VI SA/Wa 1194/21
WyrokWSA w Warszawie2021-08-11
Skład orzekający: Dorota Pawłowska, Grażyna Śliwińska, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest sporządzenie dokumentacji przetargowej, a która wiąże się z udziałem wykonawcy w komisji przetargowej, podlega przepisom o umowie zlecenia i tym samym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając, że organ przedwcześnie zastosował przepisy o umowie zlecenia i obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Organ nie zbadał wystarczająco charakteru prawnego spornych umów, koncentrując się na udziale uczestnika w komisji przetargowej, zamiast na analizie przedmiotu umowy (dokumentacji przetargowej) jako konkretnego rezultatu. Brak analizy dokumentacji przetargowej uniemożliwił rzetelną ocenę, czy umowa miała charakter umowy o dzieło, czy umowy zlecenia.Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ, która ustaliła, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów nazwanych umowami o dzieło, które zdaniem organu w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Organ uznał, że przedmiotem umów było przygotowanie dokumentacji przetargowej, ale faktycznie obejmowały one szerszy zakres czynności związanych z przeprowadzeniem przetargu, co wykraczało poza umowę o dzieło. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędną kwalifikację umów i niewłaściwą ocenę materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz zasądzenie od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 11 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi S. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. w [...] kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Spółdzielnia Mieszkaniowa "O. M." w . (dalej jako "skarżąca", "płatnik składek", wniosła skargę na decyzję Prezesa N. F. Z. z [...] lutego 2021 r., nr [...], w której ustalił, że S. S. (dalej jako "uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem składek umów nazwanych umowami o dzieło, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach: od dnia 26.01.2016 r. do dnia 9.02.2016 r.; od dnia 26.01.2016 r. do dnia 9.02.2016 r.; od dnia 26.01.2016 r. do dnia 9.02.2016 r.; od dnia 26.01.2016 r. do dnia 9.02.2016 r.; od dnia 26.01.2016 r. do dnia 23.02.2016 r.; od dnia 26.01.2016 r. do dnia 23.02.2016 r.; od dnia 26.01.2016 r. do dnia 23.02.2016 r.; od dnia 1.09.2016 r. do dnia 4.10.2016 r.; od dnia 5.01.2017 r. do dnia 31.01.2017 r.; od dnia 5.01.2017 r. do dnia 31.01.2017 r.; od dnia 5.01.2017 r. do dnia 31.01.2017 r.; od dnia 5.01.2017 r. do dnia 27.02.2017 r.; od dnia 9.01.2017 r. do dnia 29.03.2017 r.; od dnia 16.01.2017 r. do dnia 14.02.2017 r.; od dnia 2.05.2017 r. do dnia 30.05.2017 r.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 i art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398) – zwanej dalej "ustawą o świadczeniach".
Podstawę faktyczną decyzji stanowiły następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych we W. w dniu 23 września 2020 r. zwrócił się do W. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a zawartych z płatnikiem składek, w ww. miesiącach 2016 r. i 2017 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ przyjął, że uczestnik postępowania – wbrew nazwie zawartych umów o dzieło – w rzeczywistości wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 ustawy 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145) – zwanej dalej "k.c." zastosowanie mają przepisy o zleceniu, wobec tego podlegał z tego tytułu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Ustalił, że przedmiotem tych umów, nazwanych umowami o dzieło, było sporządzenie dokumentacji przetargowej dotyczącej wykonywania rozmaitych prac budowlanych i remontowych na rzecz Spółdzielni, a wynagrodzenie miało charakter ryczałtowy. Z tytułu nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę, w tym opóźnienia – zastrzeżono na rzecz zamawiającego kary umowne. W umowie zastrzeżono, iż – bez zgody zamawiającego – miała być ona wykonywana osobiście przez wykonawcę dzieła. Organ ocenił, że wykonywanie umowy było ściśle powiązane z pełnieniem obowiązków członka komisji przetargowej, które wykraczały poza przygotowanie samej dokumentacji, a wynikały z opracowanych przez Radę Nadzorczą Spółdzielni "Zasad przeprowadzania przetargów i zlecania robót budowlanych, remontowych oraz konserwacyjnych na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej "O. M." w P.". W ocenie organu, faktycznym przedmiotem umów było przeprowadzenie i rozstrzygnięcie przetargu, którego dokumentacja stanowiła tylko pewną część. Zdaniem organu, w treści umów nie zostało wskazane żadne konkretne dzieło, a w konsekwencji – nie można było mówić o odpowiedzialności za wady dzieła. Zaznaczono, że wynagrodzenie wykonawcy nie przysługiwało m. in. nieprzestrzegania aktów wewnątrzspółdzielczych, co wyklucza – zdaniem organu – ryczałtowy jego charakter. Organ zwrócił również uwagę na to, że Spółdzielnia zawarła kilkaset podobnych umów, które różniły się wyłącznie przedmiotem przetargu. Te, zawarte z uczestnikiem nie cechowały się niezbędną indywidualizacją, lecz ogólnikowymi stwierdzeniami.
Powyższa decyzja stała się w całości przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniesionej przez płatnika składek. W skardze zarzucił on naruszenie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e w związku z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach poprzez błędne zastosowanie i uznanie, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że sporne umowy były umowami o świadczenie usług, art. 8 § 1, art. 9, art. 11, art. 80 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm. zm.) – zwanej dalej "k.p.a." poprzez wysłanie do uczestnika wezwania pod rygorem, uznania że potwierdza ustalenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, niezebranie i nierozpatrzenie dowodów, naruszenie zasady swobodnej oceny materiału dowodowego. Zarzucono nadto naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, w tym na dowodzie z załącznika do uchwały Rady Nadzorczej Spółdzielni nr [...] – "Zasady przeprowadzania przetargów i zlecania robót budowlanych, remontowych oraz konserwacyjnych na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej "O. M." w P.", która nie znajduje się w aktach sprawy. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania nie skorzystał z prawa do wypowiedzenia się.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2018 r., poz. 1302).
W postępowaniu administracyjnym reguły determinujące czynności ustalania stanu faktycznego, zwane zbiorczo postępowaniem wyjaśniającym, wytyczone są przede wszystkim przez uregulowane w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. zasadę prawdy obiektywnej, zasadę oficjalności, zasadę ciężaru dowodu, bezpośredniości i zupełności zgromadzonego materiału. Treścią zasady prawdy obiektywnej jest powinność organu procesowego dokonania ustaleń co do faktów zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem. Tylko takie fakty mogą stanowić podstawę załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 14 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Za zgodne z prawdą przyjmuje się w orzecznictwie takie ustalenia faktyczne, które prowadzą do konkluzji, że "w świetle przeprowadzonych dowodów fakt przeciwny dowodzeniu jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny" (zob. postanowienie SN z 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt V KK 13/13, LEX nr 1312594; wyrok SA w Katowicach z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II AKa 156/13, LEX nr 1349898). Wniosek o zaistnieniu określonego przebiegu zdarzeń może stanowić także rezultat uwzględniającego wiedzę wynikającą z zasad doświadczenia życiowego i obserwacji życia społecznego oraz logicznego rozumowania o faktach wykazanych określonymi dowodami (zob. postanowienie SN z 23 maja 2002 r., sygn. akt V KKN 426/00, OSNKW 2002/9–10, s. 81).
Ustanowiona w kodeksie zasada oficjalności obciąża organ administracji publicznej obowiązkiem zebrania, a następnie rozważenia całego materiału dowodowego z urzędu. Koresponduje z nim przyjęta w postępowaniu administracyjnym koncepcja spoczywającego na organach administracji ciężaru dowodu, która nabiera szczególnego znaczenia w postępowaniu, którego przedmiotem jest nałożenie obowiązku.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia Prezesa NFZ stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352).
Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane).
Przechodząc na grunt sprawy niniejszej, przedmiotem każdej ze spornych umów było sporządzenie dokumentacji przetargowej w konkretnym przedmiocie przetargu. Organ przyjął, że umowa ta nie wyczerpuje pojęcia umowy o dzieło z uwagi na to, że jej wykonanie nie polegało na uzyskaniu określonego rezultatu, bo sporządzeniu dokumentacji towarzyszył udział uczestnika w komisji przetargowej. Przesądziło to o zastosowaniu w sprawie art. 750 k. c. w związku z art. 734 § 1 i 2 k. c. i nast. i w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
W ocenie Sądu, zastosowanie tych przepisów prawa było przedwczesne, bowiem organ nie pochylił się nad istotą łączącego skarżącą i uczestnika stosunku zobowiązaniowego.
W celu przeprowadzenia rzetelnej oceny charakteru prawnego zawartej umowy należało zbadać nie tylko treść kontraktu, ale także ustalić jej rzeczywisty przedmiot. Jak wynika z okoliczności sprawy, w wyniku wykonania umowy miała powstać dokumentacja przetargowa, stanowiąca konkretny przedmiot materialny, poddający się ocenie co do formy i treści. Od tych elementów uzależnione było także wynagrodzenie wykonawcy – uczestnika postępowania. Wady dokumentacji skutkujące koniecznością unieważnienia przetargu uprawniały zamawiającego do odmowy wypłaty wynagrodzenia (§ 8 umowy).
Ze złożonych w aktach administracyjnych umów – w zależności od daty - wynika, że ich przedmiotem "było sporządzenie dokumentacji przetargowej, na podstawie której wyłoniony zostanie wykonawca zamówienia w postaci (...)" i tu kolejne umowy wymieniają określone co do tożsamości, np.: "dostawa i montaż nasad kominowych typu "turbowent"", "malowanie elewacji budynków na os. St. Ż. 89a-d, 188", "malowanie klatek schodowych, pomieszczeń ogólnego użytku, białkowanie piwnic", usunięcie przecieków przez balkony na os. St. Z.", "dostawa i montaż okien i drzwi balkonowych z PCV", "ułożenie opaski wokół docieplonych budynków na Os. St. Z. i Os. P.", "wykonanie remontu daszków nad wejściami do budynków na os. P.." itd. - inne prace objęte kolejnymi umowami. Oznacza to, że każda dokumentacja była określona co do tożsamości zakresu prac na rzecz skarżącej, stanowiąc o rezultacie jaki ma być osiągnięty.
Organ uznaje, że zawarte umowy nie stanowią o rezultacie, odmiennie ocenia je niż skarżąca. Tymczasem taki wniosek nie wynika z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy tym bardziej nie wynika, co było przedmiotem wykonanego zamówienia, bo wspomnianej dokumentacji w aktach nie ma. Analiza tego materiału jest zaś kluczowa dla oceny tego, czy przedmiot ten spełnia kryteria rezultatu, stanowiącego przecież istotę umowy o dzieło. Organ w obszernych, jeżeli chodzi o ilość tekstu, wywodach decyzji skoncentrował się na tym, że uczestnik – poza wykonaniem dokumentacji świadczył także na rzecz skarżącego inne czynności. Kwestionując nadaną przez strony nazwę umowy nie można na tym poprzestać. Należy przeanalizować fazę wykonania umowy i rozważyć to, czy rzeczywiście pod nazwą umowy o dzieło kryje się innego rodzaju kontrakt. Tylko w ten sposób można podważyć wyrażoną przez strony w treści umowy ich wolę. Dopóki organ nie wykaże, że treść umowy, jej przedmiot i towarzyszące jej zawarciu okoliczności świadczą o innym jej charakterze niż jej nazwa, nie można skutecznie oznaczenia tego podważyć.
Oznacza to, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, w celu jej prawidłowego rozpatrzenia, należy sięgnąć do materiałów dokumentacji przetargowej, ewentualnie przeprowadzić dowód z zeznań świadków na okoliczność tego, co stanowiło przedmiot umowy i jak kształtowała się odpowiedzialność za ewentualne wady dzieła oraz jaki był zakres oraz rozmiar obowiązków uczestnika związanych z udziałem w komisji przetargowej w stosunku do nakładu pracy wynikającego z wykonania zakwestionowanej umowy.
Dopiero na tej podstawie można dokonać rzetelnej analizy zawartej przez strony umowy i w konsekwencji – zasadności obowiązku w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego. Doszło zatem do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. o istotnym wpływie na wynik sprawy. Gdyby bowiem zebrano niezbędny do wydania decyzji materiał i dokonano jego pełnej analizy, wynik postępowania mógłby być inny. Wymienione braki argumentacji organu skutkują tym, że zaskarżoną decyzję wydano z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. Natomiast nieuzasadniony pozostaje zarzut skargi dotyczący wydania decyzji na podstawie dowodów niezałączonych do akt sprawy. Wskazywany przez skarżącego załącznik do uchwały Rady Nadzorczej Spółdzielni znajduje się w aktach, choć brak numeracji poszczególnych kart czyni ich przegląd utrudnionym.
Rozpatrując sprawę ponownie, organ zastosuje się do oceny prawnej zawartej w niniejszym wyroku, to jest uzupełni materiał dowodowy o wymienione elementy oraz ewentualnie inne dowody, które będą niezbędne go dokonania wszechstronnej oceny charakteru prawnego spornej umowy. Wyniki tych czynności i towarzyszącemu ich podjęciu rozumowania zostaną zaprezentowane w motywach wydanej ponownie decyzji. W przypadku, gdyby organ doszedł do wniosku, że uczestnik powinien podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu przedmiotowych umów, należy także ponownie zbadać okresy tego obowiązku, bowiem w decyzji określono je w sposób nielogiczny, ujmując je czterokrotnie, czy trzykrotnie w tych samych okresach 2016 i 2017r.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku.
O kosztach postępowania Sąd postanowił na mocy art. 200 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 480 złotych.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło