IV SA/Wa 447/15
WyrokWSA w Warszawie2015-05-08
Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Paweł Groński, Krystyna Napiórkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, który został zakupiony na podstawie faktury zawierającej zapisy o jego uszkodzeniu i braku gwarancji, a następnie naprawiony i zarejestrowany, może zostać uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, który został zakupiony na podstawie faktury wskazującej na jego znaczące uszkodzenia i brak gwarancji, a dotychczasowy właściciel pozbył się go jako nieużytecznego, może zostać uznany za odpad. Możliwość późniejszej naprawy i rejestracji pojazdu nie zmienia tej kwalifikacji, ponieważ kluczowe jest zamiar pozbycia się przedmiotu przez dotychczasowego posiadacza jako nieużytecznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na O. P. za nielegalne sprowadzenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu. Skarżąca nabyła pojazd, który według faktury był mocno uszkodzony i sprzedawany bez gwarancji. Organy administracji uznały pojazd za odpad, nakładając karę pieniężną. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, powołując się na opinie rzeczoznawców wskazujące na możliwość naprawy pojazdu i jego późniejszą rejestrację.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę O. P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Paweł Groński (spr.), sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2015 r. sprawy ze skargi O. P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska, działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 127 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., dalej: "kpa") oraz art. 32 ust. 1 oraz art. 34 w związku z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) oraz w związku z art. 3 ust. 1 lit b pkt iii rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12,07.200ćr, ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania O. P. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] nakładającej karę pieniężną w wysokości 50.000 zł, na O. P., będącą odbiorcą odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], przywiezionego na terytorium Polski nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję
Z akt sprawy wynika, że w dniu 14 stycznia 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia O. P. kary pieniężnej, na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.
W dniu 3 lutego 2014r. do [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska wpłynęło pismo strony, która wniosła o umorzenie jako bezprzedmiotowego ww. postępowania administracyjnego, ponieważ przedmiotowy pojazd nie stanowi odpadu. W piśmie powołano się na dokument "Ocena techniczna [...]" sporządzony w dniu 5 października 2013r. przez rzeczoznawcę samochodowego W. K. W kolejnym piśmie z dnia 10 lutego 2014r. pełnomocnik strony wniósł ponownie o umorzenie ww. postępowania administracyjnego oraz dopuszczenie następujących dowodów w sprawie: dokument "Opinia [...]"z dnia 6 listopada 2013r., dokument "Świadectwo pojazdu nadającego się do naprawy" z dnia 6 listopada 2013r., "Dokument potwierdzający zapłatę akcyzy od nabytego wewnątrzwspólnotowo samochodu osobowego niezarejestrowanego wcześniej na terytorium kraju" z dnia 8 stycznia 2014r., [...] dowód rejestracyjny nr [...] dla ww. pojazdu, świadectwo homologacji samochodu osobowego [...] z dnia 31 stycznia 2013r. oraz dokument "Decyzja nr [...]" o rejestracji ww. pojazdu. Pełnomocnik O. P. wskazał również na wnioski zawarte w dokumencie "Opinia [...]"z dnia 6 listopada 2013r., w której rzeczoznawca samochodowy W. K., stwierdził min. że pojazd nie stanowi odpadu i po naprawie może być dopuszczony do ruchu, jak również, że pojazd nie jest przeznaczony do kasacji i nie stanowi zagrożenia dla środowiska naturalnego.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył na O. P. karę pieniężną w wysokości 50.000 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji O. P. (dalej także jako: "strona") podniosła, że decyzja została wydana z naruszeniem art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] w dniu jego przemieszczenia stanowił odpad oraz art. 3 ust. 1 pkt 14 i pkt 23 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach poprzez ich błędną wykładnię i nieuzasadnione uznanie, że naprawa sprowadzonego pojazdu jest równoznaczna z pojęciem odzysku i recyklingu. Zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 6 kpa poprzez zastosowanie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112 poz. 1206), mimo utraty mocy oraz art. 7 i art. 77 kpa poprzez bezpodstawne pominięcie części materiału dowodowego i nierozpatrzenie jego jako całości, jak i niewyczerpujące zebranie tegoż materiału oraz niepodjęcie wszelkich czynności dla dokładnego wyjaśnienia sprawy.
W toku postępowania odwoławczego prowadzonego przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w dniu 21 sierpnia 2014r. pełnomocnik O. P. wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka w osobie W. P., na okoliczność nierzetelności opinii rzeczoznawcy W. K. nr [...] z dnia 5 października 2013 r., faktycznych uszkodzeń pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], nieistnienia uszkodzeń wskazanych w ww. opinii [...] z dnia 5 października 2013r., określenia faktycznych braków w pojeździe w dacie międzynarodowego przemieszczenia, wymienionych części oraz wykonanych w ww. pojeździe napraw. Strona wniosła także o przesłuchanie świadka w osobie S. P., na okoliczność określenia sprawności technicznej sprowadzonego pojazdu w dniu jego przemieszczenia na terytorium RP, a także przeprowadzenia dowodu z przesłuchania W. K., na okoliczność wyjaśnienia sprzeczności występujących w sporządzonych przez niego ocenach technicznych ww. pojazdu, jak również przeprowadzenia dowodów z dokumentu "Zlecenie naprawy", wykonanego w dniu 20 sierpnia 2014r. przez dealera [...] sp. j., ul. [...], [...] oraz z opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego, na okoliczność faktycznych braków, uszkodzeń i napraw dokonanych w przedmiotowym pojeździe.
Główny inspektor Ochrony Środowiska postanowieniem z dnia [...] października 2014r. znak: [...] odmówił przeprowadzenia powyższych dowodów. W uzasadnieniu organ wskazał, że W. P. nie był wpisany na listę rzeczoznawców samochodowych Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, a więc zgodnie z art. 79a pkt. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), nie posiada on uprawnień rzeczoznawcy samochodowego. W rezultacie organ uznał, że W. P. nie posiada niezbędnych uprawnień do formułowania wiążących dla organu wniosków dotyczących faktycznego zakresu napraw wykonanych w przedmiotowym pojeździe, jego rzeczywistych uszkodzeń i braków, jak również do wykazania nierzetelności opinii nr [...] z dnia 5 października 2013r., sporządzonej przez biegłego rzeczoznawcę samochodowego W. K. Z tego powodu organ odmówił również przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka w osobie S. P. Organ nie znalazł również przesłanek przemawiających za przesłuchaniem świadka w osobie rzeczoznawcy samochodowego W. K. na okoliczność wyjaśnienia sprzeczności występujących w opinii [...] z dnia 5 października 2013r. oraz opinii [...] z dnia 6 listopada 2013r. W ocenie organu, powyższe dokumenty nie pozostają ze sobą w sprzeczności, gdyż zgodnie z treścią opinii [...] z dnia 6 listopada 2013r., stanowi ona uzupełnienie opinii [...] z dnia 5 października 2013r., gdzie opinia [...] to opis faktycznych braków, uszkodzeń oraz oszacowanie wartości przedmiotowego pojazdu, a opinia [...] to wnioski, jakie W. K., wysnuwa na podstawie stanu technicznego, przedstawionego w opinii z dnia 5 października 2013r. Organ zaznaczył jednocześnie, że uprawnienia biegłego rzeczoznawcy samochodowego nie obejmują klasyfikowania danego pojazdu jako odpadu, bowiem to Główny Inspektor Ochrony Środowiska, na mocy art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013 r., poz. 686 ze zm.), został powołany do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska, a jego ustawową kompetencją jest m.in. realizacja zadań określonych w przepisach międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.
Po rozpoznaniu odwołania Główny Inspektor Ochrony Środowiska wydał powołaną na wstępie decyzję utrzymującą w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał na definicję odpadu podnosząc, że głównym kryterium kwalifikacji rzeczy jako "odpadu" jest "pozbycie się" go przez dotychczasowego posiadacza, bowiem o tym, czy dana substancja lub przedmiot mogą być uznane za nieprzydatne w określonym miejscu lub czasie, decyduje ich dotychczasowy posiadacz. Organ przedstawił stan faktyczny, z którego wynika, że O. P. w dniu 21 września 2013r. na podstawie faktury nr [...], nabyła od firmy [...], [...], pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Faktura zawiera, zgodnie z uwierzytelnionym tłumaczeniem z dnia 11 czerwca 2014r., sporządzonym przez tłumacza przysięgłego języka [...] I. P., następujące zapisy: "Pojazd mocno uszkodzony w wypadku" "Pojazd został prowizorycznie naprostowany" Gwarancja: "brak, pojazd powypadkowy". "Uzgodnienie: Kupują Państwo niżej wyszczególniony pojazd w stanie wg oglądu, z wyłączeniem wszelkiej gwarancji i rękojmi!" Faktura zawiera również zapis – "Eksport do Polski". W ocenie organu informacje od sprzedawcy świadczą bezsprzecznie o tym, że przedmiotowy pojazd, w danym miejscu i czasie, był nieprzydatny dla jego dotychczasowego posiadacza, z uwagi na nieużyteczność zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.
Organ podał, że również w dokumencie "Opinia [...]" z dnia 5 października 2013r. W. K. wskazał na uszkodzenia poszczególnych elementów auta i ocenił procentowo jego zniszczenie, co potwierdza, że pojazd, w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia, był bardzo poważnie uszkodzony, co z kolei stanowi potwierdzenie stanowiska zbywającego, przedstawionego w ww. fakturze nr [...]. Organ wskazał także na "Opinię [...]", która stanowi, ocenę uzupełniającą w sprawie stanu do opinii [...]. Organ podkreślił, że W. K., jako uprawniony rzeczoznawca samochodowy posiada uprawnienia nadane przez właściwą jednostkę akredytowaną i mogą one obejmować jedynie uprawnienia do oceny stanu technicznego pojazdów, rekonstrukcji wypadków drogowych oraz szacowania wartości pojazdów.
Organ nie przychylił się do zarzutu strony, dotyczącego pominięcia przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska przedłożonego przez Stronę dowodu w postaci "Świadectwa pojazdu nadającego się do naprawy" z dnia 6 listopada 2013r. Organ zwrócił uwagę, że w toku postępowania odwoławczego, wnikliwie przeanalizował cały materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie, w tym również ww. dokument "Świadectwo pojazdu nadającego się do naprawy" z dnia 6 listopada 2013r., w którym W. K. wskazuje, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wymaga jedynie drobnej naprawy i nadaje się do naprawy, może być zdatny do jazdy, nadaje się do wykorzystania do pierwotnego przeznaczenia i spełnia europejskie normy bezpieczeństwa. Organ zauważył, że W. K. wskazał jedynie szacunkowy koszt w wysokości 15 000 zł, bez wyszczególnienia części do naprawy.
Organ nie zgodził się także z twierdzeniem strony, iż w każdym przypadku sprzedaż pojazdu w drodze transakcji handlowej, za określoną sumę pieniędzy, nie odpowiada desygnatom określenia "pozbycie się". Odpady mogą i stanowią przedmiot swobodnego handlu oraz przedstawiają pewną wartość handlową.
Organ odwoławczy wyjaśnił również, że zgodnie ze wskazówkami zawartymi w dokumencie: "Wytyczne Korespondentów Nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów" pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], nie powinien zostać sklasyfikowany jako odpad. Sporny pojazd nie spełnia bowiem kryteriów pojazdu używanego nadającego się do naprawy (typ 2 według Wytycznych Korespondentów nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów). Organ dodał, że jakkolwiek Wytyczne Korespondentów nie są prawnie wiążące, to biorąc pod uwagę wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 13 grudnia 1989r. w sprawie C-322/88 sądy krajowe są zobowiązane do uwzględnienia zaleceń, w celu rozstrzygania wniesionych do nich sporów. Dlatego organ uznał za uzasadnione kierowanie się w niniejszej sprawie m.in. wytycznymi zawartymi w ww. dokumencie, które dają podstawę do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad i przedstawiają, w jaki sposób, w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich, powinno być interpretowane rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów.
Organ odwoławczy podniósł także, że może zakwalifikować jako odpad nie tylko pojazd nienadający się do naprawienia (niemożność techniczna lub technologiczna albo nieopłacalność ekonomiczna, stan określany jako "szkoda całkowita"). Naprawa i rejestracja pojazdu nie wyklucza bowiem zakwalifikowania naprawionego pojazdu jako odpadu.
Organ II instancji nie podzielił również argumentu strony, iż uszkodzony pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], nie został uznany przez odpowiednie organy [...] za odpad, albowiem w kwalifikowaniu danego przedmiotu jako odpadu decydujące znaczenie ma wola jego poprzedniego posiadacza.
Organ nie zgodził się także ze stanowiskiem strony, jakoby zakwalifikowanie przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska naprawy uszkodzonego pojazdu, jako procesu odzysku, w szczególności recyklingu odpadu, było błędne i przemawiało za uchyleniem decyzji i umorzeniem postępowania. Zaznaczył, powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, że pojęcie "odpadów" nie może być rozumiane jako wyłączające ze swojego zakresu substancje i przedmioty nadające się do ponownego gospodarczego wykorzystania.
Organ nie podzielił również zarzutu oględnego sposobu prowadzenia przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska postępowania administracyjnego, w tym odstąpienie od przeprowadzenia rozprawy oraz niedopuszczenie dowodów mogących mieć istotne znaczenie w sprawie. W ocenie organu odwoławczego, wydanie zaskarżonej decyzji zostało poprzedzone przeprowadzeniem rzetelnego postępowania dowodowego, po zakończeniu którego strona została poinformowana, zgodnie art. 10 § 1 kpa.
Organ II instancji wskazał także na wyraźną niekonsekwencję strony, która zarówno przy składaniu dokumentów ws. zapłaty akcyzy do Urzędu Celnego w K. Oddział w S., jak i na etapie postępowania administracyjnego o sygnaturze: [...], w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem, które w 2013 r. prowadził Główny Inspektor Ochrony Środowiska oraz na etapie przedmiotowego postępowania wielokrotnie powoływała się na ww. opinie sporządzone przez W. K., jako kluczowy dowód w sprawie, potwierdzający stan techniczny sprowadzonego pojazdu, jego wartość ekonomiczną w dacie przemieszczenia, czy brak podstaw do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad.
Organ podkreślił, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia; [...], posiadał m.in. silnik (co wynika wprost z oceny technicznej [...] z dnia 5 października 2013r., sporządzonej przez rzeczoznawcę samochodowego W. K.) oraz zostało potwierdzone przez samą stronę w nadesłanych przez nią do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska pisemnych wyjaśnieniach z dnia 12 listopada 2013r., a tym samym przedmiotowy pojazd zawierał płyny eksploatacyjne. Z tej przyczyny organ stwierdził, że jako odpad, pojazd ten posiadał właściwości niebezpieczne, zatem powinien być sklasyfikowany pod kodem 16 01 04* - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy, zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206).
Odnosząc się do zarzutu, iż [...] Wojewódzki inspektor Ochrony Środowiska błędnie zastosował w zaskarżonej decyzji rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112 poz. 1206), który to akt prawny, w ocenie strony, utracił moc wraz z wejściem w życie nowej ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach (Dz. U. z 2013r., poz. 21 ze zm.) organ wyjaśnił, że ww. rozporządzenie posiada nadal wiążącą moc prawną, na podstawie art. 250 ust 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach.
Jednocześnie organ wskazał, że nakładając karę pieniężną wziął pod uwagę ilość, rodzaj i charakter przedmiotowego odpadu, brak stwierdzonych zanieczyszczeń spowodowanych przez ww. odpad oraz brak wcześniejszego nielegalnego przemieszczania odpadów przez O. P. W konsekwencji uznał, że istnieje podstawa do tego, aby na stronę, jako odbiorcę nielegalnie przywiezionego odpadu, nałożyć karę pieniężną w wysokości 50.000 zł, tj. wartości najniższej, jaką przewiduje art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zdaniem organu II instancji, przyjęta wysokość kary jest adekwatna w stosunku do stwierdzonych naruszeń.
Powołana na wstępie decyzja Głównego Inspektor Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2014 r., znak: [...] została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przez O. M. P., która zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie:
- art. 84 § 1, 80, 78, 77 § 1 w zw. z art. 7 i 8, 9 i 10 § 1 kpa przez nieuwzględnienie uzasadnionych żądań strony co do przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, dokumentów oraz opinii biegłego,
- art. 35 § 1 - 3 w zw. z art. 7, 8 i 9 kpa przez bezpodstawne niezałatwienie sprawy odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., znak: [...], bez zbędnej zwłoki,
- art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach przez uznanie, że samochód marki [...] w dniu jego przemieszczenia był odpadem,
- art. 3 ust. 1 pkt 14 i 23 ustawy o odpadach przez bezpodstawne uznanie, że dokonanie naprawy sprowadzonego samochodu jest równoznaczne z pojęciem odzysku i recyclingu.
W uzasadnieniu skargi O. P. zwróciła uwagę, że wydanie skarżonej decyzji nastąpiło z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej. Strona bowiem konsekwentnie posługiwała się opinią W. K. z dnia 5 października 2013 r. [...] jednak uznawała ją za zgodną z rzeczywistością co do wniosków w niej zawartych, tj. że sprowadzony samochód nadaje się do naprawy i nie stanowi odpadu. Podkreśliła, że od początku trwania postępowania negowała rzetelność tej opinii w zakresie stwierdzonych uszkodzeń i braków. Skarżąca powołała się na swoje wyjaśnienia z dnia 12 listopada 2013 r. z których wynika, że w wyniku wypadku w sprowadzonym samochodzie uszkodzeniu uległa jedynie lewa przednia część pojazdu, przy czym uszkodzeniu uległy wyłącznie nieistotne elementy. Skarżąca podniosła również, że w dniu zakupu sprowadzony samochód był sprawny, a nie można nim było jeździć wyłącznie z tego powodu, że miał zbitą przednią lewą lampę. Dodatkowo wskazała, że w czasie wypadku w sprowadzonym samochodzie nie uległy uszkodzeniu: silnik, słupki, oś, dach, system wtrysku paliwa, czy też mocowanie skrzyni biegów. Oznacza to, że od samego początku skarżąca negowała rzetelność opinii W. K. [...] z dnia 5 października 2013 r. w zakresie uszkodzeń w nim wskazanych. Mając na uwadze powyższe okoliczności oraz treść decyzji organu I instancji w toku postępowania odwoławczego strona, pismem z dnia 21 sierpnia 2014 r. złożyła zasadne wnioski dowodowe. Skarżąca podniosła także, że po zapoznaniu się z uzasadnieniem postanowienia organu II instancji z dnia [...] października 2014 r. ponowiła wniosek o uzupełnienie materiału dowodowego o przesłuchanie ww. osób i doprecyzowała okoliczności, jakie miały być wykazane tymi dowodami. Skarżąca podniosła, że do nieuzasadnionego odmówienia przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów doprowadziła błędna wykładnia art. 75, 77, 78, 84 w zw. z art. 7 i 8 kpa. Nie zgodziła się także z rzekomą nieprecyzyjnością żądania strony.
Skarżąca podkreśliła również, że pojęcie "odpadu" budzi szereg wątpliwości zarówno na gruncie prawa polskiego jak i europejskiego, zaś kluczowe znaczenia ma pojęcie "pozbycia się". Skarżąca powołała się na uzasadnienie wyroku NSA z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie II OSK 960/2008, w którym wskazano, że pojęcie "pozbyć się", w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowania w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu. Zauważyła, że w przedmiotowej sprawie organ błędnie uznał, że sprowadzony pojazd jest odpadem w rozumieniu ustawy o odpadach i tym samym błędnie nałożył na stronę karę pieniężna w wysokości 50.000,00 zł. Organ bowiem błędnie i nieprawidłowo uznał sprowadzony pojazd za odpad o kodzie "16 01 04*" czyli "zużyty lub nienadający się do użytkowania pojazd" w świetle załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie kategorii odpadów (Dz. U. 2001 r. Nr 112 poz. 1206), opierając rozstrzygnięcie na dwóch dowodach w postaci faktury sprzedażowej nr [...] z dnia 21 września 2013 r. i opinii [...] z dnia 5 października 2013 r. Skarżąca podkreśliła, że w opinii [...] rzeczoznawca samochodowy jednoznacznie stwierdził, że sprowadzony pojazd po dokonaniu napraw może nadal spełniać swoje dotychczasowe przeznaczenie (pozwala na użytkowanie go w dotychczasowy sposób). Dodatkowo w dniu 6 listopada 2013 r. ten sam rzeczoznawca wystawił świadectwo pojazdu nadającego się do naprawy, w którym stwierdził, że sprowadzony pojazd wymaga jedynie drobnej naprawy. Ponadto podtrzymała zarzut podniesiony w piśmie z dnia 10 lutego 2014 r., że po wypadku sprowadzony pojazd nie został uznany przez właściwe organy [...] za odpad, a jego dotychczasowy właściciel nie został zobligowany do jego przekazania do utylizacji.
W ocenie skarżącej nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organu, iż sprowadzony pojazd stanowi! odpad albowiem był on naprawialny i po przeglądzie technicznym został on zarejestrowany, co z kolei świadczy o tym, że nie doszło do zmiany sposobu użytkowania sprowadzonego pojazdu. To zaś potwierdziły przedstawione przez stronę dokumenty w postaci dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy z dnia 8 stycznia 2014 r. (tj. potwierdzający wewnątrzwspólnotowe nabycie towaru, a nie odpadu), decyzja Prezydenta Miasta D. z dnia [...] stycznia 2014 r. nr: [...] o rejestracji sprowadzonego pojazdu oraz zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym nr [...].
Główny Inspektor Ochrony Środowiska w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. (dalej: ppsa) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Uwzględniając powyższe kryteria Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgoda z prawem.
Przypomnieć należy, że zaskarżoną decyzją organ nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 50.000 zł. Podstawą materialnoprawną decyzji stanowił art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.), zgodnie z którym Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł.
W niniejszej sprawie poza sporem znajdują się ustalenia faktyczne, z których wynika, że O. M. P. w dniu 21 września 2013r. na podstawie faktury nr [...], nabyła od firmy [...], pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Spór w niniejszej sprawie sprowadza się natomiast do rozstrzygnięcia czy sprowadzony pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] jest odpadem.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013r. poz. 21 ze zm.), przez odpady rozumie się "każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Z definicji odpadu zawartej w ww. przepisie wynika zatem, że odpadem jest każda substancja lub przedmiot należący do jednej z kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany. Definicja ta została przyjęta z innego aktu prawnego- dyrektywy ramowej Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/12/WE z 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów. Zgodnie z art. 1 ust. 1 lit. a) tej dyrektywy odpady oznaczają wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii oznaczonych w załączniku nr 1, które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć. Do tej definicji odsyła także rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 (art. 2 pkt 1 tego rozporządzenia). Natomiast w świetle definicji odpadu zawartej w Konwencji Bazylejskiej odpady to substancje lub przedmioty, które są usuwane lub których usuwanie zamierza się przeprowadzić albo których usuwanie jest wymagane z mocy przepisów prawa krajowego.
Z powołanych przepisów wynika, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się jego lub zamierzał się wyzbyć. Zarówno prawo krajowe jak i wspólnotowe nie definiuje pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"). Niemniej jednak zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny prawniczej "pozbycie" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (tak m.in. wyrok NSA z 9 stycznia 2009 r., sygn.. akt II OSK 960/08). Z "pozbyciem się" mamy także do czynienia wówczas, gdy posiadacz przedmiotu nie znajduje dla niego żadnego zastosowania (por. W. Radecki: Ustawa o odpadach. Komentarz. Warszawa 2008 r., s. 81). Z kolei WSA w Warszawie w wyroku z dnia 26 maja
2008 r., sygn.. akt IV SA/Wa 174/08 stwierdził, że: "w kontekście kwalifikacji przedmiotu jako odpadu chodzi raczej o brak użyteczności zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem, co – jak wskazuje doświadczenie życiowe – może mieć charakter względny/subiektywny (rzecz nieużyteczna dla jednej osoby może pozostać przydatna dla innej osoby)".
Należy w tym miejscu podkreślić, że problematykę definicji odpadów poruszają także liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W wyroku z dnia 22 marca 1990 r. (C-359/88) Trybunał orzekł, że substancje i przedmioty zdolne do powtórnego wykorzystania mogą być odpadem. Z kolei w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97 Trybunał orzekł, że przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok ETS z dnia 15 czerwca 2000 r. Lex nr 82853). W wyroku z dnia 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02 (ECR 2004/1B/I-01005) ETS stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Zdaniem ETS odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok ETS z dnia 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94, C-224/95 – publ. ECR 1997/6/I-03561). W sprawie C 129/96 Trybunał podał, że odpadem jest również substancja bezpośrednio lub pośrednio stanowiąca integralną część procesu produkcji.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy uznać, że organy w sposób prawidłowy zakwalifikowały pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] do kategorii odpadu. Należy bowiem podkreślić, że decydujący w niniejszej sprawie był zamiar pozbycia się tego pojazdu przez dotychczasowego właściciela jako pojazdu uszkodzonego w znacznym stopniu (na skutek wypadku) i dla którego właściciel ten nie znajdował dalszego wykorzystania zgodnego z jego przeznaczeniem. Z akt sprawy wynika bezspornie, że faktura, na podstawie której skarżąca zakupiła ww. pojazd, zawiera, zgodnie z uwierzytelnionym tłumaczeniem z dnia 11 czerwca 2014r., sporządzonym przez tłumacza przysięgłego języka [...] I. P., następujące zapisy: "Pojazd mocno uszkodzony w wypadku" "Pojazd został prowizorycznie naprostowany" Gwarancja: "brak, pojazd powypadkowy". "Uzgodnienie: Kupują Państwo niżej wyszczególniony pojazd w stanie wg oglądu, z wyłączeniem wszelkiej gwarancji i rękojmi!" Faktura zawiera również zapis – "Eksport do Polski". Zgodzić się zatem należy z organem, że informacje te świadczą o tym, że ww. pojazd, w danym miejscu i czasie, był nieprzydatny dla jego dotychczasowego posiadacza, z uwagi na nieużyteczność zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.
Nie ulega również wątpliwości, że sporny pojazd był znacznie uszkodzony, co potwierdza dokumentacja złożona w sprawie. Z treści dokumentu "Opinia [...]" z dnia 5 października 2013r., sporządzonego na zlecenie skarżącej w celu oceny zakresu uszkodzeń, stopnia uszkodzenia i wartości rynkowej pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], uprawniony rzeczoznawca samochodowy W. K. wskazał na uszkodzenia następujących elementów: nadkole przednie lewe i prawe wraz z podłużnicami, słupki przednie, dach nad słupkiem środkowym, zawieszenie przednie, półosie napędowe z przegubami, układ kierowniczy oraz braki takich elementów jak: wzmocnienie czołowe, belka dolna przednia, chłodnica układu chłodzenia i chłodnica powietrza. Ponadto rzeczoznawca ocenił zniszczenie: nadwozia lakierowanego na 75%, wyposażenia nadwozia na 50%, silnika z osprzętem i sprzęgłem na 40%, układu napędowego na 80%, zawieszenia przedniego z układem kierowniczym na 80% oraz reszty pojazdu na 50%. Stopień uszkodzenia pojazdu został oszacowany na poziomie 59%. Zniszczenia te potwierdzają stanowisko dotychczasowego właściciela, który pozbył się pojazdu w znacznym stopniu uszkodzonego, nie znajdując dla niego zastosowania.
Należy w tym miejscu ponownie podkreślić, że odpad powstaje wówczas, gdy faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania i wyzbywa się niego. Zatem możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy – nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk. W konsekwencji przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem, woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza. Dlatego w niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, bez znaczenia pozostały argumenty i dywagacje skarżącej dotyczące kolejnych opinii wskazujących na możliwość naprawienia pojazdu i kosztów tej naprawy, nieprzewyższającej wartości samego pojazdu. Zdaniem Sądu kwestie te nie mogły wpłynąć na ocenę spornego pojazdu jako odpadu, tym bardziej, że – jak słusznie zauważył organ – rzeczoznawca nie jest osobą uprawnioną do kwalifikowania do tej kategorii określonych pojazdów.
W związku z powyższym jako niezasadne Sąd ocenił zarzuty naruszenia prawa materialnego w postaci art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach przez uznanie, że samochód marki [...] VIN: [...] w dniu jego przemieszczenia był odpadem oraz art. 3 ust. 1 pkt 14 i 23 tej ustawy przez bezpodstawne uznanie, że dokonanie naprawy sprowadzonego samochodu jest równoznaczne z pojęciem odzysku i recyclingu. Sporny pojazd był niewątpliwie poważnie uszkodzony, zaś jego dotychczasowy posiadacz wyzbył się go jako nieużytecznego. Jego późniejsza naprawa i rejestracja na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie zmieniają tej oceny.
Jako niezasadny należy również uznać zarzut naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 84 § 1, 80, 78, 77 § 1 w zw. z art. 7 i 8, 9 i 10 § 1 kpa przez nieuwzględnienie uzasadnionych żądań strony co do przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, dokumentów oraz opinii biegłego. Zgodzić się należy z organem, że W. P. nie tylko nie posiada uprawnień rzeczoznawcy samochodowego ale przede wszystkim nie jest uprawniony do formułowania opinii, czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Również przesłuchanie świadka w osobie rzeczoznawcy samochodowego W. K. nie było konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy będącej przedmiotem skargi. Zdaniem Sądu dokumenty sporządzone przez tego rzeczoznawcę nie pozostają ze sobą w sprzeczności. Czym innym jest sprzeczna treść zawarta w dokumentach, a czym innym posługiwanie się nimi na poparcie określonych tez i przedstawianej argumentacji. Podobnie jak czym innym jest kwalifikacja pojazdu, którego dotychczasowy posiadacz wyzbył się ze względu na jego uszkodzenie, a czym innym jego naprawa, wartość ekonomiczna i rejestracja oraz dopuszczenie do ruchu. Ostatnie z wymienionych kwestii mają istotne znaczenie przede wszystkim dla problemu zagospodarowania odpadu, którego było zresztą przedmiotem odrębnego postępowania zakończonego decyzją umarzającą to postępowanie.
Dodatkowo, Sąd wypełniając określony w art. 134 § 1 ppsa obowiązek kontroli z urzędu sprawy w zakresie innym, niż określony w skardze, stwierdził brak podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji lub stwierdzenia jej nieważności. W szczególności Sąd nie podzielił zarzutu naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 7 i 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa. Zdaniem Sądu organ dołożył wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizował wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 3 kpa. Wręcz przeciwnie, na szczególną aprobatę zasługuje wnikliwe, obszerne i przede wszystkim merytorycznie prawidłowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w pełni spełniające również wymogi zasady przekonywania strony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 35 § 1 - 3 w zw. z art. 7, 8 i 9 kpa przez bezpodstawne niezałatwienie sprawy odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., znak: [...], bez zbędnej zwłoki, należy zauważyć, że zarzut ten pozostaje bez wpływu na merytoryczną ocenę rozstrzygnięcia. Zarzuty odnoszące się do przekroczenia ustawowych terminów załatwienia sprawy przez organ, długotrwałego i opieszałego prowadzenia postępowania administracyjnego mogą być skutecznie podnoszone w skardze na bezczynności organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ppsa, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło