VI SA/Wa 1151/12

WyrokWSA w Warszawie2012-08-02

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia patentu na wynalazek, uznając, że zgłoszone rozwiązanie (sposób, urządzenie i nośnik do kodowania informacji wielosłownej) nie ma charakteru technicznego i nie spełnia przesłanek patentowalności, a także czy organ prawidłowo stosował przepisy prawa materialnego i procesowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdzając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dostrzegł naruszenia zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.) przez Urząd Patentowy, a także błędnej wykładni art. 10 ustawy o wynalazczości. Sąd uznał, że test technicznego charakteru wynalazku nie jest samodzielnym kryterium, a przesłanki patentowalności (nowość, nieoczywistość, stosowalność) muszą być badane łącznie, z uwzględnieniem kontekstu normatywnego, w tym umów międzynarodowych i postępu technicznego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia patentu na wynalazek "Sposób, urządzenie i nośnik do kodowania informacji wielosłownej" przez Urząd Patentowy RP. Organ wielokrotnie zmieniał swoje stanowisko co do charakteru technicznego wynalazku i jego patentowalności, ostatecznie odmawiając patentu, uznając rozwiązanie za nieposiadające charakteru technicznego lub za oczywiste. Skarżąca spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym" oraz naruszenie zasady pogłębiania zaufania. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na naruszenia przepisów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP oraz poprzedzającą ją decyzję, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 sierpnia 2012 r. sprawy ze skargi K. N.V. z siedzibą w E., Holandia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] maja 2009 r., 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego K. N.V. z siedzibą w E., Holandia kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] lipca 2007 r., na podstawie art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz.U. nr 26, poz. 117 z 1993 r.) mającej zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz.1117 ze zm.) oraz art. 49 ust. 1 p.w.p. Urząd Patentowy RP, po rozpatrzeniu zgłoszenia oznaczonego numerem [...] dokonanego [...] kwietnia 1999 r. przez K. NV, E., Holandia odmówił udzielenia patentu na wynalazek pt. "Sposób, urządzenie i nośnik do kodowania informacji wielosłownej". W uzasadnieniu organ wskazał, że na zgłoszony wynalazek nie może być udzielony patent, ponieważ przedmiot zgłoszenia nie jest rozwiązaniem technicznym. Zdaniem Urzędu Patentowego przedmiot zgłoszenia mieści się w klasie rozwiązań polegających na przetworzeniu strumienia informacyjnego danych. Wszystkie operacje jakie są potrzebne do tego przedsięwzięcia i jednocześnie są specyficzne dla przedmiotu zgłoszenia mają więc charakter niematerialny. By spełniać ustawowe wymogi patentowalności wynalazek musi zawierać wykorzystanie praw przyrody, formuł matematycznych, czy operacji nad innymi strukturami abstrakcyjnymi, a nie tylko ich sformułowanie. Dlatego sposób postępowania, czy jego analogi opisane w formie urządzenia lub sygnału, nie jest wynalazkiem jeśli jedynym jego nowym elementem jest abstrakcyjny sposób postępowania. Wymogi zdolności patentowej (nowość, nieoczywistość) musi spełniać cały proces postępowania, a nie tylko jego część abstrakcyjna. Organ powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 20 kwietnia 2004 r. (sygn. akt 6 II SA 3937/02), w którym zawarto następującą tezę: "Technika jest sferą działalności człowieka, której bazą teoretyczną są stosowane nauki przyrodnicze wymagające weryfikacji eksperymentalnej. Poza sferą techniki pozostają obszary działalności ludzkiej, których bazą teoretyczną są takie nauki jak matematyka, lingwistyka, programowanie wymagające wyłącznie weryfikacji logicznej. Dla oceny rozwiązania należy rozłożyć je na elementy składowe, wśród których są zarówno elementy techniczne, jak i nietechniczne. Rozwiązanie jest patentowalnym wynalazkiem o ile w obszarze technicznym jest przynajmniej jeden nowy nieoczywisty element. Jeśli wkład wynalazczy leży wyłącznie w obszarze nietechnicznym rozwiązanie należy uznać za niepatentowalne." Na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wynalazków: sposób i urządzenie do kodowania informacji wielosłowowej, określonych zastrzeżeniach nr 1-4, 9-12, sposób i urządzenie do dekodowania informacji wielosłowowej, określonych zastrzeżeniach nr 5-8, 13-16 oraz utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wynalazku: nośnik do kodowania i dekodowania informacji wielosłowowej, określonego zastrzeżeniach nr 17-20. Ponownie rozpatrując sprawę w uchylonej części zastrzeżeń o nr 1-4 i 9-12 organ w dniu [...] lutym 2008 r. wydał postanowienie zobowiązujące stronę do korekty tytułu wynalazku oraz do wyeliminowania zastrzeżeń o nr 17-20, co strona uczyniła w piśmie z [...] czerwca 2008 r. Zawiadomieniem z [...] października 2008 r. strona została poinformowana, że po analizie nowej wersji zastrzeżeń patentowych zgłoszenie patentowe nr [...]w części dotyczącej rozwiązań pt. "Sposób i urządzenie do kodowania i dekodowania informacji wielosłownej", określone zastrzeżeniami patentowymi nr 14 oraz 9-12, nie spełnia wymogu nieoczywistości. W uzasadnieniu swojego stanowiska Urząd podał, że znane jest z opisu patentowego [...] urządzenie do kodowania informacji wielosłownej, charakteryzujące się m.in. tym, że zawiera wejście połączone z rozdzielaczem (12), kierującym sygnał do środków (14) do realizacji procedur przeplotu między słowami, połączone z blokiem multipleksującym (16) - kolumna 3, wiersze 25-33, fig.2. Natomiast w opisie patentowym [...] (Gl Corp., [...].03.1996) przedstawiono urządzenie mające cechy zbieżne z urządzeniem do kodowania informacji według zgłoszenia nr [...], a mianowicie pomiędzy rozdzielaczem a blokiem multipleksującym znajdują się środki generujące do generowania kluczy wskazujących lokalizację błędów w słowach należących do grupy wielu słów - kolumna 8, wiersze 18-23, fig.1. Następnie decyzją z dnia [...] maja 2009 r. na podstawie art. 10 u.o w. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. i art. 49 ust. 1 p.w.p. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia patentu na wynalazki pt.: "Sposób i urządzenie do kodowania i dekodowania informacji wielosłownej". W ocenie organu na rozwiązanie według zgłoszenia nr [...] nie może być udzielony patent, ponieważ Urząd Patentowy RP uznał przedmioty zgłoszenia za rozwiązania oczywiste. Urządzenia według opisów patentowych [...] i [...] realizują sposób kodowania informacji wielosłownej, mający cechy zbieżne z rozwiązaniem według zgłoszenia [...]. Na tę decyzję strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy argumentując, że Urząd Patentowy błędnie określił stan faktyczny oraz błędnie ustalił normę prawną. Podciągnięcie błędnie określonego stanu faktycznego do błędnie określonej normy prawnej, nie może skutkować wydaniem prawidłowej decyzji. Zdaniem strony zarówno forma, jak i treść zastrzeżeń patentowych nie budziły żadnych wątpliwości w toku postępowania przed organami międzynarodowymi w trybie PCT, ani też w fazach regionalnych i krajowych prowadzonych przed innymi urzędami patentowymi. Przedmiot zgłoszenia uzyskał ochronę w postaci patentu europejskiego [...]. Ponadto Urząd Patentowy RP wykorzystał jako przeciwstawienia dokumenty zidentyfikowane przez Europejski Urząd Patentowy, niemniej ocena przedmiotu dokonana w trybie krajowym jest skrajnie różna od oceny dokonanej przez Europejski Urząd Patentowy. Strona podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie zdolności patentowej spornego rozwiązania. W dniu [...] listopada 2009 r. organ skierował do strony wezwanie w trybie art. 10 k.p.a. wyjaśniając, że Urząd Patentowy RP interpretuje pojęcie rozwiązania technicznego w myśl art. 10 u.o.w. jako rozwiązanie polegające na materialnym oddziaływaniu związanym z posługiwaniem się siłami przyrody. Organ przywołał § 34 Zarządzenia Prezesa Urzędu Patentowego z dnia 23 marca 1993 r., MP nr 18 poz. 179 z 13 kwietnia 1993 r. (dalej zarządzenie) oraz § 32 ust.1 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. (Dz. U. nr 102, poz.1119 z 21 września 2001 r.- dalej rozporządzenie), zgodnie z którymi to przepisami organ nie uznaje przedmiotu zgłoszenia za rozwiązanie o charakterze technicznym, w szczególności jeżeli stwierdzi, że nie dotyczy ono żadnego wytworu materialnego określonego za pomocą cech technicznych odnoszących się do jego budowy lub składu ani określonego sposobu technicznego oddziaływania na materię. Jako przykłady organ wskazał na sformułowania zawarte w zastrzeżeniach o nr 1-16. Stwierdził, że rozwiązanie w kategorii sposobu nie może zostać uznane za rozwiązanie techniczne czyli wynalazek, gdyż nie zastrzega się w nim "określonego sposobu technicznego oddziaływania na materię..." i prawa wyłączne nie będą mogły być udzielone (art. 10 cytowanej ustawy). Natomiast odnośnie rozwiązania w kategorii urządzenia ("Urządzenie do kodowania informacji wielosłownej..." – zastrzeżenie nr 9) Urząd wskazał, że zgodnie z praktyką Urzędu "Wynalazek w kategorii wytworu materialnego zdeterminowanego przestrzennie, np. urządzenie, aparat, maszyna, narzędzie, układ elektryczny, układ hydrauliczny, układ pneumatyczny, powinien być scharakteryzowany poprzez cechy techniczne dotyczące jego struktury konstrukcyjnej lub układowej, przejawiającej się w usytuowaniu i połączeniach poszczególnych jego części i/lub podzespołów, tworzących łącznie zwartą całość, przestrzennie ukształtowaną, umożliwiającą realizację zamierzonego przeznaczenia wynalazku" (Poradnik wynalazcy, UPRP, Warszawa 2008, s.133). W odpowiedzi na powyższe wezwanie strona w piśmie z [...] marca 2010 r. podtrzymała swoje stanowisko w sprawie wyjaśniając, że w wyniku zastosowania rozwiązania dysk optyczny może zostać wykorzystany z większą efektywnością, zaś zastosowanie wynalazku pozwala na odtworzenie zadrapanego dysku. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, wskutek wniosku K. N.V. z siedzibą w E., Holandia (skarżący) o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] maja 2009 r., w przedmiocie odmowy udzielenia patentu na wynalazek pod tytułem "Sposób i urządzenie do kodowania i dekodowania informacji wielosłownej". W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Urząd Patentowy RP uznał, iż przedstawione do opatentowania rozwiązanie nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym w rozumieniu art. 10 u.o.w. oraz w/w przepisów wykonawczych. Interpretując cytowane przepisy organ wskazał, że zgłoszone do opatentowania rozwiązanie musi być w całości techniczne tzn. techniczna musi być zarówno część znana zgłaszającemu ze stanu techniki, jak i elementy przez niego dodane, które mają zgłoszone rozwiązanie wyróżniać spośród rozwiązań ze stanu techniki. Przykładowo: "umieszczanie kluczy" w "grupach bitów synchronizacji", "wskazywanie błędów w słowach danych" ( zastrz.1.) nie może być uznane za oddziaływanie na materię, gdyż nie wiadomo, o jakie oddziaływanie i na jakie cechy materii w tych procedurach chodzi. Zdaniem Urzędu zgłaszający nie wyjaśnił czym, w sensie technicznym, jest "klucz", "bit", "błąd" "słowo danych". Urząd ponownie wskazał, że "Wynalazek w kategorii wytworu materialnego zdeterminowanego przestrzennie, np. urządzenie, aparat, maszyna, narzędzie, układ elektryczny, układ hydrauliczny, układ pneumatyczny, powinien być scharakteryzowany poprzez cechy techniczne dotyczące jego struktury konstrukcyjnej lub układowej, przejawiającej się w usytuowaniu i połączeniach poszczególnych jego części i/lub podzespołów, tworzących łącznie zwartą całość, przestrzennie ukształtowaną, umożliwiającą realizację zamierzonego przeznaczenia wynalazku". (Poradnik Wynalazcy, UPRP, Warszawa 2008, s.133). Tymczasem, w ocenie organu, zgłaszane urządzenie znamienne jest tym, że w zastrzeżeniu nr 9. "pomiędzy rozdzielaczem a blokiem multipleksującym włączone są środki generujące do generowania kluczy lokalizujących błędy... "; jest tu mowa o umieszczeniu bliżej nieokreślonych technicznie "środków" generujących klucze czyli odpowiednie programy, w zastrzeżeniu 10. "środki przeplotu i kodowania wstawiają grupy bitów synchronizacyjnych w obszarze, który zawiera relatywnie mniej źródeł kluczy niż kolejny obszar, w którym nie znajdują się grupy bitów synchronizacji, ponadto pierwsze klucze mogą być wydzielone z symboli niemodulowanych. Zdaniem organu jest tu mowa o procedurach, cechach właściwych dla rozwiązania w kategorii sposobu, a także o możliwościach organizacyjnych w transmisji informacji" "klucze mogą być wydzielone z symboli niemodulowanych"- i nie wiadomo jakie rozwiązanie techniczne służy realizacji tego postulatu wynalazczego. Urząd Patentowy RP zwrócił też uwagę, że określając element (podzespół) cechami funkcjonalnymi należy podawać jego techniczne cechy funkcjonalne. Np. określenie "wzmacniacz" określa podzespół, który wzmacnia sygnał, tzn. zmienia jego parametry fizyczne (zwiększa natężenie prądu sygnału prądowego lub zwiększa napięcie sygnału napięciowego), co jest technicznie jednoznaczne dla znawcy. Określenia "środki generujące do generowania kluczy lokalizujących błędy" czy "środki przeplotu i kodowania" mówią o funkcjonalności informatycznej, która może być realizowana np. programowo, nic natomiast w tym wypadku nie mówią o realizacji technicznej procedur, czyli o funkcjonalności technicznej elementu (podzespołu, bloku). Tę funkcjonalność techniczną powinno się zgłosić, by nie stwarzać niejasnej sytuacji, że może być ona nieznana lub niejednoznaczna. W ocenie organu niedopuszczalne jest natomiast charakteryzowanie urządzenia przez tak ogólnikowe cechy, jak np. "środki kodowania" czy inne cechy obiektów informatycznych uczestniczących w procedurach realizowanych przy pomocy urządzenia, zaś żądając praw wyłącznych na swoje rozwiązanie zgłaszający winien je ujawnić w sposób jednoznaczny i zupełny tak, by nie zmuszać osoby pragnącej wynalazek zrealizować do dokonywania oddzielnych prób i rozwiązań, względnie nie stwarzać sytuacji prawnie niejasnych, w szczególności czy dwa rozwiązania dające taki sam skutek informatyczny są takimi samymi rozwiązaniami technicznymi ("generować klucze" mogą układy różnie rozwiązane technicznie). Zdaniem Urzędu Patentowego RP prawo patentowe dotyczy twórczych działań człowieka w zakresie podporządkowywania sobie materii w jej przejawach korpuskularnych i/lub falowych przez wykorzystywanie praw zwanych prawami natury. Działania te powinny być deklarowane przez twórcę przy użyciu pojęć i języka używanych w naukach przyrodniczych. Prawo patentowe jest bowiem "wycinkowym prawem dotyczącym działalności ograniczonej do relacji z materią". W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. N.V. wniósł o uchylenie decyzji podnosząc m.in. naruszenie przez organ art. 10 u.o.w. mającej zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 p.w.p. - poprzez nieprawidłową wykładnię pojęcia "charakter techniczny wynalazku" i w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że zgłoszone rozwiązania nie są wynalazkami patentowanymi w rozumieniu cytowanego przepisu. Zarzucił także naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy t.j.: art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie polegające na prowadzeniu postępowania w sposób naruszający zaufanie obywateli do organów administracji wyrażający się w dokonaniu przez organ rozpatrujący wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rażąco odmiennej oceny tego samego stanu faktycznego, art. 84 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w sytuacji, gdy organ miał trudności z oceną stanu faktycznego sprawy, którego prawidłowa ocena wymagała wiadomości specjalnych, a także art. 107 § 1 k.p.a. poprzez niepełne określenie w treści decyzji podstawy prawnej rozstrzygnięcia organu. W zakresie prawa materialnego skarga zarzuca ponadto naruszenie: 1. art. 10 u.o.w. poprzez nieprawidłową wykładnię pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym i w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że zgłoszone rozwiązanie nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym w rozumieniu cytowanego przepisu; 2. § 34 Zarządzenia Prezesa Urzędu Patentowego z dnia 23 marca 1993 r. poprzez jego zastosowanie do wykładni pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym, podczas gdy przepis ten nie może zostać zastosowany do wykładni tego pojęcia z uwagi na fakt, że zarządzenie nie stanowi aktu prawnego powszechnie obowiązującego i nie może być podstawą uzyskania jakichkolwiek praw przez obywateli, 3. § 32 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie dokonywania i badania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych z dnia [...] września 2001 r. poprzez jego zastosowanie do wykładni pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym, podczas gdy przepis ten nie może zostać zastosowany do wykładni tego pojęcia z uwagi na jego pozycję w hierarchii aktów prawnych, zakres delegacji ustawowej określonej w art. 93 p.w.p. oraz fakt, że zgłoszenie wynalazku zostało dokonane przed wejściem w życie p.w.p. oraz przepisów rozporządzenia, 4. art. 27 załącznika 1 C do porozumienia ustanawiającego Światową Organizację Handlu (Dz.U.96.32.143, dalej "TRIPS") oraz art. 1 ust. 3 Konwencji Paryskiej o ochronie własności przemysłowej z 20 marca 1883 r. (Dz. U. z dnia 24 marca 1975 r. Nr 9, poz. 51) poprzez zastosowanie, wbrew treści tych przepisów, zwężającej wykładni pojęcia rozwiązanie o charakterze technicznym i w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że zgłoszone rozwiązanie nie jest rozwiązaniem o charakterze technicznym, W uzasadnieniu skargi wskazał m.in. iż miało miejsce naruszenie przepisu art. 8 k.p.a. bowiem Urząd Patentowy początkowo uznał przedmiotowe rozwiązanie za posiadające charakter techniczny (decyzja z [...] listopada 2007 r.) W decyzji z dnia [...] czerwca 2010 r. Urząd przyjął odmienne zapatrywanie. Fakt nieoczywistości rozwiązania został przez Urząd zakwestionowany jedynie w decyzji z dnia [...] maja 2009 r. W pozostałych decyzjach organ nie podnosił tego argumentu. Zdaniem skarżącego organ nie może odstąpić od dokonanej przez siebie w decyzji oceny stanu faktycznego w sytuacji, gdy nie uległy zmianie elementy stanu faktycznego. Skarżący zakwestionował także zastosowanie powołanych przez organ przepisów wykonawczych. Odnosząc się do charakteru prawnego zarządzenia wskazał, że w systemie aktów prawnych obowiązujących w Polsce zarządzenie jest aktem normatywnym, nie stanowiącym źródła powszechnie obowiązującego prawa. Jako takie zarządzenie nie może stanowić podstawy decyzji wobec obywateli osób prawnych oraz innych podmiotów (art. 93 Konstytucji RP). Rozporządzenie zaś powinno więc regulować jedynie kwestie wyraźnie wskazane w delegacji ustawowej. W przedmiotowej sprawie w rozporządzeniu zostały określone kwestie do jakich nie odnosi się delegacja ustawowa określona w art. 93 p.w.p. W § 32 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia wskazane zostały bowiem przesłanki badania zdolności patentowej wynalazku. Zagadnienie zdolności patentowej wynalazku określone zostało w art. 10 u.o.w. Zdaniem skarżącego niedopuszczalne jest tworzenie przez organ wykonawczy (Prezesa Rady Ministrów) regulacji stanowiącej sposób wykładni pojęć zawartych w art. 10 u.o.w. w szczególności, gdy ustawodawca nie wskazał delegacji ustawowej do zawarcia tego typu przepisów w rozporządzeniu. Natomiast naruszenia art. 27 porozumienia TRIPS skarżący upatruje w pominięciu przez organ tego, iż interpretacja art. 10 u.o.w. powinna zostać dokonana z zastosowaniem wiążących Polskę umów międzynarodowych w tym art. 27 TRIPS, z którego wyraźnie wynika obowiązek udzielania patentów na wynalazki ze wszystkich dziedzin techniki. Skarżący zwraca uwagę na konieczność zastosowania przy wykładni art. 10 u.o.w. reguł wykładni dynamicznej. Oczywistym jest, że od dnia uchwalenia u.o.w. nastąpił znaczny postęp techniczny i powstały nowe dziedziny techniki nieznane w czasie uchwalania tej regulacji. Istotne znaczenie ma również fakt, że u.o.w. utraciła już moc. Dokonując wykładni art. 10 u.o.w., mającego zastosowanie w przedmiotowej sprawie na podstawie art. 315 p.w.p. należy zbadać czy od momentu wejścia w życie ustawy nastąpiły takie zmiany jej systemowego lub pozaustawowego kontekstu, które uzasadniałyby uznanie, że w trakcie obowiązywania tego przepisu przy niezmienionym brzmieniu nastąpiła zmiana jego rozumienia. W tym zakresie, za zmianę pozaustawową można przyjąć postęp techniczny oraz wnoszone zmiany w pojmowaniu pojęcia "rozwiązanie o charakterze technicznym". Istotne znaczenie dla interpretacji przepisu art. 10 u.o.w. ma również treść wiążących Polskę umów międzynarodowych. Zdaniem skarżącego prawidłowa wykładnia przepisu art. 10 u.o.w. prowadząca do określenia znaczenia normy prawnej powinna uwzględniać kolejne dyrektywy dotyczące sposobu budowania normy prawnej. Dokonując wykładni językowej należy zachować potoczne znaczenie słów rozwiązanie o charakterze technicznym oparte na zdroworozsądkowej ocenie obecnego stanu techniki. Wspomagając się przy tym wykładnią systemową rozwiązanie o charakterze technicznym powinno być rozumiane najszerzej jak to tylko możliwe i dotyczyć wszystkich produktów wytworzonych, tak aby odpowiadało swoim znaczeniem wynalazkom stanowiącym o postępie technicznym w dacie zgłoszenia. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy zajął stanowisko dotychczasowe i wnosił o oddalenie skargi. Wyrokiem z dnia 25 października 2010 sygn. akt VI SA/Wa 1627/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Sąd wskazał, że spór między organem a skarżącą sprowadzał się do zakresu definicji pojęcia: "rozwiązanie o charakterze technicznym", o którym mowa w art. 10 u.o.w. Skarżąca domagała się zastosowania wykładni dynamicznej dla tego pojęcia, dostosowującej rozumienie słowa technika do obecnego jego znaczenia. Jej zdaniem, również przy pomocy wykładni systemowej rozwiązanie o charakterze technicznym powinno być rozumiane najszerzej jak to tylko możliwe. Jednakże kwestie te, zdaniem Sądu I instancji, budzą nadal kontrowersje zarówno na gruncie Konwencji o patencie europejskim, jak też w ustawodawstwie krajowym i nigdzie nie udało się przyjąć jednolitej definicji pojęcia "charakter techniczny". Powołując się na komentarze do art. 10 u.o.w. Sąd stwierdził, że odnosząc się do wynalazku należy przyjąć, że w świetle prawa polskiego, musi on wiązać się z oddziaływaniem na materię poprzez jej nowe techniczne wykorzystanie, a rezultatem wynalazku musi być wytwór materialny o nowej budowie lub składzie albo nowy sposób technicznego oddziaływania na materię. Wynalazki mogą być dokonywane we wszystkich dziedzinach techniki, ale jednak ciągle muszą mieć charakter techniczny. W ustawie o wynalazczości określenie "rozwiązanie o charakterze technicznym" stanowiło genus definicji wynalazku podlegającego opatentowaniu. Wynalazek to rozwiązanie techniczne, które oczywiście jest poprzedzone przez pomysł, ale istotą wynalazku jest przedstawienie precyzyjnego sposobu realizacji tego pomysłu przy pomocy oddziaływania na materię, tak aby znawca mógł go w sposób powtarzalny realizować i otrzymać określony w wynalazku rezultat. Sąd I instancji w pełni podzielił pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2004 r., sygn. akt II SA 3937/02, zgodnie z którym "technika jest sferą działalności człowieka, której bazą teoretyczną są stosowane nauki przyrodnicze wymagające weryfikacji eksperymentalnej. Poza sferą techniki pozostają obszary działalności ludzkiej, których bazą teoretyczną są takie nauki jak matematyka, lingwistyka, programowanie wymagające wyłącznie weryfikacji logicznej. Dla oceny rozwiązania należy rozłożyć je na elementy składowe, wśród których są zarówno elementy techniczne jak i nietechniczne. Rozwiązanie jest patentowalnym wynalazkiem o ile w obszarze technicznym jest przynajmniej jeden nowy nieoczywisty element. Jeśli wkład wynalazczy leży wyłącznie w obszarze nietechnicznym rozwiązanie należy uznać za niepatentowalne." Wyjaśnił, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił niewątpliwie art. 10 u.o.w., natomiast przepisy wykonawcze, w tym zarządzenie Prezesa Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 marca 1993 r. w sprawie ochrony wynalazków i wzorów użytkowych (M. P. Nr 18, poz. 179), znalazły zastosowanie jedynie pomocniczo, dla sprecyzowania stanowiska organu co do tego, że pewne rozwiązania, ze względu na swoją specyfikę nietechniczną, nie mają zdolności patentowej. Kwestia ustalenia sposobu rozumienia "charakteru technicznego" wynalazku jest istotna, gdyż test technicznego charakteru jest samodzielnym kryterium uznania rozwiązania za wynalazek w rozumieniu wyżej powołanego przepisu i poprzedza badanie dalszych przesłanek charakteryzujących wynalazek (wynikających także z art. 10 u.o.w.), to jest: nowości, nieoczywistości i stosowalności. Przesłanki te są badane dopiero po stwierdzeniu, że zgłoszone rozwiązanie ma charakter techniczny. Taką metodę postępowania przyjął Urząd Patentowy, a w ocenie Sądu I instancji była ona prawidłowa, gdyż wynikała z treści art. 10 u.o.w. Sąd I instancji podkreślił też, że w zastrzeżeniach patentowych w kategorii "urządzenia" należy podawać strukturę wewnętrzną urządzenia określoną przez wzajemne usytuowanie i połączenie części lub podzespołów tworzących łącznie zwartą całość przestrzennie ukształtowaną zdolną do osiągnięcia ustalonego z góry przeznaczenia wynalazku. Jak jednak wynika z opisu oraz zastrzeżeń nie zostały wykazane żadne cechy konstrukcyjne zgłoszonego do opatentowania urządzenia. Organ prawidłowo zauważył, opierając się na dokonanym zgłoszeniu, że budowa urządzenia nie uległa żadnej modyfikacji, a przynajmniej modyfikacja taka nie została ujawniona. Tym samym w części zastrzeżeń znamiennych brak jest rozwiązania technicznego. Ponadto organ słusznie przyjął, że zastrzeżenia nie są jednoznaczne i precyzyjne oraz nie dostarczają fachowcowi dostatecznie jasnych wskazówek do wprowadzenia ich w życie, a skarżąca nie wyjaśniła dostatecznie, czy i jak proponowane rozwiązania nietechniczne ("klucz", "bit", "błąd" "słowo danych") przekładają się na rozwiązania techniczne (materialne). W ocenie Sądu organ szczegółowo przeanalizował treść wszystkich zastrzeżeń patentowych, nie tylko w rozbiciu na poszczególne zastrzeżenia, ale także jako całość rozwiązania, gdyż poszukiwał w zgłoszonym rozwiązaniu "urządzenia" i "sposobu" o charakterze technicznym. Co prawda rozwiązanie przedstawione przez skarżącą jako całość, stanowi m.in. rozwiązanie problemu odzyskiwania danych z uszkodzonego dysku, ale nie jest to rozwiązanie o charakterze technicznym. Sąd uznał też za niezasadne zarzuty naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 8 k.p.a. poprzez rażąco odmienną ocenę tego samego stanu faktycznego podkreślając, że stanowisko organu może podlegać zmianom, o ile wykaże, że są ku temu uzasadnione przyczyny. Poza tym, organ każdorazowo, w trybie art. 10 k.p.a., uprzedzał skarżącą o zmianie swojego stanowiska przez wysłanie do niej pisma zawierającego uwagi dotyczące zgłaszanego rozwiązania. Tak też się stało w wypadku decyzji z dnia [...] czerwca 2010 r. gdzie przed wydaniem decyzji ostatecznej organ przesłał skarżącej pismo zawierające szczegółowe uwagi co do zgłoszenia, w odpowiedzi na które skarżąca przedstawiła swoje argumenty w sprawie. Co do konieczności powołania biegłego na mocy art. 84 § 1 k.p.a., żądanie to pojawiło się dopiero w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie skarżąca nie określiła, na czym miałyby polegać wiadomości specjalne, a których nie posiadałby ekspert, uprawniony do orzekania w sprawach udzielania patentu, w myśl art. 269 p.w.p. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku przez K. N.V. w Holandii, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 21 marca 2012 r. w sprawie II GSK 300/11 uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dostrzegł naruszenia przez Urząd Patentowy zarówno zasady określonej w art. 8 kpa jak również błędnej wykładni art. 10 ustawy o wynalazczości. Jednocześnie NSA przesądził, iż zarzuty naruszenia art. 84 § 1 k.p.a. i art. 7 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p. oraz art. 32 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie dokonywania i badania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych z dnia [...] września 2001 r. nie są zasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona i prowadzi do uchylenia zaskarżonej decyzji, albowiem decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów prawa zarówno procesowego jak i materialnego. Podkreślić należy, iż stosownie do treści art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, iż ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Niewątpliwie ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (tak również: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w:/ T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2008, s. 681-682 i powołane tam orzecznictwo). Pamiętać należy przy tym, iż ocena prawna, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez NSA istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. W konsekwencji należy uznać, iż związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku wskazał m.in., iż Sąd I instancji nie dostrzegł naruszenia przez Urząd Patentowy art. 8 kpa poprzez brak wnikliwego uzasadnienia zmienności poglądów jak również błędnie dokonanej przez organ wykładni art. 10 ustawy o wynalazczości. Należy przypomnieć, iż art. 8 k.p.a., wyrażający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, nakłada na organ administracji obowiązek prawidłowego rozważenia stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy. W szczególności z zasady tej wynika wymóg jednolitości poglądów wyrażonych w decyzjach organu, zapadłych w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, w odniesieniu do tego samego adresata na tle takiego samego stanu faktycznego, ze wskazaniem tej samej podstawy prawnej. Zmienność poglądów w takiej sytuacji, bez wnikliwego uzasadnienia zmiany, stanowi naruszenie art. 8 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie Urząd Patentowy w decyzji z [...] maja 2009 r. uznał, że wynalazek posiada charakter techniczny, ale jest oczywisty. Zarzut braku nieoczywistości został postawiony przez organ w oparciu o fakt zbieżności istotnych cech technicznych z rozwiązaniem według opisów patentowych [...] i [...]. Natomiast w decyzji z [...] czerwca 2010 r., wydanej na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd wskazał, że wynalazek nie posiada charakteru technicznego. W tym miejscu należy zauważyć, że Urząd Patentowy RP w pierwszej kolejności bada zgłoszenie pod kątem technicznego charakteru rozwiązania i dopiero gdy taki charakter zostanie wykazany, przeprowadza badanie zdolności patentowej (nowości, nieoczywistości, przemysłowego zastosowania). Oznacza to, że obecnie rozwiązanie, w którym nie stwierdzono technicznego charakteru, nie będzie w ogóle badane pod kątem posiadania zdolności patentowej. W takiej sytuacji uzasadnienie decyzji administracyjnej pełni szczególną rolę, która polega na tym, by przekonać stronę, że jej stanowisko wzięto pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygniecie, to należy wyjaśnić, że przyczyną tego są istotne powody. Organ powinien więc uzasadnić zmianę stanowiska w decyzji ostatecznej czego w niniejszej sprawie zabrakło. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny usprawiedliwiony jest także zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 10 ustawy o wynalazczości. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, iż przy dokonaniu wykładni tego przepisu, w celu ustalenia przesłanek zdolności patentowej, nie wystarczy dokonać interpretacji analizowanego tekstu prawnego w świetle wybiórczo przywołanych poglądów doktryny i orzecznictwa, bez uwzględnienia podstawowych zasad wykładni operatywnej, a mianowicie obowiązku ustalenia źródła podstawy prawnej decyzji stosowania prawa, jak też konieczności realizacji celu wykładni, którym jest poprawne odkodowanie normy prawnej, będącej podstawą działania organu w rozstrzyganej sprawie i stanowiącej następnie punkt wyjścia do zidentyfikowania i zastosowania normy zindywidualizowanej i konkretnej. Bezspornie, z uwagi na datę zgłoszenia wynalazku, przesłanki zdolności patentowej podlegały ocenie w świetle ustawy o wynalazczości, jednakże należy powtórzyć za Naczelnym Sądem Administracyjnym, iż nie można pominąć całego kontekstu normatywnego, w jakim Urząd Patentowy rozstrzygał sprawę, bowiem przesłanki zdolności patentowej winny podlegać ocenie przy uwzględnieniu aktualnego w dacie decyzji stanu wiedzy (zmiennego z natury rzeczy), jak też celów tej ustawy, których realizacja musi uwzględniać dynamikę procesów społecznych, wpływających na zmianę samego prawa bądź jego interpretacji. Ocena stanu wiedzy w dziedzinie wynalazczości powinna nadążać za dokonanym postępem w wielu dziedzinach techniki a owa zmiana (postęp) łączy się z koniecznością reakcji organów stosujących prawo na nowe zjawiska w dziedzinie wynalazków, w tym weryfikacji poglądów, co do stanu techniki, jak i stosowania takich metod wykładni przepisów prawa, które w tych zmiennych warunkach zagwarantują realizację celów ustawodawcy. W myśl art. 10 wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, niewynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania. Z treści tego przepisu wynika, iż nie zawiera on definicji wynalazku a jedynie określa przesłanki zdolności patentowej. Także w ustawie prawo własności przemysłowej definicja wynalazku nie została określona, zaś wskazane w art. 24 przesłanki zdolności patentowej, jakkolwiek w warstwie tekstowej różniące się w stosunku do art. 10 ustawy o wynalazczości, pojęciowo pokrywają się, a ich znaczenie normatywne w istocie rzeczy się nie różni. Zgodnie z art. 24 p.w.p. patenty są udzielane - bez względu na dziedzinę techniki - na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania. Tak określone przesłanki zdolności patentowej odpowiadają – w warstwie normatywnej – przesłankom określonym w ustawie o wynalazczości. Jak uznał NSA, analogicznie przedstawia się to zagadnienie na gruncie Konwencji o udzielaniu patentów europejskich, albowiem zgodnie z art. 52.1 patenty europejskie udzielane są na wszelkie wynalazki we wszystkich dziedzinach techniki pod warunkiem, że są one nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy, miał zatem obowiązek wszechstronnej analizy źródła podstawy prawnej decyzji stosowania prawa, przy uwzględnieniu okoliczności braku normatywnego zróżnicowania przepisów określających przesłanki zdolności patentowej w ustawie o wynalazczości w odniesieniu do przepisów zarówno prawa własności przemysłowej, jak i Konwencji o udzielaniu patentów europejskich. Ma to istotne znaczenie, gdyż normatywna tożsamość cech konstytutywnych wynalazku (przesłanek zdolności patentowej) we wskazanych wyżej przepisach, nakłada na organ stosujący prawo obowiązek ich interpretowania w sposób jednolity, celem uniknięcia rozbieżności w stosowaniu prawa w identycznym bądź bardzo podobnym stanie faktycznym. Należy podzielić pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, że skoro krajowe przepisy kształtujące przesłanki zdolności patentowej odpowiadają przesłankom określonym w Konwencji o udzielaniu patentów europejskich, to należy je interpretować w taki sam sposób, zaś ustalając dyrektywy interpretacyjne niezbędne jest uwzględnienie miejsca, jakie zajmuje Konwencja w krajowym porządku prawnym (jako umowa międzynarodowa, ratyfikowana na podstawie zgody wyrażonej w ustawie; Dz. U. z 2003, nr 193, poz. 1885). Postulat zgodności interpretacyjnej ma istotne znaczenie w wymiarze ponadkrajowym (obszarze stosowania Konwencji), przy czym nie można pominąć poglądu, że w państwach związanych Konwencją, nie tylko należy dostosowywać prawa do postanowień Konwencji, ale należy również w maksymalny sposób brać pod uwagę praktykę EUP i w zasadzie się do niej dostosować (zob. M. du Vall [w:] System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej. Tom 14a, s. 245, Warszawa 2012). Potrzeba jednolitości interpretacyjnej w analogicznych przypadkach była także kilkakrotnie wyrażana w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE, który jednolicie przyjmuje, że kiedy przepisy prawa krajowego dotyczące sytuacji o charakterze wyłącznie wewnętrznym są tożsame z przepisami prawa wspólnotowego, dla w szczególności uniknięcia dyskryminacji lub ewentualnego zakłócenia konkurencji niewątpliwie w interesie Wspólnoty jest, by w celu uniknięcia rozbieżności interpretacyjnych mogących powstać w przyszłości przepisy lub pojęcia przejęte z prawa wspólnotowego były interpretowane w sposób jednolity, niezależnie od warunków, w jakich mają zostać zastosowane (wyroki w sprawach- Poseidon Chartering BV (C-3/04, pkt 16), C 28/95 Leur Bloem, pkt 32; C-217/05 Confederación Española de Empresarios de Estaciones de Servicio, pkt 20). Wyrażoną przez Trybunał Sprawiedliwości UE dyrektywę interpretacyjną Sąd podzielił w całości uznając, że może i powinna być ona zastosowana w procesie wykładni polskich przepisów regulujących przesłanki zdolności patentowej (w obecnym i poprzednim stanie prawnym) odpowiadającym przesłankom określonym w Konwencji o udzielaniu patentów europejskich. W tym stanie rzeczy powtórzyć należy za NSA, iż wadliwym jest pogląd, że test technicznego charakteru jest samodzielnym kryterium, poprzedzającym badanie dalszych przesłanek nowości, nieoczywistości i stosowalności. Przesłanki te muszą być zbadane łącznie, zaś ocena technicznego charakteru wynalazku winna być konsekwencją oceny spełniania wszystkich ustawowych przesłanek, w odniesieniu do skonkretyzowanego zgłoszenia patentowego, bo dopiero wówczas organ stosujący prawo może zrekonstruować zindywidualizowaną i konkretną normę prawa administracyjnego uwzględniającą specyfikę zgłoszonego wynalazku. W przypadku omawianego zgłoszenia, z uwagi na omówiony wyżej kontekst normatywny, organ stosujący prawo nie może wykluczyć, że wobec opisanego w zgłoszeniu – bezpośredniego bądź dalszego – efektu technicznego, zgłoszenie spełnia przesłanki z art. 10 ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził także, iż uzasadniony w tym kontekście jest zarzut naruszenia art. 27 ust. 1 TRIPS, stanowiący, w zakresie istotnym dla dotychczasowych rozważań, że patenty będą udzielane na wszystkie wynalazki, produkty i procesy ze wszystkich dziedzin technicznych, niezależnie od tego czy dotyczą one produktu czy procesu, pod warunkiem, że są nowe, zawierają element wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania. Z jego treści nie sposób zatem również wywieść, że którakolwiek z wymienionych w nim przesłanek zdolności patentowej wynalazku ma charakter samodzielny czy też, że wskazano w nim kolejność badawczą przedmiotu zgłoszenia. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie organu przesłanki nowości, nieoczywistości i stosowalności są badane dopiero po stwierdzeniu, że zgłoszone rozwiązanie ma charakter techniczny. Zdaniem Urzędu Patentowego, test technicznego charakteru jest samodzielnym kryterium uznania rozwiązania za wynalazek i poprzedza badanie dalszych przesłanek charakteryzujących wynalazek. Jak wywiódł Naczelny Sąd Administracyjny zasada ta nie ma charakteru normatywnego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż wywiedziono ją z przepisów wykonawczych do ustawy o wynalazczości, przy czym Urząd Patentowy powołał także przepisy wykonawcze do ustawy Prawo własności przemysłowej. Zgodzić się należy ze skarżącym, iż § 34 zarządzenia Prezesa Urzędu Patentowego "nie może być podstawą uzyskania jakichkolwiek praw", zgodnie bowiem z art. 84 ust. 1 Konstytucji RP zarządzenie nie stanowi źródła powszechnie obowiązującego prawa. Zarządzenie Prezesa Urzędu Patentowego weszło w życie z dniem 16 kwietnia 1993 r. a utraciło moc z dniem 30 marca 2001 r. Jak wyjaśnił NSA, w przepisie art. 241 ust. 6 Konstytucji RP ustrojodawca przekazał ustawodawcy możliwość utrzymania zarządzeń, podjętych lub wydanych przed dniem wejścia w życie Konstytucji, pod warunkiem dostosowania ich w okresie dwóch lat do rygorów rozdziału III Konstytucji. Z daty utraty mocy zarządzenia Prezesa Urzędu Patentowego wynika, że w terminie do 17 października 1999 r. nie nastąpiło w omawianym zakresie uporządkowanie systemu źródeł prawa poprzez zastąpienie zarządzenia rozporządzeniem w rozumieniu art. 87 i art. 92 Konstytucji RP. Ponieważ ani Konstytucja ani inny przepis prawa nie określiły, aby wydane zarządzenia utraciły moc prawną po upływie 2 lat od wejścia w życie Konstytucji, przyjąć należy, że zarządzenie Prezesa Urzędu Patentowego stało się zarządzeniem mającym charakter wewnętrzny, które nie może stanowić podstawy decyzji (art. 93 ust.1 i 2 Konstytucji). Nie budzi przy tym wątpliwości, iż w dacie zgłoszenia wynalazku do ochrony przed UP zarządzenie Prezesa Urzędu Patentowego było zarządzeniem wewnętrznym w rozumieniu art. 93 ust.1 Konstytucji. Tymczasem w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy uzasadniając utrzymanie w mocy decyzji o odmowie udzielenia patentu na wynalazek stwierdził, że nie uznaje przedmiotu zgłoszenia za rozwiązanie o charakterze technicznym, w szczególności, jeżeli stwierdzi, że nie dotyczy ono żadnego wytworu materialnego określonego za pomocą cech technicznych odnoszących się do jego budowy lub składu ani określonego sposobu technicznego oddziaływania na materię. Treść tego wywodu odpowiada brzmieniu § 34 pkt 1 zarządzenia Prezesa UP. Przytoczone motywy uzasadnienia kontrolowanej decyzji wskazują więc, iż wydano ją m.in. na podstawie § 34 pkt 1 zarządzenia Prezesa Urzędu Patentowego. Reasumując powyższe Sąd stanął na stanowisku, iż zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem prawa procesowego oraz prawa materialnego i jako wadliwe winno być wyeliminowane z obrotu prawnego. Sąd nie przesądza o treści decyzji wydanej po ponownym rozpoznaniu sprawy, albowiem uchylając zaskarżoną decyzję nie może nakazać organowi wydania decyzji o określonej treści. Rozpoznając ponownie sprawę organ weźmie po uwagę przedstawione powyżej rozważania. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. orzekł jak w wyroku. O wykonalności uchylonych decyzji Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a., natomiast o kosztach postępowania postanowił na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło