VI SA/Wa 1039/15
WyrokWSA w Warszawie2016-02-11
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna, która nie prowadzi zarejestrowanej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego osób, ale faktycznie wykonuje taki przewóz za wynagrodzeniem, podlega karze pieniężnej na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a w szczególności czy jest traktowana jako przedsiębiorca w rozumieniu tej ustawy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że faktyczne wykonywanie przewozu drogowego osób za wynagrodzeniem, nawet bez zarejestrowanej działalności gospodarczej, traktuje daną osobę jako przedsiębiorcę w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym. W związku z tym, osoba taka podlega odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia przepisów tej ustawy, w tym za wykonywanie transportu bez wymaganej licencji oraz przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym określonych kryteriów konstrukcyjnych i formalnych. Sąd oddalił skargę, uznając zarzuty skarżącego za bezzasadne.Stan faktyczny
Skarżący L. B. został ukarany karą pieniężną za wykonywanie zarobkowego przewozu osób bez wymaganej licencji oraz za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych i formalnych. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący przewoził dwie pasażerki, które zapłaciły mu za przejazd, a pojazd nie posiadał wymaganych oznaczeń ani dokumentów. Skarżący twierdził, że nie jest przedsiębiorcą i że przewóz miał charakter grzecznościowy. Organy administracji uznały go za przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy i nałożyły karę pieniężną, którą następnie utrzymał Główny Inspektor Transportu Drogowego. Skarżący zaskarżył decyzję do WSA, podnosząc m.in. zarzut braku prowadzenia działalności gospodarczej i nieprzeprowadzenia dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2016 r. sprawy ze skargi L. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
Decyzją z [...] stycznia 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art.11 ust. 3, art. 18 ust. 4a, art.87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2, 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414) – także jako ustawa lub u.t.d. - oraz art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2013 r. poz. 567) oraz lp. 1.1 i 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] października 2014 r., którą nałożono na L. B. karę pieniężną w wysokości 10.000 złotych za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach:
[...] kwietnia 2013 r. w W. na ul. [...] funkcjonariusze Policji skontrolowali pojazdu marki [...] o nr rej. [...], którym kierował L. B.. Podczas kontroli L. B. wymienionym pojazdem przewoził zarobkowo dwie osoby, które poinformowały kontrolującego (jak odnotowano w notatce urzędowej), że zamówiły kurs (dzwoniąc pod numer [...]) z ul. [...] w W. na ul. [...] w W. Za usługę zapłaciły 33 zł gotówką. Kierującego pojazdem nie znały i chciały skorzystać z usługi taksówkowej.
Podczas kontroli kierowca nie przedstawił licencji na wykonywanie transportu drogowego osób oraz nie okazał badań lekarskich i psychologicznych. Kontrola została udokumentowana protokołem, w którym kontrolujący stwierdził brak w pojeździe kasy fiskalnej, kierujący pojazdem odmówił podpisania protokołu kontroli.
Podczas kontroli przesłuchano kierowcę, który podał, że ma zamontowaną dla ozdoby na przedniej szybie lampę świecącą na zielono, która zwróciła uwagę dwóch "dziewczyn". Kobiety te zapytały czy jest wolny i zaproponowały wspólną imprezę więc zaprosił je do samochodu. Pasażerki poprosiły go o pożyczkę 40 zł na alkohol, a następnie pojechali na wspólną imprezę. Kierowca zeznał, że nie pobrał od pasażerek opłaty za przejazd w kwocie 33 zł. Podał, że jest zatrudniony na podstawie umowy zlecenia i jednocześnie studiuje, nie prowadzi działalności gospodarczej i nie wykonuje przewozów okazjonalnych. Oświadczył, że numer telefony podany przez pasażerki należy do niego. Kierowca podpisał protokół przesłuchania.
Zgromadzone w czasie kontroli dokumenty zostały przekazane przez Policję według właściwości do M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, który z urzędu wszczął wobec L. B. postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym informując L. B. o prawach przysługujących stronie postępowania.
W odpowiedzi na pytanie WITD, Urząd [...] poinformował, pismem z dnia 26 sierpnia 2013 r., że Prezydent [...] nie udzielił L. B. licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy, pismem z 28 sierpnia 2013 r. strona wiosła o umorzenie postępowania oraz przedłożyła wyjaśnienia. L. B. podał, że w samochodzie nie posiada żadnego wyposażenia, które mają samochody służące do zarobkowego transportu osób, np. taksometru, urządzenia do komunikacji z dyspozytornią. Samochód nie posiada także cech zewnętrznych, wskazującym klientom na prowadzenie takiej działalności. Przedmiotowe zdarzenie nie miało charakteru zarobkowego, lecz było grzecznościową przysługą w związku z tym wnosił o przeprowadzenie dowodu z zeznań wskazanych w piśmie świadków.
W piśmie z 15 listopada 2013 r. strona ponownie wniosła o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania wskazanych świadków na okoliczność przebiegu zdarzenia z [...] kwietnia 2013 r., niewykonywania przez nią działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego osób oraz niewykonywania przewozu okazjonalnego. W ocenie strony transport drogowy osób w rozumieniu ustawy może być wyłączenie wykonywany przez przedsiębiorców, a składający przedmiotowe pismo przedsiębiorcą nie jest.
W sprawie został przesłuchany w charakterze świadka M. T. (Policjant kontrolujący pojazd) podając, że w kontrolowanym pojeździe były dwie kobiety i one oznajmiły, że zamówiły taksówkę dzwoniąc pod nr [...]. Usługa przewozowa została wykonana na trasie Hotel [...], za która zapłaciły 33zł. Świadek zeznał, że na pojeździe nie było żadnych oznaczeń lub urządzeń, w tym także na dachu, jedynie w prawym górnym rogu przedniej szyby znajdował się podświetlony zielony pasek. Świadek nie pamiętał, aby w pojeździe znajdował się taksometr.
Przesłuchana w charakterze świadka A. S. (jedna z pasażerek obecnych w pojeździe w czasie kontroli) podała, że w dniu kontroli korzystała z usługi przewozu przez L. B. na trasie Centrum W. – B. Nie pamięta skąd miała jego numer telefonu. Podała, że nie zna L. B., jednorazowo korzystała z jego usługi, a za przejazd zapłaciła.
W tym stanie faktycznym M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania i zastosowane przepisy, wydał [...] października 2015 r. decyzję nakładającą na L. B. karę pieniężną w kwocie 10.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Organ stwierdził, że skarżący dopuścił się następujących naruszeń z Załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, za które przewidziano karę w wysokości 8.000 zł oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b ustawy, za które przewidziano karę w wysokości 8.000 zł. Suma kar pieniężnych za stwierdzone podczas kontroli naruszenia wyniosła 16.000 zł i na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy została ograniczona do wysokości 10.000 zł.
Od powyższej decyzji L. B. złożył odwołanie, wnosząc o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Decyzji zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 11, art. 28, art. 75 § 1, art. 76 § 3, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 art. 138 § 2 k.p.a., art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, art. 28 k.p.a. w zw. z art. 4 pkt 6a w zw. z pkt 1, w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d. Skarżący podniósł, że organ rozpatrując niniejszą sprawę arbitralnie przyjął że strona jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób, nie przeprowadzając na tę okoliczność żadnego dowodu oraz bezzasadnie pomijając wnioski dowodowe strony o przeprowadzenie dowodów z dokumentów i zeznań świadków.
Według strony, dla uznania, iż dany podmiot jest podmiotem wykonującym transport drogowy osób, który może być ukarany na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy, konieczne jest wykazanie (czego organ nie udowodnił), że strona prowadzi działalność gospodarczą w zakresie takiego transportu drogowego i to działalność w sposób zorganizowany i ciągły. Strona nie jest podmiotem wykonującym przewozy drogowe osób, w związku z czym art. 92 ustawy nie znajdował wobec niej zastosowania.
Decyzją wymienioną na wstępie Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania i wyjaśniając zastosowane przepisy w sprawie, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ podał, że strona wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywała przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego.
Odnosząc się do argumentów zawartych w odwołaniu dotyczących niewykonywania przez stronę zarobkowego przewozu osób organ podał, że z zeznań świadka A. S., która znajdowała się w pojeździe w chwili zatrzymania do kontroli wynika, iż w dniu kontroli strona wykonywała usługę przewozu osób. Ponadto kontrolowany pojazd nie był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
W ocenie organu odwoławczego na uwzględnienie nie zasługiwał ponadto zarzut nieprzeprowadzenia dodatkowych dowodów na okoliczność nieprowadzenia przez stronę działalności gospodarczej. Według organu nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej, nie wyłącza odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie L. B. wnosił o uchylenie decyzji w całości oraz o wstrzymanie jej wykonania. Postanowieniem z dnia [...] października 2015 r. Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji.
Skarżący decyzji zarzucił naruszenie:
I. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80, k.p.a. przez błędne przyjęcie, że jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego;
II. art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków oraz dokumentów na okoliczność nieprowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej, podczas gdy okoliczność ta warunkuje nałożenie kary z art. 92 ust. 1 ustawy;
III. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez nierozpoznanie przez organ II instancji podniesionego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 28 k.p.a. w zw. z art. 4 pkt 6a w zw. z pkt 1 ustawy w zw. z art. 92a ust. 1 ustawy;
IV. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 4 pkt 6a w zw. z pkt 1 ustawy w zw. z jej art. 92a ust. 1 poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż kierujący pojazdem jest podmiotem wykonującym przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, a w konsekwencji nieprawidłowym uznaniu, że skarżący posiada legitymację do bycia stroną postępowania o nałożenie kary pieniężnej w trybie art. 92a ust. 1 ustawy, podczas gdy kierujący nie jest podmiotem wykonującym przewóz drogowy i przepis art. 92a nie znajduje wobec niego zastosowani.
W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że zarzucone mu naruszenia może popełnić wyłącznie podmiot wykonujący przewóz drogowy ponieważ tylko na taki podmiot nałożono obowiązek legitymowania się licencją i wykonywania przewozu pojazdem spełniającym odpowiednie kryteria konstrukcyjne. Na marginesie skarżący zauważał, że decyzję doręczono bezpośrednio stronie, a nie ustanowionemu pełnomocnikowi.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne – art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.).
Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia.
Rozpatrując zarzut skarżącego (podnoszony, jak określono "na marginesie") doręczenia decyzji bezpośrednio stronie, a więc z naruszeniem art. 40 § 2 k.p.a. - jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi (...) – było niewątpliwe nieprawidłowe. Uchybienie to nie miało jednak znaczenia z punktu widzenia rozpoznania samej skargi. Aby zarzut skarżącego wskazany w przepisie art. 40 § 2 k.p.a. był skuteczny, niezależnie od wykazania uchybienia przepisom postępowania, konieczne jest ustalenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu takiego ustalenia nie można przyjąć w realiach rozpoznawanej sprawy. Tej oceny nie zmieniają przywoływane w skardze orzeczenia sądowe. Należy zauważyć, że prezentowana w powołanych orzeczeniach wykładnia art. 40 § 2 K.p.a. wskazująca, iż doręczenie decyzji stronie z pominięciem pełnomocnika jest bezskuteczne, miała na celu ochronę strony przed negatywnymi, arbitralnymi działaniami organów administracji publicznej tak, aby nie pozbawić strony prawa do sądu. Strona ustanawiając pełnomocnika chce się ustrzec przed skutkami nieznajomości prawa, więc jeżeli organ pomija pełnomocnika w toku czynności postępowania administracyjnego, to w ten sposób niweczy skutki wspomnianej staranności strony w dążeniu do ochrony jej praw i interesów oraz zapewnienia sobie ochrony, jaką powinna uzyskać w państwie prawa. W celu tak rozumianych praw strony, gdy pominięcie pełnomocnika prowadziłoby do tego, że albo odwołanie do organu administracji publicznej, albo skarga do sądu administracyjnego byłyby uznane za spóźnione, sądy stawały w obronie zagwarantowania przewidzianego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawa do sądu lub wynikającego z art. 78 konstytucji RP prawa do zaskarżenia decyzji wydanej w pierwszej instancji. Orzeczenia te zapadły więc w zupełnie innych sytuacjach, niż ta, która wystąpiła w przedmiotowej sprawie. Sąd podziela prezentowane w judykaturze stanowisko, z którego wynika konieczność wzięcia pod rozwagę kwestii zaistnienia lub niezaistnienia negatywnych skutków, w sytuacji doręczenia decyzji stronie, nie zaś ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi, w aspekcie dopuszczenia się przez organ takich naruszeń prawa, które jednak miałyby istotny wpływ na wynik sprawy – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 stycznia 2007 r., II OSK 136/06, oraz z 8 stycznia 2013 r., II GSK 1937/11).
Niejako zasadniczym zarzutem skargi, podkreślanym przez skarżącego, był zarzut, iż w dacie kontroli nie był przedsiębiorcą, w szczególności nie był przedsiębiorcą wykonującym działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. Zarzut ten prowadził skarżącego do stwierdzenia o braku legitymacji do bycia stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. W związku z tym w stosunku do skarżącego mógł mieć zastosowanie, co najwyżej przepis art. 92 ust. 1 u.t.d. - kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2.000 złotych. Wykaz naruszeń, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości grzywien za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 1 do ustawy (ust. 2).
Należy w związku z ta kwalifikacją prawną, sugerowaną przez skarżącego wskazać, że przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność trzech grup podmiotów, przy czym tylko dwie z nich ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy, są nimi kierujący pojazdem (art. 92 ust. 1 u.t.d.), do którego mają zastosowanie przepisy Załącznika nr 1 ustawy, oraz osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie (art. 92 ust. 3 u.t.d.), do których mają zastosowanie przepisy Załącznika nr 2 ustawy. Natomiast inny charakter ma odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiot ten podlega karze pieniężnej, a wykaz naruszeń i wysokość kar określa zaś załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.). Kary te są nakładane w trybie administracyjnym, zaś odpowiedzialność nie ma charakteru karnego, nie jest zatem oparta na zasadzie winy. Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy w tym sensie, że jest ponoszona, co do zasady, z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie II SA/GI 451/14). Zatem przedmiotowy zarzut należało uznać za nietrafny.
Skarżący konsekwentnie podnosił, iż nie wykonując działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób, nie podlegał kwalifikacji z przepisów ustawy o transporcie drogowym. Stosownie do art. 4 pkt 1 u.t.d. - krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Jest poza sporem, że skarżący w dacie kontroli przewoził pasażerki, a jak zeznała jedna z nich, za przewóz zapłaciła, uprzednio zamawiając przewóz telefonicznie pod numerem telefonu skarżącego, stwierdzając, iż wcześniej skarżącego nie znała. Bez znaczenia jest natomiast skąd znała ten numer telefonu. Nie można zatem uznać, iż kontrolowany przewóz miał charakter grzecznościowy - wykonany dla znajomych. Fakt przewożenia pasażerek przez skarżącego został udokumentowany protokołem kontroli. Protokół kontroli, jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe i w ich zakresie działania, stanowi zaś dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone.
Zgodnie z cytowanym art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy jest działalnością gospodarczą, co prowadzi do stwierdzenia, że osoba go wykonująca jest traktowana, jako przedsiębiorca. Zgodnie z art. 2 pkt 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.U.UE.L.2009.300.51), - "przedsiębiorca" oznacza osobę fizyczną lub prawną, nastawioną na osiągnięcie zysku lub nie, stowarzyszenie lub grupę osób bez osobowości prawnej, nastawione na osiągnięcie zysku lub nie, lub jakikolwiek podmiot publiczny, posiadający własną osobowość prawną lub podlegający organowi, który taką osobowość posiada, wykonujące przewozy osób lub osobę fizyczną lub prawną, wykonującą przewozy towarów w celach handlowych. Z przepisu tego należy wyprowadzić zasadny wniosek, że działalność gospodarcza sprowadza się do faktycznego wykonywania czynności o danym charakterze w celu osiągnięcia z niej zysku, a osoba faktycznie wykonująca taką działalność gospodarczą jest traktowana, jako przedsiębiorca, aczkolwiek bez stosownej rejestracji (zgłoszenia) wykonywanej działalności. Nie można więc uznać, w tym zakresie, zarzutów skarżącego za trafne.
Skarżący nie zaprzeczał ustaleniom organu administracji stwierdzającym, iż nie posiadał licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób (przewozu okazjonalnego). Zgodnie natomiast z art. 5b ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie takiej działalności wymaga posiadania przedmiotowej licencji. W związku z tymi bezspornymi ustaleniami organ administracji zasadnie, na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. i lp. 1.1 Załącznika nr 3 do ustawy, nałożył karę pieniężną w kwocie 8000zł.
Druga z kar została nałożona na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. i lp. 2.10 Załącznika nr 3 do ustawy - wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b.
Zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast przepis ust. 4b pkt 2 dopuszcza przewóz okazjonalny samochodem osobowym, pod warunkiem spełnienia przesłanek z jego punktów zawartych pod literami a) do c).
Pojazd skarżącego spełniał kryteria samochodu osobowego z art. 2 pkt 40 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), będąc pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą oraz ich bagażu. Jednakże dla dopuszczenia tego pojazdu (samochodu osobowego) do wykonywania przewozów okazjonalnych, pomimo tego, że nie był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, pojazd skarżącego (wykonywany przewóz) powinien spełniać jednocześnie następujące warunki: pojazd powinien być prowadzony przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe (art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a) – warunek ten skarżący spełniał. Przewóz powinien być wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa (lit. b) – takiej umowy skarżący nie przedłożył, oraz przewóz mógł być realizowany po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, jednakże zapłata za przewóz powinna zostać uregulowana na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej z dopuszczalnością jej wniesienia gotówką w lokalu przedsiębiorstwa (lit. c) – warunek ten także nie był spełniony. Przewożona pasażerka zeznając w charakterze świadka podała, że "za dany przejazd zostało zapłacone", jednakże nie podając, kiedy i w jaki sposób oraz gdzie.
Charakter przewozu wykonanego przez skarżącego został ustalony w czasie kontroli, jako przewóz okazjonalny. Jednakże dla ustalenia kary pieniężnej za wykonany przewóz nie można było zastosować przepisów z Załącznika nr 1 do ustawy, gdyż jego przepisy stosują się do kierującego pojazdem (art. 92 ust. 1 i ust. 2 u.t.d.), a więc do osoby wykonującej czynności faktyczne kierowania pojazdem, a nie do osoby faktycznie wykonującej działalność gospodarczą (nawet niezarejestrowaną lub nie zgłoszoną) we własnym imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko. Jak wskazano wcześniej właśnie taką działalność skarżący wykonywał.
W tych warunkach, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekła jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło