już wątpliwości co do tego, że art. 52 ust. 5 Konstytucji RP jest wykonywany przez art. 195 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy o cudzoziemcach. Zmieniając art. 195 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach z jednoczesnymi zmianami w art. 5 ustawy o repatriacji, ustawodawca dokonał zmiany w ustawowych kryteriach stwierdzania polskiego pochodzenia dla potrzeb stwierdzania, czy dany cudzoziemiec może być podmiotem uprawnienia wynikającego z art. 52 ust. 5 Konstytucji RP. Jak już uprzednio wskazano, ustalenie czy cudzoziemiec jest podmiotem tego uprawnienia zależne jest od dokonania określonego procesu "stwierdzenia polskiego pochodzenia", zgodnie z ustawą. Brak takiego stwierdzenia powoduje, że cudzoziemiec nie może w ogóle takiego uprawnienia nabyć. W związku z tym zastosowanie w toku postępowania administracyjnego przepisów ustawowych, aktualnych w dacie orzekania (przy jednoczesnym braku przepisów ustawowych, odsyłających do przepisów obowiązujących poprzednio), pomimo tego nawet, że kształtują one kryteria stwierdzania polskiego pochodzenia w sposób bardziej restrykcyjny względem przepisów w brzmieniu poprzedzającym, obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania - jest działaniem zgodnym z obowiązującym prawem. Trzeba też zauważyć, że w jego wyniku cudzoziemiec nie traci żadnego uprawnienia, bowiem jego pierwotne nabycie zależne jest i tak od dokonania wcześniej oceny czy jest on osobą polskiego pochodzenia. Nie zachodzi więc retroaktywność ustawy nowelizującej, bowiem ocenie prawnej z punktu widzenia przepisów prawa materialnego ukształtowanych tą ustawą, podlegają fakty aktualne na dzień orzekania przez organ administracji publicznej, z których jedne mają pełne odniesienie do teraźniejszości (związek z polskością), a inne ze swej natury odnoszą się do przeszłości (narodowości nieżyjących zazwyczaj wstępnych). Zaznaczyć także wyraźnie należy, że od momentu wejścia w życie dnia 1 stycznia 2001 r. ustawy o repatriacji - rozróżniane były pojęcia narodowości (art. 5 ust. 1 pkt 1) oraz obywatelstwa (art. 5 ust. 2) określonych wstępnych cudzoziemca. W pierwszej kolejności miało to służyć ustaleniu osób, które mogą być repatriantami (art. 1 ust. 2), lecz z czasem przepisy te zaczęły służyć (w ramach powszechnej praktyki administracyjnej) ustalaniu polskiego pochodzenia dla potrzeb realizacji normy konstytucyjnej z art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o czym już wspomniano. Gdyby miano pojęcia "narodowości" i "obywatelstwa" w jakikolwiek sposób miano utożsamiać ze sobą, racjonalny ustawodawca nie przyjąłby konieczności odrębnego uregulowania w art. 5 ust. 2 ustawy o repatriacji - przesłanki polskiego pochodzenia w postaci pochodzenia od osób, które posiadały obywatelstwo polskie. Nie stoi to oczywiście na przeszkodzie ustalaniom, że ta sama osoba mogła jednocześnie posiadać narodowość polską i być polskim obywatelem. Musiałoby to jednak zostać dowiedzione, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W tym kontekście trafna jest konstatacja Szefa Urzędu, że Rzeczpospolita Polska w okresie przed II. wojną światową nie była państwem jednolitym pod względem narodowościowym. Osoby narodowości polskiej pośród obywateli Rzeczypospolitej Polskiej nie stanowili więcej niż 70%. Drugą pod względem wielkości grupą narodowościową II Rzeczypospolitej byli Ukraińcy (ok. 14%), zaś kolejnymi Żydzi, Białorusini i Niemcy. Nawet zatem wykazanie posiadania obywatelstwa polskiego (nabytego na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 stycznia 1920 roku o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. z 1920 r. Nr 7, poz. 44/) przez danego przodka nie jest wystarczającą podstawą wnioskowania o narodowości tej osoby. Pojęć "narodowość" i "obywatelstwo" nie można więc ze sobą utożsamiać (jak sugeruje skarżący). Wbrew zarzutom skargi nie doszło zatem do naruszenia art. 5 ust. 2 i 3 ustawy o repatriacji poprzez jej błędną wykładnię. Odnotowania wymaga też, że art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji nie ma charakteru alternatywnego względem art. 5 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, a charakter komplementarny. Uzupełnia go o wymóg związany z koniecznością potwierdzenia przynależności do Narodu Polskiego przez określonych przodków wnioskodawcy przez, w szczególności pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów. Z faktu posiadania obywatelstwa polskiego przez określonych przodków cudzoziemca ubiegającego się o udzielenie zezwolenia na pobyt stały na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach nie można wyprowadzić wniosku (czy to w sferze prawa poprzez utożsamienie pewnych pojęć, jak sugeruje skarżący, czy w sferze faktów, poprzez skonstruowanie określonego domniemania faktycznego), odnośnie narodowości polskiej posiadacza tego obywatelstwa.
Podkreślenia wymaga, że skarżący w toku postępowania odwoławczego został przez Szefa Urzędu uprzedzony o zmianie stanu prawnego, a także konsekwencjach w zakresie dalszego zakresu postępowania wyjaśniającego. Następnie został wezwany do przedstawienia dokumentów stwierdzających posiadanie narodowości polskiej przez jedno ze swoich rodziców lub dziadków lub dwoje pradziadków, potwierdzających jednocześnie posiadanie pokrewieństwa z tymi osobami wraz z tłumaczeniem przysięgłym na język polski. Cudzoziemiec odpowiedział na to wezwanie. Zostały od cudzoziemca przyjęte jako dowody dokumenty, z których miały wynikać fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy:
• odpis aktu urodzenia cudzoziemca, wydany w dniu [...] kwietnia 1972 r., przez urząd stanu cywilnego w miejscowości H., leżącym w rejonie z. w obwodzie [...] w [...]; wynika z niego, że rodzicami cudzoziemca są T. Z. oraz M. Z., córka T., którzy oboje posiadali narodowość [...].;
• odpis skrócony aktu urodzenia M. B., wydany przez organ [...] w dniu [...] czerwca 1956 r., z którego wynika, iż urodziła się ona w dniu [...] czerwca 1942 r. we wsi P. w rejonie z. w obwodzie [...] w [...], a jej rodzicami byli T. B., syn A. oraz A. B., córka A. (brak informacji o narodowości osób ujętych w dokumencie;
• odpis z właściwego [...] rejestru stanu cywilnego, wydany w dniu [...] maja 2014 r., z którego wynika, iż w rejestrze tym figuruje zapis o zdarzeniu z zakresu stanu cywilnego w postaci zawarcia w dniu [...] października 1938 r. we wsi P. w rejonie z. w obwodzie [...], małżeństwa przez T. B. oraz A. B., z.d. H. (brak informacji o narodowości osób ujętych w dokumencie);
• odpis z właściwego [...] rejestru stanu cywilnego, wydany w dniu [...] maja 2014 r., z którego wynika, iż w rejestrze tym figuruje zapis o zdarzeniu z zakresu stanu cywilnego w postaci urodzenia się w dniu [...] lipca 1919 r. we wsi P. w rejonie z. w obwodzie [...] A. H. (brak informacji o narodowości osób ujętych w dokumencie);
• zaświadczenie K. W. [...][...][...]j w rejonie z. w obwodzie [...] z dnia [...] marca 2017 r., z którego wynika, że A. B. (z.d.J.) od urodzenia do września 1992 r. mieszkała w swoim domu rodzinnym w miejscowości P. w rejonie z. w obwodzie [...]. Oryginały tych dokumentów znajdują razem w foliowej koszulce w aktach administracyjnych Wojewody [...] za egzemplarzem decyzji.
Ponadto, należy mieć na uwadze, że w dniu [...] lipca 2017 r. Cudzoziemiec został przesłuchany w charakterze strony postępowania. Sąd podziela przy tym pogląd reprezentowany w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, że strona nie jest zwolniona od lojalnego współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych. Powinna bowiem przedstawić wszystkie informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak również udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu lub które tylko ona może przedstawić, potwierdzające okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku wszczynającego postępowanie. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. Należy też nadmienić, że w ocenie Sądu, sposób procedowania, w którym Skarżący został uprzedzony o zmianie stanu prawnego, która może oddziaływać na sposób rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, w pełni realizuje zasadę zaufania do władzy publicznej ustanowioną w art. 8 k.p.a. Z przytoczonych, złożonych przez cudzoziemca dowodów wynika, że jest wnukiem A. B., z.d. H., która urodziła się w dniu [...] lipca 1919 r. w miejscowości P., która później znajdowała się w granicach Rzeczypospolitej Polskiej w okresie międzywojennym (prawdopodobnie chodzi o miejscowość L., która do 1934 r. stanowiła siedzibę odrębnej gminy wiejskiej, później zaś znalazła się w granicach Gminy Z. w ówczesnym powiecie z. w województwie [...]). Urodziła się w okresie poprzedzającym datę wejścia w życie ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. z 1920 r. Nr 7, poz. 44), tj. przed dniem 30 stycznia 1920 r., i mogła na podstawie art. 2 pkt 1 tej ustawy nabyć obywatelstwo polskie jako osoba osiedlona na terytorium Państwa Polskiego.
Jednocześnie z dowodów tych, ocenianych w całości, nie wynika jakakolwiek okoliczność, która miałaby wskazywać na to, że babcia skarżącego bądź którykolwiek z innych jego przodków, miał być osobą narodowości polskiej. W akcie urodzenia skarżącego wpisano narodowość [...] jego rodziców. W pozostałych przedłożonych dokumentach brak jest jakichkolwiek wzmianek o narodowości osób, których dotyczą. W konsekwencji należy stwierdzić, że w toku postępowania nie udało się pozyskać dowodów, z których wynikałaby podstawa wnioskowania, iż babcia skarżącego, była osobą narodowości polskiej. Zebrane dowody wskazują raczej na narodowość [...] przodków cudzoziemca od strony jego matki, jak też na pewne prawdopodobieństwo, że jego babcia nabyła obywatelstwo polskie z dniem wejścia w życie ustawy o obywatelstwie Państwa Polskiego. Cudzoziemiec zatem, mimo iż posiadane dokumenty przedłożył, to nie wynikało z nich polskie pochodzenie jego przodków. Istotne znaczenie ma także okoliczność, że ani Wojewoda [...] ani Szef Urzędu, z uwagi na charakter okoliczności, które miałyby być udowodnione, nie mieli możliwości pozyskania z pominięciem skarżącego innych dowodów, z których potencjalnie mógłby wynikać odmienny obraz faktów. W ocenie Sądu, postępowanie nakierowane na poznanie okoliczności istotnych z punktu widzenia art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji, prowadzone było więc z pełnym poszanowaniem prawdy obiektywnej. Zarzuty dotyczące naruszenia przez organ odwoławczy art. 7, art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie są więc zasadne.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 6 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy o repatriacji Sąd podziela ocenę Szefa Urzędu, iż żaden ze zgromadzonych w toku postępowania dowodów nie wskazuje bezpośrednio na polską narodowość przodków Skarżącego. Bezsporne jest, że żaden z tych dowodów, w postaci dokumentów złożonych do akt administracyjnych, nie stanowi dowodu wskazującego bezpośrednio na narodowość polską osoby, której dotyczy. Nie jest też trafna argumentacja skargi, że nie można pozyskać dokumentów źródłowych, w których jest wzmianka o narodowości osób ich dotyczących. W szeregu spraw takie dokumenty są przedkładane, co wiadome jest Sądowi z urzędu. Trzeba też zauważyć, że Szef Urzędu zasadnie nie dostrzegł potrzeby przeprowadzenia na podstawie art. 136 k.p.a. uzupełniającego postępowania wyjaśniającego. Zarzuty odwołania wskazujące na rzekome luki w materiale dowodowym (mające wynikać z bierności Organu I. instancji) nie zostały potwierdzone przez Organ odwoławczy. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Szef Urzędu miał podstawy do oparcia się na materiale dowodowym zgromadzonym przez Wojewodę [...], jako kompletnym. Zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.) także nie zasługuje na uwzględnienie. Jak już wskazywano, zakres okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wyznaczają przepisy prawa materialnego. Te, które należało zastosować w tej sprawie, wykluczają obecnie samoistną wartość wykazania obywatelstwa przodków. Stąd też Szef Urzędu miał podstawy do uznania, że prowadzenie uzupełniającego postępowania wyjaśniającego na okoliczności związane z obywatelstwem przodków Skarżącego, w oderwaniu od ich narodowości, nie realizowałoby zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Z zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego nie wynika bowiem obowiązek ponownego przeprowadzenia na podstawie art. 136 k.p.a. wszystkich czynności postępowania wyjaśniającego przez Organ odwoławczy, z pominięciem tego, co wcześniej zrobił już Organ I. instancji. Ponowne rozpatrzenie sprawy jest wynikiem zbadania kompletności zgromadzonego materiału dowodowego, z ewentualnym jego uzupełnieniem na podstawie art. 136 K.p.a., jak również dokonania samodzielnie jego ponownej oceny, oraz dokonania samodzielnie oceny prawnej ustalonych faktów. Jakkolwiek organ odwoławczy nie może czuć się związany ocenami dokonanymi już przez organ I. instancji, to jednak nie jest zobowiązany do przeprowadzenia od samego początku czynności postępowania wyjaśniającego, jak gdyby postępowanie przed organem I. instancji nie miało miejsca. Stąd również zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. w zw. z art. 127 § 1 i 2 oraz art. 136 k.p.a., jak również subsydiarny zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy – należało uznać za chybione.
Poza tym Sąd z urzędu stwierdza, że zaskarżona decyzja nie jest również obarczona żadnymi innymi wadami, które mogłyby skutkować jej uchyleniem.
Reasumując, w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego. Nie naruszono również przepisów postępowania, co mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcia Organów obu instancji nie są więc obarczone żadną z wad uzasadniających ich uchylenie.
Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło