IV SA/Wa 3699/15

WyrokWSA w Warszawie2016-06-15

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Iwona Owsińska-Gwiazda, Iwona Szymanowicz-Nowak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości, wydana w sytuacji, gdy jeden ze współwłaścicieli zmarł przed jej wydaniem, a postępowanie nie zostało zawieszone w celu ustalenia kręgu spadkobierców, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Decyzja wywłaszczeniowa ma charakter rzeczowy i dotyczy nieruchomości, a nie indywidualnych podmiotów. W sytuacji, gdy zmarły współwłaściciel brał czynny udział w postępowaniu przed śmiercią, a jego żona uczestniczyła w rozprawie i wyraziła zgodę na wysokość odszkodowania, które zostało wpłacone do depozytu sądowego z powodu nieuregulowanego stanu prawnego spadku, nie można uznać, że decyzja została wydana wobec osoby zmarłej w sposób rażąco naruszający prawo. Brak formalnego ustalenia kręgu spadkobierców stanowi wadę postępowania, a nie wadę skutkującą nieważnością decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący Z. B. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji z 1984 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, argumentując, że jeden ze współwłaścicieli, B. B., zmarł przed wydaniem decyzji. Wojewoda stwierdził naruszenie prawa, ale odmówił stwierdzenia nieważności z powodu nieodwracalnych skutków prawnych. Minister Infrastruktury i Rozwoju uchylił decyzję Wojewody i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej, uznając, że nie była ona wydana wobec osoby zmarłej. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Ministra.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak (spr.), Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga Z. B. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju znak [...] z dnia [...] września 2015 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości. Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym sprawy: Decyzją z dnia [...] marca 1984 r., nr [...], Zarząd Gospodarki Terenami Urzędu Miejskiego w [...] orzekł o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa, z przeznaczeniem pod budowę ulicy [...], części nieruchomości o powierzchni 163 m2, stanowiącej działkę nr [...], wydzieloną z nieruchomości o ogólnej powierzchni 524 m², położoną w [...] przy ulicy [...], zapisaną w księdze wieczystej prowadzonej przez Państwowe Biuro Notarialne w [...] pod numerem Kw [...], stanowiącą własność: B. B., D. B., Z. M. i Z. B. (punkt I orzeczenia). W punkcie II decyzji z tytułu wywłaszczenia ww. części nieruchomości ustalono jej wartość (składniki budowlane i grunt) na łączną kwotę 393.332 zł. Następnie w punkcie III decyzji zobowiązano wnioskodawcę wywłaszczenia, tj. Rejonową Dyrekcję Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w [...] do wypłaty ww. kwoty odszkodowania w następujący sposób: kwoty w wysokości po 98.333 zł przyznano na rzecz Z. M., D. B. i Z. B., natomiast taką samą kwotę wpłacono do depozytu sądowego na rzecz spadkobierców po zmarłym B. B. Od powyższego orzeczenia żadna ze stron nie złożyła odwołania. Pismem z dnia 30 maja 2011 r. Z. B. (dalej: skarżący, wnioskodawca), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] marca 1984 r. W uzasadnieniu wniosku podał, że w dniu [...] grudnia 1983 r. zmarł jeden ze współwłaścicieli B. B., a więc w chwili wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego już nie żył. Kontrolowaną decyzją orzeczono więc o prawie własności osoby nieżyjącej, co stanowi, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa. Decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r. Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda, organ I instancji), działając na podstawie art. 157 § 1 i art. 158 § 2 w związku z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., zwana dalej: k.p.a.), stwierdził, że kontrolowana decyzja została wydana z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda podał, że podstawą wydania podlegającej badaniu w trybie nadzoru decyzji były przepisy art. 2, art. 3, art. 15, art. 21 i art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, zwana dalej: ustawą wywłaszczeniową). Decyzja ta została poprzedzona zawiadomieniem o wszczęciu postępowania administracyjnego wywłaszczeniowego i rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej z dnia [...] stycznia 1984 r. Analiza dokumentacji zebranej w sprawie wskazuje, że zarówno ww. zawiadomienie, jak i wydana decyzja wywłaszczeniowa z dnia [...] marca 1984 r. wydane zostały w stosunku do osoby zmarłej, jaką był B. B. Organ I instancji podkreślił, że prowadzenie postępowania administracyjnego w stosunku do osoby zmarłej i wydanie rozstrzygnięcia musi być ocenione jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Charakter strony przysługujący osobie fizycznej wygasa z jej śmiercią, dlatego w stosunku do osób zmarłych nie można wszczynać postępowań, wydawać decyzji czy postanowień. Nie ma przy tym znaczenia, czy organ prowadząc postępowanie wiedział, że ta osoba nie żyje, czy też takiej wiedzy nie posiadał. Organ na każdym etapie postępowania powinien w sposób prawidłowy ustalić krąg podmiotów mających interes prawny w uczestniczeniu w postępowaniu administracyjnym. Jednocześnie Wojewoda wskazał, że wywłaszczona nieruchomość przeszła na rzecz Gminy Miasta [...] decyzją Wojewody [...] z dnia [...] maja 1998 r., zatem wywołała nieodwracalne skutki prawne, o których mowa w art. 156 § 2 k.p.a. Dlatego, pomimo iż postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone było wobec osoby zmarłej, to z uwagi na wystąpienie nieodwracalnych skutków prawnych organ I instancji orzekł, że kontrolowana decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Od powyższej decyzji odwołanie złożył Prezydent Miasta [...] (dalej: Prezydent), wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie o odmowie stwierdzenia, że kontrolowana decyzja została wydana z naruszeniem prawa, względnie uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia przez organ I instancji. Wydanej decyzji zarzucił naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 ust. 4 i art. 27 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej przez ich niezastosowanie. W uzasadnieniu odwołania Prezydent podniósł, że okoliczność śmierci B. B. w toku postępowania wywłaszczeniowego była organowi znana. Przepis art. 6 ust. 4 ustawy wywłaszczeniowej dawał możliwość organowi w razie trudnych do przezwyciężenia trudności, jaką mogła być śmierć jednego ze współwłaścicieli nieruchomości i tym samym nieuregulowanie jej stanu prawnego, wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego z pominięciem obowiązku wystąpienia do właściciela nieruchomości o jej dobrowolne odstąpienie. W orzeczeniu objętym wnioskiem o stwierdzenie nieważności organ wyraźnie podkreślił, że stan nieruchomości jest nieuregulowany z uwagi na śmierć B. B. Poza tym w decyzji Wojewody pominięto okoliczność z art. 27 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej, że sumę odszkodowania można wpłacić do depozytu sądowego, jeżeli wypłata odszkodowania natrafia na przeszkody prawne. Najczęściej występującą przeszkodą do wypłaty odszkodowania jest śmierć osoby, na rzecz której ustalono odszkodowanie. Tym samym, w ocenie Prezydenta, jest niewątpliwa możliwość wydania decyzji wywłaszczeniowej wobec nieruchomości, której jeden ze współwłaścicieli nie żyje. Przepisy ww. zostały pominięte w decyzji organu I instancji. Decyzją znak [...] z dnia [...] września 2015 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju (dalej: Minister, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., orzekł o uchyleniu w całości decyzji Wojewody oraz odmówił stwierdzenia nieważności kontrolowanej w trybie nadzoru decyzji z dnia [...] marca 1984 r. Uzasadniając podjętą decyzję, po przedstawieniu stanu sprawy oraz specyfiki postępowania wywłaszczeniowego i nieważnościowego, Minister podał, że okoliczność, czy decyzja przyznająca odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość została wydana z rażącym naruszeniem prawa, winna być oceniana w odniesieniu do przepisów ustawy wywłaszczeniowej. Minister podał, że wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości dokonano w celu budowy ulicy [...] w [...], co niewątpliwie mieściło się w pojęciu celu użyteczności publicznej. Budowa ulicy była zgodna z planem realizacyjnym zatwierdzonym decyzją z dnia [...] stycznia 1983 r., wydaną przez Urząd Miejski w [...] – Wydział Gospodarki Terenowej, co uzasadniało niezbędność nabycia nieruchomości na wskazany cel wywłaszczenia. Spełniona więc została przesłanka dopuszczalności wywłaszczenia wskazana w art. 3 ustawy wywłaszczeniowej. Minister przedstawił dokładnie przebieg postępowania wywłaszczeniowego, sposób szacunku wywłaszczonej nieruchomości oraz ustalania odszkodowania. W konsekwencji nie zgodził się z poglądem Wojewody, że decyzja z dnia [...] marca 1984 r. została wydana wobec osoby zmarłej, tj. B. B, który zmarł w dniu [...] grudnia 1983 r. Takiej oceny organ I instancji nie uzasadnił. Samo wskazanie w decyzji wywłaszczeniowej, że jeden z ujawnionych współwłaścicieli nie żyje, a stan prawny nieruchomości jest nieuregulowany z powodu braku stosownych wpisów w księdze wieczystej, nie oznacza, że decyzja została wydana w stosunku do osoby zmarłej. Minister podkreślił, że ustawa wywłaszczeniowa dopuszczała wywłaszczenie nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, gdy osoba właściciela, ewentualnie spadkobiercy właściciela, byli nieznani (art. 6 ust. 4 i art. 17 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej). Ponadto, zgodnie z art. 23 ustawy wywłaszczeniowej, decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości nie musiała zawierać oznaczenia właściciela nieruchomości. Minister uznał, że przedmiotowa nieruchomość miała nieuregulowany stan prawny, bowiem organ wiedział o śmierci współwłaściciela B. B. oraz ustalił, że postępowanie spadkowe po nim nie zostało przeprowadzone. Odszkodowanie zostało przyznane na rzecz jego spadkobierców, a do czasu ich ujawnienia złożone do depozytu sądowego. Nie można więc uznać, w ocenie Ministra, że postępowanie wywłaszczeniowe toczyło się wobec osoby zmarłej. Organ wywłaszczeniowy nie skierował do zmarłego żadnej korespondencji, w tym decyzji wywłaszczeniowej. W postępowaniu brała udział żona B. B. – M. B., która uczestniczyła w rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej w dniu [...] lutego 1984 r., do niej też została skierowana decyzja z dnia [...] marca 1984 r. Odnosząc się do kwestii braku dzieci zmarłego B. B. w postępowaniu wywłaszczeniowym, Minister wskazał, że nie jest to wada decyzji z art. 156 § 1 k.p.a., tylko postępowania, a w konsekwencji ewentualnie podstawa wznowieniowa z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W skardze złożonej na powołaną decyzję do sądu administracyjnego skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zwrot kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez przyjęcie, że skierowanie decyzji do osoby zmarłej nie stanowi rażącego naruszenia prawa oraz że zastępowanie strony przez osoby trecie bez tytułu prawnego do nieruchomości nie stanowi rażącego naruszenia prawa; 2) art. 6 ust. 4 ustawy wywłaszczeniowej przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że znany krąg spadkobierców stanowi przeszkodę trudną do usunięcia; 3) art. 7 k.p.a. przez przyjęcie, że udział żony zmarłej strony bez przeprowadzonego postępowania spadkowego wyczerpuje prawny wymóg udziału osób zainteresowanych sprawą i nie stanowi rażącego naruszenia prawa; 4) art. 17 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej przez jego niezastosowanie i pominięcie przez organ odwoławczy obowiązku zawiadomienia właściciela nieruchomości o zamiarze wywłaszczenia nieruchomości; 5) art. 22 ustawy wywłaszczeniowej przez przyjęcie, ze brak biegłego na rozprawie nie stanowi przesłanki nieważności decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa w sytuacji, gdy stroną postępowania była osoba nieżyjąca, a w rozprawie nie brali udziału wszyscy potencjalni spadkobiercy oraz w sytuacji, gdy brak jest dowodu na wiedzę pozostałych spadkobierców co do treści opinii i wysokości wyceny wywłaszczonej nieruchomości. W uzasadnieniu skargi skarżący podał, iż B. B. nie żył zarówno w dacie wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego, jak i w dacie wydania decyzji o wywłaszczeniu. Organ nie miał wątpliwości, że jedna ze stron tego postępowania nie żyje, a pomimo tego dalej prowadził postępowanie wywłaszczeniowe, łącznie z rozprawą administracyjną i ostatecznie wydał decyzję, którą zaadresował do zmarłego. W takiej sytuacji organ powinien zawiesić postępowanie w celu ustalenia kręgu spadkobierców. Generalną zasadą postępowania administracyjnego jest prowadzenie go w stosunku do osób żyjących. Procedura spadkowa nie wydłużyłaby postępowania i nie stanowiłaby utrudnienia w rozstrzygnięciu sprawy. Żona zmarłego –M. B. nie miała przymiotu strony do czasu wydania postanowienia w przedmiocie nabycia spadku. Poza tym, w decyzji z dnia [...] marca 1984 r. organ wywłaszczeniowy nie powołał się na zapisy ustawy wywłaszczeniowej dotyczące wywłaszczenia nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym lub gdy spadkobiercy lub osoba właściciela byli nieznani. Powyższe okoliczności, w ocenie skarżącego, wskazują na rażące naruszenie prawa przez organ wywłaszczeniowy. Sam fakt, że w uzasadnieniu decyzji wywłaszczeniowej wskazano, że kwota odszkodowania dla spadkobierców B. B. została złożona do depozytu sądowego, nie czyni części dyspozytywnej decyzji wolną od wad bezwzględnych. Decyzja została zaadresowana wprost do osoby nieżyjącej i niezależnie od treści uzasadnienia wskazuje to na wadę decyzji z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., skutkującą stwierdzeniem jej nieważności. Jednocześnie skarżący podniósł, że w okolicznościach tej sprawy (potencjalni spadkobiercy zmarłej strony nie byli adresatami pism, w tym opinii szacunkowej dotyczącej wysokości odszkodowania, a jednocześnie żona zmarłego – M. B., biorąc udział w rozprawie, nie miała okazji skonfrontować stanowiska biegłego) nieobecność biegłego na rozprawie administracyjnej stanowiła o rażącym naruszeniu prawa. W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 powołanej wyżej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Nie może przy tym wydać orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej, chyba że dopatrzy się naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W niniejszej sprawie kontroli Sądu poddano decyzję wydaną w postępowaniu nieważnościowym. W tym wypadku dokonanie oceny wydanej decyzji w zakresie zgodności z prawem podlega specyficznym regułom, bowiem celem postępowania nieważnościowego nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz przeprowadzenie weryfikacji ostatecznej decyzji z jednego punktu widzenia - czy decyzja jest dotknięta wadą kwalifikowaną wskazaną w art. 156 § 1 k.p.a. Sprawa nie toczy się zatem w trybie zwykłym, lecz w trybie nadzoru, kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew wynikającej z art. 16 k.p.a. zasadzie trwałości decyzji ostatecznych, z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn, można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, iż zachodzi konieczność uznania jej za nieważną (por. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 1998 r., II SA 456/98, publ. cbois). Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że o rażącym naruszeniu prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszająca prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. np. wyrok SN z dnia 8 kwietnia 1994 r., III ARN 13/94, publ. OSN 1994, nr 3, poz. 36, wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, publ. ONSA 1995, nr 2, poz. 91, wyrok NSA z dnia 7 października 2011 r., II OSK 1521/10, publ. cbois). Jeśli zaś chodzi o charakter przepisu, który został naruszony, konieczne jest dokonanie w konkretnej sprawie oceny funkcji, jaką pełni dany przepis w relacji do całej regulacji dotyczącej tego rodzaju sprawy i czy naruszenie tego przepisu miało rzeczywiście wpływ na treść kwestionowanej decyzji administracyjnej (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 21 kwietnia 2008 r., I OPS 2/08, publ. cbois). Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów oraz mając na uwadze, że każdą sprawę należy rozpoznawać indywidualnie, Sąd orzekający stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja nie narusza prawa w stopniu rażącym. Sąd podziela analizę postępowania wywłaszczeniowego dokonaną przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Przez pryzmat tego postępowania należy oceniać w tej sprawie, czy organ wywłaszczeniowy prowadził je wobec osoby zmarłej, co byłoby podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji. Z analizy archiwalnych akt dotyczących wydania kontrolowanej decyzji z dnia [...] marca 1984 r. wynika, że pierwszy raz postępowanie wywłaszczeniowe dotyczące przedmiotowej nieruchomości zostało wszczęte zawiadomieniem z dnia [...] czerwca 1983 r. na wniosek Rejonowej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w [...]. Celem wywłaszczenia była budowa ulicy na podstawie decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego z [...] stycznia 1983 r. Z wniosku o wywłaszczenie wynika, że zwrócono się do współwłaścicieli z propozycją zawarcia dobrowolnej umowy kupna-sprzedaży za cenę ustaloną przez biegłego, na co oni wyrazili zgodę, ale na przeszkodzie stała nieuregulowana sytuacja prawna nieruchomości wobec śmierci S. B. W dniu 8 lipca 1983 r. odbyła się pierwsza rozprawa administracyjna, na której obecny był tylko B. B. Przedstawił wówczas postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłej S. B., wskazując aktualnych współwłaścicieli nieruchomości będącej przedmiotem postępowania wywłaszczeniowego. W związku z uregulowaniem stanu prawnego tej nieruchomości, organ wywłaszczeniowy decyzją z dnia [...] lipca 1983 r. umorzył postępowanie w przedmiocie wywłaszczenia, ponieważ wszyscy współwłaściciele wyrazili zgodę na zbycie nieruchomości, będącej przedmiotem wywłaszczenia, na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego. Na kolejnym etapie postępowania wszyscy współwłaściciele działki nr [...], położonej w [...] przy ulicy [...], tj. B. B., Z. B., Z. M. i D. B., otrzymali od wnioskodawcy ofertę nabycia gruntu na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej za łączną kwotę 393.332 zł (za składniki budowlane 351.971 zł, a za grunt 41.361 zł). W aktach wywłaszczeniowych znajdują się opinie szacunkowe ustalające wysokość odszkodowania z kwietnia 1983 r. (za składniki budowlane) i z września 1983 r. (za grunt). Jednak do zawarcia umowy zbycia przedmiotowej nieruchomości nie doszło, z uwagi na śmierć w dniu [...] grudnia 1983 r. jednego ze współwłaścicieli – B. B. W związku z powyższym, na wniosek Rejonowej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w [...] z dnia [...] stycznia 1984 r., ponownie wszczęto postępowanie wywłaszczeniowe zawiadomieniem z dnia [...] stycznia 1984 r., wyznaczając termin rozprawy administracyjnej na dzień [...] lutego 1984 r. Z protokołu rozprawy wynika, że uczestniczyli w niej D. B. oraz M. B. – żona zmarłego współwłaściciela B. B. Kwota odszkodowania była wszystkim znana i zaakceptowana. Ustalono, że zostanie ona przyznana zgodnie z udziałami wynikającymi z zapisów w księdze wieczystej nieruchomości i wypłacona w terminie 3 miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji wywłaszczeniowej. Konsekwencją ustaleń z rozprawy była decyzja z dnia [...] marca 1984 r. o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, z której wynika, że kwota odszkodowania należna spadkobiercom B. B. zostanie wpłacona do depozytu sądowego. Decyzję organ doręczył wszystkim żyjącym współwłaścicielom oraz żonie zmarłego B. B. – M. B. Zdaniem Sądu, w kontekście przebiegu postępowania wywłaszczeniowego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości, nie można uznać za oczywiste, że było ono prowadzone wobec osoby zmarłej. W okresie od pierwszego przedstawienia oferty dobrowolnego odstąpienia gruntu, przeznaczonego pod budowę ulicy, B. B. dwukrotnie wyrażał zgodę na zawarcie dobrowolnej umowy kupna – sprzedaży przed notariuszem, godząc się jednocześnie z przedstawioną ofertą wysokości odszkodowania. Poza tym brał czynny udział w pierwszej rozprawie administracyjnej w dniu [...] lipca 1983 r. Do zawarcia umowy kupna-sprzedaży nie doszło z uwagi na jego śmierć, a z uzasadnienia kolejnego wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego wynika, że jest to konieczne ze względu na przewlekłość załatwiania spraw spadkowych. Organ dokonujący wywłaszczenia, wprawdzie nie wskazał w podstawie kontrolowanej decyzji z dnia [...] marca 1984 r. przepisu art. 6 ust. 4 ustawy wywłaszczeniowej, to jednak de facto uznał, że ze względu na śmierć jednego ze współwłaścicieli, a tym samym nieuregulowanie praw do spadku po nim, mógł odstąpić od rokowań z jego spadkobiercami. Na rozprawie administracyjnej w dniu [...] lutego 1984 r. była obecna żona zmarłego, nikt wówczas nie kwestionował wysokości odszkodowania, które jeszcze za życia B. B. było mu znane, ustalono również zasady przyznania i wypłaty odszkodowania. Zgodnie z art. 27 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej, sumę odszkodowania można było złożyć do depozytu sądowego, jeśli wypłata osobie uprawnionej natrafia na przeszkody prawne. Ten przepis był podstawą dla organu wywłaszczeniowego do przyznania części odszkodowania przypadającego spadkobiercom współwłaściciela B. B., ponieważ w dacie orzekania nie dysponował postanowieniem o nabyciu spadku po ww. zmarłym. Wbrew zarzutom skargi, rozstrzygnięcie, dotyczące wpłacenia kwoty 98.333 zł tytułem odszkodowania do depozytu sądowego na rzecz spadkobierców po nieżyjącym B. B., nie zostało zawarte w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji wywłaszczeniowej, lecz w jej części dyspozytywnej (w punkcie III decyzji). Sąd podziela wnioski organu odwoławczego, iż samo wskazanie w decyzji wywłaszczeniowej, że jeden z ujawnionych współwłaścicieli nie żyje, a stan prawny nieruchomości nie został uregulowany z powodu braku aktualnych wpisów w księdze wieczystej, nie oznacza, że decyzja została wydana w stosunku do osoby zmarłej. Z treści art. 23 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej nie wynika, aby koniecznym jej elementem było wskazanie właściciela nieruchomości. Ustawa wywłaszczeniowa wskazuje, że decyzja o wywłaszczeniu powinna w szczególności zawierać: ustalenie przedmiotu wywłaszczenia oraz ustalenie, jakie prawa rzeczowe obciążające wywłaszczoną nieruchomość zostają utrzymane, wskazanie, na czyj wniosek następuje wywłaszczenie, ustalenie odszkodowania i terminu jego zapłaty, wymienienie osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania, szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych. Zdaniem Sądu, decyzja wywłaszczeniowa to akt o charakterze rzeczowym, tzn. nie dotyczy indywidualnych podmiotów, a ma na celu jedynie uregulowanie statusu prawnego określonej rzeczy. Taki charakter decyzji sprawia, że zasadnicze znaczenie dla jej prawidłowości ma ocena rozstrzygnięcia odnoszonego do nieruchomości, a nie osoby jej właściciela (vide: wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2013 r., I OSK 1545/11, publ. cbois). Taką też konstrukcję przybrała kontrolowana decyzja wywłaszczeniowa, która w punkcie I przede wszystkim orzekła o wywłaszczeniu na rzez Skarbu Państwa, z przeznaczeniem pod budowę ulicy [...], części nieruchomości o powierzchni 163 m ², tj. działkę nr [...] wydzieloną z nieruchomości o ogólnej powierzchni 524 m², położoną w [...] przy ulicy [...]. Podanie w tej decyzji właścicieli wywłaszczanej nieruchomości stanowiło jedynie element jej opisu według zapisów w księdze wieczystej, a nie wiązało się ze skierowaniem decyzji do tych właścicieli, w tym do zmarłego w dniu [...] grudnia 1983 r. B. B. Skoro więc kontrolowana decyzja z dnia [...] marca 1984 r. nie była skierowana do B. B., który bezspornie w dacie jej wydawania nie żył, to - w ocenie Sądu – orzeczenie to nie zawiera wady nieważności określonej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Decyzja wywłaszczeniowa nie była doręczona B. B., tylko jego żonie M. B., jako przyszłej spadkobierczyni. Organ w ten sposób wypełnił dyspozycję art. 29 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, uznając M. B. za osobę zainteresowaną, która dała temu wyraz przez swoją obecność na rozprawie w dniu [...] lutego 1984 r. W okolicznościach tej sprawy, kiedy B. B. przed śmiercią brał czynny udział w całym procesie związanym z odjęciem własności przedmiotowej nieruchomości, a pozostali współwłaściciele wyrażali zgodę na wywłaszczenie i wysokość odszkodowania, wystosowanie przez organ wobec zmarłego zawiadomienia z dnia [...] stycznia 1984 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego, zdaniem Sądu, nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Należy w tym miejscu jeszcze raz przypomnieć za organem odwoławczym, że do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. konieczne jest wykazanie, że treść decyzji administracyjnej jest jednoznacznie sprzeczna z treścią przepisu prawa i decyzja taka nie może być zaakceptowana przez organy praworządnego państwa. O tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia, prowadząca do nadania prawa lub jego odmowy wbrew wszystkim przesłankom przepisu. W przedmiotowej sprawie znamienne jest, że skarżący brał udział w postępowaniu wywłaszczeniowym, na żadnym jego etapie nie kwestionował zasady wywłaszczenia, wysokości odszkodowania, jak również przebiegu postępowania. Nie odwołał się od decyzji organu wywłaszczeniowego, pomimo pouczenia go o środkach odwoławczych w doręczonej mu decyzji. Spadkobiercy B. B. oraz Z. M., będący uczestnikami postępowania sądowego, również nie zgłaszali żadnych zarzutów wobec decyzji wywłaszczeniowej. W ocenie Sądu, dowodzi to faktu, że kontrolowana decyzja nie spełnia ww. przesłanki rażącego naruszenia prawa. Sąd podziela również stanowisko Ministra odnośnie braku udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym dzieci zmarłego B. B. Niewątpliwie jest to wada postępowania, którą można zakwalifikować z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a nie wada decyzji, stanowiąca przesłankę do stwierdzenia jej nieważności. Odnośnie zarzutu co do rażącego naruszenia art. 22 ustawy wywłaszczeniowej, to należy wskazać, że zgodnie z jego treścią, odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez naczelnika powiatu. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Z akt sprawy administracyjnej wynika, że w toku postępowania wywłaszczeniowego wyceny gruntu dokonał inżynier S. L. w opinii z dnia [...] września 1983 r., zaś wyceny składników budowlanych inżynier R. O. w opinii z kwietnia 1983 r., obaj biegli z listy Wojewody [...]. Wprawdzie z protokołu ostatniej rozprawy administracyjnej wywłaszczeniowo-odszkodowawczej z dnia [...] lutego 1984 r. nie wynika, aby ww. biegli byli na niej obecni, ale brali w niej udział pośrednio, przez sporządzenie pisemnych opinii szacunkowych. Minister w trybie nadzoru w przedmiotowej sprawie zbadał, czy wysokość odszkodowania ustalona kontrolowaną decyzją odpowiadała prawu. Pozytywną ocenę Ministra w tym zakresie Sąd orzekający w całości podziela i uznaje ją za własną. Specyfika opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczenia nieruchomości pod rządami ustawy wywłaszczeniowej polegała na tym, że wówczas nie istniał wolny rynek obrotu nieruchomościami, a szacunki gruntu i znajdujących się na nich budynków opierały się na "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), ale przez pomnożenie powierzchni wywłaszczanej ziemi przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby. Jeśli chodzi o opinię szacunkową dotyczącą składników budowlanych, to była ona przedstawiona wszystkim współwłaścicielom w trybie art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej już w kwietniu 1983 r. Nie kwestionowano ustalonej wartości odszkodowania z tego tytułu na żadnym etapie postępowania wywłaszczeniowego, a więc w takiej wysokości znalazła ona odzwierciedlenie w decyzji z dnia [...] marca 1984 r. W okolicznościach tej sprawy, uwzględniając przebieg postępowania wywłaszczeniowego, akceptację odszkodowania już na jego wstępnym etapie, to brak biegłych na ostatniej rozprawie administracyjnej stanowi uchybienie procesowe, ale niebędące rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 22 ustawy wywłaszczeniowej. Gdyby dokonano wywłaszczenia nieruchomości i ustalenia odszkodowania bez przeprowadzenia w ogóle żadnej rozprawy, jak również gdyby odszkodowanie zostało ustalone w sposób dowolny, bez żadnej opinii sporządzonej przez biegłego, wówczas decyzja naruszałaby prawo w sposób rażący. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie, dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło