VI SA/Wa 1231/10
WyrokWSA w Warszawie2010-09-08
Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Magdalena Maliszewska (spr.), Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną za ingerencję kierowcy w urządzenie rejestrujące mimo braku jego wiedzy i wpływu na naruszenie?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących urządzeń rejestrujących, nawet jeśli ingerencja w urządzenie została dokonana przez kierowcę bez wiedzy przedsiębiorcy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest wyłączona brakiem winy przedsiębiorcy, gdyż obowiązkiem przedsiębiorcy jest organizacja i nadzór nad pracą kierowców w sposób zapewniający przestrzeganie przepisów. Przepis art. 92a ust. 4 u.t.d. nie ma zastosowania, gdy naruszenie ma charakter rażący i zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.Stan faktyczny
W maju 2009 r. podczas kontroli drogowej pojazdu należącego do spółki T. stwierdzono ingerencję w tachograf polegającą na użyciu magnesu do fałszowania danych dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca przyznał się do użycia magnesu, tłumacząc to chęcią wykonania zadania przewozowego. Organ I instancji nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 15 000 zł, którą organ odwoławczy utrzymał w mocy. Spółka zaskarżyła decyzję, podnosząc m.in. brak odpowiedzialności za działania kierowcy i błędną interpretację przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2010 r. sprawy ze skargi "T." Sp. j. z siedzibą w M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ust. 1 pkt 7 i 8, ust. 2 oraz ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., nazywanej dalej u.t.d.), art. 13 i art. 15 ust. 8 oraz ust. 3 pkt a i b rozdziału VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985), art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz Urz UE Nr L 102/1 z 11.04.2006 r.), lp. 11.1 ust. 2 lit. a i c załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania [...] D. M., T. M. Sp. jawna (nazywanej dalej skarżącą) od decyzji K. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. Nr [...], którą nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych, utrzymał w mocy w całości decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] maja 2009 r. o godzinie 23:15 zatrzymano w miejscowości T. droga krajowa nr [...], do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki [...] o Nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o Nr rej. [...] kierowanego przez R. Z. Pojazdem wykonywano przewóz drogowy soi przemysłowej w ilości 25120 kg na trasie M., na podstawie wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielonej spółce "[...]" D. M. T. M. Sp. jawna, ważnej do dnia [...] października 2035 r.
Podczas kontroli stwierdzono ingerencję w urządzenie rejestrujące:
a) wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe,
b) samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi
Kontrolujący stwierdzili, że kierowca używał niedozwolonego urządzenia powodującego fałszowanie danych aktywności kierowcy, przykładając do impulsatora tachografii magnes powodujący fałszowanie danych. Po przyłożeniu magnesu w pobliże impulsatora tachografii na wykresówce rejestrował się wyłącznie odpoczynek w chwili kiedy kierowca prowadził pojazd. O godzinę 22:20 kierowca wyjął wykresówkę po całodziennej jeździe i założył w pobliże impulsatora tachografii magnes, następnie włożył do tachografii nieopisaną wykresówkę i jechał dalej. Wskutek działania magnesu nastąpiło zafałszowanie w zakresie prędkości, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi.
Protokół kontroli z dnia [...] maja 2009 r. Nr [...] został podpisany przez kierowcę pojazdu bez zastrzeżeń. Sporządzono dokumentację fotograficzą.
Przesłuchano w charakterze świadka kierowcę kontrolowanego pojazdu, który potwierdził, że w dniu [...] maja 2009 r. wykonywał w imieniu pracodawcy, na jego rzecz usługę transportową na trasie M. Kierowca potwierdził, że umieścił wykryty przez inspektorów inspekcji Transportu Drogowego magnes w okolicy impulsatora tachografu przy skrzyni biegów. Przyłożenie magnesu we wskazanym miejscu powodowało, że na włożonej do tachografu wykresówce rejestrował się odpoczynek w chwili, gdy kierowca w rzeczywistości prowadził pojazd. Kierowca zrobił to, gdyż kończył mu się dozwolony czas jazdy, a chciał wykonać zadanie przewozowe narzucone przez przedsiębiorcę. Podkreślił, że pracodawca nie kontroluje kierowcy w trakcie pracy, posiadając jego numer telefonu. Pojazd ma zamontowany GPS, który pozwala pracodawcy na ustalenie miejsca przebywania samochodu, a więc i jego kierowcy. Wykresówka włożona do tachografu nie zawierała żadnych wpisów imienia i nazwiska, dnia rozpoczęcia ani numeru rejestracyjnego. Zamiarem kierowcy było dojechanie do najbliższej stacji i tam odebranie odpoczynku.
Zeznania kierowcy zostały utrwalone w protokole z przesłuchania świadka z dnia [...] maja 2009 r. Nr [...].
Pismem z dnia [...] czerwca 2009 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez K.Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na zawiadomienie z dnia [...] czerwca 2009 r. strona pismem z dnia [...] czerwca 2009 r. wyjaśniła, że kierowca podpisał i przyjął do wiadomości u pracodawcy protokół obowiązków kierowcy. Dokonana przez niego ewentualna ingerencja w urządzenie rejestrujące odbyła się bez wiedzy i zgody pracodawcy.
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego K. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję, na podstawie której – działając w oparciu m.in. o przepisy art. 92 ust. 1 pkt 2,7 i 8 i art. 92 ust. 4 oraz na podstawie lp. 11.1 ust. 2 lit. a) załącznika do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w kwocie 10.000 złotych w związku z ingerencją w urządzenie rejestrujące: wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8, art. 92 ust. 4 oraz na podstawie lp. 11.1 ust. 2 lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85karę pieniężna w kwocie 5.000 złotych w związku z ingerencja w urządzenie rejestrujące: samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Organ I instancji uznał, że stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenia miały charakter rażący, gdyż kierowca, który nie odebrał wymaganego odpoczynku dobowego, kontynuując jazdę, stwarzał realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ponadto kierowca zeznał, iż kontrolowany pojazd posiada zamontowany nadajnik GPS oraz jest wyposażony w telefon komórkowy, tak więc strona miała możliwość bezpośredniego kontaktu z kierowcą a mimo to nie skontrolowała go w zakresie respektowania norm prowadzenia pojazdu. Przedsiębiorca winien mieć świadomość, iż brak właściwego nadzoru nad pracownikiem (w tym przypadku kierowcą) może powodować, iż nie poczuwa się on do bezwzględnego respektowania przepisów. Organ I instancji podkreślił, że przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy drogowe oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków. Dodatkowo obowiązkiem pracodawcy jest zorganizowanie przewozu drogowego w taki sposób, aby kierowca mógł przestrzegać ustanowionych przepisów.
Organ nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92a ust. 4 u.t.d. i art. 93 ust. 7 u.t.d.
Pismem z dnia [...] lutego 2010 r. skarżąca wniosła odwołanie od decyzji K.Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r.
W uzasadnieniu skarżąca podała, że przywołany w uzasadnieniu decyzji art. 13 Rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 w brzmieniu przytoczonym w uzasadnieniu decyzji nie obowiązuje - został zmieniony poprzez art. 1 ust. 1 pkt 6 Rozporządzenia Rady WE 2135/98. Zgodnie z art. 4 Rozporządzenia Rady WE Nr 2135/98, Rozporządzenie to weszło w życie następnego dnia po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowych Wspólnot Europejskich, tj. w dniu 10 października 1998 r. i do chwili złożenia odwołania - art. 13 Rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 nie został żadnym innym poza wskazanym aktem zmieniony ani uchylony, a zatem art. 13 Rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 brzmi: "pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB".
W ocenie strony, wymóg zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania urządzeń rejestrujących został przez skarżąca spółkę spełniony - urządzenia rejestrujące zostały powierzone kierowcy w stanie zapewniającym poprawne działanie, bez urządzeń ingerujących w ich pracę, zaś w celu zapewnienia odpowiedniego stosowania tychże urządzeń przez kierowcę, został on poinformowany przez zatrudniającego go pracodawcę oraz zlecającego przewóz (skarżąca spółkę) o swoich obowiązkach, w tym o wymogu przestrzegania przepisów i zarządzeń wynikających z aktów normatywnych regulujących przewozy oraz czas pracy. Informacja o obowiązkach kierowcy została przez kierowcę przyjęta do wiadomości, o czym świadczy zaakceptowanie i podpisanie przez niego pisma o obowiązkach kierowcy. A to oznacza, że Spółka dopełniła należytej staranności w zapewnieniu prawidłowości działania urządzeń rejestrujących.
Skarżąca za nietrafny uznała zarzut Inspektora Transportu Drogowego o braku sprawowania właściwego nadzoru nad kierowcą. Strona podkreśliła, że z uwagi na specyfikę pracy kierowcy, przebywaniem "w trasie", w oddaleniu od przedsiębiorcy, niemożliwe jest sprawowanie przez przedsiębiorcę ciągłej, osobistej kontroli działań osoby wykonującej przewóz. Fakt wyposażenia samochodu w nadajnik GPS oraz telefon komórkowy umożliwia kontakt, jednakże kontakt nie może być utrzymywany w sposób ciągły oraz bezpośredni. Skarżąca Spółka dokonywała kontroli działania kierowcy w granicach możliwości, a także organizowała przewóz w taki sposób, by zapewnić przestrzeganie przepisów, spełniła zatem swoje obowiązki wynikając zarówno z art. 13 Rozporządzenia Rady EWG 3821/85, jak również z art. 10 ust. 2 Rozporządzenia WE Nr 561/2006 r.
W tym stanie rzeczy, zdaniem skarżącej, spełnione zostały przesłanki z art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d., przemawiające za zaniechaniem wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, a w sytuacji, gdy takie postępowanie zostało wszczęte - nakazujące umorzenie postępowania.
Wskazując na art. 10 ust. 3 Rozporządzenia WE Nr 561/2006 podanego w uzasadnieniu decyzji, celem wykazania zasadności obciążenia strony odpowiedzialnością za ingerencję, skarżąca zauważyła, że brzmienie tego przepisu nie przesądza o odpowiedzialności przedsiębiorcy, lecz kładzie jedynie nacisk na dopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności nawet jeśli naruszenie — przy czym nie każde naruszenie, a tylko takie, za jakie na podstawie odrębnych ustaleń można przedsiębiorcy odpowiedzialność przypisać - miało miejsce nie tylko na terenie państwa macierzystego, lecz również na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Za opisaną powyżej interpretacją art. 10 ust. 3 Rozporządzenia WE Nr 561/2006 przemawia ponadto brzmienie zdania drugiego art. 10 ust. 3 Rozporządzenia WE Nr 561/2006 stanowiącego, iż "bez uszczerbku dla prawa Państw Członkowskich do pociągnięcia przedsiębiorstw transportowych do pełnej odpowiedzialności, Państwa Członkowskie mogą uzależnić pociągnięcie do odpowiedzialności od naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów ust. 1 i 2. Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenie". Przywołany przepis rozszerza zatem odpowiedzialność poza granice państwa macierzystego, nie przesądza jednakże o podmiocie odpowiedzialnym, jako że umożliwia uzależnienie pociągnięcia przedsiębiorstwa do odpowiedzialności od naruszenia art. 10 ust. 1 i 2 Rozporządzenia WE Nr 561/2006, a także dopuszcza nieobciążanie przedsiębiorstwa odpowiedzialnością za naruszenie, jeżeli dowody wskazują, iż nie jest to zasadne. Za zasadnością przyjęcia powyższej interpretacji, łagodzącej rygoryzm odpowiedzialności w stosunku do przedsiębiorców świadczy ponadto zmiana wspomnianego powyżej art. 13 Rozporządzenia Rady EWG 3821/85, z regulacji obciążającej przedsiębiorcę odpowiedzialnością za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących na obecnie obowiązujący wymóg zapewnienia ich poprawnego działania i stosowania, który to wymóg, jak już zostało powyżej wskazane, został skarżącą spełniony.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, wskazał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia:
- wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz
- samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Organ odwoławczy powołał się na przepisy prawa materialnego, w tym m.in. art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, art. 92 ust. 1 pkt 7 i 8 u.t.d. i art. 92 ust. 4 u.t.d.
Odnośnie stwierdzonych naruszeń organ odwoławczy podał, że kontrola drogowa zespołu pojazdów wykazała, że do urządzenia rejestrującego prędkość pojazdu, aktywność kierowcy oraz przebytą drogę przyłożony został magnes, celem sfałszowania danych rejestrowanych przez tachograf. Zeznając w charakterze świadka kierowca stwierdził, iż używał magnesu celem wykonania zadania przewozowego wyznaczonego przez pracodawcę.
Biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w sprawie oraz argumenty strony przytoczone w odwołaniu od decyzji organ odwoławczy zgodził się z rozstrzygnięciem organu I instancji w zakresie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych tytułem stwierdzonych naruszeń.
W odpowiedzi na zarzut strony dotyczący niezasadnego karania pracodawcy za naruszenia spowodowane przez kierowcę, organ odwoławczy, stwierdzając jego niezasadność odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r. (OTK-A 2008/2/30, Dz. U. RP 2008/57/349), w którym wskazano, że sankcje zawarte w przepisach art. 92 ust. 1 u.t.d. odnoszą się do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne: osobami taki nie są kierowcy przedsiębiorcy – przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji transportu drogowego i przewozu na potrzeby własne zawartych w art. 4 pkt 1-4 u.t.d.
Organ odwoławczy wskazał, że przedmiotem postępowania jest ocena prawidłowości zastosowania norm regulujących wykonywanie przewozów drogowych, tj. art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i art. 15 ust. 8 w/w rozporządzenia do ustalonego w trakcie kontroli stanu faktycznego.
W opinii organu odwoławczego właściwy nadzór nad poprawnością działania i stosowania urządzeń rejestrujących w oparciu o wskazane przepisy powinien wyeliminować możliwość popełnienia naruszeń z lp. 11.1 ust. 2 a) i c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym poza wiedzą pracodawcy.
Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, iż okoliczność braku wiedzy na temat istnienia wyłącznika w kontrolowanym pojeździe nie może stanowić podstawy do wyłączenia jej spod odpowiedzialności administracyjnej. Nie ma bowiem przepisu, który by takie wyłączenie dopuszczał. Brak wiedzy co do zamontowania wyłącznika tachografu w pojeździe może być następstwem wyłącznie braku nadzoru i kontroli nad pracownikami, nie stanowi natomiast okoliczności usprawiedliwiającej popełnienie naruszeń. Zdaniem organu odwoławczego właściwie przeprowadzana kontrola wykresówek kierowcy umożliwiłaby skarżącej spółce zorientowanie się, że tachograf nie działa poprawnie, tj. rejestrowany jest odpoczynek w sytuacji, gdy bezspornym jest, iż kierowca prowadzi pojazd.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie znalazł podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d., wskazał natomiast, że art. 92a ust. 4 u.t.d. przewiduje, że postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zastosowanie w/w przepisu nie jest możliwe w omawianej sprawie, biorąc pod uwagę art. 92a ust. 5 u.t.d., zgodnie z którym przepisu powyższego nie stosuje się, jeśli naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności jeśli zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego i zostało popełnione wielokrotnie. Należy stwierdzić, iż każdorazowe naruszenie norm czasu pracy kierowców, co jest nieodłącznie związane z używaniem niedozwolonego urządzenia dodatkowego - wyłącznika tachografu, stanowi rażące naruszenie przepisów prawa i zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Odnosząc się do zarzutu strony dotyczącego przytoczenia przez organ I instancji nieobowiązującej treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, Główny Inspektor Transportu Drogowego potwierdził jego słuszność, wskazując, że według stanu prawnego na dzień kontroli drogowej i wydania rozstrzygnięcia przez organ II instancji art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 brzmi: "pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB". Jednocześnie zaznaczył, że powyższa okoliczność nie mogła mieć wpływu na zmianę rozstrzygnięcia w sprawie. Powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 1999 r. sygn. akt II SA/Gd 134/97, w którym Sąd stwierdził, że brak przytoczenia podstawy prawnej w decyzji organu I instancji bądź nieprzytoczenie wszystkich przepisów prawa, które powinny być wskazane, nie powoduje samo przez się takiej wady, która skutkuje uchyleniem decyzji. Organ II instancji jest organem powołanym do merytorycznego rozpoznania sprawy i wskazane wyżej uchybienie organu I instancji może naprawić, przywołując właściwą podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w decyzji. Podobnie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 lutego 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1073/05, stwierdzając, iż "w osnowie decyzji należy podawać zmiany aktu prawnego, które miały miejsce do daty wydania decyzji, ponieważ wskazuje to na stan prawny obowiązujący w czasie orzekania w sprawie. Brak przytoczenia w decyzji podstawy prawnej bądź nieprzytoczenie wszystkich przepisów prawa, które powinny być wskazane, w sytuacji gdy podstawa prawna istnieje, nie jest taką wadą która skutkuje uchyleniem decyzji".
Pismem z dnia [...] maja 2010 r. skarżąca Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., zarzucając:
- naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 10 ust. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 poprzez jego błędną interpretację, jako że wskazany przepis wbrew twierdzeniom Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie stanowi podstawy do przypisania przedsiębiorcy odpowiedzialności za niewłaściwe działanie urządzeń rejestrujących;
- naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 97 ust. 3 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zachodzą ku temu przesłanki, co w toku postępowania zostało przez skarżącą wykazane;
- naruszenie przepisów postępowania w szczególności art. 77 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w szczególności poprzez brak rozpatrzenia zarzutów skarżącej przemawiających za odstąpieniem od ukarania skarżącej;
- błąd w ustaleniach stanu faktycznego poprzez uznanie, iż oparcie zaskarżonej decyzji na art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym w nieobowiązującym brzmieniu nie może mieć wpływu na zmianę rozstrzygnięcia w sprawie, w sytuacji, gdy nowelizacja tegoż przepisu w istotny sposób zmienia obowiązujący stan prawny.
Uzasadnieniu skarżąca podała, że art. 10 ust. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 nie przesądza o odpowiedzialności przedsiębiorcy, lecz kładzie jedynie nacisk na dopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności, nawet jeśli naruszenie - przy czym nie każde naruszenie, a tylko takie, za jakie na podstawie odrębnych ustaleń można przedsiębiorcy odpowiedzialność przypisać miało miejsce nie tylko na terenie państwa macierzystego, lecz również na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Skarżąca podnosiła już w toku postępowania administracyjnego, iż przywołany przepis nie przesądza o podmiocie odpowiedzialnym - jak uznał organ administracyjny - lecz rozszerza jedynie odpowiedzialność poza granice państwa macierzystego. Bez wątpienia uznać zatem należy, iż art. 10 ust. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 nie przesądza o odpowiedzialności przedsiębiorcy, jako że umożliwia uzależnienie tejże odpowiedzialności od naruszenia art. 10 ust. 1 i 2 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, a także dopuszcza nieobciążanie przedsiębiorstwa odpowiedzialnością za naruszenie, jeżeli dowody wskazują, iż nie jest to zasadne. Zdaniem strony, twierdzenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego upatrujące w tym uregulowaniu podstawę odpowiedzialności przedsiębiorcy jest niesłuszne i całkowicie bezpodstawne.
Skarżąca odrzuciła jako niezasadne twierdzenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, że oparcie się przez K. Inspektora Transportu Drogowego na nieobowiązującym przepisie art. 13 Rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 nie miało wpływu na zmianę rozstrzygnięcia w sprawie, nadto powołane przez organ odwoławczy orzeczenia nie przystawały do okoliczności sprawy. Nie sposób bowiem uznać, by uregulowanie, iż "pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących" (art. 13 Rozporządzenia w brzmieniu przed zmianą) było tożsame ze wskazaniem, iż "pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB". (art. 13 Rozporządzenia Rady EWG 3821/85 w obecnie obowiązującym brzmieniu). Wprowadzona zmiana przywołanego przepisu w istotnym stopniu zmienia rygor odpowiedzialności przedsiębiorcy za czuwanie nad prawidłowym działaniem urządzeń rejestrujących, poprzez wskazanie jedynie na wymóg zapewnienia poprawnego ich działania i stosowania. Nadmienić przy tym należy, iż wymogi stawiane przedsiębiorcy przez regulacje Rozporządzenia zostały przez skarżącą Spółkę spełnione, jako że urządzenia rejestrujące zostały kierowcy powierzone w stanie zapewniającym ich właściwe działanie, a kierowca został przez skarżącą poinformowany o swoich obowiązkach.
Nadto, skarżąca zwróciła uwagę na fakt, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego nie odniósł się całkowicie do zarzutów zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji podnoszących zasadność umorzenia postępowania na podstawie art. 93 ust. 7 u.t.d. Strona, powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 25 lipca 2007 r. sygn. akt II SA/Bk 276/07, podniosła, iż brak winy podmiotów, w stosunku do których ma być zastosowana sankcja art. 92 ust. 1 u.t.d. może być przesłanką odstąpienia od zastosowania sankcji lub jej złagodzenia. W ocenie skarżącej, w świetle okoliczności wskazanych w uzasadnieniu odwołania z dnia [...] lutego 2010 r., w szczególności faktu przyznania przez kierowcę, iż to on użył magnesu i zafałszował swoje dane, a zatem dokonał ingerencji w urządzenia rejestrujące, a także specyfiki nadzoru nad działaniem kierowcy, należało uznać, iż zachodzą przesłanki do zastosowania art. 97 ust. 3 u.t.d.
Skarżąca wskazała na bezzsadaność twierdzenia organu odwoławczego, zgodnie z którym brak wiedzy co do zamontowania wyłącznika tachografu w pojeździe może być przyczyną wyłącznie braku nadzoru i kontroli nad pracownikami". Odnośnie wskazania przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, iż brak wiedzy na temat istnienia wyłącznika w kontrolowanym pojeździe nie może stanowić podstawy do wyłączenia strony spod odpowiedzialności administracyjnej, jako że nie ma przepisu, który by takie wyłączenie dopuszczał, zaznaczyć należy, iż nie ma także przepisu, który by taką zależność, łączącą brak wiedzy z ponoszeniem odpowiedzialności, ustanawiał. Skarżąca podkreśliła, że w granicach możliwości dokonywała kontroli działania kierowcy, a także organizowała przewóz w taki sposób, by zapewnić przestrzeganie przepisów, spełniając obowiązki wynikając zarówno z art. 13 Rozporządzenia Rady EWG 3821/85, jak również z art. 10 ust. 2 Rozporządzenia WE nr 561/2006. Zatem, strona nie miała wpływu na powstanie naruszenia ani nie mogła go przewidzieć, co przesadza o spełnianiu przesłanki z art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze. zm.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych.
Za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju, w lp. 11.1 pkt 2 lit. a) i lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym, ustawodawca, za ingerencję w urządzenie rejestrujące polegającą na: wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, przewidział karę pieniężną w wysokości odpowiednio: 10.000 złotych i 5000 złotych
Dla wyczerpania znamion naruszeń opisanych w cytowanym przepisie wystarczy stwierdzenie samowolnej ingerencji w pracę tachografu oraz wystąpienie skutku tejże manipulacji polegającego na zmianie wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
W świetle zarzutów skargi, którymi strona podważa zasadność nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę, który, z uwagi na wypełnianie obowiązku należytego nadzoru nad zatrudnianymi przez siebie kierowcami, nie ponosi winy za popełnione przez niech naruszenia, należy podkreślić, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone zarówno w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, innych przepisach krajowych oraz powołanych wyżej przepisach rozporządzeń unijnych, jest co do zasady oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn - przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego - stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości.
Jak wynika z akt sprawy w dniu [...] maja 2009 r. doszło do ingerencji w urządzenie rejestrujące czas pracy kierowcy w ten sposób, iż kierujący do impulsatora tachografu przyłożył magnes powodujący fałszowanie danych. Po przyłożeniu magnesu w pobliżu impulsatora tachografu na wykresówce rejestrował się wyłącznie odpoczynek w momencie rzeczywistego prowadzenia samochodu przez kierowcę. O godzinę 22:20 kierowca wyjął wykresówkę po całodziennej jeździe i założył w pobliże impulsatora tachografu magnes, następnie włożył do tachografu nieopisaną wykresówkę i jechał dalej. Wskutek działania magnesu nastąpiło zafałszowanie w zakresie prędkości, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi.
Działanie ujawnione w niniejszej sprawie było fizyczną ingerencją w pracę tachografu i polegało na celowym zaburzeniu pracy urządzenia (impulsatora tachografu) po to, aby aktywność kierowcy nie została zarejestrowana. Zatem, organ słusznie zakwalifikował wykonywaną jazdę jako samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego w związku z podłączonym do niego niedozwolonym urządzeniem dodatkowym.
Obowiązki skarżącej jako przedsiębiorcy reguluje art. 10 ust. 2 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 stanowiący, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów Rozporządzenia (EWG) Nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006. Natomiast art. 10 ust. 3 zdanie pierwsze ww. Rozporządzenia jednoznacznie stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Także obowiązujący w chwili przeprowadzania kontroli art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym nakłada na pracodawcę oraz kierowcę obowiązek zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB.
Skoro przepis nakłada rygor stosowania i przestrzegania przepisów na oba podmioty, to tym bardziej będzie obarczał każdego z nich odpowiedzialnością za naruszanie zakazów określonych przepisami, podobnie jak to miało miejsce w czasie obowiązywania art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 o treści mówiącej, że pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Należy podkreślić, że art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, niezależnie od jego treści, nie przesądzał o winie żadnej ze stron oraz kwestii zwolnienia jednego z podmiotów od odpowiedzialności, a co za tym idzie kary za powstałe naruszenia. Pracodawca, szukając odpowiedzi na powyższe, powinien mieć na względzie uwagi poczynione przez Sąd odnośnie decyzji wydawanych w ramach tzw. uznania związanego.
Wskazane przepisy jednoznacznie zakazują: fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo dotyczy jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach (art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85).
Wobec powyższego, w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości dokonana ocena odpowiedzialności administracyjnej skarżącej za stwierdzone naruszenie prawa, jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową.
Odnosząc się do zarzutu strony o niezastosowaniu przez organy przepisów pozwalających na umorzenie postępowania administracyjnego, stwierdzić należy, iż w dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, lecz takie, które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dlatego niewątpliwie zarówno w przepisie art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Wymieniony przepis wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa.
Powyższa, argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (zob. wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU Nr 1/A/2006, poz. 6). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej" (sygn. P 19/06).
W tym stanie rzeczy, niedopuszczalne jest przyjęcie stanowiska przedsiębiorcy, który uważa, że nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 u.t.d. z tego wyłącznie powodu, że to pracownik dopuścił się naruszeń, na powstanie których przedsiębiorca nie miał wpływu, albowiem to przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania tej osoby i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Jak już wskazano wyżej powinnością przedsiębiorcy jest nie tylko zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów, ale również kontrolowanie wykonania powierzonych obowiązków.
W ocenie Sądu, w sprawie nie znajduje zastosowania przywołany przez skarżącą art. 93 u.t.d., albowiem nie można dopatrzeć się żadnych zdarzeń lub okoliczności, których strona, będąca koncesjonowanym przewoźnikiem, nie mogła przewidzieć.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej, iż organ winien zastosować w sprawie art. 92 a ust. 4 u.t.d. i umorzyć postępowanie administracyjne stwierdzić należy, iż także ten zarzut jest bezzasadny.
Zgodnie z art. 92 a ust. 4 u.t.d. wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Natomiast ust. 5 wskazuje, iż przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności:
1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego;
2) zostało popełnione wielokrotnie.
Zgodnie z art. 93 ust. 1 u.t.d., uprawnieni do kontroli mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną.
Jak wynika ze wskazanych wyżej przepisów, za wykonywanie obowiązków odpowiedzialność, co do zasady ponoszą przedsiębiorcy korzystający z usług kierowców. Jedynie okoliczności jednoznacznie wskazujące na to, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia mogą uwolnić przedsiębiorcę od odpowiedzialności, przy czym przepisu tego nie stosuje się, jeżeli naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności 1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, 2) zostało popełnione wielokrotnie.
Uwzględniając, że w rozpoznawanej sprawie działanie kierowcy miało na celu zafałszowanie danych dotyczących jego aktywności organ prawidłowo uznał, że nie było możliwości zastosowania w tej sprawie przepisu art. 92a ust. 4u.t.d.
W ocenie Sądu rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Dlatego jakiekolwiek ingerowanie w ww. dane ma rażący charakter i zagraża bezpieczeństwu ruchu, gdyż czas pracy kierowcy i okresy przerw w kierowaniu pojazdem mają bardzo istotne znaczenie dla uczestników ruchu drogowego.
Organ nie naruszył więc prawa, obciążając odpowiedzialnością skarżącą, bowiem nie zostały wykazane żadne okoliczności wskazujące na możliwość uwolnienia jej od odpowiedzialności.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło