VI SA/Wa 1016/11

WyrokWSA w Warszawie2011-10-11

Skład orzekający: Waldemar Śledzik, Piotr Borowiecki, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym jest zasadne, jeśli nie wykazano, że wskazany na pojeździe numer telefonu należy do przedsiębiorcy wykonującego przewóz okazjonalny?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7 i 77 § 1 k.p.a., przez organy administracji. Ustalono, że organy nie wykazały w sposób wystarczający, że numer telefonu umieszczony na pojeździe należy do przedsiębiorcy wykonującego przewóz okazjonalny, co jest warunkiem nałożenia kary na podstawie art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Sąd uznał, że w tym zakresie materiał dowodowy wymaga uzupełnienia, a samo umieszczenie numeru telefonu na pojeździe nie jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności bez wykazania jego związku z przedsiębiorcą.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem z naruszeniem zakazów dotyczących używania taksometru, umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy oraz umieszczania urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Kontrola wykazała, że w pojeździe zamontowano drogomierz połączony z kasą fiskalną, na dachu znajdował się baner reklamowy, a na bokach pojazdu umieszczono napisy z nazwą i numerem telefonu. Spółka odwołała się od decyzji, kwestionując ustalenia faktyczne i podstawę prawną nałożenia kary. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego z powodu naruszeń proceduralnych, w szczególności dotyczących braku wystarczających dowodów na przypisanie numeru telefonu skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2011 r. Stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądzono od Komendanta Stołecznego Policji na rzecz skarżącej kwotę 2867 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Śledzik Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Komendanta [...] Policji na rzecz skarżącej A. Sp. z o.o. w W. kwotę 2867 (dwa tysiące osiemset sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Komendant Stołeczny Policji decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9.1, 2.9.2 i 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] stycznia 2011 r. wniesionego przez [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej nazywaną "skarżącą", "Spółką") od decyzji Komendanta Rejonowego Policji W. III z dnia [...] grudnia 2010 r. Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] lutego 2010 r., o godz. 16 min. 30 w W., [...], przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez M. W.. Kierowca okazał do kontroli: prawo jazdy, dowód rejestracyjny, wypis Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej [...] Sp. z o.o., ważnej do dnia [...] grudnia 2054 r., upoważnienie do użytkowania pojazdu [...] wydane przez skarżącą. Kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowano drogomierz marki [...] połączony instalacja elektryczną z kasą fiskalną. Drogomierz, podobnie jak taksometr, posiadał funkcję samoczynnego przeliczania kilometrów i czasu trwania kursu na należność finansową. Kierowca odmówił okazania paragonu z kasy fiskalnej. W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu, wzdłuż osi podłużnej zamontowano niepodświetlany baner reklamowy z napisem "nowa jakość usług – sprawdź nas !!! zawsze nr 1 w W. [...]. Nad przednią i tylną szybą były umieszczone podświetlane urządzenia techniczne z napisem [...] i numerem telefonu [...]. Instalacja elektryczna była doprowadzona z wnętrza samochodu. Na pokrywie silnika i na bokach pojazdu były umieszczone napisy [...] oraz numer telefonu [...]. W trakcie kontroli stwierdzono naruszenia wymienione w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Kierowca odmówił podpisania protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2009 r. Nr [...]. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że przewozy drogowe osób wykonuje na rzecz skarżącej, prowadząc własną działalność gospodarczą. Zlecenie na przewóz osób dostaje drogą radiową na terminal z centrali firmy. Pasażerom wydaje oryginał paragonu fiskalnego z kasy, kopia jest dostarczana do biura skarżącej. Należna kwota wyliczana jest przez drogomierz, który przelicza przejechaną drogę na sumę do zapłaty w złotówkach. Kasa fiskalna sprzężona jest z drogomierzem. Kierowca podał, że na dachu pojazdu, wzdłuż linii podłużnej, umieszczono niepodświetlany baner reklamowy. Na przedniej i tylniej szybie, na relingach dachowych umieszczono dwa banery z napisem [...] i cyframi [...]. Do banerów doprowadzono instalację elektryczną. Banery podświetlają się w momencie uruchomienia drogomierza poprzez start silnika. Na bokach pojazdu oraz na pokrywie silnika umieszczono naklejki z napisem [...] i cyfry [...]. Kierowca potwierdził, że tak oznakowany pojazd został mu wydany przez skarżącą Spółkę. Uzasadniając odmowę okazania paragonu z kasy fiskalnej, kierowca wyjaśnił, że strona uprzedziła go, iż okazywanie paragonu musi odbywać się w obecności pracownika skarżącej Spółki. Kierowca potwierdził, że odmówił podpisania protokołu. Zeznania kierowcy utrwalono w protokole przesłuchania świadka z dnia [...] lutego 2010 r. Pismem z dnia [...] lutego 2010 r. skarżąca została zawiadomiona przez Komendanta Rejonowego Policji W. III o wszczęciu postępowania administracyjnego. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Rejonowy Policji W. III wydał decyzję, w której na podstawie m.in. art. 92 ust. 1 i ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. oraz na podstawie lp. 2.9.1., 2.9.2. i 2.9.3. załącznika do u.t.d., nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł.), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł.) oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (kara 5.000 zł.). Pismem z dnia [...] stycznia 2011 r. skarżąca wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji z dnia [...] grudnia 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. W uzasadnieniu skarżąca stwierdziła, że decyzja została wydana w oparciu o dowolną ocenę materiału dowodowego, z którego w żadnym wypadku nie wynika, aby w imieniu skarżącej, w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób, oraz, aby skarżąca naruszyła którykolwiek z zakazów określonych w art. 18 ust 5 lit a), lit. b) oraz lit c) u.t.d. Skarżąca podkreśliła, że w pojeździe umieszczono drogomierz, a nie taksometr, na dachu pojazdu umieszczono plastykowe banery pozbawione cech lampy lub innego urządzenia technicznego, zaś numer umieszczony na pojeździe nie należy do strony, lecz do przedsiębiorcy [...]. Strona wskazała na błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust 5, art. 92 ust .1 i 4 w zw. z art. 93 u.t.d., gdyż z materiału dowodowego nie wynika, aby organ ustalił przesłankę wykonywania przez skarżącą przewozu okazjonalnego. Strona podkreśliła, że z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie, w tym z protokołu kontroli, nie wynika, aby w pojeździe znajdowała się inna, poza kierowcą, osoba. Strona podkreśliła, że wykonuje działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony (co jest działalnością, do której nie stosuje się w ogóle przepisów ustawy o transporcie drogowym; vide art. 3 ust. 1 pkt. 2 ustawy). Przewoźnik incydentalnie wykonuje przewóz osób (obsługa konferencji, wesel, rautów itp.), z wyłączeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Twierdząc, że strona wykonuje przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym, organ nie ustalił podstawowej kwestii: rodzaju licencji, rodzaju wykonywanego przewozu, sposobu zawierania umowy, sposobu wykonywanego przewozu, faktu przewozu osoby oraz danych osoby przewożonej. Niezależnie od powyższych zarzutów skarżąca zwróciła również uwagę, że przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. może być sprzeczny z Konstytucją RP oraz zasadami wynikającymi z prawa Unii Europejskiej. W wyniku rozpatrzenia odwołania Komendant Stołeczny Policji, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 18 ust. 5 oraz art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, pkt 2 oraz pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis Nr [...] z licencji Nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej skarżącej. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, iż prowadząc własną działalność gospodarczą, współpracuje ze skarżąca Spółką, wykonując na jej rzecz usługi transportowe polegające na przewozie osób. Zlecenia na przewóz otrzymuje drogą radiową z centrali przedsiębiorstwa. W samochodzie zamontowany był drogomierz współpracujący z kasą fiskalną. Po wykonaniu usługi, na podstawie drogomierza kierowca wystawiał pasażerom paragon z kasy fiskalnej. Kierowca odmówił jednak okazania raportu z kasy fiskalnej, twierdząc, że przy jego okazaniu powinien być obecny przedstawiciel skarżącej Spółki. Zamontowana w pojeździe kasa fiskalna i drogomierz posiadały funkcję przeliczania przebytej drogi na cenę wyrażoną w złotówkach. Organ odwoławczy przyjął, że na przedniej części oraz z prawej i lewej strony samochodu umieszczono napis [...] i numer telefonu [...], na dachu pojazdu umieszczono baner z napisem [...]. W tym stanie rzeczy, organ odwoławczy uznał, że materiał dowody potwierdził, że skontrolowany samochód mimo, że nie był taksówką, posiadał urządzenie spełniające funkcję taksometru, na pojeździe umieszczono oznaczenie z nazwą i telefonem przedsiębiorcy, zaś na dachu pojazdu znajdował się baner identyfikujący pojazd z taksówką Powyższe zostało stwierdzone w oparciu o prawidłowo przeprowadzone postępowanie, podczas którego zgromadzono materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli i zeznań świadka w osobie kierowcy oraz dokumentacji fotograficznej. Zdaniem organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazał na naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d., które zostały wprowadzone, celem wyeliminowania przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Organ podkreślił, że istotą art. 18 ust. 5 u.t.d. jest przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że korzystają z usług taksówki, a w rzeczywistości podróżują pojazdem, który taksówką nie jest, gdyż nie spełnia wymaganych standardów. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku strony o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 135 k.p.a. Pismem z dnia [...] lutego 2011 r. skarżąca Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2011 r., wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości z uwagi na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła: - na podstawie art. 145 § 1 ust 1 pkt c) p.p.s.a.: 1). naruszenie art. 75 i art. 89 ust 5 u.t.d., w związku z wydaniem decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w oparciu o ustalenia protokołu sporządzonego podczas kontroli, w sytuacji gdy art. 75 u.t.d., zawierając zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli, nie pozwala na wszczęcie i prowadzenie postępowania administracyjnego w związku ze stwierdzonym naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust 5 lit a) - c) u.t.d. Ponadto, w art. 89 ust 5 u.t.d. ustawodawca nie zawarł umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa organu administracyjnego do wszczęcia i prowadzenia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym wykraczającego poza katalog określony w art. 75 u.t.d. oraz nie zawarł umocowania do wszczęcia postępowania administracyjnego oraz nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie na podstawie protokołu kontroli. Strona odwołała się do treści art. 93 ust. 1 u.t.d. pozwalającego inspektorom transportu drogowego nałożyć na wykonującego przewozy drogowe karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej oraz § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. o prawie kontroli w zakresie przewozu drogowego, wydanego na podstawie art. 89 ust. 5 u.t.d., zgodnie z którym stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Zdaniem strony, upoważnienie ustawowe udzielone przez ustawodawcę w art. 89 u.t.d. obejmowało określenie sposobu przeprowadzenia kontroli, nie zawierało natomiast upoważnienia do określenia uprawnień organu administracyjnego w zakresie wykorzystania wyników kontroli ponad uprawnienia wynikające z art. 75 u.t.d. 2). naruszenie przepisów postępowania w związku z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., 10 k.p.a., art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, który nie ustalił, czy skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób pojazdem, na którym umieszczono oznaczenie w postaci nazwy, adresu oraz telefonu przedsiębiorcy, zaś na dachu umieszczono lampy lub urządzenie techniczne, a wewnątrz pojazdu zamontowano aktywny taksometr, podczas gdy są to podstawowe przesłanki przemawiające za odpowiedzialnością skarżącej Spółki za naruszenie art. 18 ust 5 lit a) - c) u.t.d, 3). naruszenie art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., poprzez ustalenie rodzaju usługi, wyłącznie na podstawie zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu. Zdaniem strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kontrolowany kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą (udostępniał w toku kontroli dokumenty oraz pojazd, wnosił uwagi do protokołu, udzielał wyjaśnień w imieniu skarżącej, podpisywał protokół), zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącej były dla niej wiążące, zatem winien zostać przesłuchany w charakterze strony po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych dowodów, a nie w charakterze świadka w toku kontroli, ewentualnie winien zostać przesłuchany w charakterze świadka w toku postępowania administracyjnego. W konsekwencji dowód z przesłuchania świadka kierowcy skontrolowanego pojazdu dopuszczono, jako dowód sprzeczny z art. 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., z mającym wpływ na wynik postępowania naruszeniem art. 75 § 1 zd. pierwsze k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a., 4). naruszenie art. 142 k.p.a., art. 140 kpa w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez pominięcie i nierozpoznanie zarzutu odwołania (art. 142 k.p.a.) odnoszącego się do postanowienia w zakresie oddalenia wniosków dowodowych strony, złożonych w trakcie postępowania przed organem I instancji. Skarżąca podkreśliła, że zgodnie z art. 142 k.p.a. oraz art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., organ odwoławczy był zobligowany do rozpatrzenia odwołania strony w zakresie zarzutu dotyczącego oddalenia wniosków dowodowych strony przez organ I instancji oraz wykazać w uzasadnieniu decyzji przyczyny, podstawę prawną oraz przyczyny rozstrzygnięcia w tym zakresie. Organ tego nie uczynił. Tymczasem, twierdzenie organu I instancji o udowodnieniu deliktu administracyjnego innymi dowodami przeprowadzonymi w sprawie nie stanowi, w ocenie strony, przesłanki dla oddalenia wniosków dowodowych skarżącej, zwłaszcza, że powołane przez stronę okoliczności dotyczyły kwestii spornych w sprawie. 5). naruszenie art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas, gdy decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a., gdyż z całokształtu materiału dowodowego nie wynikał rodzaj wykonywanej usługi oraz okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób, a także poprzez oddalenie wniosków dowodowych strony, podczas, gdy organ nie ustalił okoliczności istotnych w sprawie, - na podstawie art. 145 § 1 ust 1 pkt a) p.p.s.a.: 1). naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że w pojeździe był umieszczony lub używany taksometr, co spowodowało oddalenie odwołania od decyzji organu I instancji, 2). naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że na pojeździe umieszczono oznaczenia przedsiębiorcy oraz jego numer telefonu. Skarżąca podkreśliła, że organ nie przeprowadził żadnego dowodu, który byłby adekwatny dla twierdzenia, że nr telefonu [...] należy do skarżącej Spółki. Abonentem ww. numeru telefonu jest [...], zaś w aktach sprawy brak jest zaświadczenia właściwego operatora telefonicznego, z którego mogłyby wynikać przesłanki dla przyjęcia, że ww. numer telefonu należy do skarżącej, 3). naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż na dachu pojazdu była zamontowana podświetlana lampa lub inne urządzenie techniczne, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego przez organy administracyjne obu instancji w tym zakresie oraz oddalenie odwołania od decyzji organu I instancji. Skarżąca wskazała, że naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. oparto na dwóch dowodach: fotografii banerów oraz zeznaniach kierowcy. Ze sporządzonego protokołu nie wynikało, w ocenie skarżącej, dokonanie oględzin urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu oraz urządzenia umieszczonego w pojeździe. Nadto, w aktach sprawy brak jest dowodów potwierdzających, że baner umieszczony na dachu pojazdu był podświetlany, bądź plastik umieszczony na dachu był zaopatrzony w instalację elektryczną. O podanych okolicznościach nie przesądziły zeznania świadka. Rozstrzygające znaczenie w tym zakresie mają cechy konstrukcyjne rzeczy umieszczonej na dachu pojazdu. W ocenie strony, oględziny powyższego urządzenia oraz prawidłowe utrwalenie jego cech konstrukcyjnych, ewentualnie dowód z opinii biegłego w tym zakresie lub dokumentacja techniczna baneru lub jego instalacji elektrycznej mogłaby przesądzić o spełnieniu przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. 4). naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust 11 u.t.d., poprzez przyjęcie, iż strona wykonywała przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego, podczas, gdy z akt sprawy nie wynika, aby strona przewoziła jakąkolwiek osobę; tym samym organy administracji nie ustaliły na czym polegała usługa wykonana przez skarżącą, 5). naruszenie art. 20, art. 22 w zw. z art. 31 ust 3 oraz art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust 5 u.t.d., podczas, gdy powyższy przepis jest sprzeczny z w/w przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżąca w uzasadnieniu skargi nawiązała do argumentów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Zdaniem skarżącej, z dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynika okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób (art. 4 ust 11 u.t.d.) bądź krajowego transportu drogowego (art. 4 ust 4 i ust 1 u.t.d.), co wyklucza odpowiedzialność skarżącej za naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym. Strona wskazała, że okazana podczas kontroli licencja na krajowy transport drogowy nie zawiera ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie, o którym mowa w art. 4 pkt 7, 9, 10, 11, 12 u.t.d. Jednocześnie zgodnie z art. 11 ust. 7 pkt 7 u.t.d., licencja zawiera określenie przewozu, na który została wydana. Jeżeli w licencji wydanej przez Prezydenta W. nie ograniczono licencji na krajowy transport drogowy poprzez wskazanie rodzaju przewozu, to licencjobiorca może wykonywać wszelkie określone ustawą rodzaje przewozu. Skarżąca prowadzi działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t., do której nie stosuje się przepisów ustawy o transporcie drogowym (stanowi o tym art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d.). Przewoźnik incydentalnie wykonuje przewóz osób (obsługa konferencji, wesel, rautów) z wyłączeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Strona uznała, że organ nie wskazał faktów potwierdzających, że strona wykonywała przewóz okazjonalny osób w momencie kontroli, gdyż licencja nie wskazywała rodzaju przewozu, a skarżąca w chwili kontroli takiego przewozu nie wykonywała faktycznie. W tym stanie rzeczy, skarżąca podkreśliła, że organ nie ustalił kwestii najbardziej podstawowych, tj. 1. rodzaju licencji, 2. rodzaju wykonywanego przewozu, 3. sposobu zawierania umowy, 4. sposobu wykonywanego przewozu, 5. faktu przewozu osoby, 6. danych osoby przewożonej. Definicja przewozu okazjonalnego nie ma charakteru indywidualnego przewozu przypisanego do licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. Z treści art. 5 i art. 18 ust. 4 u.t.d. wynika, że przewóz okazjonalny wykonywany jest nie tylko na podstawie licencji, ale także na podstawie zezwoleń. Nie sposób zatem wywieść dychotomicznego podziału przewozu okazjonalnego z uwagi na licencję określoną w art. 5 i art. 6 u.t.d. W ramach licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. mogą być wykonywane przewozy regularne, regularne specjalne oraz przewóz kabotażowy. Przewóz okazjonalny może być wykonywany także na podstawie zezwolenia określonego w art. 18 u.t.d. Licencja określona w art. 6 u.t.d. nie jest wyszczególniona z powodu rodzaju przewozu jaki jest wykonywany w ramach jej realizacji, albowiem transport drogowy taksówką realizuje przewozy okazjonalne. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w związku z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., skarżąca podała, że kierowca nie był samodzielnym przedsiębiorcą, zaś w dacie kontroli wykonywał przewozy na rzecz skarżącej. Jedynym dowodem, na podstawie którego organy ustaliły rodzaj usługi wykonywanej na rzecz skarżącej, było zeznanie świadka w osobie kierowcy. W ocenie strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem art. 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą, zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącej były dla niej wiążące. Taką rolę kierowcy zatrudnionego przez stronę, zdaje się także potwierdzać ustawodawca w art. 70 ust 4 u.t.d., w sytuacji, gdy na miejscu kontroli drogowej nie ma podmiotu kontrolowanego. Rolę kierowcy jako "reprezentanta" kontrolowanego przedsiębiorcy w toku kontroli potwierdza także § 2 ust 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2 września 2009 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego w zw. z art. 68 ust 1 oraz art. 3 ust 2 u.t.d. Skoro ustawodawca zastrzegł dla kierowcy rolę osoby reprezentującej przedsiębiorcę, to nie może on równocześnie być świadkiem. Uznanie koncepcji organów administracyjnych za trafną kazałoby przyjąć, że skarżąca nie była w żaden sposób reprezentowana w toku kontroli. W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, opubl. Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., nazywanej dalej "p.p.s.a."). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga [...] Sp. z o. o. zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty w niej zawarte są trafne. Przedmiotowa decyzja Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lutego 2011r. narusza przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowe natomiast pozostają ustalenia organu I instancji, który, nakładając na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 złotych prawidłowo uznał, że w dniu [...] lutego 2010 r. skarżąca Spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, co wyczerpało znamiona naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), lit. b) i lit. c) u.t.d., gdyż przewóz wykonywany był przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na co wskazuje treść zeznania złożonego przez kierowcę, przesłuchanego w charakterze świadka, która posiadała jedynie licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Natomiast w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, m. st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.). Według ustaleń organu Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (w aktach administracyjnych sprawy kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...]). Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do montowania i używania urządzeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., w tym taksometru. W tym miejscu należy zauważyć, że kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem, na które powołuje się skarżąca, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał za nietrafny "zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09, które Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela. W skontrolowanym pojeździe zamontowany był taksometr fiskalny [...] połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z dokumentacji fotograficznej. Nadto, kierowca potwierdził, że drogomierz przeliczał ilość przejechanych kilometrów na wymaganą do zapłaty należność, która w związku z połączeniem drogomierza z kasą fiskalną, była ujawniana na paragonie fiskalnym, którego oryginał był wręczany pasażerowi. Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu baneru z napisem [...]. W opinii strony, organy administracji, opierając swoje stanowisko jedynie na dwóch dowodach: fotografii banerów oraz zeznaniach kierowcy skontrolowanego pojazdu, nie ustaliły w sposób wystarczający naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., gdyż z protokołu kontroli nie wynika okoliczność dokonania oględzin urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu oraz zabezpieczenia dokumentacji technicznej baneru lub jego instalacji elektrycznej, określającej cechy konstrukcyjne rzeczy potwierdzające możliwość podświetlenia spornego urządzenia. Istotny dla sprawy byłby również dowód z opinii biegłego, który mógłby przesądzić o spełnieniu przesłanek wynikających z art. 18 ust 5 lit c) u.t.d. Odnosząc się do powyższego zarzutu skargi, należy wskazać, że przy interpretacji pojęcia "lampy lub inne urządzenia techniczne umieszczone na dachu pojazdu", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców, którzy nie mają stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do charakteru wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09). W rozpatrywanej sprawie na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie z podanym powyżej napisem, które z uwagi na kształt, miejsce jego położenia (charakterystyczne dla taksówek) oraz rodzaj umieszczonych informacji mogło wywołać u potencjalnego odbiorcy wrażenie, że usługa przewozu zostanie wykonana przez podmiot legitymujący się licencją na wykonywanie transportu drogowego taksówką (dokumentacja fotograficzna w aktach administracyjnych). Należy podkreślić, że istotne są nie tylko rozwiązania techniczne spornego urządzenia, na co przede wszystkim zwraca uwagę skarżąca, lecz również jego funkcja, mająca na celu wywarcie wrażenia, że pojazd może być zatrzymany w celu zawarcia umowy przewozu. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, dopuszczając stosowanie wykładni celowościowej w podobnej sprawie (wyrok z dnia 24 sierpnia 2010 r. sygn. akt II GSK 733/09), podał, że "Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką". W świetle przedstawionych wyżej argumentów należało uznać, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie reklamowe z napisem [...] (v. załącznik do protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2010 r.) naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Sąd podzielił natomiast zarzuty strony dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, że naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. potwierdza materiał dowodowy sprawy w postaci protokołu kontroli i zeznań świadka w osobie kierowcy. Odnośnie pierwszego z powołanych dowodów, należy zauważyć, że w załączniku do protokołu kontroli podmiot wykonujący kontrolę stwierdził jedynie, że na pokrywie silnika i na bokach pojazdu były umieszczone napisy [...] oraz numer telefonu [...]. Świadek natomiast potwierdził jedynie, że napisy tej treści zostały faktycznie umieszczone na pojeździe. Na tej podstawie organ wywiódł, iż na pojeździe umieszczono telefon przedsiębiorcy. Tymczasem, w świetle art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. oraz orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że numer ten musi należeć do przedsiębiorcy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 500/11, z dnia 27 kwietnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 192/11, z dnia 1 kwietnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2139/10). W rozpoznawanej sprawie, organ, wbrew powyższemu stanowisku, nie ustalił związku zachodzącego pomiędzy skarżącą (przedsiębiorcą), a wspomnianym numerem telefonu, w szczególności, nie ustalono, czy przy jego użyciu strona miała możliwość pozyskiwania klientów. Przy czym, co należy podkreślić, posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musi oznaczać, że jego rejestracja została dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów (w niniejszej sprawie spółki [...]). Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Jak podano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09, istotne znaczenie w sprawie ma ustalenie, czy umieszczone na pojeździe oznaczenia nazwy i telefonu wiązać można z przedsiębiorcą. Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że nie chodzi tu o telefon jakiegokolwiek przedsiębiorcy, lecz tego, który wykonuje przewóz okazjonalny i na którego skutkiem naruszenia zakazu ma być nałożona kara administracyjna. Taka wykładnia normy prawa materialnego określa zakres niezbędnych ustaleń faktycznych. Rozpoznając ponownie sprawę, organ powinien uzupełnić materiał dowodowy w tym zakresie i wyjaśnić wskazane powyżej okoliczności. Z powyższych względów, nie można uznać, że w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) w zakresie naruszenia przez skarżącą art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś w uzasadnieniu prawnym – wyjaśnić podstawy prawne decyzji, przytaczając przepisy prawa (art. 107 § 3 k.p.a.). W związku z powyższym, Sąd uznał, że Komendant Stołeczny Policji nie przeprowadził dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, wskazując w uzasadnieniu decyzji dowody, które nie zostały przeprowadzone w toku postępowania administracyjnego. Zasadnym byłoby zatem podjęcie przez organ niezbędnych działań, celem ustalenia, że podany na pojeździe numer telefonu należał faktycznie do skarżącej Spółki, który to wymóg można wywieść z treści art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ powinien wyjaśnić, po uzupełnieniu materiału dowodowego w niezbędnym zakresie (np. w postaci wykonanego połączenia na podany numer telefonu) czy w sprawie został spełniony warunek, o którym mowa w powołanym przepisie. Za niezasadny natomiast, Sąd uznał zarzut naruszenia art. 10 k.p.a., tj. zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu. Z akt sprawy wynika, że strona była powiadomiona o wszczętym postępowaniu administracyjnym pismem z dnia 11 lutego 2010 r. Zawiadomienie zostało skierowane do skarżącej jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Postępowanie organu było konsekwencją ustaleń poczynionych w momencie zatrzymania do kontroli kierowcy pojazdu, który wykonywał przewóz drogowy na rzecz Spółki, naruszając warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym (art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.). Zgodnie z treścią art. 93 ust. 1 u.t.d., kara pieniężna w formie decyzji administracyjnej nakładana jest na wykonującego przewozy drogowe czyli stronę postępowania administracyjnego. W rozpatrywanej sprawie Spółkę, która legitymowała się licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, na rzecz której kierowca wykonywał usługi przewozowe. W tym stanie rzeczy, kierowca prawidłowo został uznany za świadka, a nie stronę w postępowaniu, zaś złożone przez niego zeznania (protokół zeznania świadka), zostały dołączone do akt jako dowód w sprawie. Powyższe uwagi należy uwzględnić przy rozstrzyganiu zarzutu strony o naruszeniu art. 75 § 1 k.p.a. w związku z przyznaniem wartości dowodowej zeznaniom świadka w osobie kierowcy skontrolowanego pojazdu, który, w ocenie strony, będąc przedstawicielem skarżącej w chwili kontroli, nie mógł jednocześnie pełnić roli świadka w postępowaniu administracyjnym. Stanowisko skarżącej należy uznać za błędne, gdyż kierowca kontrolowanego pojazdu nie jest przedstawicielem strony w stosunku do organów administracji. Kierowcę ze Spółką łączy albo stosunek pracowniczy zawiązany w oparciu o przepisy kodeksu pracy, albo umowa cywilnoprawna (np. umowa zlecenie) regulująca sposób świadczenia usług. Jak wskazano powyżej, stroną postępowania zainicjowanego przeprowadzoną kontrolą jest podmiot wykonujący transportową działalność gospodarczą na podstawie licencji - nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej przedsiębiorcy [...] Sp. z o.o. ważnej do dnia [...] grudnia 2054 r. Tym samym zarzuty naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym kierowane są pod adresem Spółki. Skoro, stroną postępowania jest Spółka, to organy administracji miały prawo przesłuchać w charakterze świadka kierowcę skontrolowanego pojazdu, a uzyskane zeznania włączyć do materiału dowodowego sprawy w postaci protokołu przesłuchania świadka. Postępowanie organu było zatem zgodne z art. 75 § 1 k.p.a., który jako dowód nakazuje dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje przy tym zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. W przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H. Beck, 2005 r.). Ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, byłoby sprzeczne z art. 75 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91). W tym miejscu należy zauważyć, że w trakcie toczącego się postępowania organ I instancji nie wydał żadnego postanowienia w przedmiocie oddalenia wniosków dowodowych złożonych przez stronę. Akta administracyjne nie zawierają pisma procesowego skarżącej zawierającego wnioski dowodowe, a co za tym idzie nie stwierdzono istnienia rozstrzygnięcia w tym zakresie. W tym stanie rzeczy, Sąd uznał za bezpodstawne zarzuty dotyczące naruszenia art. 142 k.p.a. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia przez organy art. 75 u.t.d., zgodnie z którym wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania: administracyjnego o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karnego lub karno-skarbowego, w sprawach o wykroczenia, przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidzianego w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych. Odwołując się do poglądu Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku z dnia 23 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 993/09, należy podkreślić, że art. 75 u.t.d. wskazuje dodatkowe postępowania, w których protokół kontroli jest podstawą do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Zatem, zarzut strony jest chybiony, gdyż przepis art. 75 u.t.d. nie stanowi, wbrew twierdzeniu strony, zamkniętego katalogu postępowań, które mogą być wszczęte na podstawie wyników kontroli, w tym postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd nie podzielił również zarzutu skargi o naruszeniu przepisów art. 20, 22 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez nałożenie na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 u.t.d., podczas gdy przepis ten jest sprzeczny z Konstytucją. Sąd nie powziął bowiem wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Ograniczenia przewidziane w tym przepisie nie naruszają konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej ani zasady równości. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d. lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d., jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zdaniem Sądu, postawienie przedsiębiorców, na równych prawach, przed wyborem formy prawnej, na podstawie której zamierzają prowadzić działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, czy to w ramach transportu drogowego taksówką czy też przewozu okazjonalnego, nie godzi w zasadę wolności (swobody) gospodarczej, jak również nie ogranicza konkurencji. Wręcz przeciwnie, przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Z powyższych względów trudno byłoby uznać, aby przepis ten naruszał wymienione przez skarżącego przepisy Konstytucji, tym bardziej w sytuacji, gdy zasada wolności gospodarczej, o której mowa w art. 22 Konstytucji RP, nie jest wartością absolutnie chronioną. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest bowiem dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2009r. sygn. akt II GSK 189/09). Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Odnośnie pkt 2 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło