IV SA/Wa 2855/15

WyrokWSA w Warszawie2016-01-08

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Kaja Angerman, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji z 1956 r. o przyznaniu odszkodowania za barak mieszkalny została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności czy doszło do rażącego naruszenia przepisów postępowania przy ustalaniu odszkodowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju, utrzymująca w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z 1956 r. o przyznaniu odszkodowania za barak, nie narusza prawa. Sąd stwierdził, że postępowanie dotyczące ustalenia odszkodowania zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami, a zarzuty dotyczące braku rozprawy odszkodowawczej lub stronniczości rzeczoznawcy nie spełniają przesłanek rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałyby stwierdzenie nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. H. i K. R. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z 1956 r. o przyznaniu odszkodowania za barak mieszkalny. Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji z 1956 r. z powodu rzekomego rażącego naruszenia prawa, w tym braku należytej rozprawy odszkodowawczej oraz stronniczości rzeczoznawcy. Organy administracji oraz sąd uznały, że zarzuty te nie są uzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi E. H. i K. R. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę IV SA/Wa 2855/15 UZASADNIENIE Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [..].07.2015 r., Minister Infrastruktury i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...].05.2010 r., odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].03.1956 r., nr [...] o przyznaniu odszkodowania za barak mieszkalny, znajdujący się na parceli nr [...], położonej w [...], zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w G. tom I wykaz [...], stanowiący własność S. K.. Spawa prowadzona była na wniosek E. H., K. R. oraz J. K. - spadkobierców byłego właściciela przedmiotowego baraku. W miejsce zmarłego w dniu [...].08.2011 r. J. K. (po wydaniu decyzji przez I. instancję), jego spadkobiercą - na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w G. z dnia [...].07.2014 r. sygn. akt [...] - została Gmina Miasta G., reprezentowana przez Prezydenta Miasta G.. Zawieszone postępowanie administracyjne w tej sprawie zostało podjęte. Gmina Miasta Gdynia nie poparła wniosku o stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji. Była natomiast uczestnikiem tego nadzwyczajnego postępowania administracyjnego przed II instancją. Wniosła o oddalenie skargi E. H. oraz K. R. i postępowaniu sądowym również występuje jako uczestnik. Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Ustalenia odszkodowania - za znajdujący się na wywłaszczonej nieruchomości barak - dokonano na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952r. Nr 4 poz. 31 - zwanego dalej dekretem) oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952r., Nr 52, poz. 339 - zwanego dalej rozporządzeniem). Organ odwoławczy potwierdził trafność ustaleń I. instancji, że nieruchomość, na której znajdował się barak mieszkalny, została objęta wnioskiem z dnia [...].05.1953 r. Nr [...], złożonym do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego w stosunku do nieruchomości położonej w G., o pow. 2,5164 ha, zapisanej w KW Sądu Powiatowego dla m. G. tom I wykaz 10, nr katastralny parceli [..] karta mapy [...] i nieruchomości o powierzchni 7,2811 ha, zapisanej w KW Sądu Powiatowego dla m. G. tom II wykaz [...], nr katastralny parceli [...] karta mapy [...] stanowiących własność K. K., K. J. i K. R. - trojga dzieci S. K.. Jednocześnie w owym wniosku z dnia [...].05.1953 r., Prezydium Miejskiej Rady Narodowej wniosło o przyznanie odszkodowania, na co pozwalał art. 33 ust. 1 cyt. dekretu. Zwrócono się także o wydanie na podstawie art. 19 dekretu zezwolenia na niezwłoczne objęcie nieruchomości przez wykonawcę narodowego planu gospodarczego, jak również o ustalenie wysokości odszkodowania należnego stronom. Minister potwierdził, że S. K. został ustalony jako właściciel baraku mieszkalnego, w trybie art. 26 dekretu. Natomiast nieruchomość, na której znajdował się barak, a której S. K. był użytkownikiem, stanowiła własność hipoteczną jego dzieci, które reprezentował w postępowaniu wywłaszczeniowym. Z tego względu, właściciel baraku został zwolniony z obowiązku przedłożenia zaświadczenia Sądu Powiatowego o stanie obciążeń wywłaszczanej nieruchomości i innych zaświadczeń wymienionych w § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 52, poz. 340). Pismem z dnia [...].05.1953 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G., v powołaniu na zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia [...].10.1952 r. - wystąpiło do K. K. i współwłaścicieli nieruchomości przewidzianych do wywłaszczenia, z wezwaniem do zawarcia umowy kupna za cenę, która miała być określona na podstawie art. 28 dekretu i zatwierdzona przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G.. Następnie, pismem z dnia [...].06.1953 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. zezwoliło na objęcie zawnioskowanych do wywłaszczenia nieruchomości pod warunkiem uprzedniego dokonania szczegółowego opisu tych nieruchomości oraz innych ustaleń niezbędnych dla określenia odszkodowania. Jednocześnie poinformowano właścicieli, że o terminie opisu nieruchomości zostaną dodatkowo powiadomieni. Zawiadomieniem z dnia [...].07.1953 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. poinformowało o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego oraz o terminie rozprawy ([...].07.1953 r. Przy czym na godzinę 9 30 został przewidziany komisyjny opis nieruchomości w miejscu położenia nieruchomości, a sporządzenie protokołu zostało przewidziane na godzinę 13.00). Wskazano, że przedmiotem rozprawy będzie ewentualne przeprowadzenie oględzin nieruchomości w celu szczegółowego ich opisu i dokonanie innych ustaleń niezbędnych do określenia odszkodowania oraz rozpatrzenia ewentualnych wniosków i sprzeciwów stron i osób zainteresowanych. Zdaniem Ministra, nie doszło zatem do rażącego naruszenia prawa, skoro wniosek o ustalenie odszkodowania został złożony przed wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu, a na rozprawie zostały przeprowadzone czynności zmierzające do ustalenia odszkodowania (art. 33 ust. 6 dekretu). Minister przytoczył także następujące ustalenia i konkluzje. Z protokołu przeprowadzonej w dniu [..].07.1953 r. rozprawy wynika, że udział w niej wziął S. K.. W wyniku oględzin ustalono, że na nieruchomości stanowiącej własność dzieci S. K. znajdował się m.in. barak drewniany o fundamentach betonowych, którego ściany zewnętrzne były drewniane od wewnątrz podmurowane cegłą na płask, sufit z płyt barakowych podbity w sześciu ubikacjach mieszkalnych płatami 3 m/m. Długość baraku 11,25 m x 10 m. Barak był kryty papą i skanalizowany. Barak był zamieszkały przez obywatela W. J. wraz żoną i czworgiem dzieci oraz obywatela B. bez rodziny, który wg stwierdzenia komisji winien otrzymać mieszkanie zastępcze. Ponadto rodzina wielodzietna zamieszkująca barak posiadała inwentarz żywy: 3 krowy, 1 świnię, 9 kur 34 kurcząt. W dalszej części protokołu zamieszczone jest, odebrane w wyniku dokonanych przesłuchań stron - oświadczenie S. K. wyrażone w imieniu nieletnich dzieci, z którego wynika, iż nie wniósł on sprzeciwu odnośnie wywłaszczenia nieruchomości, natomiast prosi o ustalenie wysokości odszkodowania dopiero po dojściu dzieci do pełnoletności. Ponadto wniósł o ustalenie odszkodowania za barak, drzewa owocowe, uprawy i plony. W aktach sprawy znajduje się opinia szacunkowa wykonana przez rzeczoznawcę A. K., powołanego uchwałą Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia [...].01.1955 r. Nr [...], z której wynika, że wartość baraku została wyliczona w oparciu przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952r. (Dz. U. z 1952r. nr 52, poz. 339), które wskazywały, że wartość budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych znajdujących się na nieruchomościach rolnych określano na podstawie szacunku Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych. Przepisy w zakresie wyceny nieruchomości nierolnych - budynków miejskich wraz z urządzeniami, będącymi częścią składową nieruchomości (art. 12 ust. 1 rozporządzenia z dnia 28 listopada 1952 r.) nie uległy przy tym jakimkolwiek zmianom od chwili wizji lokalnej i rozprawy odszkodowawczej, aż do chwili wydania orzeczenia odszkodowawczego w dniu [...].03.1956 r. Stąd ten zarzut środka zaskarżenia, zdaniem Ministra, nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Wysokość odszkodowania - wbrew zarzutom Wnioskodawców - została oparta na ustawowych podstawach - norm szacunkowych PZU oraz mnożnika 3,6, przewidzianego dla budynków mieszkalnych, zawierających nie więcej niż 10 izb, w tym najwyżej dwie izby użytkowe (świadczy o tym zarówno treść opinii szacunkowej rzeczoznawcy A. K., jak również uzasadnienie zaskarżonej decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...].03.1956 r. Nr [...]). Kwota przyznanego odszkodowania z uwzględnieniem zużycia wyniosła 13.104 zł. Następnie pismem z dnia [...].07.1955 r. S. K. - w związku z możliwą nieprzydatnością baraku wykonawcy narodowych planów gospodarczych, czego konsekwencją byłoby jego usunięcie i dodatkowe koszty rozbiórki - zwrócił się do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, Wydziału Administracyjno- Społecznego o zezwolenie na przeniesienie baraku w pobliże miejsca swojego zamieszkania. W przypadku udzielenia zgody, poprosił o powiadomienie, kiedy zostaną usunięci lokatorzy i kiedy będzie mógł przystąpić do rozbiórki Orzeczeniem z dnia [...].03.1956 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. przyznało ostatecznie S. K. odszkodowanie w kwocie 13.104 zł, za barak mieszkalny, znajdujący się na nieruchomości położonej w G. zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w G. tom I wykaz [...]. Pismem z dnia [...].03.1956 r. skierowanym do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, Wydziału Administracyjno-Społecznego S. K. wyraził zgode na przyznanie odszkodowania za barak mieszkalny w kwocie 13.104 zł. świadczył, że żadnego sprzeciwu nie złoży i wniósł o jak najszybsze przesłanie pieniędzy. Brak jest zatem - jak podkreślił Minister - podstaw do przyjęcia, iż S. K. zgłaszał wątpliwości w stosunku do wysokości odszkodowania ustalonej za przejęty barak. Minister wyprowadził stąd wniosek, że postępowanie o ustalenie odszkodowania zostało dokonane przy uczestnictwie strony zainteresowanej – S. K. i z pełną aprobatą podjętego rozstrzygnięcia. Nie wnosił on o przesłuchanie biegłego, zatem nie miał zastosowania art. 36 ust. 1 dekretu. Podniesiony przez pełnomocnika Wnioskodawców postępowania nieważnościowego zarzut rażącego naruszenia art. 33 ust. 2 dekretu nie znajduje zatem, w ocenie Organu, uzasadnienia. Zgodnie ze wskazanym artykułem dekretu orzeczenie o ustaleniu odszkodowania zapadało po przeprowadzeniu rozprawy. W przedmiotowej sprawie rozprawa została przeprowadzona w dniu [...].07.1953 r. i uczestniczył w niej Zainteresowany. Rozprawa została połączona z oględzinami, które były niezbędne w celu dokonania ustaleń koniecznych do ustalenia odszkodowania. Nie jest również, zdaniem Ministra, zasadny zarzut Strony, jakoby orzeczenie w przedmiocie odszkodowania za przejęty wraz z nieruchomością barak drewniany, powinno być poprzedzone dodatkową rozprawą odszkodowawczą. Jak wynika z akt sprawy wszystkie ustalenia niezbędne do prawidłowego określenia odszkodowania za ten barak zostały dokonane podczas rozprawy i wizji lokalnej, przeprowadzonych w dniu [...].07.1953 r., z udziałem S. K.. Podsumowując ten wątek sprawy w kontekście zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister stwierdził, że rozstrzygnięcie w przedmiocie odszkodowania za przejęty wraz z nieruchomością barak drewniany zostało poprzedzone prawidłową - w świetle art. 33 ust. 3 i ust. 2 dekretu z dnia 26 kwietnia ¡949 r. - rozprawą odszkodowawczą. Nie był też uprawniony, zdaniem Ministra, kolejny zarzut podniesiony przez pełnomocnika Wnioskodawców - rażącego naruszenia przepisu § 9 ust. 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów oraz Ministrów Budownictwa i Finansów z dnia 29 grudnia 1950 r. w sprawie trybu powoływania rzeczoznawców w postępowaniu ustalającym odszkodowanie za nieruchomości, wywłaszczone dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Regulował on zasady wyłączenia rzeczoznawców. Wątpliwość co do bezstronności zachodziła wówczas, gdy w grę /chodził czynnik rodzaju osobistego, a zatem takie zainteresowanie sprawą i jej rozstrzygnięciem, które budzi podejrzenia o brak obiektywizmu. W przedmiotowej sprawie, jak podał Minister, A. K. został powołany uchwałą Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, zgodnie z przepisem § 9 ust. 1 rozporządzenia z dnia 29 grudnia 1950 r. Władza nie miała więc wątpliwości co do jego bezstronności. Zatem fakt, że wyceny zniszczonych zasiewów, upraw i plonów dokonał A. K. - rzeczoznawca z listy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G., powołany uchwałą PWRN w G. z dnia [...].01.1955 r. Nr [...] - nie wypełnił przesłanki wskazanej w § 9 ust. 3 rozporządzenia, co uzasadniałoby wyłączenie tego biegłego. Zdaniem Ministra, powołanie do dokonania oszacowania baraku osoby, która uprzednio przewodniczyła rozprawie w sprawie ustalenia podstaw odszkodowania, nie narusza również przepisów powołanego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów oraz Ministrów Budownictwa i Finansów z dnia 29 grudnia 1950 r., gdyż stosownie do treści § 3 rozporządzenia rzeczoznawcą mogła być osoba, która posiadała obywatelstwo polskie, korzystała z pełni praw obywatelskich i cywilnych, zamieszkiwała na terenie województwa, posiadała kwalifikacje, które dawały rękojmię fachowego i sumiennego wykonania obowiązków rzeczoznawcy oraz wyraziła zgodę na pełnienie tych obowiązków. Wskazany § 3 nie wyłączał zatem możliwości powołania jako rzeczoznawcy pracownika Prezydium, jeśli tylko spełniał on wymagania określone w tym przepisie. Wobec tego fakt, że A. K. przewodniczył rozprawie, po dokonaniu szczegółowych oględzin nieruchomości zawnioskowanych do wywłaszczenia, nie może - zdaniem Ministra - przesądzać o braku jego bezstronności. Minister wyjaśnił, że rzeczoznawca, który dokładnie obejrzał nieruchomość i aniesienia, miał w efekcie pełny i rzeczywisty obraz stanu faktycznego, co pozwalało mu na właściwe zastosowanie przepisów w sprawie norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych, z uwzględnieniem wszystkich czynników wpływających na wysokość przyznanego odszkodowania. Jak wynika z zebranych dokumentów A. K. był urzędnikiem i był zarazem rzeczoznawcą. Jako rzeczoznawca dawał rękojmię fachowego i sumiennego wykonania obowiązków. Nadto, uczestniczące w oględzinach strony - w tym S. K. - miały możliwość bezpośredniego kontaktu ze specjalistą i w związku z tym uzyskania interesujących je informacji, jak również możliwość podniesienia w trakcie postępowania odszkodowawczego także zarzutu stronniczości. Według Ministra, nie był też trafny zarzut, że wobec braku rozprawy odszkodowawczej, strona nie mogła się zapoznać z opinią biegłego w kwestii przyznanego odszkodowania. Zarzut ten nie mógł więc prowadzić do stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...].03.1956 r. Minister podkreślił, że sporządzona opinia szacunkowa nie posiada daty, jest tylko uwidoczniona data powołania rzeczoznawcy. Z tego względu Organ nie mógł poddać ocenie sposobu i czasu uzyskania przez Stronę informacji o dokonanym szacunku. W uzasadnieniu tej decyzji Strona została jednak pouczona o prawie do złożenia odwołania, z którego nie skorzystała. Postąpiła wręcz przeciwnie, bo dwa dni po wydaniu orzeczenia złożyła pismo, w którym oświadczyła, że żadnego sprzeciwu nie wnosi i prosi o jak najszybsze przysłanie pieniędzy. Wobec wskazanych faktów Minister stwierdził, że brak w przedmiotowym postępowaniu rozprawy odszkodowawczej, przed wydaniem orzeczenia o odszkodowaniu, nie stanowił rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., które samoistnie uzasadniałoby wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej. W postępowaniu o ustalenie odszkodowania nie zaistniała bowiem taka czynność lub sytuacja, która pozbawiłaby lub ograniczyła prawo strony. Zachowane dowody wskazują na aktywny udział strony, świadczący o znajomości ówczesnych procedur postępowania. Zdaniem Ministra, nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 30 ust. 1 dekretu, gdyż przedmiotem oceny niniejszego postępowania nadzorczego jest orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...].03.1956 r. Nr [...] o ustaleniu i przyznaniu odszkodowania za przejęty wraz z wywłaszczoną nieruchomością drewniany barak. Artykuł 30 ust. 1 dekretu miał natomiast zastosowanie w przypadku określania odszkodowania za nieruchomości stanowiące gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, warsztat rzemieślniczy bądź jedyną działkę wywłaszczonego z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym, bądź też przeznaczoną pod budowę takiego domu. Tym samym, jak podkreślił Minister, przepis ten nie mógł zostać naruszony przez organy wywłaszczeniowe, w toku postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za naniesienie w postaci baraku. Minister stwierdził także, iż ze względu na zasadę trwałości decyzji administracyjnych, określoną w art. 16 k.p.a., potwierdza, że oceniania decyzja o przyznaniu odszkodowania z dnia [...].03.1956 r. nie została dotknięta żadną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a zatem brak jest przesłanek i podstaw, aby stwierdzić jej nieważność. We wniesionej skardze, pełnomocnik Skarżących wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zarzucił wydanie jej z naruszeniem: 1/. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., polegającym na przyjęciu, iż w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa w postaci naruszenia § 9 ust. 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów oraz Ministrów Budownictwa i Finansów z dnia 29 grudnia 1950 r. w sprawie trybu powoływania rzeczoznawców w postępowaniu ustalającym odszkodowanie za nieruchomości, wywłaszczone dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1951 r. Nr 3, poz.19), statuującego obowiązek wyłączenia rzeczoznawcy w postępowaniu odszkodowawczym, w przypadku gdy pomiędzy nim a stroną lub jej zastępcą albo pełnomocnikiem zachodzi stosunek tego rodzaju, że mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności rzeczoznawcy; 2/. art. 77 § 1 w zw. 2 art. 80 k.p.a., polegającym na przyjęciu, sprzecznie z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej, której obowiązek przeprowadzenia nakazywał art. 33 ust. 2 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych i tym samym, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ad. 1/. Stroną postępowania odszkodowawczego był wnioskodawca, tj. Państwo (Skarb Państwa) reprezentowane przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Rzeczoznawcą w tym samym postępowaniu była z kolei osoba, która w imieniu tego samego Państwa (Skarbu Państwa) reprezentowanego tym razem przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, jako organ wywłaszczeniowy, przeprowadzała rozprawę wywłaszczeniowo-odszkodowawczą. Tym samym pomiędzy rzeczoznawcą, a reprezentowanym w postępowaniu odszkodowawczym Państwem (Skarbem Państwa) zachodził tego rodzaju stosunek, który wywoływał uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności rzeczoznawcy, o stosunek ten, który taką wątpliwość wywoływał, polegał właśnie na tym, że powołany v sprawie rzeczoznawca jednocześnie prowadził rozprawę odszkodowawczą z ramienia Państwa. Wskazany przepis, jak i inne tego rodzaju przepisy dotyczące wyłączenia urzędników czy biegłych, opierają się na potencjalności wywołania czy istnienia konfliktu interesów i podważenia obiektywności danego urzędnika czy biegłego. W niniejszej sprawie obiektywność działania biegłego zostałaby zachowana poprzez wyłączenie rzeczoznawcy A. K. i ustanowienie rzeczoznawca w postępowaniu innego biegłego z listy biegłych. Nic nie stało na przeszkodzie, by biegłym w sprawie był inny rzeczoznawca z listy PWRN. W efekcie ta sama osoba była rzeczoznawcą, jak i osobą bezpośrednio zaangażowaną w prowadzenie postępowania wywłaszczeniowego oraz osobą, która zaprezentowała Państwo jako stronę postępowania. Ad. 2/. Minister pominął, iż wraz z wnioskiem o wywłaszczenie został złożony wniosek o zezwolenie na niezwłoczne zajęcie nieruchomości i to w wyniku tego doszło do ustaleń stanu faktycznego nieruchomości. Tylko tym ustaleniom miała też służyć rozprawa z dnia [...].07.1953 r. (postępowanie wywłaszczeniowe wszczęto pismem z dnia [...].07.1953r.). Potwierdza to protokół z rozprawy, który odnosi się wyłącznie do ustaleń w zakresie stanu faktycznego nieruchomości. Przedmiotem tej rozprawy nie były ustalenia dotyczące samego odszkodowania. W rozprawie tej nie uczestniczył biegły, jako rzeczoznawca, gdyż w trakcie tej rozprawy A. K. pełnił rolę przewodniczącego rozprawy, a nie biegłego. Na rozprawie tej nie został ujawniony operat szacunkowy i nie roztrząsano jego ustaleń i wyników, tym samym nie można mówić o rozprawie odszkodowawczej. Co więcej w orzeczeniu tym wskazano, że "ustalenie (dopiero - przyp. MW) odszkodowania nastąpi na wniosek jednej ze stron w oddzielnym orzeczeniu". Przyznanie odszkodowania nastąpiło w dniu [...].03.1956 r., a więc dopiero 3 lata po wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. Także choćby z tego powodu niezbędne było przeprowadzenie rozprawy w zakresie odszkodowania. Rozprawa z dnia [...].07.1953 r. miała charakter wyłącznie wywłaszczeniowy, zaś ustaleń w zakresie stanu faktycznego nieruchomości dokonano wyłącznie z uwagi na wniosek o zezwolenie na niezwłoczne zajęcie nieruchomości, celem utrwalenia stanu nieruchomości dla celów właśnie ustalenia odszkodowania. Przedmiotem postępowania nie była więc na rozprawie kwestia ustalenia odszkodowania, w tym wydanego w sprawie operatu szacunkowego. Operat ten musiał zostać wydany długo po rozprawie z dnia [...].07.1953 r., bowiem jak wynika z jego treści rzeczoznawca powołuje się w nim na swe uprawnienia rzeczoznawcy z dnia [...].01.1955 r. Z kolei orzeczenie odszkodowawcze w ogóle nie powołuje się na operat szacunkowy i jego wyliczenia. W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm. - zwanej dalej P.p.s.a.) uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. Należy nadto zauważyć, iż w myśl art. 134 P.p.s.a., Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju, w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy, doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem decyzja ta nie naruszyła przepisów obowiązującego prawa. Wbrew zarzutom skargi, zaskarżona decyzja Organu nadzoru została podjęta po wyczerpującym rozpoznaniu sprawy w kontekście wystąpienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., z zachowaniem art. 15 k.p.a. Właściwie ustalono stan sprawy i wyjaśniono wszelkie jej aspekty, co czyniło zadość wymogom wynikającym z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Odniesiono się też do zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wykazując ich bezzasadność. Nadto zaskarżona decyzja została w sposób prawidłowy uzasadniona, z zachowaniem wymogów wynikających : art. 107 § 3 k.p.a. Na wstępie powołać się należy na wyrok zakresowy Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12.05.2015 r., sygn. P 46/13, stwierdzający pominięcie prawodawcze. W wyroku tym Trybunał uznał za niezgodny z Konstytucją RP art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od dnia jej wydania nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy. Z uzasadnienia tego wyroku można wyprowadzić wniosek, że pod pojęciem znacznego upływu czasu Trybunał na pewno rozumie upływ kilkudziesięciu lat, nie przesądził natomiast, czy właściwe byłoby zastosowanie dziesięcioletniego terminu prekluzyjnego z art. 156 § 2 k.p.a., pozostawiając to do decyzji ustawodawcy. Powołując się na dotychczasowe swe orzecznictwo Trybunał podkreślił, że owe ograniczenia czasowe są konieczne z uwagi na wartość, którą stanowi stabilność stosunków prawnych, służąca porządkowi publicznemu, oraz ze względu na rosnące z czasem trudności dowodowe w prowadzeniu ewentualnego nadzwyczajnego postępowania weryfikacyjnego, a także ze względu na ochronę praw nabytych przez osoby trzecie. Wyraził pogląd, że trwałość decyzji organów władzy nie może być pozorna. Niedookreślony charakter przesłanki rażącego naruszenia prawa powoduje natomiast, że z czasem wzrasta ryzyko prawne, polegające na możliwości wykształcenia się odmiennej linii orzeczniczej zarówno w stosunku do norm materialnych i procesowych, które legły u podstaw wydanej decyzji, jak i samej przesłanki rażącego naruszenia prawa. Ostatecznie Trybunał pozostawił ustawodawcy wybór właściwego sposobu realizacji tego postulatu. Dał mu swobodę w wyborze instrumentów prawnych służących realizacji wskazanych przez Trybunał wartości konstytucyjnych. Ustawodawca ma zatem rozstrzygnąć, czy właściwe byłoby zastosowanie dziesięcioletniego terminu prekluzyjnego z art. 156 § 2 k.p.a., czy też innego terminu. W dacie rozstrzygania w tej sprawie przez Sąd, ustawodawca stosownej regulacji zaleconej przez Trybunał jeszcze nie podjął, wobec tego koniecznym stało się dalsze stosowanie art. 152 § 2 k.p.a. w jego obecnym brzmieniu, z uwzględnieniem jednakże oceny konstytucyjnej, wyrażonej przez Trybunał i ze świadomością, że upływ kilkudziesięciu lat powinien wykluczać możliwość stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...].03.1956 r., nr [...]. W świetle powołanego wyroku Trybunału, nie można było przede wszystkim znać trafności zarzutu skargi o konieczności stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej ze względu na brak rozprawy odszkodowawczej, w sytuacji gdy ówczesny właściciel owego baraku, okoliczności tej nie kwestionował, co więcej godził się na objęcie go owym wywłaszczeniem i upominał się o jak najszybsze przekazanie mu kwoty odszkodowania, akceptując jej wysokość. Nadto, choć jako aktywnie uczestniczący w wywłaszczeniowo- odszkodowawczym postępowaniu, mógł to uczynić - nie kwestionował wartości tego baraku ustalonej przez rzeczoznawcę oraz faktu, że jednocześnie przewodniczył on rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Uznał zatem, że sposób w jaki szacował on wartość owego baraku, jest prawidłowy. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że obowiązujące wówczas przepisy w sposób sztywny szacowały tak wartość nieruchomości, jak i jej naniesień. Różniły się więc w zasadniczy sposób od obecnie obowiązujących regulacji w tym zakresie, opierających się na założeniu, że wartość ta musi być wartością rynkową. Trzeba mieć na uwadze, że nie wszystkie zarzuty mogą odnieść skutek w postępowaniu nadzwyczajnym, w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Postępowanie nieważnościowe prowadzone jest według szczególnych zasad. Minister rozpatrując sprawę w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nie rozstrzyga jej ponownie merytorycznie, lecz orzeka wyłącznie w kwestii wadliwości kontrolowanego aktu administracyjnego. Działa zatem jako organ kasacyjny i weryfikuje ten akt administracyjny jedynie w oparciu o znany organom - w dacie /dawania ostatecznej decyzji w trybie zwykłym - materiał dowodowy. Rozpatrywanie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji sprowadza się zatem przede wszystkim do rozważań i ocen prawnych. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest instytucją procesową stanowiącą wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 K.p.a.). Przepis art. 156 § 1 K.p.a. nakłada zatem na organ administracji publicznej obowiązek nie tylko stwierdzenia niewątpliwego naruszenia prawa, ale zarazem wykazania, że było to rażące naruszenie prawa. Prowadzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oznacza, że sprawa nie toczy się już w trybie zwykłym, a stwierdzenie nieważności decyzji wydanej w trybie zwykłym dopuszczalne jest w tym trybie jedynie w przypadku stwierdzenia wyjątkowo ciężkiego naruszenia prawa. Do wzruszenia decyzji nie wystarczy zatem stwierdzenie zaistnienia naruszenia prawa mającego wpływ na wynik sprawy, ale musi to być rażące naruszenie prawa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. m. in. wyrok NSA z dnia 23 grudnia 2004 r., sygn. akt OSK 992/04, wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994 r., sygn. akt V SA 535/94, wyrok NSA z dnia 27.10.2003 r., sygn. akt IV SA 905/2002, wyrok NSA w Warszawie z dnia 26.09.2000 r., sygn akt V SA 2998/99 oraz wyrok NSA w Warszawie z dnia 11.08.2000 r., sygn. akt III SA 1935/99) przyjmuje się, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia, gdy łącznie zostaną spełnione trzy przesłanki: zachodzi oczywistość naruszenia konkretnego przepisu, za uznaniem naruszenia za rażące przemawia charakter naruszonego przepisu oraz racje ekonomiczne, społeczne - skutki, które wywołała decyzja są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Oczywistość naruszenia prawa polega na niewątpliwej sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym podstawę prawną decyzji. W sytuacji, gdy ocena naruszenia prawa opiera się na wykładni przepisów prawa, nie można uznać, iż kontrolowane orzeczenie narusza prawo w stopniu "rażącym ". Nie można przyjąć, iż jest to przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. Należy więc oddzielić przypadki naruszenia prawa spowodowane wykładnią przepisów lub nieodpowiednim ich zastosowaniem od rażącego naruszenia prawa por. m. in. wyrok NSA z 2.02.2006r., sygn. akt II OSK 489/05, publ. Lex 196694; wyrok WSA z 4.04.2006r., sygn. akt IV SA/Wa 1174/05, publ. LEX nr 205032; wyrok WSA z 30.01 ,2006r., sygn. akt VII SA/Wa 1239/05, publ. Lex 206497). Kwestia ta ma zasadnicze znaczenie w rozpatrywanej sprawie, bowiem przytoczone w skardze zarzuty nie prowadzą do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji, a mianowicie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...].03.1956 r., nr [...] o przyznaniu odszkodowania za barak mieszkalny, znajdujący się na parceli nr [...], położonej w G. , zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w G.tom I wykaz [...], stanowiący własność S. K. . Trafnie zatem Minister - po ustaleniu jakim materiałem dowodowym dysponowało Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. w dniu [...].03.1956 r., a więc dacie wydania orzeczenia, którego stwierdzenia nieważności domagają się Skarżące - uznał za niezasadny zarzut podniesiony przez Wnioskodawców, jakoby ustalenie odszkodowania za drewniany barak mieszkalny, znajdujący się na nieruchomości położonej w G., zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w G. tom I wykaz [...], nastąpiło bez przeprowadzenia wymaganej przez przepisy dekretu rozprawy. Zasadnie wywiódł Organ nadzoru, że żaden z przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. nie wyłączał możliwości wspólnego przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej, zarówno co do przejmowanego gruntu, jak i znajdujących się na nim naniesień. Wręcz przeciwnie, art. 33 ust. 6 stanowił wyraźnie, że jeżeli wniosek o ustalenie odszkodowania zgłoszony został przed wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu, a orzeczenie o wywłaszczeniu miało zapaść w wyniku rozprawy, to w wyniku tej samej rozprawy mogło również zapaść orzeczenie o ustaleniu odszkodowania, w tym też za przejmowane części składowe gruntu. W rozpatrywanej sprawie niewątpliwie przesłanki umożliwiające wyznaczenie i łączne przeprowadzenie rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej zostały spełnione. Zasadnie wskazał Minister, że wbrew twierdzeniom Wnioskodawców, przeprowadzenie rozprawy połączonej z oględzinami nieruchomości, w wyniku której dokonano szczegółowego opisu nieruchomości i znajdujących się na niej naniesień, było w przedmiotowej sprawie jak najbardziej uzasadnione, z uwagi na wskazane zezwolenie z dnia [...].06.1953 r. na niezwłoczne objęcie przedmiotowej nieruchomości, udzielone Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G.. Tylko bowiem niezwłocznie przeprowadzona wizja lokalna i rozprawa w przedmiocie scalenia podstaw odszkodowania, która poprzedzała objęcie nieruchomości przez wykonawcę narodowego planu gospodarczego, mogły zapewnić dokonanie ustaleń niezbędnych dla prawidłowego ustalenia odszkodowania, z uwagi na późniejsze zmiany, które nastąpiły w związku z objęciem nieruchomości przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G.. Przepis art. 36 ust. 1 dekretu stanowił, że rzeczoznawców należy wysłuchać na rozprawie co do wysokości odszkodowania, ale tylko na wniosek jednej ze stron. Materiał dowodowy niniejszej sprawy nie wskazuje na to, aby którakolwiek ze stron postępowania złożyła tego rodzaju wniosek, uzasadniający konieczność wyznaczenia kolejnej rozprawy odszkodowawczej przed wydaniem orzeczenia. Wydanie natomiast decyzji w przedmiocie odszkodowania po upływie prawie 3 lat od przeprowadzonej rozprawy, niewątpliwie naruszało standardy prawidłowego przebiegu postępowania, jednak nie spowodowało, by rażąco został naruszony jakikolwiek przepis, ponieważ upływ czasu nie miał wpływu na prawidłowość ustaleń faktycznych zatwierdzonych podczas przeprowadzonej w dniu [...] lipca 1953 r. rozprawy, ani też na podstawę określenia wysokości przyznanego odszkodowania. Nie bez znaczenia jest przy tym fakt, że Strony zostały w sposób prawidłowy zawiadomione o terminie rozprawy wywłaszczeniowo - odszkodowawczej. Jak wynika z akt archiwalnych, w czasie jej przebiegu, S. K. - przedstawiciel ustawowy małoletnich współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości, złożył wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania za znajdujące się na tej nieruchomości, ujawnione w toku rozprawy naniesienia, w tym i ów barak stanowiący jego własność. Zgodnie z treścią art. 28 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. oraz wydanym na podstawie rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych, w niniejszej sprawie sporządzona została opinia szacunkowa przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego – A. K.. Ponownego podkreślenia wymaga, że S. K. nie zgłaszał w trakcie postępowania żadnych uwag w odniesieniu do ustalonej przez rzeczoznawcę wysokości odszkodowania za przedmiotowy barak mieszkalny. Przeciwnie, pismem z dnia [...] marca 1956 r. jednoznacznie wyraził zgodę na przyznanie odszkodowania za ten barak, w wysokości wskazanej przez biegłego rzeczoznawcę. Ponieważ stanowił jego własność, a nie małoletnich dzieci, wniósł o jak najszybsze przekazanie mu tych pieniędzy. Należy się też zgodzić z Ministrem, że uzasadnione było przeprowadzenie w dniu [...] lipca 1953 r. rozprawy administracyjnej połączonej z oględzinami nieruchomości, ze względu na fakt, że Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G., zezwoleniem z dnia [...] czerwca 1953 r., udzieliło zgodę na niezwłoczne objęcie przedmiotowej nieruchomości. W trakcie tej rozprawy wywłaszczeniowo - odszkodowawczej ustalony został nie tylko zatem stan faktyczny wywłaszczanej parceli, ale również przy udziale S. K. doszło do określenia istotnych okoliczności służących następnie ustaleniu przedmiotowego odszkodowania. Trafnie zatem stwierdził Minister, że działanie takie nie naruszyło w sposób rażący obowiązujących wówczas przepisów. Uprawnione było więc stanowisko Organu nadzoru, iż w rozpatrywanej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia przepisów postępowania, przez Organ ustalający odszkodowanie. Nie można także zgodzić się z zarzutem Skarżących, że przy ustalaniu owego odszkodowania za barak naruszono § 9 ust. 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów oraz Ministrów Budownictwa i Finansów z dnia 29 grudnia 1950 r. w sprawie trybu powoływania rzeczoznawców w postępowaniu ustalającym odszkodowanie za nieruchomości wywłaszczone dla realizacji narodowych planów gospodarczych - z uwagi na brak wyłączenia biegłego rzeczoznawcy. Według Skarżących, powołany w niniejszej sprawie rzeczoznawca majątkowy powinien zostać wyłączony od sporządzania opinii szacunkowej, bowiem brał udział w rozprawie odszkodowawczej z ramienia Państwa, co powodowało uzasadnioną wątpliwość, co do jego bezstronności. Należy jednak zauważyć, co trafnie dostrzegł Minister, iż wyłączenie, o którym nowa w § 9 ust. 3 cyt. rozporządzenia, dotyczyło jedynie sytuacji, gdy pomiędzy biegłym a stroną lub jej zastępcą albo pełnomocnikiem zachodził stosunek tego rodzaju, że mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość, co do bezstronności biegłego. Organ nadzoru prawidłowo ustalił, że w niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, bowiem A. K. został powołany z listy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G., jako osoba niezależna i bezstronna, mająca dokonać obiektywnej wyceny nieruchomości. Nie był on przy tym osobą odpowiedzialną za przeprowadzenie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania z ramienia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G., a jedynie uczestniczył w przeprowadzeniu rozprawy wywłaszczeniowo- odszkodowawczej, co samo przez się nie świadczy o braku bezstronności. Jego działania zaś w pełni akceptował S. K.. Podkreślenia przy tym wymaga, że rozumowanie Skarżących prowadziłoby w praktyce do absurdalnego wniosku, że wyłączeniu podlegać wówczas powinien każdy rzeczoznawca w postępowaniu wywłaszczeniowym i odszkodowawczym, prowadzonym z udziałem Skarbu Państwa, bowiem rzeczoznawcą zgodnie z cyt. rozporządzeniem mogła być wyłącznie osoba wpisana na listę Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, który to organ wyznaczał co najmniej kandydatów. Wobec tego i w tym zakresie nie doszło do rażącego naruszenia prawa przez organ ustalający odszkodowanie, zarzut ten nie mógłby więc prowadzić do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. W tym stanie rzeczy, Minister Infrastruktury i Rozwoju w sposób uprawniony stwierdził, iż decyzja o ustaleniu odszkodowania za ów barak mieszkalny, znajdujący się na wywłaszczonej nieruchomości, nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, wobec czego nie zostały spełnione przesłanki stwierdzenia jej nieważności, wynikające z art. 156 § 1 k.p.a. Reasumując stwierdzić należy, że Minister właściwie przeanalizował orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...].03.1956 r., nr [...] o przyznaniu odszkodowania za barak mieszkalny, znajdujący się na parceli nr [...], położonej w G. , zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w G. tom I wykaz [...], stanowiący własność S. K. - pod kątem zarzucanej postępowaniu wywłaszczeniowo- odszkodowawczemu nieważności postępowania. Wyprowadził uprawnione wnioski i dał im wyraz w prawidłowo sporządzonej i uzasadnionej decyzji. Należy także wskazać, że Sąd z urzędu nie stwierdził takich wad zaskarżonej decyzji, które mogłyby prowadzić do jej uchylenia. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło