IV SA/Wa 2613/19
WyrokWSA w Warszawie2020-02-04
Skład orzekający: Alina Balicka, Monika Barszcz, Paweł Dańczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Instytutu Pamięci Narodowej prawidłowo odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, opierając się na odnalezionych w archiwum dokumentach potwierdzających rejestrację wnioskodawcy jako tajnego współpracownika organów bezpieczeństwa państwa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie w sprawie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych ma charakter formalny i polega na weryfikacji, czy w archiwum IPN zachowały się dokumenty wytworzone przez wnioskodawcę lub przy jego udziale w charakterze tajnego informatora lub pomocnika organów bezpieczeństwa państwa. Odnalezienie takich dokumentów, w tym dzienników rejestracyjnych i kart ewidencyjnych potwierdzających rejestrację jako tajnego współpracownika oraz otrzymanie nagrody rzeczowej, stanowi przeszkodę do przyznania wnioskowanego statusu, zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. Sąd podkreślił, że Prezes IPN nie ma uprawnień do prowadzenia postępowania dowodowego ani oceny prawdziwości dokumentów czy zdarzeń w nich opisanych, a jedynie do przedstawienia stanu zasobów archiwalnych.Stan faktyczny
Ks. J. M. złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej odmówił przyznania statusu, wskazując na odnalezione w archiwum dokumenty, które potwierdzały rejestrację wnioskodawcy jako tajnego współpracownika organów bezpieczeństwa państwa (TW ps. "[...]") oraz otrzymanie przez niego nagrody rzeczowej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak należytej oceny dokumentów i wadliwe uzasadnienie decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie sędzia WSA Monika Barszcz, asesor WSA Paweł Dańczak (spr.), Protokolant sekr. sąd. Wioletta Matuszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2020 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z [...] lipca 2019 r., nr [...], Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu odmówił ks. J M., s. W., ur. [...] sierpnia 1942 r. w [...], potwierdzenia spełnienia warunków, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.
Stan sprawy przedstawiał się następująco.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej "Prezes IPN"), po rozpatrzeniu wniosku ks. J. M. z [...] września 2018 r., na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.) w zw. z art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 690 ze zm.), decyzją z [...] grudnia 2017 r. nr [...] odmówił wnioskodawcy potwierdzenia spełnienia warunków, o których mowa w art. 4 cyt. ustawy. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że 8 kwietnia 2019 r. skarżący zapoznał się z materiałami zebranymi w sprawie oraz oświadczyła na piśmie, że zawsze pisze swoje oba imiona z uwagi na dużą ilość osób o zbieżnych personaliach, gdyż nawet wśród księży jest kilka takich osób. Wskazał również na wątpliwości w zakresie sprawy TW ps. "[...]", który był zarejestrowany jako kandydat na TW, dwa dni później jako TW, tj. różnicę pomiędzy dziennikami rejestracyjnymi SUSW i MSW, w których w pierwszym znajduje się skreślone "kand.", w drugim tylko "TW". Oświadczył, że: nigdy nie został poinformowany o wpisaniu na listę kandydatów na TW ani na listę TW, ani o jakichkolwiek związanych z tym zobowiązaniach; nigdy nikt nie zwrócił się do niego z propozycją wykonania powiązanej z tym czynności; jeśli dokumenty te są prawdziwe, to postąpiono wobec niego wbrew procedurom i praktyce w relacjach Sekretariatu Episkopatu z MSW. Skarżący wskazał, że raport z 8 grudnia 1989 r. jest niespójny, ponieważ prezent miał zostać wręczony 8 grudnia 1989 r., a pieniądze na ten cel otrzymano 15 grudnia 1989 r, oraz oświadczył, że nie potwierdza jego wiarygodności, ponieważ nigdy nie otrzymywał prezentów od służb. Zaznaczył, że sprawa rejestracji jako TW oraz sprawa prezentu posiadają braki dokumentacyjne. Prezes IPN podkreślił natomiast, że w wyniku przeprowadzonej kwerendy w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej odnaleziono dokumenty dotyczące skarżącego, m.in.: zapis z dziennika rejestracyjnego SUSW, sygn. [...], poz. nr [...], z którego wynika zarejestrowanie przez Wydz. [...] [...] czerwca 1978 r., do nr [...], [...] czerwca 1978 r. jako TW ps. "[...]", zdjęto z ewidencji [...] maja 1989 r.; zapis z dziennika rejestracyjnego MSW, sygn. [...], poz. [...], z którego wynika zarejestrowanie przez Wydz. [...] [...] lipca 1989 r. do nr [...], TW ps. "[...]", tj. ponowna rejestracja w charakterze TW, zrezygnowano 30 stycznia 1990 r.; zapis z karty personalnej [...] z kartoteki odtworzeniowej b. Biura "C", dot. J. M. s. W., ur. [...] sierpnia 1942 r. w [...], z którego wynika, że był zarejestrowany jako TW ps. "[...]" [...] czerwca 1979 r. przez Wydz. [...] SUSW [...] do nr. [...]; zapis z karty E-16 z [...] stycznia 1990 r. z kartoteki odtworzeniowej b. Biura "C", dot. J. M. s. W., ur. [...] sierpnia 1942 r. w [...], zawierający prośbę o wyrejestrowanie z czynnej ewidencji operacyjnej oraz informację, że materiały nr [...] zostały zniszczone; zapis z karty EO-4/77 z kartoteki b. SUSW, dot. J. M. s. W., ur. [...] sierpnia 1942 r. w [...], z którego wynika, że był pozyskany [...] czerwca 1979 r. jako TW ps. "[...]", nr ewidencyjny [...], zdjęto [...] maja 1989 r.; raport do nr rej. [...], sygn. [...], z którego wynika, że TW ps. "[...]" nr ewidencyjny [...] [...] grudnia 1989 r. wręczono nagrodę rzeczową wartości 49 000 zł. Prezes IPN wyjaśnił, że wskazane dzienniki rejestracyjne oraz karty ewidencyjne mieszczą się w katalogu pomocy ewidencyjnych wymienionych w art. 4 ust. 2 cyt. ustawy i spełniają kryteria dokumentów opisanych w art. 4 ust. 1 pkt 2, ponieważ zostały wytworzone przy udziale wnioskodawcy w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora organów bezpieczeństwa państwa. Karty ewidencyjne potwierdzają fakt rejestracji w charakterze tajnego informatora organów bezpieczeństwa państwa, a raport – zarejestrowanie oraz wynagrodzenie tajnego współpracownika ps. "[...]". Prezes IPN wskazał, że karty ewidencyjne to sformalizowane druki, za pomocą których dokonywano rejestracji lub przekazywano różne informacje o osobie stanowiącej przedmiot zainteresowania SB. Zdecydowana większość kart miała swój symbol, zazwyczaj składający się z części literowej i liczby arabskiej, niekiedy uzupełniany datą wprowadzenia lub modyfikacji karty. Karta EO-4/77 była kartą rejestracyjną, na której znajdowały się cztery rodzaje zapisów: 1. dane personalne osoby rejestrowanej; 2. informacje, kto prowadzi sprawę (osobę); 3. informacje o charakterze rejestracji (np. tajny współpracownik, figurant SOR itd.); 4. numer rejestracyjny sprawy (osoby). Po wyrażonym pieczęcią i podpisem zaakceptowaniu karty przez przełożonego, pracownik operacyjny udawał się z kartą EO-4/77 do pracownika pionu ewidencji czyli "C" celem dokonania rejestracji. Natomiast karta E-16 (Mkr-3), zwana była kartą aktualizacyjną, łącznikową. W trakcie rejestracji czynnej pracownik operacyjny przekazywał na niej informacje dotyczące zmian w statusie rejestrowanego, a więc informował o zmianie nazwiska, adresu, miejsca pracy, a także zmian na linii rejestrowany – SB. Po naniesieniu informacji z kart E-16 na karty EO-4/77 i EO-4-A/77, karty E-16 były niszczone. Taka sytuacja uległa zmianie w 1990 r., gdy szereg akt i innych kart uległo zniszczeniu, karty E-16, na których obowiązkowo widniały dane personalne i numer rejestracyjny, nabrały dodatkowego waloru, ponieważ wykorzystano je w Urzędzie Ochrony Państwa do tworzenia kartoteki odtworzeniowej. Natomiast dziennik rejestracyjny to inaczej księga, w której w kolejności chronologicznej rejestrowano wszelkie "zainteresowania operacyjne" organów bezpieczeństwa państwa, tj. kandydatów na współpracowników i różne kategorie współpracowników oraz sprawy operacyjne lub "zabezpieczenie operacyjne". Wg wzoru EO-13 każda pozycja dziennika rejestracyjnego obejmowała następujące kolumny: liczba porządkowa (numer rejestracyjny); data rejestracji, nazwa jednostki rejestrującej, kategoria sprawy, numer rejestracyjny sprawy, do której osoba jest rejestrowana; kryptonim sprawy lub pseudonim współpracownika, data zdjęcia sprawy z ewidencji i przekazania do archiwum lub innej jednostki (oprócz daty archiwizacji akt wpisywano również numer archiwalny sprawy lub nazwę jednostki przejmującej materiały). W przypadku, gdy w rejestrowanej sprawie operacyjnej inwigilowano więcej niż jedną osobę, bądź zakładano "podteczki" głównej sprawy operacyjnej, jako pierwszego rejestrowano "głównego figuranta" sprawy, następne osoby rejestrowano na dalszych pozycjach, zaznaczając w rubryce "numer sprawy, do której dana osoba jest rejestrowana numer rejestracyjny nadany pierwszemu figurantowi sprawy. W pozostałych przypadkach, tj. gdy inwigilacji podlegała jedna osoba, we wspomnianej rubryce powtarzano numer rejestracyjny sprawy (albo pozostawiano rubrykę pustą). W przypadku zmiany kategorii sprawy operacyjnej bądź współpracy, zmiany jednostki SB prowadzącej sprawę z zasady dokonywano nowych wpisów w obrębie tej samej pozycji dziennika (nie rejestrowano sprawy od nowa), skreślając poprzednie. Kandydatów na współpracowników, właścicieli bądź dysponentów MK, LK etc. rejestrowano wpisując w rubryce "kategoria sprawy" skrót kategorii współpracy (TW, MK, LK) itd. poprzedzony literą "K" ("kandydat"), którą skreślano po otrzymaniu z jednostki rejestrującej informacji o dokonaniu werbunku. W dzienniku rejestracyjnym nie umieszczano personaliów. Odrębny dziennik rejestracyjny prowadzono w Departamencie I MSW na potrzeby ewidencjonowania agentury i spraw operacyjnych wywiadu SB. Prezes IPN podkreślił również, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 cyt. ustawy nie ocenia się całej działalności wnioskodawcy, a jedynie bada, czy w archiwum zachowały się dokumenty o określonych cechach. Prezes IPN w wydawanej decyzji nie rozstrzyga o współpracy wnioskodawcy z organami bezpieczeństwa państwa, a jedynie informuje o treści dokumentów znajdujących się w archiwum IPN, według kryteriów wymienionych w art. 4 cyt. ustawy. Organ nie prowadzi też postępowania dowodowego w celu ustalenia faktów opisanych w dotyczących wnioskodawcy dokumentach. Ponadto, decyzja wydawana przez Prezesa IPN na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 cyt. ustawy ma charakter decyzji deklaratoryjnej. W ocenie Prezesa IPN, w stanie faktycznym i prawnym sprawy nie można więc potwierdzić, że ks. J. M. spełnia warunki, o których mowa w art. 4 cyt. ustawy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z [...] grudnia 2017 r. nr [...] wniósł ks. J. M., który zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie :
art. 5 ust. 1 i art. 4 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r., wobec braku jednoznacznej i logicznej przesłanki do odmowy uwzględnienia wniosku;
art. 6, art. 7 w zw. z art. 77, art. 7a § 1, art. 81a § 1, art. 8 § 1 oraz art. 9 k.p.a., poprzez brak należytej oceny pod względem formalnym i merytorycznym dokumentów zgromadzonych w aktach postępowania oraz braku wyciągnięcia wniosków z faktu braku teczki pracy, teczki personalnej oraz protokołu zniszczenia dokumentów, jak i braku rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść strony;
art. 10 § 1 i 2 w zw. z art. 81 k.p.a. poprzez brak możliwości zapoznania się z czynnościami wykonywanymi przez "[...]" i ustosunkowania się do tej kwestii, także w kontekście związku z moją osobą i wpływu na rozstrzygnięcie sprawy;
art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a., poprzez wadliwe oznaczenie strony (adresata) decyzji, gdyż skarżący nigdy nie posługiwał się nazwiskiem M., której to starszej formy nazwiska rodowego używał jego ojciec W. M.;
art. 77 § 4 k.p.a., poprzez pominięcie faktów, które powinny być organowi znane z urzędu w postaci przypadków fikcyjnej rejestracji współpracowników organów bezpieczeństwa;
art. 107 § 3 w zw. § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez brak powołania jednoznacznej podstawy prawnej, z uwagi na fakt, że art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. posiada kilka jednostek prawnych;
art. 107 § 3 k.p.a., poprzez jednostronne uzasadnienie bez odniesienia się do złożonych wyjaśnień.
Dodatkowo, w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., skarżący wniósł o odpuszczenie dowodu z dokumentu, tj. zaświadczenia nr [...] z [...] września 2005 r. wydanego przez Prezesa IPN stwierdzającego, że "dane osobowe Pana J. M. s. W., nie są tożsame z danymi osobowymi, które znajdują się w katalogu funkcjonariuszy, współpracowników, kandydatów na współpracowników organów bezpieczeństwa państwa oraz innych osób, udostępnionym w Instytucie Pamięci od 26 listopada 2004 r.".
W odpowiedzi na skargę Prezes IPN wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej co oznacza, że badają, czy organ administracji rozstrzygając sprawę, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przy czym zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sąd przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione w toku postępowania administracyjnego, wobec czego za zbędne uznał ich ponowne referowanie. Co dotyczy kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia – w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy – Sąd doszedł do przekonania, że skarga ks. J. M. nie zasługiwała na uwzględnienie. Ponadto, Sąd działając z urzędu, nie stwierdził istnienia takich wad postępowania, które winny skutkować derogowaniem zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego, a stanowisko Prezesa IPN zasługuje na aprobatę.
Istota sporu w sprawie w sprowadza się do oceny, czy w świetle zgromadzonego materiału dowodowego skarżący spełnił przesłanki do potwierdzenia przez Prezesa IPN statusu działacza opozycji antykomunistycznej bądź osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Zgodnie z przepisem art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 690), status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie: 1) która nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, chyba że przedłoży dowody, że przed dniem 31 lipca 1990 r., bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i 2) co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
W ocenie Sądu, rację należy przyznać Prezesowi IPN, który twierdzi, że nie rozstrzyga ani o statusie działacza lub osoby represjonowanej, ani o ewentualnej współpracy wnioskodawcy z organami bezpieczeństwa państwa. Postępowanie to ma charakter stricte formalny, dotyczy wyłącznie odzwierciedlenia stanu zasobów archiwalnych według skonkretyzowanych w przepisie kryteriów i sformułowanie na tej podstawie stosownej oceny. Za taką koncepcją rozumienia art. 4 i 5 ust. 1 cyt. ustawy przemawia także literalne brzmienie przepisu, który używa słowa "zachowały się".
Pozytywna weryfikacja tego faktu, tj. znalezienia tego rodzaju dokumentów, wyklucza możliwość potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Ustawodawca nie pozostawił w tym przypadku miejsca na uznanie administracyjne. Prezes IPN zobligowany jest więc do działania tylko i wyłącznie na podstawie i w granicach przepisów prawa.
Prezes IPN przedstawia materiały znajdujące się w zasobach IPN, przy czym tylko w określonym przez prawodawcę wąskim zakresie. Rola organu sprawdza się wyłącznie do informowania o treści dokumentów znajdujących się w archiwum IPN, według kryteriów wymienionych w art. 4 cyt. ustawy. Innymi słowy, konstrukcja omawianych przepisów opiera się na deklaratoryjnym potwierdzeniu, w oparciu o zasób archiwalny IPN, spełnienia warunków wynikających z art. 4 cyt. ustawy.
Zasadnicze znaczenie w sprawie miała zatem ocena, czy odnalezione przez Prezesa IPN dokumenty dotyczące skarżącego zostały "wytworzone przez niego lub przy jego udziale", w ramach czynności wykonywanych przez niego w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. W orzecznictwie wskazuje się przy tym, że wytworzenie dokumentu należy definiować nie tylko jako bezpośredni wkład wnioskodawcy w powstanie dokumentu. Definiować tak można także pośrednie, jednak dostatecznie sprecyzowane oddziaływanie, rolę, wpływ w jego wytworzenie (wyrok NSA z 4 września 2019 r., sygn. akt II OSK 671/19).
Treść dokumentów, które zachowały się w archiwum IPN, odnoszących się do skarżącego wskazuje, że został on przez organy bezpieczeństwa państwa zarejestrowany [...] czerwca 1978 r. jako tajny współpracownik o pseudonimie "[...]", a rejestrację ponowiono [...] czerwca 1979 r. Odnaleziono także m.in. zapis z karty E-16 z [...] stycznia 1990 r., zawierający prośbę o wyrejestrowanie z czynnej ewidencji operacyjnej raport, z którego wynika, że TW ps. "[...]" [...] grudnia 1989 r. wręczono nagrodę rzeczową wartości 49 000 zł. W ocenie Sądu, pozwalało to Prezesowi IPN uznać, że zachodziły przesłanki do wydania skarżącemu decyzji odmownej, z uwagi na ziszczenie się przesłanki z art. 4 pkt 2 cyt. ustawy.
W aktualnym stanie prawnym ustawodawca nie pozostawia wątpliwości, że tego rodzaju dokumenty, jakie w odniesieniu do skarżącego zachowały się w archiwum IPN, stanowią przeszkodę do załatwienia sprawy administracyjnej zgodnie z jego żądaniem. Na mocy ustawy nowelizującej z dnia 12 kwietnia 2019 r. (Dz.U. z 2019 r., poz. 992), w art. 4 cyt. ustawy dotychczasową treść oznaczono jako ust. 1 i dodano ust. 2 w brzmieniu "Przez dokumenty wytworzone przy udziale osoby, o której mowa w ust. 1 pkt 2, przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa rozumie się także pomoce ewidencyjne, takie jak dzienniki rejestracyjne, inwentarze archiwalne, karty ewidencyjne i Zintegrowany System Kartotek Operacyjnych organów bezpieczeństwa państwa, jeżeli potwierdzają fakt rejestracji jej w charakterze tajnego informatora lub pomocnika organów bezpieczeństwa państwa".
Ustawa nowelizująca nie zawiera przepisów przejściowych. Na skutek przedłużenia terminu rozpoznania sprawy, co niewątpliwie miało miejsce, przepis art. 4 cyt. ustawy w znowelizowanym brzemieniu obowiązywał więc w dniu wydania zaskarżonej decyzji. W tym stanie rzeczy, Sąd uznał zatem, że powinien mieć także zastosowanie w stosunku do tych postępowań, które zostały wszczęte i pozostawały niezakończone przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, tj. przed 12 czerwca 2019 r., z uwagi na zasadę bezpośredniego działania prawa. Tym bardziej, że dodatkowa jednostka redakcyjna niewątpliwe w ujęciu funkcjonalnym uzupełnia regulację art. 4 cyt. ustawy. Niemniej, jeżeli wziąć pod uwagę, że ustawodawca w art. 4 pkt 2 cyt. ustawy posłużył się określeniem "zachowały się" w odniesieniu do dokumentów odnalezionych w archiwum IPN, to zasadne będzie stwierdzenie, że nowela z 2019 r. nie przynosi nowości normatywnej, gdy idzie o ocenę tego rodzaju dokumentów w kontekście cyt. przepisu.
Prezes IPN, wbrew oczekiwaniom skarżącego, nie ma uprawnień do prowadzenia postępowania dowodowego. Ustawa upoważnia organ wyłącznie do przedstawienia zawartości zasobów archiwalnych. Wyznaczoną rolą Prezesa IPN nie jest więc ani ocena prawdziwości dokumentów, ani prawdziwości opisanych w nich zdarzeń, ani wiarygodności osób wytwarzających dokumenty, ani też ustalanie, czy wynikająca z dokumentów współpraca miała w rzeczywistości miejsce. Innymi słowy, Prezes IPN formułuje jedynie wnioski wynikające z treści odnalezionych dokumentów.
Natomiast dowody składane przez wnioskodawcę – co do zasady – nie będą miały wpływu na rozstrzygnięcie Prezesa IPN w tym przedmiocie, ponieważ w tym postępowaniu organ przeprowadza jedynie kwerendę pozostających w jego dyspozycji materiałów archiwalnych (por. wyrok NSA z 19 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 232/18).
Co dotyczy więc wniosku dowodowego, z którym wystąpił skarżący, to wyjaśnić należy, co następuje. Nie mógł on odnieść zamierzonego skutku. Sprzeczność decyzji z treścią zaświadczenia wydanego w myśl art. 29a ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie ma znaczenia dla wyniku sprawy. Jak wynika z treści stanowiącego podstawę wydania danego zaświadczenia przepisu, dotyczy ono wyłącznie tożsamości danych Wnioskodawcy z zawartymi w katalogu, aktualnym na 26 listopada 2004 r. Powoływane zaświadczenie nie wykreowało więc nowego stanu, gdy chodzi o status dokumentów w archiwum IPN, lecz wskazuje na brak zamieszczenia danych osobowych skarżących w wykazie upublicznionym w 2004 r.
Ponadto, wbrew twierdzeniom skargi, w komparycji zaskarżonej decyzji wskazano właściwą podstawę prawną, ponieważ przepis art. 4 cyt. ustawy w całości stanowił podstawę wydanego rozstrzygnięcia. Wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji byłoby więc uzasadnione, gdyby decyzja w ogóle nie miała umocowania w ustawie, co nie ma miejsca w sprawie.
W uzasadnieniu decyzji faktycznie wymieniono TW ps. "[...]", jednak analiza akt sprawy, jak i wyjaśnienia Prezesa IPN w odpowiedzi na skargę, nie zostawiają wątpliwości, że była to oczywista omyłka pisarska. W ocenie Sądu, świadczy to o niestaranności przy redagowaniu decyzji, ale nie nosi jednak znamion rażącego naruszenia prawa, które miałoby wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie dopatrzył się również zasadności twierdzeń, że wadliwie oznaczono adresata zaskarżonej decyzji. Organ redagując korespondencję, posłużył się danymi zawartymi we wniosku. Jego lektura wskazuje natomiast, że skarżący rzeczywiście wpisał jako nazwisko rodowe "M." i nie zaznaczył przy tym, że używa innego nazwiska.
Na zakończenie wyjaśnić należy, że powoływany w skardze obowiązek rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony nie może być rozumiany jako nakaz ignorowania przez organy zmian w przepisach obowiązującego prawa. Tak samo obowiązek podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego nie może być rozumiany jako konieczność nieograniczonego poszukiwania dowodów przemawiających na korzyść strony, tym bardziej w postępowaniu tego rodzaju co kontrolowane.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak sentencji.
-----------------------
9
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło