VI SA/Wa 1139/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-28
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Gamart" z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszych znaków "Gamrat" i ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo między znakiem spornym "Gamart" a wcześniejszymi znakami "Gamrat", biorąc pod uwagę zarówno podobieństwo towarów i usług, jak i oznaczeń (wizualne, fonetyczne, znaczeniowe). Sąd podzielił stanowisko organu, że istnieje ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, co uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa materialnego ani procesowego, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego RP, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "Gamart" dla usług w klasie 35. Sprzeciw wniósł Z. S.A., twierdząc, że znak "Gamart" jest podobny do jego wcześniejszych znaków "Gamrat" i "Gamrat Trade", co stwarza ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżąca argumentowała brak podobieństwa, powołując się m.in. na art. 165 ust. 1 pkt 1 Prawa własności przemysłowej (tolerowanie używania znaku przez ponad 5 lat) oraz na uzyskanie przez znak "Gamart" wtórnej zdolności odróżniającej. Urząd Patentowy uznał sprzeciw za zasadny, stwierdzając podobieństwo towarów i usług oraz oznaczeń, a także ryzyko wprowadzenia w błąd.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2014 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w J. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
P. Spółka Akcyjna z siedzibą w J. (dalej też jako "skarżąca" lub "uprawniona") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2013 r. nr [...], który działając w trybie postępowania spornego unieważnił udzielone na rzecz skarżącej prawo ochronne na znak towarowy "Gamart" o numerze [...] przeznaczone do oznaczania usług w klasie 35.
Jako podstawę prawną Urząd Patentowy RP wskazał art. 246 i 247 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 z późn. zm. – dalej też jako "p.w.p.").
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym;
W dniu 17 grudnia 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw Z. S.A. z siedzibą w J. (dalej też jako "uczestnik" lub "wnoszący sprzeciw") wobec decyzji o udzieleniu na rzecz skarżącej prawa ochronnego na znak towarowy Gamart o nr [...] przeznaczonego do oznaczania usług w klasie 35.
Uczestnik jako podstawę prawną swojego żądania wskazał art.132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stwierdzając, że znak sporny Gamart o nr [...] jest podobny do zarejestrowanych na jego rzecz znaków:
- Gamrat o nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów i usług w klasach: 1,17,19 i 27,
- Gamrat o nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów i usług w klasach: 1,17,19 i 27,
- GAMRAT TRADE o nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów i usług m.in. w klasie 35.
Wnoszący sprzeciw stwierdził, że znak sporny został przeznaczony do oznaczania identycznych usług co znak GAMRAT TRADE o [...] w klasie 35, natomiast w odniesieniu do znaków Gamrat o nr [...] i [...] przeznaczone są one do oznaczania towarów zawartych w klasach: 1, 17, 19 i 27, przy czym usługi prowadzenia sieci punktów sprzedaży zawartych w klasie 35 znaku spornego Gamart o nr [...] dotyczą sprzedaży właśnie towarów zawartych w tych klasach. Stwierdził ponadto, że wnoszący sprzeciw jest przedsiębiorstwem produkującym wyroby z tworzyw sztucznych i prowadzi także ich sprzedaż. Ponadto same znaki mają identyczną postać, bowiem napisy Gamrat oraz Gamart składają się z tej samej ilości liter, z których pierwsza jest z dużej litery, napisane są taką samą czcionką, w tym samym granatowym kolorze. Jedyna różnica polega na przestawieniu miejscami drugiej i trzeciej litery od końca, przy czym, zmiana ta nie nadaje im odrębności ani wizualnej, ani fonetycznej. Ponadto znaki oparte są na identycznej koncepcji graficznej, ponieważ w obydwu przypadkach mamy do czynienia z układem figur geometrycznych tj. dwóch rombów i trapezu z napisem Gamrat na jego przedłużeniu w znaku Gamrat o nr [...], dwóch wycinków koła i wycinka pierścienia z napisem GAMRAT TRADE na jego przedłużeniu podczas, gdy w znaku spornym Gamart występują trzy kwadraty z napisem Gamart. W ocenie wnoszącego sprzeciw, dominującym i wyróżniającym elementem słownym przeciwstawionych znaków jest wyraz Gamrat i Gamart, które poza podobieństwem w warstwie wizualnej wykazują podobieństwo w warstwie fonetycznej, ponieważ są to oznaczenia dwusylabowe, gdzie pierwsza sylaba wspólna to "Gam-", druga to ,,-rat" i ,,-art", które są słabo słyszalne i niewiele się od siebie różnią w wymowie. Oznaczenia Gamrat i Gamart mają niemalże jednakowe brzmienie, zatem zachodzi daleko idące podobieństwo wizualne i fonetyczne znaku spornego do znaków wnoszącego sprzeciw. Przy identyczności towarów i usług dla oznaczania których są one przeznaczone, stwarza to realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i możliwości skojarzenia znaków. Ponadto odbiorcy mogą uznać, że towary i usługi nimi oznaczone pochodzą od tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych ze sobą gospodarczo, a znak sporny, może być odebrany jako kolejny znak wnoszącego sprzeciw. W związku z powyższym wniósł o unieważnienie prawa ochronnego na znak sporny.
Zdaniem uprawnionej do zakwestionowanego znaku, brak jest podstaw do wniesienia sprzeciwu w niniejszej sprawie z uwagi na treść art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., ponieważ wnoszący sprzeciw świadomie tolerował używanie ww. znaku przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku. Brak jest ponadto podobieństwa znaków o którym mowa w sprzeciwie. Wskazała, że strony współpracowały ze sobą w ramach dystrybucji towarów, co potwierdza załączona przez nią korespondencja. Poza tym powołała się na fakt, że na jego rzecz został zarejestrowany także słowny znak Gamart o nr [...] z jeszcze wcześniejszym pierwszeństwem niż znak sporny. Skarżąca stwierdziła, że skoro wnoszący sprzeciw nie sprzeciwił się używaniu przez uprawnioną przez ok. 10 lat znaku towarowego GAMART o nr [...], to tym samym nie może z uwagi na treść art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. sprzeciwiać się rejestracji znaku towarowego Gamart o nr [...]. Skarżąca uznała, że jedynie znak Gamrat Trade został zarejestrowany dla usług z klasy 35, dla której także zarejestrowano znak sporny, jednakże w tym przypadku sam znak kolizyjny znacząco różni się od znaku spornego, a pozostałe dwa znaki kolizyjne nie obejmują w ogóle usług z klasy 35, gdyż zostały zarejestrowane jedynie na towary. Dokonując oceny podobieństwa znaków przeciwstawionych stwierdziła, że znak sporny Gamart jako Gam - art, może być kojarzony się z gamą artykułów lub z artyzmem np. gama (szereg dźwięków lub paleta kolorów) oraz "art." z ang. "sztuka". Znaki Gamrat mają zdaniem uprawnionej zdecydowanie odmienną drugą sylabę "-rat", która jest zupełnie inaczej wymawiana i słyszana niż sylaba "-art." Znak sporny składa się z jednego słowa, podczas gdy znak przeciwstawiony GAMRAT TRADE o nr [...] składa się z dwóch słów które są inne, a jedyna, powtarzająca się cząstka "Gam" nie może być uznana za element dominujący i wyróżniający znak. Wskazała ponadto, że w warstwie znaczeniowej znak Gamart jest znakiem fantazyjnym, podczas gdy Gamrat, o ile nie odnosi się do nazwiska, oznacza "towarzysza, kompana, kolegę albo zalotnika, kochanka, rozpustnika". Jej zdaniem, porównywane znaki albo są pozbawione znaczenia albo ich desygnaty są zupełnie różne, a zatem nie zachodzi między nimi podobieństwo konceptualne. Z kolei kształt elementu graficznego jest inny dla każdego z porównywanych znaków, ponieważ element graficzny znaku spornego składa się z trzech kwadratów, a znak przeciwstawiony o nr [...] i [...] zawiera charakterystyczne romby, a znak przeciwstawiony o nr [...] zawiera koło podzielone na kilka wycinków. Odnośnie podobieństwa towarów stwierdziła, że znaki o nr [...] i [...] są przeznaczone wyłącznie do oznaczania towarów w klasie: 1, 17, 19 i 27, a więc towarów będących materiałami budowlanymi, podczas gdy znak sporny służy do oznaczania usług w klasie 35 tj. prowadzenia sieci sklepów sprzedaży detalicznej, internetowej i hurtowej materiałów budowlanych, tym samym nie zachodzi identyczność czy podobieństwo towarów do oznaczania których służą porównywane znaki towarowe. Nie można zdaniem skarżącej, utożsamiać produkcji z dystrybucją towarów, są to bowiem odmienne rodzaje działalności gospodarczej - zwłaszcza, że asortyment materiałów sprzedawanych przez uprawnioną jest szerszy niż produkowany i chroniony znakami wnoszącego sprzeciw, w tym także w odniesieniu do znaku Gamrat o nr [...]. Ponadto towary będące materiałami budowlanymi są produktami wyspecjalizowanymi, co wiąże się z wysokim stopniem uwagi ze strony nabywców.
Ustosunkowując się do argumentacji skarżącej, wnoszący sprzeciw uznał za bezpodstawny zarzut braku podstaw do jego wniesienia w oparciu o art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., ponieważ ograniczenie czasowe pięciu lat, o których mowa we wskazanym przepisie dotyczy możliwości wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego, a nie sprzeciwu, z którym można wystąpić tylko w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. Przepis art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. ma zastosowanie tylko w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego zainicjowanego wnioskiem, a nie jak w niniejszej sprawie sprzeciwem. Ponadto wskazał, iż sprzeciw w niniejszej sprawie nie dotyczy znaku GAMART o nr [...], na który powołuje się uprawniona, a ponadto prawo to już wygasło z dniem 25 sierpnia 2008 r. Jego zdaniem bezzasadny jest zarzut, że skoro sprzeciwiający nie sprzeciwiał się używaniu znaku towarowego o nr [...], to tym samym nie może z uwagi na treść art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. sprzeciwić się rejestracji tego samego znaku tj. znaku chronionego nowym prawem o nr [...], ponieważ jest to, w jego ocenie, zupełnie odrębne prawo.
Skarżąca w ramach repliki zanegowała twierdzenie wnoszącego sprzeciw o braku możliwości zastosowania w niniejszym postępowaniu przepisu art. 165 p.w.p. W jej ocenie termin 6 miesięczny wskazany w art. 246 ust. 1 p.w.p. na wniesienie sprzeciwu dotyczy wyłącznie zwolnienia w tym czasie z obowiązku wykazania istnienia interesu prawnego przez sprzeciwiającego i pozostaje irrelewantny dla pozostałych unormowań dotyczących możliwości unieważnienia prawa ochronnego, w tym w szczególności do terminu pięciu lat, wskazanego w art. 165 ust. 1 pkt 1 ustawy p.w.p. Tym samym, w jej ocenie zasadnym jest rozpatrywanie przepisu z art. 165 ustawy p.w.p. także w odniesieniu do znaku towarowego, któremu udzielono ponownie prawa ochronnego, a który wcześniej był chroniony innym prawem ochronnym, tak jak ma to miejsce w niniejszym postępowaniu.
Na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnoszący sprzeciw podniósł, że zachodzi podobieństwo usług znaku spornego z towarami znaków przeciwstawionych. Przedłożył do akt sprawy materiały mające potwierdzać znajomość i wysoki stopień rozpoznawalności oznaczenia Gamrat na rynku materiałów budowlanych.
Uprawniona natomiast zwróciła uwagę, że są to badania z 2000 roku zlecone przez wnoszącego sprzeciw, które wykazują inną strukturę producentów niż obecnie, a dokumenty dotyczące prowadzenia kampanii firmy Gamrat w telewizji Polsat nie stwierdzają jakiego dotyczą znaku. Pozostałe dokumenty dotyczą znajomości producentów z branży metalowej, a nie dotyczą znajomości znaków towarowych, które zostały przeciwstawione jako podstawa sprzeciwu.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] września 2013 r. nr [...] unieważnił udzielone na rzecz skarżącej prawo ochronne na znak towarowy "Gamart" o numerze [...] przeznaczone do oznaczania usług w klasie 35.
W pierwszej kolejności zaznaczył, że decyzja o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy Gamrat o nr [...] została opublikowana w Wiadomościach Urzędu Patentowego w dniu 30 czerwca 2012 r., zatem wniesiony w dniu 17 grudnia 2012 r. sprzeciw został złożony w terminie. W sytuacji, w której uprawniony do ww. znaku uznał sprzeciw za bezzasadny, sprawa skierowana została do rozpatrzenia w trybie postępowania spornego.
Organ odwołał się do podstawy prawnej wskazanej przez wnoszącego sprzeciw - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Organ podkreślił, ze przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: po pierwsze - podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, po drugie - podobieństwo lub identyczność oznaczeń oraz po trzecie - istnienie ryzyka spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego, w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym.
W przedmiotowej sprawie, w ocenie organu, usługi na jakie zarejestrowano znak sporny w klasie 35 oraz towary w klasach: 1, 17, 19 i 27 na jakie zarejestrowano znaki przeciwstawione znaki są podobne, ponieważ są komplementarne w względem siebie i dotyczą tego samego rodzaju wyspecjalizowanych towarów branży budowlanej. Znak sporny służy do oznaczania w klasie 35 "usług w zakresie prowadzenia sieci sklepów sprzedaży detalicznej, hurtowej i internetowej n/w wyrobów: rury i kształtki z tworzyw sztucznych: ciśnieniowe do wody, gazów i paliw płynnych, osłonowe do kabli, drenarskie, kanalizacji wewnętrznej i zewnętrznej, wykładziny i płytki podłogowe i ścienne z tworzyw sztucznych, płyty twarde i spienione oraz profile z tworzyw sztucznych, tworzywowe i żeliwne: kształtki techniczne do armatury wodno-kanalizacyjnej oraz studzienki kanalizacyjne i rewizyjne, rynny dachowe i kształtki do systemu rynien dachowych z tworzyw sztucznych, metalu, węże zbrojone, ogrodowe z tworzyw sztucznych, okładziny elewacyjne dla budownictwa z tworzyw sztucznych, folie z tworzyw sztucznych: rolnicze, budowlane, hydroizolacyjne, olejo i bitumoodporne, pokrycia dachowe z papy, blachy, ceramiki i z tworzyw sztucznych, styropianowe: kształtki i płyty termoizolacyjne dla budownictwa, otuliny izolacyjne dla rur, do ocieplania i dekoracji sufitów i ścian, tynki, granulaty z tworzyw sztucznych oraz polichlorek winylu jako surowiec, kleje przemysłowe dla budownictwa na bazie żywic syntetycznych do wykładzin podłogowych i ściennych, parkietu, płyt styropianowych i płytek ceramicznych, rury i kształtki oraz osprzęt i wyposażenie do instalacji centralnego ogrzewania, przydomowe oczyszczalnie ścieków", podczas gdy przeciwstawione mu znaki Gamrat o nr [...] i [...] służą do oznaczania towarów takich jak: "kleje dyspersyjne na bazie żywic syntetycznych do wykładzin podłogowych i ściennych, parkietu, płyt izolacyjnych styropianowych i płytek ceramicznych; granulaty z tworzyw sztucznych, granulaty do wyrobów medycznych (klasa 1), detale techniczne i elementy konstrukcyjne z tworzyw sztucznych, styropian, styropianowe otuliny izolacyjne dla rur, kasetony oraz listwy profilowe do ocieplania sufitów i ścian, kształtki i płyty termoizolacyjne dla budownictwa, folie budowlane hydroizolacyjne oraz olejo i bitumoodporne (klasa 17), wyroby z tworzyw sztucznych: rury do wody, gazów, kanalizacji i osłon kablowych, rynny dachowe, płytki podłogowe i ścienne, listwy przypodłogowe, płyty i profile z tworzyw sztucznych, tworzywowe kształtki techniczne do armatury wodno-kanalizacyjnej i rynien dachowych, łączniki do rur z tworzyw sztucznych, węże zbrojone, ogrodowe, i dojarskie z tworzyw sztucznych (klasa 19) wykładziny (klasa 27).
Urząd Patentowy RP stanął na stanowisku, że usługi sprzedaży wskazane w wykazie znaku spornego, dotyczące towarów z klas: 1, 17, 19 i 27 we wskazanych powyżej wykazach znaków przeciwstawionych są nierozerwalnie związane z oferowaniem tychże towarów na rynku. Analogicznie towary, do których oznaczania przeznaczone są znaki przeciwstawione są bezpośrednio związane z usługą, dla której został zgłoszony znak późniejszy. Organ zauważył, że usługi do opatrywania których przeznaczono znak sporny mogą być oferowane w miejscach, w których sprzedawane są towary sygnowane znakiem wcześniejszym np. towary te mogą być sprzedawane w sklepach wielkopowierzchniowych, ale też producenci towarów dysponują własnymi punktami sprzedaży swych towarów lub zawierają umowy dystrybucyjne upoważniających dostawców usług związanych z handlem detalicznymi do używania tego samego znaku towarowego jak ten umieszczony na sprzedawanych towarach. Taka sytuacja sugeruje nabywcy istnienie pomiędzy przedsiębiorcami związków polegających np. na pośrednictwie pomiędzy sprzedawcą a producentem towaru.
Analizując następnie płaszczyznę znaczeniową porównywanych znaków organ wskazał, że znak sporny Gamart i znaki przeciwstawione Gamrat w warstwie słownej, która zarazem ma charakter dominujący, są znakami fantazyjnymi i pozbawionymi konkretnego znaczenia. Wskazane słowa składają się z takiej samej liczby liter sześciu liter i dwóch sylab tej samej długości, przy czym zarówno trzy pierwsze litery są identyczne tj. Gam- jak i trzy ostanie litery są identyczne, jednakże te dwie przedostatnie są względem siebie przestawione Gamart i Gamrat. Wskazana różnica tj. przestawienie liter jest z trudem zauważalna zarówno w odbiorze wizualnym tych słów, jak i w wymowie fonetycznej. Dodatkowo podobieństwo fonetyczne polega na tym, że obydwa wyrazy mają tylko po dwie sylaby tj. Gam- art i Gam-rat i kończą się tą samą literę "t". Organ wskazał, że litery Gam- są jednocześnie w porównywanych znakach literami początkowymi, a przyjmuje się, iż to właśnie początkowe litery wyrazów, a nie końcówki lepiej zapadają w pamięć odbiorcom.
Ponadto w ocenie organu występuje podobieństwo w warstwie wizualnej. Świadczą o tym występujące w przeciwstawionych znakach elementy graficzne na tle których umieszczone są słowa Gamart i Gamrat. Mianowicie w znaku spornym, podobnie jak w znakach przeciwstawionych (o nr [...] i [...]) występuje element graficzny w postaci połączonych ze sobą figur geometrycznych tworzących trójkąty, kwadraty, romby, przy czym niektóre z nich są przedstawione w postaci równoległych pasków, dających wrażenie pewnego zacieniowania. Efekt ten występuje zarówno w znaku spornym, jak i wskazanych znakach przeciwstawionych, co powoduje, że wizualnie znaki są podobne i zdają się do siebie nawiązywać. Organ uznał, że istotną kwestią w odbiorze warstwy wizualnej porównywanych znaków jest ich kompozycja, ponieważ jest ona identyczna, gdyż zarówno słowo Gamart w znaku spornym, jak i Gamrat w znakach przeciwstawionych wskazanych wyżej, umieszczone jest w tym samych miejscu na tle elementu graficznego tzn. z prawej z prawej strony u góry, tworząc niejako wcięcie w element graficzny. Tak zbieżna kompozycja znaków powoduje, że ogólne wrażenie znaków jest bardzo podobne, tworząc wrażenie serii między znakiem spornym i znakami przeciwstawionymi.
Organ podniósł, że znak wnoszącego sprzeciw Gamrat o nr [...] ma charakter słowny, zatem pozbawiony jest wskazanej powyżej grafiki, więc należy uznać go za podobny do znaku spornego w warstwie słownej, gdyż dla wykazania podobieństwa wystarczy, że występuje ono chociażby w jednej z warstw.
Podobnie należy potraktować znak przeciwstawiony GAMRAT TRADE o nr [...], który wprawdzie zawiera dodatkowe słowo TRADE, co w języku angielskim oznacza "handel", ale w kontekście znaku jako całości wizualnie stanowi element drugorzędny i nie wpływa na odmienny sposób postrzegania tego znaku jako całości, co z uwagi na dominujące elementy zbieżne czyni go również podobnym do znaku spornego.
Przechodząc do badania ostatniej przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyli możliwości spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym, Urząd Patentowy RP zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie grupę docelowych odbiorców stanowią konsumenci właściwie poinformowani, dostatecznie uważni i rozsądni, którzy uważnie badają towar i jego oznaczenie. Nabywanie tak wyspecjalizowanych towarów branży budowlanej, jakie wskazano w wykazach towarów i usług porównywanych znaków takiej uwagi właśnie wymaga. Zdaniem organu, podobieństwo towarów będących przedmiotem usługi sprzedaży, do oznaczania której przeznaczono znak sporny oraz bardzo duże podobieństwa między samymi porównywanymi znakami powoduje, że nie można wykluczyć możliwości pomylenia analizowanych oznaczeń przez odbiorców. Znaki te są na tyle podobne, że konsumenci mogą mieć problem z ich odróżnieniem. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, że nabywca stwierdzi, iż nabywając produkty od uprawnionego ma do czynienia z produktami wytwarzanymi przez wnoszącego niniejszy sprzeciw lub podmiot z nim powiązany.
Urząd Patentowy RP uznał, że w niniejszej sprawie nie mógł mieć zastosowania powoływany przez skarżącą art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p., jako stanowiący przeszkodę dla unieważnienia prawa ochronnego na znak sporny, ponieważ dotyczy on postępowania zainicjowanego wnioskiem o unieważnienie, a nie sprzeciwem, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie. Po drugie pięcioletni okres nie sprzeciwiania się przez wnioskodawcę używania znaku spornego powinien być liczony co najmniej od daty rejestracji znaku sporego, czyli w przypadku przedmiotowego znaku od 2 stycznia 2012 r. Nawet gdyby postępowanie o unieważnienie spornego znaku towarowego zostało zainicjowanie wnioskiem, a nie sprzeciwem, to i tak wszczęcie tego postępowania w dniu 17 grudnia 2012 r., które nastąpiło w niniejszej sprawie i tak co do zasady przerwałoby bieg wskazanego terminu.
Na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2013 r. nr [...] P. Spółka Akcyjna z siedzibą w J. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podnosząc zarzuty:
1. naruszenia art 165 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. w rozumieniu art. 145 § 1 lit. a p.p.s.a. z uwagi na błędną interpretację tego przepisu a w konsekwencji jego niezastosowanie w sprawie;
2. naruszenia art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego w rozumieniu art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a.;
3. ewentualne naruszenia art. 164 p.w.p. w rozumieniu art. 145 § 1 lit. a p.p.s.a. z uwagi na jego błędne zastosowanie i unieważnienie prawa ochronnego w całości, zamiast w części.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o:
1. przeprowadzenie, zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. dowodu uzupełniającego z przedłożonych w załączeniu dokumentów, na okoliczność uzyskania przez unieważniony znak Gamart wtórnej zdolności odróżniającej;
2. uchylenia w całości zaskarżonego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia;
3. zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych;
4. wstrzymania wykonalności wyżej opisanej decyzji Urzędu Patentowego RP.
W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że przepis art. 246 ust. 2 p.w.p. wprost stwierdza, iż "podstawę sprzeciwu, o którym mowa w ust. 1, stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji". Tym samym odsyła do całości unormowań w tym zakresie zawartych w rozdziale VI Tytułu III Działu I p.w.p., zatytułowanym "Unieważnienie i wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy". Nie jest zatem zasadne twierdzenie, jakoby sprzeciw winien być rozpatrywany wyłącznie z uwzględnieniem przesłanek odpowiednio stosowanego art. 164 p.w.p. Kolejne przepisy przywołanego rozdziału VI p.w.p. są bowiem nierozerwalnie związane z art. 164 p.w.p. i stanowią dopełnienie normy prawnej w nim wyrażonej, wskazując m. in. przesłanki uniemożliwiające unieważnienie prawa ochronnego. Skarżąca zaznaczyła, że skoro nie budzi wątpliwości konieczność uwzględnienia dyspozycji art. 166 ust. 1 p.w.p., także w postępowaniu unieważnieniowym zapoczątkowanym wniesieniem sprzeciwu, to nie ma podstaw twierdzenie o braku możliwości zastosowania w takim postępowaniu przepisu art. 165 p.w.p. Wskazuje na to wykładnia funkcjonalna – obydwa artykuły zawierają normy chroniące uprawnionego przed nieuzasadnionymi próbami unieważnienia przysługującego mu prawa ochronnego. Również wskazany w art. 246 ust. 1 p.w.p. termin 6 miesięcy na wniesienie sprzeciwu dotyczy wyłącznie zwolnienia w tym czasie z obowiązku wykazania istnienia interesu prawnego przez sprzeciwiającego, pozostaje natomiast irrelewantny dla pozostałych unormowań dotyczących możliwości unieważnienia prawa ochronnego, w tym w szczególności do terminu 5 lat wskazanego w art 165 ust 1 pkt 1 p.w.p. Skarżąca podkreśliła, że znak towarowy powstaje niezależnie od jakiejkolwiek procedury rejestracyjnej z momentem oznaczenia nim towarów lub usług przez przedsiębiorcę. Rejestracja znaku towarowego nie jest zatem przesłanką samego powstania znaku towarowego. Tym samym zasadnym jest rozpatrywanie normy z art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. także w odniesieniu do znaku towarowego, któremu udzielono ponownie prawa ochronnego, a który to wcześniej był chroniony innym prawem ochronnym, tak jak ma to miejsce w niniejszym przypadku. W ocenie skarżącej, postępowanie przed organem dotyczyło ochrony znaku towarowego "GAMART" używanego przez ponad 10 lat, chronionego prawem ochronnym nr [...], a następnie [...]. Skoro więc uczestnik tolerował przez ponad pięcioletni okres używanie znaku towarowego "GAMART" przez skarżącą, to nie ma podstaw by obecnie umożliwić mu takie unieważnienie w odniesieniu do co prawda nowego prawa ochronnego [...], ale dotyczącego tego samego co uprzednio znaku towarowego.
Zdaniem skarżącej, organ niesłusznie przyjął również podobieństwo znaku spornego z przeciwstawionymi. Ponadto ustalając stan faktyczny nie uwzględnił istotnej kwestii, jaką jest uzyskanie przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej. Tym samym, nawet przyjmując znaczne podobieństwo przeciwstawianych znaków, fakt uzyskania przez znak sporny wtórnej zdolności odróżniającej, m. in. na skutek systematycznych i długotrwałych działań marketingowych ze strony skarżącej oraz wieloletniej obecności znaku na rynku powoduje, że nie zachodzi ryzyko pomylenia analizowanych oznaczeń przez określoną powyżej grupę odbiorców. Tym samym, w związku z błędnym ustaleniem stanu faktycznego poprzez brak rozważenia uzyskania przez kwestionowany znak wtórnej zdolności odróżniającej, skarżąca wniosła o przeprowadzenie, zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. dowodu uzupełniającego z przedłożonych w załączeniu dokumentów. Dowód ten służyć ma ustaleniu przez Sąd wtórnej zdolności odróżniającej znaku spornego. To natomiast uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji wobec braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Uzasadniając z kolei zarzut naruszenia przez organ art. 164 p.w.p. z uwagi na jego błędne zastosowanie i unieważnienie prawa ochronnego w całości, zamiast w części, skarżąca podkreśliła, że nie zachodzi pełna komplementarność towarów ani usług z zakresem ochrony wynikającym ze znaków przeciwstawionych.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko.
Uczestnik postępowania Z. S.A. z siedzibą w J. wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania. Podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm.), dalej "p.p.s.a."
Analizując zaskarżoną decyzję z dnia [...] września 2013 roku nr [...] z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów, w ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie można dopatrzyć się naruszenia prawa w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji.
Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2013 r. nr [...] unieważnione zostało udzielone na rzecz skarżącej prawo ochronne na znak towarowy "Gamart" o numerze [...] przeznaczone do oznaczania usług w klasie 35. Jak trafnie wskazał organ, zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p., każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W myśl z art. 247 ust. 2 p.w.p., jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. stanowi, że sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny, Urząd Patentowy rozpatruje w trybie postępowania spornego.
Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który przewiduje, że "nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Oznacza to, że powołany przepis ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostaną trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, po drugie podobieństwa lub identyczności oznaczeń oraz po trzecie -istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczonych danymi znakami towarów.
Innymi słowy, o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Przy czym, co należy wyraźnie podkreślić, ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu, a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt II GSK 113/07). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd odbiorców zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. 1-9573, pkt 57). Tak więc w przypadku braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch -ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w sprawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Podobieństwo znaków towarowych jest kategorią zarówno faktyczną, jak i prawną. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08). Oznacza to, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08).
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą oba znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739).
Dokonana przez Urząd Patentowy RP, na gruncie niniejszej sprawy, analiza zebranego materiału dowodowego pozwoliła Sądowi przyjąć, że organ nie uchybił powyższej zasadzie. Prawidłowo ustalił, że usługi z klasy 35 znaku spornego z towarami przeciwstawionych mu znaków Gamrat o nr [...] oraz [...] z klas 1,17,19 i 27 są nierozerwalnie związane z oferowaniem tych towarów na rynku. Nie może bowiem zniknąć z pola widzenia okoliczność, że sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczania usług w zakresie prowadzenia sieci sklepów sprzedaży wyrobów według załączonego do podania o udzielenie prawa ochronnego wykazu. Zdaniem Sądu, oznacza to komplementarność pomiędzy zakresem ochrony wynikającym ze znaku spornego, a zakresem ochrony służącym do oznaczenia towarów objętych wykazem załączonym do podania o jego udzielenie. Ewidentnie bowiem prowadzenie sprzedaży wyspecjalizowanych towarów o charakterze budowlano – remontowym w sieci sklepów oznaczonej znakiem podobnym do znaków chroniących same towary przeznaczone do sprzedaży w ramach tej sieci, rodzi wśród nabywców ryzyko wprowadzenia ich w błąd odnośnie przypisania prowadzenia działalności wytwórczej i handlowej jednemu podmiotowi.
Tymczasem przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma na celu właśnie ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru, a zatem niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. Nie można zatem uwzględnić argumentów skargi odnośnie błędu organu w zakresie ustalenia jednorodzajowości towarów i usług objętych znakiem spornym i znakami mu przeciwstawionymi. W ocenie Sądu, organ wnikliwie zbadał zakres ochrony wynikający ze znaku spornego oraz znaków mu przeciwstawionych, słusznie zawracając nadto uwagę na tożsamość zakresu ochrony wynikającej z przyznanego uczestnikowi prawa ochronnego do znaku Gamrat Trade o nr. [...], służącego do oznaczenia usług w klasie 35.
Oznacza to, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, że zakres ochrony spornego znaku i znaków przeciwstawionych pokrywają się, a towary oznaczane porównywanymi znakami skierowane są do tej samej grupy odbiorców. W związku z tym, zasadnie przeszedł do oceny podobieństwa samych oznaczeń, zgodnie z ustaloną praktyką, czyli z uwzględnieniem wszystkich koniecznych elementów tejże analizy w trzech płaszczyznach – znaczeniowej, wizualnej i fonetycznej, przeprowadzanej z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy - osoby uważnej, dobrze zorientowanej, która postrzega jednak znak jako całość.
W ocenie Sądu, przeprowadzona w niniejszej sprawie analiza podobieństwa znaków znajduje oparcie w doktrynie i orzecznictwie. Przy jej dokonywaniu należało bowiem uwzględniać ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, co opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności. (tak M. Kępiński: Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI nr 28, str. 48). Powyższy pogląd znalazł oparcie w literaturze, gdzie wskazano na pierwszym miejscu wśród zasad, którymi winien kierować się nie tylko Urząd Patentowy RP, ale także sądy przy porównywaniu znaków,"..po pierwsze, należy uwzględniać ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń". (R. Skubisz "Prawo znaków towarowych" Komentarz Warszawa 1997, s. 90-91).
Zasada, że dla odbiorców priorytetowe znaczenie mają zbieżne cechy oznaczeń, a nie występujące pomiędzy nimi różnice znalazła potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok NSA z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie znaku towarowego KRÓLEWSKA PARA, sygn. akt II S.A. 2778/01).
Podkreślenia wymaga, że do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaku przez odbiorców.
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP w sposób prawidłowy przeprowadził analizę podobieństwa przeciwstawionych sobie znaków. Analizując płaszczyznę wizualną i fonetyczną uwzględnił, że pierwsza sylaba jest taka sama – "GAM" a w drugiej mamy do czynienia z przestawieniem dwu liter. Sąd zgadza się z organem, że zmiana ta jest trudno zauważalna w obu płaszczyznach – wizualnej i fonetycznej, w szczególności, że obydwa wyrazy składają się z zaledwie sześciu liter. Podobieństwo to ma w tym przypadku istotny charakter z uwagi na to, że porównywane znaki towarowe mają charakter fantazyjny i pozbawione są konkretnego znaczenia. Niemożność przypisania znakom towarowym określonego kontekstu znaczeniowego nie pozwala bowiem na wprowadzenie dodatkowego kryterium pozwalającego na ich rozróżnienie pomimo stwierdzenia podobieństwa w warstwie wizualnej i fonetycznej.
Ostatnią przesłanką, o której stanowi art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. jest istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Zgodnie z poglądami utrwalonymi w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (m.in. powołany przez organ wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie, SABEL BV i Puma AG, sygn. C-251/95), ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie. Przeciętny konsument zwykle postrzega znak towarowy jako całość, nie poddając analizie jego poszczególnych elementów. Model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości to osoba należycie, dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna, przy czy poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od rodzaju towarów lub usług. Prawidłowo Urząd Patentowy RP za odbiorcę uznał osoby przeciętne ale dobrze poinformowane, bowiem takie poszukują towarów o charakterze budowlano – remontowym. Słusznie uznał przy tym, że istnieje niebezpieczeństwo przypisania przez te osoby, jednego lub powiązanego ze sobą źródła dla towarów i usług oznaczonych przeciwstawionymi sobie znakami.
Mając powyższe na uwadze Sąd nie podzielił przekonania skarżącej co do błędnego stwierdzenia przez Urząd Patentowy podobieństwa przeciwstawionych sobie znaków. Dokonana przez organ analiza podobieństwa towarów oraz znaków towarowych została dokonana wszechstronnie i prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych przynajmniej w stopniu, które może być podstawą do uwzględnienia skargi.
Urząd Patentowy RP, wbrew twierdzeniom skargi, nie naruszył także art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. W myśl powyższego przepisu z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego nie można wystąpić z powodu kolizji z wcześniejszym znakiem bądź naruszeniem praw osobistych lub majątkowych wnioskodawcy, jeżeli przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku wnioskodawca będąc świadomym jego używania, nie sprzeciwiał się temu. Z wykładni językowej powyższego przepisu wynika, że okres owych pięciu lat należy liczyć od daty udzielenia prawa ochronnego na znak, a więc w niniejszej sprawie od 2 stycznia 2012 roku. Tymczasem postępowanie o unieważnienie znaku w niniejszej sprawie zostało wszczęte na skutek sprzeciwu wniesionego jeszcze w tym samym roku, w którym miała miejsce rejestracja spornego znaku, a zatem nie upłynął okres pięciu lat. Nie można podzielić argumentacji skargi, jakoby organ był zobowiązany do uwzględnienia używania przez skarżącą przez okres pięciu lat znaku towarowego Gamart nr [...] z uwagi na identyczność obu oznaczeń. W art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jest bowiem mowa o używaniu "zarejestrowanego znaku" (tak też w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2007 roku sygn. akt II GSK 98/07). Oznacza to, że okres pięciu lat należy liczyć najwcześniej od daty rejestracji znaku w Urzędzie Patentowym RP. Wcześniejsze używanie innego zarejestrowanego znaku bez względu na stopień ich podobieństwa ze znakiem, w stosunku do którego złożono sprzeciw, nie ma znaczenia dla ustalenia terminu uregulowanego w art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
Nie można także podzielić zarzutów skargi związanych z pominięciem przez organ badania kwestii nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak wskutek używania poprzednio zarejestrowanego znaku i związanej z tym jego promocji.
Przy analizie zasadności tego zarzutu należy mieć na uwadze istotę i specyfikę postępowania spornego. Przepis art. 256 ust. 1 p.w.p. stanowi, że do postępowania spornego przed UP w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl art. 255 ust. 4 p.w.p. UP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, który Sąd podziela też w niniejszej sprawie, że zasada działania UP z urzędu w postępowaniu spornym w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w przepisach art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty i specyfiki tego postępowania (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II GSK 849/09, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). W tezie wyroku z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt II GSK 350/06 (Lex nr 322819) NSA zaakcentował, że w postępowaniu spornym UP nie może wyjść poza granice wniosku i wskazaną przez wnioskodawcę podstawę prawną, określające na tym etapie sprawę administracyjną. Przy takim unormowaniu nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust. 1 p.w.p., wynikających z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., obowiązków UP w zakresie zbierania dowodów oraz załatwiania spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust. 4 p.w.p. jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a. Sama natura postępowania spornego, w którym Urząd Patentowy rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu, nakazuje daleko idącą ostrożność w przenoszeniu zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego do regulowania przebiegu postępowania spornego.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, skonstatować należy, że skoro skarżąca nie podnosiła argumentu o nabyciu przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej na etapie postępowania spornego przed organem, organ nie był zobowiązany do badania tej kwestii z urzędu.
Reasumując, zdaniem Sądu, ocenie organu administracji nie można zarzucić dowolności, gdyż została oparta i uzasadniona zgodnie z wymaganiami przepisów art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Urząd Patentowy wyczerpująco zbadał bowiem wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 75 § 1 i 77 § 1 k.p.a.).
Na marginesie zauważyć należy, że wykazywanie uzyskania przez znak wtórnej zdolności odróżniającej nie może być dokumentowane używaniem innego, podobnego oznaczenia stanowiącego odrębny zarejestrowany znak towarowy (p. stanowisko zajęte przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1278/11, opubl. orzeczenia.nsa.gov.).
Sąd jednocześnie nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącego zgłoszonego na okoliczność wykazania nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak. Nie każdy dowód może być bowiem dopuszczony w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. Może to być jedynie dowód z dokumentów, który nie był przedstawiony i oceniony w postępowaniu administracyjnym, pod warunkiem, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, co do legalności kontrolowanego aktu. Z art. 106 § 3 p.p.s.a. wynika możliwość przeprowadzenia jedynie uzupełniającego dowodu z dokumentów i to wyłącznie w przypadku, gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Natomiast sąd administracyjny nie jest uprawniony do dokonywania własnych ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją organu. Dyspozycja art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje bowiem podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji (wyrok NSA z dnia 6 października 2009 r., II FSK 615/08, LEX nr 533874). Tymczasem taki właśnie był cel zgłoszenia przez skarżącą żądania przeprowadzenia dowodu i w konsekwencji wniosek ten nie mógł zostać uwzględniony.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i z tego względu podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Odnosząc się do wniosku pełnomocnika uczestnika postępowania o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, Sąd wskazuje, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, niezależnie od wyniku sprawy, nie przewidują możliwości zasądzenia przez Sąd I instancji kosztów postępowania sądowego na rzecz uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego. Zwrot kosztów w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji przysługuje wyłącznie skarżącemu i to jedynie w przypadku uwzględnienia skargi (art. 200 p.p.s.a.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło