VI SA/Wa 108/19

WyrokWSA w Warszawie2019-08-07

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Joanna Wegner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu, której przedmiotem było promowanie produktu leczniczego, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu promującego produkt leczniczy nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że umowa ta nie prowadzi do powstania konkretnego, materialnego rezultatu, lecz polega na starannym działaniu w celu informowania i promowania. W związku z tym osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. zawarła z P. K. umowę, którą nazwała umową o dzieło, dotyczącą przygotowania i wygłoszenia wykładu na temat niedokrwistości wywołanej chemioterapią, mającego na celu promowanie produktu leczniczego firmy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w związku z czym P. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Spółka A. Sp. z o.o. wniosła skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że umowa była umową o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant spec. Marcin Just po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Warszawie, pismem z dnia 16 grudnia 2014 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym P. K., zwanego dalej "Zainteresowanym" z tytułu wykonywania w okresie od dnia 29 listopada 2011 r. do dnia 27 grudnia 2011 r. umowy cywilnoprawnej zawartej z firmą A. Sp. z o. o. z siedzibą w W. Poinformowano, że w wyniku przeprowadzonej kontroli Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że zawarta umowa o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt.: "Niedokrwistość wywołana chemioterapią - nowe informacje na podstawie konferencji SABCS 2011" spełniała warunki umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Zaznaczono, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego P. K. z tytułu zawartej umowy oraz, że posiadał on inny tytuł do ubezpieczeń społecznych w okresie wykonywania analizowanej umowy. Do wniosku zostały załączone kserokopie następujących dokumentów: 1. umowa o dzieło nr [...] zawarta pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowanym wraz z rachunkiem do umowy o dzieło, 2. formularz zatwierdzenia, 3. prezentacja wygłoszonego wykładu, 4. potwierdzenie przelewu wynagrodzenia na rachunek Zainteresowanemu, 5. protokół kontroli dokonanej u A. Sp. z o.o. z dnia 9 września 2014 r., 6. zastrzeżenia do protokołu kontroli wraz z informacją o sposobie ich rozpatrzenia, 7. protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek oraz oświadczenie członka zarządu. Decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r., dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że umowa zawarta pomiędzy Zainteresowanym a firmą A. Sp. z o. o. z siedzibą w W. nie miała charakteru umowy o dzieło, ale umowy cywilnoprawnej do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025, ze zm.), zwanej dalej "k.c." dotyczące zlecenia. Z tego powodu w okresie od dnia 29 listopada 2011 r. do dnia 27 grudnia 2011 r. P. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Od tej decyzji A. Sp. z o. o. z siedzibą w W. wniosła odwołanie. Decyzją nr [...] z dnia Prezes Narodowego Funduszu działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e. ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, ze zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach'' oraz w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm.), zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego w dniu 18 czerwca 2015 r. przez spółkę A. Sp. z o. o. z siedzibą w W., od decyzji wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] czerwca 2015 r., w sprawie stwierdzenia, że P. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej na rzecz spółki A. Sp. z o. o. w W. w okresie od dnia 29 listopada 2011 r. do dnia 27 grudnia 2011 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazał że z akt sprawy wynika, iż Zainteresowany zawarł ze spółką A. Sp. z o. o. w W. umowę, z treści której wynikają następujące kwestie: 1. firma A. Sp. z o. o. w W. prowadzi prace badawczo-rozwojowe oraz działania związane z wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu; 2. P. K. określony jako Usługodawca, posiada doświadczenie oraz wiedzę fachową z zakresu niedokrwistości; 3. odwołująca zleciła Zainteresowanemu świadczenie usług określonych dokładnie w treści art. 1 zawartej umowy; 4. Zainteresowany na mocy umowy miał świadczyć usługi na rzecz odwołującej sprowadzające się do wzięcia udziału w kongresie SABCS, odbywającym się w San Antonio w dniach 6-10 grudnia 2011 r., przygotowania i wygłoszenia wykładu pt.: "Niedokrwistość wywołana chemioterapią - nowe informacje na podstawie konferencji SABCS 2011" opracowanego w oparciu o wiedzę uzyskaną na ww kongresie SABCS; 5. przedstawienie tematu miało nastąpić podczas spotkania lekarzy ze Szpitala Specjalistycznego im. [...] do dnia 27 grudnia 2011 r.; 6. do dnia 27 stycznia 2012 r. Zainteresowany miał dostarczyć Odwołującej wydruki wykładu; 7. za wykonaną usługę Zainteresowanemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 800 zł brutto, które jak zgodnie strony ustaliły stanowi godziwą wartość rynkową, 8. A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. we własnym zakresie pokrywała koszty uczestnictwa Zainteresowanemu w kongresie SABCS, odbywającym się w San Antonio w dniach 6-10 grudnia 2011 r.: 9. Zainteresowany zapewnił, że jest w pełni upoważniony do zawarcia tego typu umowy oraz spełnia wszystkie wymagane prawem wytyczne aby móc zrealizować zawartą umowę oraz nie będzie inicjował jakichkolwiek kontaktów z urzędami (tj. Ministerstwem Zdrowia, Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Agencją Oceny Technologii Medycznych, Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym) dotyczących zawartej umowy; 10. Zainteresowany zobowiązany był na mocy umowy do świadczenia usług i promowania interesów Odwołującej, działania z należytą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje, nie zawierania innych umów które stałyby w sprzeczności do tej podpisanej z A. Sp. z o.o. Dodatkowo umowa regulowała szereg spraw związanych z poufnością informacji (w zakresie dostępu do materiałów, ich ujawniania, zwrotu, informacji należących do osoby trzeciej), prawami własności intelektualnej, stosunkami wiążącymi strony określającymi niezależność Zainteresowanego w działaniu, braku stosunku pracy, potrąceń, podatku oraz składek na ubezpieczenie społeczne i ewentualnych korzyści. Zawarta umowa określała ponadto okres obowiązywania, kwestie związane z ewentualnym rozwiązaniem umowy, zrzeczeniem się praw, jej zmianami, rozdzielnością postanowień, zawiadomieniami, oświadczeniami publicznymi, przeniesieniem obowiązków, prawami właściwymi i systemem prawa. Organ wskazał, że z przekazanego przez Wnioskodawcę materiału dowodowego wynika, że wygłoszenie wykładu pt. "Niedokrwistość wywołana chemioterapią - nowe informacje" (Sprawozdanie po kongresie SABCS w San Antonio) odbyło się zgodnie z zawartą umową w Szpitalu Specjalistycznym im. [...] w dniu 27 grudnia 2011 r. podczas spotkania naukowego lekarzy. Z treści umowy oraz formularza jej zatwierdzenia wynika, iż wystąpienie Zainteresowanego miało polegać na przekazaniu wiedzy uzyskanej na SABCS, odbywającym się w San Antonio w dniach 6-10 grudnia 2011 r. oraz informacji przekazanych przez Odwołującą. Za wykonanie pracy wypłacono Zainteresowanemu wynagrodzenie w formie świadczenia pieniężnego w wysokości określonej w art. 1 pkt 2.1 umowy oraz w postaci pokrycia kosztów uczestnictwa Usługodawcy w Kongresie SABCS, obejmujące opłatę rejestracyjną, wydatki związane z podróżą, zakwaterowaniem i wyżywieniem Usługodawcy (pkt 2.2 umowy). Przy czym pokrycie kosztów udziału Zainteresowanego w kongresie Odwołująca miała pokrywać we własnym zakresie przed przeprowadzeniem spotkania naukowo-szkoleniowego. Jak wynika z wpisów dokonanych w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, do przedmiotu działalności Odwołującej należą: "46, 46, Z, SPRZEDAZ HURTOWA WYROBÓW FARMACEUTYCZNYCH I MEDYCZNYCH" oraz ,.72, 19, Z, BADANIA NAUKOWE I PRACE ROZWOJOWE W DZIEDZINIE POZOSTAŁYCH NAUK PRZYRODNICZYCH I TECHNICZNYCH". Treść wpisów umieszczonych w Dziale 3 Rubryce 1 Przedmiot działalności, nie potwierdza okoliczności jakoby Odwołująca prowadziła usługi edukacyjne (szkoleniowe). Zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności usługi edukacyjne umieszczone zostały w grupie 85. Odnosząc się do oceny charakteru zawartej przez strony umowy, organ zauważył, że po rozpatrzeniu wniesionego odwołania oraz po analizie zgromadzonego materiału dowodowego w opinii organu odwoławczego wykonywanie przez Zainteresowanego spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci rozpowszechniania wiedzy o określonym produkcie medycznym w ramach wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonym podczas posiedzenia naukowo-szkoleniowego z personelem medycznym. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług. O tym fakcie przesądza treść art. 3.2.2. umowy, zgodnie z którym usługodawca zobowiązany był do świadczenia zgodnie z najwyższą starannością, a także treść art. 3.2.1. umowy, który zobowiązał się do świadczenia usług oraz promowania interesów A. Sp. z o. o. nie zaś osiągnięcia konkretnego rezultatu. Na powyższe wskazuje również nienależyte oznaczenie przedmiotu umowy, nieodpowiadające wymogom art. 627 k.c., a przez to nie pozwalające na weryfikację wykonanego świadczenia w oparciu o treść umowy oraz przepisy dot. umowy o dzieło. Organ rozpatrujący odwołanie podziela zatem stanowisko organu I instancji w tym zakresie jednak wskazuje na nieco odmienną argumentację swojej opinii, opisaną szczegółowo dalej. Odnosząc się w pierwszej kolejności do twierdzenia odwołującej, że Ubezpieczony samodzielnie zobowiązał się przygotować, a następnie opracować - w oparciu o własną wiedzę i doświadczenie oraz analizę oddziaływania produktów farmaceutycznych oferowanych przez Spółkę - materiały edukacyjne, które zostały przekazane Spółce oraz zaprezentowane potencjalnym odbiorcom produktów Spółki w trakcie przeprowadzonego przez Ubezpieczonego wykładu" organ zaznaczył, że nie zgadza się z takim poglądem dotyczącym przedmiotu umowy, bowiem zgodnie z zawartą umową Zainteresowany miał przygotować i wygłosić wykład, który po pierwsze był oparty na informacjach zdobytych podczas kongresu w San Antonio, w którym Zainteresowany na koszt Odwołującej wziął udział, po drugie miał funkcję promującą interesy Odwołującej a po trzecie był oparty na informacjach spełniających rolę reklamującą. Ponadto istotą dla oceny charakteru zawartej umowy kluczowa jest funkcja jaką miał spełnić przygotowany i przeprowadzony przez Zainteresowanego wykład. Istotą dla oceny charakteru zawartej umowy była funkcja i cel społeczno-gospodarczy, jakie miał spełnić przygotowany i przeprowadzony przez Zainteresowanego wykład. W opinii Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia po analizie zawartej umowy oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zrealizowany wykład pt. "Niedokrwistość wywołana chemioerapią - nowe informacje na podstawie konferencji SABCS 2011 - sprawozdanie z kongresu SABCS" stanowił reklamę i promocję produktu leczniczego, produkowanego przez Odwołującą, ale nie polegającą na dostarczeniu gotowego produktu, tj. utworu w postaci reklamy (dźwiękowej, wizualnej czy tekstowej), tylko na wykonywaniu czynności faktycznych - agitowania. W Formularzu zatwierdzenia został konkretnie wskazany preparat, który Zainteresowany miał promować na mocy zawartej umowy, a ponieważ podmiotem zlecającym wykonywanie umowy była firma zajmująca się produkcją, badaniem, wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu, a wykład był wykonywany w ramach spotkania naukowo-szkoleniowego dla personelu medycznego, to do tego rodzaju działalności mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2017 r. poz. 2211, ze zm.), zwanej dalej "ustawą prawo farmaceutyczne". Zgodnie z art. 52 ust. 1 tej ustawy reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych. Organ odwoławczy, nie ma wątpliwości, że celem analizowanej umowy było informowanie osób uprawnionych do wystawiania recept o działaniu leku ARANESP ONC (wskazanego w formularzu zatwierdzenia), co w jego opinii jest reklamą produktu leczniczego, a tego rodzaju czynności bez wątpienia są realizowane w ramach świadczenia usług. Świadczenie czynności reklamowych (w przeciwieństwie do dostarczenia gotowej reklamy jako utworu), nie może być wykonywane w ramach umowy o dzieło, albowiem czynności te nie mogą przynieść obiektywnie pewnego rezultatu (np. w postaci nakłonienia lekarzy do ordynowania konkretnego leku). Wykonawca nie może podjąć się osiągnięcia tego typu rezultatu, ponieważ nie od niego zależy ostateczny efekt przeprowadzenia wykładu. Wykonawca może jedynie zapewnić staranne działanie przy wykonywaniu czynności agitowania. Stanowisko to potwierdza m.in. orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażone np. w wyroku z dnia 5 maja 2011 r. (sygn. akt C-249/09). Za zakwalifikowaniem wykładu jaki wygłosił Zainteresowany w ramach zawartej umowy jako usługi będącej reklamą produktów1 Odwołującej przemawia również stanowisko, jakie Drugi [...] Urząd Skarbowy wyraził w piśmie znak: [...], w którym wyjaśnił, iż wydatki na zakup gadżetów firmowych oraz sponsorowanie posiedzenia, zjazdów, kongresów naukowych to koszt uzyskania przychodów dystrybutora leków. W tym kontekście, Prezes NFZ zauważył, że A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. we własnym zakresie pokrywała koszty uczestnictwa Zainteresowanego w kongresie SABCS, odbywającym się w San Antonio w dniach 6-10 grudnia 2011 r., który był podstawą do stworzenia prezentacji zaprezentowanej lekarzom. Dodatkowo organ zauważył, iż ta część wynagrodzenia była świadczona Zainteresowanemu jeszcze przed wygłoszeniem wykładu. Powyższe wskazuje na okoliczność, iż niezależnie od ostatecznego rezultatu umowy (ostatecznej treści wykładu), ta część świadczenia będzie przysługiwała Zainteresowanemu. Powyższe jest sprzeczne z kształtem umowy o dzieło, zgodnie z którym wynagrodzenie przysługuje za konkretny rezultat. Odnosząc się do argumentacji z odwołania, że cechami przemawiającymi za zakwalifikowaniem przedmiotu umowy jako dzieła jest jednoznaczne, ścisłe określenie tematu wykładu, który był niespecyficzny i niestandardowy Prezes zauważył, że przygotowany wykład miał być zgodnie z zawartą umową opracowany na podstawie informacji pozyskanych na kongresie SABCS i w ten sposób aby wspomagać marketing Odwołującej oraz promować jej interesy. Ponadto po przeanalizowaniu wygłoszonego wykładu trudno oprzeć się wrażeniu, że był odwzorowaniem wytycznych i standardów leczenia pacjentów chorych onkologicznie, u których w celu profilaktyki niedokrwistości zastosowano preparat Odwołującej, zatem nie sposób mówić tu o procesie twórczym Zainteresowanego. Organ odwoławczy nie kwestionuje faktu posiadania specjalistycznej wiedzy przez Zainteresowanego. Jednakże sposób realizacji oraz charakter wykonywanych przez niego czynności na rzecz odwołującej jest właściwy dla umów zlecenia, polegał bowiem na starannym wykonywaniu szeregu czynności na rzecz podmiotu, który w zakresie swojej działalności zajmuje się sprzedażą i dystrybucją leków, działalnością marketingową i badawczą (z zeznań Pani R. M.). Czynności wykonywane przez Zainteresowanego, a w szczególności przeprowadzony wykład dla personelu medycznego miał informować odbiorców (środowisko medyczne), o zagadnieniu profilaktyki niedokrwistości. W zaprezentowanym wykładzie Zainteresowany przedstawił m.in. informacje o produkcie leczniczym wytwarzanym przez Odwołującą. Innym słowy Zainteresowany świadczył usługi promujące lek wytwarzany przez spółkę A. Sp. z o. o. Należy zaznaczyć, iż świadczenie Zainteresowanego nie polegało na dostarczeniu gotowego produktu w postaci reklamy (utworu), ale dokonaniu czynności faktycznych - agitowania. W tym przypadku materialny wytwór twórczości wykładowcy w postaci przygotowanego przez Zainteresowanego opracowania, na który powołuje się w odwołaniu strona, trudno uznać za rezultat obiektywnie pewny, samoistny, niezależny i określony w umowie, gdyż celem działań wynikających z umowy było promowanie, informowanie lekarzy którzy mają prawo przepisywania leków o produkcie leczniczym produkowanym przez Odwołującą w kontekście zagadnienia medycznego jakim jest profilaktyka niedokrwistości. Wszelkie działania Zainteresowanego, które doprowadziły do opracowania materiału na spotkanie naukowe lekarzy oraz zaprezentowany wykład sprowadzają się jedynie do celu zawartej umowy jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest odwołująca i promowanie jej interesów. W ocenie Prezesa NFZ żaden element umowy czy złożone zeznania nie wskazują zatem, iż jej realizacja miała prowadzić do wytworzenia dzieła w postaci samoistnego, niezależnego i określonego w umowie rezultatu. Wielokrotnie natomiast jest podkreślone, że realizacja zobowiązań wynikających z umowy polegała na świadczeniu usług. W zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazano zatem, iż czynności polegające na przygotowaniu i wygłoszeniu wykładu dla lekarzy lub innych pracowników ochrony zdrowia w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Po analizie materiału dowodowego uznano, że przedmiotowy wykład wraz z materiałami informującymi tj. opracowana prezentacja dotycząca profilaktyki niedokrwistości, jako materiał, który miał zostać uwzględniony wraz z innymi opracowaniami do przygotowywanej przez A. Sp. z o. o. strategii marketingowej, w ramach prowadzonej działalności handlowej nastawionej na osiągnięcie zysku stanowi świadczenie przez Zainteresowanego usług obejmujących reklamę w rozumieniu art. 58. ust 2 ustawy prawo farmaceutyczne. Odwołująca wyraźnie potwierdza w odwołaniu: "To właśnie rezultaty prac Ubezpieczonego stanowiły przedmiot zawartej z nią umowy o dzieło i to one przedstawiały dla Spółki realną wartość w obrocie. Bezpośrednio wspierały one bowiem procesy dystrybucji produktów medycznych Spółki" tak, aby promujący lek wykład przyczynił się do większej sprzedaży produktów. Szczególnie, że zgodnie z formularzem zatwierdzenia Pan P. K. miał dokładnie wskazany preparat, który na podstawie zawartej umowy miał promować. Pismem z dnia 6 grudnia 2018r. A. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła do WSA w Warszawie skargę na powyższą decyzję, zarzucając naruszenie I. przepisów postępowania, które prowadzi do nieważności postępowania, tj. naruszenie art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń poprzez zaniechanie stwierdzenia braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ decyzji w niniejszej sprawie, podczas gdy ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie; II. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e. w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej w zw. z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 kc poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że wykładowca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze Spółką dnia 29 listopada 2011 r., wynikające z błędnego uznania, że umowa stanowi umowę o świadczenie usług, podczas gdy była to umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego; b. art. 65 § 1 i § 2 kc poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy i stwierdzenie, że wolą stron było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła. Wobec podniesionych zarzutów strona wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora OW NFZ w całości oraz umorzenie postępowania. W przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją Decyzji Dyrektora OW NFZ w całości oraz umorzenie postępowania. Ponadto wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącej, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu strona rozwinęła podniesione zarzuty, podkreślając, że jak wynika z treści zawartej między stronami umowy, jej przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie prelekcji. Zdaniem skarżącej organy rozpatrując powyższą sprawę zupełnie bezpodstawnie rozdzieliły niniejszą umowę na dwie kategorie umów, tj. opracowanie do którego nie zajęły sprecyzowanego stanowiska i wygłoszenie- przedstawienie powyższego opracowania. Umowa zawarta między skarżącą a uczestnikiem postępowania stanowi swoistą całość, składającą się na umowę rezultatu. Do przygotowania opracowania konieczne jest, zgromadzenie przez uczestnika określonych materiałów, usystematyzowanie wiedzy w danym temacie, dokonanie własnych przemyśleń, komentarzy, interpretacji, wniosków, co znalazło odzwierciedlenie w przygotowanym przez uczestnika opracowaniu, a także obejmowało koncepcję przeprowadzenia wykładu. W zaskarżonej decyzji w sposób nieuzasadniony przypisano kluczową wagę elementowi niematerialnemu (wygłoszeniu wykładu), marginalizując przy tym prace nad stworzeniem specjalistycznego opracowania o charakterze materialnym. Natomiast obie części miały znaczenie równorzędne i były ze sobą ściśle powiązane. Okoliczność, że umowa miała charakter zobowiązania rezultatu potwierdza także fakt, że wynagrodzenie należne wykładowcy było uzależnione od przekazania materiałów edukacyjnych i wygłoszenia specjalistycznego wykładu. Umowa nie przewidywała możliwości wypłaty wynagrodzenia w sytuacji, gdyby dzieło nie powstało, pomimo dochowania przez wykładowcę należytej staranności. Spółka zainteresowana była wyłącznie uzyskaniem efektu w postaci otrzymania materiałów edukacyjnych i przeprowadzeniem wykładu na jej zlecenie. Świadczy o tym chociażby sformułowanie art. 2.1. i 1.1.1. Umowy, Na charakter umowy jako umowy rezultatu nie wpływa również fakt, że w formularzu dołączonym do umowy orientacyjnie wskazano, ile godzin średnio zajmuje przygotowanie materiałów i przeprowadzenie wykładu na temat o określonym stopniu skomplikowania. Jest to powszechny sposób ustalania wynagrodzeń w obrocie, a ponadto w niniejszej sprawie wynika on z faktu, że w umowach z przedstawicielami zawodów medycznych obowiązują określone standardy etyczne, zgodnie z którymi wynagrodzenie powinno odzwierciedlać rzeczywistą wartość rynkową i wkład pracy lekarza. Sposób określenia wynagrodzenia jest zatem konsekwencją dbałości spółki o przejrzystość i rynkowość wynagrodzeń lekarzy. Jak natomiast wskazano wyżej, z umowy jednoznacznie wynika, że wynagrodzenie nie było zależne od faktycznie przeznaczonych godzin na wykonanie dzieła, ale po prostu za jego realizację. Okoliczność, że w umowie wskazano, iż wykładowca powinien opracować materiały i przeprowadzić wykład z najwyższą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje w żadnym wypadku nie oznacza, że była to umowa starannego działania (umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu). Postanowienie umowy dotyczące obowiązku zachowania staranności obowiązującej w dziedzinie, którą zajmuje się Wykładowca, było w istocie związane z koniecznością przeprowadzenia procesu twórczego uwzględniającego m.in. dokonanie analizy krytyczno-naukowej najnowszych doniesień z Kongresu SABCS, odbywającego się w San Antonio w dniach 6¬10 grudnia 2011 r. (dalej: "Konferencja"), w którym Wykładowca brał udział, dokonanie własnych interpretacji i przemyśleń oraz uwzględnienie aktualnego stanu wiedzy i specyfiki odbiorców. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, badając prawidłowość zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafność ich wykładni. Przy czym ocena ta dokonywana jest według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona, jak i poprzedzająca ją decyzja, nie naruszają prawa. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to czy umowa zawarta przez skarżącą, jako płatnikiem składek, z ubezpieczonym była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zatem istota sprawy sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej ze skarżącą umowy. Jednakże w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu nieważności obejmującego naruszenie art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s. poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ decyzji. Jak wynika z treści wniosku, którym organ był związany, dotyczy on ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a nie społecznemu, czy wymiaru składek. Art. 83 ust. 1 pkt 3 u.s.u.s. stanowi natomiast o kompetencji ZUS do wydania decyzji w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności ustalania wymiaru składek i ich poboru, a także umarzania należności z tytułu składek. Wbrew zarzutowi, wniosek ZUS nie dotyczył tej materii, która faktycznie do ZUS należy, ale dopiero po ustaleniu przez inny organ podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Natomiast podstawy działania Prezesa NFZ zostały wskazane na wstępie sentencji decyzji odwoławczej: art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Natomiast art. 109 ust. 1 tej ustawy o świadczeniach jednoznacznie przewiduje, że dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Natomiast ust. 2 wyraźnie stanowi, że do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Dalsze ustępy art. 109 (3-6) regulują tryb postępowania przed organem właściwym do rozpatrzenia sprawy o której mowa w ust. 1 art. 109 ustawy o świadczeniach, który w niniejszej sprawie został zastosowany. Niewątpliwie, w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje dualizm polegający na tym, że jeden organ, tj. dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji i prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 u.s.u.s.). Tak więc w odrębnym postępowaniu, prowadzonym przed dyrektorem oddziału wojewódzkiego NFZ, rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, a dopiero w razie stwierdzenia, że dana osoba podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, możliwe jest wydanie w innym postępowaniu, prowadzonym przez ZUS, decyzji wymierzającej należną składkę na ubezpieczenie zdrowotne (por. wyroki NSA; z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2874/14, z dnia 9 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3266/15). Przechodząc do merytorycznej oceny wskazać należy, że z akt sprawy wynika, że przedmiotem umowy było przygotowanie i wygłoszenie konkretnie oznaczonego wykładu pt. "Niedokrwistość wywołana chemioterapią - nowe informacje na podstawie konferencji SABCS 2011". Zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej charakterze. Decydująca okazuje się bowiem treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy nią unormowanym. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady - w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się on z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią samego świadczenia. Zaakcentować przy tym należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), w którym wskazano: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371) [...]. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organy prawidłowo ustaliły, że ubezpieczona z tytułu wykonania badanej umowy o świadczenie usług podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu, na uzgodniony ze skarżącą temat, dotyczący najogólniej rzecz biorąc zastosowania określonego leku – ARANESP ONC. Przedmiotowa umowy - wbrew nazwie - nie była więc umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było de facto, jak to ustaliły organy, zaznajomienie uczestników wykładu z ww. produktem skarżącej. Jak słusznie zauważył Prezes NFZ przedmiotowy wykład nie stanowił również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 p.a., gdyż nie wynika to ani z treści badanej umowy, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego, a sama skarżąca podkreśliła, że przygotowane na jej zamówienie wykłady dotyczyły bardzo precyzyjnie wskazanych przez nią zagadnień. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru badanej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd podziela ocenę organu, że wolą stron tych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania dydaktyczno-szkoleniowe były znamienne dla jej realizacji. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów szkoleniowych w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, mając na uwadze materiały przygotowane wcześniej przez skarżącą i dane pozyskane na kongresach i sympozjach. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. Zdaniem Sądu także przedłożony konspekt wykładu tego dzieła nie stanowi. Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów dotyczących nieprawidłowości postępowania dowodowego. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie ww. wykładu, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści samej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy następnie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie w sposób należyty uzasadnił. Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło