VI SA/Wa 1207/19
WyrokWSA w Warszawie2019-09-24
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i aranżację wystawy świątecznej, zawarta z artystą, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu prawidłowej kwalifikacji umowy. Przygotowanie i aranżacja wystawy, zwłaszcza gdy wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej i nie może powierzyć wykonania dzieła innej osobie, może być uznane za umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług. Organy powinny zbadać zgodny zamiar stron, cel umowy oraz sposób jej wykonania, aby prawidłowo ustalić charakter prawny umowy i wynikające z niego konsekwencje w zakresie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, która ustaliła, że J.O. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek Z. w S. Skarżący płatnik składek zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że umowa z wykonawcą miała charakter umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług. Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego i prawnych aspektów umowy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2015 r. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. spec. Patrycja Kumicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2019 r. sprawy ze skargi Z. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2015 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego Z. w [...] kwotę 480 zł (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ"), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z. w S. (dalej "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor NFZ") z dnia [...] listopada 2015 r. ustalającej, że J. O. (dalej "zainteresowany", "uczestnik postępowania") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług w dniu [...] listopada 2019 r., do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia zawartej z płatnikiem Z. w S..
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał: art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).
Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy ustalił, że na wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z [...] marca 2015 r., decyzją z [...] listopada 2015 r. Dyrektor NFZ stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek za dzień 26 listopada 2009 r.
W odwołaniu strona Skarżąca podniosła, że z wykonawcą zawarta była umowa o dzieło o indywidulanym charakterze i niepowtarzalności, ponieważ wykonał według własnego zamysłu aranżację wystawy "[...]", w ramach której stworzył w Sali [...] Z. niezwykłą i oryginalną kompozycję, na którą składały się XIX-wieczne [...] z Muzeum [...] w K. oraz [...] ze zbiorów Muzeum [...] w K..
W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez stronę Skarżącą, Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Ustalił, że uczestnik zawarł z płatnikiem składek umowę, której przedmiotem było przygotowanie, aranżacja i wykonanie wystawy świątecznej. W treści umowy wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej i nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie. W przypadku nienależytego lub terminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. Zmiana umowy wymagała formy pisemnej, a w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie miały przepisy Kodeksu cywilnego.
Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ wywiódł, że przedmiot zawartej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), mając na względzie art. 627, 734, 750 k.c. Powołał się na wskazane w uzasadnieniu decyzji wyroki Sądu Najwyższego oraz Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jako adekwatne do zastosowania w sprawie niniejszej.
Prezes NFZ ocenił, że wypełnienie zadań w ramach spornej umowy (przygotowanie, aranżacja i wykonanie wystawy świątecznej) nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło. Jego zdaniem, umowa polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co wynika z jej treści. Zainteresowany nie odpowiadał za wady wykonania, a zawarty w umowie zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował ww. pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania "dzieła".
Prezes NFZ ocenił, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, regulując kwestie usterek utworu, a nie wad, jak w przypadku umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny. Uznał, że w spornej umowie nie zostało oznaczone żadne konkretne dzieło w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących tę kwestię. Dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być przygotowanie i prowadzenie, nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia. Ocenił, że sporna umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanego, bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu. Jego zdaniem, opracowanie wystawy miało na celu stworzenie określonej imprezy i wymagało współpracy wielu osób, zaś wszystko to odbywało się w ramach działalności płatnika składek. Wobec powyższego, rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanego. Zdaniem organu, na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Działania podejmowane przez zainteresowanego stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne na podstawie uregulowanej ustawą z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2012 r. poz.406) oraz na podstawie wewnętrznego statutu płatnika składek. Tym samym organ uznał, że odpowiedzialność za organizowane wydarzenia kulturalno-artystyczne, w ramach wykonania przedmiotu umowy, nie spoczywała na wykonawcy umowy zawartej z płatnikiem składek, ale na płatniku, który jako instytucja kultury prowadzi wielokierunkową działalność w zakresie wspierania twórczości artystycznej, upowszechniania kultury i sztuki oraz badania, dokumentowania i propagowania dziejów i historycznej roli Z., miasta S. i województwa [...].
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła strona Skarżąca (płatnik składek), zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzania postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym;
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 Kodeksu cywilnego, polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z uczestnikiem jest umową o świadczenie usług pomimo, że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 Kodeksu cywilnego polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy.
Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko w sprawie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego, okoliczności istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, a w konsekwencji braku dokonania oceny w całokształcie materiału dowodowego na podstawie przepisów prawa materialnego mających w sprawie zastosowanie. Chodzi bowiem o wyczerpującą analizę faktyczną i prawną zarzutów i twierdzeń strony Skarżącej tak, żeby można było prześledzić tok rozumowania organu w tym względzie i wyeliminować zasadnicze wątpliwości - wobec dowolności ustaleń i oceny przekraczającej swobodną ocenę dowodów.
Chodzi przede wszystkim o ocenę przez organ zebranego w sprawie materiału dowodowego uwzględniającą twierdzenia i zarzuty strony Skarżącej w postępowaniu administracyjnym, w tym przekonującą analizę faktyczno-prawną tych zarzutów i twierdzeń tak, żeby można było prześledzić tok rozumowania organu i wyeliminować zasadnicze wątpliwości wobec dowolności ustaleń i dokonanej oceny organu bazującej na ww. materiale, na rzecz przekonania, że są to ustalenia i oceny wyczerpujące istotę zagadnienia. W tym sensie ma rację strona Skarżąca, zarzucając nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, zgodnego zamiaru stron umowy, w tym nieustalenie sposobu wykonania umowy przez uczestnika i kwestii kontroli prawidłowości jej wykonania.
Na wstępie należy wskazać na kwestie natury prawnej. W rozpatrywanej sprawie przedmiotem sporu jest ocena charakteru prawnego umowy zawartej przez stronę Skarżącą z uczestnikiem postępowania. Zadaniem organu jest zatem rozstrzygnięcie czy, jak twierdzi jest to umowa o dzieło - czy, jak wywodzi organ, umowa o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, z konsekwencją objęcia wykonawcy tej umowy (uczestnika postępowania) obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego ("K.c.") dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 300 r., dalej "s.u.s.") obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Należy podkreślić, że kwalifikacja prawna umowy, wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, nie ma przesądzającego charakteru. Podlega zasadom wykładni określonym w art. 65 § 2 K.c., który stanowi, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Jego wykładnia jest oczywista, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy. W praktyce kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być znacznie utrudniona, chociaż w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie umowy o dzieło, czy umowy zlecenia w inny sposób, nie powoduje trudności w ustaleniu rzeczywistej jej konstrukcji, zgodnej z zamiarem stron i celem umowy. Jak wskazuje G. Kozieł w Komentarzu do art. 627 Kodeksu cywilnego (Lex Omega, t. 38) "w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości na tle charakteru umowy.
Oznacza to, że w niniejszej sprawie organ dokonał zmiany kwalifikacji spornej umowy i dopatrzył się innego zamiaru stron i celu umowy niż nazwa ją określająca.
Tymczasem zgodnie z art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przepis ten nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie. Umowa o dzieło należy zatem do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci materialnej bądź niematerialnej. Art. 627 K.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła", przez co dopuszcza określenie świadczenia ogólnie, w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 K.c.).
W kontekście oceny naruszeń prawa materialnego judykatura obfituje w bogatą argumentację dotyczącą różnic między umową o dzieło a umową zlecenia (umową o świadczenie usług). Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał, że umowa o dzieło i umowa zlecenia należą do umów o świadczenie usług, aczkolwiek ich zakresy nie są tożsame. Niewątpliwie każda umowa o dzieło należy do kategorii umów rezultatu, jednak nie każda umowa rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Ponadto wola stron wyrażona w umowie nie może być sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), przeto swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona (art. 353(1) k.c.). Inaczej rzecz ujmując, skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2013 r., II UK 201/12, Legalis nr 734548).
Należy podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). Rezultat, o który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyrok SN z dnia 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, LEX 1341643 i wyrok SN z dnia 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, Lex 1816587). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (wyrok SN z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13, Lex nr 1455433). Dzieło jednoznacznie jest określane w orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, przyjmującego zamówienie (tak wyrok SN z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. np. wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r. IV CKN 152/00, Lex 45451).
Dzieło może mieć także postać niematerialną. Istotą umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, jako wyniku, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło musi mieć więc z góry przewidywalne i możliwe do osiągnięcia parametry stanowiące punkt wyjścia w procesie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2000 r., II UKN 386/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz. 522 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, LEX nr 1620476). Wynika z tego, że nie jest umową o dzieło umowa, w której nie "oznaczono dzieła" w wyżej przedstawionym znaczeniu (co stwierdza się nie tylko według treści umowy, ale także po dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniającym zgodny zamiar stron i cel umowy oraz zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje - art. 65 k.c., a przede wszystkim w odniesieniu do poczynionych ustaleń faktycznych; por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z dnia 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195).
Także w doktrynie wskazywane są kryteria umożliwiające odróżnienie zlecenia od umowy o dzieło. Syntetycznie rzecz ujmując, chodzi o staranne działanie czy rezultat, rozkład ryzyka związanego z zawarciem i wykonaniem zobowiązania, trwałość zobowiązania, czy też jego unikatowość (szerzej: Bogusław Lackoroński, Zlecenie a umowa o dzieło w systemie ubezpieczeń społecznych – perspektywa cywilnoprawna (-) w: Marzena Szabłowska – Juckiewicz, Monika Wałachowska, Jacek Wantoch – Rekowski, Umowy cywilnoprawne w ubezpieczeniach społecznych, Wolters Kluwer, Warszawa 2015).
Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2016 r., II GSK 2448/14, Lex nr 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex nr 1916633). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 września 2015 r., III AUa 1527/14, Lex nr 1916633). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). W odniesieniu do umowy o dzieło wynagrodzenie jest związane z samym dziełem i jego wykonaniem, a nie z ilością, jakością i rodzajem wykonanej pracy, jak ma to miejsce w przypadku umów starannego działania (umowy o pracę, umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług).
Ocena materialnoprawnych skutków zaskarżonego orzeczenia zamyka się zatem w ustaleniach faktycznych. Najpierw należy prawidłowo odkodować okoliczności faktyczne, a dopiero później podjąć trud interpretacji normy prawa materialnego. Zachowany w ten sposób porządek dopiero pozwala stwierdzić, że w sprawie nie doszło do wskazanych w sprawie naruszeń w obrębie art. 627 k.c., art. 750 k.c., czy art. 734 k.c.
Na gruncie niniejszej sprawy z ustaleń faktycznych dokonanych przez organ wynika, że przedmiotem umowy było przygotowanie aranżacji wystawy świątecznej "[...]". Skarżący wskazywał, że w ramach odpłatnego wykonania umowy wykonawca stworzył oryginalną kompozycję, na którą składały się XIX-wieczne [...] z Muzeum [...] w K. oraz [...] ze zbiorów Muzeum [...] w K..
Powyższe oznacza, że wykonanie wystawy tematycznej na zindywidualizowany temat przybiera określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, istnieje w postaci postrzegalnej i niewątpliwie chwyta istotę osiągniętego rezultatu. Co więcej, określony w spornej umowie rezultat zadania powierzonego wykonawcy jest konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony. Jest zatem zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny. O podobnych wymaganiach mówi SN z dnia 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, LEX 1341643 i wyrok SN z dnia 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, Lex 1816587).
Organ zdaje się pomijać, że przygotowanie wystawy na określony temat .jest w istocie wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Należy dodać, że dzieło w orzecznictwie jest określane jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, przyjmującego zamówienie (tak wyrok SN z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, z. 4, poz. 142).
Tymczasem organ, z mogącym mieć wpływ na wynik sprawy przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, określonej w art. 80 k.p.a. oraz z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zaniechanie wskazania faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej stwierdził, że w spornej umowie nie został określony rezultat, o który umówiły się strony. Nie wypowiedział się też, czy był on obiektywnie osiągalny.
Wobec zakwalifikowania umowy przez zawierające ją strony jako umowy o dzieło, organy analizujące prawne jej aspekty pod kątem podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia, obowiązane były, w warunkach stanu faktycznego sprawy, jednoznacznie i w sposób nie pozostawiający wątpliwości ustalić, czy w świetle wskazanych przepisów, umowy oraz stanowisku strony Skarżącej, że czynności objęte umową stanowiły de facto czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.), a nie wykonanie dzieła (art. 627 i nast. K.c.). I czy są podstawy do ustalenia, że wykonawca podlegał w istocie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W takim wypadku strona Skarżąca byłaby obowiązana, jako płatnik składek, do ich obliczania i pobierania z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, w istocie nie wiadomo w oparciu o jaki stan faktyczny organ dokonał ustaleń, że w spornej umowie nie zostało oznaczone konkretne dzieło (w myśl przepisów Kodeksu cywilnego). Organ wprawdzie wskazał, że dziełem nie może być przygotowanie i prowadzenie przedsięwzięcia, ale zupełnie pominął w ocenie - własne ustalenie w uzasadnieniu, że przedmiotem umowy było "przygotowanie" aranżacji wystawy świątecznej "[...]". Pominął także w ocenie argumenty odwołania, w którym skarżący wskazywał, że w ramach wykonania wystawy wykonawca stworzył oryginalną kompozycję, na którą składały się XIX-wieczne [...] z Muzeum [...] w K. oraz [...] ze zbiorów Muzeum [...] w K.. Z drugiej strony, nie wiadomo na podstawie jakich dowodów organ przyjął i jakie ma to znaczenie dla oceny spornej umowy, że jej wykonanie przez uczestnika wymagało współpracy wielu osób i z tego względu rezultat umowy nie był całkowicie zależny od jego działań.
Nie ma natomiast jakiegokolwiek znaczenia w sprawie, że stworzenie wystawy odbywało się w ramach działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne. Co do zasady bowiem, wydarzenie kulturalne może być organizowane przez samego jego twórcę. Najczęściej jednak organizatorami większych wydarzeń kulturalnych są profesjonalne podmioty, które zajmują się organizacjami np. festiwali, a na nich koncertów, wystaw, pokazów, warsztatów i innych form, angażując do ich wykonania konkretnych twórców, zarówno przyciągających widownię ze względu na ich dorobek artystyczny, jak i promują młodych twórców, w dziedzinie kultury mieszczącej się w ramach danej imprezy.
Przenosząc te ogólne rozważania na stan faktyczny niniejszej sprawy, z analizowanej przez organ umowy wynika jej zakres wykonania. Dotyczy on stworzenia przez wykonawcę konkretnego wydarzenia kulturalnego: aranżacji wystawy świątecznej pod tytułem "[...]". Skarżący, jako organizator szerokiego spektrum wydarzeń kulturalnych, co wiadome Sądowi z urzędu z innych spraw, wbrew wywodom organu, nie wskazał w umowie ani środków wyrazu, jakimi twórca wystawy miałby się posłużyć do zrealizowania aranżacji w zadanym temacie, ani innych szczegółów kompozycji wskazujących na zależność jej realizacji od współpracy z osobami trzecimi.
Jak wynika z samej umowy, Skarżący zamówił u twórcy wykonanie ściśle określonego tematu wystawy, którego rezultatem ma być aranżacja pod tytułem "[...]".
Tymczasem twierdzenie organu, że wykonanie tej umowy stanowi czynności starannego działania, nie zostało poparte żadnymi dowodami ani konkretnymi argumentami na okoliczność wskazania, jakie czynności polecone przez zamawiającego składały się na realizację starannego działania twórcy wystawy, któremu Skarżący wskazał określony sposób wykonania: np. czyje prace czy zbiory miały być wystawione i wykorzystane przy realizacji umowy i w jaki sposób.
Wbrew ocenie organu, nie wskazuje on na żadne dowody przemawiające za tezą o wykonywaniu przez uczestnika postępowania, na podstawie spornej umowy, czynności starannego działania, ani nie uzasadnia, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 107 § 3 K.p.a., dlaczego odmówił wiarygodności twierdzeniom Skarżącego, że powierzył on wykonanie umowy rezultatu w postaci aranżacji wystawy świątecznej pod tytułem "[...]" – jako wykonania twórczego, z wykorzystaniem dowolnych środków wyrazu np. pochodzących ze zbiorów muzealnych. Twierdząc, że sporna umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanego, Organ nie wyjaśnia, w jaki sposób to "staranne działanie" twórcy zostało zastrzeżone w umowie. Brak zapisu w umowie o możliwości weryfikacji rezultatu wykonania artystycznego wydaje się oczywiste, skoro weryfikatorem jest publiczność dopiero po wykonaniu umowy. Aranżacja wystawy jest bowiem dziedziną sztuki plastycznej – prezentowania.
Posiłkowo można sięgnąć do Wikipedii, która pod adresem https://pl.wikipedia.org/wiki/Wystawiennictwo wskazuje, że "Wystawiennictwo – architektura wystaw, termin z dziedziny architektury wnętrz i sztuk plastycznych, który określa sztukę prezentowania (eksponowania) dzieł sztuki, przedmiotów, towarów, dokumentów, zjawisk, idei. Artysta–wystawiennik, reżyseruje obecność zwiedzającego w przestrzeni wystawowej, prowadzi go, buduje narrację, tworzy sytuację szczególnego kontaktu publiczności z prezentowanymi wartościami. Nadaje dodatkowe znaczenie, porządkuje, tłumaczy, komentuje, dowartościowuje. Prowokuje do interpretacji i żywego odbioru. Używa środków plastycznych jak światło, kolor, płaszczyzna, tło, elementy przestrzenne, fotografię, film, dźwięk, multimedia i sam układ eksponatów w przestrzeni. Działa w ramach scenariusza kuratora lub listy towarowej, w konkretnych warunkach i możliwościach technicznych."
Powyższe wskazuje, że ocena organu, co do tego, że "opracowanie wystawy wymagało współpracy wielu osób", "odbywało się w ramach działalności płatnika składek", że na wykonawcy "spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności", a rezultat spornej umowy "nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanego" – warunkach zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego – narusza, w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zarówno art. 80 K.p.a. jak i art. 107 § 3 K.p.a.
W niniejszej sprawie, poprzez błędną ocenę organu odwoławczego, że wykonanie wystawy tematycznej objętej sporną umową nie oznacza żadnego rezultatu wyrażonego w jakiejkolwiek postaci, doprowadziło do wadliwych wniosków wskazujących, że chodzi wyłącznie o działanie wykonawcy w ramach starannego wykonywania czynności, które w momencie zawierania umowy nie były pewne ani możliwe do weryfikacji.
Taka arbitralna ocena, zdaniem Sądu - poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło a umową zlecenia oraz licznych z tego zakresu orzeczeń sądowych – w omawianej sprawie nie wskazuje żadnych konkretnych argumentów, odniesionych do stanu faktycznego przemawiających za uznaniem, że wykonanie spornej wystawy objętej umową nie stanowi umowy rezultatu. Organ nie rozważył bowiem prawnych aspektów w powiązaniu z aspektami faktycznymi – w zakresie wykonania spornej umowy, specyfiki działania wykonawcy wystawy świątecznej zobowiązanego do konkretnej realizacji dzieła z dziedziny sztuki: wykonania wystawy "[...]".
W tej sytuacji nawet lakoniczność zapisów spornej umowy przedmiotu świadczenia, nie może jednak prowadzić sama w sobie, bez rozważenia całokształtu okoliczności i uwarunkowań zawarcia umowy i jej wykonania, do negacji uzyskania konkretnego efektu/rezultatu.
Wbrew dokonanej ocenie, z warunków umowy wynika bowiem, że uczestnik postępowania był twórcą, autorem wystawy o konkretnym temacie, jaki był objęty umową. Wystawa powstała zatem jako rezultat wykonania umowy. Został zrealizowany jej cel poprzez zastosowane przez twórcę środki, na które wskazywała strona Skarżąca w swoich pismach. Prowadzi to bowiem – bez uwzględnienia wyjaśnień stron umowy, bez rzetelnie dokonanej oceny dowodów, w ramach obowiązków nałożonych na organ w art. 80 i 107 § 3 K.p.a. - do błędnego uznania spornej umowy za umowę o świadczenie usług (umowę zlecenia) i wywiedzenia skutków tego faktu wynikających dla obowiązku ubezpieczeń zdrowotnych.
Jak wynika z przedstawionego wyżej orzecznictwa, przedmiotem umowy o dzieło jest, co do zasady, doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest zatem wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Twórca może zatem posługiwać się dowolnymi środkami wyrazu w zadanym mu w umowie temacie. Wychodząc z tego punktu widzenia, nie jest umową o świadczenie usług nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 K.c.) umowa, której istotą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego, samoistnego rezultatu w zamian za wynagrodzenie. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. II UK 39/13).
Pod tym kątem, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ winien ocenić wskazane w spornej umowie przyjęcie przez twórcę do wykonania pracy w temacie wystawy świątecznej, przygotowania i aranżacji wystawy pod nazwą "[...]". Chodzi o ocenę faktyczną i prawną, czy tak określony przedmiot umowy sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło. W szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartej umowy, skoro chodzi o wykonanie wystawy tematycznej, której przed umową nie było. Do realizacji umowy przez twórcę doszło bowiem, wobec braku zastrzeżeń, poprzez swobodę zastosowanych metod, tzw. środków wyrazu, składających się na efekt końcowy dzieła. Zamierzonym celem wystawy była realizacja tematu: "[...]".
W ocenie Sądu, sformułowania spornej umowy nie pozwalają na tak oczywistą ocenę, jak uczynił to organ uznając, że przedmiotem spornej umowy było świadczenie bliżej niesprecyzowanej usługi kulturalnej determinowanej czynnościami starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Wbrew ocenie organu, nie można stwierdzić, by poczynione ustalenia pozwalały na objęcie wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
W dziedzinie praw autorskich przyjęto podział dzieł – utworów, w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, o charakterze niematerialnym – na dzieła ucieleśnione i nieucieleśnione w rzeczy. Jako dzieła niematerialne nieucieleśnione wymienia się m.in. wykonanie koncertu, inscenizację lub przygotowanie produkcji artystycznej. Natomiast jako dzieła materialne wymienia się utwory plastyczne, fotograficzne, lutnicze, wzornictwa przemysłowego. Wystawa o określonej tematyce stanowić może rodzaj inscenizacji, czego organ nie rozważał.
W art. 627 k.c. nie zdefiniowano dzieła, wskazując jedynie, że jego wykonanie stanowi przedmiot zobowiązania wykonawcy, za które przysługuje wynagrodzenie jako wzajemne świadczenie zamawiającego. Przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. II UK 454/13).
Organ pominął w ocenie, że istotny jest tu też jednorazowy charakter umówionej czynności/umowy, który wyklucza poddanie jej rygorowi art. 6 ust.1 pkt 4 ustawy s.u.s., który to przepis posługuje się zwrotem "są osobami wykonującymi pracę"; tymczasem umowę o pracę charakteryzuje - oprócz obowiązku starannego działania pracownika, odpłatności, wykonywania pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy – powstanie stosunku pracy, który ma charakter ciągły. Tej ostatniej cechy nie posiada obecnie oceniana umowa uczestnika ze skarżącym. Uczestnik jest profesjonalistą/artystą, natomiast przedmiot umowy z udziałem takiej osoby stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w art. 627 K.c. (umowy o dzieło). Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16). Odwracając sytuację, brak jest także w takiej sytuacji podstaw do domniemania, aby przedmiotem umowy nie były wyłącznie staranne działania wykonawcy. Takie twierdzenia wymagają bowiem gruntownych ustaleń, natomiast zabrakło ich w spawie niniejszej.
Prawidłowa kwalifikacja dzieł niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy, może powodować wątpliwości. Jednak sam fakt nieucieleśnienia danego wytworu nie przekreśla automatycznie możliwości zakwalifikowania go jako dzieła, bowiem zachowanie się wykonawcy, które stanowi zewnętrzny przejaw tego dzieła, posiada cechę samoistności i może poddawać się weryfikacji z punktu widzenia ewentualnych wad. Samoistność takiego dzieła objawiać się może jako rezultat niezależny od osoby wykonawcy, pozwalający na jego dostrzeżenie przez osoby inne niż sam wykonawca, czyli przez odbiorców wykonania. W takim stanie rzeczy problem może dotyczyć jednak kwestii dowodowych. Wobec braku "nośnika" takiego dzieła, trudne może okazać się zarówno wykazanie jego ewentualnych wad, jak i zaprzeczanie im w ramach odpowiedzialności za wady dzieła.
Jednakże w skardze strona słusznie zauważa, że w odniesieniu do umów o wykonanie dzieła niematerialnego będącego utworem, zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia. Wymienione kryterium należy bowiem traktować jako dodatkowe, nie należące do przedmiotowo istotnych elementów umowy o dzieło, bo te definiuje jedynie art. 627 K.c., natomiast możliwość poddania umówionego rezultatu na istnienie wad fizycznych nie odpowiada specyficznemu charakterowi spornej umowy, której przedmiotem było ww. "przygotowanie i wykonanie wystawy "[...]".
Przedmiot tej umowy wymaga w tej sytuacji od organu, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, rozważań odniesionych do okoliczności tej konkretnej sprawy, pod kątem okoliczności kreujących dzieło materialne.
Pomocny w tym przedmiocie będzie, adekwatny nawet w dotychczas ustalonym stanie faktycznym niniejszej sprawy - pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 13 marca 1967 r. (sygn. akt I CR 500/66). Zgodnie z nim umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Wynik ten obejmuje zarówno formę artystyczną widowiska, jak i poziom jego wykonania w takim zakresie, jaki określają postanowienia umowy bądź też – w razie braku takich postanowień – jaki odpowiada zwyczajom przyjętym w danej dziedzinie produkcji artystycznej, przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców.
Co do zasady, niekiedy lakoniczność określenia przedmiotu spornej umowy, która wprost nie określa formy artystycznej i poziomu wykonania przez twórcę "wystawy świątecznej "[...]", kwalifikacja umowy poddaje się ustaleniu w kontekście zwyczaju przyjętego dla wykonywania tego typu wystaw dla określonego rodzaju odbiorców przewidzianej w ramach takich dzieł, przy uwzględnieniu również kwalifikacji zawodowych/poziomu artystycznego wykonawcy. W spornej umowie nie zawarto żadnych zastrzeżeń wskazujących na nietypowość zobowiązania wykonawcy/uczestnika. Skoro wykonawca, co wynika umowy, zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", nie mógł też powierzyć ani w całości ani w części "wykonania dzieła innej osobie" oznacza to, że chodzi o dzieło indywidualne tego wykonawcy, a nie każdego, kto może go w tym wyręczyć.
Wykonanie to wymaga zatem oceny w kategoriach zindywidualizowanego dzieła artystycznego, a nie wykonania usługi zdeterminowanej jedynie starannością podejmowanych czynności przez kogokolwiek. Nie można wykluczyć, że dobór osoby wykonawcy wynikał ze znanego zamawiającemu poziomu artystycznego wykonania innych wystaw, jaki zapewniał uczestnik z racji swoich umiejętności. Okoliczność taka usprawiedliwiałaby w umowie brak ograniczeń twórczych, co daje wykonawcy swobodę artystyczną. Zazwyczaj bywa, że znane są zamawiającemu umiejętności wykonawcy, jego klasa artystyczna i to one pozwalają na wygenerowanie sprawdzalnych parametrów w zakresie zrealizowania umowy według modelu z art. 627 K.c., w na gruncie niniejszej sprawy – jednorazowego przygotowania i aranżacji wystawy tematycznej.
W tej sprawie, zdaniem Sądu, praca polegająca na przygotowaniu i aranżacji wystawy to obszar działań, przy przyjęciu standardów w określaniu przedmiotu umowy o dzieło, tworzący płaszczyznę dla konieczności ustalenia przesłanek materialnych: rzeczywistego charakteru umowy o to przygotowanie i wykonanie. Zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium art. 627 K.c., także w płaszczyźnie uniknięcia obowiązku ubezpieczenia społecznego (w tej sprawie zdrowotnego), obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego działania nie zamykając stronom kreowania stosunku prawnego. Wspólnym mianownikiem zaniechania w tym względzie jest rutynowe przygotowanie druków umów, czy szablonowo niedookreślony przedmiot działania.
W ułożeniu zobowiązania według kryterium art. 627 K.c. chodzi bowiem o indywidualizację przedmiotu zamówienia w sposób pozwalający ocenić charakter tej umowy w sposób nie budzący wątpliwości. W niniejszej sprawie indywidualizacja przedmiotu zamówienia wynika niewątpliwie z miejsca i konkretnie ujętego tematu wykonania wystawy - dla określonej w takich okolicznościach grupy odbiorców oraz z osobistych cech (umiejętności, klasy artystycznej) wykonawcy, co nie może być pominięte przy ostatecznej ocenie tej umowy.
W przypadku przygotowania i aranżacji wystawy, rodzaj powierzonej pracy powoduje zwyczajowo uzgodnienie istotnych parametrów dzieła. Chodzi bowiem (jak w tej sprawie) o skonkretyzowane działanie jednej osoby, która dysponuje określnymi indywidualnymi umiejętnościami artystycznymi i działa w tym obszarze jednorazowo; posiada więc przymioty, które skłaniają do wyboru tej osoby (tu uczestnika) w celu wykonania umówionego dzieła w postaci wystawy tematycznej, przy założeniu swobodnej realizacji wykonania, tj. bez narzuconych reguł i konieczności realizacji poleceń zamawiającego. Należy w związku z tym ocenić, czy elementy te nie oznaczają występowania w sprawie czytelnych i postrzegalnych kryteriów dzieła, do wykonania którego zobowiązał się uczestnik, pozwalających nie tylko odróżnić je od innych wykonań oraz uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Trafnie zarzuca strona Skarżąca, że w okolicznościach niniejszej sprawy rezultat działań uczestnika w ramach spornej umowy ma charakter utworu. Niewątpliwie może nosić znamiona utworu niepowtarzalnego oraz niestandardowego, uwzględniając skierowanie zamówienia do tego wykonawcy, bez możliwości zastąpienia go innym wykonawcą.
Tym samym, jak twierdzi strona Skarżąca, określony w umowie temat wystawy, sposób jej realizacji w ramach której wykonawca stworzył niezwykłą i oryginalną aranżację wystawy "[...], na którą składały się XIX wieczne [...] z Muzeum [...] w K. oraz [...] ze zbiorów Muzeum [...] w K. z uwzględnieniem wszystkich walorów pomieszczenia w Sali [...] Z. oraz oświetlenia naturalnego i sztucznego niezbędnego do zaprezentowania dzieł sztuki. Także w treści rachunku zostało potwierdzone należyte wykonanie dzieła, oznacza to spełnienie kryteriów "indywidualnego dzieła".
Zdaniem Sądu, nie można pominąć regulacji art. 65 § 2 K.c., w myśl której w umowie należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Rzeczywistą wolę stron zawarcia umowy o dzieło, a nie jako sposobu "uniknięcia obowiązku ubezpieczenia" zdrowotnego/społecznego można także rozpoznać poprzez jej rekonstrukcję m.in. na podstawie sposobu jej wykonania (czego organ nie ustalił). Skoro, w okolicznościach niniejszej sprawy, w okolicznościach mogącego mieć wpływ na wynik sprawy naruszenia art. 80 i 107 K.p.a., organ nie dokonał pełnej oceny materiału dowodowego powstaje uzasadniona wątpliwość, czy miał podstawy do uznania, że zamiar stron był inny niż wyrażony w treści umowy.
W ocenie Sądu, w przypadku gdy organ twierdzi, że zgodny zamiar stron, cel umowy był inny aniżeli wyrażony wprost w umowie jako "wykonanie dzieła", winien tę okoliczność stwierdzić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i poprzez ocenę dowodów w ich całokształcie. Wnikliwej analizy wymaga zatem ustalenie, jakiego typu elementy przeważają w badanym stosunku prawnym - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia i dlaczego. Istotne są także okoliczności realizacji/wykonania spornej umowy.
Ponowne rozpoznanie sprawy powinno uwzględniać poczynione wyżej przez Sąd oceny prawne i ustalenia na temat okoliczności stanu faktycznego tej sprawy, którymi organ rozpoznający sprawę obowiązany będzie kierować się przy podjęciu ostatecznego jej rozstrzygnięcia. Z zawartej umowy wynika, że Czynności te to "Przygotowanie i aranżacja wystawy" w ramach wystawy świątecznej. Aby wyjaśnić charakter tych czynności niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między stronami, tj. jakie faktycznie były zadania wykonawcy umowy, za które miał otrzymać zapłatę. W szczególności zbadania wymagają: zgodny zamiar stron i intencje co do użytych w umowach pojęć: "przygotowanie" i "aranżacja", a nadto – jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt wykonania czynności/dzieła "według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Zbadanie – poza samymi postanowieniami umownymi – zgodnego zamiaru stron i celu umowy jest obowiązkiem organu, gdyż stricte kontrolna rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego, wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej.
W niniejszej sprawie organy administracji obu instancji dokonały oceny spornej umowy zasadniczo przez pryzmat jej treści, gdy tymczasem ocena ta winna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać uczestnik, nadto doprowadzić do ustalenia o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez uczestnika zobowiązania umownego. Nie jest zatem wykluczone przesłuchanie w tych kwestiach stron umowy, zebrania dodatkowych materiałów dowodowych w postaci nagrania, czy zdjęć przedstawiających przedmiotową wystawę, a to wszystko pod kątem dodatkowych ustaleń, czy wykonanie to można uznać nie tylko za utwór w rozumieniu przepisów ustawy Prawo autorskie, ale także za dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego; przy czym w sprawie nie budzi wątpliwości, że mamy do czynienia z utworem autorskim. Ustalenie rzeczywistego zamiaru stron co do skutku jaki chciały osiągnąć zawierając sporną umowę potwierdzałoby jednoznaczne stwierdzenie jej charakteru.
W każdym bądź razie umowa, w której strona zobowiązuje się do doprowadzenia do wykonania określonej tematycznej wystawy (jak w tej sprawie) za wynagrodzeniem, nosi cechy umowy o dzieło. Treścią zobowiązania wykonawcy jest w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony umownie ich wynik w postaci wykonania wystawy, a następnie publiczna jej ocena przez odbiorców. Należy mieć na uwadze także zapisy umowy odnośnie prawa zamawiającego do odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty "w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła" oraz odnośnie obowiązku wykonawcy/uczestnika naprawienia szkody jaką poniósł z tej przyczyny zamawiający.
Ocena poszczególnych elementów spornej umowy pod względem kwalifikacji -umowa o dzieło czy umowa o świadczenie usługi - musi uwzględniać jednorazowy charakter umownych czynności, w sytuacji gdy zobowiązanie pracownika nie polega na jednorazowym wykonaniu pewnej czynności, lecz wiąże się z wykonywaniem określonych czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika z pracodawcą. Użycie przez ustawodawcę zwrotu "są osobami wykonującymi pracę" w odniesieniu do umów cywilnoprawnych powoduje, że podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego należy łączyć z czynnościami, które mają charakter ciągły, długotrwały, a nie jednorazowy.
W świetle powyższego odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) nie zawsze jest działaniem prostym, wymaga bowiem oceny nie tylko treści konkretnej umowy, ale także całokształtu okoliczności z tym związanych. Skoro zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca tych wymagań nie spełniają, gdyż organy nie wyjaśniły w niezbędnym zakresie stanu faktycznego sprawy oraz nie ustosunkowały się w sposób wyżej wskazany do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów, Sąd uwzględnił zarzuty skargi i uchylił te decyzje.
Zadaniem organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie zatem przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Dopiero wówczas możliwe będzie dokonanie prawidłowej subsumpcji tak ustalonego stanu faktycznego sprawy pod mające zastosowanie w niej przepisy prawa materialnego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a.
O zwrocie 480 złotych kosztów postępowania w zakresie zastępstwa prawnego strony Skarżącej - Sąd rozstrzygnął na mocy art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło