V SA/Wa 1713/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-15
Skład orzekający: Krystyna Madalińska-Urbaniak, Jarosław Stopczyński, Piotr Piszczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie zwrotu dotacji celowej, uznając je za bezprzedmiotowe z powodu zwrotu środków przez stronę, mimo że strona kwestionowała zasadność tego zwrotu?Ratio decidendi
Zwrot dotacji celowej przez stronę w toku postępowania administracyjnego nie czyni tego postępowania bezprzedmiotowym, jeśli strona nadal kwestionuje zasadność tego zwrotu. Organ odwoławczy, umarzając postępowanie na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., powinien był odnieść się do materialnoprawnych podstaw zwrotu dotacji, a nie jedynie do faktu jej zwrotu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zobowiązującej Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe do zwrotu części dotacji celowej wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Organ I instancji stwierdził nieprawidłowości w kwalifikowaniu osób niepełnoletnich do szkoleń. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji, organ II instancji uchylił ją z powodu naruszenia przepisów o właściwości (wydanie przez osobę bez upoważnienia) i umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe z powodu zwrotu dotacji przez stronę. Strona skarżyła decyzję organu II instancji, domagając się uchylenia jej w części dotyczącej uzasadnienia, zarzucając błędną wykładnię przepisów materialnych i brak analizy zasadności wykorzystania dotacji. WSA uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej uzasadnienia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej jej uzasadnienia oraz zasądził od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz skarżącej kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Krystyna Madalińska-Urbaniak, Sędzia WSA - Jarosław Stopczyński (spr.), Sędzia NSA - Piotr Piszczek, Protokolant specjalista - Marcin Wacławek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do zwrotu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem; 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części dotyczącej jej uzasadnienia; 2. zasądza od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz [...] kwotę 680 zł (słownie: sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie było postępowanie administracyjne zakończone ostateczną decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej: "MSWiA") z dnia (...) października 2016 r. nr (...), którą:
- uchylono decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia (...) maja 2015 r. nr (...) zobowiązującą Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa L. z siedzibą w Z.(dalej: "Strona", "Skarżąca") do zwrotu wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem części dotacji celowej w kwocie 6 900, 03 zł przyznanej na realizację zadania publicznego pod tytułem "Organizacja i prowadzenie szkoleń ratowników wodnych w zakresie ratownictwa wodnego w 2014 roku" na podstawie umowy nr (...) z dnia (...) października 2014 r. wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych naliczanymi od dnia przekazania z budżetu państwa dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem, tj. od dnia 21 października 2014 r. do dnia zwrotu na rachunek bankowy Ministra Spraw Wewnętrznych, ze względu na jej wydanie z naruszeniem przepisów o właściwości,
- umorzono postępowanie w sprawie zwrotu przez Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa L. z siedzibą w Z. wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem części dotacji celowej w kwocie 6 900, 03 zł przyznanej na realizację w/w. zadania publicznego.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu (...) października 2014 r. Skarżąca zawarła z MSWiA umowę o wsparcie realizacji zadania publicznego pod tytułem "Organizacja i prowadzenie szkoleń ratowników wodnych w zakresie ratownictwa wodnego w 2014 roku". Po złożeniu przez Stronę sprawozdania końcowego z wykonania zadania, Minister stwierdził nieprawidłowości, polegające na kwalifikowaniu do szkoleń osób niepełnoletnich, które nie mogły wykonywać zadań ratownika wodnego.
Decyzją z dnia (...) maja 2015 r. o numerze (...) ((...)) Minister zobowiązał Skarżącą do zwrotu wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem części dotacji celowej w kwocie 6.900,03 zł wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych.
Organ I instancji stwierdził, że Strona na prowadzone przez siebie szkolenia kwalifikowała m.in. osoby niepełnoletnie, które nie mogą wykonywać zadań ratownika wodnego. Uczestnictwo takich osób w szkoleniach ratowników wodnych jest niezgodne z przepisami rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawie szkoleń w ratownictwie wodnym i ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych.
Decyzja została podpisana przez Zastępcę Dyrektora Departamentu Budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych M. T. i przesłana Stronie za pośrednictwem telefaksu w dniu (...) maja 2015 r. W tym samym dniu, skan decyzji przekazano drogą elektroniczną, nie doręczono oryginału decyzji za pośrednictwem poczty.
W dniu (...) czerwca 2015 r. Skarżąca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W dniu (...) lutego 2016 r. Strona zwróciła na rachunek bankowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 7 682,85 zł wskazując, iż jest to zwrot części dotacji zgodnie z umową nr (...) wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty.
Organ wskazał, że wydanie niniejszej decyzji jest spowodowane wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 czerwca 2016 r. w sprawie o sygn. akt V SA/Wa 3882/15, którym Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia (...) lipca 2015 r. (...), stwierdził nieważność decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia (...) czerwca 2015 r. o numerze (...), stwierdził nieważność postanowienia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia (...) czerwca 2015 r. o numerze (...).
W konsekwencji w obrocie prawnym pozostała decyzja nr (...) z dnia (...) maja 2015 r., w stosunku do której Strona wystąpiła o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 5 czerwca 2015 r., który obecnie należało rozpatrzyć.
Organ II instancji stwierdził, że wydanie decyzji przez pracownika organu pomimo braku upoważnienia udzielonego na podstawie art. 268a K.p.a. skutkuje naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego o właściwości, a zatem wypełnia przesłankę z art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a. Z tych powodów, zdaniem organu, należało uchylić zaskarżoną decyzję.
Podstawą umorzenia postępowania stanowił natomiast art. 105 § 1 K.p.a., tj. bezprzedmiotowość postępowania spowodowana w rozpatrywanej sprawie wpłatą przez Stronę wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem części dotacji celowej wraz z odsetkami.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia (...) listopada 2016 r. Strona wniosła o uchylenie decyzji MSWiA z dnia (...) października 2016 r. w części dotyczącej uzasadnienia, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) błędną wykładnię art. 22 ust. 1 w zw. z art. 13 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych i przyjęcie, że osoba wykonująca działania na rzecz podmiotów uprawnionych do wykonywania ratownictwa wodnego musi być ratownikiem wodnym w rozumieniu ww. ustawy,
2) błędną wykładnię całego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawie szkoleń w ratownictwie wodnym (Dz. U. z 2012 r., poz. 747) i przyjęcie, że osoba niepełnoletnia nie może być uczestnikiem szkolenia ratowników wodnych.
W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ ponownie wskazał, że decyzja nr (...) z dnia (...) maja 2015 r. została wydana przez pracownika, który nie był legitymowany do jej wydania, nie posiadał bowiem upoważnienia udzielonego na podstawie art. 268a K.p.a.
Po rozpoznaniu skargi o której mowa tut. sąd wyrokiem z dnia 10 listopada 2017r. sygn. akt V SA/Wa 3219/16 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia (...) maja 2015 r., oraz orzekł o kosztach postępowania sądowego.
W uzasadnieniu w/w. wyroku sąd przywołał m. in. następującą argumentację:
Zgodnie z art. 268a K.p.a. organ administracji publicznej może upoważniać, w formie pisemnej, pracowników obsługujących ten organ do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, zaświadczeń, a także do poświadczania za zgodność odpisów dokumentów przedstawionych przez stronę na potrzeby prowadzonych postępowań z oryginałem.
Jeżeli zatem, decyzja organu I instancji została podpisana przez pracownika organu pomimo braku upoważnienia udzielonego na podstawie art. 268a K.p.a., zachodzi przesłanka stwierdzenia nieważności określona w art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a. Stanowisko organu w tym zakresie nie poddaje się jednak ocenie Sądu w kontekście stwierdzenia nieważności tej decyzji, akta sprawy nie zawierają bowiem dokumentów, które pozwoliłyby Sądowi zweryfikować zakres udzielonych przez Ministra Spraw Wewnętrznych upoważnień. Zgodnie z art. 133 § 1, sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, co oznacza, że przy ocenie legalności decyzji sąd bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Z tych powodów Sąd uchylił decyzję organu I instancji, nie stwierdzając jej nieważności.
Odnosząc się do stwierdzenia o bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego, o której stanowi art. 105 § 1 K.p.a. Sąd stwierdza, że bezprzedmiotowość oznacza brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, co powoduje, że nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Umorzenie postępowania, o którym mowa w powołanym wyżej przepisie ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Przesłanka bezprzedmiotowości występuje, gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy w ogóle, bądź nie było podstaw do jej rozpoznania w drodze postępowania administracyjnego. Jest to orzeczenie formalne, kończące postępowanie bez jego merytorycznego rozstrzygnięcia.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem postępowania była zasadność zobowiązania Skarżącej do zwrotu części dotacji celowej w kwocie 6.900,03 zł wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych z tytułu realizacji zawartej z MSWiA umowy o wsparcie realizacji zadania publicznego pod tytułem "Organizacja i prowadzenie szkoleń ratowników wodnych w zakresie ratownictwa wodnego w 2014 roku". Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela stanowiska organu, iż zwrot ww. kwoty stanowiącej część dotacji celowej, w toku postępowania administracyjnego powoduje bezprzedmiotowość postępowania. Z akt sprawy wynika, że Skarżący nadal kwestionuje zasadność tego zwrotu czego dowodzi m.in. zaskarżenie rozstrzygnięcia organu II instancji do sądu. Sąd podkreślił, że w sprawie, rozpoznawanej na gruncie postępowania podatkowego w przedmiocie umorzenia zaległości podatkowej, w wyroku z dnia 9 października 2006 r. o sygn. akt I FSK 1/06, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "...zapłata podatku dokonana po wszczęciu postępowania w przedmiocie umorzenia zaległości podatkowej nie czyni tegoż postępowania bezprzedmiotowym, w związku z czym nie daje ona podstaw do jego umorzenia na podstawie art. 208 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa".
Sąd podzielił to stanowisko orzecznicze. Zatem uregulowanie należności przez Skarżącą w dniu (...) lutego 2016 r., tj. w toku postępowania administracyjnego nie zakończyło sprawy, co do zasadności zwrotu. Nadal istnieje przedmiot postępowania.
Zdaniem sądu wskazane uchybienia dotyczące decyzji organu I instancji i orzeczenie o bezprzedmiotowości postępowania przez organ II instancji powodują, że zaskarżona decyzja nie poddaje się kontroli w aspekcie zarzutów podniesionych w skardze.
Od wyroku z dnia 10 listopada 2017 r. sygn. akt V SA/Wa 3219/16 skargę kasacyjną wniósł Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W następstwie jej rozpoznania Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 lipca 2018 r. sygn. akt I GSK 1849/18 uchylił orzeczenie wydane przez sąd I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi orzekając o kosztach postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu własnego wyroku NSA wskazał m. in., że Sąd I instancji naruszył art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 268a k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Gdy Sąd I instancji uwzględniając skargę stosuje art. 135 p.p.s.a., ma obowiązek wydać orzeczenie (stworzyć taki stan), aby w obrocie prawnym nie istniał i nie funkcjonował żaden akt niezgodny z prawem, przy czym zobowiązany jest wskazać przyczyny tej niezgodności w sposób jednoznaczny.
Sąd I instancji uwzględniając skargę uchylił też decyzję z dnia (...) maja 2015 r., co do której organ stwierdził, iż została wydana przez osobę, która nie legitymowała się upoważnieniem do jej podpisania. Sąd I instancji wywiódł, że to stanowisko organu nie poddaje się ocenie w kontekście stwierdzenia nieważności z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 268a k.p.a., gdyż akta sprawy nie zawierają dokumentów pozwalających zweryfikować stanowisko organu.
NSA podnosi, że zgodnie z art. 268a k.p.a. organ administracji publicznej może w formie pisemnej upoważnić pracownika kierowanej jednostki organizacyjnej do załatwienia sprawy w jej imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń.
Na tle powyższej regulacji przyjmuje się, że upoważnienie powinno być udzielone na piśmie i z określeniem daty, od której obowiązuje. Wybór upoważnionego pracownika na mocy art. 268a k.p.a. należy do organu i nie jest on związany żadnymi wymogami prawnymi w tym względzie, w szczególności nie jest to uzależnione od stanowiska i funkcji, a jedynie od merytorycznych przesłanek prawidłowego wykonywania kompetencji organu przez konkretną osobę. Upoważnienie może być nadane do odwołania, na czas oznaczony albo w odniesieniu do określonych konkretnie spraw. Z art. 107 § 1 k.p.a. wynika, że składnikiem decyzji jest podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że decyzja administracyjna wydana z upoważnienia organu powinna zawierać powołanie się na odpowiednie upoważnienie. W orzecznictwie przyjmuje się, że w razie wątpliwości w tym względzie Sąd powinien badać czy podpisujący decyzję miał upoważnienie do działania w imieniu piastuna organu.
Zgodnie z art. 133 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2.
W rozumieniu powyższej regulacji aktami sprawy są zarówno przedstawione sądowi administracyjnemu akta administracyjne, jak i akta sądowe. Oznacza to, że sąd administracyjny zobowiązany jest do przeprowadzenia kontroli legalności zaskarżonego aktu, jak i aktów wydanych w postępowaniu prowadzonym w granicach sprawy przy uwzględnieniu materiału zawartego w tych aktach. Naruszenie tej reguły oznacza naruszenie obowiązku określonego w art. 133 § 1 p.p.s.a.
Zdaniem NSA w związku z powyższym za błędne należy uznać stanowisko Sądu I instancji, iż ewentualny brak w aktach sprawy dokumentów, z których wynikać będzie upoważnienie danej osoby do podpisywania decyzji w imieniu piastuna organu, uniemożliwia Sądowi zweryfikowanie stanowiska w tej kwestii. W razie wątpliwości co do tego czy osoba, która podpisała decyzję była bądź też nie była do tego upoważniona, Sąd I instancji powinien był okoliczności te ustalić ewentualnie korzystając z trybu przewidzianego w art. 106 § 3 p.p.s.a. Przede wszystkim zaś obowiązkiem Sądu I instancji było dokonanie szczegółowej analizy akt administracyjnych, którymi dysponował, aby ustalić czy rzeczywiście akta te nie zawierają stosownych dokumentów mogących wyjaśnić sporną kwestię podpisu bez upoważnienia decyzji z dnia (...) maja 2015 r., czy też dokumentacja ta jest niepełna i wymaga uzupełnienia w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a.
NSA zwraca uwagę, że z akt administracyjnych wynika, że decyzja z dnia [...] maja 2015 r. została podpisana przez Zastępcę Dyrektora Departamentu Budżetu MSW. Przy podpisie zamieszczono klauzule "z upoważnienia" bez odwołania się na konkretne upoważnienie w rozumieniu art. 268a k.p.a.
W aktach tych znajduje się dokument pt. "Upoważnienie" z dnia 25 marca 2013 r. określający zakres tego upoważnienia (k. 98 akt adm.). Jest także dokument "Upoważnienie" z dnia 15 kwietnia 2013 r. określający zakres upoważnienia dla innego pracownika (k. 97 akt adm.).
Zauważyć też należy dla porządku, że w aktach znajduje się dokument pt. "Upoważnienie" z dnia (...) kwietnia 2016 r. (k. 111 akt adm.).
Ponadto w aktach administracyjnych znajduje się notatka z dnia (...) maja 2015 r. sporządzona przez M. T. odnosząca się do tej kwestii (k. 71 akt adm.).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do tak zgromadzonej dokumentacji. Nie wiadomo więc czy uznał te dokumenty za niewystarczające do wyjaśnienia upoważnienia do podpisania decyzji z dnia [...] maja 2015 r., co byłoby wadliwe, czy też umknęło uwadze Sądu I instancji, że tego rodzaju dokumenty znajdują się w aktach administracyjnych.
NSA podnosi jednakże iż bezzasadne jest stawianie Sądowi I instancji zarzutu błędnej wykładni art. 169 ust. 1 pkt 1, ust. 4 i ust. 6 u.f.p., gdyż Sąd w ogóle nie stosował tych regulacji.
Trafny jest jednakże zarzut iż przy ocenie, czy w sprawie zachodziły przesłanki do umorzenia postępowania w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a. należało uwzględnić art. 169 ust. 1 pkt 1, ust. 4 i ust. 6 u.f.p., Sąd I instancji rzeczywiście do regulacji tych w ogóle się nie odniósł. NSA zauważa, że w odpowiedzi na skargę wniesionej do WSA w Warszawie, organ odwoływał się już do unormowań zawartych w art. 169 ust. 1 pkt 1, ust. 4 i ust. 6 u.f.p.
NSA wskazuje, że Sąd I instancji odniósł się jedynie do regulacji z art. 105 § 1 k.p.a. trafnie wywodząc, że bezprzedmiotowość oznacza brak któregoś z elementów materialnoprawnego stosunku prawnego; to brak przedmiotu postępowania.
Jednak w ocenie NSA ustalenie, czy w konkretnej sprawie można mówić o bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego wymaga uprzedniej analizy materialnego stosunku prawnego regulującego tę sprawę.
Umarzając postępowanie administracyjne w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a. organ ma zatem wskazać i wyjaśnić przyczynę bezprzedmiotowości postępowania. Nie może się wypowiadać w kwestiach związanych z rozstrzygnięciem sprawy co do istoty lub przesądzać o zasadności żądania strony. Innymi słowy, sprawa administracyjna jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. To zaś oznacza, że przy ocenie istnienia elementów materialnoprawnych stosunku prawnego w rozpoznawanej sprawie należało odnieść się do regulacji prawnych, które te kwestie regulują. Problematyka charakteru prawnego decyzji w przedmiocie zwrotu dotacji celowej oraz procedura wydawania tego rodzaju decyzji została zawarta m.in. w art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 i 6 u.f.p. To zaś oznacza, że Sąd I instancji powinien był zanalizować te uregulowania prawne w kontekście art. 105 § 1 k.p.a.
Sąd zważył, co następuje:
Stosownie do art. 190 p.p.s.a. sąd któremu sprawa została przekazana związany jest wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Cytowany przepis przesądził o tym, iż tut. sąd ponownie rozpoznając sprawę zobligowany był do uzwzględnienia uwag i wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku wydanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I GSK 1849/18. Z uzasadnienia tego wyroku wynika m.in. iż we wcześniejszym postępowaniu przed tut. sądem doszło do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 268 a k.p.a. Naruszenia te miały związek z oceną upoważnienia dla [...], która podpisała decyzję wydana w I instancji. Z treści pieczęci którą posłużyła się w/w. podpisując tę decyzję wynika, że wówczas zajmowała ona stanowisko Zastępcy Dyrektora Departamentu Budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w następstwie rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wyraził jednoznaczne stanowisko (zob. str. 2 uzasadnienia decyzji z dnia (...) października 2016 r. nr (...)) iż M. T. działała bez upoważnienia do wydania decyzji w sprawach tego rodzaju jak sprawa zakończona decyzją z dnia (...) maja 2015 r. nr (...). Pogląd ten powielił tut. sąd rozpoznając sprawę zakończoną wyrokiem z dnia 10 listopada 2017 r. sygn. akt V SA/Wa 3219/16. Tymczasem NSA zakwestionował powyższe stanowisko nakazując sądowi I instancji odniesienie się do dokumentów znajdujących się w aktach postępowania administracyjnego a dotyczących upoważnień udzielanych przez organ w toku tego postępowania (karty 98, 97, 111 i 71 akt adm.). NSA uznał jednocześnie, że dokumenty o których wyżej mowa są wystarczające do wyjaśnienia kwestii upoważnienia do podpisania decyzji z dnia (...) maja 2015 r.
Druga okoliczność, która w ocenie NSA wymagała omówienia i odniesienia się przez sąd I instancji wiązała się z koniecznością oceny istnienia elementów materialnoprawnych stosunku prawnego zaistniałego w rozpoznawanej sprawie w kontekście mających zastosowanie regulacji prawnych. NSA podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie należało odnieść się właśnie do regulacji prawnych które te kwestie regulują.
Wskazał, że problematyka charakteru prawnego decyzji w przedmiocie zwrotu dotacji celowej oraz procedura wydawania tego rodzaju decyzji została zawarta m.in. w art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 i 6 u.f.p., a to oznacza, że sąd I instancji powinien był zanalizować te uregulowania prawne w kontekście art. 105 § 1 k.p.a.
W tym miejscu godzi się przypomnieć iż w decyzji z dnia (...) maja 2015 r. organ zajął stanowisko odnośnie możliwości i potrzeby (jego zdaniem) zastosowania art. 169 ust. 1 pkt 1 oraz art. 169 ust. 5 pkt 1 ustawy o finansach publicznych. Mimo złożenia przez skarżącą wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy który w istocie dotyczył także i tej regulacji (zob. uzasadnienie tegoż wniosku in fine). Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji kwestię tę całkowicie pominął. Nie wymienił bowiem ani razu powyższego przepisu w jakimkolwiek kontekście. Jest to niewątpliwa wadliwość uzasadnienia zaskarżonej decyzji mimo treści podjętego przez ten organ rozstrzygnięcia. Zdaniem sądu w składzie rozpoznającym sprawę ponownie w pierwszej kolejności analiza uregulowania przewidzianego w art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 i 6 u.f.p. w kontekście możliwości zastosowania art. 105 § 1 k.p.a. winna być jednak dokonana przez organ, a to m.in. dlatego, iż skarga wnioskuje jedynie o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia. Taki wniosek jest formalnie w pełni uprawniony. Uzasadnienie jest bowiem integralną częścią decyzji. Z tego zaś wywodzi się tezę o dopuszczalności zarówno podnoszenia w skardze do sądu zarzutów dotyczących samej decyzji jak i zaskarżenia do sądu samego jej uzasadnienia. Pamiętać jednak trzeba o treści art. 134 § 1 i 2 k.p.a. zgodnie z którym:
1) Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2),
2) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57 a (§ 1).
W związku z tym o czym mowa powyżej wrócić należy do sygnalizowanej wcześniej problematyki dotyczącej upoważnienia dla M. T., która podpisała decyzję wydaną w I instancji. W tej materii należy odnieść się do przywoływanych przez NSA dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych na kartach 98, 97, 111 i 71, oraz do twierdzenia organu który w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji kategorycznie stwierdził, że działała bez upoważnienia do wydania tejże decyzji.
Z w/w. dokumentów wynika, że:
1) Minister Spraw Wewnętrznych z dnia (...) marca 2013 r. upoważnił M. T.do podpisywania w jego imieniu zawiadomień o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz pism i wezwań kierowanych do stron w toku prowadzonych postępowań administracyjnych dotyczących udzielonych dotacji (k. 98 akt adm.).
2) Minister Spraw Wewnętrznych w dniu (...) kwietnia 2013 r. upoważnił S. R. Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych m. in. do wydawania w jego imieniu decyzji administracyjnych oraz postanowień w sprawach zwrotu dotacji (przez podmioty m. in. takie jak skarżący), a także umarzania, odraczania lub rozkładania na raty spłat należności z tytułu dotacji podlegających zwrotowi (k. 97 akt adm.).
3) M. T. w notatce z dnia (...) maja 2015 r. oświadczyła, że decyzja nr (...) wydana w dniu (...) maja 2015 r. została opatrzona błędnym podpisem (k. 71 akt adm.)..
4) Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniu (...) kwietnia 2016 r. upoważnił D. A. m.in. do podpisywania zawiadomień o wszczęciu postępowań administracyjnych oraz pism i wezwań kierowanych do stron w toku prowadzonych postępowań administracyjnych dotyczących udzielonych dotacji, a nadto do załatwiania w imieniu dysponenta części budżetowej 17 – Administracja publiczna spraw (wydawania postanowień itp.) o których mowa w art. 207 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych w szczególności poprzez wydawanie decyzji określających kwotę przypadającą do zwrotu (...) (k. 111 akt adm.).
W ocenie sądu treść powyższych dokumentów jednoznacznie przesądza o tym, iż M. T. nie mogła podpisać decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia (...) maja 2015 r. Jej upoważnienie z dnia (...) marca 2013 r. nie pozwalało bowiem na dokonywanie tego typu czynności. Decyzja o której mowa została jednak uchylona decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia (...) października 2016 r. Jej mocą umorzono także postępowanie w sprawie zwrotu dotacji uzyskanej przez skarżącego (w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a.). Skarżący nie zgadza się jedynie z uzasadnieniem powyższej decyzji podnosząc iż postępowanie winno zostać umorzone nie z powodu zwrotu środków (które zostały zwrócone niejako z ostrożności aby uniknąć ewentualnego płacenia także i odsetek) ale z powodu tego, że dotacja została wydatkowana zgodnie z przeznaczeniem oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Zdaniem sądu właśnie tej kwestii organ powinien poświęcić uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji a tego nie uczynił. Jak już bowiem nadmieniono wcześniej skarżący konsekwentnie podnosił (także we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) iż dotacja została wykorzystana zgodnie z prawem i przeznaczeniem. Wniesiona skarga wiąże się natomiast z tym iż skarżący nie chce być uznawany za podmiot nierzetelny w przypadku ubiegania się o dotację w przyszłości. Posiada on zatem interes faktyczny i prawny w zaskarżeniu przedmiotowej decyzji co do treści jej uzasadnienia.
Mając powyższe na względzie sąd uchylił zaskarżoną decyzję w części odnoszącej się do jej uzasadnienia.
Podstawą wyroku jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 200 p.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło