VI SA/Wa 1046/15

WyrokWSA w Warszawie2015-12-07

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Aneta Lemiesz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca załadowcą złomu stalowego, która nie zlecała ani nie organizowała transportu, może ponosić odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym z powodu przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku osi, jeśli okoliczności wskazują, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Spółka będąca załadowcą złomu stalowego, która nie zlecała ani nie organizowała transportu, może ponosić odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. "Wpływ" oznacza bezpośrednią zależność między działaniem załadowcy a naruszeniem, natomiast "godzenie się" polega na akceptacji przeciążenia i braku przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną. Odpowiedzialność ta wynika z faktu, że załadowca, ładując towar, ma możliwość ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i powinien dochować należytej staranności, aby zapobiec przeładowaniu.
Stan faktyczny
Spółka C. Sp. z o.o. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, ponieważ jako załadowca złomu stalowego dopuściła do wyjazdu pojazdu, który przekraczał dopuszczalną masę całkowitą i nacisk osi. Spółka twierdziła, że nie zlecała ani nie organizowała transportu, a jedynie sprzedawała złom, a dokładne ważenie i organizacja przewozu leżały po stronie kupującego. Organy administracji uznały jednak, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia lub godziła się na nie, ponieważ podczas załadunku miała możliwość ustalenia masy pojazdu i powinna była zapobiec jego przeładowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę w całości Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: "GITD") decyzją z [...] stycznia 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.), dalej: k.p.a., art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137, z późn. zm.), dalej: "p.r.d.", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 260, z późn. zm.), dalej: "u.d.p.", § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2013 r., poz. 951), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: "WITD") z [...] czerwca 2014 r. nr [...] dotyczącej nałożenia na C. sp. z o.o. z siedzibą w D. (dalej: "skarżąca" lub "Spółka") kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń: [...] marca 2014 r. w Dębnie na drodze krajowej nr 4 (dopuszczalny nacisk na oś 11,5 t) zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z 3-osiowego samochodu ciężarowego marki Scania o nr rej. [...] oraz 2-osiowej przyczepy ciężarowej marki Hoffmann o nr rej. [...] kierowany przez J.K., który wykonywał na rzecz F. sp.j. przewóz drogowy rzeczy w postaci złomu stalowego umieszczonego w dwóch kontenerach (ładunek podzielny niebędący drewnem lub ładunkiem w postaci sypkiej) z Brzeska do Tarnowa. W toku kontroli zespół pojazdów poddano kontroli parametrów wagowych wagą stacjonarną do pomiarów dynamicznych, ustalając po odjęciu możliwych błędów pomiarowych, że rzeczywista masa zespołu pojazdów z ładunkiem wyniosła 47,78 t i przekraczała dopuszczalną wartość o 7,78 t. (przekroczenie o 19,45%), a nacisk podwójnej osi napędowej samochodu ciężarowego wyniósł 23,82 t i przekraczał dopuszczalna wartość 19 t o 4,82 t (przekroczenie o 25,36%). W toku kontroli ustalono, że przewożony ładunek został w całości załadowany przez Spółkę. W wyniku kontroli, z uwagi na nieprzekroczenie pozostałych parametrów, ustalono, że na przejazd wymagane było zezwolenie kategorii VII, którego kierujący pojazdem nie okazał. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...]. W związku ze stwierdzeniem powyższego naruszenia WITD po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego decyzją z [...] czerwca 2014 r. nałożył na Spółkę jako załadowcę przewożonego ładunku karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, Spółka pismem z [...] sierpnia 2014 r. złożyła odwołanie, w którym wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji bądź o uchylenie powyższej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy. W odwołaniu Spółka zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. przez przyjęcie, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie stwierdzonych w trackie kontroli naruszeń oraz art. 7, art. 8 w zw. z art. 107 k.p.a. w rezultacie wybiórczej, nieuwzględniającej całego kontekstu sprawy, analizy stanowiska strony. Przywołaną na wstępie decyzją z [...] stycznia 2015 r. GITD utrzymał w całości zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ przedstawił zasady poruszania się pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych, w tym również zasady przyznawania zezwoleń na przejazd takimi pojazdami. GITD wyjaśnił, że zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, dopuszczalna masa całkowita pojazdu, co do zasady, w przypadku trzyosiowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy zarejestrowanych po raz pierwszy po 13 marca 2003 r. nie może przekraczać 40 t. Jednocześnie w myśl przytoczonego rozporządzenia nacisk osi nie może przekraczać w przypadku podwójnej osi napędowej, przy odległości między osiami składowymi pomiędzy 1,3 m a 1,8 m, 19 t, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t. W uzasadnieniu decyzji organ zauważył, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów, a użyta do kontroli waga legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Tarnowie. GITD wyjaśnił, że zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym na załadowcę, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Organ odwoławczy stwierdził przy tym, że w jego ocenie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż Spółka jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń, gdyż załadowca umożliwił wyjazd pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną, pośrednio przyczyniając się do pogorszenia stanu dróg i bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ocenie GITD załadowanie przez Spółkę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym i wystarczającym do powstania naruszenia. Organ stwierdził także, że obowiązkiem załadowcy było upewnienie się, czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie oraz sprawdzenie, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. GITD zaznaczył przy tym, że Spółka posiadała odpowiednią wiedzę, iż kontrolowany zespół pojazdów będzie przekraczał dopuszczalną masę całkowitą, o czym świadczy dokument ważenie usługowe [...], z którego wynika, że masa netto pojazdów wynosiła 28,22 t, ładunek 20,44 t, a masa załadowanego zespołu pojazdów równa była 48,66 t. Rozpatrując odwołanie, organ wskazał, że zasady dokonywania załadunku wynikające z art. 61 p.r.d. w związku z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. dotyczą załadowcy. Jednocześnie GITD zaznaczył, że w interesie załadowcy jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i prawa o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. GITD stwierdził przy tym, że za przestrzeganie szeroko pojętych przepisów transportowych odpowiedzialny jest również przewoźnik, jednakże odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Organ zaznaczył także, że w jego ocenie nie ma potrzeby, by w systemie gospodarki rynkowej prawo regulowało, w jaki sposób kontrahenci działający na rynku mają ukształtować swe stosunki, a strony umów mają gwarancję swobody zawierania umów i kształtowania ich według własnego uznania z poszanowaniem właściwości stosunku, ustaw oraz zasadom współżycia społecznego. GITD wskazał jednocześnie, że na podstawie umów cywilnoprawnych nie można przenieść ani wyłączyć odpowiedzialności administracyjnoprawnej. W przypadku zatem stwierdzania przez organ kontrolny, że podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, powstaje obowiązek nałożenia na ten podmiot stosowanej kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, przy czym kara pieniężna może być nałożona równolegle na podmiot wymieniony w art. 140aa ust 3 pkt 2 p.r.d. i na podmiot wykonujący przejazd, a odpowiedzialności podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym i podmiotu wykonującego przejazd są od siebie niezależne. W uzasadnieniu wydanej decyzji GITD stwierdził ponadto, że organ I instancji nie naruszył przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a., gromadząc w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, oraz dopuszczając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Zdaniem organu odwoławczego zaskarżona decyzja zawiera również niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a. Na wskazane powyżej orzeczenie pismem z [...] marca 2015 r. Spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji administracyjnej wraz z poprzedzającą ją decyzją oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie: 1) art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. przez przyjęcie, że Spółka miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 tego przepisu oraz braku wskazania, która z tych przesłanek została zrealizowana w stanie faktycznym sprawy; 2) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez ten organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., w szczególności przez nieuwzględnienie przy rozpatrzeniu sprawy twierdzeń i dowodów przedstawionych przez Spółkę, a także wybiórczą interpretację zgromadzonego materiału dowodowego. Skarżąca w uzasadnieniu złożonej skargi wskazała, że nie jest podmiotem trudniącym się profesjonalnie obrotem złomem stalowym i to kupujący dostarcza kontenery, do których ładowany jest złom, dokonuje ważenia pojazdu wraz z ładunkiem poza przedsiębiorstwem Spółki oraz wybiera trasę przejazdu. Skarżąca jedynie wydaje dokument, w którym wskazuje szacunkową wagę załadowanego złomu. Pracownik Spółki nie jest osobą profesjonalnie zajmującą się zbywaniem złomu, a wystawianie dokumentu w zakresie sprzedaży złomu jest jedynie czynnością wpadkową. Ponadto, wiedza co do wagi sprzedawanego złomu nie jest tożsama z wiedzą co do masy całkowitej pojazdu odbierającego złom. Zdaniem skarżącej Spółka dołożyła należytej staranności przez wybór kupującego w osobie podmiotu profesjonalnie zajmującej się odbiorem i utylizacją złomu i nie godziła się na powstanie naruszeń w zakresie zgodności z prawem dokonywanego przewozu towaru. W ocenie Spółki to na kupującym jako podmiocie dokonującym zakupu złomu i jego obrotu w sposób profesjonalny spoczywa ciężar wykonania przewozu kupowanego towaru w sposób zgody z prawem. Skarżąca podniosła, że powinnością organu I instancji było wskazanie czy wszystkie przesłanki odpowiedzialności Spółki, w tym posiadanie wpływu i godzenie się na powstanie naruszenia, zaistniały w sprawie, czego ani WITD, ani organ odwoławczy nie zrobiły. Dodatkowo Spółka wskazała, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, gdyż kupujący po dokonaniu ważenia poza oddziałem skarżącej wiedział, że doszło do przekroczenia masy pojazdu, ale nie poinformował o tym Spółki i nie zaproponował zdjęcia części ładunku. Skarżąca argumentowała, że to nie jej działanie lub zaniechanie doprowadziło do powstania naruszenia, a świadome działanie kupującego, który w momencie dokonania załadunku stał się także właścicielem przewożonego towaru. Zdaniem Spółki organ I instancji, a następnie organ odwoławczy, nie dokonał pełnego i rzetelnego ustalenia stanu faktycznego i nie odniósł się do argumentacji przedstawionej przez strony postępowania, nie podając, dlaczego nie uwzględnił składanych dowodów i wyjaśnień. Dodatkowo skarżąca podniosła, że umowa łącząca strony była umową sprzedaży i nie dochodziło w jej ramach do zawarcia umowy przewozu, a jedynie do wydania towaru przez sprzedającego. Transport natomiast był organizowany samodzielnie przez kupującego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu [...] grudnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej oświadczył, że dane z pierwszego dokumentu W-Z wpisywane są przez pracowników magazynu w oparciu o faktycznie znajdujący się materiał w kontenerach. Wagę ustala się na podstawie oceny doświadczonych pracowników. Dokładne ważenie odbywa się później, poza zakładem skarżącej. Ważenie stanowi podstawę wystawienia faktury VAT w systemie. Ewentualne stwierdzenie ponadnormatywności ładunku w stosunku do dokumentu W-Z nie jest automatycznie komunikowane pracownikom spółki odpowiedzialnym za załadunek. Pełnomocnik skarżącej podkreślił, iż zgodnie z umową (§ 3) to na stronie kupującej, w praktyce – kierowcy, spoczywa obowiązek nadzoru nad prawidłowym, zgodnym z prawem zorganizowaniu przewozu. Kierowca nie zgłosił jednak załadowcy faktu, iż ważenie wykazało wartości ponadnormatywne. W toku załadunku kontaktował się z swoim przełożonym, który - jak wynika z zeznań kierowcy - nakazał wyjazd z załadunkiem. Skarżąca spółka zajmuje się wyłącznie sprzedażą złomu, jako efektu ubocznego produkcji i w związku z tym firma nie dokonuje ustaleń, czy kupujący spełnia warunki normatywności przewozu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012. r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.". Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga w niniejszej sprawie jest nieuzasadniona, jako że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 2 pkt 35a p.r.d. pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie zaś do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Natomiast w myśl art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. (art. 140aa ust. 3 p.r.d.). W tej sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącą uznając, że była ona załadowcą tego pojazdu oraz że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Stan faktyczny sprawy ustalony przez organy I i II instancji nie budził wątpliwości Sądu. Sąd zaakceptował także dokonaną przez organ ocenę prawną ustalonych okoliczności faktycznych. Nie można się bowiem zgodzić z poglądem, że użyte w powołanym przepisie określenie "załadowca" nie odnosi się do skarżącej, jako sprzedawcy złomu, która ani nie zlecała, ani nie organizowała przewozu. Jak już wcześniej wskazano karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia nakłada się także na podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Nie ulega zatem żadnej wątpliwości, że ustawodawca obciążył odpowiedzialnością za doprowadzenie do sytuacji, w której pojazd stał się pojazdem nienormatywnym z powodu przeciążenia, te podmioty, które przyczyniły się do jej powstania. Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 140aa ust. 2 pkt 3 p.r.d. została powiązana z "godzeniem się" lub "wpływem" na powstanie naruszeń. W ocenie Sądu w składzie orzekającym w sprawie niniejszej, przez "wpływ" na powstanie naruszenia należy rozumieć istnienie bezpośredniej zależności między działaniem załadowcy a naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu. Godzenie się na naruszenie polega na jego akceptacji. Chodzi zatem o świadomość przeciążenia i brak przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem Sądu status określonego podmiotu w sprawie związanej z nienormatywnością pojazdu musi być oceniany przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego, w jaki sposób do niego doszło oraz jakiemu podmiotowi, poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Przy czym omawiany wpływ na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, co oznacza, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1375/11). Tak więc odpowiedzialność skarżącej należy łączyć z faktyczną rolą, jaką pełniła przy doprowadzeniu do przeładowania pojazdu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala zaś przyjąć, że skarżąca, jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, ponieważ to skarżąca przy pomocy swego personelu ładowała sprzedany towar na pojazd skontrolowany w dniu [...] marca 2014 r., znając wagę ładunku i mogąc łatwo ustalić DMC pojazdu, na który ładowała sprzedany towar, doprowadziła do przeładowania pojazdu. Dodać należy, że minimum staranności wymaganej od załadowcy musi stanowić właśnie ustalenie DMC ładowanego pojazdu. Sumując masę własną pojazdu z wagą załadowanego towaru załadowca ma pełną możliwość czuwania nad nieprzekroczeniem DMC pojazdu. Wymaga to oczywiście staranności załadowcy i właśnie wymuszeniu tej staranności służą kary pieniężne za dopuszczenie do powstania naruszeń. W interesie skarżącej było zatem dochowanie wszelkiej staranności, aby takiej odpowiedzialności uniknąć, przede wszystkim niedopuszczenie do tego, aby miejsce załadunku opuścił pojazd nienormatywny. Załadowca powinien więc tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu, w którym ta informacja jest zawarta, transakcja nie powinna być finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 729/13). Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby skarżąca podjęła jakiekolwiek działania mające na celu zapobieżenie przekroczeniu DMC pojazdu. Jak podniósł pełnomocnik skarżącej na rozprawie wagę ustala się na podstawie oceny doświadczonych pracowników. Dokładne zaś ważenie odbywa się później, poza zakładem skarżącej. Ważenie stanowi podstawę wystawienia faktury VAT w systemie. Ewentualne stwierdzenie ponadnormatywności ładunku w stosunku do dokumentu W-Z nie jest automatycznie komunikowane pracownikom spółki odpowiedzialnym za załadunek. Zdaniem zaś Sądu nie ma wątpliwości, że administracyjnoprawne skutki takiej organizacji czynności załadunkowych przy sprzedaży złomu, która uniemożliwia, bądź tylko utrudnia zweryfikowanie wagi załadowywanego pojazdu obciążają skarżącą. Przecież skarżąca jako załadowca jest również odpowiedzialna za dopuszczenie do wyjazdu pojazdu nienormatywnego z załadowanym przez siebie towarem na drogi publiczne. Zupełnie bezzasadne są przy tym wyjaśnienia skarżącej, że to kierowca samochodu decyduje o ilości załadowanego towaru. Jeżeli załadowca pozwala na taką praktykę, to jednocześnie zarówno przyczynia się, jak i godzi na powstanie naruszenia przepisów prawa. Okoliczności faktyczne sprawy niniejszej wskazują, że skarżąca jako załadowca taki bezpośredni wpływ na przeładowanie pojazdu miała, jednakże nie podjęła żadnych starań mających na celu zapobieżenie przeładowaniu samochodu i w konsekwencji powstaniu naruszeń podczas przewozu. Mając na uwadze, że w sprawie ustalono, iż doszło do przekroczenia nacisków osi oraz DMC pojazdu załadowanego przez skarżącą, w okolicznościach wyżej opisanych, uznać należy, że organ nie naruszył art. 7, 77 i 80 k.p.a. ustalając, że miała ona wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż to skarżąca dokonywała załadunku towaru i nie poczyniła żadnych aktów staranności, aby upewnić się, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowany bądź przeładowany pojazd. Skarżąca nie może zaś w celu uniknięcia odpowiedzialności powoływać się na umowę, którą zawarła z przewoźnikiem. Umowa kształtuje jedynie stosunki prawne pomiędzy stronami w zakresie prawa cywilnego. Poprzez umowę cywilnoprawną nie może dojść do modyfikacji zasad odpowiedzialności podmiotu na podstawie norm administracyjnoprawnych. W tym stanie rzeczy zarzuty zawarte w skardze uznać należy za nieuzasadnione. Wbrew twierdzeniom skargi w ocenie Sądu, organy obu instancji dysponowały dostatecznym materiałem dowodowym do wydania zaskarżonych decyzji, jak również nie doszło w sprawie do naruszenia przewidzianej w art. 10 k.p.a. zasady czynnego udziału stron w postępowaniu. Mając na względzie powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło