VI SA/Wa 120/17

WyrokWSA w Warszawie2017-09-14

Skład orzekający: Izabela Głowacka – Klimas, Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. w sytuacji, gdy skarżąca spółka twierdziła, że znak ten narusza jej prawa do firmy MEDIATOR, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, został zgłoszony w złej wierze i narusza prawo do znaku powszechnie znanego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo oddalił sprzeciw. Stwierdzono, że znak towarowy MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. nie narusza prawa do firmy skarżącej, ponieważ pełna nazwa firmy skarżącej i sporny znak towarowy są na tyle zróżnicowane, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Ponadto, znak nie jest sprzeczny z porządkiem publicznym ani dobrymi obyczajami, a zgłoszenie nie nastąpiło w złej wierze, gdyż skarżąca nie wykazała obiektywnie nagannych działań uprawnionego. Nie wykazano również, aby znak MEDIATOR był powszechnie znany, co jest warunkiem wstępnym do uwzględnienia zarzutu naruszenia prawa do znaku powszechnie znanego.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. Skarżąca twierdziła, że znak ten narusza jej prawa do firmy MEDIATOR, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, został zgłoszony w złej wierze oraz narusza prawo do znaku powszechnie znanego. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając zarzuty za bezzasadne. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się uchylenia decyzji Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 września 2017 r. sprawy ze skargi M. Sp. j. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej (dalej: UP RP, organ) decyzją z [...] grudnia 2015 r., nr [...], na podstawie z art. 131 ust. 1 pkt 1, ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410; dalej "p.w.p.") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw [...] D. G., A. J. sp.j. z siedzibą w [...] (dalej: spółka, skarżąca), uznając za bezzasadne żądanie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. o nr [...] udzielonego na rzecz [...] sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w [...] (dalej: uprawniony, uczestnik). Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie sprawy. W dniu [...] kwietnia 2015 r. [...] D. G., A. J. sp.j. z siedzibą w [...] wniosła sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. o nr [...] na rzecz [...] sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w [...]. Sporny znak przeznaczony jest do oznaczania usług w klasach: 35, 36, 41 i 45, a mianowicie: reklama, zarządzanie przedsiębiorstwem, administrowanie przedsiębiorstwem, czynności biurowe, ubezpieczenia, sprawy finansowe, sprawy monetarne, sprawy nieruchomości, nauczanie, organizacja szkoleń, rozrywka, działalność sportowa i kulturalna, sprawy sporne, badania prawne, usługi prawne. Spółka jako podstawę prawną swojego sprzeciwu wskazała następujące przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej, a mianowicie art. 129 ust. 1 pkt 2 (znak nie ma dostatecznych znamion i nie nadaje się do odróżniania w obrocie usług), art. 131 ust. 1 pkt 2 (sporny znak jest sprzeczny z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami), art. 131 ust. 2 pkt 1 (zgłoszenie spornego znaku w złej wierze), art. 132 ust. 1 pkt 2 (naruszenia przez sporne prawo prawa do znaku powszechnie znanego), art. 131 ust. 1 pkt 1 (sporne prawo narusza prawa osobiste i majątkowe osób trzecich). W uzasadnieniu wnosząca sprzeciw wskazała, że jest uprawniona do używania i oznaczania swojej działalności dotyczącej usług prawnych i odszkodowawczych oznaczeniem MEDIATOR od 2003 r., co poświadcza odpis z KRS-u. Podniosła, że uprawniony, jak i jego pozostałe spółki działające w Polsce naruszają jej prawa nabyte, a także pozostałych spółek działających w Polsce od 2003 r. oznaczanych powszechnie znanym znakiem Mediator. Wskazała, że sporny znak towarowy jest bardzo podobny i brzmi podobnie jak słowo MEDIATOR, które różni wyłącznie brak litery "a" w słowie MEDITOR. Jednocześnie spółka wyjaśniła, że słowo mediator pochodzi od słowa mediacje - oznaczającego metodę rozwiązywania sporów, w którym pomaga osoba trzecia, określana jako mediator. Podniosła, że używane i znane słowo "mediator" pozbawione litery "a" zostało użyte w reklamie dla oznaczenia usług prawnych w zakresie odszkodowań, które to usługi są wykonywane przez wnoszącą sprzeciw. Usługi prawne uczestnika prezentowane są na stronach internetowych oraz na banerach w identycznych kolorach jak w oznaczeniu MEDIATOR należącym do spółki. Zdaniem spółki, istnieje podobieństwo między znakami MEDITOR oraz MEDIATOR, które to słowa są najbardziej charakterystycznym elementem oznaczeń służących do oznaczania tego samego rodzaju usług prawnych. Dlatego też równoległe występowanie na polskim rynku znaku MEDIATOR i zgłoszonego znaku MEDITOR stwarza realne ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych poszkodowanych klientów, co do źródła pochodzenia usług i jest niezgodne z przepisami ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji. Spółka wskazała, że miejscem wykonywania działalności przez uczestnika jest [...] w województwie [...] mimo, że jego siedzibą jest [...]. Wyjaśniła, że w 2012 r. uprawniony pozyskał w [...] przedstawicieli oraz lokal znajdujący w sąsiedztwie spółki wnoszącej sprzeciw. Spółka dodała, że poinformowała o okolicznościach pomyłek wśród klientów, które doprowadziły do konieczności zamieszczenia odpowiedniego ogłoszenia prasowego. Stwierdziła, że istniały sytuacje konfliktowe między uprawnionym podszywającym się pod spółkę a spółką, co spowodowało sprzeciw, tym bardziej, jak podała spółka, że sytuacje takie miały miejsce na terenie całego kraju. Zdaniem spółki, uzyskanie ochrony na sporny znak towarowy nastąpiło przy wykorzystaniu renomy spółki jawnej Mediator. Ponadto poinformowała, że złożyła odpowiednie wnioski do UOKiK oraz pozew do sądu. Uprawniony w piśmie z dnia [...] lipca 2014 r. uznał sprzeciw za bezzasadny i przedstawił swoje stanowisko wobec podniesionych zarzutów. Uprawniony poinformował, że "[...]" sp. z o.o. sp.k. prowadzi działalność polegającą na świadczeniu pomocy prawnej w zakresie dochodzenia odszkodowań, co potwierdza wpis w KRS-ie z dnia [...] maja 2012 r. i ściśle współpracuje z [...] sp. z o.o., która jest jej komplementariuszem i działa od 2008 roku. Wyjaśnił, że ma około 1500 przedstawicieli na terenie Polski, a współpracujący z [...] sp. z o.o. sp.k. przedstawiciel w [...] prowadzi własną działalność gospodarczą i jest związany ze spółką umowami cywilnymi, a obecnie umowa ta została rozwiązana. Zdaniem uczestnika, działań przedstawiciela nie można utożsamiać z uprawnionym. Stwierdził, że to spółka niewłaściwie posługuje się nazwą [...], ponieważ na podstawie przepisu art. 24 Ksh. powinna jej używać razem ze wskazaniem danych wspólników. Stwierdził również, że pomyłki ze strony klientów, na które wskazuje spółka, mogłyby raczej nastąpić na jej korzyść i na niekorzyść uprawnionego, ponieważ [...] sp. z o.o. jest marką rozpoznawalną na rynku usług pomocy prawnej. W zakresie postawionych zarzutów naruszenia przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej uprawniony stwierdził, że zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 jest niezasadny, ponieważ sporny znak towarowy składa się z graficznego układu słów, posiada zatem dostateczne znamiona odróżniające. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., ponieważ zarzut ten oparto na podobieństwie części spornego znaku do części firmy wnoszącej sprzeciw, co zdaniem uprawnionego, nie może stanowić o sprzeczności z porządkiem publicznym czy dobrymi obyczajami. W zakresie naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. uprawniony stwierdził, że sporny znak nie został zgłoszony w złej wierze, a zgłoszenie to miało na celu ochroną praw osobistych i majątkowych uprawnionego. Za niezasadny uprawniony uznał również zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ponieważ jego zdaniem, znak wykorzystywany przez wnoszącą sprzeciw nie jest ani identyczny, ani podobny do spornego znaku towarowego, tym bardziej, że znaku Mediator nie objęto prawem ochronnym, a sam fakt użycia w spornym znaku słów [...] sp. z o.o. nie przesądza o podobieństwie do znaku MEDIATOR. W piśmie procesowym z dnia [...] września 2015 r. spółka podtrzymała swoje stanowisko w sprawie i złożyła wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań wskazanych w tym piśmie osób na okoliczność wykazania rozpoznawalności i renomy spółki. Przedłożyła również dowody w postaci kopii: faktur, ogłoszeń reklamowych, zdjęć reklam, potwierdzających uczestnictwo w konferencjach, spotkaniach fachowych z zakresu ubezpieczenia, na okoliczność zbudowania przez spółkę znacznej renomy na terenie kraju. Ponadto wniosła o zobowiązanie uprawnionego do przedstawienia informacji w zakresie stosunku pracy jaki łączy i łączył go z dyrektorem oddziału w [...] wraz ze wskazaniem jego danych osobowych i teleadresowych na okoliczność potwierdzenia twierdzeń uprawnionego zawartych w odpowiedzi na sprzeciw. Podczas rozprawy w dniu [...] grudnia 2015 r. strony postępowania podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Spółka ostatecznie wskazała jako podstawę prawną swojego sprzeciwu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., art. 132 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Podkreśliła, że słowo MEDIATOR jest słowem powszechnie znanym, dlatego też nie występowała do Urzędu Patentowego o ochronę. Ponadto przedstawiła swoje przedsiębiorstwo jako aktywnie działające na rynku odszkodowań. Wskazała, że zła wiara uprawnionego, przejawia się w świadomym wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów oraz żerowaniu na renomie i szacunku wypracowanym przez przedsiębiorstwo od 2003 r. Zdaniem spółki, o świadomym wprowadzeniu w błąd świadczy fakt, iż przy oddziałach wnoszącej sprzeciw rozrzucane były ulotki i wieszane były plakaty z oznaczeniem MEDITOR, a klienci mylili uprawnionego z wnoszącą sprzeciw. Zła wiara przejawia się także w informowaniu o szeregu oddziałów przedsiębiorstw uprawnionego, których on nie posiada. Zakwestionowała twierdzenie uprawnionego o powszechnej znajomości znaku MEDITOR. Ponadto stwierdziła, że posługuje się oznaczeniem MEDIATOR nie tylko w firmie, ale także jako niezarejestrowanym znakiem towarowym. Wskazała, że znak ten jest używany przez nią w dwóch formach: białe litery na niebieskim tle lub niebieskie litery na białym i zdaniem wnoszącej sprzeciw, taki znak jest powszechnie znany w odniesieniu do usług prawnych związanych z odszkodowaniami. Natomiast uprawniony stwierdził, że wnosząca sprzeciw bezpodstawnie używa sformułowania oddział, a uprawniony ma jedynie sieć przedstawicieli. Uprawniony nie odpowiada za umieszczenie baneru reklamowego w [...], a konflikt w tym mieście został zakończony ponad rok temu. Sporny znak towarowy został zgłoszony nie po to by szkodzić wnoszącej sprzeciw, ale w związku z tym, że w [...] pojawił się podmiot o nazwie [...]. Zdaniem uprawnionego, sporny znak towarowy jest całkowicie odmienny od oznaczenia MEDIATOR używanego przez wnoszącą sprzeciw. Uprawniony nie zakwestionował rozpoznawalności i renomy firmy [...] D. G. i A. J. sp.j. z siedzibą w [...], wskazując jednocześnie, że słowa MEDIATOR i MEDITOR są zbliżone, ale nie ma to znaczenia w niniejszej sprawie. W odpowiedzi spółka stwierdziła, że w sprawie istotne jest to, że oznaczenia MEDIATOR i MEDITOR są podobne. UP RP w uzasadnieniu wydanej decyzji, wskazując na przepis art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., wyjaśnił, że nie udziela się prawa ochronnego na znak, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, do których należy prawo da firmy przedsiębiorstwa, objęte ochroną na podstawie odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego. Organ wskazał, że spółka rozpoczęła działalność gospodarczą pod firmą [...] D. G. i A. J. spółka jawna przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj. w dniu [...] maja 2003 r., jak również, że zakres faktycznie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej pokrywa się częściowo z zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Wnosząca sprzeciw prowadzi działalność gospodarczą w zakresie obsługi prawnej osób poszkodowanych w wypadkach, podczas gdy sporny znak towarowy o nr [...] jest przeznaczony do oznaczania takich usług jak sprawy sporne, badania, usługi prawne. Organ stwierdził także, że stanowiące jedynie część firmy wnoszącej sprzeciw oznaczenie MEDIATOR nie ma samo w sobie dostatecznej mocy dystynktywnej i odróżniającej ją od innych podmiotów w zakresie, w którym przedmiot faktycznej działalności gospodarczej prowadzonej przez nią, pokrywa się zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Jest to bowiem, jak podał organ, słowo należące do języka potocznego, które oznacza osobę pośredniczącą w sporze, mającą doprowadzić do ugody między spierającymi się stronami. Słowo to jako takie należy do domeny publicznej i nikt nie może go "zawłaszczyć" przez to, że posłuży się nim dla oznaczenia firmy. Nadto, zdaniem organu, wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby w świadomości odbiorców wykształciło się jednoznaczne skojarzenie między słowem "mediator" a oznaczaną w ten sposób osobą, tj. wnoszącą sprzeciw. Pełna zaś nazwa firmy wnoszącej sprzeciw, tj. [...] D. G. i A. J. spółka jawna i sporny znak towarowy MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. są zróżnicowane w takim stopniu, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. W firmie wnoszącej sprzeciw użyte są dodatkowo imiona i nazwiska wspólników wraz z formą organizacyjno-prawną pod jaką prowadzona jest działalność gospodarcza. Natomiast w spornym znaku towarowym oprócz słowa MEDITOR, które nie ma żadnego określonego znaczenia i różni się od słowa MEDIATOR literą "a" umieszczone są także inne słowa, tj. słowo Kancelaria, które oznacza (za sjp.pl): 1/ część instytucji lub oddzielną instytucję zajmującą się załatwianiem spraw organizacyjnych, przyjmowaniem interesantów, prowadzeniem dokumentacji i korespondencji urzędowej itp., 2/ biuro prawnika oraz słowo Odszkodowawcza, które pochodzi od słowa odszkodowanie oznaczającego (za sjp.pl): wynagrodzenie za poniesione przez kogoś straty, a zestawienie liter "z o.o." stanowi skrót od określenia spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i wskazuje na formę prawną przedsiębiorstwa. W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. organ uznał za niezasługujący na uwzględnienie. UP RP uznał również za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Przepis ten stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które są sprzeczne z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami. Z brzmienia tego przepisu jednoznacznie wynika, jak podał organ, że sprzeczność z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami dotyczy znaku jako takiego, tj. jego treści bądź formy przedstawieniowej. W świetle ww. przepisu ocenie nie podlegają ani działania uprawnionego, ani ich charakter. W ocenie UP RP, treść znaku MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. nie jest sprzeczna z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami, tak samo jak forma przedstawieniowa tego znaku, stanowiąca wyłącznie graficzny zapis słów użytych w tym znaku. Zdaniem UP RP, brak było także podstaw do uznania, aby zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, o której stanowi art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Organ wyjaśnił, że przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej nie zawierają definicji złej wiary. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 kwietnia 2002 r. (sygn. akt II SA 3856/01) powołując się na "System prawa cywilnego. Część ogólna." S. Grzybowskiego, Wrocław 1985 r. stwierdził, że: "w złej wierze jest ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwione". Można także stwierdzić, że zła wiara to świadomość niezgodności danego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym lub brak takiej świadomości wskutek niedbalstwa. Jednocześnie zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą towarzyszyć inne zdarzenia, dodatkowe okoliczności. W orzecznictwie europejskim np.: decyzji OHIM (obecnie EUIPO) z dnia 25 października 2000 r. w sprawie znaku towarowego BE NATURAL ([...]), czy też decyzji z dnia 1 sierpnia 2003 r. w sprawie znaku towarowego EAST SIDE MARIO'S ([...]) podkreśla się, że muszą zaistnieć okoliczności wskazujące, że zgłoszenie było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców. Do okoliczności takich może należeć, zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez osobę dysponującą tym znakiem, z zamiarem przejęcia pozycji danego znaku towarowego. Ponadto, okolicznością taką może być zgłoszenie w celach spekulacyjnych, gdy wcześniej nie występuje używanie znaku przez inny podmiot, lecz zgłaszający liczy na potencjalne zainteresowanie znakiem. Zgłoszenie takie może być zatem połączone z zamiarem zaoferowania go - już po udzieleniu prawa - innym podmiotom. Niejednokrotnie przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce, gdy uprawniony zgłosił znak w innym celu niż jego używanie, np.: w celu wymuszenia ustępstw finansowych. Natomiast, jak podkreśla orzecznictwo (np.: wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1915/08), nawet wiedza zgłaszającego o używaniu takiego samego znaku przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do przyjęcia jego złej wiary. O postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego jak używany wcześniej przez konkurenta, decyduje zatem ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniała temu znakowi odpowiednio wysoką pozycję na rynku ponadlokalnym. Tymczasem, jak stwierdził UP RP, z załączonego do akt sprawy materiału dowodowego nie wynika, aby w sprawie zaistniały wyżej wymienione okoliczności potwierdzające, że oprócz samego zgłoszenia znaku do ochrony miały miejsce działania uprawnionego mające na celu spekulacyjny bądź blokujący charakter, a więc były obiektywnie naganne. Zdaniem UP RP, wskazane przez wnoszącą sprzeciw spółkę okoliczności dotyczące samej organizacji przedsiębiorstwa uprawnionego i sposób informowania o strukturze przedsiębiorstwa uprawnionego, tj. zarzut zamieszczenia przez uprawnionego na stronie internetowej informacji o szeregu swoich oddziałów, co zdaniem spółki, nie znajduje potwierdzenia w stanie rzeczywistym, który odpowiadałby wpisom w KRS-ie oraz na stronie internetowej uprawnionego, pozostają bez jakiegokolwiek związku ze zgłoszeniem do ochrony spornego znaku i w żadnym razie nie świadczą o nagannym działaniu uprawnionego związanym ze zgłoszeniem tego znaku do ochrony, ponieważ wnosząca sprzeciw nie wykazała powiązania między adekwatnością wpisów w KRS-ie oraz informacjami ze strony internetowej uprawnionego ze zgłoszeniem spornego znaku do ochrony w Urzędzie Patentowym. Analogicznie organ potraktował wskazaną przez spółkę okoliczność "odcięcia się" uprawnionego od działań swojego przedstawiciela - "terenowego współpracownika (doradcy)", który posługiwał się "logiem Uprawnionej", także z uwagi na brak związku między zgłoszeniem spornego znaku towarowego w dniu [...] lutego 2013 r., a działaniem uprawnionego. Nie wykazano również, jak stwierdził organ, że pozostałe zarzucane działania, w tym dotyczące okoliczności rozrzucania ulotek i umieszczania baneru czy plakatu reklamowego z oznaczeniem MEDITOR w pobliżu oddziałów wnoszącej sprzeciw, pochodziły od uprawnionego lub były działaniami na jego zlecenie. W tej sytuacji, w ocenie organu, zarzuty te nie znajdują uzasadnienia. UP RP podkreślił, że sporny znak towarowy w takiej postaci, w jakiej jest chroniony pod nr [...], różni się od firmy wnoszącej sprzeciw, a tym samym, zdaniem organu, w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do uznania, że sporny znak towarowy został zgłoszony z zamiarem żerowania na rozpoznawalności i renomie wnoszącej sprzeciw spółki. Wobec zarzutu naruszenia art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. organ wskazał, że badanie identyczności (podobieństwa) znaków oraz identyczności (podobieństwa) towarów powinno zostać poprzedzone ustaleniem, czy w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. w dniu [...] lutego 2013 r. niezarejestrowany znak towarowy wnoszącej sprzeciw MEDIATOR był znakiem powszechnie znanym dla usług prawniczych związanych z odszkodowaniami kojarzonym z wnoszącą sprzeciw spółką. Zdaniem organu, w rozpatrywanej sprawie wnosząca sprzeciw nie przedłożyła takich dowodów, które potwierdzałyby, że wyżej wymieniony znak towarowy, w obu postaciach, był znany dla ponad 50% potencjalnych polskich odbiorców (wykazanie ponad 50% znajomości określonego znaku wśród potencjalnych odbiorców na terytorium kraju, w którym żąda się ochrony, wśród innych dowodów umożliwia nadanie znakom waloru powszechnej znajomości). Niespełnienie tej przesłanki czyni bezcelowym dokonywanie ustaleń w zakresie podobieństwa zarówno przeciwstawionych oznaczeń, jak również usług, do oznaczania których są przeznaczone. W prowadzonym postępowaniu UP RP nie uwzględnił wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia [...] września 2015 r. Odnośnie do wniosku o zobowiązanie uprawnionego do udzielenia informacji o stosunku jaki łączył i łączy go z osobą dyrektora oddziału w [...] (wraz ze wskazaniem jego danych osobowych), organ stwierdził, że brak jest podstaw prawnych dla tak sformułowanego wniosku, tym bardziej, że ciężar dowodu spoczywa na osobie, która wywodzi z tych okoliczności skutki prawne. Tym samym, jeżeli wnosząca sprzeciw uznała te okoliczności za istotne dla przedmiotowej sprawy, to okoliczności te powinny być wykazane przez nią samą, a nie przez uprawnionego. Analogicznie UP RP postanowił w sprawie wniosków spółki o przesłuchanie wskazanych przez nią osób na okoliczność rozpoznawalności i renomy firmy [...] D. G. i A. J. spółka jawna z siedzibą w [...], ponieważ uprawniony nie kwestionował ani renomy, ani rozpoznawalności firmy wnoszącej sprzeciw. Tym samym okoliczność ta jako przyznana przez uprawnionego, w ocenie organu, nie wymagała dowodzenia. W skardze na wskazaną na wstępie decyzję UP RP skarżąca postawiła zarzut naruszenia następujących przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa., poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego oraz pominięcie szeregu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie zawarte w decyzji wbrew ciążącemu na organie na mocy art. 77 Kpa. obowiązkowi w tym zakresie, przez co organ nie wykazał należytej staranności w dokładnym wyjaśnieniu sprawy, do czego zobowiązuje art. 7 Kpa. w związku z czym uzasadnienie decyzji organu nie odpowiada pełnym wymogom wynikającym z art. 107 § 3 Kpa., w tym w szczególności nie zawiera wskazania przez organ m.in. przyczyn, z powodu których nie uwzględnił części dowodów z dokumentów zgłoszonych przez skarżącą (brak rozpoznania i wypowiedzenia się w stosunku do nich), braku weryfikacji kwestii prowadzenia działalności gospodarczej przez zgłaszającego w zupełnie innych branżach usługowych niż te, dla których dokonywane było zgłoszenie znaku i brak zawarcia uzasadnienia w tym zakresie w skarżonej decyzji. Podniosła również zarzut naruszenia art. 78 Kpa., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności do wyjaśnienia stanu faktycznego, nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność rozpoznawalności i renomy skarżącej, a także podobieństwa spornych nazw "MEDITOR" i "MEDIATOR". Skarżąca sformułowała również zarzut naruszenia następujących przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 131 ust. 1 pkt 1-3 p.w.p. w związku z art. 43 Kodeksu cywilnego (Kc.) i art. 23 i 24 Kc., poprzez błędne uznanie przez organ, że znak MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. nie narusza prawa do firmy skarżącej i nie narusza jej dobra osobistego w postaci firmy oraz że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do podmiotu, z którego usług zamierzają skorzystać bądź też korzystają oraz że nie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami; - art. 131 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. w związku z art. 120, art. 3 ust. 1 pkt 3 i art. 153 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 77 Kpa. i art. 17 i art. 18 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, poprzez nieuwzględnienie faktu, iż zgłoszenie znaku do rejestracji niezgodnie z rodzajem prowadzonej działalności wynikającej z KRS w zakresie, w którym przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą w zupełnie innej branży usługowej niż ta, dla której dokonał zgłoszenia znaku, jest zgłoszeniem w złej wierze; - art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż w niniejszym przypadku nie zachodzi podobieństwo zgłoszonego znaku towarowego w stosunku do firmy/znaku skarżącej, podczas gdy analiza zgromadzonych dowodów w sprawie wskazuje na istnienie dużego podobieństwa pomiędzy głównymi częściami mającym charakter wyróżniający obydwie firmy. Wobec postawionych wyżej zarzutów wniosła o uchylenie w całości decyzji UP RP z [...] grudnia 2015 r. W uzasadnieniu skargi skarżąca zawarła argumentację na poparcie sformułowanych w niej zarzutów. Jak wskazała skarżąca, w świetle aktualnej ustawy (p.w.p.) pomimo ogólnego zerwania w przepisach prawa z zasadą akcesoryjności rejestracji znaku towarowego, nie został uchylony wymóg posiadania zamiaru używania znaku w zakresie towarów lub usług, dla których jest on zgłaszany. Wymóg taki podlega weryfikacji nie tylko w ewentualnym postępowaniu o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu jego nieużywania. Może być też przedmiotem badania w postępowaniu o unieważnienie takiego prawa z powodu jego sprzeczności z przesłankami udzielenia ochrony na znak (jak w niniejszej sprawie). Zdaniem skarżącej, w niniejszej sprawie pomimo zarzutu dotyczącego rozbieżności przedmiotu działalności uprawnionego oraz klas, dla których został zgłoszony znak w organie, UP RP nie dokonał sprawdzenia tej kwestii, a wręcz pominął ją w całości. Skarżąca podkreśliła, że z uwagi na bardzo zbliżony zakres przedmiotowy faktycznej działalności spółki oraz zakres, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne, istniały podstawy do stwierdzenia, że używanie tego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnoszącej sprzeciw spółki, w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.. Odnośnie do podobieństwa oznaczeń skarżąca wskazała, że ich analiza uzasadnia twierdzenie o podobieństwie głównych członów porównywanych znaków w warstwie wizualnej i słownej, co prowadzi do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie skarżącej, niezgodne z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego jest udzielenie ochrony na znak towarowy podmiotowi naruszającemu przepisy prawa w celu uzyskania ochrony w zakresie działalności, której nie prowadzi i której nie zamierza prowadzić, co potwierdza aktualny wydruk z KRS. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369; dalej jako: p.p.s.a.). Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie była ocena przez Sąd prawidłowości decyzji Urzędu Patentowego RP w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o. o nr [...] udzielonego na rzecz [...] sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w [...]. Sporny znak, chroniony z pierwszeństwem od [...] lutego 2013 r., służy do oznaczania usług w klasach 35, 36, 41 i 45, a mianowicie: reklama, zarządzanie przedsiębiorstwem, administrowanie przedsiębiorstwem, czynności biurowe, ubezpieczenia, sprawy finansowe, sprawy monetarne, sprawy nieruchomości, nauczanie, organizacja szkoleń, rozrywka, działalność sportowa i kulturalna, sprawy sporne, badania prawne, usługi prawne. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte na skutek sprzeciwu skarżącej uznanego przez uprawnionego za bezzasadny. Zgodnie z art. 246 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania. Jako podstawę swego sprzeciwu, doprecyzowaną ostatecznie podczas rozprawy przed organem w dniu 3 grudnia 2015 r., skarżąca wskazała art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Podkreśliła, że słowo "mediator" jest słowem powszechnie znanym, dlatego też nie występowała do UP RP o ochronę. Przedstawiła swoje przedsiębiorstwo jako aktywnie działające na rynku odszkodowań. Wskazała, że zła wiara uprawnionego, przejawia się w świadomym wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów oraz żerowaniu na renomie i szacunku wypracowanym przez prowadzone przez nią przedsiębiorstwo od 2003 roku. Stosownie do treści art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, do których należy prawo do firmy przedsiębiorstwa, objęte ochroną na podstawie odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego. Jak wynika ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, skarżąca spółka rozpoczęła działalność gospodarczą pod firmą [...] D. G. i A. J. spółka jawna przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj. w dniu [...] maja 2003 r., a zakres faktycznie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej pokrywa się częściowo z zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Prowadzi ona bowiem działalność gospodarczą w zakresie obsługi prawnej osób poszkodowanych w wypadkach, podczas gdy sporny znak towarowy jest przeznaczony do oznaczania takich usług jak sprawy sporne, badania prawne, usługi prawne. Stwierdzić należy, że stanowiące jedynie część firmy wnoszącej sprzeciw spółki oznaczenie MEDIATOR nie ma samo w sobie (co przyznała spółka) dostatecznej mocy dystynktywnej i odróżniającej go od innych podmiotów w zakresie, w którym przedmiot faktycznej działalności gospodarczej prowadzonej przez nią, pokrywa się zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Jest to bowiem słowo należące do języka potocznego, które oznacza osobę pośredniczącą w sporze, mającą doprowadzić do ugody między spierającymi się stronami (za słownikiem języka polskiego dostępnym na sjp.pl). Słowo to jako takie należy do domeny publicznej i nikt nie może go "zawłaszczyć" przez to, że posłuży się nim dla oznaczenia firmy. Nadto, w rozpatrywanej sprawie skarżąca nie wykazała, aby w świadomości odbiorców wykształciło się jednoznaczne skojarzenie między słowem "mediator" a oznaczaną w ten sposób osobą, tj. wnoszącą sprzeciw (analogicznie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1998 r., sygn. akt II CKN 25/98). Pełna zaś nazwa firmy wnoszącej sprzeciw, tj. [...] D. G. i A. J. spółka jawna i sporny znak towarowy, w ocenie Sądu, są zróżnicowane w takim stopniu, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. W firmie wnoszącej sprzeciw użyte są bowiem dodatkowo imiona i nazwiska wspólników wraz z formą organizacyjno- prawną pod jaką prowadzona jest działalność gospodarcza, natomiast w spornym znaku towarowym oprócz słowa MEDITOR, które nie ma żadnego określonego znaczenia i różni się od słowa MEDIATOR literą "a" umieszczone są także inne słowa, tj. słowo Kancelaria oraz słowo Odszkodowawcza, a zestawienie liter "z o.o." stanowi skrót od określenia spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i wskazuje na formę prawną przedsiębiorstwa. Zasadnie zatem, w ocenie Sądu, nie uwzględniono postawionego przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. stwierdzić należy, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Jego literalna wykładnia prowadzi do wniosku, że w przepisie tym chodzi o ocenę samego oznaczenia. Określony w nim zakres oceny zdolności ochronnej dotyczy znaku jako takiego, a więc jego treści i formy przedstawieniowej, a nie ewentualnego rezultatu jego stosowania. Zasadnie zatem organ przyjął, że w trybie tego przepisu ocenie nie podlegają ani działania zgłaszającego, ani ich charakter, natomiast ani treść, ani też forma przedstawieniowa spornego znaku nie jest sprzeczna z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami, stanowi bowiem wyłącznie graficzny zapis słów użytych w tym znaku. W konsekwencji, organ dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. i zasadnie uznał, że nie znajduje on zastosowania w niniejszej sprawie. Wobec postawionego przez skarżącą spółkę zarzutu złej wiary w zgłoszeniu do ochrony spornego znaku towarowego, wyjaśnić należy, że przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej nie zawierają definicji złej wiary. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 kwietnia 2002 r. (sygn. akt II SA 3856/01), powołując się na "System prawa cywilnego. Część ogólna." S. Grzybowskiego, Wrocław 1985 r. stwierdził, że: "w złej wierze jest ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwione". Można także stwierdzić, że zła wiara to świadomość niezgodności danego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym lub brak takiej świadomości wskutek niedbalstwa. Jednocześnie zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą towarzyszyć inne zdarzenia, dodatkowe okoliczności. Niejednokrotnie przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce, gdy uprawniony zgłosił znak w innym celu niż jego używanie np.: w celu wymuszenia ustępstw finansowych. Natomiast, jak podkreśla orzecznictwo (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1915/08), nawet wiedza zgłaszającego o używaniu takiego samego znaku przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do przyjęcia jego złej wiary. O postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego jak używany wcześniej przez konkurenta, decyduje zatem ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniła temu znakowi odpowiednio wysoką pozycję na rynku ponadlokalnym. Tymczasem z załączonego do akt sprawy materiału dowodowego nie wynika, aby w sprawie zaistniały wyżej wymienione okoliczności potwierdzające, że oprócz samego zgłoszenia znaku do ochrony miały miejsce działania uprawnionego mające na celu spekulacyjny bądź blokujący charakter, a więc były obiektywnie naganne. W ocenie Sądu, wskazywane przez skarżącą okoliczności dotyczące samej organizacji przedsiębiorstwa uprawnionego i sposób informowania o strukturze prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa, jak również kwestia "odcięcia się" uprawnionego od działań swojego przedstawiciela "terenowego współpracownika (doradcy)", pozostają bez jakiegokolwiek związku ze zgłoszeniem do ochrony spornego znaku i nie świadczą o nagannym działaniu uprawnionego związanym ze zgłoszeniem tego znaku do ochrony. Skarżąca nie wykazała powiązania między adekwatnością wpisów w KRS-ie oraz informacjami ze strony internetowej uprawnionego ze zgłoszeniem spornego znaku do ochrony w UP RP. Nie dowiodła również, że pozostałe zarzucane działania, w tym dotyczące okoliczności rozrzucania ulotek i umieszczania baneru czy plakatu reklamowego z oznaczeniem MEDITOR w pobliżu oddziałów wnoszącej sprzeciw, było działaniem uprawnionego lub na jego zlecenie. Nie wykazał również w jakim czasie, względem daty zgłoszenia spornego znaku do ochrony w UP RP, okoliczności te zaistniały. Ponadto wskazać należy, że kwestia umieszczenia oznaczenia ® świadczącego o rejestracji oznaczenia jako znaku towarowego, który, zdaniem skarżącej, jest niezgodny z treścią znaku zarejestrowanego o nr [...], nie dowodzi złej wiary uprawnionego, ponieważ w niniejszym postępowaniu ocenie podlega działanie związane ze zgłoszeniem do ochrony znaku towarowego zarejestrowanego za nr [...], a nie inne oznaczenie, przy którym umieszczono znak świadczący o jego rejestracji jako znaku towarowego. Pozostałe zaś kwestie podnoszone przez skarżącą a związane z czynami nieuczciwej konkurencji, nie podlegały ocenie organu, co wynika bezpośrednio z przepisu art. 2 p.w.p., zgodnie z którym zwalczanie nieuczciwej konkurencji reguluje odrębna ustawa, a orzekanie w sprawach uregulowanych w ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, należy do wyłącznej kompetencji sądów powszechnych. Podkreślenia wymaga, że sporny znak towarowy w takiej postaci, w jakiej jest chroniony pod nr [...], różni się od firmy skarżącej, a tym samym, zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do uznania, że znak ten został zgłoszony z zamiarem żerowania na rozpoznawalności i renomie wnoszącej sprzeciw spółki, których uprawniony nie kwestionował. Zasadnie zatem organ uznał tę okoliczność jako nie wymagającą dowodzenia. Skarżąca postawiła również zarzut naruszenia art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znak ten jest identyczny lub podobny do znaku, który przed datą, według której ocenia się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był powszechnie znany i używany jako znak towarowy dla towarów pochodzących od innej osoby. Warunkiem wstępnym dla zastosowania ww. przepisu, jako podstawy prawnej dla unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, jest wykazanie przez podmiot powołujący się na ten przepis powszechnej znajomości swego znaku. Jeżeli taka znajomość znaku nie zostanie wykazana, bezprzedmiotowe jest już dalsze postępowanie dla wykazania istnienia podobieństwa oznaczeń oraz towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 listopada 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1009/10). Zgodnie ze stanowiskiem doktryny dotyczącym znaku powszechnie znanego zaakceptowanym na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy o znakach towarowych, jak i aktualniej ustawy – Prawo własności przemysłowej znak taki: "1) powinien być łączony z określonym towarem przez potencjalnych nabywców, 2) musi być znany na większości terytorium Polski; nie ma znaczenia sposób w jaki znak towarowy stał się znany, ponieważ znajomość ta może powstać zarówno w wyniku używania oznaczenia na towarze, jak i wyłącznie w reklamie telewizyjnej, 3) musi być znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców, co oznacza, że jest znany więcej niż połowie osób, potencjalnych nabywców towarów pod tym znakiem, 4) znajomość znaku nie obejmuje wyobrażenia o szczególnej (wysokiej) jakości wyrobu pod tym znakiem." (R. Skubisz w: System Prawa Prywatnego, Tom 14 B, Prawo własności przemysłowej, C. H. Beck, Instytut Nauk Prawnych, Warszawa 2012, str. 737). Wykazanie ponad 50% znajomości określonego znaku wśród potencjalnych odbiorców na terytorium kraju, w którym żąda się ochrony, wśród innych dowodów umożliwia nadanie znakom waloru powszechnej znajomości. Dowód taki jest przyjęty przez doktrynę. W doktrynie mówi się o procentowej znajomości znaku "przez znacznie więcej niż połowę potencjalnych nabywców" jako podstawowym kryterium umożliwiającym uznanie znaku towarowego za znak powszechnie znany (vide: Elżbieta Wojcieszko-Gałuszko w: "Ochrona prawna znaków towarowych powszechnie znanych w prawie polskim na tle prawnoporównawczym" ZNUJ MCXXIV, Prace z wynalazczości i ochrony własności intelektualnej, zeszyt 65, str. 88). Z powyższego wynika, że badanie identyczności (podobieństwa) znaków oraz identyczności (podobieństwa) towarów powinno zostać poprzedzone ustaleniem, czy w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego MEDITOR Kancelaria Odszkodowawcza sp. z o.o., tj. w dniu [...] lutego 2013 r., niezarejestrowany znak towarowy skarżącej MEDIATOR w formie białe litery na niebieskim tle lub niebieskie litery na białym tle, był znakiem powszechnie znanym dla usług prawniczych związanych z odszkodowaniami kojarzonym z wnoszącą sprzeciw spółką. W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie skarżąca nie przedłożyła takich dowodów, które potwierdzałyby, że wyżej wymieniony znak towarowy, w obu postaciach, był znany ponad 50% potencjalnych polskich odbiorców. Niespełnienie tej przesłanki czyni bezcelowym dokonywanie ustaleń w zakresie podobieństwa zarówno przeciwstawionych oznaczeń, jak również usług, do oznaczania których są przeznaczone. Wobec powyższego, zdaniem Sądu, skarżąca składając sprzeciw i podnosząc, że prawo ochronne na ww. znak towarowy zostało przyznane z naruszeniem przywołanych wyżej przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej, nie potwierdziła w ramach prowadzonego postępowania spornego zasadności tych zarzutów w taki sposób, który pozwalałby organowi uwzględnić złożony przez nią sprzeciw i unieważnić wspomniany znak. Wspomnieć również należy, że organ zasadnie odmówił uwzględnienia wniosku o zobowiązanie uprawnionego do udzielenia informacji o stosunku jaki łączył i łączy go z osobą dyrektora oddziału w [...], stwierdzając, że brak jest podstaw prawnych dla tego wniosku, tym bardziej, jak podał, że ciężar dowodu spoczywa na osobie, która wywodzi z tych okoliczności skutki prawne. Analogicznie a zarazem prawidłowo organ nie uwzględnił wniosku o przesłuchanie wskazanych przez skarżącą osób na okoliczność rozpoznawalności i renomy firmy skarżącej, ponieważ, jak zasadnie wskazano, uprawniony nie kwestionował ani renomy, ani rozpoznawalności firmy skarżącej, tym samym okoliczność ta nie wymagała dowodzenia. Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, że wbrew twierdzeniom skarżącej organ nie naruszył art. 7, art. 77 § 1 Kpa. przez niezebranie i nierozpatrzenie w sprawie całego zgromadzonego materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 80 Kpa. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy został przez organ zgromadzony, rozpatrzony i oceniony w sposób wyczerpujący. Poczynione przez organ ustalenia faktyczne znajdują w nim uzasadnienie. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Urząd Patentowy zastosował właściwe normy prawa materialnego. Nie budzi też wątpliwości Sądu dokonana przez UP RP ich interpretacja. Uzasadnienie zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji jest pełne i wyczerpujące, a zatem spełnia wszelkie warunki zawarte w art. 107 § 3 Kpa.. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło