VI SA/Wa 1159/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-17

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Grażyna Śliwińska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący czynności załadunku pojazdu nienormatywnego może ponosić odpowiedzialność za przejazd tym pojazdem bez wymaganego zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Podmiot wykonujący czynności załadunku (załadowca) może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. W sytuacji, gdy załadowca nie podejmuje działań w celu weryfikacji parametrów wagowych pojazdu po załadunku, a pozwala na jego wyjazd na drogę publiczną, można uznać, że godzi się on na ewentualność nienormatywności pojazdu, a tym samym ma wpływ na wynikające z tego naruszenie.
Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, polegający na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Spółka twierdziła, że nie jest stroną postępowania, ponieważ jedynie dokonała załadunku towaru na pojazd podstawiony przez firmę I. Sp. z o.o., a nie organizowała ani nie wykonywała transportu. Organy administracji uznały spółkę za załadowcę odpowiedzialnego za naruszenie, wskazując na brak weryfikacji masy pojazdu po załadunku i umożliwienie wyjazdu na drogę publiczną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2016 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę Decyzją z [...] kwietnia 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD, organ odwoławczy), działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., przepisów art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. dalej prd), art. 41 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460., dalej udp), po rozpatrzeniu odwołania T. Sp. z o.o. z siedzibą w G.(dalej strona, skarżący) od decyzji S. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji) z [...] listopada 2015 r. nakładającej na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15000 zł za naruszenie zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym, dla którego wymagane jest zezwolenie kategorii VII ładunków innych niż ładunek niepodzielny określone w art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) w zw. z art. 140aa ust. 1-3 pkt 2 prd oraz z lp. 7 załącznika nr 1 do tej ustawy (tj. w pozostałych przypadkach, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20%), utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; [...] października 2014 r. w miejscowości Miąsowa na drodze krajowej nr 7 o dopuszczalnym nacisku osi 10t. zatrzymano do kontroli drogowej dwuosiowy samochód marki Iveco o numerze rejestracyjnym [...]. Kontrolowanym pojazdem kierował P. P., który wykonywał transport drogowy w imieniu przedsiębiorcy Beaty Kaczmarskiej. Przedmiotowym pojazdem przewożono ładunek podzielny w postaci przewodów miedzianych ułożonych na pojedynczych paletach z Gdańska do Krakowa. Pojazd został załadowany przez pracowników T. Sp. z o.o. z siedzibą w G.. Pomiar pojazdu przeprowadzono na punkcie kontrolnym w Brzegach-Miąsowa. Miejsce przeprowadzanego ważenia pojazdu było zalegalizowane przez geodetę uprawnionego protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z 18 marca 2013 r. Ważenia pojazdu dokonano za pomocą przenośnych wag do pomiarów statycznych SAW 10C o nr fabrycznych SN 856028, SN 856018 legitymujących się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej. W wyniku ważenia kontrolowanego pojazdu stwierdzono: - (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t. w górę), iż rzeczywisty nacisk pojedynczej osi nienapędowej pojazdu wynosił 4,3t; - (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t. w górę), iż rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 12,5t. Wobec powyższego stwierdzono: przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej o 2,5 t. (nacisk na tę oś wynosił 12,5t. przy dopuszczalnych naciskach na oś 10t.). Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kierujący pojazdem został zapoznany z procedurą kontroli, z wynikami ważenia, ze świadectwami legalizacji wag oraz z protokołem pomiaru pochylenia terenu w miejscu ważenia. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół, który kierujący pojazdem podpisał bez składania uwag. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca P. P. zeznał, że przewożony ładunek załadowany został w Magazynie czasowego składowania T., przy ul. K. w G., przez pracowników skarżącej i nie uczestniczył w załadunku. Pomiędzy miejscem załadunku, a miejscem kontroli pojazd nie był doładowywany, ani rozładowywany. Przed załadunkiem pojazd nie został zważony przez załadowcę w celu określenia jego masy własnej, a pracownicy załadowcy nie sprawdzili w trakcie załadunku masy własnej pojazdu. Po zakończeniu załadunku pojazd nie został zważony, a załadowca towaru nie narzucił jakiejkolwiek trasy przewozu do miejsca docelowego. Zawiadomieniem z [...] października 2014 r. doręczonym stronie 31 października 2014 r. poinformowano o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o przysługujących jej prawach strony. Pismem z 4 listopada 2014 r. strona poinformowała organ I instancji, że nie jest stroną postępowania oraz, że czynności i zakres jej odpowiedzialności związany był wyłącznie z usługami przeładunkowymi na terenie magazynu w G. ul. K., nie była zaangażowana w organizację i wykonanie transportu ładunku. Spedytorem organizującym przewóz była firma I. Sp. z o.o. z siedzibą w G.. W piśmie powołano się na kopię zlecenia /podjęcia towaru z magazynu oraz kopię WZ (wydania zewnętrznego) nr [...], potwierdzającego wydanie towaru kierowcy. Decyzją z [...] listopada 2014 r. S. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5000 zł za wykonywanie transportu drogowego rzeczy pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III-VI. Na skutek wniesionego przez stronę odwołania decyzją z [...] stycznia 2015 r. organ II instancji uchylił decyzję z [...] listopada 2014 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W uzasadnieniu zobowiązano organ I instancji do ponownej analizy kategorii zezwoleń i właściwego zakwalifikowania ujawnionego naruszenia. Ponadto organ I instancji ustali: - w jakim charakterze występuje strona niniejszego postępowania, a mianowicie jako podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, organizator transportu, nadawca, odbiorca, załadowca lub spedytor; - dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej obowiązujący na drodze, na którą wyjechał kontrolowany pojazd z miejsca załadunku. Zawiadomieniem z 27 marca 2015 r. poinformowano stronę o przysługujących jej prawach, o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz wezwano stronę do przesłania pisemnych wyjaśnień, a także przedstawienia wszelkich dowodów w terminie 7 dni pod rygorem ich pominięcia. Pismem z 9 kwietnia 2015 r. strona podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie podnosząc, że nie jest stroną odpowiedzialną za powstałe nieprawidłowości w wykonywanym przewozie. W ocenie strony "roszczenie" powinno być skierowane do organizatora transportu, tj. firmy I. bądź do przewoźnika wykonującego transport, P. P., który podstawił niewłaściwy samochód lub/i świadomie przeciążył pojazd. Pismem z 27 maja 2015 r. Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku poinformował organ I instancji, że ul. K. nie jest drogą publiczną w rozumieniu udp i łączy się z drogą krajową nr 91 - ulicą mjr. Henryka Sucharskiego, po której mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku osi 11,5 t. Pismem z 18 czerwca 2015 r. Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A. poinformował, że ulica K. jest drogą klasy technicznej Z, z dopuszczalnym naciskiem pojedynczej osi 115 kN i kategorii ruchu KR 6. Pismem z 24 lipca 2015 r. organ I instancji wezwał I. Sp. z o.o. do przesłania pisemnych wyjaśnień i przedłożenia wszelkich dowodów potwierdzających zakres obowiązków I. Sp. z o.o. wynikający ze zlecenia podjęcia towaru z magazynu czasowego składowania z dnia 21 października 2014 r. Przy piśmie z 12 sierpnia 2015 r. I. Sp. z o.o. poinformowała, że w ramach organizacji przewozu z Chin do Polski zlecała transport ładunku z magazynu strony skarżącej do magazynu odbiorcy. Spółka nie miała żadnego wpływu na dobór środka transportu, ewentualne doładunki innych zleceniodawców ani też na wybór dalszych podwykonawców. W załączeniu przesłano kopię zlecenia transportowego. Pismem z 3 września 2015 r. organ I instancji zawiadomił stronę o zmianie z urzędu kwalifikacji prawnej stwierdzonego w toku kontroli drogowej naruszenia na naruszenie polegające na zakazie przewozu pojazdem nienormatywnym, dla którego wymagane jest zezwolenie kategorii VII ładunków innych niż niepodzielny określone w art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) w zw. z art. 140aa ust. 1-3 prd oraz lp. 7 załącznika do tej ustawy (kara pieniężna 15.000 zł). W tym stanie faktycznym S. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał [...] listopada 2015 r. ww. decyzję nakładającą na stronę karę pieniężną w kwocie 15.000 zł za naruszenie zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym dla którego wymagane jest zezwolenie kategorii VII ładunków innych niż ładunek niepodzielny określone w art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) w zw. z art. 140aa ust. 1-3 pkt 2 prd oraz z lp. 7 załącznika nr 1 do tej ustawy. Opisując przebieg postępowania organ administracji podał, że czynności załadunkowe na kontrolowany pojazd przeprowadził pracownik T. Sp. z o.o., który decydował o ilości towaru znajdującego się na paletach oraz rozmieszczał go w przestrzeni ładunkowej. Pracownicy załadowcy nie sprawdzili w trakcie załadunku masy własnej pojazdu, w celu ustalenia faktycznej ilości towaru, jaką można załadować na pojazd. Przed wyjazdem na drogę publiczną pojazd nie został zważony, kierowca nie uczestniczył w załadunku. W świetle powyższego organ uznał, że strona nie dopełniła ciążących na niej obowiązków wynikających z prd. z własnej winy poprzez niedołożenie należytej staranności przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Nie przeprowadzając ważenia pojazdu po załadunku i nie zapoznając się z parametrami pojazdu określonymi w dowodzie rejestracyjnym miała bezpośredni wpływ i godziła się na powstanie stwierdzonego naruszenia. Podczas kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 12,5 t., co stanowiło przekroczenie o 2,5 t. Oznacza to, że strona winna legitymować się na wykonywany przejazd zezwoleniem kategorii VII. Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie, w którym wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji w całości, zarzucając jej nieważność w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodnie z art. 139 k.p.a. w trakcie postępowania odwoławczego nie można wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. W niniejszej sprawie strona odwoływała się od kary w wysokości 5000 zł, zaś ww. decyzją ukarano ją karą 15000 zł. Według strony organ oparł się jedynie na jednostronnych zeznaniach przedstawiciela przewoźnika. Wbrew twierdzeniom organu, strona nie dokonywała załadunku pojazdu na przestrzeni ładunkowej pojazdu. Samochód został podstawiony przez przewoźnika na żądanie zleceniodawcy transportu, firmy I. Sp. z o.o., więc do strony, wykonującej czynności magazynowania towaru i wydania go z magazynu, nie należało rozmieszczenie ładunku na pojeździe. Za rozmieszczenie towaru na pojeździe odpowiada nadawca przesyłki i przewoźnik, a nie składownik, który nie może nakazywać przewoźnikowi jak ładunek ma zostać rozmieszczony na pojeździe. Powyższe wynika z przedłożonej przez stronę dokumentacji, które organ I instancji ponownie pominął, a oparł się jedynie na gołosłownych oświadczeniach kierowcy pojazdu – osoby reprezentującej przewoźnika. W ocenie strony nie powinna ona być stroną postępowania bowiem nie dokonywała w najmniejszym zakresie czynności rozmieszczania ładunku na pojeździe. Decyzją wymienioną na wstępie, Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania, procedury ważenia pojazdu, zasady określania kategorii zezwoleń i zastosowane przepisy w sprawie, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej organ przytoczył treść przepisów art. 2 pkt 35a i art. 64 ust. 1, 2, art. 140aa ust. 1, 3 prd, art. 41 ust. 1, 2, 3 udp. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t., oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061) droga krajowa nr 7 na odcinku WARSZAWA /DROGA 8 - al. Armii Krajowej/ - JANKI - GRÓJEC /DROGA 50/, RADOM /DROGA 12/ - KIELCE - KRAKÓW - WĘZEŁ RADZIKOWSKIEGO /DROGA 79, DROGA 94/,LUBIEŃ /DROGA 968/ - RABKA-ZDRÓJ /DROGA 47/ została zaliczona do kategorii po których mogą poruszać się pojazdu o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. W wyniku kontroli stwierdzono naruszenie w postaci przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o 2,5 t. (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 25 %). W niniejszej sprawie karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 prd, a która stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) prd wynosi 15000 zł, należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 139 k.p.a. (oraz zarzutu nieważności decyzji) organ podniósł, że decyzją z [...] stycznia 2015 r. organ II instancji uchylił decyzję z organu I instancji z 14 maja 2014 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zatem nie wydał decyzji na niekorzyść strony. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ uznał, że w sytuacji gdy strona wnosi odwołanie od decyzji obarczonej wadą nieważności, wniosek taki (w trybie art. 156 § 1 k.p.a.) winien być rozpatrzony w ramach postępowania odwoławczego oraz załatwiony w ramach uprawnień wynikających z art. 138 k.p.a. Dodatkowo organ odwoławczy powołał się na treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, wyjaśniając przy tym zasady odpowiedzialności załadowcy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia. Stronę postępowania organ ustalił mając na uwadze treść dokumentu przewozowego CMR z 21 października 2015 r. oraz zeznania świadka - kierowcy. Wskazywana przez stronę I. Sp. z o.o. pełniła rolę spedytora-zleceniodawcy przewozu i nie dokonywała fizycznego załadunku towaru 21 października 2014 r. Według organu nie sposób przyjąć argumentację, iż strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia, skoro dokonała załadunku ładunku podzielnego, którego waga winna być jej znana, a która spowodowała przekroczenie parametrów, na które podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia. Pracownicy załadowcy nie sprawdzili w trakcie załadunku masy własnej pojazdu w celu ustalenia faktycznej ilości towaru, jaką można załadować na pojazd aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej oraz innych parametrów. Pojazd nie został zważony przed załadunkiem, ani przed wyjazdem na drogę publiczną. Załadowca umożliwiając wyjazd na drogę publiczną pojazdu, którego nacisk na pojedynczą oś napędową wynosił 12,5 t. miał wpływ i godził się na powstałe naruszenie. Nacisk na ww. oś był na tyle duży, że kontrolowany pojazd był nienormatywny na drogach wszystkich kategorii (8t. 10t, 11,5t.). W skardze do Sądu skarżąca spółka wniosła o uchylenie decyzji, zarzucając jej: nieważność, rażące naruszenie przepisów postępowania dowodowego oraz sprzeczność istotnych ustaleń decyzji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu skarżąca przytaczając treść art. 139 k.p.a. oraz powołując się na art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. podniosła, że decyzja jest nieważna; skarżąca odwoływała się od kary w wysokości 5.000 zł, zaś zaskarżoną decyzją ukarano ją karą 15.000 zł. Skarżąca działała w sprawie wyłącznie na zlecenie firmy I. Sp. z o.o., tymczasem organy administracji przyjęły, że "odpowiadać będzie jedynie skarżący spedytor, a nie załadowca oraz przewoźnik". W charakterze świadka przesłuchano wyłącznie kierowcę przewoźnika, który był w związku ze swoim zaniedbaniami zainteresowany wskazaniem skarżącego spedytora jako osoby odpowiedzialnej. W toku postępowania nie uwzględniono argumentów spedytora, że to nie on, a przewoźnik wskazywał na sposób rozmieszczenia towaru na pojeździe oraz, że pojazd przed przyjazdem pod załadunek był już w większości załadowany innym towarem. Organ nie zainteresował się, "jaką rolę odgrywał lub powinien odgrywać właściwy załadowca, to jest firma I. Sp. z o.o.", wobec czego całe postępowanie dowodowe było od początku wadliwie prowadzone, ukierunkowane jedynie przeciwko skarżącemu, zaś inne osoby nie były brane pod uwagę jako odpowiedzialne za uchybienie, zatem nie brały udziału w sprawie w charakterze strony. Postanowieniem z 8 czerwca 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 prd za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Jest niewątpliwe, że z treści wskazanego przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 prd wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym nadawcy i załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżącego jako załadowcę ww. kary pieniężnej. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze organ prawidłowo zakwalifikował stronę skarżącą jako załadowcę. Jak wynika bowiem ze zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów w postaci: zlecenia podjęcia towaru z magazynu czasowego składowania (k. 35 akt administracyjnych I), listu przewozowego CMR (k. 21 akt administracyjnych I), protokołu przesłuchania świadka (k. 30 i nast. akt administracyjnych I), zlecenia transportowego nr [...] (k. 25 akt administracyjnych II), wydania zewnętrznego [...] (k. 36 akt administracyjnych I – gdzie jest adnotacja "towar załadowany według zaleceń kierowcy" i podpis kierowcy pod adnotacją "odebrał") pojazd został załadowany w Magazynie czasowego składowania T., ul. K., 80-601 Gdańsk, przez pracowników skarżącej; kierowca nie uczestniczył w załadunku. Skoro zatem pojazd został załadowany zgodnie ze zleceniem I. w magazynie strony skarżącej przez jej pracowników, to skarżąca była podmiotem wykonującym inne czynności związane z przewozem drogowym (załadowcą), o którym mowa w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy wynika, że załadowca przed załadunkiem nie sprawdził masy własnej pojazdu, dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz, że pojazd zarówno przed załadunkiem jak i po załadowaniu nie został zważony. Zatem skarżąca – jak zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji – umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140aa ustawy prd w postaci nienormatywności pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi. Dochowując staranności działania przed wyjazdem pojazdu na drogę publiczną załadowca powinien (m.in.) sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy załadowca tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu; celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca nie przytoczyła żadnych okoliczności potwierdzających brak po jej stronie wpływu i nie godzenia się na powstałe naruszenie. W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjazd na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszenie obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14). Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia przez organ art. 139 k.p.a., z którego skarżąca w oparciu o art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. wywodziła nieważność decyzji. Zgodnie z art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Jak podkreśla się w piśmiennictwie cytowany artykuł nie ma zastosowania do decyzji kasacyjnych, a więc ogranicza się jego zastosowanie tylko do decyzji przewidzianej w art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. do decyzji, w której organ odwoławczy uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy (por. M. Wierzbowski, A. Wiktorowska (red.) Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2011, str. 785-786). W niniejszej sprawie organ odwoławczy ww. decyzją z [...] stycznia 2015 r. działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił w całości decyzje organu I instancji z [...] listopada 2014 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, nie orzekając tym sam co do istoty sprawy. Powyższa decyzja była zatem decyzją kasacyjną, do której nie znajduje zastosowania wyrażony w art. 139 k.p.a. zakaz orzekania na niekorzyść strony odwołującej się (zakaz reformationis in peius). Przepis art. 139 k.p.a. ani inne unormowania tego kodeksu nie zawierają żadnych postanowień, które rozszerzałyby zakres obowiązywania zakazu reformatio in peius na postępowanie administracyjne przed organem pierwszej instancji toczące się po wydaniu wspomnianej decyzji kasacyjnej. Oznacza to, że brak jest jednoznacznej podstawy normatywnej do przyjęcia, iż art. 139 k.p.a. ma zastosowanie w wymienionym ostatnio postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Uzasadnianie takich ograniczeń faktem "wywołania" ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ pierwszej instancji decyzją organu odwoławczego nie może być w tym wypadku skuteczne, gdyż - jak wykazano wyżej - przepis art. 139 k.p.a. nie dotyczy tej kategorii decyzji (tj. decyzji kasacyjnych). Nie można zaś przyjąć, aby decyzja organu odwoławczego, do której nie odnosi się zakaz reformatio in peius, mogła "przenosić" ograniczenia związane z tym zakazem do "wynikającego" z niej postępowania przed organem pierwszej instancji (por. Uchwała NSA z 4 maja 1998 r., sygn. akt. FPS 2/98). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku; w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu legalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół, który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki tej kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżąca wyników tych ostatecznie nie kwestionuje, podważa natomiast uznanie jej za stronę postępowania. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżącej. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. W tym stanie rzeczy, uznając skargę na bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło