IV SA/Wa 3264/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-07
Skład orzekający: Anna Sękowska, Anna Falkiewicz-Kluj, Łukasz Krzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji z lat 1954 i 1955 dotyczących przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, wydana na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego, jest zgodna z prawem, w szczególności w kontekście zarzutów o rażące naruszenie prawa lub wydanie decyzji z naruszeniem powagi rzeczy osądzonej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju, utrzymująca w mocy orzeczenie o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji z lat 1954 i 1955 dotyczących odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, nie narusza prawa. Organy administracji prawidłowo oceniły, że decyzje te nie były dotknięte wadami uzasadniającymi stwierdzenie ich nieważności na podstawie art. 156 § 1 K.p.a., w tym rażącym naruszeniem prawa czy naruszeniem powagi rzeczy osądzonej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spadkobierców dawnego właściciela na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju, która utrzymała w mocy odmowę stwierdzenia nieważności decyzji z lat 1954 i 1955 dotyczących przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Skarżący zarzucali m.in. naruszenie powagi rzeczy osądzonej przez ponowne rozstrzygnięcie o odszkodowaniu, wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa (m.in. poprzez odmowę przyznania nieruchomości zamiennej bez wystąpienia o zgodę do PPKPG) oraz nieodniesienie się do zarzutów w uzasadnieniu decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Sękowska, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj,, sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi I. P. i J. K. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji -oddala skargę-
Zaskarżonym aktem Minister Infrastruktury i Rozwoju, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy swoje orzeczenie z [...] stycznia 2015 r., którym odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z [...] marca 1955 r. oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z [...] października 1954 r. o przyznaniu T. K. odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z [...] maja 1953 r. (błędnie wskazana data w orzeczeniu - winno być: [...] czerwca 1953 r.) położoną w P., przy ul. [...].
Organ administracji przywołał następujące uwarunkowania prawne i faktyczne sprawy:
- o stwierdzenie nieważności obu decyzji (z 1954 i 1955 roku) wnieśli p. I. P. i J. K., spadkobiercy dawnego właściciela, zwani dalej "Wnioskodawcami",
- celem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jedynie ustalenie, czy dana decyzja dotknięta jest jedną z wad enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a.,
- w kontrolowanych rozstrzygnięciach nie stwierdzono wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 K.p.a.,
- w szczególności w aktach sprawy brak jest dowodów, wskazujących aby przedmiotowe orzeczenia rozstrzygały sprawę załatwioną uprzednio ostatecznym orzeczeniem; odnosząc się do podniesionego przez Wnioskodawców zarzutu zaistnienia przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a., uznano go za niezasadny; w pismach z [...] lipca 2014 r. i [...] stycznia 2015 r. Wnioskodawcy wskazali, że pierwotnym aktem odszkodowawczym było - znajdujące się w aktach sprawy - orzeczenie z [...] sierpnia 1954 r.; w aktach archiwalnych znajduje się faktycznie dokument "orzeczenie odszkodowawcze" opatrzony datą "[...].08.1954 r.", jednak egzemplarz ten jest również opatrzony adnotacją "czystopis wygotowano [...].10.1954 r."; informacja ta wskazuje, że powyższy dokument to w istocie projekt rozstrzygnięcia, który został ostatecznie zaakceptowany w dniu [...] października 1954 r.; ustalenia te potwierdza okoliczność, że na przedmiotowy egzemplarz orzeczenia (opatrzony datą "[...].08.1954 r.") zostały naniesione poprawki odręczne i skreślenia, a w prawym górnym rogu wskazano ilość egzemplarzy czystopisu, która miała zostać przygotowana ("5x"); pozostałe egzemplarze pisma z tą datą, znajdujące się w aktach sprawy, nie zostały opatrzone pieczęcią organu ani podpisem osoby upoważnionej do wydania orzeczenia; nie stwierdzono również w aktach archiwalnych jakichkolwiek informacji wskazujących, aby "orzeczenie", opatrzone datą "[...].08.1954 r.", weszło do obrotu prawnego; brak bowiem: zwrotnych potwierdzeń odbioru, informacji o publicznym obwieszczeniu a strona, do której skierowano przedmiotowe "orzeczenie", nie odnosi się do niego w żadnym z pism; przy tym w aktach sprawy znajduje się odwołanie p. T. K. z [...] listopada 1954 r., które bezspornie potwierdza, że orzeczenie z [...] października 1954 r. zostało mu skutecznie doręczone i w konsekwencji weszło do obiegu prawnego; reasumując "orzeczenie" z "[...].08.1954 r." było w istocie projektem rozstrzygnięcia, nie weszło do obrotu prawnego i nie może być traktowane jako akt, mający wpływ na ocenę legalności dokonaną w trybie art. 156 § 1 K.p.a.,
- zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji jest w szczególności jej wydanie bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa,
- w rozpatrywanej sprawie nie można stwierdzić, aby orzeczenie z 1954 roku zostało wydane bez podstawy prawnej; istniał bowiem przedmiot kontrolowanego postępowania w postaci wniosku p. T. K. o ustalenie odszkodowania oraz wywłaszczonej nieruchomości, co do której dopuszczalne było wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie odszkodowania, na podstawie dekretu z dnia [...] kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r., Nr 4, poz. 31), zwanego dalej "dekretem o nabywaniu nieruchomości",
- nie stwierdzono, również aby decyzja organu odwoławczego z 1955 roku została wydana bez podstawy prawnej; orzeczono, po rozpatrzeniu odwołania p. T. K., na podstawie art. 24, 37 i 1, ówcześnie obowiązującego, dekretu o nabywaniu nieruchomości,
- w orzecznictwie administracyjnym przyjmuje się jednolicie, że - w odniesieniu do przepisów o postępowaniu administracyjnym - za rażące ich naruszenie można uznać oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, z wyjątkiem przepisów dających podstawę do wznowienia postępowania; o tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia, prowadząca do nadania prawa lub jego odmowy wbrew wszystkim przesłankom przepisu,
- odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość ustalono na podstawie przepisów dekretu o nabywaniu nieruchomości; zatem kwestionowane rozstrzygnięcia należy ocenić w świetle zgodności z przepisami wskazanego aktu prawnego oraz stanem faktycznym i prawnym, istniejącym w dacie orzekania,
- stosownie do art. 27 dekretu o nabywaniu nieruchomości, obowiązek odszkodowania ciążył na tym, na czyj wniosek orzeczono wywłaszczenie; w niniejszym przypadku wnioskodawcą wywłaszczenia był Skarb Państwa - Ministerstwo Obrony Narodowej; zobowiązanie zatem wskazanego podmiotu do wypłaty odszkodowania nie naruszało wskazanego przepisu,
- zgodnie z art. 33 ust. 1 dekretu o nabywaniu nieruchomości wniosek o ustalenie odszkodowania każda ze stron mogła złożyć do prezydium wojewódzkiej rady narodowej po zgłoszeniu wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego; w przedmiotowej sprawie wniosek o przyznanie odszkodowania złożył właściciel wywłaszczonej nieruchomości p. T. K., co wynika z protokołu z rozprawy "ustaleniowej" (spisanego [...] czerwca 1953 r.); w tym zakresie organ nie stwierdził naruszenia prawa,
- stosownie do art. 33 ust. 2 dekretu, orzeczenie o ustaleniu odszkodowania zapadało po przeprowadzeniu rozprawy; obwieszczeniem z [...] czerwca 1954 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. zawiadomiło strony postępowania o terminie i miejscu przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej ([...] lipca 1954 r., o godz. 11 w sali bufetowej PWRN w S.) w stosunku do wywłaszczonej nieruchomości przedmiotowe pismo zostało skutecznie doręczone uprzedniemu właścicielowi nieruchomości (p. T. K.); wynika to ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, podpisanego [...] lipca 1954 r. (znajdującego się w aktach sprawy); jak wynika z treści protokołu z rozprawy odszkodowawczej (spisanego [...] lipca 1954 r.) odbyła się ona w dniu spisania protokołu, z udziałem właściciela wywłaszczonej nieruchomości (p. T. K.) oraz przedstawiciela wnioskodawcy wywłaszczenia "mgr N."; z treści protokołu wynika ponadto, że p. T. K. zapoznał się z operatem szacunkowym i znał określoną w nim wartość nieruchomości ([...] zł.); bezspornie zatem rozprawa odszkodowawcza została prawidłowo przygotowana i przeprowadzona; tym samym nie doszło do naruszenia art. 33 ust. 2 dekretu o nabywaniu nieruchomości,
- stosownie do art. 30 ust. 1 dekretu o nabywaniu nieruchomości, jeżeli wywłaszczona nieruchomość stanowiła gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, warsztat rzemieślniczy bądź jedyną działkę wywłaszczonego z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym, bądź też przeznaczoną pod budowę takiemu domu, wywłaszczający obowiązany był zaofiarować tytułem odszkodowania nieruchomość zamienną, położoną - o ile możności - w tej samej miejscowości i o tym samym lub zbliżonym charakterze; w innych przypadkach dostarczenie nieruchomości zamiennej wymagało zezwolenia władzy naczelnej wykonawcy narodowych planów gospodarczych, udzielonego za zgodą Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (dalej, jako "PPKPG"),
- z zebranego w sprawie materiału dowodowego - a w szczególności z operatu szacunkowego, sporządzonego przez rzeczoznawcę inż. T. W. - wynika, że wywłaszczona nieruchomość stanowiła działkę budowlaną; zatem bezspornie nie była gospodarstwem rolnym lub ogrodniczym oraz warsztatem rzemieślniczym; ponadto, z treści orzeczenia odszkodowawczego z 1954 roku oraz z treści protokołu rozprawy "ustaleniowej" (z [...] czerwca 1953 r.) wynika, złożenie oświadczenia przez p. T. K. w toku postępowania odszkodowawczego, że oprócz wywłaszczonej nieruchomości jest współwłaścicielem nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, położonej w C.; w konsekwencji przedmiotowa nieruchomość nie stanowiła również jedynej działki wywłaszczonego z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym, bądź też działki przeznaczonej pod budowę takiego domu; nie można więc uznać, aby przedmiotowa nieruchomość stanowiła nieruchomość "uprzywilejowaną", w rozumieniu art. 30 ust. 1 dekretu; odnosząc się do argumentacji Wnioskodawców, jakoby orzeczenie odszkodowawcze zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa (art. 30 ust. 1 dekretu), bowiem organ odszkodowawczy nie wystąpił do PPKPG o wyrażenie zgody na przyznanie wywłaszczonemu nieruchomości zamiennej i - w konsekwencji - bezpodstawnie odmówił przyznania p. T. K. takiej nieruchomości wskazano, że jest ona niezasadna; podkreślono, że przedmiotowa nieruchomość nie stanowiła nieruchomości uprzywilejowanej, w rozumieniu art. 30 ust. 1 dekretu, za którą organ zobowiązany był przyznać nieruchomość zamienną; w takiej sytuacji organ odszkodowawczy miał możliwość przyznania odszkodowania w formie pieniężnej, zaś w formie nieruchomości zamiennej tylko za zgodą PPKPG.; zatem ustawodawca w tym przypadku przyznał organom administracji możność dokonania wyboru spośród dwóch dopuszczalnych przez dekret, a równoważnych prawnie rozwiązań; w konsekwencji w niniejszym przypadku zachodziło uznanie administracyjne; wyklucza to możliwość oceny działania organu (przyznania odszkodowania w formie pieniężnej) jako wadliwego w badanym przypadku; przyznanie bowiem nieruchomości zamiennej tytułem odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości nieuprzywilejowanej wymagało uzyskania zgody PPKPG; przy tym - w takim przypadku - organ nie miał - wbrew twierdzeniom wnioskodawców - obowiązku wystąpienia o taką zgodę; rozumienie przepisu art. 30 dekretu w sposób proponowany przez Strony stanowiłoby wypaczenie jego treści; w istocie zrównywałoby każdą nieruchomość z nieruchomościami uprzywilejowanymi,
- z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że właściciel nieruchomości - mimo brania czynnego udział w postępowaniu - nie wystąpił w jego trakcie z wnioskiem o przyznanie odszkodowania w formie nieruchomości zamiennej; mając to na uwadze oraz okoliczność, że organ odszkodowawczy w niniejszym przypadku nie miał obowiązku przyznania wywłaszczonemu nieruchomości zamiennej nie sposób uznać, aby w badanym zakresie został naruszony art. 30 ust. 1 dekretu o nabywaniu nieruchomości,
- orzeczeniem z 1954 roku przyznano odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, w kwocie [...] zł., na rzecz p. T. K.; zgodnie z art. 28 dekretu o nabywaniu nieruchomości, Rada Ministrów miała określić w drodze rozporządzenia zasady ustalania odszkodowania dla poszczególnych rodzajów nieruchomości oraz praw rzeczowych ograniczonych na nieruchomościach; zgodnie z § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych (Nr 52, poz. 339), wartość szacunkowa gruntów budowlanych, o ile rozporządzenie inaczej nie stanowi, oblicza się przyjmując za podstawę wartość 1 ha I klasy użytków rolnych w strefie miejskiej, a w osiedlach do 15.000 mieszkańców - w strefie podmiejskiej (§ 3 pkt 1); w tym przypadku do obliczenia wartości wywłaszczonego gruntu rzeczoznawca prawidłowo przyjął stawkę 1.680 zł./ha oraz mnożnik 2,7, przysługujący za nieruchomości położone w strefie śródmiejskiej miasta o 10-20 tys. mieszkańców, zawarty w załączniku nr 4 do rozporządzenia i - w konsekwencji - właściwie ustalił wartość odszkodowania za grunt budowalny w wysokości 1.174,82 zł. (1.680 zł. x 0,2590 x 2,7=1.174,82); w szczególności prawidłowo rzeczoznawca ustalił wartość mnożnika; Pszczyna stanowiła bowiem miasto o liczbie mieszkańców ok. 13 tys. (obecnie P. liczy ok. 27 tys. mieszkańców); przy tym dokładnych danych o liczbie mieszkańców P. ówcześnie brakowało; w Roczniku Statystycznym Województwa S. na rok 1954 wskazano liczbę mieszkańców powiatu [...] (191.836) i liczbę mieszkańców miast (60.934) bez rozbicia na poszczególne miejscowości; w skład powiatu [...] w dacie wywłaszczenia wchodziły miasta: [...]; ponadto z protokołu z rozprawy ustaleniowej (z [...] czerwca 1953 r.) wynika, że P. była miastem powiatowym, liczącym ok. 13 tys. mieszkańców; z informacji zawartych na portalu internetowym wikipedia ([...]) wynika, że P. w 1961 roku. liczyła 15340 mieszkańców; należy zatem przyjąć, że rzeczoznawca prawidłowo określił założenia do wyceny gruntu wywłaszczonej nieruchomości; zgodnie z § 12 ust. 1 wskazanego rozporządzenia wartość budynków miejskich wraz z urządzeniami, będącymi częścią składową nieruchomości, określa się przez zastosowanie mnożników, przewidzianych w ust. 2, do norm szacunkowych Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych, obowiązujących 31 sierpnia 1939 r. (dalej "normy PZUW"); w § 12 ust. 2 rozporządzenia ustalono następujące mnożniki dla obliczenia wartości budynków miejskich:
- mnożnik 3,6 - dla budynków mieszkalnych, zawierających nie więcej niż 10 izb, w tym najwyżej dwie izby użytkowe z przeznaczenia,
- mnożnik 0,3 - dla wszystkich innych budynków;
z treści operatu szacunkowego, sporządzonego przez rzeczoznawcę inż. T. W., wynika, że biegły dokonał wyceny budynków, położonych na wywłaszczonej nieruchomości, poprzez zastosowanie norm PZUW oraz przy zastosowaniu mnożnika 0,3 dla budynków mieszkalnych i 0,3 dla pozostałych budynków przewidzianych w § 12 ust. 2 rozporządzenia; w szczególności mnożnik 0,3 zastosowano do wyceny budynku willowego o wymiarach 19,10 m (długość) x 13,50 m (szerokość) x 7,60 m (wysokość), pow. zabudowy 257,85 m2, kubatura 1959,66 m3, gdyż - jak stwierdził rzeczoznawca - budynek ten zawierał ponad 10 izb; w tym zakresie nie sposób uznać naruszenia § 12 ust. 2 rozporządzenia; brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących, że rzeczoznawca wykonywał swoje obowiązki w sposób nierzetelny i w konsekwencji nieprawidłowo ocenił cechy budynku; określił on wartość budynku (nowego) na kwotę [...] zł.; następnie uwzględnił stopień jego ówczesnego zużycia (20%) i w ten sposób ustalił wartość budynku, według norm PZUW, która wynosiła [...] zł. ([...] zł.); do uzyskanej wartości zastosował następnie mnożnik 0,3, przewidziany w § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia, i - w ten sposób - określił wartość odszkodowania za przedmiotowy budynek na kwotę [...] zł. ([...] zł. x 0,3); pod względem formalnym, powyższą wycenę, należy uznać za prawidłową; rzeczoznawca do obliczenia odszkodowania za budynek mieszkalno-gospodarczy, z garażem o powierzchni zabudowy 71,04 m2 i kubaturze 365,15 m3, również zastosował mnożnik 0,3; w badanym przypadku również mnożnik został ustalony w sposób prawidłowy, bowiem przedmiotowy budynek był wykorzystywany tylko częściowo do celów mieszkaniowych, zaś pozostała jego część miała charakter gospodarczy; § 12 ust. 2 rozporządzenia przewidywał zaś mnożnik 3,6 dla budynków mieszkalnych, zawierających nie więcej niż 10 izb, w tym najwyżej dwie izby użytkowe z przeznaczenia; również w tym przypadku brak jest podstaw do kwestionowania ustaleń rzeczoznawcy, posiadającego wiedzę specjalną z zakresu szacowania nieruchomości; biegły ustalił wartość budynku mieszkalno-gospodarczego nowego na kwotę [...] zł. i wartość nowego garażu na kwotę [...] zł.; następnie przyjął stopień zużycia budynku i garażu na poziomie 20% oraz mnożnik 0,3, uzyskując prawidłową kwotę należnego odszkodowania w wysokości [...] zł. [...]; oszacował również wysokość odszkodowania za klozet drewniany, kryty papą wraz z dołem kloacznym; wartość technicznej tej budowli ustalił na kwotę [...] zł., a następnie uwzględnił stopień jej zużycia wynoszący 30%. [...]; w konsekwencji prawidłowo określił wysokość odszkodowania na kwotę [...]; z treści badanego operatu wynika również, że rzeczoznawca prawidłowo zsumował wartości poszczególnych budynków położonych na nieruchomości [...]; ponadto ustalił wysokość odszkodowania za:
- ogrodzenie [...] - wartość 31 mb parkanu ze sztachet żelaznych wynosiła [...] zł.; wartość nowego parkanu wynosiła [...] zł., zaś jego ówczesne zużycie 20% ([...]; wartość 92 mb siatki drucianej wynosiła [...] zł; wartość nowej siatki wynosiła [...] zł., zaś jej ówczesne zużycie 20% [...]; w konsekwencji wartość odszkodowania za ogrodzenie wynosiła [...],
- drzewa owocowe: wiśnie, śliwy , jabłonie, grusze [...],
- drzewa ozdobne: świerki, tuje, bez ozdobny [...],
- krzewy owocowe: porzeczki i agresty [...];
w celu ustalenia wysokości odszkodowania rzeczoznawca prawidłowo zsumował wartość wszystkich naniesień oraz wartość gruntu i w ten sposób uzyskał kwotę odszkodowania [...] wartość gruntu + [...] zł. wartość budynków + [...] zł. wartość ogrodzenia + [...] zł. wartość drzew owocowych + [...] zł. wartość drzew ozdobnych + [...] zł. wartość krzewów owocowych); nie doszło zatem do naruszenia przepisów rozporządzenia w sprawie ustalenia norm szacunkowych dla nieruchomości nabywanych w celu realizacji narodowych planów gospodarczych,
- orzeczenie z 1954 roku zawiera wszystkie obligatoryjne elementy decyzji administracyjnej, m. in. wskazanie podstawy prawnej jego wydania, określenie kwoty odszkodowania oraz określenie osoby na czyją rzecz zostało ono ustalone, organ zobowiązany do zapłaty, szczegółowe uzasadnienie, a także prawidłowe pouczenie o możliwości złożenia odwołania do Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S.,
- wobec tego orzeczenie to nie jest obarczone wadą rażącego naruszenia prawa, przewidzianą w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.,
- w stosunku do decyzji organu odwoławczego z 1955 roku także nie stwierdzono wystąpienia przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.; od dnia wydania orzeczenia w I. instancji do wydania decyzji organu odwoławczego nie doszło do zmiany przepisów dekretu o nabywaniu nieruchomości ani stanu faktycznego w sposób, który miałby wpływ na ocenę legalności tego rozstrzygnięcia odszkodowawczego; prawidłowo zatem organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie z 1954 roku; nadmieniono, że p. T. K. pismem z [...] listopada 1954 r. złożył odwołanie od orzeczenia odszkodowawczego; w aktach archiwalnych nie zachowało się potwierdzenie odbioru orzeczenia przez wywłaszczonego, jednak zasadne jest przyjęcie, że odwołanie zostało wniesione w terminie z uwagi na wniesienie na krótko (20 dni) po wydaniu orzeczenia oraz ze względu na jego merytoryczne rozpoznanie przez Odwoławczą Komisję Wywłaszczeniową,
- w odwołaniu p. T. K. wskazał, że kwota odszkodowania nie odpowiada "życiu gospodarczemu" oraz wniósł o specyfikację kwoty odszkodowania poprzez wskazanie "w jaki sposób doliczono się tej sumy w szczególności ile za nieruchomość, ile za drzewka i podobne obliczono"; wbrew twierdzeniom, zawartym we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, p. T. K. nie wnosił o wydanie odrębnego orzeczenia odszkodowawczego za zniszczone zasiewy, uprawy lub plony, na podstawie art. 33 ust. 3 dekretu, o nabywaniu nieruchomości, lecz domagał się sprecyzowania kwoty odszkodowania poprzez wskazanie, jaka część tej kwoty przypada na poszczególne składniki majątkowe; organ odwoławczy - w celu przekazania wnioskowanych informacji - zobowiązał organ I. instancji do przekazania p. T. K. kopii operatu szacunkowego, sporządzonego przez rzeczoznawcę inż. T. W., na którym organy oparły się, ustalając wysokość odszkodowania; operat został przekazany p. T. K., przy piśmie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z [...] marca 1955 r.; mając na uwadze ówczesne standardy prawne, takiego działania nie sposób uznać za rażące naruszenie prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.,
- reasumując, organ nie stwierdził w odniesieniu do orzeczeń obu instancji, aby zaszła którakolwiek z przesłanek stwierdzenia nieważności, określonych w art. 156 § 1 K.p.a.
W skardze zarzucono naruszenie:
- art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 127 § 3 i art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a., na skutek utrzymania w mocy decyzji z [...] stycznia 2015 r. i - w konsekwencji - odmowę stwierdzenia nieważności decyzji z 1955 roku oraz ją poprzedzającej, pomimo, że w orzeczeniu z [...] października 1954 r., rozstrzygnięto ponownie o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość, za którą odszkodowanie zostało wcześniej ustalone w decyzji z [...] sierpnia 1954 r.; zatem decyzja z [...] października 1954 r. jest obarczona wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. i z tego względu powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego,
- art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nie odniesienie się w ogóle w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. do - podniesionego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - zarzutu wydania decyzji z [...] października 1954 r. z rażącym naruszeniem prawa, z uwagi na wskazane powyżej okoliczności (wcześniejsze rozstrzygnięcie sprawy inną decyzją),
- art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 30 ust. 1 dekretu o nabywaniu nieruchomości, z uwagi na władczą odmowę przyznania właścicielowi nieruchomości zamiennej, z pominięciem wcześniejszego wystąpienia o wydanie zgody na przyznanie nieruchomości zamiennej (albo odmowę wydania zgody na przyznanie nieruchomości zamiennej) do PPKPG i - w konsekwencji - pozbawienie uprzedniego właściciela nieruchomości możliwości uzyskania wymiernego odszkodowania, w postaci nieruchomości zamiennej,
- art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., w związku z art. 33 ust. 3 dekretu o nabywaniu nieruchomości, na skutek utrzymania w mocy decyzji z [...] stycznia 2015 r. i - w konsekwencji - odmowę stwierdzenia nieważności decyzji z 1955 roku oraz ją poprzedzającej mimo, że zakres rozstrzygnięcia zawarty w decyzji odszkodowawczej w I. instancji obejmował całą nieruchomość wywłaszczoną, włącznie ze znajdującymi się na niej roślinami, w sytuacji gdy uprzedni właściciel nieruchomości, w odwołaniu z [...] listopada 1954 r., domagał się wyodrębnienia, zgodnie z art. 33 ust. 3 dekretu o nabywaniu nieruchomości, roślin i innych składników w celu poznania kwot przyznanych za poszczególne składniki nieruchomości i możliwości ich weryfikacji; zostało mu to - w toku postępowania odszkodowawczego - skutecznie uniemożliwione, gdyż operat szacunkowy został mu przedłożony dopiero po wydaniu ostatecznej decyzji odszkodowawczej (przesłano go przy piśmie z [...] marca 1955 r.),
w konsekwencji doprowadziło to do utrzymania w mocy wadliwej decyzji z [...] stycznia 2015 r.
Uzasadniając skargę szerzej umotywowano sformułowane w niej zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga, jako niezasadna podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Organ orzekający w sprawie trafnie przywołał istotne uwarunkowania sprawy – warunki orzekania w przedmiocie nieważności oraz treści regulacji, dotyczących wywłaszczania nieruchomości, mogących mieć istotne znacznie w sprawie. Trafnie wywodzono, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie może stanowić podstawy dla oceny, jakoby istniała podstawa stwierdzenia nieważności decyzji organów obu instancji z 1954 i 1955 roku. Ponowne przytaczanie argumentacji organu, wobec uprzedniego, szczegółowego zreferowania, byłoby bezzasadne. Sąd przyjmuje ją za własną.
Odnosząc się do zarzutów skargi należy jedynie dodać, co następuje.
W rozpoznawanej sprawie organ administracji orzekał w trybie przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej.
Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji określa enumeratywnie art. 156 § 1 K.p.a. Przepisy dotyczące stwierdzania nieważności decyzji, jako stanowiące wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnej (art. 16 § 1 K.p.a.), nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W rozpatrywanym przypadku, wobec argumentacji wnioskodawców, rozważaną podstawą stwierdzenia nieważności mógłby być ewentualnie art. 156 § 1 pkt 2 bądź pkt 3 K.p.a., W świetle art. 156 § 1 pkt 2, wadą nieważności dotknięte są decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa. Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z 25 listopada 2010 r. (sygn. akt II OSK 1803/09 opubl. Lex nr 746803) stwierdził: "o rażącym naruszeniu prawa można mówić wówczas, gdy orzeczenie administracyjne zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego i takim, które nie jest możliwe do zaakceptowania ze względu na stopień naruszenia oraz wynikające stąd skutki. Naruszenie przepisów o charakterze czysto proceduralnym (formalnym) wprawdzie bywa podstawą stwierdzenia nieważności, jednakże tylko wtedy, gdy ustawodawca całkowicie jasno i wyraźnie wymaga dochowania określonego warunku procesowego, jak też jego pominięcie nie da się pogodzić z porządkiem prawnym". Jednocześnie w orzecznictwie sądowym przyjmowany jest pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa, stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (tak np. wyrok SN z 8 kwietnia 1994 r., sygn. akt III ARN 13/94, opubl. OSN z 1994, nr 3, poz. 36; wyrok NSA z 18 lipca 1994 r., sygn. akt V SA 535/94, opubl. ONSA z 1995, nr 2, poz. 91).
W tym świetle uprawnione są w pełni konstatacje organu administracji, że decyzjom w przedmiocie odszkodowania nie sposób przypisać kwalifikowanej wadliwości. Przy czym - co wymaga szczególnego podkreślenia - konieczne byłoby kumulatywne wystąpienie przytoczonych wcześniej okoliczności, aby dopuszczalna była ocena, że określone orzeczenie rażąco narusza prawo.
Chybiona jest sugerowana w skardze wykładania treści normowanej art. 30 ust. 1 zd. 2 dekretu o nabywaniu nieruchomości. Z przepisu tego nie wynika zobowiązanie do wystąpienia o zgodę do PPKPG, nawet gdyby upragniony do odszkodowania wnosił wprost o przyznanie nieruchomości zamiennej. W rozpatrywanej sprawie, brak przy tym dowodów, aby wniosek tego rodzaju był składany, przy czym - co bezsporne - nie chodziło o wywłaszczanie nieruchomości tzw. uprzywilejowanej. Z treści regulacji wynika, że o ile organ uznałby za zasadne przyznać, w konkretnym przypadku, nieruchomość zamienną za wywłaszczoną, niebędąca uprzywilejowaną, musiałby najpierw uzyskać stosowną zgodę. Nie był więc obowiązany do zasięgania stanowiska PPKPG, gdy nieruchomości zamiennej przyznawać nie zamierzał, jak to musiało być w rozpatrywanym przypadku. Z zachowanych akt nie wynika ani wprost takie żądanie strony (nie jest z tym równoznaczne artykułowane w toku postępowania niezadowolenie z kwoty proponowanego odszkodowania) ani też zamiar organu przyznania nieruchomości zamiennej. Nie naruszono więc ówcześnie wskazanej regulacji. Tym bardziej nie sposób mówić o jej naruszaniu rażącym.
W myśl art. 30 ust. 3 dekretu o nabywaniu nieruchomości przewidywano w istocie możliwość orzekania w przedmiocie odszkodowania za uprawy w drodze odrębnego orzeczenia. Poszukując ratio legis przywołanej regulacji wskazać wypada na szczególne terminy, jakie musiały być zachowane w razie wypłaty odszkodowań za uprawny rolne (art. 33 ust. 3 zd. 3). Celem regulacji było więc stosownie szybkie skompensowanie strat, związanych z prowadzoną działalności produkcyjną w rolnictwie, która to mogła wszak stanowić podstawowe źródło utrzymywania się wywłaszczonego. Przepis ma więc typowo charakter proceduralny. Zakreśla zasadę osobnego ale - przede wszystkim - szybszego procedowania w przedmiocie odszkodowania za uprawy rolne (orzeczenie w 14 dni). Analogiczny charakter ma wskazanie zasady odrębnego określania odszkodowania za uprawy rolne (art. 33 ust. 3 zd. 2). Umożliwiało to ewentualne kwestionowanie decyzji w pozostałym zakresie, przy uzyskaniu równocześnie odszkodowania, pozostającego w związku ze stratami w działalności bieżącej rolnika (niezbędnych środków utrzymania). O ile bowiem decyzja o odszkodowaniu składała z się z dwu elementów (rozbicie na dwie kwoty) możliwe było zaskarżenie jej w części, zaś w pozostałym zakresie mogła stać się ostateczna.
W tym świetle brak wyodrębnienia sumy odszkodowania za uprawy rolne (gdyby uznać za nie np. krzewy i drzewa owocowe), nawet gdyby uznać za Wnioskodawcami, że uprzedni właściciel chciał wyodrębnienia tych kwot (choć brak w tym zakresie wyraźnego żądania w odwołaniu), mogłoby być traktowane wyłącznie, jako uchybienie procedurze. Nawet gdyby było ono oczywiste, nie sposób uznać, aby mogło to przemawiać za uznaniem, że miało miejsce rażące naruszenia prawa, co miałoby skutkować wyeliminowaniem z obrotu ostatecznej decyzji. Dane, ewentualne uchybienie procedurze, nie miało bowiem z obecnej perspektywy tego rodzaju następstw społecznych czy gospodarczych (poprzez sam fakt nie orzeczenia odrębnie o części należnego odszkodowania), aby decyzja nie mogła być pozostawiona w obiegu w państwie praworządnym. Uchybieniem procederze, poza ewentualnie nieco późniejszą wypłatą odszkodowania, nie skutkowało bardziej znaczącą ingerencją w istotę prawa do uzyskania odszkodowania, w szczególności, co do jego wysokości, wedle ówczesnych reguł. Zachowany materiał dowodowy, przeanalizowany szczegółowo przez organ administracji (czemu dano wyraz w zreferowanym uprzednio uzasadnieniu) potwierdza, że stosowne kwoty rekompensaty zostały przewidziane także z tytułu upraw (za drzewa i krzaki owocowe). W tym kontekście, nie ma materialnie znaczenia, czy wypłata nastąpiła razem czy też osobno. Nie przywołano z kolei (w szczególności wnioskodawcy), takich szczególnych ówczesnych okoliczności sprawy – gdy chodzi o indywidualną sytuację faktyczną wcześniejszego właściciela – aby w jej kontekście można było uznać, że sama ewentualna zwłoka w odszkodowaniu za uprawy skutkowała dla niego niepowetowanymi stratami czy inną sytuacja nadzwyczajną, w jakiej się wtedy znalazł, co miałoby przemawiać za wyeliminowaniem z obrotu prawnego decyzji o odszkodowaniu w trybie nadzwyczajnym, nawet pomimo upływu znacznego czasu (kontekst przesłanki możliwości zaakceptowania jej pozostawienia w obiegu w państwie praworządnym).
Trafnie wywodzi się w skardze, że - według obecnych standardów - nie zasługuje na aprobatę sytuacja, gdy Strona - kwestionująca brak informacji, co do podstaw określonego szacunku - otrzymuje stosowne zestawienie już po wydaniu decyzji ostatecznej. Tego rodzaju postępowanie organu administracji nie może być jednak - z pespektywy czasu - także oceniane, jako rażące naruszenie prawa. W ówczesnych procedurach administracyjnych nie przewidywano, bowiem możliwości żądania od organu dostarczenia stronie materiału dowodowego, lecz jedynie wnioskowanie o możliwość przeglądania akt administracyjnych oraz uzyskania odpisu z dokumentów – art. 14 ust. 2 i 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.), znajdującego w sprawie zastosowanie, wobec treści art. 11 ust. 1 dekretu o nabywaniu nieruchomości. W aktach sprawy nie ma dowodów, wskazujących, aby uprawnienia uprzedniego właściciela były - w zakresie wynikającym ze wskazanego rozporządzenia - względem niego ograniczone (notatki, żądania, skargi czy - choćby - jednostronne oświadczenia w archiwalnej korespondencji prywatnej). Przeciwnie - z kolei z treści protokołu rozprawy odszkodowawczej wynika, że Wywłaszczony zapoznał się z treścią operatu szacunkowego. Nie można wprawdzie wykluczyć, że później ograniczano stronie dostęp do materiału dowodowego, Nie sposób tego jednak domniemywać, zwłaszcza wyłącznie wobec żądań odwołania. W takiej sytuacji niepodobna wywieść, aby w konkretnej sprawie brak dostępu do materiału sprawy wynikał z oczywiście bezprawnych działań organu nie zaś pewnych zaniechań strony, gdy chodzi o prawidłową ochronę własnych spraw. Skoro Wywłaszczony w odwołaniu podniósł, że nie wie skąd wzięła się suma odszkodowania, miast podjąć działanie celem zaznajomienia z aktami sprawy, nie sposób uznać, że przesłanie mu operatu już pod wydaniu ostatecznego orzeczenia stanowi o rażącym naruszaniu prawa.
Trafnie podniesiona w skardze, że uzasadnienie orzeczenia organu odwoławczego z 1955 roku jest niezwykle lakoniczne. Nie sposób jednak pominąć także tego, że jego skompensowana treść pozostaje w pewnej mierze w logicznym związku ze stopniem sprecyzowania zarzutów. Odwołanie skarżącego spełnia oczywiście wymaganie formalne, lecz skrótowe do niego odniesienie w uzasadnieniu nie uchybia w sposób oczywisty regułom postępowania - nie stanowi dowodu braku ponownego rozważenia sprawy.
Chybnie są też wywody skargi, jakoby decyzja datowana na [...] października 1954 r. była dotknięta wadą nieważności, jako ponowne orzeczenie w sprawie. Nie jest trafna argumentacja, jakoby dokument odnaleziony w aktach z datą [...] sierpnia 1954 r., pomimo opatrzenia go podpisem piastuna organu, mógł być traktowany, jako uprzednio wydane, wiążące orzeczenie. Akt ten nie został bowiem nigdy doręczony. Brak nawet dowodów, aby próbowano go doręczać traktując, jako orzeczenie administracyjne, nie zaś jego projekt. Nie sposób, oceniając skutki prawne zdarzeń sprzed zgoła 60 lat, traktować go wiec jako akt kreujący prawo. Wedle obecnych standardów, opatrznie dokumentu podpisem piastuna organu i datą wskazuje generalnie, że chodzi o akt administracyjny. Jednak, oceniając skutki prawne zdarzeń przeszłych trzeba mieć na uwadze ówcześnie przyjęte zwyczaje w danym zakresie. Z kolei stosowne adnotacje na dokumencie, który miałby być decyzją – w tym poprawki, później uwzględnione, wskazanie ile egzemplarzy należy przygotować oraz o sporządzeniu czystopisów - nie pozostawiają wątpliwości, że był on tylko brudnopisem i taki walor należy mu przypisać.
Nie trafny jest także zarzut, jakoby organ nie odniósł się w uzasadnieniu do kwestii domniemanej nieważności decyzji z 1954 roku z uwagi na zasadę res iudicata. Skoro organ administracji ocenił, że dokument datowany na "[...].08.54" nie był decyzją administracyjną, trafnie wywiódł brak podstaw stwierdzenia nieważności, wobec przywoływanej przesłanki z art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a..
Wobec powyższego chybione są zarzuty skargi naruszania wskazanych w niej przepisów zarówno prawa materialnego jak i procesowego. Trafnie w zaskarżonym akcie wywiedziono, że decyzje w przedmiocie odszkodowania z 1954 i 1955 roku nie są dotknięte wadą nieważności. Obligowało to organ do utrzymania w mocy swojego uprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło