V SA/Wa 2932/14

PostanowienieWSA w Warszawie2015-05-26

Skład orzekający: Beata Krajewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik skarżącego, który nie przekazał mu korespondencji, może być uznany za przeszkodę uniemożliwiającą przywrócenie terminu do wniesienia skargi z powodu braku winy skarżącego?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że zaniedbanie pracownika w przekazaniu korespondencji nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu z powodu braku winy skarżącego. Skarżący ponosi ryzyko związane z organizacją pracy i przepływem informacji między nim a pracownikiem, a ich działania bezpośrednio wpływają na jego sytuację procesową.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na postanowienie Dyrektora Izby Celnej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazał, że dowiedział się o postanowieniu dopiero po upływie terminu, ponieważ pracownik jego firmy, który odebrał przesyłkę, nie poinformował go o jej otrzymaniu. Sąd uznał wniosek o przywrócenie terminu za niezasadny.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący – sędzia WSA Beata Krajewska po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi sprawy ze M. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] maja 2014 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi W dniu 29 września 2014 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) wpłynęła do Sądu za pośrednictwem organu skarga M. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] maja 2014 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania. Wraz ze skargą skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Skarżący podniósł, że o zaskarżonym postanowieniu dowiedział się dopiero w dniu 24 września 2014 r. Wskazał, że postanowienie skierowane na adres prowadzonej przez niego stacji kontroli pojazdów odebrał pracownik, który nie poinformował go o doręczonej przesyłce. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwana dalej p.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Zgodnie z brzmieniem art. 87 § 1 i § 4 powołanej ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Natomiast zgodnie z art. 87 § 1 ww. ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Nie jest dopuszczalne przywrócenie terminu gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (zobacz postanowienie NSA z 24 marca 2004 r., FZ 13/04, niepubl.). Sąd badając wniosek o przywrócenie terminu bada czy wnioskodawca wniósł go w terminie 7 dniowym przewidzianym w art. 87 § 1 p.p.s.a.. Jak wynika z akt sprawy o uchybieniu terminu wnioskodawca dowiedział się z w dniu 24 września 2014, a wniosek wraz ze skargą złożył w dniu 29 września 2014 r., co pozwala na stwierdzenie, iż wnioskodawca zachował termin o którym była mowa powyżej. Rozpatrując niniejszy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, Sąd uznał go za niezasadny. Wskazać należy, iż oceniając brak winy w uchybieniu terminu, sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, stosując obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (zob. postanowienie NSA z dnia 13 września 2012 r., sygn. akt II FZ 689/12, LEX nr 1223294). Za brak winy uważa się sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Do takich przeszkód zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GZ 257/12, LEX nr 1223957). Z kolei wina w uchybieniu terminu to również wina osób trzecich upoważnionych przez danego uczestnika postępowania do dokonania określonej czynności procesowej w postępowaniu. Z ugruntowanego orzecznictwa sądowego wynika, iż na równi z zawinieniem strony traktuje się zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw, w tym zatrudnionych pracowników (por. wyrok NSA z dnia 21.12.2006 r., sygn. akt I FSK 374/06). Z tego względu przytoczona we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja dotycząca zaniedbania przez pracownika obowiązku przekazania korespondencji nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu. Jest tak dlatego, że to na skarżącym ciąży obowiązek takiego wyboru czy zorganizowania pracy osób, którymi się wyręcza, aby w sposób właściwy zadbać o swoje interesy w postępowaniu przed organem, czy też przed sądem. Okoliczność tę należy oceniać jedynie w granicach ryzyka podjętego przez skarżącego w zakresie organizacji pracy i przepływu informacji pomiędzy nim a pracownikiem i ewentualnie naprawienia szkody z tego tytułu, co wszak pozostaje poza zakresem obecnych rozważań. Decydując się na skorzystanie z innych osób, ponosi on ryzyko i skutki niewłaściwego wykonania przez nie nałożonych obowiązków, tak jakby sam je realizował. Ich działania bezpośrednio oddziałują bowiem na jego sytuację procesową. Tym bardziej, że skarżący jak wynika z akt administracyjnych we wniesionym odwołaniu jako adres do korespondencji z organem wskazał miejsce prowadzenia swojej działalności gospodarczej, a nie adres domowy. Zauważyć również należy, że ten sam adres skarżący wskazał we wniesionej skardze. Uwzględnienie żądania w takich okolicznościach byłoby sprzeczne z celem instytucji przywrócenia terminu, która zresztą jest wyjątkowa, i sytuowałoby lepiej strony posługujące się innymi osobami, które nie musiałyby stosować się do rygorów procesowych, skoro zawsze strona mogłaby domagać się nieuwzględnienia skutków czynności, w tym omieszkania przezeń terminów dla ich dokonania. Z powyższych względu należało nie uwzględnić przedmiotowego wniosku i orzec jak w sentencji na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło