VI SA/Wa 1165/18

WyrokWSA w Warszawie2018-10-10

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony 'umową o dzieło', której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, podlega przepisom dotyczącym umowy zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony 'umową o dzieło', której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji było to, że umowa nie prowadziła do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać ocenie pod kątem wad fizycznych, a jedynie zobowiązywała do starannego działania. W związku z tym, osoba wykonująca pracę na podstawie takiej umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi płatnika składek (P. Oddział w L.) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. Organy NFZ stwierdziły, że osoba fizyczna (Ubezpieczona) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów. Skarżący zarzucił organom naruszenie prawa poprzez błędną kwalifikację umowy jako umowy zlecenia, podczas gdy jej cechy wskazywały na umowę o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant st. spec. Patrycja Kumicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2018 r. sprawy ze skargi P. Oddział w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Organ II instancji", "organ odwoławczy" lub "Prezes NFZ") na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e. ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938, ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., dalej "k.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego w dniu 22 lutego 2016 r. przez płatnika składek: P. w L. (dalej "Skarżący" lub "Strona"), od decyzji nr [...] wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji"), w dniu [...] lutego 2016 r., stwierdzającej, że Pani A. S., zwana dalej "Ubezpieczoną" podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca na rzecz Skarżącego pracę na podstawie umów o świadczenie usług w okresach: od 10.12.2010 r. do 27.12.2010 r., od 07.10.2011 r. do 29.11.2011 r., od 19.11.2011 r. do 28.01.2012 r" od 23.03.2012 r. do 21.04.2012 r" od 25.05.2012 r. do 22.06.2012 r., od 19.10.2012 r. do 17.11.2012 r., od 22.02.2013 r. do 16.03.2013 r., od 19.04.2013 r. do 18.05.2013 r., od 22.07.2013 r. do 24.08.2013 r., od 26.10.2013 r. do 16.11.2013 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pismem z dnia 27 lipca 2015 r., znak: [...], doprecyzowanym pismem z dnia 21 września 2015 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Skarżącego, z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego odnośnie zlecenia, zawartych ze Skarżącym. W toku prowadzonego postępowania przed organem I instancji, pismem z dnia 9 października 2015 r., Skarżący wystąpił z wnioskiem o zawieszenie postępowania z uwagi na okoliczność, iż rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależało od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Do wspomnianej korespondencji organ I instancji odniósł się w piśmie z dnia 20 października 2015 r., wyjaśniając, że w omawianym przypadku niezbędne jest wydanie przez [...] OW NFZ decyzji merytorycznej, albowiem wyłączenie z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, nie przesądza o braku objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Dyrektor organu I instancji, po analizie zgromadzonych dokumentów decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2016 r., stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Ubezpieczonej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz Skarżącego w okresach: od 10.12.2010 r. do 27.12.2010 r" od 07.10.2011 r. do 29.11.2011 r., od 19.11.2011 r. do 28.01,2012 r" od 23,03.2012 r. do 21.04.2012 r" od 25.05.2012 r. do 22.06.2012 r., od 19.10.2012 r. do 17.11.2012 r., od 22.02.2013 r. do 16.03.2013 r., od 19.04.2013 r. do 18.05,2013 r" od 22.07.2013 r. do 24.08.2013 r., od 26.10.2013 r. do 16,11.2013 r. Przedmiot powołanych umów stanowiło m.in. przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników kursu nt. "Kadry i płace" z zakresu spraw płacowych. W odwołaniu od decyzji organu I instancji, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji; stwierdzenie, iż Ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji na rzecz Skarżącego umów o dzieło, dopuszczenie dowodu z autorskich opracowań wykładów wykonanych przez Ubezpieczoną na podstawie zawartych umów o dzieło; powołanie biegłego z zakresu prawa autorskiego w celu ustalenia czy skala opracowania wykładów stanowi dzieło w rozumieniu prawa autorskiego i czy może być przedmiotem obrotu, przesłuchanie w charakterze strony Ubezpieczoną na okoliczność sporządzania autorskiego opracowania wykładów oraz na okoliczność swobody, co do wyboru w zakresie czasu i miejsca przygotowania wykładu, oraz na okoliczność wymiaru czasu jaki był potrzebny do sporządzenia autorskiego opracowania. Uzasadniając powyższe wnioskodawca wskazał m.in. na zobowiązanie Ubezpieczonej do stworzenia dzieła, tj. wykonania "autorskiego opracowania określonego zagadnienia, a następnie przeprowadzenie - na podstawie tegoż opracowania - wykładów", przeniesienie na Skarżącego autorskich praw majątkowych do dzieła oraz zezwolenie na wykonywanie zależnych praw autorskich w stosunku do dzieła, jak również zezwolenie Skarżącemu na przeniesienie praw nabytych na podstawie umowy; wskazano również na nieliczne elementy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, które nie mogą przesądzić o takiej właśnie kwalifikacji umów; swobodę Ubezpieczonej co do miejsca i czasu wykonania dzieła: określoność rezultatu, który stanowić ma autorskie opracowanie określonego zagadnienia, do którego na mocy postanowień umów Skarżący nabył prawa autorskie oraz brak okoliczności rodzących obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Po rozpoznaniu odwołania Skarżącego, Prezes NFZ wydał decyzję, którą utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji, organ II instancji wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Jak stanowi art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Organ wyjaśnił, że Ubezpieczona zawarła ze Skarżącym umowę nazwaną przez strony "Umową o dzieło". Przedmiotem umowy było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników kursu "Kadry i płace". Oceniając charakter zawartej przez strony umowy, organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 k.c. oraz powołując się na wyroki m.in. Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2013 r., o sygn. akt II UK 26/13, z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 marca 2015 r., sygn. VI SA/Wa 3191/14, wywiódł, że wykonanie przez Ubezpieczoną spornej umowy, było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wygłoszenia/ wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią, zaś przygotowane materiały szkoleniowe, stanowiły element pomocniczy, jedną ze składowych przydatną przeprowadzeniu wykładów. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w treści zawartych umów nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym i twórczym charakterem, jakim byłoby przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników kursów. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik umów, który byłby oczekiwany i określony przez Skarżącego w momencie zawierania przez strony umów. Także brak jest w zapisach umów uregulowań dotyczących kwestii odpowiedzialności Ubezpieczonej za ewentualne wady "dzieła", natomiast § 4 umów wskazuje: "Zamawiający w stosunku do osób trzecich ponosi odpowiedzialność za działania Wykonawcy podejmowane w ramach umowy jak za działania własne", co wskazuje, iż wspomniana kwestia odpowiedzialności Ubezpieczonej leżała ewidentnie po stronie Skarżącego, który zleciwszy wykonanie pracy, odpowiadał za działania Ubezpieczonej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, równocześnie nie obciążając jej odpowiedzialnością za ewentualne wady dzieła, a co najwyżej za brak zachowania należytej staranności, sprowadzając tym samym weryfikację wykonania umów do przeprowadzenia lub nieprzeprowadzenia zajęć, przekazania lub nieprzekazania stosownej dokumentacji, niezależnie od jakości wykonania czy prezentowanych na zajęciach treści wykładów. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, zdaniem organu odwoławczego, nie wynika również, by wykłady prowadzone przez Ubezpieczoną w ramach których przekazywana była ich uczestnikom wiedza, miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny oraz spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego jako przedmiotu prawa autorskiego (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 sierpnia 2013 r. sygn. akt II UK 26/13). Organ II instancji nie zgodził się jednak ze stanowiskiem, iż w przedmiotowej sprawie przeprowadzając zajęcia edukacyjne Ubezpieczona wytworzyła jakieś dzieło. Czymś innym jest bowiem wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artkule naukowym, czy książce na dany temat (rezultat jednorazowy), a czymś innym prowadzenie wykładów w ramach szkolenia na dany temat. W ocenie organu odwoławczego, również wkład prowadzącego zajęcia w postaci wysiłku umysłowego włożonego w każdorazowe przygotowanie zajęć wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Organ II instancji wskazał, iż Skarżący akcentuje wytworzenie określonego rezultatu pracy (dzieła), które miało charakter materialny (przygotowane autorskie opracowanie) oraz że w ramach stworzonego opracowania Strona nabyła majątkowe prawa autorskie do wspomnianego opracowania. Dzieło, zdaniem Skarżącego, przy tym miało charakter skonkretyzowany i umożliwiający poddanie go ocenie pod kątem ewentualnych wad. Całość argumentacji nie znajduje zdaniem organu odwoławczego potwierdzenia w materiale dowodowym. Treść umów wskazuje w § 1 pkt 1 na zobowiązanie Ubezpieczonej do m.in. przygotowania materiałów szkoleniowych, jednak nie zostały one określone w sposób precyzyjny, możliwy do weryfikacji pod kątem ewentualnych wad, nie zostały nawet określone jako "autorskie opracowanie", a jedynie jako "materiały szkoleniowe", wobec czego zdaniem Prezesa NFZ, stwierdzić należy, iż ich wykonanie związane było raczej z określonym na początku § 1 przedmiotem umów w postaci "przygotowania i przeprowadzenia wykładów dla uczestników szkolenia" i było jedynie jedną ze składowych wykonanej usługi, swoistym materiałem pomocniczym przydatnym przy przeprowadzeniu wykładów. Z uwagi na powyższe, zdaniem organu, Ubezpieczona prowadząc zajęcia w rzeczywistości nie mogła podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł. Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). W ocenie organu, w rozpatrywanej sprawie nie można jednoznacznie stwierdzić czy wykonanie umów było wadliwe, gdyż zarówno kwestie przeprowadzenia zajęć (wykładów, konsultacji) czy przygotowania materiałów szkoleniowych były weryfikowane jedynie poprzez stwierdzenie czy zajęcia zostały przeprowadzone, a materiały przygotowane. Ubezpieczona zawarła ze Skarżącym umowy o świadczenie usług, których nie można zakwalifikować do umów o charakterze dzieła, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług edukacyjnych. Niezależnie od formy prawnej umowy wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania wykładu. Czynnik twórczy nie jest jednak elementem dostatecznie wyróżniającym umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy. Ubezpieczona wykonywała pracę na podstawie umów ze Skarżącym, których przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów, włącznie z przygotowaniem materiałów szkoleniowych i przeprowadzenie konsultacji w zakresie tematyki szkolenia. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do przeprowadzenia zajęć czy to wykładów, czy konsultacji, z uczestnikami, dokonywanych nawet zgodnie z wcześniej przygotowanym opracowaniem - nie można uznać, że czynności te polegały na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Organ II instancji podkreślił, że przedmiotem umowy o dzieło jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. Kryterium pozwalającym odróżnić umowę o dzieło od umowy zlecenia jest możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Prezesa NFZ, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i stwierdzenie, że Ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji na rzecz Skarżącego umowy o dzieło. Skarżący zarzucił organowi rażące naruszenie prawa, polegające na swobodnym uznaniu, że Ubezpieczona wykonywała czynności na podstawie umowy zlecenia, a nie na podstawie umowy o dzieło chociaż taka była zawarta ze Skarżącym. W uzasadnieniu skargi Skarżący wskazał, że Prezes NFZ w wydanej decyzji nie wziął pod uwagę przepisów kodeksu cywilnego tj. art. 627, 734, 750 świadczących o tym, że Ubezpieczona wykonywała pracę na podstawie umowy o dzieło. Skarżący argumentował ponownie, że przedmiot zobowiązania przyjętego przez Ubezpieczoną w umowie zawartej ze Skarżącym miał cechy dzieła. Stanowił bowiem zjawisko przyszłe, mające dopiero powstać w przyszłości. Ponadto rezultat umowy został z góry określony i był obiektywnie osiągalny, zaś jej celem nie była czynność sama w sobie, ale osiągnięcie umówionego rezultatu - tj. przygotowanie prezentacji i wygłoszenie wykładu (bądź cyklu wykładów). Zdaniem Skarżącego, rażącym naruszeniem prawa jest w tym przypadku dowolne stwierdzenie organu, iż zawarte umowy nie są umowami o dzieło tylko umowami o innym charakterze i jako takie powodują obowiązek objęcia ubezpieczeniem społecznym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). Kierując się powyższymi przesłankami Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji, nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów orzekających w niniejszej sprawie, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno w ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowaniu do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja pozostaje wyczerpująca. W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowa zawarta między Ubezpieczoną a Skarżącym to umowa o dzieło, jak została nazwana, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść – stanowi de facto umowę, co do której stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Wskazać należy, że rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy Narodowego Funduszu Zdrowia są zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem są zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Ubezpieczona podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zawartych ze Skarżącym. Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Ponadto zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami. Z akt niniejszej sprawy wynika, że przedmiotem spornych umów było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów dla uczestników kursu "Kadry i płace" z zakresu kadr na które składało się przygotowanie materiałów szkoleniowych, przeprowadzenie wykładów dla uczestników szkolenia oraz konsultacje w zakresie tematyki objętej szkoleniem. Zgodnie z art. 734 § 1 Kodeksu Cywilnego, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować ponadto należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat umowy kreuje stosunki zobowiązaniowe między jej stronami. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), zgodnie z którym: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze Skarżącym. Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy bowiem do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze Skarżącym temat. Przedmiotowa umowa - wbrew jej nazwie - nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie na rzecz Skarżącego określonych usług. W ocenie Sądu wykonanie przez Ubezpieczoną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci przygotowania i przeprowadzenia wykładów dla uczestników kursu "Kadry i płace". Przedmiotowy wykład nie stanowi również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdyż nie wynika to z treści przedmiotowej umowy, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, organy NFZ dokonały prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd podziela przy tym ocenę organu, że wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umowy. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie Ubezpieczona zobowiązywała się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wykładu szkoleniowego. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c., także konspekt wykładu tego dzieła nie stanowi (tak tut. Sąd m.in. w wyroku z dnia 5 grudnia 2016 r. sygn. akt VISA/Wa 1803/16). Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu szkoleniowego, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zawartej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło