IV SA/Wa 3362/17
WyrokWSA w Warszawie2018-11-22
Skład orzekający: Anna Szymańska, Kaja Angerman, Wanda Zielińska-Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który nie był bezpośrednim sprawcą nielegalnego przetwarzania odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami w celu niwelacji terenu, ponosi odpowiedzialność za nałożenie administracyjnej kary pieniężnej, jeśli jest aktualnym posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel nieruchomości, który jest aktualnym posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości, ponosi odpowiedzialność za ich stan i wszelkie działania na niej prowadzone. Domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, wynikające z ustawy o odpadach, zdejmuje z organów obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów. Władający gruntem może zwolnić się z odpowiedzialności jedynie poprzez wykazanie, że odpadem władał faktycznie inny podmiot, co w niniejszej sprawie nie zostało udowodnione.Stan faktyczny
Spółka E. Sp. j. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która utrzymała w mocy decyzję o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł za przetwarzanie odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami celem niwelacji terenu działki. Organ I instancji stwierdził spalanie odpadów i niwelację terenu z wykorzystaniem odpadów budowlanych i z remontów wymieszanych z ziemią. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów dotyczących swobody działalności gospodarczej, ustawy o odpadach oraz KPA, twierdząc, że nie była sprawcą naruszeń, a kara powinna być nałożona na faktycznego sprawcę, a nie aktualnego właściciela. Organ odwoławczy i sąd administracyjny uznały, że spółka jako władająca nieruchomością ponosi odpowiedzialność.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran (spr.), Protokolant spec. Iwona Hoga, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2018 r. sprawy ze skargi E. Sp. j. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z dni [...]października 217 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] Spółka Jawna z siedzibą w [...]utrzymał w mocy decyzję [...]Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...]maja 2017 r., nr [...], o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł za przetwarzanie odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami celem niwelacji terenu działki [...] w [...], gm. [...]. W uzasadnieniu podano, iż w dniach 22 – 24 marca 2017 r. organ I Instancji przeprowadził kontrolę interwencyjną prowadzonej przez Spółkę działalności, w trakcie której stwierdzono, spalanie odpadów na powierzchni ziemi na terenie znajdującym się po prawnej stronie od bramy wjazdowej, a także niwelację terenu, które zostały wykonane na przedmiotowej działce po prawej stronie od bramy wjazdowej oraz na znacznym obszarze po zachodniej stronie za linią sortowniczą. W tym celu wykorzystane zostały odpady budowlane i odpady z remontów wymieszane z ziemią i balastem z sortowni. Ustalenia te potwierdzone zostały dokumentacją fotograficzną załączoną do protokołu nr WIOS – [...]nr [...], podpisanym przez kontrolującego i kontrolowanego w dniu 3 marca 2017 r. Po zawiadomieniu strony pismem z dnia 24 marca 2017 r. o wszczęciu postępowania na postawie art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach w sprawie wymierzenia kary pieniężnej, następnie o poinformowaniu o zakończeniu postępowania pismem z dnia 13 kwietnia 2017 r. organ I instancji decyzją z dnia [...]maja 217 r. wymierzył karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za przetwarzanie odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami. Spółka wniosła odwołanie podnosząc zarzut naruszenia art. 79 ust. 1 i 4 o swobodzie działalności gospodarczej. art. 199 ustawy o odpadach oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 w zw. z art. 199 ustawy o odpadach, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy rozpatrując sprawę wyjaśnił że kontrola organu I instancji została przeprowadzona bez powiadomienia z uwagi na liczne interwencje mieszkańców dotyczące przyjmowania przez Spółkę odpadów na składowisko po terminie jego zamknięcia oraz na wniosek Burmistrza Miasta i Gminy [...]. Z art. 79 ust. 2 pkt 1 o swobodzie działalności gospodarczej pozwala odstąpić od zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze kontroli w przypadku gdy jej przeprowadzenie jest niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia. Takim wykroczeniem jest wymienione w art. 129 ust. 2 pkt 13 ustawy o odpadach niedopełnienie obowiązków w zakresie zaprzestania przyjmowania odpadów do składowania na składowisko odpadów lub jego wydzielonej części w przypadku uzyskania zgody na zamknięcie składowiska odpadów lub jego wydzielonej części, o której mowa w art. 146 ust. 1 albo w decyzji o zamknięciu składowiska odpadów lub jego części, o której mowa w art. 148 ust. 3. Organ odwoławczy podkreślił, iż podstawą wymierzenia Spółce administracyjnej kary pieniężnej były ustalenia z kontroli organu I instancji, udokumentowane w protokole nr WIOS-[...]nr [...], podpisanym przez kontrolującego i kontrolowanego. Strona nadesłała uwagi i zastrzeżenia do protokołu, które jednak nie dotyczyły stwierdzonych nieprawidłowości na działce ew. nr [...]. Protokół z kontroli organu I instancji jest dowodem w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. o stwierdzonych naruszeniach. W odniesieniu do argumentów strony, że na terenie działki ew. nr [...], która stanowi własność Spółki od listopada 2013 r., wcześniej przed tą datą palono kable i inne rzeczy, które później sprzedawali zbieracze złomu, organ wyjaśniał, że pozostałości po paleniu odpadów są dobrze widoczne na załączonej do protokołu dokumentacji fotograficznej. Bez trudu można rozpoznać sprężyny materacy oraz zbrojenia opon, co zostało stwierdzone podczas kontroli. Gdyby palenie odpadów miało miejsce w 2013 r. to metalowe pozostałości dawno byłyby zabrane celem sprzedaży z punkcie zbiórki złomu, a teren ten były już porośnięty równomiernie roślinnością, tak jak pozostała część okolicy. Organ nie zgodził ze stroną, że działka nie była niwelowana odpadami oraz, że stan nawierzchni działki jest taki sam, jak przed listopadem 2013 r. Na załączonej dokumentacji ( zdjęcia nr 42-47 i 52-55 dołączone do protokołu kontroli z oględzin, załącznik nr 3) widoczne są masy ziemi wymieszane z dużymi fragmentami różnokolorowej folii, butelkami z tworzyw sztucznych (PET), papą, kawałkami drewna oraz z rozdrobnioną stłuczką szklaną rozprowadzone na rozległym obszarze z odciśniętymi w niej wyraźnymi śladami po oponach ciężarowych. Masy ziemi wraz z różnymi elementami stanowią morfologicznie mieszaninę odpadów budowy i remontów z frakcją podsitową z sortowania odpadów oraz balastem z sortowni. Pokrywają one teren działki w taki sposób, że nie widać spod tej warstwy roślinności, traw i krzewów które występują na pozostałej części działki. Wynika z tego, że gdyby nie ingerencja Spółki w wygląd działki, teren ten były pokryty 4-letnią naturalną okrywą roślinną właściwą dla tego terenu. Organ dodał, że wprawdzie nie ustalono dokładnie okresu w którym doszło do niwelacji terenu działki, jednak nie ma to wpływu na wynik sprawy. Nie sposób bowiem przyjąć, że zalegająca ziemia z gruzem budowlanym, tworzywami i stłuczką szklaną tworzyła spójną całość z wyglądem reszty działki w dacie kupna terenu przez odwołującego. Spółka jest właścicielem przedmiotowego terenu od prawie 4 lat, stąd jako władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Organ stwierdził, iż powyższych względów odmówił wiarygodności wyjaśnieniom strony. GIOŚ wskazał, iż art. 30 ustawy o odpadach dopuszcza odzysk poza instalacjami lub urządzeniami, jeżeli nie stwarza zagrożenia dla środowiska, życia ludzi oraz jest prowadzony zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 11 maja 2015 r. w sprawie odzysku poza instancjami i urządzeniami, po uzyskaniu zezwolenia o którym mowa w art. 41 ustawy o odpadach. Spółka posiada decyzję Starosty [...]z dnia [...]kwietnia 2015 r. o z o zezwoleniu na prowadzenie działalności w zakresie przetwarzania odpadów w procesie odzysku i unieszkodliwiania odpadów w kompostowni na terenie składowiska w [...]. Jednakże zezwolenie to nie obejmuje odpadów wykorzystywanych do niwelacji terenu działki nr [...]w [...]. Zatem uchybienie ww. obowiązku przez stronę stanowi podstawę do nałożenia na nią administracyjnej kary pieniężnej w trybie art. 194 ust. 4 ustawy o odpadach. Przepis ten nie przewiduje możliwości odstąpienia od jej wymierzenia. Organ obowiązany jest ją wymierzyć, jeżeli w dacie prowadzenia czynności kontrolnych stwierdzi, że kontrolowany podmiot prowadzący działalność w zakresie przetwarzania odpadów nie posiada stosownego zezwolenia. Administracyjna kara pieniężna za naruszenia wymienione w art. 194 ust 1 ustawy mieści się w granicach od 1000 do 1 000 000 zł. Organ przy jej wymierzaniu ma swobodę, ale z uwzględnieniem okoliczności dot. rodzaju naruszenia i jego wpływu na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia, rozmiary prowadzonej działalności, skutki naruszeń oraz wziąć pod uwagę skutki tych naruszeń i wielkość zagrożenia. W ocenie GIOŚ stwierdził, że wymierzenie kary mieszczącej się w dolnym przedziale ustawowo przewidzianego limitu świadczy o tym, że organ I instancji uwzględnił okoliczności wymienione w art. 199 ustawy i prawidłowo ustalił jej wysokość. Dokładne określenie okresu naruszenia nie jest możliwe, jednakże z uwagi na brak roślinności porastającej masy ziemne można przyjąć, żer odpady użyte do niwelacji terenu mogą na leżeć na działce ponad pół roku. Nie jest możliwe również możliwe sprecyzowanie rozmiaru działalności, a więc ilości użytych odpadów gdyż Spółka nie prowadzi ewidencji tego rodzaju odpadów, a w przypadku pozostałych rodzajów odpadów prowadzi ją nierzetelnie. Organ wskazał, iż każda frakcja odpadów znajdująca się w zalegających na działce masach ziemi i gruzu, mogłaby być wykorzystana w zgodny z prawem i przyjazny dla środowiska sposób. Natomiast w tym stanie, stanowi odpad, będący obciążeniem dla środowiska, gdyż nie nadaje się do dalszego wykorzystania. Dlatego zdaniem GIOŚ brak jest podstaw do przyjęcia, iż kwota ta jest rażąco nieadekwatna ( za wysoka ) w stosunku do zaistniałego w sprawie naruszenia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego [...] Spółka Jawna z siedzibą w [...], reprezentowana przez radcę prawnego zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: - art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej w kwocie 10 000 zł, w sposób nieuprawniony zakładając, że skoro aktualnie działka [...] stanowi własność skarżącej, to winna ponosić ona odpowiedzialność za czynność przetwarzania odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami, podczas gdy kara ta winna być nałożona na podmiot, który faktycznie dopuścił się naruszeń prawem zakazanych ( sprawcę), a nie na podmiot, który jest aktualnie właścicielem terenu, - art. 194 ust. 3 w zw. z art. 199 u.o.o. poprzez ich błędne zastosowanie, wadliwe przyjęcie, że naruszeń dopuściła się sama skarżąca, brak ustalenia skali stwierdzonych naruszeń, które uzasadniałyby zasadność wysokości wymierzonej kary, podczas gdy przy ustalaniu jej wysokości wojewódzki inspektor ochrony środowiska uwzględnia rodzaj naruszenia i jego wpływ na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia i rozmiary prowadzonej działalności oraz bierze pod uwagę skutki tych naruszeń i wielkość zagrożenia, - art. 7, 77 § 1, 80 § 1, 84 § 1 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału sprawy, co doprowadziło do nieuprawnionych i dowolnych ustaleń faktycznych w sprawie, a polegających na błędnym przyjęciu, że to właśnie skarżąca dokonała niwelacji terenu na działce nr [...] w [...]; zinterpretowane wątpliwości samego organu co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony, co stanowiło oczywiste naruszenie zasady słusznego interesu strony; bezpodstawne przyjęcie, że dla przedmiotowej sprawy nie ma istotnego znaczenia fakt, że spółka stosunkowo niedawno zakupiła działkę nr [...]; zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w sytuacji gdy ocena zaistniałego stanu faktycznego wymagała wiadomości specjalnych, a w szczególności ustalenia w jakim okresie miał miejsce proceder niwelacji terenu działki [...] zakupionej przez skarżącą, co pozwoliłoby jednoznacznie ustalić, czy skarżąca mogła być sprawcą tego czynu, czemu stanowczo zaprzeczała i składała wyjaśnienia już z chwilą przeprowadzenia czynności kontrolnych przez organ. Wskazując na powyższe pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podnosząc te same argumenty co w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302; dalej jako: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Zastosowanie w przedmiotowej sprawie znajdują przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2018 r. poz. 21 ze zm.). Z art. 194 ust. 1 pkt 4 tej ustawy wynika, że administracyjną karę pieniężną wymierza się za zbieranie odpadów lub przetwarzanie odpadów bez wymaganego zezwolenia lub gospodarowanie odpadami niezgodnie z posiadanym zezwoleniem na zbieranie odpadów, zezwoleniem na przetwarzanie odpadów lub zezwoleniem na zbieranie i przetwarzanie odpadów, o którym mowa w art. 41. Ustęp 3 tego artykułu stanowi zaś, że administracyjna kara pieniężna za naruszenia, o których mowa w ust. 1, wynosi nie mniej niż 1.000 zł i nie może przekroczyć 1.000.000 zł. Wedle zaś art. 199 ustawy o odpadach, przy ustalaniu wysokości administracyjnej kary pieniężnej wojewódzki inspektor ochrony środowiska uwzględnia rodzaj naruszenia i jego wpływ na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia i rozmiary prowadzonej działalności oraz bierze pod uwagę skutki tych naruszeń i wielkość zagrożenia. Powodem wymierzenia skarżącej administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł na podstawie art. 194 ust. 1 pkt 4 i art. 194 ust.4 ustawy o odpadach, było stwierdzone przez organ I instancji przetwarzanie odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami bez wymaganego zezwolenia celem niwelacji terenu działki ew. nr [...] zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie składowiska odpadów w [...], co zostało udokumentowane w protokole z kontroli nr WIOS-[...] nr [...], na str. 7 pod poz. 6 i 7, podpisanym w dniu 3 marca 2017 r. przez właściciela J.M.. Naruszenia jakich dopuściła się Spółka przedstawia protokół z przeprowadzonych w dniu 15 lutego 2017 r. oględzin terenu składowiska i działki nr [...], graniczącej od strony północnej ze składowiskiem, stanowiący wraz dokumentacją fotograficzną załącznik do ww. protokołu z kontroli, podpisany w dniu 3 marca 2017 r. przez właściciela J.M. Z dokumentów tych wynika, że w wyniku oględzin ujawniono, że skarżąca prowadziła niwelację terenu działki nr [...], wykorzystując do tego celu m.in., odpady budowlane i odpady z remontów przemieszane z ziemią oraz balast z sortowni odpadów. Ujawniono również spalanie na terenie tej działki odpadów o kodach 20 03 07 i 16 01 03. Trafnie wskazał organ, że ustawa o odpadach w art. 30 ust. 2 i 3 dopuszcza odzysk odpadów poza instalacjami lub urządzenia, jeżeli nie stwarza to zagrożenia dla środowiska lub zdrowia oraz proces ten odbywa się zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 11 maja w sprawie odzysku odpadów poza instalacjami i urządzeniami, a sam proces odbywa się po uzyskaniu stosownego zezwolenia, o którym mowa w art. 41 ust. 1 u.o.p. Tymczasem skarżąca Spółka nie posiada takiego zezwolenia, gdyż jak wynika z akt sprawy zezwolenie udzielone decyzją Starosty [...]z dnia [...]kwietnia 2015 r. nr [...] nie obejmuje odpadów do przetwarzania odpadów w procesie odzysku wykorzystywanych do niwelacji terenu. Brak takiego zezwolenia sprawia, że Spółka dokonała bezprawnej niwelacji terenu działki nr [...] z wykorzystaniem do tego odpadów, dopuszczając się tym samym naruszenia art. 41 ust. 1 u.o.p., co też stanowiło podstawę do nałożenia w trybie art. 194 ust. 1 pkt 4 u.o.p. administracyjnej kary pieniężnej, jak słusznie uznały organy obu instancji. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, skarżąca Spółka w świetle definicji art. 3 ust. 1 pkt 3 u.o.p. jako władająca powierzchnią ziemi, jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości stanowiącej działkę nr [...].Oznacza to, że skarżąca jako władająca nieruchomością ponosi odpowiedzialność za stan ww. działki, a więc wszelkie podejmowane na niej działania muszą być powadzone legalnie, a więc na podstawie zezwoleń wydanych przez właściwe organy. W niniejszej sprawie jest bezsporne, że skarżąca od 4 lat jest właścicielem i władającym działką nr [...]. Wobec tego podnoszone przez skarżącą kwestie, że administracyjna kara pieniężna winna być na podmiot który faktycznie dopuścił się naruszeń, a nie na podmiot będący aktualnie właścicielem terenu nie mógł odnieść wedle ustaleń faktycznych poczynionych przez organ w toku kontroli oczekiwanego skutku. Wskazać należy, iż zgodnie z art. 1 ustawy o odpadach jej celem jest między innymi określenie środków służących ochronie środowiska, życia i zdrowia ludzi zapobiegających i zmniejszających negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi, będący następstwem wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi. Natomiast wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów. Władający gruntem muszą bowiem mieć świadomość dbałości o stan swoich nieruchomości i odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 28 maja 2014 r. o sygn. akt II SA/Po 121/14, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA). W orzecznictwie podkreśla się, że wynikające z art. 3 pkt 19 u.o. domniemanie, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na danej nieruchomości zostało wprowadzone w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości (wytwórcy odpadów). Domniemanie to może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. Władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów. Ciężar przeprowadzenia dowodu celem obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 u.o. spoczywa na władającym powierzchnią ziemi. Nie jest przy tym wystarczające wskazanie jedynie wytwórcy odpadów, lecz konieczne jest wykazanie przez władającego powierzchnią ziemi, że wytwórca odpadów wytworzone przez siebie odpady złożył na jej nieruchomości nielegalnie. Wprowadzone w art. 3 pkt 19 u.o. domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów (por. wyroki: NSA z dnia 23 sierpnia 2016 r. sygn. akt II OSK 2936/14, WSA z dnia 25 kwietnia 2017 r. sygn. akt II SA/Kr 1611/16, WSA w Olsztynie sygn. II SA/Ol 185/17, II SA/Bk 149/14, WSA w Gdański z dnia 1 października 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 300/14). Tymczasem skarżąca w toku prowadzonego przez organy postępowania wyjaśniającego nie przedstawiła żadnych dowodów, wskazujących na to, że niwelacji terenu działki nr [...]przy użyciu odpadów dokonał inny niż on podmiot, np. poprzedni jej właściciel. Podzielić należy stanowisko organu odwoławczego, iż o tym, że to skarżąca dopuściła się nielegalnego przetwarzania odpadów poprzez odzysk poza instalacjami i urządzeniami, celem niwelacji terenu przedmiotowej działki świadczy dokumentacja fotograficzna załączona do protokołu z jej oględzin. Dokumentacja ta wyraźnie dokumentuje zalegające na terenie działki masy ziemi wymieszanej z folią, butelkami z tworzywa sztucznego, papą, kawałkami drewna. Widoczne są również wyraźnie ślady opon ciężarowych. Ta mieszanina ziemi z tymi odpadami pokrywała teren działki, zakrywając istniejącą na niej roślinność, trawę i krzewy, a które widoczne były na tej części działki, na której nie dokonano niwelacji. W ocenie Sądu nie można nie zgodzić się oceną organu, że skoro kontrola była przeprowadzona w marcu 2017 r., a więc w okresie powegetacyjnym, to znajdujące się na działce masy ziemi wymieszanej z odpadami mogły na niej zalegać ponad pół roku, na co wskazuje brak na niej jakiejkolwiek roślinności. W tych warunkach trudno zgodzić się ze skarżącą, gdy zarzuca organom Inspekcji Ochrony Środowiska błędne ustalenia w tej kwestii. Skarżąca miała prawo wglądu do akt sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, jednak nie skorzystała z tego uprawnienia na żadnym etapie prowadzonego postępowania administracyjnego. Za chybiony należy uznać zarzut naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego w sprawie oraz błędną jego ocenę. Słusznie organ odwoławczy uznał, iż brak jest podstaw do twierdzenia, by organ zobowiązany był zwrócić się do biegłego o wydanie opinii na podstawie art. 84 § 1 k.p.a. zwłaszcza, że organy obu instancji są wyspecjalizowanymi organami administracji, powołanymi do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska. Organy te posiadają niewątpliwie z niezbędny do dokonania oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie zakres wiedzy specjalistycznej. Zasadnie organy orzekające w tej sprawie uznały, że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do poczynienia własnych ustaleń, które nie budzą wątpliwości co do swych prawidłowości, gdyż są logiczne i właściwie uzasadnione. Organ właściwie zinterpretował art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach, który stanowi podstawę prawną do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za przetwarzanie odpadów bez wymaganego zezwolenia o którym mowa w art. 41 tej ustawy. Przetwarzanie odpadów, w tej sprawie w celu niwelacji terenu ww. działki bez wymaganego zezwolenia stanowiło podstawę do nałożenia na nią administracyjnej kary pieniężnej w trybie art. 194 ust. 1 pkt 4 tej ustawy. Podzielić należy stanowisko wyrażone w powołanym w zaskarżonej decyzji w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 311/12 w odniesieniu do kar pieniężnych za zbierania odpadów bez wymaganego zezwolenia, w którym wskazano, że już samo zbieranie odpadów lub przetwarzanie odpadów bez wymaganego zezwolenia lub niezgodnie z posiadanym zezwoleniem skutkuje nałożeniem kary. W związku z powyższym w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd nie znalazł uzasadnienia dla zarzutów skargi dotyczących błędnego zastosowania przepisów art. 194 ustawy o odpadach. Wyznacznikiem wymiaru konkretnej wartości kary jest art. 199 ustawy o odpadach, wskazujący okoliczności, które organ musi uwzględnić, tj. rodzaj naruszenia, wpływ naruszenia na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia, rozmiary prowadzonej działalności, skutki tych naruszeń i wielkość zagrożenia. Poza samymi okolicznościami, jakie organ musi uwzględnić przy wymiarze kary, ustawodawca nie wskazał, która przesłanka jest szczególnie istotna. Argumentacja skarżącej koncentruje się natomiast wokół konieczności określenia przez organ skali stwierdzonych naruszeń, tj. dokładnego okresu deponowania odpadów i ich ilości. Zdaniem Sądu, kluczowe było jedynie ustalenie, czy faktycznie obecnie miało miejsce przetwarzanie odpadów w celu niwelacji terenu działki nr [...], którą od 4 lat władała skarżąca jako jej właściciel. Z treści przepisu art. 199 ustawy o odpadach w sposób jednoznaczny wynika, że stanowi on wyłącznie dyrektywę ustalania wysokości administracyjnej kary pieniężnej w określonych granicach, wskazanych przez właściwe dla danej kary przepisy. Brak ustalenia dokładnego okresu naruszenia nie może natomiast stanowić podstawy do odstąpienia od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, ponieważ ta opiera się na kryteriach zobiektywizowanych, w tym przypadku na przesłance gospodarowania odpadami bez wymaganego zezwolenia, który to obowiązek wynika z treści art. 41 ustawy o odpadach. Z tych względów na uwzględnienie nie zasługują zarzuty naruszenia art. 194 ust. 1 pkt 4 i art. 194 ust. 3 w zw. z art. 199 ustawy o odpadach. Zważywszy na poczynione ustalenia, w całości za chybione uznać należy zarzuty naruszenia powołanych w skardze przepisów ustawy o odpadach. W konsekwencji nie można też podzielić zarzutów naruszenia wskazanych w skardze przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 84 § 1 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się innych naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska z obrotu. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił, jako pozbawiona uzasadnionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło