VI SA/Wa 1164/18
WyrokWSA w Warszawie2018-10-17
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkoleń, obejmująca również przygotowanie materiałów szkoleniowych i przeniesienie praw autorskich, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., czy też stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkoleń, nawet jeśli obejmuje przygotowanie materiałów i przeniesienie praw autorskich, nie może być uznana za umowę o dzieło, ponieważ jej celem jest świadczenie usług edukacyjnych, a nie wytworzenie konkretnego, samoistnego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Tego rodzaju umowy stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy.Stan faktyczny
Strona skarżąca, P. Oddział w L, wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdzała, że M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług w określonych okresach. Skarżąca twierdziła, że zawarte umowy miały charakter umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług. Organy administracji oraz sąd uznały, że charakter umów, polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu wykładów, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło, lecz stanowi umowę o świadczenie usług, podlegającą przepisom o zleceniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. ref. Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2018 r. sprawy ze skargi P. Oddział w L na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Pismem z 4 czerwca 2018 r. P. Oddział w [...] (dalej strona skarżąca, płatnik składek) wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) z [...] kwietnia 2018 r. nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] lutego 2016 r. nr [...] stwierdzającą, że M. M. (dalej ubezpieczona, uczestnik postępowania) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług w okresach: od 01.04.2011 r. do 16.04.2011 r., od 29.04.2011 r. do 07.05.2011 r., od 13.05.2011 r. do 21.05.2011 r., od 04.11.2011 r. do 19.11.2011. od 20.01.2012 r. do 28.01.2012 r., od 27.04.2012 r. do 12.05.2012 r., od 22.06.2012 r. do 30.06.2012 r., od 02.07.2012 r. do 07.07.2012 r. od 25.01.2013 r. do 02.02.2013 r., od 22.03.2013 r. do 06.04.2013., od 24.05.2013 r. do 08.06.2013 r., od 14.06.2013 r. do 22.06.2013 r., od 15.07.2013 r. do 27.07.2013 r., od 13.09.2013 r. do 28.09.2013 r. na rzecz płatnika składek.
Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.; dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935).
Okoliczności faktyczne sprawy przedstawiają się następująco:
Wnioskiem z [...] lipca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) zwrócił się do dyrektora [...] OW NFZ o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika postępowania z tytułu wykonywania przez niego pracy na rzecz płatnika składek w okresach wskazanych w treści decyzji. Do wniosku załączono kserokopię 14 umów cywilnoprawnych zawartych pomiędzy płatnikiem składek a zainteresowaną wraz z rachunkami; kserokopię protokołu kontroli przeprowadzonej w okresie od 6 lutego 2015 r. do 19 lutego 2015 r.; kserokopię protokołu przesłuchania w charakterze świadka osoby reprezentującej płatnika składek; kserokopię zastrzeżeń płatnika składek z 2 marca 2015 r.; kserokopię informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z 9 kwietnia 2018 r.; kserokopię odpowiedzi płatnika na informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z 29 kwietnia 2015 r.
Pismem z [...] września 2015 r. Dyrektor OW NFZ wszczął postępowanie z wniosku ZUS. W toku postępowania ustalono, że przedmiotem badanych umów było wykonanie powtarzających się czynności, określanych jako: przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkoleń: "[...]" (dot. 3 umów o dzieło); "[...]" program "[...]", "[...]" (dot. 6 umów o dzieło)"; "[...]" program "[...]", "[...]" (dot. 5 umów o dzieło)", przygotowanie materiałów szkoleniowych oraz konsultacje w zakresie tematyki objętej szkoleniem. Ich wykonanie nie było związane z wykonaniem, powstaniem dzieła, ale z upływem czasu na jaki umowy zostały zawarte. Czynności ujęte w badanych umowach związane były z prowadzoną działalnością gospodarczą płatnika składek (określoną w powołanym wpisie do KRS jako m.in.: "Kształcenie ustawiczne dorosłych i pozostałe formy kształcenia, gdzie indziej niesklasyfikowane", "Działalność organizacji profesjonalnych") i sprowadzały się do świadczenia usług dydaktycznych, a nie przedstawienia konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego).
Działając w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Dyrektor [...] OW NFZ decyzją z [...] lutego 2016 r. nr [...] stwierdził, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w okresach szczegółowo wskazanych w treści decyzji.
W odwołaniu od powyższej decyzji płatnik składek wnosił o jej uchylenie; stwierdzenie, że ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji na rzecz płatnika umów o dzieło; dopuszczenie dowodu z autorskich opracowań wykładów wykonanych przez ubezpieczoną na podstawie zawartych umów o dzieło; powołanie biegłego z zakresu prawa autorskiego w celu ustalenia czy skala i zakres opracowania wykładów stanowi dzieło w rozumieniu prawa autorskiego i czy może być przedmiotem obrotu; przesłuchanie w charakterze strony ubezpieczonej, na okoliczność sporządzania autorskiego opracowania wykładów, na okoliczność swobody, co do wyboru w zakresie czasu i miejsca przygotowania wykładu oraz na okoliczność wymiaru czasu jaki był potrzebny do sporządzenia autorskiego opracowania.
Uzasadniając powyższe wskazywano na dwojaki charakter zobowiązania wynikający z treści umów wiążących płatnika składek z ubezpieczoną – pierwszy kluczowy z punktu widzenia umowy – przygotowanie wykładu o określonej tematyce (świadczący o tym, że umowa miała charakter umowy o dzieło), drugi – mający charakter wykonawczy – obowiązek przeprowadzenia wykładu, zgodnie z treścią przygotowanego opracowania (posiadający pewne cechy umowy o świadczenie usług). Zdaniem płatnika składek o charakterze umów zawieranych przez niego z zainteresowaną świadczy m.in. nazwa umowy (umowa o dzieło); oznaczenie stron umowy (zamawiający/wykonawca); dominujące w umowie postanowienia dotyczycące cech dzieła; postanowienia określające warunki przeniesienia praw autorskich na zamawiającego; szczegółowe określenie tematyki autorskiego opracowania, do którego zobowiązał się wykonawca; zobowiązanie wykonawcy do poszanowania cudzych praw autorskich; oświadczenie wykonawcy o przysługujących mu prawach autorskich do dzieła na wszystkich polach eksploatacji; zobowiązanie wykonawcy do przeniesienia na zamawiającego praw autorskich do dzieła; charakterystyka podmiotowa wykonawców (są to podmioty wysoko wykwalifikowane – m.in. profesorowie i doktorzy nauk) oraz przedmiot umów (opracowanie autorskich wykładów). Element świadczenia usług ma w przedmiotowych umowach charakter striecte wykonawczy i z tego względu drugorzędny. Płatnik składek podnosił, że "określonym rezultatem" jest autorskie opracowanie określonego zagadnienia, do którego na mocy postanowień zawieranych umów płatnik składek nabył majątkowe prawa autorskie. Opracowanie to stanowi samodzielny rezultat, który ma wartość majątkową i może być przedmiotem obrotu. W zakresie przygotowania autorskiego opracowania wykonawca miał pełną swobodę co do czasu i miejsca jego wykonania.
Rozpoznając odwołanie Prezes NFZ odwołał się m.in. do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r.).
Wskazując powyższe organ nie podzielił stanowiska płatnika składek. Jego zdaniem, wbrew twierdzeniom odwołującego, w treści zawartych umów nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem, jakim byłoby przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkoleń. W badanym przypadku trudno wskazać weryfikowalny, samoistny wynik umów, który byłby oczekiwany i określony przez płatnika składek w momencie zawierania przez strony umów. W zapisach umów brak jest ponadto uregulowań dotyczących kwestii odpowiedzialności zainteresowanej za ewentualne wady "dzieła".
Kwalifikując stosunek prawny stron organ uznał, że tylko w zakresie przygotowania wykładów, wiążącego się z opracowaniem konspektu zajęć i innych dokumentów, umowa o przeprowadzenie wykładów mogła mieć charakter umowy o dzieło, lecz te dokumenty, choć ucieleśniające dzieło, nie stanowiły przejawu ustalenia utworu ze względu na brak w nich cech wymaganych przez prawo autorskie.
Ze zgromadzonego materiału nie wynika również, by wykłady prowadzone przez zainteresowaną, w ramach których przekazywana była ich uczestnikom wiedza, miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny oraz spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego jako przedmiotu prawa autorskiego. Prezes NFZ nie kwestionował przy tym dorobku naukowego oraz kwalifikacji zainteresowanej, czy osobistych właściwości ze względu na które wykonawca został zatrudniony przez płatnika składek. Nie zgadzał się jednak ze stanowiskiem, iż w przedmiotowej sprawie przeprowadzając zajęcia edukacyjne wykonawca wytworzył jakieś dzieło. Podkreślał, że czymś innym jest bowiem wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat (rezultat jednorazowy), a czymś innym prowadzenie wykładów w ramach szkolenia na dany temat.
Nawiązując do żądania płatnika składek dotyczącego przesłuchania zainteresowanej, organ uznał, że w prowadzonym postępowaniu zgromadzono i przeanalizowano pełny materiał dowodowy, aby wyjaśnić okoliczności istotne dla sprawy w zakresie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych przez zainteresowaną umów z płatnikiem składek. Wobec zgromadzonego materiału dowodowego organ stwierdził, iż zadania wykonawcy umów wykonywane były w ramach umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Odnosząc się natomiast do podnoszonej w odwołaniu kwestii swobody wykonawcy dotyczącej czasu i miejsca autorskiego opracowania, organ podkreślił, że wbrew twierdzeniom odwołującego kwestia czasu i miejsca kursu nie była w pełni zależna od wykonawcy bowiem szkolenia przeprowadzane były w siedzibie P. [...], natomiast termin szkolenia ustalany był indywidualnie z wykładowcą.
Odnosząc się do akcentowanego przez wnoszącego odwołanie wytworzenia określonego rezultatu pracy (dzieła), które miało charakter materialny (przygotowane autorskie opracowanie) oraz kwestii nabycia przez płatnika składek majątkowych praw autorskich do wspomnianego opracowania organ nie podzielił stanowiska strony. Jego zdaniem argumentacja ta nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Treść umów wskazuje na zobowiązanie wykonawcy do przygotowania materiałów szkoleniowych, które nie zostały określone w sposób precyzyjny, możliwy do weryfikacji pod kątem ewentualnych wad. W sprawie nie można jednoznacznie stwierdzić czy wykonanie umów było wadliwe, gdyż zarówno kwestie przeprowadzenia zajęć (wykładów, konsultacji) czy przygotowania materiałów szkoleniowych były weryfikowane jedynie poprzez stwierdzenie czy zajęcia zostały przeprowadzone, a materiały przygotowane. Treść umów nie pozwala na określenie poprawności lub wadliwości wykonania. Nie precyzuje odpowiedzialności zainteresowanej za wady dzieła oraz ewentualnego ich usunięcia w stosunku do płatnika składek, przenosząc na zamawiającego odpowiedzialność wobec osób trzecich za działania wykonawcy.
W ocenie organu, w przypadku zawartych z zainteresowaną umów żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Zainteresowana zawarła z płatnikiem składek umowy o świadczenie usług, których nie można zakwalifikować do umów o charakterze dzieła, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług edukacyjnych.
Zdaniem Prezesa NFZ w sprawie podjęto odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Kontrolowane rozstrzygnięcie wydane zostało na podstawie zebranego materiału dowodowego w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane orzecznictwo sądów. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw prawnych do uchylenia decyzji z [...] lutego 2016 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona skarżąca zarzucała organowi rażące naruszenie prawa polegające na swobodnym uznaniu, że ubezpieczona wykonywała czynności na podstawie umowy zlecenia, czy też umowy o świadczenie usług, a nie na podstawie umowy o dzieło. W jej ocenie czynności wykonywane przez ubezpieczoną spełniają przesłanki umowy o dzieło. Przedmiot zobowiązania przyjętego przez ubezpieczoną miał cechy dzieła, stanowił zjawisko przyszłe, był czymś, co w chwili zawarcia umowy nie istniało, lecz miało dopiero powstać w jakiejś określonej przyszłości. Rezultat, o jaki umówiły się strony musiał być z góry określony i był obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Ponadto celem umów nie była czynność sama w sobie, ale osiągnięcie umówionego rezultatu – tj. przygotowanie prezentacji i wygłoszenie wykładu (bądź cyklu wykładów).
Strona skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz stwierdzenie, że ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji na rzecz płatnika składek umowy o dzieło.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest decyzja Prezesa NFZ z [...] kwietnia 2018 r. utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora [...] OW NFZ z [...] lutego 2016 r. stwierdzającą, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług w okresach: od 01.04.2011 r. do 16.04.2011 r., od 29.04.2011 r. do 07.05.2011 r., od 13.05.2011 r. do 21.05.2011 r., od 04.11.2011 r. do 19.11.2011. od 20.01.2012 r. do 28.01.2012 r., od 27.04.2012 r. do 12.05.2012 r., od 22.06.2012 r. do 30.06.2012 r., od 02.07.2012 r. do 07.07.2012 r. od 25.01.2013 r. do 02.02.2013 r., od 22.03.2013 r. do 06.04.2013., od 24.05.2013 r. do 08.06.2013 r., od 14.06.2013 r. do 22.06.2013 r., od 15.07.2013 r. do 27.07.2013 r., od 13.09.2013 r. do 28.09.2013 r. na rzecz płatnika składek.
W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie jej stanu faktycznego, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a ich argumentacja jest jasna i wyczerpująca.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego 14 umów zawartych pomiędzy płatnikiem składek a zainteresowaną i rozstrzygnięcia, czy umowy te są, jak twierdzi skarżąca, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestnika postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też, zgodnie ze stanowiskiem organów NFZ i ZUS, są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
W ocenie Sądu, organy NFZ poczyniły prawidłowe założenie, że umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług odróżnia to, że umowa o świadczenie usług sprowadza się do wykonania faktycznej usługi, konkretnej czynności czy też zespołu czynności, które nie muszą jednak zmierzać do osiągnięcia rezultatu.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2 (Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym), że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (vide A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą. ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c ). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przedmiotem spornych umów było, jak prawidłowo ustalił organ, przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkoleń: "[...]" (dot. 3 umów o dzieło); "[...]" program "[...]", "[...]" (dot. 6 umów o dzieło)"; "[...]" program "[...]", "[...]" (dot. 5 umów o dzieło)". W treści umów zawarto oświadczenie wykonawcy, iż posiada odpowiednie zdolności i doświadczenie do wykonania umów oraz, że zobowiązuje się do ich wykonania z należytą starannością (§ 1 pkt 4); za wykonanie umów zamawiający zobowiązuje się zapłacić wykonawcy wynagrodzenie w określonej wysokości (w przedziale od 1080 do 1 800 złotych), płatne po stwierdzeniu przez zamawiającego terminowego i prawidłowego wykonania zamówionej pracy stanowiącej przedmiot umowy (§ 2 pkt 1); zamawiający zobowiązuje się do pokrycia wszystkich dodatkowych, udokumentowanych kosztów związanych z wykonaniem umowy (§ 3); zamawiający ponosi w stosunku do osób trzecich odpowiedzialność za działania wykonawcy podejmowane w ramach umowy jak za działania własne; wykonawca nie może odstąpić od uzgodnionego z zamawiającym sposobu wykonania prac objętych umowami bez zgody zamawiającego, chyba że wymagał tego cel umowy, a porozumienie z zamawiającym było nadmiernie utrudnione (§ pkt 1); w postanowieniach umowy określono kwestie przeniesienia na zamawiającego praw autorskich materialnych na określonych polach eksploatacji; wykonawca zezwolił zamawiającemu na wykonywanie praw autorskich w stosunku do dzieła, zamawiający może przenieść prawa nabyte na inne osoby lub podmioty bez pisemnej zgody wykonawcy.
Sąd zauważa, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, iż tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. W wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13, opubl. Lex 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 października 2017 r., sygn. akt II GSK 2566/16, zgodnie z którym wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy - niepowtarzalnych doświadczeń własnych, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. (publ. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Analizując treść spornych umów oraz wyjaśnienia strony skarżącej podnoszone zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały powyższą umowę do umowy o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że jej przedmiotem był wykład naukowy wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Zgodnie z § 1 pkt 1 badanych umów zamawiający powierza wykonawcy, a ten przyjmuje do wykonania przygotowanie i przeprowadzenie wykładu dla uczestników szkoleń. Tematem szkoleń są informacje z zakresu podstaw księgowości oraz spraw kadrowych a zatem informacje powszechnie dostępne które mogą zostać potraktowane jako wykładania specjalistycznej, wąskiej, monotematycznej wiedzy. Sąd nie kwestionuj dorobku naukowego wykonawcy, jego kwalifikacji, czy też osobistych predyspozycji. Nie zgadza się natomiast ze stanowiskiem strony skarżącej, że w badanym przypadku, przeprowadzając zajęcia edukacyjne wykonawca wytworzył jakieś dzieło. Jak słusznie wskazuje organ, czym innym jest wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat (rezultat jednorazowy), a czymś innym przeprowadzenie wykładów w ramach szkolenia na dany temat.
W ocenie Sądu, ten właśnie edukacyjny, dydaktyczny cel zawartej umowy, determinuje jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, czy też konsultacji w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu.
Odnosząc się do twierdzenia strony skarżącej, iż realizacja umowy zmierzała do wytworzenia określonego rezultatu pracy (dzieła), które miało charakter materialny (przygotowanie opracowania) oraz, że w ramach stworzonego opracowania płatnik składek nabył majątkowe prawa autorskie do wspomnianego opracowania oraz, że dzieło miało charakter skonkretyzowany, umożliwiający poddanie go ocenie pod kątem ewentualnych wad, Sąd wskazuje, że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie potwierdza argumentacji strony. Stosownie do zapisu § 1 pkt 1 badanych umów w ramach wykonywanych czynności wykonawca zobowiązany był m.in. do przygotowania materiałów szkoleniowych. Umowa nie precyzuje sposobu wykonania tych materiałów co umożliwia weryfikację wyniku umowy pod kątem ewentualnych wad. Wbrew twierdzeniom strony w treści umowy nie posłużono się stwierdzeniem "autorskie opracowanie" a jedynie "materiał szkoleniowy", dlatego też uznać należy, że ich wykonanie związane jest raczej z określonym w treści § 1 przedmiotem umów w postaci "przygotowania i przeprowadzenia wykładu dla uczestników szkolenia", a co za tym idzie stanowi jedynie składową wykonanej usługi i powinno być traktowane jako materiał pomocniczy przydatny przy przeprowadzeniu wykładów.
W treści badanych umów brak jest uregulowań dotyczących kwestii odpowiedzialności zainteresowanej za ewentualne wady "dzieła". W § 4 umowy wskazano: "zamawiający w stosunku do osób trzecich ponosi odpowiedzialność za działania wykonawcy podejmowane w ramach umowy jak za działania własne". Słusznie podnosi organ, że na gruncie badanych umów kwestia odpowiedzialności zainteresowanej leży ewidentnie po stronie płatnika składek, który zleciwszy wykonanie pracy, odpowiada za działania zainteresowanej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, równocześnie nie obciążając zainteresowanej odpowiedzialnością za ewentualne wady "dzieła" a co najwyżej za brak należytej staranności, sprowadzając tym samym weryfikację wykonania umów do przeprowadzenia lub nieprzeprowadzenia zajęć, przekazania lub nieprzekazania stosownej dokumentacji, niezależnie od jakości wykonania czy prezentowanych na zajęciach treści wykładów. Sąd podkreśla ponadto, że w § 1 pkt 4 umowy wskazano ponadto na zobowiązanie wykonawcy do zachowania należytej staranności przy realizacji przedmiotu umowy, a w § 2 pkt 1 na zobowiązanie zamawiającego względem wykonawcy do zapłaty określonego wynagrodzenia po terminowej i prawidłowej realizacji przedmiotu umowy, jednakże w żadnym punkcie nie jest określone co stanowić miało "prawidłowe wykonanie zamówionej pracy".
Z tych względów Sąd stoi na stanowisku, że tego rodzaju, jak w niniejszej sprawie, umowa o prowadzenie wykładu, stanowi umowę starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tej umowy przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych.
W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter spornej umowy zaliczając ją do umowy o świadczenie usług, a zatem w sprawie nie doszło do naruszenia art. 627-646 i art. 734-750 k.c., jak również art. 3531 k.c. Zaklasyfikowanie spornej umowy dotyczącej świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunku prawnego.
W konsekwencji w niniejszej sprawie nie doszło również do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, a organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestnik postępowania podlegał, w świetle tego przepisu, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowej umowy o świadczenie usług, zawartej ze stroną skarżącą.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło