VI SA/Wa 1075/16
WyrokWSA w Warszawie2016-10-17
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Izabela Głowacka-Klimas, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "BOLERO ice-mastry" jest podobny do znaków towarowych "SOLERO" w stopniu mogącym wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, a także czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo ocenił, iż znak towarowy "BOLERO ice-mastry" nie jest podobny do znaków "SOLERO" w stopniu mogącym wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Analiza wizualna, fonetyczna i znaczeniowa wykazała istotne różnice między znakami. Ponadto, skarżąca nie wykazała powszechnej znajomości ani renomy swoich znaków, co wykluczyło możliwość naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. oraz art. 8 pkt 1 u.z.t. (zgłoszenie w złej wierze). Również zarzut naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej uznano za nieuzasadniony.Stan faktyczny
Spółka U. N.V. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "BOLERO ice-mastry". Skarżąca zarzuciła, że znak ten jest podobny do jej powszechnie znanych znaków towarowych "SOLERO", co może wprowadzać w błąd odbiorców, oraz że sporny znak został zgłoszony w złej wierze. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa znaków i towarów oraz brak dowodów na powszechną znajomość i renomę znaków skarżącej. WSA w Warszawie oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2016 r. sprawy ze skargi U. z siedzibą w R., Holandia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: UP RP, organ) decyzją
z dnia [...] sierpnia 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 8 pkt 1, art. 9
ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U.
Nr 5, poz. 17 ze zm.; dalej "u.z.t.") w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 1410; dalej "p.w.p."), art. 6 bis Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej
z dnia 20 marca 1883 r. w brzmieniu nadanym jej aktem sztokholmskim (Dz.U.
z 1975 r., Nr 9 poz. 51) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.,
po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "BOLERO ice-mastry", udzielonego na rzecz [...] sp.j. M. Z., S. Z. z siedzibą w [...] (dalej uprawniona), wszczętej na skutek sprzeciwu U. N.V. z siedzibą w [...] (dalej: spółka, skarżąca), sprzeciw oddalił.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
W dniu [...] listopada 2005 r. do UP RP wpłynął sprzeciw spółki wobec decyzji organu o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "BOLERO ice-mastry" o numerze [...] na rzecz [...] sp.j. M. Z., S. Z. z siedzibą w [...]. Powyższy znak został przeznaczony do sygnowania następujących towarów ujętych w klasach 16 i 30: folie i giętkie materiały wstęgowe z papieru i tworzyw sztucznych oraz laminaty z folią aluminiową albo bez folii aluminiowej do pakowania i zawijania i pakowania, wyroby z kartonu i tektury do pakowania; lody, lody spożywcze, lody spożywcze w proszku, sorbety jako lody, torty lodowe, rolady lodowe, jogurt mrożony, ciasta mrożone, środki wiążące do lodów spożywczych, napoje chłodzące energetyczne, składniki do wyrobów lodów, lodów spożywczych, lodów spożywczych w proszku, sorbetu, tortów lodowych, rolad lodowych, jogurtu mrożonego, napojów chłodzących energetycznych, ciast mrożonych i cukierków.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnosząca sprzeciw wskazała art. 246 p.w.p. oraz art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 6 bis Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej. Stwierdził, że sporny znak jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
do przysługujących spółce powszechnie znanych znaków towarowych: słownego "SOLERO" o nr [...] oraz słowno-graficznego "Solero" o nr [...], z uwagi na podobieństwo elementów słownych tych znaków, które może powodować mylne skojarzenie znaków i sugerować istnienie powiązań między firmami. Spółka wyjaśniła, że znak "Solero" o nr [...] przeznaczony jest do oznaczania lodów jadalnych ujętych w klasie 30, zaś znak "SOLERO" o nr [...] przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów: konfitury mrożone, produkty do wytwarzania tych towarów nie ujęte w innych klasach (klasa 29), lody jadalne, sorbety, preparaty do wytwarzania tych towarów nie ujęte w innych klasach (klasa 30). Podała,
że sygnowane tymi znakami towary ujęte w klasie 30 są tego samego rodzaju, natomiast towary ujęte w klasie 16 spornego znaku są komplementarne w stosunku do towarów z klasy 30 sygnowanych znakami "SOLERO". Spółka podniosła,
że towary oznaczane znakami "BOLERO ice-mastry" i "SOLERO" są artykułami spożywczymi, czyli produktami powszechnego użytku. Stwierdziła, że przy zakupie tego typu towarów odbiorca nie poświęca im wiele uwagi i nie analizuje bliżej znaków towarowych.
Spółka stwierdziła, że w spornym znaku podstawowym elementem jest słowo "BOLERO", które wykazuje duże podobieństwo na płaszczyźnie fonetycznej
i wizualnej do słowa "SOLERO". W słowach tych występuje pięć identycznych liter,
ta sama liczba sylab, liter i spółgłosek. W znaku spornym elementy graficzne nie odgrywają pierwszoplanowej roli i nie posiadają charakteru wyróżniającego. Szata graficzna tego znaku przedstawia gałki lodów i kostki czekolady, czyli stanowi informację o towarze, jego właściwościach i składzie. Wobec powyższego, zdaniem spółki, nie eliminuje ona podobieństwa pomiędzy znakami. W ocenie spółki, występujący w znaku spornym element słowny "ice-mastry" ma drugoplanowe znaczenie w stosunku do słowa "BOLERO".
Spółka podkreśliła, że jej lody "Solero" są dostępne na rynku polskim od 10 lat. W związku z tym oraz na skutek intensywnej reklamy, wysokiej jakości lodów oraz znacznego udziału na rynku, znak "Solero" stał się powszechnie znany. Wobec powyższego zarzuciła, że udzielenie spornego prawa nastąpiło z naruszeniem
art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.
Spółka zarzuciła, że uprawniona zgłosiła sporny znak w złej wierze, czyli
w sprzeczności z art. 8 pkt 1 u.z.t. Wskazała, że w latach 1997-2001 pomiędzy nią
a uprawnioną toczyły się postępowania cywilne przed Sądem Okręgowym w [...] (sygn. akt [...] oraz [...]), które zakończyły się ugodą zawartą w dniu [...] lutego 2002 r., w której uprawniona zobowiązała się m.in. do zaprzestania używania znaków "SOLER", "SOLLER" i "SOLLEI". Na skutek zawartej ugody wnosząca sprzeciw zrzekła się wobec uprawnionej dochodzonych roszczeń dotyczących ww. oznaczeń, sądząc, że pozwany w dobrej wierze wskazał wszystkie oznaczenia podobne do znaku "SOLERO", którymi posługiwał się w obrocie gospodarczym lub zamierzał się posługiwać w przyszłości. Dopiero po zawarciu tej ugody okazało się, że uprawniona podpisując ją zataiła zgłoszenie znaku spornego w UP RP. Spółka podkreśliła, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w trakcie trwania sporu pomiędzy stronami, a w chwili podpisywania ugody uprawniona była w pełni świadoma, że w Urzędzie Patentowym znajduje się zgłoszenie spornego znaku, który jest podobny do znaku "SOLERO".
Spółka uznała, że zgłoszenie spornego znaku miało na celu pasożytnicze wykorzystanie renomy znaku "SOLERO" i prowadzi do rozwodnienia siły odróżniającej i renomy tego znaku. Podkreśliła, że powyższy znak zarejestrowany jest w wielu państwach na całym świecie, a takie elementy jak udział w rynku, intensywna reklama, wieloletnie używanie tego znaku, ogromny zasięg terytorialny
i wysoka jakość samych lodów, pozwalają stwierdzić, że znak towarowy "SOLERO" jest renomowany.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawniona stwierdziła, że jest on bezzasadny, ponieważ porównywane znaki są całkowicie niepodobne, co wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców. Wskazała, że gdyby twierdzenie wnoszącej sprzeciw miało pokrycie w faktach, to wówczas znaki towarowe "SOLERO" o nr [...] oraz "Solero" o nr [...] nie powinny uzyskać rejestracji w Polsce z uwagi na podobieństwo do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem od dnia [...] grudnia 1991 r. znaku towarowego "BOLERO"
o nr [...]. Uprawniona podkreśliła również, że sporny znak towarowy należy analizować jako integralną całość, a nie tylko jako jedno słowo "BOLERO".
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana
do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
Uprawniona wniosła o przeprowadzenie dowodów z akt sądowych Sądu Okręgowego w [...] (sygn. akt [...] oraz [...]) oraz
o zawieszenie postępowania. Wniosek o zawieszenie uzasadniła złożeniem w dniu [...] września 2007 r. wniosków o stwierdzenie wygaśnięcia przeciwstawionych
w niniejszym sprzeciwie praw ochronnych na znaki towarowe "SOLERO"
o nr [...] oraz "Solero" o nr [...] (sygn. akt [...] i [...])
w związku z postawionymi na podstawie art. 166 p.w.p. zarzutami nieużywania tych znaków w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Uprawniona stwierdziła, że wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia ww. praw ochronnych podlegają łącznemu rozpoznaniu wraz z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "BOLERO ice-mastry" o nr [...].
Na rozprawie przed organem w dniu [...] października 2007 r. Kolegium Orzekające postanowiło połączyć sprawy o sygnaturach akt [...],[...]
i [...] do wspólnego rozpatrzenia.
W piśmie z dnia [...] kwietnia 2008 r. uprawniona wniosła o zawieszenie postępowania do czasu rozpatrzenia wniosków o unieważnienie praw ochronnych
na znaki towarowe "SOLERO" o nr [...] oraz "Solero" o nr [...].
Na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2008 r. uprawniona wycofała wniosek o zawieszenie niniejszego postępowania.
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2009 r. uprawniona wniosła o rozpoznanie niniejszej sprawy po uprzednim rozpatrzeniu wniosków o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "SOLERO" o nr [...] oraz "Solero"
o nr [...]. Wskazała, że znakami "SOLERO" sygnowane są lody na patyku
w polewie z owoców tropikalnych, zaś sporny znak służy do oznaczania lodów waniliowo-czekoladowo-orzechowych, które występują na rynku w postaci masy lodowej w pojemnikach jednolitrowych. Zatem lody sygnowane tymi znakami mają zupełnie różne walory smakowe, są towarami innego rodzaju i nie kolidują ze sobą na rynku. Zdaniem uprawnionej, znaki "BOLERO ice-mastry" i "SOLERO" wykazują znaczne zróżnicowanie na płaszczyźnie wizualnej, zaś elementem szczególnie dominującym i odróżniającym jest ich kolorystyka. Podniósł, że znaki te nie są również podobne pod względem fonetycznym, o czym przesądza różnica w postaci pierwszych liter słów "BOLERO" i "SOLERO". Zdaniem uprawnionej, przedmiotowe znaki różnią się też na płaszczyźnie znaczeniowej. Słowo "bolero" oznacza taniec hiszpański, krótką ozdobną kamizelkę męską noszoną w Hiszpanii lub kapelusz
o podniesionych brzegach, zaś element słowny "SOLERO" kojarzy się ze słońcem lub solarium. Wobec powyższego, w ocenie uprawnione, wykluczone jest niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych ww. znakami w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.. Uprawniona stwierdziła, że wnosząca sprzeciw nie przedstawiła dowodów potwierdzających powszechną znajomość lub renomę znaków "SOLERO", przedkładając jedynie 12 odbitek kserograficznych z akcji promocyjnej przeprowadzonej na przełomie 1996
i 1997 roku. Wobec powyższego uprawniona podniosła, że nie zostało wykazane naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.. Zdaniem uprawnionej, sporne prawo nie zostało zgłoszone w złej wierze w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t.. Uprawniona wyjaśniła, że
w powoływanej przez wnoszącą sprzeciw ugodzie przed Sądem Okręgowym
w [...], która dotyczyła postępowań cywilnych w sprawach o sygnaturach akt [...] oraz [...], nie ma żadnej wzmianki o etykiecie lodów "BOLERO ice-mastry". Powyższa ugoda sądowa stanowi zamknięty katalog roszczeń wnoszącej sprzeciw w stosunku do uprawnionej, która zobowiązała się w niej do zaprzestania używania znaków "SOLER", "SOLLER" i "SOLLEI".
Na rozprawie w dniu [...] sierpnia 2009 r. UP RP rozparzył łącznie sprawy
o sygnaturach akt [...],[...] i [...] w trybie art. 166 p.w.p. Uprawniona wycofała wniosek o rozpatrzenie w pierwszej kolejności wniosków
o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "SOLERO" o nr [...] oraz "Solero" o nr [...].
W piśmie z dnia [...] października 2009 r. wnosząca sprzeciw podkreśliła,
że analizując zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. należy porównywać towary ujęte w wykazach zarejestrowanych znaków. Nie zgodziła się z twierdzeniem uprawnionej, jakoby w porównywanych znakach dominowała kolorystyka. Stwierdziła, że jedynym elementem znaku spornego, który może zapamiętać odbiorca, jest nazwa "BOLERO". Podniosła, że wbrew twierdzeniom uprawnionej, nazwa producenta (czyli "ICE-MASTRY") nie eliminuje ryzyka konfuzji, ponieważ pozostałe elementy znaków są podobne. Stwierdziła, że różnice znaczeniowe
nie decydują o braku podobieństwa. Jej zdaniem, przeciętny odbiorca towarów nie będzie rozumiał znaczenia słowa "bolero". Bez względu na konotacje znaczeniowe nazwy "BOLERO" i "SOLERO" są fantazyjne w odniesieniu do lodów i tak będą postrzegane przez odbiorców. Stwierdziła, że biorąc pod uwagę identyczność towarów i podobieństwo znaków oraz inne okoliczności sprawy, tj. fakt, iż obie strony są bezpośrednimi konkurentami, zaś uprawniona w przeszłości stosowała w obrocie oznaczenia łudząco podobne do oznaczeń wnoszącej sprzeciw, które są powszechnie znane, zachodzą przesłanki wskazane w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
W piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. uprawniona stwierdziła, że przedstawione przez nią w poprzednich pismach procesowych argumenty znajdują odzwierciedlenie w decyzjach UP RP z dnia [...] kwietnia 2007 r. wydanych w sprawach o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "Soley ice-mastry" [...] i "Soley lody waniliowo-orzechowe w polewie orzechowej i orzechami ice-mastry" [...] (sygn. akt [...] i [...]) i wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 listopada 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1102/07) i z dnia 1 marca 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1120/07).
W kolejnych pismach strony zaprezentowały swoje stanowiska w sprawie.
Na rozprawie w dniu [...] lipca 2014 r. spółka wycofała żądanie unieważnienia spornego prawa w zakresie wszystkich towarów ujętych w klasie 16. Z kolei uprawniona podkreśliła, że zarzuty postawione w sprzeciwie nie uwzględniały znaków towarowych "BOLERO" o nr [...], "BOLERO" o nr [...] oraz "BOLERO" o nr [...], wobec czego stawianie nowych zarzutów po upływie ustawowego terminu wskazanego w art. 246 ust. 1 p.w.p. jest możliwe jedynie
w trybie art. 164 p.w.p..
W uzasadnieniu zaskarżonej do Sądu decyzji UP RP wskazał, że nie rozpatrywał zarzutu kolizji spornego znaku ze znakami towarowymi "BOLERO"
o nr [...], "BOLERO" o nr [...] oraz "BOLERO" o nr [...] w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., ponieważ zarzut ten został podniesiony po terminie wskazanym w art. 246 p.w.p.. Jak wyjaśnił organ, przepis art. 246 p.w.p. wymaga,
by w motywach sprzeciwu sprzeciwiający podał podstawę żądania stanowiącą okoliczności uzasadniające unieważnienie prawa z rejestracji. Przedmiotowy sprzeciw został wniesiony do organu w dniu [...] listopada 2005 r., zaś zarzut kolizji spornego znaku z ww. znakami "BOLERO" o podanych wyżej numerach
w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., został po raz pierwszy podniesiony dopiero
w piśmie wnoszącej sprzeciw spółki z dnia [...] października 2010 r., czyli niemal pięć lat po złożeniu sprzeciwu.
Jak wskazał UP RP, w myśl art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do ochrony. Sporny znak towarowy "BOLERO ice-mastry" o nr [...] został zgłoszony w dniu
[...] października 1998 r., czyli pod rządami ustawy o znakach towarowych z dnia
[...] stycznia 1985 r., wobec czego, jak podał organ, przepisy tej ustawy stanowiły podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak.
UP RP podał, że przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. ma zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostaną trzy przesłanki,
a mianowicie, po pierwsze podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, po drugie podobieństwo znaków towarowych oraz po trzecie istnienie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Jak wskazał organ, ze wskazanego przepisu wynika, że nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz tylko podobieństwo w takim stopniu, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Skojarzenie przeciwstawionych znaków musi powodować u odbiorcy poważną wątpliwość co do pochodzenia towaru, wobec czego na skutek dezorientacji odbiorca może uznać produkt oznaczony znakiem podobnym za pochodzący od innego przedsiębiorcy, korzystającego z wcześniejszego prawa ochronnego.
UP RP odnosząc się do wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "BOLERO ice-mastry" o nr [...] w zakresie towarów ujętych w klasie 30 oraz do należących do spółki znaku "Solero" o nr [...] i znaku "SOLERO"
o nr [...], stwierdził, że w zakresie części towarów z klasy 30 znaku spornego, czyli lodów, lodów spożywczych, lodów spożywczych w proszku, sorbetów jako lodów, tortów lodowych, rolad lodowych, środków wiążących do lodów spożywczych, składników do wyrobów lodów, lodów spożywczych, lodów spożywczych w proszku, sorbetu, tortów lodowych i rolad lodowych, zachodzi identyczność lub znaczne podobieństwo w stosunku do towarów objętych ochroną znaków "SOLERO" takich jak, lody jadalne, sorbety oraz preparaty do wytwarzania tych towarów. Zdaniem organu, wszystkie powyższe towary mają podobny charakter, są to bowiem produkty spożywcze w postaci różnego rodzaju lodów i sorbetów oraz półprodukty służące
do ich wytwarzania. Powyższe towary mają podobne kanały dystrybucji oraz skierowane są do tych samych kręgów odbiorców, którymi mogą być praktycznie wszyscy konsumenci.
UP RP analizując pozostałe towary stwierdził, że jogurt mrożony, ciasta mrożone, napoje chłodzące energetyczne oraz składniki do wyrobów jogurtu mrożonego, napojów chłodzących energetycznych, ciast mrożonych i cukierków
z klasy 30 znaku spornego nie są podobne w stosunku do towarów objętych ochroną znaków "SOLERO", którymi są: lody jadalne, sorbety i konfitury mrożone oraz produkty i preparaty do wytwarzania tych towarów. Jedyną cechą wszystkich tych towarów jest to, że są one produktami spożywczymi, w większości o przeznaczeniu deserowym i w formie mrożonej. Jednak istota tych towarów jest zupełnie odmienna. Nie jest bowiem możliwe, w ocenie organu, pomylenie przez odbiorców mrożonych jogurtów i ciast oraz energetycznych napojów chłodzących z lodami i sorbetami. Towary te mogą być dostępne w tych samych miejscach sprzedaży, czyli przede wszystkim w sklepach spożywczych i supermarketach, ale będą znajdowały się
w innych półkach sklepowych lub odrębnych lodówkach i zamrażarkach.
W dalszej kolejności UP RP poddał ocenie podobieństwo spornego oznaczenia do obu znaków należących do wnoszącej sprzeciw spółki, mając
na uwadze, że ocena podobieństwa oznaczeń prowadzona jest w trzech płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej oraz że nie może się ona ograniczać tylko do jednego z elementów znaków, choćby najbardziej charakterystycznego.
W ocenie UP RP, porównywane znaki towarowe różnią się między sobą
w takim stopniu, że nie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Analizując płaszczyznę wizualną znaków organ stwierdził, że znak sporny "BOLERO ice-mastry" o nr [...] oraz znak "Solero" o nr [...] mają charakter słowno-graficzny, zaś znak towarowy "SOLERO" o nr [...] ma postać słowną. Dokonując oceny organ wziął pod uwagę całość oznaczeń, ich ogólny zarys i oprawę graficzną. Jak wskazał UP RP, sporny znak towarowy zawiera trzy elementy słowne: "BOLERO", "ice" i "mastry". Składają się one odpowiednio
z sześciu, trzech i sześciu liter, z tym że pomiędzy słowami "ice" i "mastry" występuje dodatkowo znak interpunkcyjny w postaci myślnika, który oddziela te słowa.
Na wielobarwną szatę graficzną tego znaku składają się umieszczone w jego górnej części słowa "BOLERO", "ice" i "mastry" zapisane charakterystyczną czcionką oraz kompozycja elementów graficznych w postaci: trzech gałek lodów w kolorach żółtym, brązowym i białym, dwóch kostek czekolady w kolorze brązowym umieszczonych
na tle zielonych pasków, kilku orzechów włoskich, zielonych liści oraz tła w kolorze brązowym. Słowa "ice" i "mastry" znajdują się lewym górnym rogu znaku na tle wielokątnej figury geometrycznej przypominającej błysk iskry elektrycznej, umieszczonej wewnątrz czerwonego prostokąta w białej ramce.
Jak wskazał UP RP, spośród przeciwstawionych znaków towarowych jedynie znak "Solero" o nr [...] posiada oprawę graficzną. Składają się na nią: charakterystyczna czcionka liter zapisanych kolorem granatowym i podkreślonych linią w tym samym kolorze. Pierwsza z sześciu liter tego znaku jest duża, pozostałe zaś są małe. Całość umieszczona jest na tle żółtego prostokąta. W znaku tym dominuje słowo "Solero", natomiast drugi ze znaków należących do wnoszącej sprzeciw, czyli "SOLERO" o nr [...] ma charakter słowny. Znak ten nie posiada jakichkolwiek elementów graficznych.
UP RP stanął na stanowisku, że różnice wizualne pomiędzy spornym znakiem a znakami przeciwstawionymi pozwalają swobodnie odróżniać przedmiotowe oznaczenia i wykluczają możliwość ich pomylenia przez odbiorców. Przesądzają
o tym, w ocenie UP RP, występujące w znaku spornym elementy odmienne, takie jak: różnice pomiędzy słowami "BOLERO" i "SOLERO" w postaci odmiennych pierwszych liter "B" i "S", dodatkowe słowa "ice-mastry" oraz całokształt szaty graficznej tego znaku. Organ podkreślił, że przedmiotowe znaki trzeba oceniać jako całość, a nie poprzez porównywanie tylko wybranych elementów. Jednak nawet przy analizie samych słów "BOLERO" i "SOLERO" zauważalna jest istotna różnica pomiędzy nimi w postaci różnych pierwszych liter. W ocenie organu, przeciętny odbiorca patrząc na te elementy słowne dostrzeże powyższą różnicę pomimo tego, że słowa te zawierają pięć identycznych liter "O", "L", "E", "R" i "O". Jednak odmienne litery występują na samym początku przedmiotowych słów, wobec czego ta różnica staje się wyraźna i niewątpliwie zauważalna przy odbiorze wizualnym znaków. Zdaniem organu, różnice w elementach słownych znaków oraz w sposobie ich graficznego przedstawienia przyczyniają się do odróżniania tych oznaczeń.
Zdaniem UP RP, analiza przedmiotowych znaków pod względem fonetycznym również prowadzi do wniosku o braku mylącego podobieństwa pomiędzy nimi. Decydują o tym różnice w wymowie słów "BOLERO" i "SOLERO" oraz występujące tylko w spornym znaku słowa "ice" i "mastry". Organ podkreślił, że słowa "BOLERO"
i "SOLERO" zawierają pięć identycznych głosek "O", "L", "E", "R" i "O" oraz odmienne pierwsze spółgłoski "B" i "S", które brzmią zupełnie inaczej, ponieważ głoska "B" jest dźwięczna a głoska "S" jest bezdźwięczna i szczelinowa. Zatem różnica w wymowie
i brzmieniu tych dwóch słów jest wyraźna i zauważalna. UP RP założył, że znaczna część odbiorców będzie odczytywać elementy słowne spornego znaku zgodnie
z zasadami wymowy obowiązującymi w języku angielskim jako "bolero ajs mastry".
W takim przypadku w powyższych elementach większość głosek będzie wymawiana odmiennie. Organ podał również, że pewna część odbiorców może wymawiać element "ice" zgodnie z jego zapisem fonetycznym. Dotyczy to osób, które nie znają zasad wymowy języka angielskiego. Wobec powyższego UP RP uznał, że większość odbiorców będzie odczytywać sporny znak jako "bo-le-ro-ajs-mas-try". W takim przypadku w spornym znaku będzie sześć sylab i piętnaście głosek. Tymczasem znaki "SOLERO" odczytywane zgodnie z ich zapisem fonetycznym składają się
z trzech sylab ("SO-LE-RO") i sześciu głosek, a więc w znaku spornym występuje pięć głosek wymawianych identycznie jak w znakach "SOLERO" oraz dziesięć głosek, które nie występują w tych znakach. Analizując sylaby wymawiane
w spornym znaku UP RP stwierdził, że druga i trzecia sylaba "le" i "ro" są identyczne, jak w znakach "SOLERO", pierwsze sylaby ("bo" i "so") są podobne, zaś trzy ostatnie sylaby ("ajs-mas-try") nie występują w ogóle w znakach wcześniejszych. Wskazane powyżej różnice sprawiają, że powyższe elementy słowne są odczytywane inaczej
i pomimo wspólnych dwóch sylab i pięciu głosek, porównywane znaki towarowe nie są podobne w wymowie i odbiorze słuchowym.
UP RP dokonał również analizy powyższych znaków pod względem znaczeniowym i stwierdził, że znaki "SOLERO" mają charakter fantazyjny i nie posiadają żadnego konkretnego znaczenia. Natomiast występujące w spornym znaku słowo "bolero" według słownika języka polskiego PWN dostępnego na stronie www.sjp.pwn.pl oznacza: taniec hiszpański lub muzykę do tego tańca, kamizelkę męską w ludowych ubiorach hiszpańskich albo kapelusz o podniesionych brzegach. Słowo "ice" ma swoje określone znaczenie w języku angielskim i oznacza "lód", zaś element słowny "mastry" ma charakter fantazyjny. Wobec powyższego organ uznał, że należy wykluczyć podobieństwo porównywanych znaków towarowych
na płaszczyźnie znaczeniowej. Zdaniem organu, poszczególne elementy tych znaków albo mają charakter zupełnie abstrakcyjny, albo posiadają konkretne znaczenie, które nie ma żadnego związku z innymi elementami słownymi.
Co do możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd UP RP wskazał, że występujące w analizowanych oznaczeniach elementy odmienne przeważają nad ich cechami wspólnymi. Różnica pomiędzy zwrotami "BOLERO" i "SOLERO", występujące tylko w spornym znaku słowa "ice-mastry" oraz szata graficzna spornego znaku przyciągają uwagę odbiorców. Zdaniem UP RP, powyższe elementy odgrywają kluczową rolę, są one na tyle charakterystyczne, że pozwalają odbiorcom odróżniać przeciwstawione znaki i eliminują ich podobieństwo. Jedyne wspólne cechy porównywanych znaków to pięć identycznych liter w słowach "BOLERO"
i "SOLERO". UP RP stanął na stanowisku, że sama okoliczność występowania
w znakach towarowych podobnych członów w postaci kilku identycznych liter nie przesądza o istnieniu ryzyka wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców i nie wyklucza możliwości udzielenia prawa ochronnego. Ryzyko takie należy oceniać
na podstawie całościowej oceny podobieństwa znaków oraz przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie.
UP RP podkreślił, wobec stwierdzenia braku powszechnej znajomości
i renomy tych oznaczeń, że w niniejszej sprawie nie może być mowy o istnieniu ryzyka skojarzenia spornego znaku z innymi znakami, które byłyby silnie wyróżniające ze względu na ich renomowany charakter bądź powszechną znajomość. Organ stwierdził, analizując zarzut rejestracji spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., że jest on nieuzasadniony. Podał, że zgodnie z ww. przepisem niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Ustawa o znakach towarowych nie zawiera definicji znaku towarowego powszechnie znanego.
UP RP zwrócił uwagę, że upowszechnienie się znaku zależy od: czasu używania znaku, dostępności towarów opatrzonych tym znakiem na rynku, formy i zasięgu reklamy promującej ten towar. Notoryjności znaku można dowodzić przy pomocy wszystkich dopuszczalnych środków dowodowych, zwłaszcza dokumentów handlowych (faktury sprzedaży VAT lub rachunki) oraz przy pomocy sondaży lub ekspertyz. UP RP doszedł do wniosku, że przedstawione przez wnoszącą sprzeciw spółkę materiały nie potwierdzają, że należące do niej znaki towarowe "SOLERO" były powszechnie znane przed zgłoszeniem spornego znaku, tj. przed [...] października 1998 r. Zawierają one zdjęcia z kampanii reklamowej na plaży, kopie materiałów reklamowych oraz raport dotyczący reklam produktów. W tym zakresie materiał ten, w ocenie UP RP, zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie mógł posłużyć
do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak.
Jak podał organ, wobec nie wykazania przez spółkę powszechnej znajomości znaków towarowych "SOLERO", nie było konieczności badania pozostałych przesłanek określonych w art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., tj. podobieństwa znaków
i towarów. Jednocześnie UP RP stwierdził, że dokonana powyżej analiza podobieństwa znaków "BOLERO ice-mastry" oraz "SOLERO" wykazała, że nie są one do siebie podobne w takim stopniu, aby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia tych towarów.
Wobec postawionego przez spółkę zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t.,
UP RP wskazał, że z uwagi na zasadniczo odmienny charakter spornego znaku towarowego "BOLERO ice-mastry" oraz ze względu na dominujące i wyraźne różnice pomiędzy nim a znakami przeciwstawionymi, nie może być mowy o istnieniu pomiędzy tymi znakami więzi, ocenianej z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, która mogłaby prowadzić do skojarzenia spornego znaku ze znakami wcześniejszymi.
UP RP wskazał również, że przedstawione przez wnoszącą sprzeciw spółkę materiały dowodowe nie potwierdzają renomy znaków "SOLERO". W ocenie organu, dokumenty te świadczą jedynie o tym, że towary sygnowane tymi znakami były reklamowane na polskim rynku od 1996 roku, lecz nie przedstawiają żadnych szczegółowych danych dotyczących nakładów reklamowych oraz skali sprzedaży towarów. Dowody te nie wskazują, że wydatki na reklamę były znaczne. Mając
na uwadze powyższe organ uznał, że wnosząca sprzeciw nie udowodniła, że jej towary na skutek intensywnej reklamy znane są właściwym kręgom odbiorców, którzy kojarzą je z wysoką jakością. Zdaniem organu, aby potwierdzić swoje stanowisko wnosząca sprzeciw musiałaby przedstawić dowody świadczące o tym, że produkty sygnowane jej znakami towarowymi kojarzą się odbiorcom z wysoką jakością i ekskluzywnym charakterem.
Nadto UP RP uznał za nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t., poprzez zgłoszenie spornego znaku w złej wierze. Jak podał UP RP, miał na uwadze stwierdzony powyżej brak podobieństwa spornego znaku "BOLERO ice-mastry"
do przeciwstawionych mu znaków towarowych w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 2 i art. 8 pkt 1 u.z.t.. UP RP, nie stwierdzając spełnienia przesłanek określonych w tych przepisach, w szczególności podobieństwa porównywanych znaków towarowych, nie podzielił stanowiska wnoszącej sprzeciw, że uprawniona działała w złej wierze. Podkreślił, że analizowane oznaczenia różnią się w takim stopniu, że nie można stwierdzić, jakoby uprawniona zgłaszając sporny znak działała w złej wierze.
Zdaniem UP RP, nieuzasadniony jest również zarzut, jakoby udzielenie spornego prawa ochronnego nastąpiło z naruszeniem art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Przepis ten stanowi, że państwa będące członkami Związku zobowiązują się odmówić rejestracji lub unieważnić rejestrację oraz zakazać używania znaku towarowego, który stanowi odtworzenie, naśladownictwo lub tłumaczenie mogące spowodować jego pomylenie ze znakiem powszechnie znanym. UP RP podkreślił,
że sporny znak "BOLERO ice-mastry" nie stanowi odtworzenia, naśladownictwa
ani tłumaczenia znaków "SOLERO", gdyż dokonana powyżej analiza podobieństwa tych znaków w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 2 i art. 8 pkt 1 u.z.t. wyklucza zasadność takiego zarzutu. Przedmiotowe znaki nie są podobne pod względem fonetycznym, wizualnym i znaczeniowym. Wobec powyższego, w ocenie organu, należy wykluczyć pomylenie spornego znaku ze znakami "SOLERO", co eliminuje naruszenie art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Ponadto, jak podał organ, wnosząca sprzeciw spółka nie udowodniła, że należące do niej znaki "SOLERO" są powszechnie znane.
Skarżąca spółka wskazaną na wstępie decyzję UP RP z dnia [...] sierpnia
2014 r., nr [...] uczyniła przedmiotem wniesionej do Sądu skargi. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1
i § 4, art. 80, art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U.
z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej "Kpa."), poprzez:
- błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że porównywane w sprawie towary, tj. jogurt mrożony, ciasta mrożone, napoje chłodzące energetyczne, składniki do wyrobów jogurtu mrożonego, napojów chłodzących energetycznych, ciast mrożonych i cukierków, zawarte w wykazie spornego znaku towarowego oraz lody jadalne, sorbety, preparaty do wytwarzania tych towarów nie ujęte w innych klasach (klasa 30) i konfitury mrożone, produkty do wytwarzania tych towarów nie ujęte w innych klasach (klasa 29), zawarte w wykazach znaków przeciwstawionych, nie są towarami podobnymi – z uwagi na ich rzekomo inną istotę i sposób sprzedaży;
- błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że znak sporny nie jest konfuzyjnie podobny do znaków przeciwstawionych, na skutek błędnej oceny ww. oznaczeń, a w szczególności poprzez nieuwzględnienie elementów dominujących i dystynktywnych porównywanych znaków;
- błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności mających wpływ na ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, w tym typowych warunków obrotu towarami oznaczonymi porównywanymi znakami
i wynikającego stąd poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy;
- błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że znaki przeciwstawiane nie są znakami powszechnie znanymi;
- błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że nie zachodzą przesłanki istnienia złej wiary po stronie uprawnionej;
- nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji, wynikające z błędnego ustalenia stanu faktycznego w zakresie braku podobieństwa części towarów oraz braku konfuzyjnego podobieństwa pomiędzy znakiem spornym i przeciwstawionym oraz niedokonania oceny przedstawionych w sprawie materiałów dowodowych
i w konsekwencji nieuwzględnienie całokształtu okoliczności istotnych
dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Skarżąca spółka sformułowała również zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
- art. 8 pkt 1 u.z.t., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegającą na uznaniu, że nie zachodzą przesłanki istnienia złej wiary po stronie uprawnionej;
- art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie na skutek błędnej oceny poszczególnych przesłanek określonych w tym przepisie.
Wobec tak postawionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła postawionej wyżej zarzuty.
Skarżąca wskazała w szczególności, że UP RP nie dokonał całościowej analizy wszystkich wskazanych czynników, ale odniósł się jedynie do miejsc sprzedaży towarów oraz do ich "odmiennej istoty", nie wskazując jednocześnie
z czego ona ma wynikać. Zdaniem skarżącej, z takiego zapisu zupełnie nie można odszyfrować motywów, jakimi kierował się UP RP przy podjęciu decyzji, że wyżej wymienione towary nie są identyczne lub podobne.
Jak podała skarżąca, UP RP przyznał, że najbardziej wyróżniającym elementem w spornym znaku jest słowo "BOLERO", które ma dominujące znaczenie, jednak nie wywiódł z tej obserwacji poprawnych wniosków. UP RP uznał, że sporny znak towarowy składa się z wielu różnych elementów słownych i graficznych, na które przeciętny odbiorca z pewnością zwróci uwagę i które zapamięta. Jak przypomniał skarżąca, UP RP podkreślił, że dodatkowy element słowny "ice-mastry" oraz szata graficzna spornego znaku niewątpliwie przyciągną uwagę odbiorców,
a wręcz, że "odgrywają kluczową rolę" w ocenie podobieństwa znaków.
Zdaniem skarżącej, błędy popełnione przez UP RP w toku oceny podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń skutkowały błędną oceną przesłanki prawdopodobieństwa (ryzyka) wprowadzenia w błąd. W jej ocenie, organ nie przeprowadził całościowej analizy wszystkich okoliczności sprawy,
w szczególności, rozpatrując zasadność uwzględnienia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie dokonał analizy charakteru omawianych towarów i jego wpływu na zachowanie się przeciętnego odbiorcy. Skarżąca stwierdziła, że w niniejszej sprawie powinna być mowa o przeciętnym konsumencie, który ze względu na charakter towarów poddanych ocenie organu, nie poświęca czasu na wnikliwą analizę źródła ich pochodzenia. Uznała, że poziom uwagi konsumentów ww. towarów przy wyborze produktu i ocenie znaków jest z obiektywnych przyczyn bardzo niski, co ma niewątpliwy wpływ na zwiększenie ryzyka wprowadzenia w błąd.
Nadto skarżąca wskazała, że uprawniona w trakcie ugody sądowej świadomie zataiła fakt istnienia w UP RP zgłoszenia spornego znaku, który pod względem fonetycznym i wizualnym jest niemal identyczny jak znaki "Solero".
W ocenie skarżącej, na skutek błędnych ustaleń faktycznych oraz niezastosowania szeregu ukształtowanych przez orzecznictwo zasad oceny podobieństwa towarów, podobieństwa oznaczeń oraz ryzyka wprowadzenia w błąd, UP RP wadliwie ustalił, że przesłanki zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
w niniejszej sprawie nie zachodzą.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia [...] października 2016 r. uprawniona wniosła o oddalenie skargi, stwierdzając, że zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja jest zasadna
i zgodna z obowiązującym porządkiem prawnym. Uprawniona podzieliła w całości argumentację organu zawartą w uzasadnieniu decyzji z [...] sierpnia 2014 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Nie można zapominać, że istotą znaku towarowego jest odróżnienie produktów jednego przedsiębiorcy od produktów innego podmiotu. Uprawniony, w wyniku udzielenia prawa z rejestracji znaku towarowego uzyskuje wyłączne prawo do posługiwania się tym znakiem w obrocie gospodarczym w odniesieniu do towarów objętych tym prawem.
Ponadto stosownie do poglądów orzecznictwa i zgodnie z literaturą przedmiotu trzeba oceniać znak jako integralną całość, a nie wyłącznie jedno ze słów, które stanowi tylko jeden z elementów znaku słowno-graficznego (por. wyrok NSA z 20 lutego 2007 r. sygn. akt II GSK 265/06, Lex nr 321313). Po drugie podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją kupujący może być wprowadzony w błąd. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego (por. wyrok NSA z 17 października 2006 r. sygn. akt II GSK 172/06, Lex nr 274853).
Mając na uwadze powyższe zalecenia i ustosunkowując się do skargi U. N.V. z siedzibą w [...] należy stwierdzić, że zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy RP dokonał w sposób prawidłowy analizy podobieństwa znaków słownego i słowno-graficznego "SOLERO", które zostały przeciwstawione znakowi słowno-graficznemu "BOLERO ice-mastry". Zdaniem Sądu, w tym zakresie Urząd Patentowy nie dopuścił się zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych w związku z art. 6 bis Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej, jak również nie uchybił przepisom postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Reasumując należy stwierdzić, że skarga spółki U. N.V. z siedzibą w [...] nie jest zasadna i w związku z tym w ocenie Sądu nie zasługuje na uwzględnienie.
Poza sporem pozostaje, iż w myśl art. 315 ust. 3 pwp, zgodnie z którym zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów, w niniejszej sprawie zdolność rejestracyjną przedmiotowego znaku należy ocenić według przepisów ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (uzt), gdyż został on zgłoszony do rejestracji [...] października 1998 r., a więc pod rządami ustawy prawo własności przemysłowej.
Wnosząca sprzeciw - skarżąca jako podstawę swego żądania wskazała art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych w związku z art. 6 bis Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. W świetle ww. przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu postępowania. Art. 246 ust. 2 ww. ustawy wskazuje natomiast, że podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego. W świetle art. 247 ust. 2 p.w.p. w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny rozpatrywane są w trybie postępowania spornego.
W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., gdyż sporny znak towarowy jest podobny do wymienionych wyżej, wcześniejszych znaków SOLERO słownego i słowno-graficznego należących do skarżącej, zarejestrowanych m.in. dla lodów, co powoduje wprowadzanie w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Skarżąca wskazywała na jednorodzajowość towarów, do których oznaczenia służą znaki przeciwstawione i znak przedmiotowy, a także na podobieństwo warstwy słownej przedmiotowego znaku, a właściwie słowa BOLERO do warstwy słownej znaków przeciwstawionych.
Odnosząc się do treści zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., organ porównał znak przedmiotowy i znaki mu przeciwstawione mając na uwadze ich warstwę wizualną fonetyczną i znaczeniową odnosząc się również do grafiki przedmiotowego znaku i znaku mu przeciwstawionego. Podkreślenia wymaga fakt, że organ porównywał znaki jako całość.
Przed przystąpieniem do oceny podobieństwa oznaczeń organ dokonał analizy jednorodzajowości towarów do których oznaczenia służą porównywane znaki. Zgodnie z tym przepisem niedopuszczalna jest rejestracja znaku, dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli znak jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
Badając jednorodzajowość towarów organ przypomniał, że skarżąca wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Bolero ice-mastry" o nr [...] w zakresie towarów z klasy 30, natomiast przeciwstawione znaki służyły do oznaczenia towarów z klasy 30 i 29.
Organ w ocenie Sądu w sposób prawidłowy przyjął podobieństwo bądź identyczność towarów w zakresie części towarów z klasy 30 znaku spornego tj. czyli lodów, lodów spożywczych, lodów spożywczych w proszku, sorbetów jako lodów, tortów lodowych, rolad lodowych, środków wiążących do lodów spożywczych, składników do wyrobów lodów, lodów spożywczych, lodów spożywczych w proszku, sorbetu, tortów lodowych i rolad lodowych należy stwierdzić identyczność lub znaczne podobieństwo w stosunku do towarów objętych ochroną znaków "SOLERO" takich jak: lody jadalne, sorbety oraz preparaty do wytwarzania tych towarów. Wszystkie powyższe towary mają podobny charakter, są to bowiem produkty spożywcze w postaci różnego rodzaju lodów i sorbetów oraz półprodukty służące do ich wytwarzania. Powyższe towary mają podobne kanały dystrybucji oraz skierowane są do tych samych kręgów odbiorców, którymi mogą być praktycznie wszyscy konsumenci. Należy stwierdzić, że towary te mogą być dostępne w tych samych miejscach sprzedaży, czyli przede wszystkim w sklepach spożywczych i supermarketach.
Analizując pozostałe towary organ stwierdził, że jogurt mrożony, ciasta mrożone, napoje chłodzące energetyczne oraz składniki do wyrobów jogurtu mrożonego, napojów chłodzących energetycznych, ciast mrożonych i cukierków z klasy 30 znaku spornego nie są podobne do towarów objętych ochroną znaków "SOLERO", którymi są: lody jadalne, sorbety i konfitury mrożone oraz produkty i preparaty do wytwarzania tych towarów. Jedyną cechą wszystkich tych towarów jest to, że są one produktami spożywczymi, w większości o przeznaczeniu deserowym i w formie mrożonej. Jednak istota tych towarów jest zupełnie odmienna. Nie jest bowiem możliwe pomylenie przez odbiorców mrożonych jogurtów i ciast oraz energetycznych napojów chłodzących z lodami i sorbetami. Towary te mogą być dostępne w tych samych miejscach sprzedaży, czyli przede wszystkim w sklepach spożywczych i supermarketach, ale będą znajdowały się na innych półkach sklepowych lub w odrębnych lodówkach i zamrażarkach.
Sąd powyższe stanowisko akceptuje i podkreśla, że mrożone jogurty nie są w żadnym wypadku lodami ani sorbetami.
Sąd zaakceptował również ocenę podobieństwa przedmiotowych oznaczeń, którą dokonał organ, a która to ocena doprowadziła do wniosku, że przedmiotowy znak towarowy słowno-graficzny "Bolero ice-mastry" nie jest podobny do znaków przeciwstawionych słownego "Solero" i słowno-graficznego "Solero".
W tym miejscu należy ustosunkować się do zarzutu skargi wskazującego na błąd organu dokonany przy ocenie jednorodzajowości towarów do których oznaczenia służą przeciwstawione znaki. Po pierwsze jak wyżej wskazano Sąd zaakceptował ocenę podobieństwa towarów do oznaczenia których służą omawiane znaki towarowe. Po wtóre przyjmując nawet, że doszło do błędnej oceny jednorodzajowości towarów to należy wskazać, że przedmiotowe znaki nie są podobne (o czym poniżej), a więc w konkluzji należy stwierdzić, że nie mogą wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
Przechodząc do omówienia podobieństwa oznaczeń organ w ocenie Sądu prawidłowo dokonał analizy oznaczeń w warstwie wizualnej.
Na wstępie należy wskazać, że przedmiotowy znak "Bolero ice – mastry" [...] oraz znak "Solero" o nr [...] to znaki słowno-graficzne, natomiast znak "Solero" nr [...] to znak słowny, i właśnie w takiej postaci znaki te są chronione.
Organ stanął na stanowisku, analizując całokształt porównywanych znaków na płaszczyźnie wizualnej, że sporny znak zawiera dodatkowe słowa "ice" i "mastry" oraz rozbudowaną szatę graficzną, zaś elementy słowne "BOLERO" i "SOLERO" różnią się pierwszymi literami "B" i "S". Wobec powyższego Kolegium Orzekające uznało, że różnice w elementach słownych znaków oraz sposobie ich graficznego przedstawienia przyczyniają się do odróżniania tych oznaczeń. Należy podkreślić, że struktura porównywanych znaków towarowych oraz użyte wyrazy powodują, że oznaczenia te nie są do siebie podobne pod względem wizualnym.
Wbrew zarzutom skarżącej U. N.V. inna bogata szata graficzna przedmiotowego znaku "Bolero ice-mastry", odmienna kolorystyka i sposób zapisu słowa "Bolero" w stosunku do słowa "Solero" stwarzają zauważalne różnice w odbiorze graficznym treści znaku. Sąd zwraca również uwagę na odmienne pierwsze litery słowa "Bolero" i "Solero", ponadto przedmiotowy znak towarowy zawiera elementy słowne będące oznaczeniem wyróżniającym w postaci słów "ice - mastry" (nazwa firmy). Charakter wyróżniający tego elementu znaku "Bolero ice – mastry" dodatkowo pogłębia fakt, że oznaczenie to umieszczono w kwadracie zawierającym dwie "chmurki" jedną białą i na jej tle umieszczoną niebieską z napisem ice – mastry.
Należy również, w ocenie Sądu podzielić stanowisko Urzędu Patentowego, iż w warstwie fonetycznej oznaczenia te nie są podobne. W pierwszej kolejności należy wskazać, że pierwsze litery słów "Bolero" i "Solero" to spółgłoski, które brzmią zupełnie inaczej "B" jest głoską dźwięczną natomiast "S" to głoska bezdźwięczna i szczelinowa, ponadto "s" jest spółgłoską twardą. Powyższe powoduje, że pomimo pięciu tożsamych głosek różnica w wymowie i brzmieniu tych dwóch słów jest wyraźnie słyszalna. Na różnice w płaszczyźnie fonetycznej wpływa ponadto obecność w znaku przedmiotowym dodatkowych elementów słownych "ice" i "mastry", co również wpływa na jego brzmienie. Reasumując Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego, że znaki te nie są podobne pod względem fonetycznym.
Sąd podziela także stanowisko organu jeżeli chodzi o analizę przedmiotowych znaków na płaszczyźnie znaczeniowej. Znaki przeciwstawione "Solero" mają jak słusznie zauważył organ charakter fantazyjny – nie posiadają konkretnego znaczenia. Natomiast znak przedmiotowy "Bolero ice – mastry" może być odczytywany przez przeciętnego odbiorcę jako bolero – taniec hiszpański lub muzyka do tego tańca, albo kapelusz o podniesionych brzegach, słowo ice – oznacza lód w języku angielskim i z uwagi na dobrą znajomość tego języka w Polsce może być tak odczytywane przez przeciętnego odbiorcę, natomiast słowo "mastry" ma charakter fantazyjny. Wobec powyższego Sąd stanął na stanowisku, że należy wykluczyć podobieństwo porównywanych znaków na płaszczyźnie znaczeniowej, gdyż znaki jako całość różnią się od siebie pod względem znaczeniowym.
W ocenie Sądu organ również prawidłowo dokonał analizy ostatniej przesłanki tj. niebezpieczeństwa ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru.
Dokonując oceny tej przesłanki organ prawidłowo przyjął model przeciętnego konsumenta uznając go za osobę właściwie poinformowaną, wystarczająco uważną i ostrożną. Organ również prawidłowo uznał, że przy nabywaniu przedmiotowych towarów, które w ocenie sądu są towarami impulsywnymi, odbiorca kieruje się średnim stopniem uwagi. Organ również prawidłowo wykluczył możliwość pomylenia powyższych oznaczeń.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących twierdzeń skarżącej, że lody i desery lodowe są bardzo często nabywane przez dzieci, które niejako z definicji są bardziej narażone na ryzyko wprowadzenia w błąd, należy wskazać, że zarzut ten jest bezpodstawny. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, która to ocena oparta jest jego doświadczeniem życiowym, należy stwierdzić, że to właśnie dzieci, zwłaszcza w odniesieniu do słodyczy (lody, desery) są konsumentami bardzo uważnymi, kupującymi tylko te produkty, których poszukują w sklepie.
Lody są towarami adresowanymi dla szerokiej rzeszy klientów, w różnym przedziale wiekowym. Niewątpliwie dominujące elementy porównywalnych znaków są na tyle odmienne, co wykazano wyżej, że nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Wydaje się oczywiste, że klient chcąc nabyć lody oznaczone znakiem spornym lub przeciwstawionymi będzie poszukiwał lodów wskazując na ich nazwę tj. lodów "Solero" albo lodów "Bolero ice – mastry".
Mając powyższe na uwadze Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy w sposób prawidłowy wykazał brak zaistnienia przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
W sprzeciwie podniesiono również zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.
Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie organ prawidłowo przyjął, iż skarżąca nie wykazała, pomimo twierdzeń zawartych w sprzeciwie, że na skutek intensywnej reklamy wysokiej jakości lodów oraz znacznego udziału na rynku znaki "Solero" stały się powszechnie znane.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny oraz orzecznictwem sądów "Znak towarowy powinien być uznany za powszechnie znany, gdy charakteryzuje się następującymi cechami:
a) musi być znany na większości terytorium Polski,
b) musi być odnoszony (kojarzony) do określonego wyrobu przez krajowych potencjalnych odbiorców,
c) musi być znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców, więcej niż połowa osób z tej grupy,
d) musi być jedynie znany, nie jest wymagane wyobrażenie potencjalnych odbiorców towarów o szczególnie wysokiej jakości wyrobu.
Prawo do znaku powszechnie znanego powstaje z chwilą, gdy dane oznaczenie charakteryzuje się powyższymi cechami. Ochrona jest niezależna od faktu rejestracji znaku.
Przedłożone przez skarżącą dowody na powszechną znajomość znaków "Solero", w ocenie organu nie wykazały, że znaki "Solero" były powszechnie znane na polskim rynku przed [...] października 1998 r. tj. przed datą zgłoszenia przedmiotowego znaku. Ocenę tą Sąd w pełni akceptuje.
Skarżąca ograniczyła się jedynie do przedłożenia 12 odbitek kserograficznych z akcji promocyjnej głównie na plaży (k 1-12 tom I a/a), a także fragmentu raportu firmy [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...], który dotyczył reklamy lodów (k 217 – 218 a/a t. II). Do akt nie przedłożono żadnych sondaży na temat znajomości znaku "Solero", dokumentów handlowych potwierdzających wysokość sprzedaży towaru.
Reasumując Sąd stwierdza, że skarżąca nie wykazała, że używane przez nią znaki "Solero" były powszechnie znane przed zgłoszeniem spornego znaku.
Ponieważ skarżąca nie wykazała powszechnej znajomości znaków "Solero" w Polsce przed datą zgłoszenia przedmiotowego znaku "Bolero ice – mastry", wobec powyższego Urząd Patentowy, w ocenie Sądu, w sposób prawidłowy przyjął brak konieczności badania pozostałych przesłanek z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. Sąd jednak podkreśla, że przesłanki te zostały zbadane przez organ przy badaniu zarzutu z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i organ uznał w sposób prawidłowy, że przesłanki te nie zachodzą.
Skarżąca w sprzeciwie podniosła również zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t., który to przepis zakazuje rejestracji znaku towarowego jeżeli jest sprzeczny z prawem i zasadami współżycia społecznego.
Skarżąca wskazała, że zgłoszenie spornego znaku miało na celu pasożytnicze wykorzystanie renomy znaków "Solero" i prowadziło do rozwodnienia ich siły odróżniającej.
Zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie oraz orzecznictwie sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, stanowiąca przesłankę niedopuszczalności zarejestrowania znaku towarowego na podstawie powołanego przepisu, należy łączyć nie tylko bezpośrednio z samym znakiem, ale również odnosi się ona do działań zgłaszającego i ich skutku, które obejmują także zawłaszczenie cudzego znaku, nawet, jeśli nie jest objęty ochroną wynikającą z rejestracji.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 września 2006 r. w sprawie sygn. II GSK 113/06 "niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje już nie tylko samą postać znaku, ale także - a może nawet przede wszystkim - skutki, jakie ten znak wywołuje w szeroko rozumianym obrocie prawnym. Trzeba, bowiem, pamiętać, że ze znakiem towarowym wiąże się przecież istotne w obrocie gospodarczym domniemanie, że podmiot, który się posługuje tym znakiem ma do niego prawo, a towary opatrzone takim znakiem pochodzą od tego właśnie podmiotu". NSA wskazał także, że taki kierunek interpretacyjny odpowiada również tendencjom międzynarodowym w tym zakresie, bowiem "Pierwsza Dyrektywa - z dnia 21 grudnia 1988 r. - mająca na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG) przewidziała w Artykule 3 ust. 2 pkt d), że każde Państwo Członkowskie może postanowić, że znak towarowy nie zostanie zarejestrowany, a dokonana rejestracja będzie podlegać unieważnieniu, jeżeli wniosek o rejestrację znaku towarowego został złożony przez wnioskującego w złej wierze. Dyrektywa ta może (a nawet powinna) stanowić istotną wskazówkę interpretacyjną przy wykładni i stosowaniu przepisów prawa krajowego".
Należy podkreślić, że orzecznictwo Urzędu Patentowego (por. np. dec. UP RP z 27 września 1994 r. nr Sp. 40/94 i dec. Kom. Odw. przy UP RP z dnia 29 maja 1995 r. nr Odw. 1023/95/ w sprawie "Tchibo"), oraz sądowoadministracyjne (np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2006 r., sygn. akt II GSK 113/06, z dnia 17 lipca 2003 r. sygn. akt II SA 1165/02, lub z dnia 28 marca 2002 r. sygn. akt II SA 2971/02 patrz także m.in.: wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 135/05, z dnia 26 sierpnia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1112/04, z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 2310/05, z dnia 26 lipca 2006 r" sygn. akt VI SA/Wa 871/06), a także doktryna (por. R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz" Warszawa 1997, s. 74-75, R. Skubisz, E. Trapie glosa do wyroku SN z dnia 23 czerwca 1989 r. ICR 236/89 w Przegląd Sądowy nr 2/1992) od lat zgodnie przyjmują, że art. 8 pkt 1 u.z.t. musi być interpretowany rozszerzająco i obejmuje nie tylko samą postać znaku, ale również elementy podmiotowe. Podstawą unieważnienia mogą być, zatem nie tylko cechy samego znaku towarowego, ale także naganne zachowania zgłaszającego.
W wyroku z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie sygn. akt II GSK 344/09 Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił znaczenie, jakie w sprawie rejestracji znaku towarowego ma data złożenia wniosku o rejestrację.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż data złożenia wniosku o rejestrację, w świetle art. 11 uzt decyduje o pierwszeństwie do prawa ochronnego związanego ze zgłoszonym znakiem towarowym (Prior tempore potior iure). Zatem, według tej daty należy również oceniać zagadnienia związane z kwestiami podmiotowymi i przedmiotowymi wiążącymi się z prawem zgłoszonym do ochrony, a w szczególności także, czy zgłaszającemu w ogóle przysługuje prawo do zgłoszonego znaku.
Naczelny Sąd Administracyjny zaakcentował również, że w Ustawie o znakach towarowych, jak i w ustawie Prawo własności przemysłowej, brak jest przepisu, który kwestię badania zgłoszenia, tak pod względem podmiotowym jak i przedmiotowym, regulowałoby inaczej, a więc biorąc pod uwagę jako miarodajny inny, późniejszy, moment czasowy. Ponadto przyjęcie późniejszej daty dla oceny kwalifikacji zgłaszającego znak do ochrony, nie tylko dawałoby pole dla podejmowania prób konwalidacji zgłoszeń dokonanych w sprzeczności z prawem, z zasadami współżycia społecznego, w złej wierze, ale także mogłoby naruszać inne przepisy prawa. Sąd zwrócił także uwagę, że w ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, w art. 131 ust. 2 pkt 1, chcąc rozwiać wszelkie wątpliwości w kwestii momentu oceny złej wiary zgłaszającego wyraźnie już wskazano, że o złej wierze zgłaszającego decyduje dzień zgłoszenia znaku, a nie jego rejestracji.
Poglądy zawarte w przytoczonym wyroku, a także w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 950/08 (www.orzeczenia.nsa.gov.pl) Sąd rozpoznający sprawę niniejszą w pełni podziela.
Skarżąca podniosła w sprzeciwie, że uprawnieni z przedmiotowego znaku działali w złej wierze ponieważ w latach 1997 – 2001 pomiędzy stronami niniejszego postępowania toczyło się postępowanie cywilne przed Sądem Okręgowym w [...] (sygn. akt [...] oraz [...]), które zakończyło się ugodą zawartą w dniu [...] lutego 2002 r., w której uprawniony zobowiązał się m.in. do zaprzestania używania znaków "SOLER", "SOLLER" i "SOLLEI". Wnosząca sprzeciw podniosła także, że obie strony są bezpośrednimi konkurentami, zaś uprawniona w przeszłości stosował w obrocie oznaczenia łudząco podobne do należących do U. oznaczeń.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie organ w sposób prawidłowy dokonał analizy przedmiotowej ugody w kontekście naruszenia przez uprawnioną zasad współżycia społecznego. Z analizy powyższego dokumentu znajdującego się w aktach administracyjnych niniejszej sprawy wynika bowiem, że ugoda została zawarta w 2002 r., a więc 3,5 roku po zgłoszeniu przedmiotowego znaku, co nastąpiło [...] października 1998 r. W ugodzie wskazane są konkretne znaki, które zostały nią objęte. Słusznie więc Urząd przyjął, że w oparciu o treść ugody, zawartej przez strony w 2002 r. nie można żądać unieważnienia na każdy inny znak, który w przekonaniu wnoszącego sprzeciw stanowi naśladownictwo jego znaków.
Jeżeli chodzi o pasożytnicze wykorzystanie renomy znaków "Solero" przez uprawnioną, to należy wskazać, że analiza tego problemu dokonana przez organ jest również prawidłowa.
Naruszenie renomy znaku towarowego ma miejsce wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostaną trzy przesłanki: po pierwsze podobieństwo lub identyczność oznaczeń, po drugie renoma znaku wcześniejszego, oraz po trzecie – uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści lub wywarcie szkodliwego skutku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
W niniejszej sprawie przy ocenie pierwszej przesłanki Urząd prawidłowo odwołał się do analizy podobieństwa oznaczeń dokonanej na wcześniejszym etapie decyzji. Organ podkreślił również, że w wypadku znaków renomowanych wystarczy istnienie tylko pewnego stopnia podobieństwa między spornymi oznaczeniami. Nie jest więc wymagany duży stopień podobieństwa między oznaczeniami, wystarczy by stopień podobieństwa między oznaczeniami skutkował wywołaniem u danego odbiorcy przekonania, że między znakami występuje pewien związek.
W tym miejscu Sąd wskazuje, że w celu wykazania renomy znaku należy wykazać utrwaloną wśród klientów opinię o cechach towaru opatrzonego danym znakiem. Renoma to następstwo używania i rozpowszechniania znaku, a także utrwalone i głęboko zakorzenione przekonanie o jakości towaru.
Dla wykazania renomy znaku skarżąca przedłożyła te same dokumenty – dowody, co na wykazanie powszechnej znajomości znaku (o czym była mowa powyżej). W ocenie Sądu organ słusznie uznał, że przedłożone dokumenty nie potwierdzają renomy znaków "SOLERO". Prawidłowo organ przyjął, że dla potwierdzenia renomy znaku sprzeciwiająca się spółka musiałaby dostarczyć dowody świadczące o tym, że produkty sygnowane znakami "SOLERO" kojarzy się odbiorcom z wysoką jakością i ekskluzywnym charakterem, a takich dowodów strona skarżąca nie przedłożyła. Reasumując Sąd podziela stanowisko organu, że nieuzasadnione są twierdzenia wnoszącego sprzeciw, jakoby udzielenie prawa ochronnego na znak "BOLERO ice-mastry" było szkodliwe dla renomy przeciwstawionych znaków towarowych "SOLERO" i prowadziło do rozwodnienia ich siły odróżniającej lub prowadziło do pasożytniczego wykorzystania renomy tych znaków w celu uzyskania nienależnych korzyści majątkowych przez uprawnionego.
W ocenie Sądu również prawidłowo ustosunkował się organ do zarzutu naruszenia art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Z uwagi na brak podobieństwa przedmiotowych oznaczeń tj. znaku towarowego "Bolero ice-mastry" i "Solero" przedmiotowy znak towarowy nie może stanowić odtworzenia, naśladownictwa lub tłumaczenia znaków przeciwstawionych.
Mając na uwadze treść art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło