IV SA/Wa 408/15
WyrokWSA w Warszawie2015-06-18
Skład orzekający: Katarzyna Golat, Anna Falkiewicz-Kluj, Anita Wielopolska-Fonfara
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak udziału strony w postępowaniu wywłaszczeniowym oraz brak przeprowadzenia rokowań z niektórymi współwłaścicielami stanowi rażące naruszenie prawa, uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak udziału strony w postępowaniu wywłaszczeniowym oraz brak przeprowadzenia rokowań z niektórymi współwłaścicielami nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji. Takie wady postępowania mogą być podstawą do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.), ale nie do stwierdzenia nieważności decyzji, gdyż tryby te są niekonkurencyjne. Ocena legalności decyzji ostatecznej w postępowaniu nieważnościowym opiera się na materiale zgromadzonym w postępowaniu zwykłym, a nie na nowym materiale dowodowym.Stan faktyczny
Skarżąca J.S. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1977 r., argumentując brak udziału w rokowań i postępowaniu. Wojewoda oraz Minister Infrastruktury i Rozwoju odmówili stwierdzenia nieważności, wskazując, że brak udziału w postępowaniu jest przesłanką do wznowienia, a nie stwierdzenia nieważności decyzji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podtrzymując zarzuty naruszenia art. 156 § 1 ust. 2 K.p.a. i art. 75 § 1 i 2 w zw. z art. 7 i 8 K.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, sędzia WSA Anita Wielopolska-Fonfara, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] października 2014 r. nr [...] Minister Infrastruktury i Rozwoju utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977 r.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.
Prezydent Miasta G. decyzją z [...] kwietnia 1977 r. nr [...] orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem części nieruchomości położonej w G., oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 13.656 m2 z całej nieruchomości o pow. 9,9745 ha, stanowiącej własność P.S., W.P. i J.S.
Pismem z 24 września 2010 r. J.S. (dalej: "skarżąca") wystąpiła do Wojewody [...] z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977r. nr [...].
Wojewoda [...] decyzją z [...] września 2013 r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977 r. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że decyzja wywłaszczeniowa pozwala na uznanie, że w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Stwierdził także, że zeznania skarżącej, złożone po 36 latach od zakończenia postępowania wywłaszczeniowego nie mogą stanowić podstawy do orzekania.
Od powyższej decyzji Wojewody [...] skarżąca złożyła odwołanie, podnosząc zarzut pominięcia jej zarówno na etapie rokowań jak i postępowania wywłaszczeniowego. Ponadto zarzuciła, że wobec niekompletności dokumentacji archiwalnej odmawianie wartości dowodowej jej zeznaniom jest niedopuszczalne.
Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z [...] października 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji wskazał, że brak udziału w postępowaniu stanowi przesłankę do wznowienia postępowania określoną w art. 145 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2013 r. poz. 267, ze zm., dalej: "K.p.a."), nie zaś przesłankę do stwierdzenia nieważności decyzji. Zgodnie zaś z utrwalonym orzecznictwem tryby te nie mogą być stosowane zamiennie. Skoro system weryfikacji decyzji administracyjnych na drodze postępowania administracyjnego oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności, okoliczności stanowiące podstawę wznowienia postępowania nie mogą jednocześnie stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji.
Następnie wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64) wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była ubiegającemu się co wywłaszczenie niezbędna na cel użyteczności publicznej, na cel obrony Państwa albo dla wykonywania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych.
Organ podał, że z decyzji wywłaszczeniowej wynika, że decyzją Urzędu Miejskiego w G. Wydział Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z [...] listopada 1975 r. nr [...] zatwierdzony został plan realizacyjny zagospodarowania terenu zaplecza prefabrykacji [...]. Działka nr [...] znajdowała się na terenie przewidzianym pod realizację projektowanej inwestycji. Powyższe – w ocenie organu - wskazuje, że art. 3 ustawy wywłaszczeniowej nie został naruszony.
Organ wyjaśnił, że przepis art. 6 ust. 1 ustawy z 12 marca 1958 r. nakładał na ubiegającego się o wywłaszczenie obowiązek wystąpienia, przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości.
Z uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977 r. wynika, że P. S. nie wyraził zgody na dobrowolną sprzedaż nieruchomości, co uzasadniało skierowanie sprawy na drogę postępowania wywłaszczeniowego. Wywłaszczenie nastąpiło na wniosek Przedsiębiorstwa [...] w G. z [...] listopada 1976 r., w związku z czym nie został naruszony został art. 6 ustawy z 12 marca 1958 r. nakazujący podjęcie próby nabycia nieruchomości w drodze umowy, a także art. 16 tej ustawy określający wymogi związane ze złożeniem wniosku o wywłaszczenie.
Dalej organ wskazał, że zgodnie z art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r. odszkodowanie za wywłaszczaną nieruchomość było ustalane na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie.
Z decyzji wywłaszczeniowej wynika, że rozprawa została przeprowadzona [...] marca 1977 r. i był na niej obecny P.S. Brak jest wprawdzie jakichkolwiek informacji odnośnie do biegłych i opinii szacunkowej, jednakże nie zostało wskazane, żeby strona obecna na rozprawie kwestionowała wysokość przyznanego odszkodowania. Wyjaśniana była jedynie kwestia toczącego się postępowania o dział spadku.
Jednocześnie organ stwierdził, że skoro z uzasadnienia decyzji wynika, że P.S. otrzymał ofertę to znaczy, że zapoznał się z zaproponowaną wówczas ceną nieruchomości. Konstrukcja ustawy z 12 marca 1958 r. polegająca na uprzednim w stosunku do postępowania wywłaszczeniowego postępowania o odstąpienie nieruchomości (art. 6 ustawy) oraz dyspozycja art. 6, zgodnie z którą odstąpienie nieruchomości następuje za cenę nie wyższą aniżeli ustalona na potrzeby odszkodowania według zasad ustawy, musi prowadzić do wniosku o tożsamości maksymalnej kwoty możliwej do uzyskania przez stronę w postępowaniu o odstąpienie nieruchomości z kwotą ostatecznie ustaloną w postępowaniu wywłaszczeniowym.
Zwrócił uwagę, że nie zostało również złożone odwołanie od decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Decyzja ta stała się ostateczna 20 maja 1977 r.
Końcowo podkreślił, że wprawdzie zaznania świadków należą do środków dowodowych wymienionych w art. 75 § 1 Kpa, jednakże zeznania złożone przez skarżącą, wskazujące na brak rozprawy, wobec upływu 35 lat od tamtych wydarzeń nie mogą stanowić podstawy do uznania, że rozprawa nie została przeprowadzona.
Organ wywłaszczeniowy procedował pod rządami Kodeksu postępowania administracyjnego w ówczesnym brzmieniu, który w art. 137, statuującym tryb nadzwyczajny uchylania decyzji jako nieważnej, nie przewidywał przesłanki rażącego naruszenia prawa, lecz przesłankę braku jakiejkolwiek podstawy prawnej (art. 137 § 1 pkt 2). Brak podstaw do wzruszenia rozstrzygnięcia w oparciu o obowiązujące w dacie jego wydania przepisy prawa nie może pozostawać obojętny dla oceny, czy w sprawie wystąpiło czy też nie - rażące naruszenie prawa.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie powyższej decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] października 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...] z [...] września 2013 r.
Zaskarżonym decyzjom zarzuciła naruszenie:
- art. 156 § 1 ust. 2 K.p.a. poprzez przyjęcie, iż nie doszło do rażącego naruszenia prawa - przepisów ustawy z 12 marca 1958 r.,
- art. 75 § 1 i 2 w zw. z art. 7 i 8 K.p.a. poprzez zaniechanie wyjaśnienia stanu faktycznego naruszającego zaufanie obywatela do organu.
W ocenie skarżącej organy bezpodstawnie odmówiły wartości dowodowej zeznaniom świadka, czym w sposób rażący naruszyły dyspozycję art. 75 § 1 i 2 w zw. z art. 76 § 1 K.p.a. Wskazała, że w uzasadnieniu decyzji z [...] kwietnia 1977 r. wskazano, iż "z uwagi na to, że Ob. P.S. nie wyraził zgody na dobrowolną sprzedaż przedmiotowej działki". W ocenie skarżącej powyższe stwierdzenie jednoznacznie wskazuje, iż wnioskodawca wywłaszczenia do wniosku wywłaszczeniowego, dołączył dowód przeprowadzenia rokowań jedynie z P.S. Powyższe stanowi dowód na nieprzeprowadzenie rokowań z W.P. i skarżącą. Zeznania skarżącej są spójne z powyższym ustaleniem. Odmowa uznania zeznań świadka złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej, stanowi rażące naruszenie art. 75 K.p.a.
Podała, że w świetle przepisów ustawy z 12 marca 1958 r. jedynymi dokumentami doręczanymi właścicielom w toku postępowania wywłaszczeniowego były wezwanie do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, zawiadomienie o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i decyzja. Pozostałe dokumenty, w szczególności plany realizacyjne, decyzje lokalizacyjne, wniosek o wszczęcie postępowania oraz wyceny były dokumentami wewnętrznymi na użytek organu prowadzącego postępowanie. Brak tych dokumentów jest samo w sobie istotnym naruszeniem zasady zaufania obywatela do Państwa i odmawianie w tej sytuacji wartości dowodowi zeznaniom świadka jest niedopuszczalne.
Jednocześnie podniosła, że Minister Infrastruktury błędnie wskazuje, iż pominięcie współwłaścicieli na etapie rokowań stanowi przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego. Podkreśliła, że etap rokowań miał miejsce przed wydaniem postanowienia o wszczęciu postępowania i przed złożeniem wniosku w trybie art. 16 ustawy z 12 marca 1958 r. Niezłożenie oferty współwłaścicielkom nieruchomości, mimo iż były one od 4 marca 1972 r. ujawnionymi w dziale II księgi wieczystej stanowiło - w ocenie skarżącej - rażące naruszenie prawa, skutkujące wadliwością wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego.
W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z 25 maja 2015 r. uczestnik postępowania A. sp. z o.o. wniósł o oddalenie skargi wskazując na zasadność argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych; Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.). W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny (w tym przypadku – postanowienie) konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) - powoływanej dalej jako P.p.s.a., lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.).
Badając niniejszą sprawę w ramach powyższych przepisów i w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a., Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w jednym z nadzwyczajnych trybów wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej – stwierdzenia nieważności. Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji wydanej w postępowaniu zwykłym. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zostały wyczerpująco określone w art. 156 § 1 pkt 1-7 K.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji musi być poprzedzone niewątpliwym ustaleniem, że kwestionowane decyzje naruszają rażąco prawo, w stopniu uzasadniającym stwierdzenie ich nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.), a ustalenia te oparte są na zebranym materiale dowodowym, który to w sposób oczywisty potwierdza. W tym postępowaniu organ nie poddaje analizie całego postępowania zwykłego, lecz jedynie kontroluje, czy jej wydanie może się wiązać z zaistnieniem którejkolwiek z przesłanek określonych w tym przepisie. W postępowaniu nieważnościowym nie ma więc co do zasady miejsca na prowadzenie postępowania dowodowego w takim zakresie, jak to ma miejsce w postępowaniu zwykłym. Tak więc badany jest stan faktyczny, jak i prawny z daty wydania decyzji ostatecznej w postępowaniu zwykłym, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności.
Naruszenia prawa mają charakter rażący w przypadku istnienia w niej wad o szczególnym ciężarze gatunkowym. Następuje to wówczas, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego w całości lub w części (por. B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2004, str. 729-730).
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa ma miejsce wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Ustalonym poglądem pozostaje także, że jako rażąco naruszającego prawo nie można traktować takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej interpretacji danej normy. Rażące naruszenie prawa jest bowiem z reguły wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu w interpretowaniu prawa.
Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji, stanowi kwalifikowaną postać naruszenia prawa i nie może być interpretowane w sposób rozszerzający. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 1999 r., sygn. akt V SA 1970/98).
Nie są to wady ze swojej istoty o charakterze proceduralnym, gdyż usuwanie takich wad dokonywane jest na podstawie przepisów o wznowieniu postępowania (zob. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013).
Ze względu na to, że przedmiotowy wniosek o stwierdzenie nieważności oparty został o zarzut braku udziału strony w postępowaniu wywłaszczeniowym istotne jest, że tego rodzaju wadliwość postępowania, jak słusznie zauważył organ, nie przekłada się na przesłankę stwierdzenia nieważności decyzji. Taka argumentacja wprost jednak nawiązuje do przesłanki wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., a nie do stwierdzenia nieważności postępowania, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Okoliczność ta była konsekwentnie pomijana tak przez Sąd pierwszej instancji, jak i organ administracyjny prowadzący niniejsze postępowania. Ma to o tyle znaczenie, iż jak wielokrotnie podkreślano tak w orzecznictwie, jak i w doktrynie nadzwyczajne tryby postępowań administracyjnym są względem siebie niekonkurencyjne, co oznacza, że poszczególne tryby mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być one stosowane zamienne. Naruszenie tej zasady może w okolicznościach konkretnej sprawy prowadzić nawet do zaistnienia przesłanki rażącego naruszenia prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Zarzut pozbawienia udziału w postępowaniu administracyjnym może być, zatem rozpoznawany wyłącznie na gruncie przesłanek wznowienia postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., a nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 1998 r. sygn. akt IV SA/Wa 988/97, LEX 45673; z dnia 14 sierpnia 2001 r. sygn. akt I SA 343/01, LEX nr 55741; z dnia 3 lipca 2008 r. sygn. akt I OSK 120/08, LEX nr 485364; z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 184/10, LEX nr 992502 oraz B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydanie 13. Warszawa 2014, str. 566- 567).
Odnosi się to również, wbrew twierdzeniom skargi, do etapu wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego.
Co do etapu rokowań, to z akt sprawy nie wynika, aby J.S. nie otrzymała oferty (przy czym skarżąca wskazała na brak oferty podczas przesłuchania 22 marca 2012 r.). Słusznie organ zauważył, że w tej sytuacji nie istnieje możliwość jednoznacznego przesądzenia czy art. 6 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99) został naruszony, co podhoduje brak prawnej możliwości do stwierdzenia nieważności. Do odmiennego wniosku nie prowadzi wzgląd na zasadę zaufania obywatela do państwa (na co powołano się w skardze), bowiem zasada ta nie może stanowić przesłanki do stwierdzenia nieważności jako samodzielna podstawa.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, iż tryby nadzwyczajne, tj. stwierdzenie nieważności decyzji i wznowienie postępowania, są trybami niekonkurencyjnymi. Dana okoliczność nie może być bowiem uznana za jedną z wad powodujących wznowienie postępowania i jednocześnie powodować stwierdzenie nieważności decyzji. Wynika to z faktu, że stwierdzenie nieważności ma na celu usunięcie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej, która zawiera wadliwe rozstrzygniecie, zaś wznowienie postępowania służy usuwaniu wad postępowania administracyjnego, powodując możliwość ponownego rozpoznania sprawy. Przy czym każda z instytucji ma odrębny charakter prawny, a zatem i przyczyny prowadzące do jej zastosowania.
W glosie do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 sierpnia 1990 r., sygn. akt IV SA 543/90 autorka stwierdziła, iż odrębności konstrukcji prawnych składających się na elementy instytucji procesowych tworzących nadzwyczajne postępowania administracyjne wypływają zarówno z odmienności celów, różnic w ukształtowaniu właściwości organów, jak również z zakresu kompetencji tych organów, co powoduje, że nie występuje pomiędzy dwoma omawianymi trybami postępowania nadzwyczajnego konkurencyjność, pojmowana jako możliwość wyboru drogi weryfikacji decyzji przez stronę, albo przez działający z urzędu organ administracyjny. Zastosowanie zaś niewłaściwego trybu weryfikacji decyzji stanowi rażące naruszenie prawa, które zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. jest podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji (glosa OSP 1992/5/120, publ. LEX 20216/3).
A zatem strona może równocześnie żądać wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania i postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Wobec tego, że zastosowanie trybu stwierdzenia nieważności decyzji powoduje następstwa prawne dalej idące, niż zastosowanie trybu wznowienia postępowania, należy dać priorytet pierwszemu z nich. Z tego względu wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności, w trakcie toczącego się już postępowania w sprawie wznowienia, powoduje w zasadzie konieczność zawieszenia wznawianego postępowania (por. wyrok NSA z 17 stycznia 2006 r., sygn. akt II OSK 406/05, LEX nr 196451).
Nadto należy zauważyć, że oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje się tylko i wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym, zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej. Z akt niniejszej sprawy wynika, że organom orzekającym w sprawie nie udało się odnaleźć, mimo podjętych prób, wszystkich dokumentów, na podstawie których wydano decyzję Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977 r. W sytuacji, gdy organ wskutek okoliczności od siebie niezależnych nie zgromadził kompletnych akt wywłaszczeniowych dotyczących przedmiotowej nieruchomości nie można jednoznacznie przyjąć, że postępowanie nadzorcze prowadzone było w sposób wadliwy, bądź że organy nie zbadały wszechstronnie sprawy i nie podjęły kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia jej stanu faktycznego. Nie można również w takiej sytuacji domniemywać, z uwagi na ograniczenie podstaw do stwierdzenia nieważności jedynie do okoliczności niewątpliwych, że doszło do rażącego naruszenia prawa lub innej okoliczności stanowiącej podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji. Dlatego zarzuty wywiedzione w tym zakresie należało uznać za chybione.
Stosownie do art. 50 ust. 1 pkt 4 i 6 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. wywłaszczenie jest dopuszczalne, jeśli wywłaszczona nieruchomość jest niezbędna na cele użyteczności publicznej i wykonania innych szczególnie ważnych zadań państwowych, określonych w planach gospodarczych. W ocenie Sądu, organy orzekające w sprawie wykazały, że istniały materialnoprawne przesłanki wywłaszczenia. Z decyzji wywłaszczeniowej wynika bowiem, że decyzją Urzędu Miejskiego w G. Wydział Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 1975 r. nr [...] zatwierdzony został plan realizacyjny zagospodarowania terenu zaplecza prefabrykacji [...], a działka nr [...] znajdowała się na terenie przewidzianym pod realizację projektowanej inwestycji.
W uzasadnieniu kwestionowanej decyzji wskazano, że P.S. nie wyraził zgody na dobrowolną sprzedaż nieruchomości, co uzasadniało skierowanie sprawy na drogę postępowania wywłaszczeniowego, przy jednoczesnym spełnieniu – wbrew twierdzeniom strony – wynikającego z art. 6 ust. 1 ustawy z 1958 r. obowiązku wystąpienia, przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, o dobrowolne odstąpienie nieruchomości.
Zgodnie z art. 56 ust. 1 ustawy gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości decyzja o wywłaszczeniu powinna zawierać w szczególności: 1) ustalenie przedmiotu wywłaszczenia oraz ustalenie, jakie prawa rzeczowe obciążające wywłaszczoną nieruchomość zostają utrzymane; 2) określenie położenia i obszaru nieruchomości oraz wskazanie osoby właściciela nieruchomości według zasad obowiązujących przy dokonywaniu wpisów do księgi wieczystej oraz oznaczenie istniejącej księgi wieczystej; 3) wskazanie, na czyj wniosek i na jakie cele następuje wywłaszczenie, 4) ustalenie odszkodowania; 5) wymienienie osób (imię, nazwisko i adres) uprawnionych do otrzymania odszkodowania; 6) szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne; 7) pouczenie o środkach odwoławczych. Kwestionowana decyzja (karta 4 akt administracyjnych sprawy) zawiera wskazane wyżej elementy, nie naruszając tego przepisu w stopniu rażącym.
Zauważyć także należy, że w postępowaniu nieważnościowym kontroluje się również, czy w sprawie nie zachodzą inne, niż powołane przez wnioskodawcę, przesłanki z art. 156 § 1 K.p.a. Organy orzekające w sprawie przeanalizowały decyzję Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977 r. również pod tym kątem i prawidłowo uznały, że nie zachodzi również inna przesłanka do wyeliminowania jej z obrotu prawnego w tym trybie.
Również wszystkie pozostałe zarzuty skargi Sąd uznał za niezasadne jednocześnie stwierdzając, że Minister Infrastruktury i Rozwoju - oceniając w postępowaniu nadzorczym zgodność z prawem orzeczenia Prezydenta Miasta G. z [...] kwietnia 1977 r. - słusznie przyjął, że kontrolowane orzeczenie nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Należy też podkreślić, że wnikliwie, rzetelnie i wszechstronnie rozpatrzył on stan faktyczny sprawy oraz wyczerpująco i szczegółowo wyjaśnił motywy, jakimi się kierował przy rozstrzyganiu sprawy.
Podsumowując, Sąd uznał, że podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, jednocześnie brak jest w sprawie okoliczności, które należałoby wziąć pod uwagę z urzędu. Należy dodać, że zarzuty skargi zmierzają w istocie do tego by organ nadzoru ponownie przeprowadził postępowanie wyjaśniające w przedmiocie zasadności dokonanego wywłaszczenia, do czego jednak uprawniony nie jest. Należy jeszcze raz podkreślić, że w postępowaniu zwykłym organ zmierza do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozstrzyga merytorycznie sprawę, zaś w postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest decyzja i ustalenie, czy została ona wydana z wadami, o których mowa w art. 156 § 1 K.p.a. Organ badając, czy w sprawie zachodzą przesłanki wymienione w art. 156 § 1 K.p.a. nie gromadzi nowego materiału dowodowego, który prowadziłby do nowych ustaleń faktycznych w sprawie.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 P.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło