IV SA/Wa 34/11

WyrokWSA w Warszawie2011-04-29

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Aneta Dąbrowska, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie zastępcze pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi, który nie podjął się oddania pisma adresatowi, jest skuteczne w świetle art. 43 K.p.a. i czy w takiej sytuacji organ ma obowiązek ponownego wysłania pisma na inny znany mu adres?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że doręczenie zastępcze jest skuteczne, jeśli pismo zostało doręczone dorosłemu domownikowi za pokwitowaniem, a ten podjął się oddania pisma adresatowi. W przypadku wskazania przez stronę adresu do korespondencji innego niż adres zamieszkania, organ ma prawo wysyłać korespondencję na wskazany adres i uznawać doręczenia za skuteczne. Organ nie ma obowiązku ponownego wysyłania pisma na inny znany mu adres, jeśli doręczenie na wskazany przez stronę adres było skuteczne.
Stan faktyczny
Skarżący M. B. złożył skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy D. dotyczącej oceny oddziaływania na środowisko. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów o doręczeniach (art. 42 i 43 K.p.a.), twierdząc, że decyzja została mu doręczona zastępczo przez matkę pod wskazanym adresem do korespondencji, mimo że nie upoważnił jej do odbioru. Odwołanie wniósł dzień po upływie terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), Sędzia WSA Jakub Linkowski, Protokolant ref. staż. Renata Puchalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi M. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę - Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. postanowieniem z [...] października 2010 r. - zaskarżonym skargą przez M. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez wymienionego skarżącego od decyzji Wójta Gminy D. z [...] sierpnia 2010 r., którą odmówiono uchylenia decyzji Wójta Gminy D. z [...] maja 2009 r. w sprawie stwierdzenia braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na budowie dwóch elektrowni wiatrowych na działce nr [...] we wsi R. Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium podniosło, iż decyzja organu pierwszej instancji została doręczona M. B. w dniu 13 września 2010 r. Decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania. Odbiór przesyłki został pokwitowany własnoręcznym podpisem przez M. B. - matkę. Organ uznał, iż doszło do doręczenia zastępczego odpowiadającego treści art. 43 K.p.a. Termin zatem do wniesienia odwołania upłynął w dniu 27 września 2010 r. Tym samym odwołanie wniesione w dniu 28 września 2010 r. zostało złożone z przekroczeniem ustawowego terminu do dokonania tej czynności. M.B. w skardze zarzucił wydanie zaskarżonego postanowienia z naruszeniem art. 42 i 43 K.p.a., a w konsekwencji art. 10 § 1 K.p.a. Skarżący podniósł, iż wraz z małżonką mieszka od 10 lat we wsi R. W tej miejscowości poczta funkcjonuje bardzo nieregularnie, a korespondencja często nie dociera. Skarżący wielokrotnie składał skargi na działanie poczty, albowiem taka sytuacja utrudnia mu prowadzenie działalności gospodarczej, jednakże z miernym skutkiem. 2 tych powodów skarżący często informuje o drugim adresie do doręczeń w W. przy [...]. Pod tym adresem skarżący przebywa prawie codziennie, gdyż opiekuje się mieszkającą tam, chorą i w podeszłym wieku matką, która nigdy nie podejmowała się oddawania skarżącemu pism. Niestety zdarza się tak, że listonosz lub poczta wydają przesyłki matce nakazując podpisanie ich odbioru. Mama nie może odczytać adresata, ale podpisuje się pod wpływem polecenia urzędnika. Tak też stało się w niniejszej sprawie. Podczas, gdy skarżący przebywał służbowo poza W., matka odebrała korespondencję skierowaną do skarżącego, a następnie zapomniała o tym. Skarżący znalazł przypadkowo list, jednakże z uwagi na mamy problemy z pamięcią nie mógł ustalić konkretnej daty jego odbioru. W tym samym dniu sporządził więc i wysłał odwołanie. Skarżący nie upoważnił matki do odbioru korespondencji, a ona nie podejmowała się doręczenia jej skarżącemu. Nadto skarżący podniósł, iż organ wie gdzie faktycznie mieszka i pracuje, więc miał możliwość ponowienia korespondencji. Ustalenia przyjęte przez organ - zdaniem skarżącego - naruszają zatem art. 43 K.p.a. Skarżący również wskazał, iż jednodniowe opóźnienie nie wynika z jego winy i nie jest nadmierne, a jednocześnie pozbawia skarżącego uczestnictwa w postępowaniu niezmiernie dla niego istotnym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze - w odpowiedzi na skargę - wniosło o jej oddalenie i uznając zarzuty skargi za bezzasadne podtrzymało swoje stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2011 r. pełnomocnik skarżącego poparł skargę i wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Oświadczył, iż skarżący jest radcą prawnym, mieszka i prowadzi kancelarię radcowską we wsi R., natomiast prawdopodobnie zameldowany jest w W. pod adresem [...], czyli pod adresem wskazywanym jako adres do korespondencji. Uczestnik postępowania A. R. wniosło oddalenie skargi i podniósł, iż skarżący, jako prowadzący kancelarię radcy prawnego, niewątpliwie zdawał sobie sprawę z obowiązujących przepisów w zakresie doręczeń pism procesowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) - dalej w skrócie: P.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonego postanowienia w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi, uznał iż zaskarżone postanowienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. z [...] października 2010 r. odpowiada prawu. Zgodnie z art. 127 § 1 K.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie podlegające rozpatrzeniu przez organ wyższego stopnia (art. 127 § 2 K.p.a.). Odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję (art. 129 § 1 K.p.a.) w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie (art. 129 § 2 K.p.a.). Decyzja - stosownie do art. 107 § 1 K.p.a. - powinna zawierać m. in. pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie. Organ odwoławczy w drodze postanowienia stwierdza uchybienie terminu do wniesienia odwołania (art. 134 K.p.a.). Organ odwoławczy, do którego wpływa środek zaskarżenia wniesiony za pośrednictwem organu pierwszej instancji, obowiązany jest zatem w postępowaniu wstępnym zbadać czy odwołanie odpowiada warunkom formalnym, tj. m. in. czy zostało wniesione w terminie wymaganym przepisami prawa. W razie stwierdzenia uchybienia terminu w drodze postanowienia stwierdza uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Rozstrzygnięcie to nie jest więc zależne od swobodnego uznania organu odwoławczego, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Termin określony w art. 129 § 2 K.p.a. jest terminem ustawowym, co oznacza, że organ nie ma żadnego wpływu na jego długość. Termin ten nie może zostać przedłużony ani skrócony przez organ. Jego uchybienie powoduje, że czynność prawna podjęta przez stronę po jego upływie jest bezskuteczna. Zaś rozpatrzenie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony (termin może bowiem być przywrócony w trybie i na zasadach określonych w art. 58 K.p.a.), stanowi rażące naruszenie prawa, stanowiące wówczas podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Prawidłowo zatem organ odwoławczy zbadał w pierwszej kolejności terminowość wniesionego odwołania. Z akt sprawy wynika, że decyzja Wójta Gminy D. z [...] sierpnia 2010 r. zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie wniesienia odwołania. Również - w ocenie Sądu - organ odwoławczy prawidłowo przyjął, iż decyzja ta została doręczona skarżącemu 13 września 2010r., a termin do wniesienia odwołania upłynął 27 września 2010r. Tymczasem skarżący odwołanie wniósł 29 września 2010r. W konsekwencji zgodnie z prawem zaskarżonym postanowieniem stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Z kolei w kontekście treści skargi wskazać należy, iż postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte na wniosek skarżącego o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Wójta Gminy D. z [...] maja 2009 r. w przedmiocie stwierdzenia braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na budowie dwóch elektrowni wiatrowych na działce nr [...], grunty wsi R. We wniosku skarżący wskazał, iż zamieszkuje we wsi R., jednakże jako adres do korespondencji wyraźnie podał: [...] w W. Od tej chwili organ, kierując się wyłącznie wolą skarżącego, był uprawniony do wysyłania wszelkiej korespondencji adresowanej do skarżącego na wskazany adres do korespondencji i uznawania doręczeń dokonywanych pod wskazanym adresem za skuteczne. Uwaga ta zatem i odnosi się do doręczenia przesyłki zawierającej decyzję Wójta Gminy D. z [...] maja 2009r. Z akt sprawy wynika, iż przesyłka zawierająca decyzję organu pierwszej instancji, została wysłana na adres wskazany w toku postępowania administracyjnego przez skarżącego, tj. [...] w W. i skutecznie doręczona w trybie art. 43 K.p.a. Odbiór przesyłki pokwitował dorosły domownik w osobie matki skarżącego M. B. W kwestii twierdzenia skarżącego, iż organ wiedział gdzie faktycznie mieszka i pracuje, więc miał możliwość ponowienia korespondencji, zauważyć należy, iż skarżący jako profesjonalista w dziedzinie prawa powinien doskonale wiedzieć, iż Kolegium - dysponując skutecznie doręczoną przesyłką - nie miało żadnych podstaw do tego, aby ponownie wysyłać decyzję organu pierwszej instancji na adres, pod którym skarżący zamieszkuje, nawet jeżeli organ ów adres znał. Prawem skarżącego było wskazanie dowolnego adresu do korespondencji (czyli innego niż adres zamieszkania) i z takiego prawa skorzystał, zatem i winien się liczyć z konsekwencjami wynikającymi z własnego postępowania. Skarżący wiedział zatem, że korespondencja, związana z postępowaniem toczącym na jego wniosek, będzie kierowana na ten właśnie adres. Oznacza to, iż w chwili obecnej skarżący nie może skutecznie zarzucić organowi, iż przesyłkę zawierającą decyzję organu pierwszej instancji wysyłał na adres, wskazany przez samego skarżącego jako adres do doręczeń. Sąd nie podziela również stanowiska zaprezentowanego w skardze, iż w sprawie doszło do naruszenia art. 43 K.p.a. z przyczyn wskazanych w stanie sprawy. W ocenie Sądu pokwitowanie odbioru pisma uzasadnia przyjęcie domniemania istnienia po stronie kwitującego woli oddania pisma bezpośrednio adresatowi. Upoważnienie do odbioru korespondencji jest czynnością, której dokonanie nie wymaga zachowania żadnej szczególnej formy, a udzielenia takiego upoważnienia można domniemywać na podstawie innych czynności i zachowań, takich jak na przykład wcześniejsze lub późniejsze wielokrotne odbieranie przez daną osobę pism i niekwestionowanie (w innych przypadkach) skuteczności takich doręczeń przez stronę (postanowienie NSA z 15 lutego 2011 r., sygn. akt I FZ 24/11, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Jak wynika z akt sprawy korespondencja przeznaczona dla skarżącego kierowana była na wskazany przez niego adres w W. i skuteczności tych doręczeń skarżący nigdy nie kwestionował. Zasadą jest, iż w postępowaniu administracyjnym pisma doręcza się stronie, w przypadku jednak nieobecności adresata pismo - stosownie do art. 43 K.p.a. - doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, jeżeli osoba ta podejmie się oddania pisma adresatowi. Podjęcie się oddania pisma adresatowi jest rozumiane jako podjęcie przesyłki adresowanej do strony przez dorosłego domownika i złożenie podpisu na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (wyrok NSA z 24.10.1997r., sygn.. akt I SA/Gd 360/97, niepubl). Funkcją doręczenia zastępczego jest zapewnienie szybkości postępowania i ochrona interesów stron. Za datę doręczenia pisma w tym trybie przyjmuje się datę odbioru pisma przez dorosłego domownika. Domownikiem upoważnionym do odbioru korespondencji, o którym mowa w powołanym przepisie, jest każda dorosła osoba mieszkająca w tym samym co adresat domu lub mieszkaniu, która pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, lub krewny czy powinowaty, nawet jeśli prowadzi odrębne gospodarstwo domowe (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 68/08). Zdaniem Sądu skoro skarżący wskazał adres do korespondencji, inny niż swój faktyczny adres zamieszkania, to dorosła osoba - matka zamieszkująca pod wskazanym adresem do korespondencji była "domownikiem" adresata w rozumieniu art. 43 K.p.a. Mając na uwadze poczynione w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne, a także wywody przedstawione wyżej, Sąd uznał, iż w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego wskazanych w skardze. Dodatkowo zauważyć należy, iż skarżący nie kwestionuje w istocie uchybienia terminu, a wywodzi, iż uchybienie terminu nastąpiło nie z jego winy. Tego typu argumentacja nie mogła zostać uwzględniona przez Sąd przez uwzględnienie skargi, albowiem nie kwestia przywrócenia terminu była przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego. Natomiast argumentacja ta byłaby stosowna we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, którego jednak skarżący nie zawarł ani w odwołaniu, ani w odrębnym piśmie wniesionym wraz z odwołaniem. Również bez wpływu na treść orzeczenia musiał pozostać argument, jakoby opóźnienie było jednodniowe, a zatem "nie nadmierne". Skarżący bowiem jako radca prawny ma świadomość, iż każde przekroczenie terminu wyznaczonego przez ustawę dla dokonania określonej czynności procesowej, czyli terminu, który nie może być przez organ prowadzący postępowanie skracany bądź wydłużany dowolnie stosownie do okoliczności wynikających z danej sprawy, powoduje że czynność ta jest bezskuteczna. Przedstawionym sposobem działania to sam skarżący - wbrew twierdzeniom skargi - pozbawił się możliwości kontynuowania zainicjowanego przez niego postępowania administracyjnego w instancji odwoławczej. W świetle powyższego Sąd badając legalność zaskarżonego postanowienia w oparciu o powołane przepisy i w aspekcie uchybień, które byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu, doszedł do przekonania, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrolowane postanowienie nie narusza przepisów postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy - na mocy art. 151 P.p.s.a. - orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło