VI SA/Wa 1094/17

WyrokWSA w Warszawie2017-10-17

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Izabela Głowacka-Klimas, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący czynności załadowcy może ponosić odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, mimo braku możliwości bezpośredniej kontroli nacisku na osie pojazdu?
Ratio decidendi
Załadowca może ponosić odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Brak sprawdzenia nacisku osi pojazdu po załadunku, mimo posiadania wiedzy o dopuszczalnych normach nacisku na danej drodze, świadczy o godzeniu się na ewentualne naruszenie i może stanowić podstawę do nałożenia kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka "O." Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową o 3,15 tony w stosunku do normy 8 ton na drodze krajowej nr [...]. Spółka, jako załadowca, kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia i dochowała należytej staranności, ważąc pojazd przed i po załadunku pod kątem masy całkowitej. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia, ponieważ nie sprawdziła nacisku na poszczególne osie pojazdu przed jego wyjazdem na drogę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2017 r. sprawy ze skargi "O." Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego ("GITD") decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2017 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 128), dalej "p.r.d.", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1440 ze zm.), dalej u.d.p., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r., nakładającą na O. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, dalej "skarżąca", "spółka" - karę pieniężną w kwocie 5.000 zł za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] października 2016 r., w [...] ul. [...] przy ul. [...] droga krajowa nr [...], o wartości dopuszczalnego nacisku na jedną oś napędową do 8 t, został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika siodłowego marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...], kierowany przez M. L. W dniu kontroli zespołem pojazdów, w imieniu przedsiębiorcy: [...], wykonywany był międzynarodowy transport drogowy rzeczy mrożonych owoców z Polski do Hiszpanii. Towar załadowany został na terenie firmy O. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością przez jej pracowników. Przeprowadzono ważenie pojazdu na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów w mieszczącym się w miejscowości W., wyposażonym w przenośne wagi do pomiarów statycznych typu SAW 10C II o nr fabrycznych [...] i [...], które posiadały ważne w dniu kontroli świadectwa dopuszczające je do użytkowania. Odczytów wskazań dokonano wspólnie z kierowcą, którego poinformowano o przysługujących mu prawach, zapoznano z procedurą kontroli i okazano stosowne dokumenty legalizacyjne. Kierowca nie zgłosił wniosku o ponowne ważenie lub zmierzenie parametrów zewnętrznych pojazdu oraz nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kierowca nie wniósł uwag do przeprowadzonej kontroli, w tym uzyskanych wyników pomiarowych. W wyniku kontroli ustalono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową pojazdu o 3,15 t, co stanowi przekroczenie w stosunku do obowiązującej normy 8 t (ustalono nacisk na pojedynczą oś 11,15 t). W zakresie nacisku osi napędowych oraz wymiarów zewnętrznych wskazano na ich normatywność. Na podstawie ustalonych gabarytów zespołu pojazdów, stwierdzono, że odpowiadał on parametrom wymiarowo – wagowym przewidzianym dla zezwolenia kat. IV. Zawiadomieniami z dnia [...] listopada 2016 r. poinformowano skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego i przysługujących w postępowaniu prawach strony, a także wezwano do nadesłania odpowiednich dokumentów celem uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie oraz złożenia wyjaśnień. W piśmie tym znalazło się również wyjaśnienie przesłanek umorzenia postępowania. W odpowiedzi, pismem z dnia [...] listopada 2016 r. skarżąca przedstawiła stanowisko w sprawie, opisując procedurę zakupu towaru i jego załadunku, podkreślając, że o ilości zakupionego i ładowanego towaru decyduje klient, a także, że w załadunku brał udział kierowca. Wskazała też, że pojazd był ważony po załadunku w zakresie wagi brutto, natomiast nie w zakresie nacisku na osie. Decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. W uzasadnieniu decyzji organ powołał przepisy ustaw Prawo o ruchu drogowym oraz o drogach publicznych, na podstawie, których wydał rozstrzygnięcie oraz wyjaśnił przesłanki jakie powinien spełniać pojazd aby mógł zostać uznany za normatywny. Organ wyjaśnił także definicje pojazdu nienormatywnego, a także wskazał, że w wyniku analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznano za zasadne wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec przedsiębiorstwa: O. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością [...], wykonującego inne czynności związane z przedmiotowym przewozem drogowym, tj. czynności nadawcy i załadowcy. Odnosząc się do przesłanek umorzenia postępowania, wskazał, że nie znalazł przesłanek aby odstąpić od nałożenia kary pieniężnej. Dalej przytoczył również treść przepisów p.r.d., w zakresie wymiaru kary. Organ wojewódzki wyjaśnił również sposób kwalifikacji kontrolowanych pojazdów do konkretnych kategorii i wskazał, że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 p.r.d., za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Organ wyjaśnił również, że droga krajowa nr [...] na odcinku pomiędzy [...] a [...] została ujęta w załączniku nr 3 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 13 maja 2015 r., w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, dlatego też dopuszczony jest na niej ruch pojazdów o nacisku osi pojedynczej do 8 t. Organ stwierdził, że strona nie tylko miała wpływ na postawnie naruszenia, ale ewidentnie się do nich przyczyniła. Złożone przez stronę wyjaśnienia nie pozwalają twierdzić, że dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Dalej organ wskazywał na rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności przewoźnika i załadowcy. Podkreślono, że to strona rozmieściła ładunek i z całą pewnością posiadała wiedzę w zakresie jego parametrów przed załadunkiem Procedura załadunku realizowana przez załadowcę nie zapobiegła powstaniu naruszenia, dlatego też nałożenie kary stało się konieczne. Skarżąca bowiem, wykonując nienależycie czynności nadawcy i załadowcy, poprzez wydanie ładunku do przewozu pojazdem nienormatywnym nie mieszczącym się w parametrach ogólnie obowiązujących, dopuściła do poruszania się po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego z naruszeniem przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Skarżąca złożyła odwołanie od powyższej decyzji wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu zarzuciła naruszenie przez organ I instancji art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 75 § 1 oraz 80 i art. 107 § 3 k.p.a., a także naruszenie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Skarżąca podniosła, że organ nie przeprowadził praktycznie żadnego postępowania dowodowego mającego na celu wyjaśnienie czy miała ona wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Wskazała, że nie przesłuchano żadnych świadków, nawet kierowcy, a także, że organ nie wziął pod uwagę jej wyjaśnień składanych w toku postępowania. Podniosła, że nie ma wpływu i nie może ponosić odpowiedzialności za wybór trasy przejazdu przez kierowcę. Podniosła również, że w działała w dobrej wierze, albowiem w jej ocenie ważąc pojazd przed i po załadunku dopełniła formalności związanych z załadunkiem. W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2017 r. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy uznał, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 8 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także dopuścił jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ II instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedlił ustalony stan faktyczny, a z jego całokształtu niewątpliwie wynikało, że skarżąca dopuściła do poruszania się po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego z naruszeniem przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym GITD wyjaśnił definicję pojazdu nienormatywnego oraz procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Uznał również, że organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową pojazdu o 3,15 t, co stanowi przekroczenie w stosunku do obowiązującej normy 8 t (ustalono nacisk na pojedynczą oś 11,15 t). Powołując się na odpowiednie rozporządzenia wskazał, iż droga krajowa nr [...] na odcinku gdzie doszło do kontroli została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się jedynie pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Organ uznał ponadto, że strona postepowania administracyjnego ustalona została prawidłowo. Jest nią bowiem załadowca – podmiot mieszczący się w ustawowym kręgu podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego. Organ II instancji wskazał, że wprowadzając art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., ustawodawca uznał, że krąg tych podmiotów może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko podmioty wykonujące przejazdy, poruszające się po drogach publicznych, powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych norm w zakresie nacisków osi. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów, ale także załadowcy, którzy odgrywają decydującą rolę w tych czynnościach. Zauważył również, że ww. przepis stanowiący podstawę nałożenia kary na załadowcę, jako przesłanki warunkujące jego odpowiedzialność, wskazuje na wpływ lub zgodę podmiotu na powstanie naruszeń. W gestii załadowcy, w ocenie organu, leży takie załadowanie towaru, aby nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, będące konsekwencjami naruszenia przepisów p.r.d. Jest on zatem odpowiedzialny za podjęcie czynności, w wyniku których pojazd po załadunku nie będzie powodował naruszenia dopuszczalnych norm w zakresie dopuszczalnych paramentów pojazdu. Wskazano ponadto, że jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Droga powiatowa nr [...] stanowi drogę o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi wynoszącym 8 t. Załadowca powinien zatem sprawdzić przed wypuszczeniem pojazdu na ww. drogę czy nacisk jego pojedynczej osi napędowej nie będzie przekraczał 8 t. Jak ustalono w trakcie kontroli, nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił natomiast 11,5 t i przekraczał dopuszczalne wartości obowiązujące na drodze powiatowej nr [...]. Organ odwoławczy doszedł zatem do wniosku, iż organ I instancji miał prawo wszcząć postępowanie w stosunku do skarżącego, jako podmiotu, który swoim działaniem przyczynił się do powstania naruszenia, powołując się przy tym na dorobek orzecznictwa sądowoadministracyjnego. Odnosząc się do argumentów skarżącego GITD wskazał, że załadowca powinien podjąć wszelkie niezbędne działania aby nie dopuścić do sytuacji, w której wyjeżdżające od niego pojazdy są nienormatywne. Zdaniem organu II instancji, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że strona jako załadowca towaru, miała wpływ, godziła się na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Organ uznał, że nie istniała potrzeba przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego jak np. przesłuchanie kierowcy, albowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że spółka godziła się i miała wpływ na powstanie naruszenia. Nie posiadała ona bowiem odpowiednich urządzeń służących do pomiaru nacisku pojedynczej osi napędowej, ani specjalnego systemu załadunku, który miałby gwarantować dopuszczalny normami nacisk na każdą oś pojazdu. Dalej wskazując na przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo Przewozowe (Dz. U. z 2015 r. poz. 915) organ podkreślił, że podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. Ponadto przepisy ww. ustawy zabraniają nadawcy zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. A zatem czynności ładunkowe muszą być dokonane w taki sposób, aby zapewnione było wykonanie przewozu zgodnie z przepisami obowiązującymi przepisami. W ocenie organu odwoławczego, w kontrolowanym postępowaniu nie doszło też do naruszenia norm postępowania. Od wymienionej na wstępie decyzji spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ww. decyzję w całości i wnosząc o uchylenie jej oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasądzenie kosztów oraz wstrzymanie jej wykonania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła 1. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wydanie rozstrzygnięcia: a. art. 140aa ust. 3 pkt. 2 p.r.d. poprzez jego wadliwą wykładnię, polegającą na błędnej interpretacji pojęcia wpływu podmiotu wykonującego czynności związane z przewozem drogowym i pojęcie godzenia się tego podmiotu na postanie naruszenia przepisu art. 140aa ust. 1 p.r.d., co skutkowało przyjęciem przez organ I instancji, że w przedmiotowym stanie faktycznym skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w przepisie art. 140 aa ust. 1 p.r.d. podczas gdy właściwa wykładnia uzasadnia przyjęcie, że podjęte przez skarżącego czynności związane z załadunkiem świadczą o tym, że skarżący nie godził się na powstanie naruszenia i w ramach swoich możliwości zapobiegał mu. 2. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wydane rozstrzygnięcie poprzez niewłaściwe zastosowanie: a. art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w celu ustalenia prawdy obiektywnej poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, tj. J. L. (kierowcy pojazdu) oraz L. D. (kierownika Magazynu O. Sp. z o.o.), a także przeprowadzenia oceny dowodów zebranych w toku postępowania w sposób wybiórczy i dowolny, b. art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. poprzez naruszenie wymogu prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie skarżącego do władzy publicznej, a także poprzez niepełne oraz niepogłębiające zaufania skarżącego do władzy publicznej wyjaśnienie zasadności przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwieniu niniejszej sprawy, skutkujące brakiem rzetelnego uzasadnienia dlaczego w przedmiotowym stanie faktycznym organ zdecydował się ukarać karą grzywny załadowcę a nie podmiot wykonujący przejazd, c. art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez przeprowadzenie w sposób wadliwy i pobieżny oraz wybiórczy dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, w szczególności poprzez pominięcie oceny materiału dowodowego na okoliczność możliwości weryfikacji przez załadowcę nacisku na poszczególne osie pojazdu, a w konsekwencji błędne ustalenie, że skarżący ponosi odpowiedzialność za przekroczenie w pojeździe nacisku pojedynczej osi napędowej o wartość 3,15 tony a w konsekwencji odpowiada za przejazd pojazdu nienormatywnego po drodze publicznej bez wymaganego zezwolenia, podczas gdy właściwą ocena materiału dowodowego wskazuje na to, że skarżący nie miał wpływu na to przekroczenie a w ramach swoich możliwości dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że analiza treści art. 140 aa ust. 3 p.r.d. prowadzi do wniosku, iż dopiero ukaranie podmiotu określonego w pkt 1 i uznanie, że podmioty określone w pkt 2 miały wpływ lub godziły się na powstanie przedmiotowego naruszenia implikuje możliwość ukarania tych podmiotów. Skoro zatem organ uznał, że brak jest podstaw do ukarania podmiotu wykonującego przejazd to zgodnie regułą wnioskowań a minori ad maius należy uznać, że nie było także podstaw do ukarania skarżącej. Skarżąca powtórzyła podniesione w odwołaniu argumenty odnośnie nie przeprowadzenia przez organ żadnego postępowania dowodowego, mającego na celu wyjaśnienie czy skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie przeciążenia załadowanego pojazdu, nie przesłuchania świadków, w tym kierowcy, a także nie wzięcia pod uwagę wyjaśnień przez nią składanych. Ponownie podnosiła, że działała w dobrej wierze, albowiem dysponuje wagą umożliwiającą pomiar obciążenia całego pojazdu, a wykonany pomiar wskazywał na prawidłową wartość, a nadto dokonała wszelkich możliwych w tych okolicznościach czynności oraz dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem m. in. poprzez sprawdzenie wagi pojazdu zarówno w celu określenia wagi własnej pojazdu jak i po zakończeniu załadunku. W ocenie skarżącej organy obu instancji dopuściły się obrazy art. 140aa ust. 3 pkt. 2 p.r.d. poprzez jego wadliwą wykładnię, tj. błędną interpretację pojęcia wpływu podmiotu wykonującego czynności związane z przewozem drogowym i pojęcia godzenia się tego podmiotu na powstanie naruszenia przepisu art. 140aa ust. 1 p.r.d. Wskazywała na błędną ocenę organu, jakoby skarżąca, aby nie narazić się na odpowiedzialność z tego tytułu musiałaby wykonać wszelkie możliwe czynności zapobiegające naruszeniu przepisów dot. wagi pojazdów transportowych. W jej ocenie organy nie dostrzegają różnicy między odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, a odpowiedzialnością podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2. Właściwa interpretacja tego przepisu powoduje, że nie mogłaby ona odpowiadać za powstałe naruszenie, jeżeli podejmie w dobrej wierze czynności mające zapobiec przeładowaniu i ostatecznie w sposób niezawiniony nie poweźmie przypuszczenia, że opuszczający magazyn pojazd może być przeładowany jak było w przedmiotowym stanie faktycznym. Na potwierdzenie swojego stanowiska skarżąca przywołała też orzecznictwo sądownictwa administracyjnego. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016, poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), dalej "p.p.s.a." Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja GITD z dnia z dnia [...] marca 2017 r. oraz poprzedzająca ją decyzja [...] WITD z dnia [...] stycznia 2017 r. nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W myśl art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem: - uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy (pkt 1); - przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1 (pkt 2). Pojazdem nienormatywnym, stosownie do art. 2 ust. 35a p.r.d. jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 pkt 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Zasady ustalania tej kary uregulowane zostały w art. 140ab ust. 1 p.r.d., który za brak zezwolenia kategorii I i II przewiduje karę w wysokości 1.500 zł (pkt 1); za brak zezwolenia kategorii III - VI przewiduje karę w wysokości 5.000 zł (pkt 2); za brak zezwolenia kategorii VII - 500 zł, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10% (lit. a); 2.000 zł, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20% (lit. b); 15.000 zł - w pozostałych przypadkach (lit. c). W rozpoznawanej sprawie kontroli drogowej został poddany pojazd członowy składający się z ciągnika siodłowego marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...], kierowany przez M. J. W dniu kontroli zespołem pojazdów, w imieniu przedsiębiorcy - [...], wykonywany był międzynarodowy transport drogowy rzeczy, tj. mrożonych owoców z Polski do Hiszpanii, po drodze krajowej nr [...] na odcinku pomiędzy [...] a [...]. Jak wynika z protokołu kontroli pojazd został zważony przy pomocy wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C II o nr fabrycznych [...] i [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do [...] marca 2017 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,15 t w stosunku do normy wynoszącej 8 t. Nie stwierdzono innych naruszeń. Pomiaru dokonano na stanowisku do ważenia pojazdów w miejscowości [...], przy drodze nr [...], legitymującym się protokołem z pomiaru pochylenia terenu zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę. W sprawie bezsporna jest ustalona wartość przekroczenia ww. parametrów. Skarżąca zakwestionowała natomiast prawidłowość ustalenia przez organ, że ponosi ona odpowiedzialność za załadowanie pojazdu z naruszeniem dopuszczalnych norm, a także brak uznania, że nie zachodzą w sprawie przesłanki uwolnienia się przez niego od odpowiedzialności administracyjnej. Jak stanowi bowiem art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Ustawodawca wprowadzając ww. przepis uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego powinien być szerszy. Dostrzeżono przy tym, że największe spustoszenie na drogach czynią pojazdy o niewłaściwym, nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie, a decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu muszą być w istocie naciski wywierane właśnie na poszczególne osie pojazdu. Dlatego też, jeśli pojazd po załadunku mógł być nienormatywny, ale nie został w tym zakresie skontrolowany zanim wjechał na drogę publiczną i doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm w trakcie jazdy, również zasadne jest karanie za tego typu uchybienia, gdy przekroczone zostały dopuszczalne wartości nacisków na którąkolwiek z osi napędowych. Dlatego też przekroczenie dopuszczalnej normy na choćby jednej z osi napędowych zostało przez ustawodawcę obwarowane karą administracyjną, którą można nałożyć zgodnie z powyższym także na załadowcę. Sąd zauważa jednocześnie, że zgodnie z art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tej ustawy. W przepisie tym znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (pkt 1); dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 (pkt 2) - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Obowiązujące w dniu przeprowadzenia kontroli Rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 13 maja 2015 r., w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 ton, określa, że odcinek drogi krajowej nr [...], na którym zatrzymano przedmiotowy pojazd, został ujęty w ww. rozporządzeniu jako odcinek drogi krajowej, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Wspomniane rozporządzenie było w dniu przeprowadzenia kontroli aktem prawa powszechnie obowiązującego, a zatem na jego podstawie, jako aktu wykonawczego w stosunku do ustawy o drogach publicznych, skarżąca mogła powziąć informację o dopuszczalnym nacisku osi na konkretnej drodze. Jakkolwiek zgodzić należy się ze skarżącą, że nie miała ona wpływu finalnie na trasę przejazdu, to słusznie organ zauważył, że do poruszania się pojazdu nienormatywnego po drodze o nacisku do 8 t, doszło już w momencie wyjazdu pojazdu z siedziby spółki na drogę powiatową, na której dopuszczalny nacisk na pojedynczą oś również został określony na 8 t, a zatem skarżąca mając świadomość na jaki rodzaj drogi wyjeżdżają od niej samochody ciężarowe, powinna prowadzić procedurę załadunku w taki sposób, aby nie dochodziło do przekroczenia wartości 8 t i dlatego też słusznie organ nie wziął pod uwagę - jako spełnienia przesłanki braku winy w powstaniu naruszenia - okoliczności, że skarżąca zważyła pojazd - zarówno przed, jak i po załadunku - w zakresie masy całkowitej. Ograniczenia infrastruktury drogowej, znajdujące swoje odzwierciedlenie i uzasadnienie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, skarżąca - jako podmiot profesjonalnie prowadzący działalność handlową - powinna znać, bądź chociaż umieć sprawdzić. To z kolei powinno determinować procedurę załadunkową u skarżącej. Niedopełnienie przez nią formalności w zakresie zważenia pojazdu pod kątem możliwości przekroczenia dopuszczalnych nacisków na pojedynczą oś napędową świadczy o tym, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie przedmiotowego naruszenia. Należy zatem zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że załadowca powinien sprawdzić czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Brak sprawdzenia nacisku osi pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby - jak w tej sprawie - celem ustalenia, czy w ww. zakresie pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. W celu wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować próbę rzetelnej weryfikacji przez załadowcę parametrów zarówno wagowych, jak i obciążeniowych załadowanego pojazdu. W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był w ww. zakresie zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wjazd na drogę publiczną niezważonego pojazdu, to oznacza to, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Podkreślić przy tym należy że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę (także nadawcę) jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku, w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu zalegalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki tej kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżąca ww. ustaleń nie kwestionowała, koncentrując się w skardze na swojej - jako załadowcy - odpowiedzialności za odnotowane naruszenie. Podnosiła bowiem brak podstaw do stwierdzenia, że miała wpływ i godziła się na powstanie tego naruszenia. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżącej. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Organy administracji nie naruszyły przepisów postępowania, przeciwnie - prawidłowo wypełniły obowiązki wynikające z art. 7 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. i zgromadziły w aktach sprawy dowody, które były konieczne - ale i wystarczające - do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuściły jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło