V SA/Wa 87/17
WyrokWSA w Warszawie2017-04-25
Skład orzekający: Andrzej Kania, Izabella Janson, Piotr Piszczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przeniesienie koncesji na eksploatację kruszywa naturalnego na nowy podmiot skutkuje przejściem na niego obowiązku zapłaty zaległych opłat eksploatacyjnych, które powstały z mocy prawa przed dniem przeniesienia koncesji?Ratio decidendi
Przeniesienie koncesji na eksploatację kruszywa naturalnego na nowy podmiot nie skutkuje automatycznym przejściem obowiązku zapłaty zaległych opłat eksploatacyjnych, które powstały z mocy prawa. Opłata eksploatacyjna jest związana z faktycznym wydobyciem kopaliny przez konkretny podmiot w określonym okresie, a jej wysokość jest konkretyzowana albo przez samoobliczenie, albo przez deklaratoryjną decyzję administracyjną. Przepis art. 36 ust. 7 Prawa geologicznego i górniczego z 2011 r. dotyczy sukcesji praw i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych ściśle związanych z wykonywaniem działalności koncesjonowanej, a nie opłat stanowiących rekompensatę za korzystanie ze środowiska.Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. wniosła skargę na postanowienie Ministra Środowiska utrzymujące w mocy postanowienie Prezesa NFOŚiGW, które stwierdziło zasadność zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym opłat eksploatacyjnych. Spółka kwestionowała przejście obowiązku zapłaty tych opłat, które powstały w okresie, gdy działalność wydobywcza prowadzona była przez poprzedniego koncesjonariusza, a koncesja została przeniesiona na spółkę T. dopiero później. Spółka podnosiła, że decyzje ustalające wysokość opłat mają charakter deklaratoryjny i nie powodują powstania obowiązku zapłaty, który powstaje z mocy prawa.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżone postanowienie Ministra Środowiska i zasądza od Ministra Środowiska na rzecz T. Sp. z o.o. kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Andrzej Kania, Sędzia WSA - Izabella Janson, Sędzia NSA - Piotr Piszczek (spr.), Protokolant - spec. Mariusz Dzierzęcki, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. w M. na postanowienie Ministra Środowiska z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela w sprawie zarzutów zgłoszonych w postępowaniu egzekucyjnym; 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Ministra Środowiska na rzecz T. Sp. z o.o. w M. kwotę 580 zł (pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Marszałek Województwa [...] decyzjami: z dnia [...] sierpnia 2011 r. (za II kwartał 2011 r.), z dnia [...] listopada 2011 r. (za III kwartał 2011r.), z dnia [...] lutego 2012r. (za IV kwartał 2011 r.) oraz z dnia [...] sierpnia 2012r. (za I półrocze 2012 r.) ustalił [...] Sp. z o.o. wysokość należnych opłat eksploatacyjnych w związku z niedokonaniem wpłat. Następnie, decyzją z dnia [...] listopada 2012 r., wydaną na podstawie art. 36 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2012 r. Nr 163 poz. 981 ze zm.), zwanej p.g.g. z 2011 r., przeniósł na rzecz T. Sp. z o.o. z siedzibą w M. koncesję Ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia [...] grudnia 1992 r., nr [...] na eksploatację kruszywa naturalnego ze złoża "Z. I", udzielonej [...] Sp. z o.o. Z uwagi na nieuiszczenie przez spółkę T. należnych opłat eksploatacyjnych Marszałek Województwa [...] decyzjami z dnia [...] czerwca 2013 r. i z dnia [...] sierpnia 2013 r. określił wysokość tych opłat, za okres odpowiednio - II półrocze 2012r. i I półrocze 2013 r.
Następnie w oparciu o wystawione przez wierzyciela - Prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej tytuły wykonawcze z dnia [...] listopada 2013 r., o nr [...], Naczelnik Urzędu Skarbowego w J. wszczął wobec spółki T. postępowanie egzekucyjne, w celu wyegzekwowania opłaty eksploatacyjnej za wskazane okresy.
Pismem z dnia 10 grudnia 2013 r. spółka T., powołując przepis art. 33 pkt 1 i pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jedn.: Dz.U. z 1991 r. Nr 36 poz. 161 ze zm.), zwanej u.p.e.a., wniosła zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego wskazując, iż w tytułach wykonawczych błędnie wskazano podmiot zobowiązany do uiszczenia dochodzonych opłat eksploatacyjnych. Przedmiotowe należności dotyczą bowiem okresu, w którym działalność wydobywczą wykonywała [...] Sp. z o.o. Natomiast uprawnienia wynikające z decyzji koncesyjnej zostały przeniesione na skarżącą spółkę dopiero pod koniec listopada 2012r. Ponadto skarżąca spółka podniosła, iż decyzje określające wysokość opłat koncesyjnych mają jedynie charakter deklaratoryjny i nie powodują powstania obowiązku zapłaty eksploatacyjnej. Obowiązek ten powstaje z mocy samego prawa, w momencie wydobycia kopaliny. Tym samym na podstawie decyzji Marszałka Województwa [...], stanowiących podstawę wystawienia przedmiotowych tytułów wykonawczych, nie może dojść do "przejścia" obowiązku zapłaty zaległej opłaty eksploatacyjnej z byłego przedsiębiorcy na nowy podmiot, na rzecz którego dokonano przeniesienia decyzji koncesyjnej. Ponadto w ocenie skarżącej spółki w sprawie nie wystąpiły również przesłanki do powstania odpowiedzialności skarżącej jako osoby trzeciej za zobowiązania [...]
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...]Prezes Narodowego Funduszu Środowiska i Gospodarki Wodnej stwierdził brak zasadności zarzutu dotyczącego nieistnienia obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej oraz istnienia błędu co do osoby zobowiązanego. Postanowienie to - po rozpatrzeniu zażalenia spółki - Minister Środowiska postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2014r., nr [...] utrzymał w mocy. Uzasadniając to rozstrzygnięcie wskazał, iż istotą sprawy pozostaje przejście na skarżącą obowiązku zapłaty zaległej opłaty eksploatacyjnej, w następstwie przeniesienia na spółkę, decyzją Marszałka Województwa [...] z dnia [...] listopada 2012 r., wydaną na podstawie art. 36 p.g.g. z 2011 r. koncesji na eksploatację kruszywa naturalnego udzielonej [...] Sp. z o.o. Minister Środowiska podkreślił, że skutki przeniesienia koncesji na nowy podmiot, w tym między innymi w zakresie praw i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych wydanych w stosunku do poprzedniego podmiotu, w sposób jednoznaczny określone zostały zarówno, w poprzednio obowiązującej ustawie Prawo geologiczne i górnicze z 1994r., zwanej p.g.g. z 1994 r., jak i w art. 36 p.g.g. z 2011 r. Przepis art. 36 p.g.g. z 2011 r. nie wprowadza rozróżnienia na decyzje konstytutywne i deklaratoryjne, na co powołuje się skarżąca w zażaleniu, jak i nie przewiduje włączeń decyzji określających wysokość opłat eksploatacyjnych. Wskazał nadto, że wydawane przez organ koncesyjny decyzje na podstawie przepisów p.g.g. z 1994 r., jak i p.g.g. z 2011 r. w przedmiocie określenia opłaty eksploatacyjnej stwierdzają istnienie zobowiązania z tytułu opłaty eksploatacyjnej w określonej wysokości i wywołują skutki z chwilą zaistnienia sytuacji prawnej, określonej w tych ustawach. W przypadku opłat eksploatacyjnych dopiero z chwilą wydania decyzji deklaratoryjnej przedsiębiorca może skutecznie powoływać się na swoje prawo wynikające z określonych przepisów. Wobec tego decyzje te kreują z jednej strony prawa i obowiązki przedsiębiorcy, a z drugiej strony prawa wierzycieli. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że nie kwestionuje, iż obowiązek wniesienia opłaty eksploatacyjnej nie powstaje z chwilą wydania decyzji określającej wysokość opłaty eksploatacyjnej, a powstaje z mocy prawa w terminie jednego miesiąca po upływie każdego okresu rozliczeniowego. Wątpliwości nie budzi także fakt, iż przejście obowiązku zapłaty tej opłaty przez T. sp. z o.o. wynika z przeniesienia na nią koncesji. Odnosząc się do kwestii wadliwego zastosowania przepisów ustawy Ordynacja podatkowa, dotyczących odpowiedzialności osób trzecich, organ odwoławczy wskazał, iż przepisy te nie mają zastosowania w sprawie. Przepisy p.g.g. z 2011 r. dotyczące przeniesienia koncesji mają charakter szczególny w stosunku do innych przepisów, w tym również w stosunku do Ordynacji podatkowej. W przypadku przeniesienia koncesji nowy przedsiębiorca staje się zobowiązanym za zaległe opłaty tylko i wyłącznie wobec stwierdzenia istnienia zaległości w opłatach eksploatacyjnych oraz wydania przez organ koncesyjny decyzji określających te opłaty przed dniem przeniesienia koncesji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na to postanowienie spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji, zarzuciła:
naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak rzeczywistego wyjaśnienia czy decyzje wydane w oparciu o p.g.g. z 1994 r. i 2011 r. w przedmiocie określenia wysokości opłaty eksploatacyjnej powodują powstanie obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej, dlaczego zostało przyjęte, że w rozpatrywanym stanie faktycznym przepisy p.g.g dotyczące przeniesienia koncesji mają charakter szczególny wobec przepisów Ordynacji podatkowej, dlaczego zostało przyjęte, że w przypadku przeniesienia koncesji nowy przedsiębiorca staje się zobowiązany za zaległe opłaty tylko i wyłącznie wobec stwierdzenia istnienia zaległości w opłatach eksploatacyjnych oraz wydania przez organ koncesyjny decyzji określającej te opłaty przed dniem przeniesienia koncesji, dlaczego zostało przyjęte, że przepisy Ordynacji podatkowej stosuje się wobec p.g.g. tylko w zakresie, w jakim brak jest uregulowań zawartych w p.g.g.;
naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 10 w zw. z art. 87 p.g.g. z 1994r. oraz art. 142 p.g.g. z 2011 r., poprzez przyjęcie, że w tym konkretnym stanie faktycznym bez znaczenia pozostaje kwestia odpowiedniego stosowania przepisów Ordynacji podatkowej pomimo wyraźnego brzmienia przepisów p.g.g. odsyłających do Ordynacji podatkowej, iż NFOSiGW występował w niniejszym postępowaniu w charakterze wierzyciela, który posiada uprawnienia określone Ordynacją podatkową, braku regulacji w p.g.g. dotyczących charakteru decyzji określających wymiar opłaty eksploatacyjnej i skutków takich decyzji, w tym również prawnopodatkowych.
Po rozpoznaniu tej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21.11.2014r. , sygn. akt V SA/Wa 1380/14 oddalając skargę, za nietrafne uznał zarzuty skargi, co do niewyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia. Wbrew twierdzeniom spółki, Sąd wskazał, iż obowiązek wniesienia opłaty eksploatacyjnej powstaje z mocy prawa w terminie jednego miesiąca po upływie każdego okresu. Powyższe oznacza, że to nie decyzja rodzi obowiązek zapłaty opłaty eksploatacyjnej. Natomiast obowiązek wydania decyzji określającej wysokość należnej opłaty koncesyjnej powstaje w sytuacji nie wniesienia tej opłaty przez przedsiębiorcę. Decyzja ta pomimo swojego deklaratoryjnego charakteru, kreuje pewne prawa i obowiązki, co oznacza, że przedsiębiorca ma prawo do odniesienia się do ustaleń poczynionych przez organ, natomiast wierzyciel może podjąć czynności przypisane organowi podatkowemu.
Za niezasadne Sąd l instancji uznał również stanowisko skarżącej, co do możliwości przejścia na spółkę obowiązku zapłaty zaległej opłaty eksploatacyjnej na podstawie art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. Przepis ten stanowi - jak argumentował Sąd I instancji - samodzielną podstawę do przeniesienia praw i obowiązków wynikających z innych decyzji podjętych na podstawie p.g.g., w związku z przeniesieniem koncesji i nie przewiduje wyłączenia decyzji określających opłaty eksploatacyjne. Koncesja na wydobywanie kopaliny jako władczy akt administracyjny, umożliwiający prowadzenie określonej działalności gospodarczej, jest ściśle związana z podmiotem, na rzecz którego została wydana i stanowi szczególny rodzaj uprawnienia, który nie może zostać przyznany wszystkim uczestnikom obrotu gospodarczego. Dlatego w związku z przeniesieniem praw na nowy podmiot, przechodzą na niego również obowiązki wynikające z koncesji i celowo także z innych decyzji administracyjnych podjętych na podstawie p.g.g. Tym samym przejście obowiązków następuje z mocy prawa choćby nawet poprzedni koncesjobiorca nie poinformował nowego o istnieniu decyzji określających wysokość należnych opłat eksploatacyjnych.
Z tych względów do kwestii związanych z przeniesieniem koncesji nie mają również zdaniem Sądu zastosowania przepisy Ordynacji podatkowej.
Następnie Sąd, odnosząc się do argumentacji skarżącej, co do braku regulacji w p.g.g. charakteru decyzji określających wymiar opłaty eksploatacyjnej i skutków takich decyzji, wskazał, iż sama decyzja określająca wysokość należnej opłaty eksploatacyjnej nie kreuje wprost obowiązku zapłaty, gdyż ten wynika z mocy prawa. Jej wydanie związane jest z faktem, iż przedsiębiorca mimo ciążącego na nim obowiązku nie dokonał wpłaty należnej opłaty eksploatacyjnej. W związku z przeniesieniem koncesji, przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów p.g.g. z 2011 r. staje się nowy podmiot, a art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. przewiduje, że staje się on odpowiedzialny za przejęte wraz z koncesją inne decyzje wydane na podstawie p.g.g.
Sąd I instancji uznał zatem, że organy administracji publicznej w tej sprawie działały zgodnie z zasadą praworządności i na podstawie obowiązujących przepisów prawa. W sposób prawidłowy zebrały i oceniły materiał dowodowy sprawy, a motywy wydanego rozstrzygnięcia przedstawiły w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
W wywiedzionej od tego wyroku skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego spółka T., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powołując przepis art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., zarzuciła:
1. obrazę przepisu postępowania, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez niewłaściwą kontrolę legalności działalności administracji publicznej przejawiającą się w nieuchyleniu przez Sąd I instancji zaskarżonego postanowienia w sytuacji oczywistego naruszenia przez organy administracji publicznej przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7 i 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., w zakresie między innymi: braku rzeczywistego wyjaśnienia, czy decyzje wydane w oparciu o p.g.g. z 1994 r. i 2011 r. w przedmiocie określenia wysokości opłaty eksploatacyjnej, mające charakter decyzji deklaratoryjnych, powodują powstanie obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej, brak rzeczywistego wyjaśnienia dlaczego zostało przyjęte, że w rozpatrywanym stanie faktycznym przepisy p.g.g. dotyczące przeniesienia koncesji mają charakter szczególny wobec przepisów ustawy Ordynacja podatkowa, w sytuacji kiedy w niniejszej sprawie postępowanie dotyczy wyegzekwowania zaległości w oparciu tylko i wyłącznie o przepisy ustawy Ordynacja Podatkowa oraz w sytuacji, w której Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej występujący jako organ posiadający uprawnienia organów podatkowych nie posiada kompetencji do samodzielnego weryfikowania wydanych w oparciu o p.g.g. decyzji określających wymiar wysokości opłaty eksploatacyjnej oraz poprzez przyjęcie, że samo powstanie zaległości w związku z nie dokonaniem zapłaty przez byłego koncecjonariusza opłaty eksploatacyjnej, na podstawie art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r., powoduje przejście obowiązku jej zapłaty na nowego przedsiębiorcę, na którego rzecz dokonano przeniesienia koncesji;
2. obrazę przepisów prawa materialnego, tj.: art. 84 ust. 10 w zw. z art. 87 p.g.g. z 1994r. oraz art. 142 p.g.g. z 2011 r., która miała istotny wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie, że w tym konkretnym stanie faktycznym bez znaczenia pozostaje kwestia odpowiedniego stosowania przepisów ustawy Ordynacji Podatkowej i to pomimo wyraźnego brzmienia przepisów p.g.g. odsyłających do ustawy Ordynacja Podatkowa; pomimo, iż Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej występował w niniejszym postępowaniu w charakterze wierzyciela, który posiada uprawnienia określone właśnie ustawą Ordynacja Podatkowa, pomimo braku regulacji w p.g.g. dotyczących charakteru decyzji określających wymiar opłaty eksploatacyjnej i skutków takich decyzji w sferze prawnopodatkowej, w szczególności zasad egzekwowania niezapłaconej opłaty eksploatacyjnej;
3. obrazę przepisu prawa materialnego, tj.: art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r., poprzez przyjęcie, że ten przepis powoduje przejście na nowy podmiot, na który jest przenoszona koncesja obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej za dotychczasowego koncesjonariusza, w sytuacji kiedy to obowiązek, zapłaty opłaty eksploatacyjnej powstaje z mocy samego prawa, a nie w wyniku wydania decyzji określającej wysokość opłaty eksploatacyjnej, zaś przepis ten określa tylko i wyłącznie następstwo prawne praw i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych, a nie powstałych z mocy samego prawa tak jak jest to w przypadku obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej;
4. obrazę przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak precyzyjnego wyjaśnienia przez Sąd w uzasadnieniu orzeczenia dlaczego w niniejszym stanie faktycznym uznał, że na podstawie art. 36 ust. 7 p.g.g. doszło do przejścia obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej z byłego koncesjonariusza na nowego przedsiębiorcę w sytuacji, w której Sąd sam w swoim uzasadnieniu potwierdza, że obowiązek zapłaty opłaty eksploatacyjnej powstaje z mocy prawa, a nie na podstawie decyzji ustalającej wysokość opłaty eksploatacyjnej;
5. obrazę przepisów prawa materialnego, tj.: art. 84 ust. 1 p.g.g. z 1994 r. oraz art. 137 ust. 2 p.g.g. poprzez nie uwzględnienie przy ustalaniu obowiązku zapłaty opłaty eksploatacyjnej przez nowego przedsiębiorcę za byłego koncesjonariusza faktu, że zapłata opłaty eksploatacyjnej jest bezpośrednio związana z wydobywaniem przez dany podmiot kopaliny.
Mając powyższe na uwadze spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Środowiska wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 8.11.2016 r., sygn. akt II GSK 845/15, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, co oznacza, iż wniesiona przez T. Sp. z o.o. skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu w jej granicach. Skarga ta - oparta na obydwu podstawach prawnych określonych w art. 174 p.p.s.a. – zasługiwała na uwzględnienie chociaż nie wszystkie sformułowane w niej zarzuty spełniały wymogi konstrukcyjne i wobec tego nie podlegały merytorycznemu rozpoznaniu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty kasacyjne naruszenia prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a albowiem nie spełniały ustawowych wymogów konstrukcyjnych. Nie zostały one rozwinięte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie wskazano też ani w zarzutach, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wpływu zarzucanych naruszeń prawa procesowego na wynik rozstrzygnięcia sprawy. Sprowadzały się one do ogólnikowego i lakonicznego stwierdzenia, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku, jak i kontrolowanych przez Sąd I instancji postanowień nie zawiera wyjaśnienia podstawy materialnej rozstrzygnięcia, w szczególności przyjętej w tej sprawie wykładni art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. Argumentacja uzasadnienia skargi kasacyjnej koncentruje się wokół wykazania wadliwej wykładni i wadliwego zastosowania prawa materialnego przez organy administracji publicznej, co z kolei zdaniem skarżącego kasacyjnie zostało w sposób nieuprawniony zaakceptowane przez Sąd I instancji. Tymczasem skarga kasacyjna powinna zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. zawierać uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych, tj. przedstawiać argumenty mające na celu wskazanie słuszności podstaw kasacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2014 r., I GSK 1047/12, Lex nr 1487688), jak i wykazać związek przyczynowy między hipotetycznym następstwem zarzucanego naruszenia a treścią rozstrzygnięcia, tj. że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wynik rozstrzygnięcia Sądu I instancji byłby inny, a stwierdzone uchybienia były bowiem na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego rozstrzygnięcia (tak wyrok NSA z dnia 11 marca 2014r., II GSK 2103/12, Lex nr 1447212, wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014r., II GSK 1868/12, wyrok NSA z dnia 13 września 2013r., I FSK 1174/12, Lex nr 1375563). Sformułowanie pod adresem zaskarżonego orzeczenia zarzutów naruszenia prawa procesowego nie może być zatem ogólnikowe, w szczególności ograniczać się do stwierdzenia, że sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (tak np. wyrok NSA z dnia 22 lipca 2014r., I OSK 718/14, Lex nr 1511161, por. też wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2013r., I GSK 78/12).
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił też uwagę, że zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 84 ust. 10 w zw. z art. 87 p.g.g. z 1994 r. oraz art. 142 p.g.g. z 2011 r., nie mógł być przedmiotem merytorycznej oceny przez sąd kasacyjny, bowiem nie wskazano jednostki redakcyjnej tych przepisów. Tymczasem na gruncie art. 141 § 4 p.p.s.a. prawidłowe sformułowanie podstawy prawnej zarzutów wymagało podania konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej) określonego aktu prawnego, który zdaniem strony skarżącej został naruszony przez sąd administracyjny pierwszej instancji, jak i wskazanie na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis prawa skarżący kasacyjnie miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania. Przepis ten musi być wskazany wyraźnie (por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 7 kwietnia 1997 r., III CKN 29/97, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 96 oraz postanowienia NSA z dnia 8 marca 2004 r., FSK 41/04; z dnia 1 września 2004 r., FSK 161/04; z dnia 24 maja 2005 r., FSK 2302/04).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadne były pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej – o czym obszernie niżej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że zasadny okazał się zarzut skargi kasacyjnej w obszarze naruszenia prawa materialnego, tj. art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu przez organy administracji publicznej, że przeniesienie koncesji skutkuje również przeniesieniem obowiązku w opłacie eksploatacyjnej, powstającej z mocy samego prawa, bowiem samo powstanie u poprzedniego koncesjonariusza obowiązku w opłacie eksploatacyjnej powoduje przejście tego obowiązku na koncesjonariusza, na rzecz którego przeniesiono koncesję. W konsekwencji zasadny jest również zarzut naruszenia art. 84 ust. 1 p.g.g. z 1994r. i art. 137 ust. 2 p.g.g. z 2011 r. wiążących powstanie obowiązku w opłacie eksploatacyjnej w związku z wydobyciem kopaliny, co zostało jak zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej pominięte przez Sąd I instancji przy wykładni art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. (W tym zakresie Sąd I instancji - uznając art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. za samodzielną podstawę do przeniesienia praw i obowiązków wynikających z innych decyzji podjętych na podstawie p.g.g. w związku z przeniesieniem koncesji - stwierdził, że koncesja na wydobywanie kopaliny jako akt administracyjny, umożliwiający prowadzenie określonej działalności gospodarczej, jest ściśle związana z podmiotem koncesjonariusza, stanowi szczególny rodzaj uprawnienia, dlatego w związku z przeniesieniem praw na nowy podmiot przechodzą na niego również obowiązki wynikające z koncesji i z innych decyzji zobowiązujących za zaległe opłaty określone w wydanych przed dniem przeniesienia koncesji decyzjach administracyjnych. Przyznając, że opłaty powstają z mocy prawa, Sąd I instancji podniósł, że wydanie decyzji określającej opłatę jest związane z faktem nie dopełnienia ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku dokonania wpłaty należnej opłaty, następny koncesjonariusz odpowiedzialny jest za uregulowanie opłaty wynikającej z decyzji, gdyż przepis ten nie wprowadza rozróżnienia na decyzje konstytutywne deklaratoryjne). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zasadnie uznał, że opłata kancelaryjna powstaje z mocy prawa, to jednakże niewłaściwie ocenił skutki wydania decyzji administracyjnej określającej jej wysokość. Z przepisów art. 84 ust. 8 i ust. 9 p.g.g. z 1994 r. i art. 137 ust. 2, ust. 2a p.g.g. z 2011 r. wynika, że wysokość należnej opłaty eksploatacyjnej ustala przedsiębiorca wydobywający kopaliny we własnym zakresie (samodzielnie) za przyjęty okres rozliczeniowy (wynoszący kwartał na gruncie p.g.g. z 1994r. oraz pół roku na gruncie p.g.g. z 2011 r.) i wnosi ją bez wezwania w terminie jednego miesiąca po upływie okresu rozliczeniowego. Ustalenie wysokości tej opłaty jest zatem co do zasady dokonywane w drodze samoobliczenia zobowiązanego podmiotu, którym jest podmiot dokonujący wydobycia kopaliny w przyjętym okresie rozliczeniowym. Dopiero niedopełnienie temu obowiązkowi skutkować mogło wydaniem przez organ koncesyjny na podstawie art. 84 ust. 10 p.g.g. z 1994r. i art. 138 p.g.g. z 2011 r. decyzji administracyjnej określającej wysokość należnej opłaty eksploatacyjnej. Powyższe niewątpliwie wskazuje, iż powstające z mocy prawa zobowiązanie z tytułu opłaty eksploatacyjnej jest konkretyzowane w dwojaki sposób, przede wszystkim w drodze samoobliczenia, zaś w razie nie dokonania przez przedsiębiorcę samoobliczenia - w drodze deklaratoryjnej decyzji administracyjnej. Sposób konkretyzacji tego obowiązku nie ma jednakże wpływu na moment powstania obowiązku z tytułu tej opłaty, który to moment ustawodawca wiąże z zaistnieniem zdarzenia faktycznego rodzącego obowiązek ustalenia wysokości opłaty eksploatacyjnej. Tym zaś jest wydobycie określonej ilości kopaliny w przyjętym okresie rozliczeniowym. Opłata eksploatacyjna jest ustalana jak wynika z art. 84 ust. 1 i ust. 2 p.g.g. z 1994 r. oraz art. 134 ust. 1 p.g.g. z 2011 r. jako iloczyn stawki tej opłaty i ilości kopaliny wydobytej ze złoża w danym okresie rozliczeniowym. Nie może więc budzić wątpliwości, iż opłata ta jest relatywizowana do ilości wydobytej kopaliny przez podmiot, który dokonał jej wydobycia, i okresu, w którym tegoż wydobycia ten podmiot dokonał. Na tak ukształtowaną opłatę eksploatacyjną nie ma najmniejszego wpływu skonkretyzowanie jej wysokości w deklaratoryjnej decyzji administracyjnej, gdyż tą drogą nie dochodzi do zmiany istoty i charakteru prawnego opłaty. Przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja prawna opłaty eksploatacyjnej dowodzi również, iż opłata eksploatacyjna stanowi niepodatkową należność, będącą rekompensatą za ingerencję w środowisko naturalne i za szkodę, jakie eksploatacja kopalin wywołuje w tym środowisku, ceną za korzystanie z odnawialnych i nieodnawialnych zasobów środowiska, zapłatą za prawo do korzystania ze środowiska, wynagrodzeniem za gospodarcze korzystanie ze środowiska (tak. np. wyrok TK z dnia 13 lipca 2011 r., K 10/09, OTK-A 2011/6/56, Dz.U.2011/153/913, wyrok NSA z dnia 15 września 1998, II SA 526/98, czy W. Radecki, Opłaty i kary pieniężne w ochronie środowiska, Warszawa 2009, s. 30-32).
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd I instancji - dokonując wykładni art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r., wedle którego przeniesienie koncesji przenosi również prawa i obowiązki wynikające z innych decyzji wydanych na podstawie ustawy - błędnie przyjął, iż przepis ten obejmuje swoim zakresem również prawa i obowiązki wynikające z deklaratoryjnej decyzji określającej wysokość opłaty eksploatacyjnej. Stanowisko Sądu I instancji nie uwzględnia wskazanego już charakteru prawnego opłaty eksploatacyjnej, elementów konstrukcyjnych opłaty, w szczególności faktu powstawania tej opłaty z mocy prawa w związku z wydobyciem w określonym okresie rozliczeniowym określonej ilości kopaliny przez określony podmiot, jak i sposobów konkretyzacji samego obowiązku uiszczenia opłaty, a także wynikających z deklaratoryjnych decyzji określających wysokość tej opłaty konsekwencji prawnych dla powstania obowiązku w tej opłacie. Uwzględnienie zaś tych elementów prowadzi do wniosku, że zawarte w art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. sformułowanie "prawa i obowiązki wynikające z innych decyzji" w związku z przeniesieniem koncesji należy rozumieć w ten sposób, że przeniesienie koncesji prowadzi do przeniesienia praw i obowiązków wynikających również z innych decyzji wydanych na podstawie p.g.g. z 2011 r., lecz związanych z wykonywaniem działalności koncesjonowanej i funkcjonowaniem zakładu górniczego. Ratio legis przepisu art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. polega bowiem na przeniesieniu praw i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych "towarzyszących" decyzji koncesyjnej na nabywcę koncesji i uwolnieniu od nich dotychczasowego przedsiębiorcy, bez konieczności ubiegania się przez nabywcę koncesji o wydanie nowych decyzji. Za decyzje tego rodzaju należy zaś uznać przykładowo decyzje związane z zakładem górniczym, podejmowane przez organy nadzoru górniczego, zwłaszcza zatwierdzające plan jego ruchu (tak np. A. Lipski. R. Mikosz, Komentarz do art. 26a ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, Lex 2009, czy G. Klimek, Komentarz do art. 36 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze. Lex 2015). A zatem zakres zastosowania art. 36 ust. 7 p.g.g z 2011 r. nie obejmuje decyzji określających wysokość opłaty eksploatacyjnej jako nie związanej stricte z wykonywaniem działalności górniczej, lecz stanowiącej swoistego rodzaju rekompensatę za gospodarcze korzystanie ze środowiska naturalnego. Tego rodzaju decyzje, a ściślej wynikające z nich prawa i obowiązki stron stosunku administracyjnoprawnego, nie wpływają na zakres czy sposób wykonywania działalności koncesjonowanej. Nie sposób nie podnieść i tego argumentu, że "przenoszenie" skutków prawnych decyzji administracyjnej na inny podmiot jest dopuszczalne tylko w sytuacjach wyraźnie przewidzianych ustawą. W doktrynie prawa administracyjnego powszechnie przyjmuje się wręcz zakaz sukcesji w płaszczyźnie prawa publicznego, a więc niedopuszczalność następstwa prawnego - praw i obowiązków wynikających z aktu administracyjnego, przy ocenie dopuszczalności tego następstwa zaś decydującą rolę odgrywa charakter stosunku administracyjnoprawnego materialnego. Istotą decyzji administracyjnej jest bowiem jednostronnie określenie, przez konkretny organ administracyjny, praw i obowiązków zindywidualizowanego adresata, w konkretnej sytuacji i na podstawie konkretnego stanu prawnego (tak np. G. Łaszczyca, A. Matan, Następstwo w prawie administracyjnym, Koncepcja systemu prawa administracyjnego pod red. J. Zimmermanna, Kraków 2007, w szczególności s. 279-280). Ustawodawca - dopuszczając na zasadzie odstępstwa od zakazu sukcesję praw i obowiązków publicznoprawnych - precyzuje jednakże rodzaje zdarzeń prawnych, które powodują taką sukcesję oraz zakres tej sukcesji, wskazując na rodzaje praw i obowiązków podlegających następstwu. Nie sposób zatem tych odstępstw interpretować w sposób naruszający sam zakaz następstwa publicznoprawnego, lecz w sposób ścisły. Wbrew więc stanowisku zaskarżonego wyroku, okoliczność, że w art. 36 ust. 7 p.g.g. z 2011 r. ustawodawca nie wprowadził rozróżnienia na decyzje deklaratoryjne i konstytutywne nie oznacza, że rozszerza on zakres praw i obowiązków podlegających sukcesji w związku z przeniesieniem decyzji o koncesji na prawa i obowiązki wynikające z decyzji określającej wysokość opłaty eksploatacyjnej, bowiem decydujące znaczenie ma tu charakter prawny "przenoszonego" obowiązku i jego związek z wykonywaniem koncesji.
W konsekwencji – widząc potrzebę zastosowania tych wytycznych przez organy administracji publicznej, które stosują przepisy prawa materialnego – a także biorąc pod uwagę fakt, że Sąd jest związany stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego należało – stosowanie do treści art. 145 § 1 pkt 1 a) w zw. z art. 200 p.p.s.a. – orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło