IV SA/Wa 3459/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-01
Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Kaja Angerman, Wanda Zielińska-Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o rozwiązaniu zgromadzenia publicznego była zasadna, biorąc pod uwagę przebieg zgromadzenia, działania organizatora i procedurę wydania decyzji?Ratio decidendi
Decyzja Wojewody utrzymująca w mocy decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia publicznego została uchylona z powodu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał, że organ odwoławczy nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego i nie dokonał wszechstronnej oceny dowodów, co uniemożliwiło prawidłowe rozstrzygnięcie kwestii materialnoprawnych i formalnych związanych z rozwiązaniem zgromadzenia.Stan faktyczny
Stowarzyszenie zorganizowało zgromadzenie publiczne "Marsz N.". W trakcie zgromadzenia doszło do incydentów, takich jak używanie materiałów pirotechnicznych, ataki na policjantów i akty wandalizmu. Prezydent miasta wydał decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia, którą następnie utrzymał w mocy Wojewoda. Stowarzyszenie zaskarżyło decyzję Wojewody do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. WSA uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego i nie ocenił go wszechstronnie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz Stowarzyszenia zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2016 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia "[...]" z siedzibą w W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie rozwiązania zgromadzenia publicznego 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Stowarzyszenia "[...]" z siedzibą w W. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
IV SA/Wa 3459/15
UZASADNIENIE
Wojewoda [...] Decyzją z dnia [...] października 2015 r. po rozpatrzeniu odwołania W. T., oraz Stowarzyszenia "M. " z siedzibą w W. utrzymał w mocy decyzję nr [...] Prezydenta [...] o rozwiązaniu zgromadzenia publicznego zorganizowanego przez Stowarzyszenie "M." w dniu [...] listopada 2013 r. w [...], zaplanowanego w godzinach 15.00-20.00 na trasie przemarszu ulicami: M., W., P., G., S., B., A., aż do P..
Przedmiotowe rozstrzygnięcie było wynikiem następujących ustaleń organu.
W dniu [...] października 2013 r. W. T., działając jako organizator zgromadzenia publicznego w imieniu Stowarzyszenia "M. ", złożył w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu [...] zawiadomienie o planowanym w dniu [...] listopada 2013 r. zgromadzeniu publicznym pod nazwą "M. ". Zgodnie z treścią zawiadomienia określono, że zgromadzenie odbędzie się pomiędzy godz. 15.00 a 20.00 w formule przemarszu na trasie ulicami: M., W., P., G., S., B., A., do P.. W dniu [...] listopada 2013 r. po niespełna 2 godzinach od rozpoczęcia zgromadzenia przedstawiciele Prezydenta [...] na ul. G. ogłosili w formie ustnej o godz. 16.42 decyzję nr [...] o rozwiązaniu zgromadzenia publicznego "M. " z uwagi na utratę przez to zgromadzenie pokojowego charakteru, ze skutkiem natychmiastowej wykonalności. Pisemna forma decyzji nr [...]została doręczona organizatorowi i Stowarzyszeniu M. w dniu [...] listopada 2013 r., zgodnie z art. 12 ust. 2 Prawa o zgromadzeniach. W dniu [...] listopada 2013 r. do Prezydenta [...] wpłynęło odwołanie W. T. od powyższej decyzji. W tym samym dniu wpłynęło odwołanie Stowarzyszenia "M. ".
Decyzja z dnia [...] lutego 2014r. Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Stowarzyszenie "M. " zaskarżyło powyższą decyzję Wojewody [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt, IV SA/Wa 607/14 uchylił zaskarżoną decyzję, nakazując organowi II instancji uzupełnić materiał dowodowy w sprawie, m.in. przesłuchać świadków zgłoszonych przez odwołującego się i porównać bilingi połączeń przeprowadzonych w dniu [...] listopada 2013 r. z telefonów ; komórkowych Pana D. D. - przedstawiciela Prezydenta [...] i Pana W. T., który pełnił funkcję przewodniczącego rozwiązanego zgromadzenia.
Prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wraz z aktami sprawy administracyjnej wpłynął do Wojewody [...] w dniu [...] września 2014 r. W celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, tj. przebiegu i okoliczności rozwiązania "M. " w dniu [...] listopada 2013 r. podjęte zostały liczne czynności procesowe, w tym również takie, które były wnioskowane przez odwołujących się. Przeprowadzono dowód z przesłuchania 10 świadków spośród członków straży marszu, funkcjonariuszy Policji, przedstawicieli Prezydenta [...], którzy byli obecni w miejscach odbywania się zgromadzenia. Przesłuchano również Pana W. T. w charakterze strony niniejszego postępowania. Nie udało się jedynie przesłuchać w charakterze świadka Pana S. L., członka straży marszu, z powodu jego niestawiennictwa w wyznaczonym przez organ II instancji terminie. Wystąpiono do operatora telefonii komórkowej o biling połączeń przeprowadzonych w dniu [...] listopada 2013 r. z telefonu komórkowego przewodniczącego zgromadzenia Pana W. T. Organ II instancji dysponując znaczną ilością dowodów bezpośrednich, które pozwoliły odtworzyć przebieg "M., a które zgromadził podczas ponownie prowadzonego postępowania dowodowego (już po wyroku Sądu Administracyjnego w Warszawie), odstąpił od przesłuchiwania Pana B.S., ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych oraz Pana D. D., ówczesnego Komendanta [...] Policji. Zeznania ww. osób pozostających poza terenem przebiegu rozwiązanego "M. " stanowiłyby jedynie dowód pośredni na temat przebiegu samego Marszu, zachowań jego uczestników, działań funkcjonariuszy Policji i zabezpieczających przebieg zgromadzenia czy przedstawicieli Prezydenta [...]którzy byli obecni na miejscu zdarzeń podlegających ocenie prawnej w ramach niniejszego postępowania. Ponadto Pan D. D. złożył obszerne wyjaśnienia na temat przebiegu "M. " na posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych w dniu [...] grudnia 2013 r., z której obrad pełny zapis stanowi dowód w niniejszej sprawie, więc przesłuchiwanie ww. osoby w charakterze świadka powielałoby jego stan wiedzy przedstawiony na posiedzeniu Komisji. W sprawie wykorzystano również materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy karnej sygn. akt [...], która toczyła się przed Sądem Rejonowym dla [...] Wydział Karny przeciwko W. T. o wykroczenia z art. 13a w związku z art. 10 ust. 4 oraz art. 10 ust. 5 ustawy Prawo o zgromadzeniach oraz art. 52 § 1 pkt 3 Kodeksu wykroczeń w postaci: zeznań świadków, notatek służbowych sporządzonych przez funkcjonariuszy Policji, nagrań filmowych z przebiegu zgromadzenia publicznego. Odnosząc się do kwestii wyczerpującego zebrania materiału dowodowego organ wskazał, że należy w niniejszej sprawie mieć na uwadze zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylając poprzednią decyzję Wojewody [...] nakazał uzupełnienie materiału dowodowego sprawy z poszanowaniem reguł wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, tak aby w postępowaniu administracyjnym organ II instancji wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane ze sprawą, rozpatrując w tym celu wszystkie dowody, które są istotne dla ustalenia faktów mających znaczenie prawne w niniejszej sprawie. W szczególności sąd nakazał przy ponownym rozpatrzeniu sprawy wyjaśnienie, dlaczego notatka służbowa sporządzona w dniu [...] listopada 2013 r. została podpisana tylko przez D. D., a nie także przez pozostałych trzech przedstawicieli Prezydenta [...], ustalić jakie połączenia telefoniczne wykonano z aparatów telefonicznych D. D. i W. T. w czasie trwania "M. i", uwzględnić wnioski procesowe zawarte w odwołaniu i pismach strony z dnia [...] grudnia 2013 r. i [...] lutego 2014.
Organ odwoławczy wskazał, że najdalej idącym środkiem służącym ochronie życia i zdrowia ludzkiego, mienia w znacznych rozmiarach w trakcie zgromadzenia publicznego jest rozwiązanie zgromadzenia przez delegowanych przedstawicieli gminy. Ocena prawidłowości zastosowania tego środka wobec uczestników Marszu N. w dniu [...] listopada 2013 r. jest istotą zarzutów odwołań złożonych przez W. T. - przewodniczącego Stowarzyszenia M. oraz przez samo Stowarzyszenie. Zgodnie z art. 12 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach przesłankami materialnoprawnymi dopuszczalności rozwiązania zgromadzenia przez przedstawiciela organu gminy jest sytuacja, w której przebieg zgromadzenia zagraża życiu lub zdrowiu ludzi, mieniu w znacznych rozmiarach lub gdy narusza przepisy samej ustawy lub ustaw karnych, a przewodniczący wzbrania się samemu rozwiązać zgromadzenie. Zgodnie z art. 12 ust. 2 ww. ustawy, wymogami proceduralnymi rozwiązania zgromadzenia jest wydanie decyzji w formie ustnej przez przedstawiciela organu gminy, poprzedzonej trzykrotnym ostrzeżeniem uczestników zgromadzenia o możliwości jego rozwiązania, a następnie ogłoszonej przewodniczącemu zgromadzenia, a w przypadku niemożności skontaktowania się z przewodniczącym, ogłoszonej publicznie uczestnikom zgromadzenia. Organ przytoczył fragment uzasadnienia wyroku TK z dnia 18 września 2014r. sygn.. akt K 44/12, w którym wskazano m.in. (...) Stwierdzenie występowania zagrożenia nie aktualizuje - samo w sobie - uprawnienia do rozwiązania zgromadzenia przez przedstawiciela organu gminy. Ustawodawca wymaga bowiem, aby o konieczności rozwiązania zgromadzenia uprzedzony został jego przewodniczący, który w myśl art. 12 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach - ma wzbraniać się to uczynić. Niezależnie zatem od istniejących podstaw rozwiązania zgromadzenia, formalnym warunkiem podjęcia decyzji w tej sprawie przez przedstawiciela organu gminy jest wcześniejsze zawiadomienie o takich zamiarach przewodniczącego zgromadzenia. Również istotna jest w tej sprawie postawa samego przewodniczącego. W tym kontekście należy nawiązać do treści art. 10 ust. 5 Prawa o zgromadzeniach. Zgodnie z tym przepisem, przewodniczący jest obowiązany rozwiązać zgromadzenie, jeżeli jego uczestnicy nie podporządkują się jego zarządzeniom wydanym w wykonaniu jego obowiązków lub gdy przebieg zgromadzenia sprzeciwia się ustawie albo narusza przepisy ustaw karnych. A więc to przewodniczący - w pierwszej kolejności - ma dokonywać oceny sytuacji podczas zgromadzenia i reagować stosownie do okoliczności. Jeśli jego zarządzenia nie są przestrzegane, a tym samym nie jest on w stanie zapewnić pokojowego przebiegu zgromadzenia, powinien je rozwiązać. Stanowi to konsekwencję utraty przez przewodniczącego możliwości wykonywania powierzonych mu funkcji i oznacza w praktyce zgromadzenie pozbawione faktycznego kierownictwa. Rozwiązanie takiego zgromadzenia stanowi niewątpliwie środek ostateczny, ale przy tym również konieczny w danych okolicznościach. Z tego względu ustawodawca powierzył decyzję w tej sprawie przewodniczącemu zgromadzenia. Dopiero w wyniku odmowy wykonania tego obowiązku oraz w sytuacji realnego zagrożenia przedstawiciel organu gminy może podjąć decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia publicznego. Osoba ta działa niejako w zastępstwie przewodniczącego w sytuacji, która wymaga natychmiastowej interwencji podejmowanej w celu ochrony uczestników zgromadzenia i porządku publicznego. (...) Ewentualna utrata pokojowego charakteru zgromadzenia musi powodować jego rozwiązanie, ponieważ tego rodzaju zgrupowanie osób nie jest objęte ochroną przewidzianą w art. 57 Konstytucji." . Oceniając z punktu widzenia powyższego stanu prawnego przebieg zgromadzenia "Marsz N. " w dniu [...]listopada 2013 r., decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...]listopada 2013 r. należało utrzymać w mocy, ponieważ wbrew zarzutom odwołujących się, jej ustalenia faktyczne okazały się rzetelne, a decyzja odpowiada prawu. Odwołujący zarzucili organowi I instancji naruszenie zarówno art. 12 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach (przesłanek materialnoprawnych) jak i art. 12 ust. 2 (procedury wydawania decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia). Według odwołujących się przebieg rozwiązanego zgromadzenia nie zagrażał ani zdrowiu i życiu ludzi, ani mieniu w znacznych rozmiarach i nie naruszał przepisów Prawa o zgromadzeniach, ani przepisów ustaw karnych, a przewodniczący nie został uprzedzony o konieczności rozwiązania zgromadzenia, więc nie zajmował w tej kwestii żadnego stanowiska. Odwołujący zarzucają również nieprzeprowadzenie całej wymaganej procedury wydania decyzji o rozwiązaniu "Marszu N. ".
W zgłoszeniu Stowarzyszenia "Marsz N. " doręczonym [...] października 2013 r. zmodyfikowanym [...] listopada 2013 r. organizator zgromadzenia poinformował, że w dniu [...] listopada 2013 r. w godz. 15.00 - 20.00 odbędzie się zgromadzenie publiczne w celu manifestacji z okazji Święta Niepodległości, przemarsz z flagami w celu promocji dumy narodowej. Na planowanej trasie przejścia, tj. od R. przez ul. M. – P. - ul. W. - ul. P. - ul. G. - ul. S. - ul. B. – A. – P. przewidziano obecność 50 000 uczestników. Zgodnie z treścią zgłoszenia organizator planował zabezpieczyć pokojowy przebieg zgromadzenia przy pomocy wolontariuszy skupionych w ochotniczej formacji - Straży Marszu N., których liczbę określił na ok. 600 osób. Jednocześnie w treści zawiadomienia organizator zadeklarował, że nie oczekuje obecności Policji. Obowiązki przewodniczącego zgromadzenia przyjął W. T.. W dniu [...] listopada 2013 r. organ I instancji zorganizował spotkanie w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu [...] poświęcone omówieniu kwestii związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku podczas zgromadzeń publicznych zaplanowanych w dniu [...] listopada 2013 r., w którym udział wzięli m.in. przedstawiciele właściwych zadaniowo jednostek organizacyjnych. W., Policji, Biura Ochrony Rządu, Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, a także W. T. i E. S. jako przedstawiciele dwóch planowanych zgromadzeń publicznych zwołanych na dzień [...]listopada 2013 r. Organizatorom przekazano informację, że na zgromadzenie "Marsz N. " delegowani będą czterej przedstawiciele Prezydenta [...] obecni na spotkaniu, tj. Panowie D. D., D. D., J. M., P. B., umocowani przez Prezydenta [...] do wydawania decyzji i postanowień przewidzianych ustawą Prawo o zgromadzeniach. Ponadto uzgodniono, że w przypadku niemożności osobistego kontaktu z organizatorem i przewodniczącym zgromadzenia nawiązana będzie łączność za pośrednictwem telefonii komórkowej. Powyższe fakty, organy obu instancji ustaliły na podstawie notatki służbowej ze spotkania w dniu [...] listopada 2013 r. sporządzonej przez P. D. D., głównego specjalistę w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu. W.. Taki sam przebieg narady i ustalenia potwierdza również zeznanie świadka S. P. z dnia [...]lipca 2015 r. złożone w siedzibie organu II instancji. W kwestii realizacji zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, aby wyjaśnić dlaczego w nagłówku notatki widnieją nazwiska 4 przedstawicieli Prezydenta [...] a notatkę podpisał jedynie D. D., pełniący rolę ich przełożonego, organ II instancji przesłuchał w charakterze świadków wszystkich 4 przedstawicieli Prezydenta [...]. D. D., P. B., J. M. zgodnie stwierdzili, że takie rozwiązanie wynika z przyjętej praktyki w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, natomiast znają i potwierdzają treść powyższej notatki służbowej. Organ przyjął zatem, że ww. notatka służbowa posiada walor dowodu w niniejszej sprawie, jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 kpa. Kolejnym środkiem dowodowym miały być wykazy połączeń z telefonów komórkowych D. D. nr [...]oraz przewodniczącego zgromadzenia W. T. nr [...]w dniu [...] listopada 2013 r. Biling z telefonu Pana D. D. znajduje się w aktach organu I instancji, natomiast wymieniony w odwołaniu jako dowód biling z telefonu W. T. nie został ostatecznie złożony do akt sprawy przez odwołującego się. Należy podkreślić fakt, iż W. T. deklarował niezwłoczne dostarczenie bilingu w dniu [...] listopada 2014 r., w chwili przesłuchania go w charakterze strony, po czym na wezwanie organu II instancji poinformował, że on sam nie jest w stanie pozyskać bilingu od operatora sieci [...]sp. z o.o. W konsekwencji organ II instancji wystąpił z urzędu do wspomnianego operatora, jednak ten odmówił udostępnienia danych. Jako przyczynę powołał upływ 12 - miesięcznego okresu przechowywania danych, zgodnie z art. 180a ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo Telekomunikacyjne (Dz. U nr 171 poz. 1800 ze zm.), po upływie którego dane bilingowe są niszczone (dowód: pismo z [...] kwietnia 2015 r.). Pełnomocnik Stowarzyszenia "Marsz N." złożył w dniu [...] kwietnia 2015 r. notatkę z dnia [...] listopada 2013 r. podpisaną przez W.T., opublikowaną na portalu społecznościowym Facebook pod adresem www.facebook.com.W.T. zawierającą opis połączeń z telefonu W. T. w dniu [...]listopada 2013 r. jednak nie jest to oświadczenie operatora, lecz spis rozmów telefonicznych sporządzony przez stronę, co należy kwalifikować jako dokument prywatny - oświadczenie strony postępowania. Uwzględniając całokształt okoliczności, m.in. widoczną zwłokę strony w przedstawieniu prawidłowego bilingu od operatora sieci[...], dwukrotne wprowadzenie w błąd organu II instancji, co do zamiaru strony odnośnie udostępnienia bilingu, należy stwierdzić, że strona swoim zachowaniem uniemożliwiła pozyskanie wiarygodnego bilingu od operatora sieci [...]. Prywatne oświadczenie strony w tej kwestii w sensie formalnym nie jest takim samym dokumentem, jak biling pochodzący od operatora, jednak fakt opublikowania go na portalu społecznościowym w dniu [...] listopada 2013 r. oraz zbieżność czasowa większości połączeń z bilingiem pochodzącym z telefonu D. D. uprawdopodabnia wiarygodność oświadczenia strony w sprawie połączeń telefonicznych. Porównanie obydwu tych dokumentów dowodzi, że W. T. powołując się na tożsame fakty, co organ I instancji, wyciąga z nich diametralnie inne wnioski, aniżeli organ I instancji. P. T. w odwołaniu zakwestionował tezę organu I instancji, że nie było z nim kontaktu telefonicznego podczas zgromadzenia publicznego. Wstępnie należy także wskazać, że przedmiotowe oświadczenie P. T. obejmuje przedział czasowy pomiędzy godz. 15.43 a 16.42, natomiast biling z telefonu przedstawiciela Prezydenta [...] obejmuje szerszy przedział czasowy rozpoczynając od godz. 14.49. Z zestawienia tych dowodów wynika, że na siedem połączeń telefonicznych do skutecznej komunikacji obydwu stron doprowadziły tylko połączenia o godz. 15.44 (46) i godz. 16.43. Pierwsza z rozmów trwała 40 sekund, druga 30 sekund. W tych warunkach nie można, zdaniem organu II instancji, mówić o skutecznej komunikacji pomiędzy przewodniczącym zgromadzenia a przedstawicielem Prezydenta [...], której celem ustawowym miało być skuteczne kierowanie przebiegiem zgromadzenia publicznego i reagowanie na dynamikę zdarzeń przy uwzględnieniu wielotysięcznej ilości jego uczestników. Jeżeli ze względu na hałas podczas zgromadzenia przewodniczący nie słyszał dzwonka własnego telefonu komórkowego, to tym bardziej powinien podejmować starania o nawiązanie osobistego kontaktu z przedstawicielami organu I instancji. Z tego powodu organ II instancji przyjął jako udowodnioną okoliczność braku efektywnego kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia, zarówno telefonicznego jak i osobistego, który to fakt ma swoje następstwa prawne w świetle art. 12 Prawa o zgromadzeniach, tj. utrudnianie egzekwowania przepisów art. 12 Prawa o zgromadzeniach przez przedstawicieli Prezydenta [...] W świetle relacji przedstawicieli Prezydenta [...] z przebiegu "Marszu N. " zawartej w notatce służbowej z dnia [...]listopada 2013 r. czoło Marszu uformowało się ostatecznie około godz. 15.20 na ul. M., ul. Ż., następnie ok. godz. 15.22 pochód dotarł do ul. W.. Zgodnie z treścią bilingu z telefonu P. D. D. miały miejsce dwie nieudane próby skontaktowania się z przewodniczącym zgromadzenia o godz. 15.16 i o 15.26. W tym czasie przedstawiciele Prezydenta [...] skontaktowali się z P. C., znajdującym się na czele pochodu, który z upoważnienia Przewodniczącego kierował pracą straży marszu i który oświadczył, że ma kontakt ze sztabem straży marszu, do którego przekazuje uwagi i prośby zgłoszone przez przedstawicieli Prezydenta [...]. Przedstawicielem tym był niewątpliwie P. C., który składając zeznania w charakterze świadka w dniu [...]czerwca 2015 r. potwierdził, że znajdował się przez cały czas na czele pochodu, kierował i koordynował działania straży marszu oraz widział samochód służbowy przedstawicieli Prezydenta [...]. Zbieżność zeznania świadka z treścią notatki służbowej przedstawicieli Prezydenta [...] jest ewidentna, zarówno pod względem czasu, miejsca jak i samego faktu obecności ww. przedstawicieli. Stąd organ II instancji przyjął za udowodnione, że straż marszu za pośrednictwem P. C. była informowana o uwagach i zastrzeżeniach przedstawicieli Prezydenta [...] do przebiegu zgromadzenia, np. o zakazie posiadania rac i flar (wyrobów pirotechnicznych) przez uczestników zgromadzenia. Przesłuchani w charakterze świadków w dniu [...] lipca 2015 r. J. M. i D. D. zgodnie potwierdzili, że z powodu braku kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia przekazywali komunikaty i ostrzeżenia przewodniczącemu za pośrednictwem osoby ze straży marszu przebywającej na czele pochodu, wyposażonej w łączność bezprzewodową. Jak wynika z bilingu telefonu D. D. oraz jego zeznania w charakterze świadka jedynie raz przed wydaniem decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia udało się nawiązać kontakt telefoniczny z W. T.. Podczas tej rozmowy D. D. wezwał przewodniczącego zgromadzenia do osobistego stawiennictwa na czele pochodu w miejsce przebywania przedstawicieli Prezydenta [...] celem uzgodnienia sposobu prawidłowego zabezpieczenia marszu, ponieważ wcześniej miały miejsce incydenty w postaci zamieszek skutkujące utratą pokojowego charakteru zgromadzenia, co mogło skutkować rozwiązaniem zgromadzenia. Przewodniczący zgromadzenia był wówczas na ul. M. w rejonie ul. H., ale nie dotarł do przedstawicieli Prezydenta [...] przed wydaniem decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia (dowód: zdjęcia operacyjne policji z zamieszek w rejonie squatu). Połączenie to, jak wynika z ww. notatki służbowej, miało miejsce o godz. 15.46, natomiast wg oświadczenia W. T. opublikowanego na Facebooku o godz. 15.44. Nawiązanie takiego połączenia potwierdził również sam przewodniczący W. T. w swoim zeznaniu z dnia [...] listopada 2014 r. złożonym w charakterze strony (pytanie 14). Podczas tej rozmowy przewodniczący zgromadzenia został poinformowany o możliwości rozwiązania zgromadzenia przez D. D.. W tym miejscu należy wyjaśnić, że odpowiadając na pyt. 17 i 18 strona zaprzeczyła, że była telefonicznie uprzedzona o możliwości rozwiązania zgromadzenia przez D. D., ale w kontekście zeznania D. D., który stwierdził, że uprzedzał telefonicznie przewodniczącego o możliwości rozwiązania zgromadzenia powyższe zaprzeczenie organ II instancji uznał za nieskuteczne. W ocenie organu dwuminutowa rozbieżność czasowa nie ma istotnego znaczenia wobec zbieżności pozostałych cech tego epizodu wynikających z różnych, niezależnych od siebie źródeł dowodowych w tym również zeznania W. T., złożonego w charakterze strony w dniu [...] listopada 2014 r. w siedzibie organu II instancji. Organ odwoławczy wskazał, że wszyscy świadkowie przesłuchani na okoliczność przebiegu "Marszu N." (m.in. P. C., S. K., T. S., D. D.), jak również materiały filmowe zgodnie potwierdzają, że uczestnicy zgromadzenia przez cały czas przemarszu używali wyrobów pirotechnicznych w postaci rac świetlnych i petard hukowych. Wezwania do zaprzestania naruszeń zakazu posiadania (używania) wyrobów pirotechnicznych kierowane przez Policję czy służby porządkowe organizatora nie odnosiły skutku (zeznania świadka R. S. - z-cy naczelnika KRP W. akta sprawy karnej t. 1, notatka służbowa sierż. sztab. J. P. z [...]listopada 2013 r. z przeglądu zdjęć i nagrań audio-video dokonanych przez funkcjonariuszy Policji zabezpieczających "Marsz N. "). Na ww. nagraniach utrwalono naruszenia przepisów ustawy Prawo o zgromadzeniach, kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń przez uczestników przedmiotowego zgromadzenia: posiadanie wyrobów pirotechnicznych, odpalanie rac i rzucanie petard w kierunku policjantów, akty wandalizmu - podpalenia samochodów, niszczenie roślinności, rzucanie kostką brukową pod squatem. Z notatki służbowej sporządzonej przez inspektora S. P. w dniu [...] listopada 2013 r. wynika, że teren tzw. squatu przy ul. S. był traktowany przez Policję jako miejsce zagrożone konfliktem manifestantów pochodzących z "Marszu N." o poglądach narodowych i reprezentantów środowisk anarchistycznych zajmujących budynek dawnej przychodni przy ul. S., tzw. squat. Dlatego też Policja zwróciła się do przedstawicieli organizatora marszu o skierowanie w ten rejon wystarczających sił porządkowych, aby zapobiec rozruchom (dowód: zeznanie świadka T. Z. z dnia [...] listopada 2013 r. akta sprawy karnej t. 1 - świadek dowodził oddziałami prewencji podczas zajść na ul. S.i na ul. W., Prezentacja multimedialna Policji, komentarz do slajdu nr 23). Organizator wystawił u wylotu ulicy S. szpaler złożony z członków straży marszu, którzy początkowo próbowali powstrzymać osoby wymykające się z kolumny marszu, jednak około godz. 15.40 przez ten szpaler siłą przedarła się grupa kilkudziesięciu zamaskowanych uczestników marszu w kominiarkach, która następnie przypuściła szturm na budynek squatu, usiłując wedrzeć się do środka, obrzucając budynek i osoby przebywające na dachu kamieniami, koktajlami mołotowa, butelkami. Na podwórku obok budynku napastnicy podpalili dwa zaparkowane samochody. Policja interweniowała po kilku minutach, których potrzebowała na przemieszczenie zwartego pododdziału funkcjonariuszy ukrytego wcześniej poza zasięgiem wzroku demonstrantów na parkingu wewnętrznym M. przy ul. K.. Policjanci zatrzymali 13 napastników, a pozostałych zmusili do zaprzestania ataku na squat i wycofania się z powrotem w kierunku ul. M., gdzie znajdował się szpaler straży marszu i kolumna jego uczestników. Służby organizatora wpuściły z powrotem do kolumny uczestników zajść, a na policjantów z kolumny marszu posypały się zapalone race i puste butelki. Organizator nie podjął żadnych kroków, aby zapobiec tym działaniom wyłuskać awanturujące się osoby z kolumny marszu i uniemożliwić im dalszy udział w zgromadzeniu. Nie zwrócił się również o pomoc do Policji, aby to uczyniła (dowód: Prezentacja Multimedialna Policji komentarz do slajdu nr 30 i nr 31, Zapis przebiegu posiedzenia Komisji' Spraw Wewnętrznych str. 14 - wypowiedź Dariusza Działo - Komendanta [...]Policji). Na filmie video Policji i nagraniu TVN widać jak zamaskowani uczestnicy aktów przemocy opuszczają kolumnę marszową, a następnie do niej wracają, przenikając bez oporu przez szpaler straży marszu wyposażonej w pomarańczowe kamizelki. Podobny przebieg miała interwencja Policji wobec napastników na ul. W. w pobliżu komisariatu Policji W. i, gdzie na zdjęciach widać szpaler policjantów w rynsztunku bojowym, a przed nimi fragment ulicy zasłany brukowcami, elementami rynien wyrwanych ze ścian okolicznych budynków. Zdjęcia te przedstawiają moment po tym, jak około godz. 16.10 grupy demonstrantów ponownie zaatakowały policjantów zza kordonu straży marszu usytuowanego przy ul. M. w kierunku ul. W., aby przedostać się w rejon squatu od strony ul. W., już po odparciu napastników na ul. S.. Porządek na ul. W. został przywrócony ok. godz. 16.40. Celem przywrócenia porządku Policja musiała użyć środków przymusu bezpośredniego, w tym siły fizycznej, pałek, broni gładko lufowej (dowód: Prezentacja Multimedialna Policji komentarz do slajdu nr 32, Sprawozdanie Naczelnika [...] Stanowiska Kierowania P. M. C. z [...]29 stycznia 2014 r., Zapis przebiegu posiedzenia Komisji Spraw Wewnętrznych wypowiedź D. D. - Komendanta [...] Policji). Również z zeznań świadka T. Znajdka wynika, że zamieszki na ul. W. wybuchły po udanej interwencji Policji na ul. S., gdyż awanturujący się uczestnicy zgromadzenia próbowali zaatakować squat od strony ul. W. i H., służba porządkowa "Marszu N. " ani organizator zgromadzenia nie skorzystali ze swoich uprawnień porządkowych aby przywrócić porządek publiczny, uniemożliwić agresywnym osobom udział w zgromadzeniu lub zwrócić się o pomoc do Policji (dowód: akta sprawy karnej t. 1). Następnie ok. godz. 16.00 - 16.30 doszło do incydentów na P., gdzie doszło do podpalenia "T." - instalacji artystycznej, zamontowanej na środku ronda. Komisarz T. Z. stwierdził w swoim zeznaniu, że o zamieszkach na P. dowiedział się ok. godz. 16.00 z nasłuchu radiowego i skierował tam pododdział dowodzony przez Naczelnika O.. Gdy funkcjonariusze przybyli na P. "T. już płonęła. Organ II instancji ustalił, że o godz. 15.48 czoło marszu dotarło do ul. N., następnie o godz. 15.51 czoło marszu osiągnęło rejon R., gdzie kolumna marszowa zatrzymała się celem zmniejszenia odstępów 1 o godz. 16.00 kontynuowała przemarsz dwoma jezdniami ul. W., aby o godz. 16.08 dotrzeć na wysokość ul. B., gdzie straż marszu ponownie otrzymała ze strony przedstawicieli Prezydenta [...] ostrzeżenie o konieczności utrzymania porządku i niedopuszczaniu do wychodzenia uczestników zgromadzenia poza kolumnę marszową, którzy następnie zaatakowali policjantów z Zespołu Antykonfliktowego. Powyższy incydent stanowi kulminacyjne zdarzenie, które przesądziło o podjęciu decyzji o rozwiązaniu "Marszu N.". W szczególności atak został skierowany wobec nieuzbrojonej grupy kilkunastu policjantów z Zespołu Antykonfliktowego, której zadaniem było mediowanie i rozwiązywanie potencjalnych konfliktów na trasie przemarszu zgromadzenia. O godz. 16.20, gdy czoło marszu dotarło w rejon E., przy ul. P. róg ul. G. grupa zamaskowanych osób spośród uczestników zgromadzenia przeniknęła przez kordon straży marszu, zaczęła skandować wulgarne i obraźliwe dla Policji hasła, obrzuciła funkcjonariuszy butelkami i kamieniami, a następnie ruszyła biegiem w kierunku funkcjonariuszy z Zespołu Antykonfliktowego. Zachowanie napastników było jednoznacznie agresywne i zmierzało w kierunku fizycznego zwarcia i co najmniej z zamiarem dotkliwego pobicia funkcjonariuszy, którzy nie posiadali środków ochrony osobistej w postaci kasków czy tarcz lub broni - jedynym wyposażeniem były niebieskie kamizelki z napisem POLICJA. Powyższe fakty ustalono na podstawie zeznań dwojga świadków złożonych w dniu [...] lipca 2015 r.: S. P., który z ramienia Policji kierował zabezpieczeniem prewencyjnym Marszu N. oraz st. aspiranta B.C., która służyła w Zespole Anty konfliktowym. Należy podkreślić, że wspomniani świadkowie osobiście doświadczyli agresywnych zachowań ze strony uczestników zgromadzenia i znalazły się w bezpośrednim zasięgu działań zagrażających zdrowiu i życiu ludzkiemu. Kierując się przeciętnym doświadczeniem życiowym należy stwierdzić, że przy istniejącym poziomie agresji ze strony szarżujących napastników i ich wielokrotnej przewadze liczebnej nad funkcjonariuszami prawidłowy jest wniosek, że w wyniku opisanego wyżej zachowania grupy uczestników zgromadzenia wystąpiło ewidentne zagrożenie dla życia i zdrowia policjantów z Zespołu Antykonfliktowego. Zgodnie z zeznaniem B. C. w zaistniałej sytuacji koordynator Zespołu Antykonfliktowego S.K. wydał funkcjonariuszom polecenie zdjęcia kamizelek i rozproszenia się. Funkcjonariusze rozbiegli się w kierunku ul. P. i ul. R., dzięki czemu uniknęli pobicia. Zaatakowany został również bezpośrednio przy pomocy petard, kamieni i koktajli mołotowa S. P. Komendant Rejonowy Policji, który znajdował się na czele pochodu "Marszu N.". Zgodnie z jego zeznaniem, wydał wtedy polecenie zwartemu pododdziałowi prewencji zablokowania czoła marszu poprzez przegrodzenie ul. G.. Wówczas ta sama grupa agresorów skierowała swój atak przeciwko policjantom używając petard, kamieni i koktajli mołotowa, wbiegając i wybiegając swobodnie do kolumny marszowej. Ani straż marszu, ani organizatorzy zgromadzenia nie zareagowali. Już w momencie wyłonienia się grupy agresorów i rozpoczęcia skandowania obraźliwych haseł, np. zajebać ZAP, komendant P. zwrócił się do reprezentanta organizatora Ł. M. o podjęcie środków zaradczych, a następnie wobec braku reakcji ww. osoby o rozwiązanie zgromadzenia przez przewodniczącego. Ponieważ przedstawiciel organizatora nie widział podstawy do rozwiązania zgromadzenia i Komendant S. P. wnioskował do sztabu operacji w [...] Stanowisku Kierowania o wydanie przez Prezydenta [...] decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia, co nastąpiło o godz. 16.42. Taki przebieg zdarzeń potwierdzają również wyjaśnienia E. G. - Dyrektora Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego złożone w dniu [...] grudnia 2013 r. podczas posiedzenia sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych (str. 21). Wbrew twierdzeniom odwołujących się, którzy powołują się na rzekomą sprzeczność pomiędzy wypowiedzią E. G., a wypowiedziami funkcjonariuszy Policji w kwestii autorstwa decyzji o rozwiązaniu "Marszu N." należy podkreślić, że zdaniem organu II instancji oświadczenia Policji i organu I instancji są ze sobą zgodne. Policja mając informacje bezpośrednio od własnych funkcjonariuszy o ataku grupy manifestantów na Zespół Antykonfliktowy zawiadomiła o tym zdarzeniu organ I instancji, który działając w ramach przypisanych mu Prawem o zgromadzeniach kompetencji podjął i ogłosił ustnie decyzję o rozwiązaniu tego zgromadzenia. Z notatki służbowej przedstawicieli Prezydenta [...] wynika, że o godz. 16.20 w obliczu ataku na Zespół Antykonfliktowy przedstawiciele Prezydenta [...] trzykrotnie ostrzegli uczestników zgromadzenia o możliwości rozwiązania zgromadzenia z powodu braku skutecznych działań organizatora w celu niedopuszczenia do agresywnych zachowań uczestników zgromadzenia wobec funkcjonariuszy Policji. Czynności tej dokonano w obecności osoby kierującej pracą służby porządkowej, wobec braku stawiennictwa Przewodniczącego Zgromadzenia na czele pochodu, zagrożenia życia i zdrowia funkcjonariuszy Policji oraz osób postronnych, a także zniszczeń mienia. W tej sytuacji zarzut P. W. T., jakoby decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia nie ogłoszono publicznie, nie jest uprawniony zgodnie z formalnym stanem sprawy. W. T. nie znajdował się w zasięgu głosu i wzroku przedstawicieli Prezydenta [...], ogłaszających decyzję w okolicy czoła pochodu, więc nie może twierdzić, że przedstawiciele Prezydenta [...] nie ogłosili publicznie tej decyzji (dowód: pyt. 18 z zeznań strony P. W. T.). Około godz. 16.40 przedstawiciele organu I instancji uzyskali ze sztabu operacji w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu. W. przy ul. M. informację o konieczności rozwiązania zgromadzenia ze względu na starcia uczestników zgromadzenia z Policją i utratę jego pokojowego charakteru. O godz. 16.42 przedstawiciele Prezydenta [...] ogłosili publicznie osobom znajdującym się na czele "Marszu N." decyzję o rozwiązaniu tego zgromadzenia publicznego z uwagi na realne zagrożenie życia i zdrowia funkcjonariuszy Policji. Przewodniczący zgromadzenia skontaktował się telefonicznie z przedstawicielami Prezydenta [...] o godz. 16.43 i wtedy otrzymał informację o rozwiązaniu "Marszu N.". O godz. 16.50 wiadomość o rozwiązaniu zgromadzenia została przekazana Komendantowi Rejonowemu Policji W., który przebywał w odległości ok. 150 m od czoła zgromadzenia. Obok Komendanta znajdowała się nieznana przedstawicielom Prezydenta [...] osoba, którą później okazał się przedstawiciel organizatora marszu Ł. M.i, co również wynika z zeznań Komendanta Rejonowego Policji [...] S. P..
Organ odwoławczy oceniając stan faktyczny stwierdził, że decyzja Prezydenta [...] o rozwiązaniu zgromadzenia "Marsz N." w dniu [...] listopada 2013r., ogłoszona ustnie uczestnikom zgromadzenia przez D. D. o godz. 16.42 była zasadna i odpowiada przepisom prawa, dlatego należało ją utrzymać w mocy. Szczegółowe postępowanie dowodowe, przeprowadzone w niniejszej sprawie przez organ II instancji, po uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie pierwszej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2014 r. celem ustalenia rzeczywistego przebiegu wydarzeń wykazało przypadki wielokrotnego przekroczenia przez uczestników zgromadzenia granic konstytucyjnej wolności zgromadzeń, konkretne incydenty agresji i wandalizmu ze strony osób, które rzekomo przyszły demonstrować dumę narodową z okazji kolejnej rocznicy odzyskania N. przez Polskę. Agresja ta skierowana została wobec osób trzecich zajmujących squat, funkcjonariuszy Policji zabezpieczających zgromadzenie i mienie w postaci infrastruktury miejskiej, zaparkowanych pojazdów. Wprawdzie liczba osób czynnie uczestniczących w zamieszkach i niszczeniu mienia nie przekroczyła paruset osób, co przy kilkudziesięciu tysiącach uczestników zgromadzenia wyrażających swoje poglądy w sposób zgodny z prawem nie wydaje się być znacznym odsetkiem, jednak osoby agresywne działały w sposób zorganizowany, skoordynowany i konsekwentny przy użyciu środków pirotechnicznych, pustych butelek i pozyskanych "na miejscu" brukowców, innych elementów infrastruktury miejskiej, a nawet niebezpiecznych narzędzi. W przeważającej większości przypadków wychodziły i wracały do kolumny marszu, traktując masę ludzi w niej zgromadzonych jako "parawan" wobec interweniujących służb policji oraz miejsce koncentracji do kolejnych wypadów, aby siać agresję i zniszczenie wobec "wrogich" ideologicznie symboli, którymi były squat na ul. S., "T. na placu Z. czy wreszcie sami funkcjonariusze policji z Zespołu Antykonfliktowego na ul. G.. Charakterystyczna jest również bierność organizatorów zgromadzenia wobec nagminnego łamania przez jego uczestników zakazu posiadania wyrobów pirotechnicznych, przez cały czas trwania zgromadzenia. Organ podkreślił, że interwencje oddziałów policji nie, odbywały się na wniosek przewodniczącego zgromadzenia czy jego współpracowników, co stanowiłoby spełnienie zasady stopniowania środków ochronnych i porządkowych przyjętych w ustawie Prawo o zgromadzeniach. Inicjatywę w tym zakresie podejmowali oficerowie policji dowodzący tymi oddziałami w obliczu konkretnych bezprawnych działań osób wybiegających z kolumny marszowej. W obszernym materiale dowodowym brak jest informacji, aby przewodniczący zgromadzenia czy współpracujące z nim osoby korzystały z własnych uprawnień przewidzianych w art. 10 ust. 4 Prawa o zgromadzeniach, tj. żądania opuszczenia miejsca zgromadzenia przez osobę naruszającą przepisy ustawy, nie zwracał się także do Policji o usunięcie takich osób, Wobec oczywistych i rozlicznych przypadków ignorowania przez demonstrantów wezwań służb porządkowych marszu i Policji do zaprzestania używania wyrobów pirotechnicznych i nieopuszczania kolumny marszu, co oznaczało łamanie zasady poruszania się zgromadzenia wzdłuż określonej formalnie trasy wynikającej z zawiadomienia złożonego przez organizatorów tego zgromadzenia publicznego Ł. M., działający w imieniu przewodniczącego I zgromadzenia, odmówił żądaniu Komendanta P. rozwiązania zgromadzenia po ataku na Zespół Antykonfliktowy. W tym samym czasie brak było efektywnego kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia. Z samego faktu odmowy przez Ł. M., umocowanego do działania w imieniu przewodniczącego zgromadzenia można wnioskować, że spełniona została jedna z przesłanek formalnych z art. 12 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach do wydania przez organ gminy decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia, tj. przewodniczący wzbraniał się rozwiązać zgromadzenie. Odnośnie drugiej przesłanki rozwiązania zgromadzenia, występowania zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, a także mienia w znacznych rozmiarach organ odwoławczy wskazał, że zaistniało ono kilkakrotnie w trakcie przebiegu zgromadzenia, tj. podczas zajść na skrzyżowaniach ul. S. i ul. W. z ul. M., gdzie wywiązała się regularna bitwa pomiędzy osobami, które wybiegły z kolumny marszu celem zaatakowania sąuatu a osobami przebywającymi wewnątrz atakowanego budynku, następnie oddziałami funkcjonariuszy Policji przywracającymi porządek. W trakcie tych zajść demonstranci podpalili dwa samochody, demolowali nawierzchnię ulic, rośliny, ogrodzenia, znaki drogowe a nawet strukturę budynków (rynny). Podczas Marszu N. w dniu [...]listopada 2013 r. rany odniosło 12 funkcjonariuszy Policji (dowód: wyjaśnienia D. D. - Komendanta [...] Policji zawarte w Zapisie posiedzenia sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych str.18). W świetle art. 12 Prawa o zgromadzeniach nie ma znaczenia prawnego, że liczba poszkodowanych funkcjonariuszy Policji okazała się mniejsza, niż w latach ubiegłych podczas analogicznych zgromadzeń. Wartość strat w mieniu Gminy [...], wywołanych wandalskimi zachowaniami uczestników zgromadzenia wyniosła kwotę: 135 449,24 PLN, ustaloną na podstawie informacji właściwych instytucji podległych Gminie [...] (dowód: akta organu 1 instancji - pismo Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego z dnia [...] stycznia 2014 r. znak [...]z załącznikami). Następnie na skrzyżowaniu ul. P. z ul. G. grupa demonstrantów wyszła bezpośrednio z kolumny marszu i zaatakowała słownie i fizycznie Zespół Antykonfliktowy oraz interweniujących policjantów z oddziału prewencji.
Organ II instancji nie podzielił ocen odwołujących się w zakresie nieprawidłowego przeprowadzenia procedury rozwiązania zgromadzenia przez przedstawicieli organu I instancji i obecnych w miejscu zgromadzenia. Zdaniem organu odwoławczego wszystkie czynności proceduralne zostały w niniejszej sprawie zrealizowane w wariancie zakładającym nieobecność przewodniczącego. Prawidłowość zastosowania procedury wydania ustnej decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia "Marsz N." w dniu [...] listopada 2013 r. nie budzi wątpliwości organu II instancji. Udowodnione zostało również zaistnienie przesłanek materialnoprawnych rozwiązania ww. zgromadzenia publicznego z art. 12 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach, tj. utrata pokojowego charakteru zgromadzenia i odmowa ze strony osoby Ł. M., reprezentującego przewodniczącego zgromadzenia rozwiązania zgromadzenia. Z ustalonego stanu faktycznego w niniejszej sprawie wynika, że nieobecność przewodniczącego zgromadzenia w pobliżu przedstawicieli Prezydenta [...] w znaczący sposób obniżyła skuteczność reagowania straży marszu na łamanie przepisów Prawa o zgromadzeniach przez uczestników zgromadzenia, co w ostatecznym rachunku doprowadziło do takiej eskalacji agresji, że kilkusetosobowa grupa manifestantów zaatakowała na ul. P., róg ul. G. funkcjonariuszy z Zespołu Antykonfliktowego, co stanowiło rażące nadużycie konstytucyjnej wolności zgromadzeń wykraczające poza granice wolności zgromadzeń, ponieważ jej konstytutywnym elementem w świetle art. 57 Konstytucji RP jest pokojowy charakter. Nie można w ocenie organu zgodzić się z formalistyczną interpretacją pojęcia zgromadzenia publicznego, zaprezentowaną w odwołaniach organizatorów zgromadzenia od decyzji Prezydenta [...] o jego rozwiązaniu, że organizatorzy odpowiadają wyłącznie za zachowania uczestników zgromadzenia, o ile znajdują się oni w obrębie kolumny marszowej, rozumianej jako teren zgromadzenia, a cały pozostały obszar, gdzie materializują się skutki działań inicjowanych przez agresywne i zorganizowane grupy manifestantów to obszar odpowiedzialności należący wyłącznie do Policji. W ocenie organu II instancji terenem zgromadzenia były nie tylko jezdnie ulic położonych na osi przemarszu "Marszu N.", ale również chodniki położone wzdłuż tych ulic, po których poruszali się nieoznakowani uczestnicy przedmiotowego zgromadzenia, co stwierdzili przesłuchani przez organ II instancji świadkowie obecni na "Marszu N." (dowód: zeznania T. S. dowodzącego plutonem straży marszu z dnia [...] czerwca 2015 r. pyt. Nr 3 i 4, zeznanie świadka S. P. pyt. 4, zeznanie świadka P. C. z dnia [...] czerwca 2015 r. pyt. 5), co wynika z faktu, iż ul. M. (podobnie jak inne ulice) ma status drogi publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych ( Dz. U. z 2015 r. poz. 460). Każde zachowanie osoby obecnej na zgromadzeniu publicznym, podczas jego przebiegu, podlega ocenie prawnej wg przepisów Prawa o zgromadzeniach, w tym również takie, które miały miejsce bezpośrednio po opuszczeniu kolumny marszowej. Zachowania poszczególnych uczestników zgromadzenia składają się na zbiorcze pojęcie "przebiegu zgromadzenia" użyte m.in. w art. 10 ust. 1 i art. 12 ust. 1 Prawa o zgromadzeniach. Nie jest zatem zgodna z przepisami tej ustawy interpretacja odwołujących się, że uczestnikiem marszu jest osoba poruszająca się w kolumnie marszu, a gdy znajdzie się poza tą kolumną przestaje automatycznie być uczestnikiem marszu. Skoro uczestnicy zgromadzenia wielokrotnie i grupowo opuszczali kolumnę marszu, przechodząc przez kordon służb porządkowych organizatora, a następnie powracali do tej kolumny to powyższa interpretacja odwołujących się jest wręcz nielogiczna. Gdyby osoby opuszczające kolumnę oddalały się konsekwentnie od rejonu "Marszu N.", dopiero w takim przypadku możliwe byłoby przypisanie im utraty statusu uczestnika zgromadzenia, ale stan faktyczny niniejszej sprawy jest przecież inny. Właśnie dlatego Prawo o zgromadzeniach przewiduje stopniowanie środków porządkowych poczynając od wezwania uczestnika zgromadzenia przez organizatora, na rozwiązaniu zgromadzenia przez organ gminy kończąc.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosło stowarzyszenie "Marsz N." zaskarżając decyzję w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości i zobowiązanie Wojewody [...] do wydania w określonym terminie decyzji o uchyleniu decyzji nr [...] Prezydenta [...] z dn. [...] listopada 2015 r., ewentualnie o jej uchylenie w całości, dokonanie oceny prawnej przedmiotowej sprawy i zawarcie w uzasadnieniu wyroku wskazań co do dalszego postępowania, które wiązać będą organ I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej obliczonej według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
a) przepisów postępowania administracyjnego, mających istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji:
- art. 10 § 1 i 3 kodeksu postępowania administracyjnego - poprzez zaniechanie poinformowania skarżącej przed wydaniem zaskarżonej decyzji o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przy jednoczesnym zaniechaniu wyjaśnienia przyczyn odstąpienia od zasady czynnego udziału stron w postępowaniu,
- art. 7 i 8 w zw. z art. 77 § 1. - poprzez przeprowadzenie niedokładnej i wybiórczej analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, która doprowadziła do ustalenia niepełnego lub błędnego stanu faktycznego w sprawie, w szczególności w zakresie dotyczącym kontaktu przedstawiciela Prezydenta i Policji z przewodniczącym zgromadzenia i wykonaniem obowiązków związanych z rozwiązaniem zgromadzenia,
- art. 77 § 1 k.p.a. i art. 153 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - poprzez zaniechanie przeprowadzenia z urzędu dowodu z billingu rozmów przewodniczącego zgromadzenia Marsz N., mimo że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku z dn. 22 maja 2014 r. wskazał na zasadność konfrontacji wykazu połączeń przewodniczącego zgromadzenia z wykazem połączeń znajdujących się w aktach sprawy,
- art. 78 § 1 k.p.a. i art. 153 p.p.s.a. - poprzez nieuwzględnienie wniosków skarżącego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków B.S. i M. D. oraz zaniechanie ponownego wezwania świadka S.L. (nie stawił się na terminie przesłuchania) mimo, że na celowość ich przeprowadzenia wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku z dn. 22 maja 2014 r., a Organ nie wyjaśnił przyczyn, dla których odstąpił od przesłuchania świadka M.D.
b) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy:
- art. 12 ust. 1 ustawy prawo o zgromadzeniach - poprzez utrzymanie w mocy bezpodstawnej i niezgodnej z powyższym przepisem wyżej opisanej decyzji Prezydenta, w sytuacji, gdy przebieg Zgromadzenia nie zagrażał życiu ani zdrowiu ludzi, ani też mieniu w znacznych rozmiarach, nie naruszał przepisów powyższej ustawy ani przepisów ustaw karnych, a ponadto przewodniczący Zgromadzenia nie został uprzedzony o konieczności jego rozwiązania, wobec czego nie mógł zająć jakiegokolwiek stanowiska w tym przedmiocie, w tym nie wzbraniał się jego rozwiązać,
-art. 12 ust. 2 p.o.z. - poprzez utrzymanie w mocy bezpodstawnej i niezgodnej z powyższym przepisem wyżej opisanej decyzji Prezydenta z pominięciem wymaganego tym przepisem uprzedniego trzykrotnego ostrzeżenia uczestników Zgromadzenia o możliwości jego rozwiązania, jak również z uchybieniem obowiązkowi publicznego ogłoszenia tej decyzji uczestnikom Zgromadzenia.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że przeprowadzenie postępowania i wydanie decyzji zajęło organowi II instancji prawie 14 miesięcy, podczas których skarżący nie był informowany o przyczynach przewlekłości postępowania ani o terminie załatwienia sprawy. Jedynie z informacji, którą udało się telefonicznie uzyskać pełnomocnikowi Skarżącego w dn. [...] grudnia 2014 r. przesłuchania świadków w sprawie miały nastąpić w styczniu 2015 r., a decyzja wydana miała zostać w lutym 2015 r. Zapowiedzi te nie zostały jednak spełnione. Takie postępowanie Organu stanowi rażące naruszenie zasady szybkości postępowania, wyrażonej w art. 12 § 1 k.p.a. i sprecyzowanej przepisami art. 35 i 36 k.p.a. Organ naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu. W niniejszej sprawie nie wystąpił żaden z wyjątków pozwalających organowi zaniechać umożliwienia skarżącemu realizację uprawnień, o których mowa w art. 10 § 1 k.p.a. Jakkolwiek postępowanie w sprawie zgromadzeń charakteryzuje się pewnym trybem przyśpieszonym, to jednak odnosi się ono tylko do decyzji organu Gminy oraz postępowania przed sądem administracyjnym. W niniejszej sprawie Organ nie zadał sobie trudu, aby poinformować Skarżącego, ani o terminie zakończenia postępowania, ani o możliwości zapoznania się z materiałami postępowania przed wydaniem decyzji. Pełnomocnik Skarżącego o wydaniu decyzji dowiedział się dopiero w momencie mu jej doręczenia, od której to chwili ma na podstawie art. 13 p.o.z. jedynie trzy dni na wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Wskutek naruszenia przez Organ art. 10 § 1 k.p.a. Skarżący nie tylko został pozbawiony możliwości odniesienia się do zebranego w sprawie materiału dowodowego, co nawet zapoznania się z nim przed wydaniem decyzji. W konsekwencji pełnomocnik Skarżącej nie ma pełnej wiedzy w zakresie materiału dowodowego, na którym oparł się Organ, co znacznie utrudnia sporządzenie niniejszej skargi administracyjnej.
Wojewoda, rozpatrując odwołanie od decyzji Prezydenta powinien dokonać wnikliwych ustaleń czy rzeczywiście wystąpiły przesłanki do rozwiązania Zgromadzenia wymienione w decyzji Prezydenta. W szczególności powinien ustalić po pierwsze czy przebieg zgromadzenia rzeczywiście zagrażał zdrowiu i życiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach lub naruszał przepisy p.o.z. albo ustaw karnych, po drugie czy przewodniczący został uprzedzony o konieczności rozwiązania zgromadzenia i czy wzbraniał się tego uczynić, po trzecie w końcu czy uczestnicy zgromadzenia zostali trzykrotnie ostrzeżeni o możliwości rozwiązania zgromadzenia i czy zostali o decyzji o rozwiązaniu poinformowani.
Wojewoda przedstawiając ocenę prawną ustalonego w sprawie stanu faktycznego uznał, że zaszły przesłanki formalne rozwiązania Zaistnienie pierwszej z nich, o której mowa w art. 12 ust. 1 p.o.z. wynika, zdaniem Organu, z samego faktu odmowy rozwiązania Zgromadzenia przez Ł. M., umocowanego zdaniem Organu do działania w imieniu przewodniczącego. Ł. M. miał odmówić rozwiązania Zgromadzenia na żądanie komendanta S. P. wystosowane po ataku na Zespół Antykonfliktowy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji kilkakrotnie pojawia się informacja jakoby właśnie Ł. M. występował w czasie Zgromadzenia w imieniu przewodniczącego Zgromadzenia. Odnosząc się do wyżej opisanych twierdzeń Wojewody, należy stanowczo podnieść, i że nie znajdują one oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Ł. M. nie legitymował się żadnym pełnomocnictwem do działania w imieniu przewodniczącego Zgromadzenia i nie pełnił w nim żadnej formalnej funkcji. Uczestniczył on w Marszu jako jeden z setek wolontariuszy, pomagających organizatorom w kwestach organizacyjnych, a jako adwokat, także w kwestiach prawnych. Nie był on, wbrew zeznaniom świadka S. P., upoważniony do kontaktów z Policją, a z jego obecności na czele Zgromadzenia nie można wyciągać żadnych skutków prawnych. Mając to na uwadze, zupełnie bez znaczenia dla ustalenia zasadności działania Prezydenta rozwiązującego Zgromadzenie, jest zachowanie się w jego trakcie Ł. M., w tym jego rzekoma odmowa rozwiązania Zgromadzenia. To przedstawiciel organu Gminy, a nie policjant, zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy p.o.z. ma uprawnienie do ostrzeżenia przewodniczącego o możliwości rozwiązania zgromadzenia czy też żądania jego rozwiązania. Wszelkie żądania w tym zakresie komendanta Policji nie miałyby dla przewodniczącego charakteru wiążącego, a jedynie informacyjny. Organ stwierdził, że przedstawiciele Prezydenta o godz. 16.20 trzykrotnie ostrzegli uczestników Zgromadzenia o możliwości jego rozwiązania. Czynności tej miano dokonać w obecności osoby kierującej pracą służby porządkowej, wobec braku stawiennictwa Przewodniczącego. Organ oparł się przy ustaleniu tej okoliczności na notatce służbowej przedstawicieli Prezydenta. Tymczasem z przesłuchanych w charakterze świadków sygnatariuszy tej notatki tylko świadek D. D. wspominał o ustnym wydawaniu komunikatów uczestnikom zgromadzenia. Z jego zeznań wynika jednak, że dotyczyły one rozwiązania Zgromadzenia. Inni przedstawiciele Prezydenta świadkowie D. D. i J. M., podobnie jak i inni świadkowie nie potwierdzili, aby w stosunku do uczestników były kierowane ostrzeżenia o możliwości rozwiązania Zgromadzenia, a więc że została spełniona przesłanka formalna rozwiązania Zgromadzenia, o której mowa w art. 12 ust. 2 p.o.z. Podobnie rzecz się ma ze spełnieniem warunku rozwiązania Zgromadzenia z art. 12 ust. 2 p.o.z. w postaci poinformowania publicznego uczestników o decyzji o rozwiązaniu w przypadku braku możliwości skontaktowania się z przewodniczącym. Świadek D. wskazał, że decyzja taka była zakomunikowana ale tylko uczestnikom znajdującym się na czele Zgromadzenia, przy czym jak wynika z zeznań świadka D., nie pamięta on czy do nadania komunikatu doszło przez megafon czy ustnie. Inni świadkowie w tym P. C., T. S., A. M. zaprzeczyli, jakoby została do uczestników skierowana informacja o rozwiązaniu Zgromadzenia. Dowiedzieli się oni o rozwiązaniu Zgromadzenia na długo po godzinie, w której została ona wydana. Zakładając jednak, że decyzja, jak wskazał świadek D. rzeczywiście została ogłoszona osobom z czoła Zgromadzenia, to mając na uwadze ilość osób w nim uczestniczących oraz ogólny zgiełk i hałas, dotrzeć ona mogła jedynie do znikomej ilości osób, co nie pozwala na uznanie takiego ogłoszenia za spełnienie warunku, o którym mowa w art. 12 ust. 2 p.o.z. W świetle przytoczonych okoliczności, nieuprawnionym jest stwierdzenie Organu ze str. 25 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, że wszystkie czynności proceduralne zostały w niniejszej sprawie zrealizowane w wariancie zakładającym nieobecność przewodniczącego, a prawidłowość zastosowania procedury wydania ustnej decyzji o rozwiązaniu Zgromadzenia nie budzi wątpliwości. Co do drugiej przesłanki rozwiązania Zgromadzenia (występowanie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi lub mienia w znacznych rozmiarach) Organ stwierdził, że postępowanie dowodowe wykazało przypadki wielokrotnego przekroczenia przez uczestników Zgromadzenia granic konstytucyjnej wolności zgromadzeń. Zdaniem Organu doszło do konkretnych incydentów i wandalizmu ze strony osób, które rzekomo przyszły demonstrować dumę narodową z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Organ wprawdzie przyznał, że odsetek osób uczestniczących w zamieszkach w relacji do ogólnej liczby uczestników Zgromadzenia nie był znaczny, to działały one w sposób skoordynowany i konsekwentny. Organ zwrócił uwagę na bierność organizatorów Zgromadzenia wobec łamania zakazu posiadania środków pirotechnicznych. W uzasadnieniu decyzji Wojewody pojawia się zarzut pod kątem organizatora, że w czasie Zgromadzenia nie żąda od Policji usunięcia z niego osób naruszających przepisy ustawy. Wojewoda przytoczył przypadki zajść na skrzyżowaniach ul. S. i ul. W. z ul. M., gdzie doszło do regularnej bitwy i innych incydentów, w wyniku których doszło do strat w mieniu Gminy [...] na kwotę 135.449, 24 zł, a także atak na policjantów z Zespołu Antykonfliktowego na ul. P., róg ul. G.. Wojewoda stwierdził, że w/w zajścia były wywołane przez uczestników Zgromadzenia, gdyż wielokrotnie i grupowo opuszczali oni kolumnę Zgromadzenia, a następnie powracali do tej kolumny. Zdaniem Wojewody, dopiero gdyby osoby opuszczające kolumnę oddalały się konsekwentnie od rejony Zgromadzenia możliwe byłoby przypisanie im utraty statusu uczestnika Zgromadzenia, ale stan faktyczny sprawy, według Wojewody, jest inny. Konstatując Organ stwierdził, iż bierność organizatora w stosowaniu wezwania do opuszczenia miejsca zgromadzenia przez osoby łamiące prawo w połączeniu z wielotysięczną ilością uczestników Zgromadzenia, stwarzało istotną tolerancję wobec przypadków naruszenia prawa i opóźniała podejmowanie skutecznych działań przez Policję. To z kolei zwiększało ryzyko dla życia i zdrowia wielu tysięcy osób obecnych w miejscu Zgromadzenia. Odnosząc się do powyższych twierdzeń Organu, należy wyraźnie stwierdzić, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie w sposób nie budzący wątpliwości, że z opisanych przez Wojewodę, jak i przez Prezydenta, wydarzeń, które miałyby powodować utratę przez Zgromadzenie jego pokojowego charakteru, prawie wszystkie miały miejsce poza miejscem, w którym odbywało się Zgromadzenie. Zarówno zajścia na ul. S. i ul. W., na. Z. jak i na ul. P., róg G. miały miejsce poza terenem, gdzie przebiegało Zgromadzenie. Organizatorzy Marszu N. nie ponoszą i nie mogą ponosić odpowiedzialności wydarzenia dziejące się poza kolumną Zgromadzenia, zabezpieczaną przez służby porządkowe. Jedynymi zdarzeniami, które można ocenić w świetle ustawy p.o.z. jako naruszające prawo, było posiadanie i używanie przez część uczestników Zgromadzenia materiałów pirotechnicznych. Jednakże, jak wynika z zeznań wszystkich przesłuchanych świadków, nie stawiły one zagrożenia, które uzasadniałoby rozwiązanie Marszu, a nawet dokonywanie prób siłowego zmuszenia używających takich materiałów do opuszczenia Zgromadzenia. Takie ewentualne próby, których potrzebę sygnalizowali świadek P., jak i sam Wojewoda, mogłyby zakończyć się stworzeniem znacznego zagrożenia dla samych uczestników Zgromadzenia, na co przewodniczący nie mógł zezwolić. Zamieszki, które stały się podstawą wydania przez Prezydenta decyzji o rozwiązaniu Zgromadzenia były wywołane przez osoby, których nie można zaliczyć do grona uczestników Zgromadzenia. Oceny istoty pokojowego zgromadzenia i statusu jego uczestnika, dokonał Sąd Okręgowy w [...], Wydział karny w sprawie za sygn. akt. [...] wydanym dn. [...] kwietnia 2015 r. Sąd wyrokiem tym uniewinnił przewodniczącego Zgromadzenia W. T. od tego, że w dn. [...] listopada umyślnie nie rozwiązał Zgromadzenia, wiedząc, że jego przebieg sprzeciwia się ustawie p.o.z. oraz narusza przepisy ustaw karnych oraz, że tego samego dnia nie zażądał opuszczenia Zgromadzenia przez osoby, które swoim zachowaniem naruszały przepisy o.z. oraz nie zwrócił się o pomoc do Policji. Uzasadnienie wyroku sądu w przywołanej prawie (akta sprawy powinny znajdować się w aktach niniejszego postępowania, o czym mowa na str. 4 uzasadnienia zaskarżonej decyzji) przeczy zasadności twierdzeń Organu o uchybieniach przewodniczącego i konieczności rozwiązania Zgromadzenia.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do treści art. 12 ust. 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach niewątpliwie zasadą jest rozwiązanie zgromadzenia przez jego przewodniczącego. Jednak przepis ten wprowadza możliwość rozwiązania zgromadzenia także przez przedstawiciela organu gminy i określa przesłanki kiedy tego rodzaju działanie może nastąpić. Według ust. 1 przepisu przedstawiciel gminy jest ustawowo upoważniony do rozwiązania zgromadzenia po pierwsze, gdy jego przebieg zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach lub gdy narusza przepisy niniejszej ustawy albo przepisy ustaw karnych, po drugie gdy przewodniczący zgromadzenia uprzedzony o konieczności jego rozwiązania ze względu na te właśnie zagrożenia, wzbrania się tego uczynić. Przepis określa więc obiektywne przesłanki działania organu polegające na rzeczywistym stanie zagrożenia, jak też braku reakcji ze strony przewodniczącego zgromadzenia na zaistniałe zagrożenia. Przy dokonywaniu wykładni określonych w przepisie przesłanek trzeba mieć na uwadze przede wszystkim to, że zastosowanie przepisu ma miejsce w sytuacjach skrajnych, dynamicznych, gdy okoliczności zagrożenia przybierają na sile, a czas na właściwą reakcję jest skrócony do minimum w stosunku do działań podejmowanych w innych okolicznościach. Zastąpienie przewodniczącego zgromadzenia w podjęciu decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia, może nastąpić, gdy przewodniczący wzbrania się to uczynić, choć został uprzedzony o takiej konieczności. Pojęcie "wzbrania się to uczynić" jest pojęciem obejmującym szeroki wachlarz zachowań przewodniczącego zgromadzenia, a więc nie jest jednoznacznym kryterium zachowania. W ocenie sądu zachowaniem odpowiadającym temu pojęciu może być działanie zarówno przemyślane, jak też wynikające z braku woli podejmowania działania ze względu na niedostateczną czy nieprawidłową ocenę zdarzeń. Zachowanie to może przejawiać się więc w odmowie podjęcia decyzji, ale też w niechęci do jej podjęcia, unikaniu działania ze względu na chęć przeczekania problemu i bagatelizowania zagrożenia. Zachowaniu temu odpowiadać będzie również zdaniem sądu brak staranności ze strony przewodniczącego zgromadzenia w zapewnieniu jego dostępności wobec przedstawicieli organu gminu w trakcie zgromadzenia, które to zaniechanie wyklucza możliwość uprzedzenia go o konieczności rozwiązania zgromadzenia i uzyskania jego stanowiska w tym przedmiocie. Doprowadzenie do takiej sytuacji musi powodować konsekwencje takie same, jak w przypadku niechęci do podjęcia decyzji. W innym przypadku bowiem brak kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia wykluczałby działanie zastępcze organu, a przecież brak możliwości powiadomienia przewodniczącego o konieczności rozwiązania zgromadzenia nie może mieć wpływu na zmianę oceny co do istnienia stanu zagrożenia czy naruszania przepisów prawa. Za takim rozumieniem przesłanek zastępczego działania organu gminy przemawia treść ust. 2 tego przepisu, z którego wynika, że w przypadku niemożności skontaktowania się z przewodniczącym, wydanie decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia ogłasza się uczestnikom zgromadzenia.
Przez ten pryzmat należy analizować również wymóg uprzedzenia przewodniczącego o konieczności rozwiązania zgromadzenia zanim organ zastąpi przewodniczącego i wyda decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Ta powinność organu ze względu na sytuację, w której ma znaleźć zastosowanie, dopuszcza każdy dostępny sposób realizacji, a więc każdy sposób zasygnalizowania przewodniczącemu zgromadzenia, że zgromadzenie utraciło swój pokojowy charakter. Dlatego też zdaniem sądu może być dokonane zarówno w sposób bezpośredniego kontaktu przedstawiciela organu z przewodniczącym zgromadzenia, ale też kontaktu o charakterze pośrednim, a więc za pośrednictwem każdej z osób, która ten komunikat może przekazać przewodniczącemu, przy użyciu możliwych do zastosowania środków. Ze względu więc na sytuację, która "wymyka się" spod kontroli przewodniczącego zgromadzenia, wymóg wypełnienia tego obowiązku tylko bezpośrednio przez przedstawiciela organu gminy mógłby nie być w wielu przypadkach wykonalny.
W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest rozstrzygnięcie czy spełnione zostały przesłanki materialne i formalne uzasadniające wydanie decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia przez przedstawiciela gminy.
Zaskarżona decyzja została wydana po przeprowadzeniu ponownego postępowania przez organ odwoławczy w wyniku uchylenia poprzedniej decyzji organu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. (wyrok z dnia 22 maja 2014r., sygn. akt IV SA/Wa 607/14). W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał na szereg uchybień procesowych i braki w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym m.in. na brak w aktach postępowania dowodów do których organ odnosił się w uzasadnieniu decyzji (jak płyta cd, stenogram z posiedzenia sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych ). W wytycznych do ponownego postępowania sąd wskazał na zasadność dokonania przez organ analizy bilingów telefonicznych przedstawiciela gminy i przewodniczącego zgromadzenia obejmujących połączenia telefoniczne z czasu zgromadzenia, celowość przesłuchania przewodniczącego zgromadzenia i konieczność uwzględnienia wniosków dowodowych strony.
Materiał dowodowy został uzupełniony przez organ odwoławczy w bardzo istotnym, znaczącym zakresie. Organ wskazał na brak możliwości uzyskania bilingu połączeń wykonywanych i odbieranych z telefonu przewodniczącego zgromadzenia i tym samym brak możliwości przeprowadzenia dowodu z tego środka dowodowego. Wyjaśnił też dlaczego nie widzi potrzeby uwzględnienia wniosku dowodowego strony o przeprowadzenie dowodu z zeznań w charakterze świadka B.S. (ówczesnego ministra spraw wewnętrznych) i D. D. (Komendanta [...] Policji) wskazując na nieprzydatność tego dowodu dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż osoby te nie były świadkami przebiegu zgromadzenia, a komendant złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące przebiegu zgromadzenia na posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych w dniu [...] grudnia 2013r. (a zapis obrad stanowi dowód w niniejszej sprawie). Prawdopodobnie z tego samego względu organ nie uwzględnił wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań M. D. Komendanta Głównego Policji, bowiem na str. 22 uzasadnienia organ powołał się na wypowiedź tej osoby przedstawioną na posiedzeniu w/w komisji i jako dowód wskazał zapis ze stenogramu posiedzenia komisji. Wyjaśnił również, że nie udało się przesłuchać w charakterze świadka S. L. z uwagi na jego niestawiennictwo w wyznaczonym terminie (brak potrzeby przeprowadzenia tego dowodu z uwagi na wystarczający materiał dowodowy wynikający z zeznań innych zgłoszonych przez stronę świadków, również pełniących funkcję w straży marszu organ wyjaśnił dopiero w odpowiedzi na skargę). Wyjaśnienia te są w przeważającym zakresie zasadne, bowiem sąd nakazując uwzględnienie wniosków dowodowych złożonych przez stronę nie ograniczył organu w możliwości oceny ich zasadności, jednak nie w zakresie w jakim organ powołuje się na inny dowód tj. stenogram z posiedzenia komisji, którego w dalszym ciągu nie ma w aktach sprawy. Nie można twierdzić, że organ przeprowadził inny dowód, skoro brak jest tego dowodu w materiale dowodowym sprawy. Na marginesie należy wskazać, że niestawiennictwo świadka L. najprawdopodobniej nie było wynikiem zlekceważenia wezwania organu, a braku staranności po stronie organu związanej z nieprawidłowym zaadresowaniem wezwania.
W ocenie sądu wbrew twierdzeniu organu stan faktyczny sprawy, mimo uzupełnienia materiału dowodowego nie został ustalony w stopniu wystarczającym do jej rozstrzygnięcia. Niewątpliwie kluczową kwestią do ustalenia stanu faktycznego są zeznania przewodniczącego zgromadzenia, na co sąd badając legalność poprzedniej decyzji zwrócił organowi odwoławczemu uwagę oraz zeznania D. D., który wydał decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Pobieżny, niewnikliwy sposób przeprowadzenia tych dowodów przez organ, nie doprowadził do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności. A ocena tych dowodów na co wskazuje lakoniczna, nieprzekonująca argumentacja, sprzeczna z zeznaniami tych osób, niespójna z innymi dowodami, nie została dokonana poprawnie. Stąd nie jest możliwa i uprawniona ocena organu, że spełniona została po pierwsze przesłanka uprzedzenia przewodniczącego o konieczności rozwiązania zgromadzenia, po drugie, że zachowany był tryb wydania decyzji w zastępstwie przewodniczącego zgromadzenia.
Organ odwoławczy wobec braku obiektywnego dowodu w postaci bilingu połączeń wychodzących i przychodzących dotyczącego numeru telefonu przewodniczącego zgromadzenia, przyjął za wiarygodny dowód notatkę sporządzoną przez przewodniczącego zgromadzenia w dniu [...] listopada 2013r. obejmującą jego oświadczenie o połączeniach przychodzących i wychodzących z numerem telefonu przedstawiciela gminy, ze względu na opublikowanie tej notatki na portalu społecznościowym w dniu [...] listopada 2013r. i zbieżność czasową większości połączeń z bilingiem z telefonu D. D.. Odnosząc się do zarzutu przewodniczącego zgromadzenia kwestionującego tezę o braku możliwości nawiązania z nim kontaktu podczas zgromadzenia, organ odwoławczy wskazał, iż oświadczenie W. T. obejmuje jedynie przedział między godz. 15.43, a 16.42, podczas gdy biling z telefonu D. D. czas od godz. 14.49. Jak stwierdził organ z zestawienia tych dowodów wynika, że na siedem połączeń telefonicznych do skutecznej komunikacji stron doszło zaledwie dwukrotnie o godz. 15.43 (46) i o godz. 16.43, a w takim przypadku nie można mówić o skutecznej komunikacji z przewodniczącym zgromadzenia, której celem było kierowanie przebiegiem i reagowanie na dynamikę zdarzeń. Jeżeli przewodniczący ze względu na hałas nie słyszał dzwonka własnego telefonu, to powinien podejmować starania o nawiązanie osobistego kontaktu z przedstawicielami organu. Z tym ostatnim stwierdzeniem organu należy się zgodzić, gdyż niewątpliwie obowiązkiem przewodniczącego było dołożenie należytej staranności w celu zagwarantowania z nim kontaktu przedstawicielom gminy. Jednak twierdzenie, iż starań takich nie podejmował w wyniku dokonanej przez organ oceny wskazanych dowodów jest przedwczesne, gdyż nie zostało wyjaśnione. Organ nie zauważa, że połączenie które obaj świadkowie potwierdzają o godz. 15.44 (46) było połączeniem wykonanym przez przewodniczącego zgromadzenia do przedstawiciela gminy, na co wskazuje brak połączenia w rozmowach wychodzących w bilingu z telefonu D. D.. Po drugie organ nie dostrzega i nie wyjaśnia kwestii kolejnego połączenia wykonywanego przez przewodniczącego zgromadzenia (na które wskazuje treść notatki opublikowanej przez przewodniczącego zgromadzenia w dniu [...] listopada 2013r.) do D. D. o godz. 16.28, o którym brak jest informacji w notatce sporządzonej przez D. D. w dniu [...]listopada 2013r. Rozmowa ta mogła być odpowiedzią na nieudaną próbę nawiązania połączenia przez przedstawiciela gminy o godz. 16.22, a zatem wyjaśnienie tej kwestii było niezwykle istotne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Tymczasem żadna z osób nie została poproszona o odniesienie się do tej kwestii i przedstawienia okoliczności tej rozmowy. Organ nie wyjaśnił także powodów dla których przedstawiciel gminy próbował nawiązywać połączenia z przewodniczącym zgromadzenia w godz. 16. 22, 16. 38 i 16.39, skoro jak wynika z notatki sporządzonej przez D. D.o około godz. 16.20, po tym jak zauważył że doszło do zaatakowania grupy policjantów w okolicach ul. W., wówczas trzykrotnie ostrzeżono uczestników o możliwości rozwiązania zgromadzenia. Czy zatem świadek ostrzegał trzykrotnie o możliwości rozwiązania zgromadzenia by na wszelki wypadek dochować wymogów formalnych, zanim jeszcze podjął próbę nieudanych połączeń telefonicznych z przewodniczącym, a więc zanim miał powody przypuszczać, że brak jest jakiegokolwiek kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia. To jest pozostawiona przez organ bez wyjaśnienia kwestia istotna tak w kontekście potencjalnej rozmowy obu osób o godz. 16.28, jak też informacji zawartej w notatce z dnia [...] listopada 2013r., że o godz. 16.40 świadek uzyskał informację ze sztabu BBiZK o konieczności rozwiązania zgromadzenia. Niewątpliwie dowód w postaci sprawozdania z przebiegu zabezpieczenia "Marszu N." sporządzonego przez Naczelnika Komendy [...] Policji M. C. potwierdza okoliczność, że przedstawiciel policji o godz. 16.17 i 16.21 kontaktował się ze sztabem BBiZK informując o konieczności rozwiązania zgromadzenia. Niezrozumiały zupełnie jest brak wyjaśnienia przez organ kwestii oceny przez przedstawiciela ewentualnie przedstawicieli gminy (także sztab BBiZK) zachowania przewodniczącego zgromadzenia w kontekście przesłanki określonej w art. 12 ust. 1 ustawy, a więc "wzbraniania się" przed rozwiązaniem zgromadzenia. Organ nie wyjaśnił dlaczego uznał, że świadek D. D. był uprawniony do uchylenia się od odpowiedzi na to pytanie, w sytuacji gdy świadek ten był osobą która wydała decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia, a zatem zobowiązaną do oceny tego zachowania jako uprawniającego do podjęcia decyzji. Organ nie wyjaśnił czy skoro o rozwiązaniu zgromadzenia zadecydowano w sztabie BBiZK, to przedstawiciel gminy będący na miejscu i wydający decyzję zrelacjonował właściwie przebieg zdarzeń w tym brak kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia i czy w ogóle brano pod uwagę zachowanie przewodniczącego zgromadzenia. Dla wyjaśnienia tej okoliczności niezbędne było przeprowadzenie dowodu z zeznań osoby kierującej sztabem BBiZK w przedmiotowym dniu.
Dokonana przez organ ocena dowodu z zeznań W. T. jako niewiarygodnego w kontekście zeznań D. D. ze względu na to, iż w odpowiedzi na pytanie 17 i 18 w sporządzonym protokole zaprzeczył, by był telefonicznie uprzedzony o możliwości rozwiązania zgromadzenia, jest nieuprawniona. Ocena ta jest sprzeczna w rzeczywistości z zeznaniami tak W. T., jak też zeznaniami D. D.. Otóż organ nie zauważył, że pytania te dotyczyły kwestii uprzedzenia o konieczności rozwiązania zgromadzenia, a nie możliwości jego rozwiązania. W. T. nie zaprzeczył, że podczas rozmowy telefonicznej wykonanej o godz. 15.44 został uprzedzony o możliwości rozwiązania zgromadzenia i wezwany przez D. D. do pojawienia się na czele pochodu. Odpowiedź na wskazane pytanie nr 17 dotyczyła tego, że nie został uprzedzony o konieczności rozwiązania zgromadzenia (k. 209 tom I akt admin.). Te okoliczności potwierdza również D. D. (k. 239 tom I akt admin.) oświadczając, iż informował przewodniczącego o możliwości rozwiązania zgromadzenia i prosił, by przybył na czoło pochodu w celu omówienia sposobu zabezpieczenia marszu (notatka k. 57 tom I akt admin.). Nie informował go jednak o konieczności rozwiązania zgromadzenia. Organ w dokonanej ocenie dowodów myli więc te dwie istotnie różne okoliczności mimo, że w formułowanych pytaniach do świadków dostrzega tę różnicę.
Mając powyższe na uwadze sąd ocenił, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 7 , 77§ 1, 80 i 107 § 3 K.p.a. bowiem organ nie zgromadził wbrew obowiązkowi materiału dowodowego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy i nie dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonych dowodów, a także nie przedstawił swojego stanowiska w uzasadnieniu decyzji w odniesieniu do całości zgromadzonego materiału (np. co do materiałów z akt postępowania o wykroczenie, z których organ skorzystał w sposób wybiórczy, nie odnosząc się do całości zgromadzonych materiałów). Nie motywując w sposób prawidłowy powodów nieuwzględnienia wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków L. i D. nie wykonał też w pełnym zakresie wytycznych sądu.
W ocenie sądu zasadny jest także zarzut naruszenia przez organ art. 10 K.p.a, w sytuacji gdy po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania materiał dowodowy został uzupełniony w znacznym zakresie, a organ był zobowiązany rozpoznać dotychczasowe wnioski dowodowe strony. Nie informując strony o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z uzupełnionym materiałem dowodowym uniemożliwił stronie wypowiedzenie się chociażby w zakresie podtrzymania zasadności zgłoszonych wniosków dowodowych.
Z powyższych względów nie jest możliwe odniesienie się przez sąd do zgłoszonych w skardze zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego.
Organ odwoławczy rozpoznając sprawę ponownie uwzględni ocenę prawną wyrażoną przez sąd, uzupełni materiał dowodowy o dowód z zeznań W.T. i D. D. przeprowadzony w sposób wnikliwy, dokładny, zmierzający do wyjaśnienia wszystkich wskazanych niejasności. Przeprowadzając dowód z uzupełniających zeznań tych osób organ uwzględni również okoliczność, że D. D. miał kontaktować się w związku z brakiem kontaktu z przewodniczącym zgromadzenia, także z innymi przedstawicielami organizatora marszu, a więc zasadne jest ustalenie czy D. D. potrafi wskazać z kim się kontaktował i jakie informacje przekazywał, w obecności której z tych osób ogłaszał ostrzeżenia o możliwości rozwiązania zgromadzenia, a następnie samą decyzję (skoro tak twierdzi w dotychczasowych zeznaniach). Jeżeli okaże się, że potrafi wskazać tę osobę, konieczne będzie przeprowadzenie dowodu z jej zeznań. Niezbędne jest także zdaniem sądu przeprowadzenie dowodu z zeznań osoby z BBiZK, która o godz. 16.40 kontaktowała się z D.D. przekazując mu informację o konieczności rozwiązania zgromadzenia.
Z tych względów sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło