VI SA/Wa 1241/11
WyrokWSA w Warszawie2011-12-06
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Piotr Borowiecki, Izabela Głowacka-Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny ADRENALINE z powodu podobieństwa do wcześniejszych znaków towarowych została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego i procesowego?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego w zakresie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ADRENALINE, wskazując na naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności obowiązku wszechstronnego ustalenia stanu faktycznego i prawidłowego uzasadnienia decyzji. Sąd podkreślił, że organ nie dokonał kompleksowej oceny podobieństwa znaków na trzech płaszczyznach (wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej), a także nie uwzględnił istotnych elementów graficznych znaku słowno-graficznego, co uniemożliwiło prawidłową ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców.Stan faktyczny
I. S.A. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny ADRENALINE dla towarów w kilku klasach, w tym odzieży i sprzętu ochronnego dla motocyklistów. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, wskazując na podobieństwo do wcześniejszych znaków towarowych słownych ADRENALINE i ADRENALIN, co miało powodować ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców. Skarżąca zarzuciła organowi błędną ocenę podobieństwa znaków, nieuwzględnienie wygaśnięcia ochrony wcześniejszego znaku oraz brak wszechstronnego ustalenia stanu faktycznego i prawidłowego uzasadnienia decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego w punkcie pierwszym; stwierdził, że decyzja w uchylonym zakresie nie podlega wykonaniu; zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz I. S.A. kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi I. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ADRENALINE nr [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję w pkt 1; 2. stwierdza, że decyzja w uchylonym zakresie nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz I. S.A. z siedzibą w W. kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2011 r. Urząd Patentowy RP, na podstawie art. 245 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz.1117 ze zm.) w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp - po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] sierpnia 2010 roku o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny ADRENALINE zgłoszony w dniu [...] stycznia 2008 roku pod numerem [...] przez I. S.A. z siedzibą w W. w punkcie pierwszym utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w części dotyczącej następujących towarów z klasy 25: odzież skórzana dla motocyklistów, obuwie i nakrycia głowy dla motocyklistów, odzież dla motocyklistów, w punkcie drugim uchylił decyzję w części dotyczącej następujących towarów z klasy 09: kaski i okulary ochronne dla motocyklistów, w punkcie trzecim stwierdził, iż po uprawomocnieniu się decyzji z dnia [...] marca 2011 r. udzieli prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy w części dotyczącej następujących towarów z klasy: 09: kaski i okulary ochronne dla motocyklistów, 12: alarmy antywłamaniowe dla motocykli i skuterów, urządzenia chroniące przed kradzieżą motocykle i skutery, pasy bezpieczeństwa do motocykli, 28: odzież ochronna dla motocyklistów, nakolanniki, ochraniacze dla motocyklistów, rękawice ochronne dla motocyklistów.
W uzasadnieniu swojego stanowiska Urząd Patentowy wyjaśnił, że w dniu [...] stycznia 2008 roku I.S.A. z siedzibą w W. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny ADRENALINE przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 09: okulary ochronne dla motocyklistów, okulary przeciwsłoneczne, kaski ochronne dla motocyklistów, odzież chroniąca przed upadkami, maski ochronne, osłony przeciwodblaskowe, rejestratory przebytej drogi dla motocykli, w klasie 12: alarmy antywłamaniowe dla motocykli i skuterów, urządzenia chroniące przed kradzieżą motocykle i skutery, pasy bezpieczeństwa do motocykli, w klasie 18: komplety podróżne dla motocyklistów, kufry, pasy skórzane, w klasie 25: odzież skórzana dla motocyklistów, obuwie i nakrycia głowy dla motocyklistów, odzież, dla motocyklistów, w klasie 28: odzież, ochronna dla motocyklistów, nakolanniki, ochraniacze dla motocyklistów, rękawice ochronne dla motocyklistów.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 roku Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak, stwierdzając, że jest podobny w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 pwp, do:
- znaku towarowego słownego ADRENALINE o numerze [...], zarejestrowanego na rzecz: [...] S.A., z pierwszeństwem z od dnia [...] lutego 1999 roku i przeznaczonego do oznaczania następujących towarów w klasie 25: odzież, obuwie;
- znaku towarowego słownego ADRENALINE zarejestrowanego jako znak towarowy wspólnoty pod numerem [...] z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 1999 r. na rzecz B., Inc z siedzibą w Stanach Zjednoczonych i przeznaczonego do oznaczania m.in. w klasie 09: urządzenia i przyrządy naukowe, żeglarskie, geodezyjne, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne, do ratowania życia do celów dydaktycznych, urządzenia do nagrywania, przesyłania i reprodukcji dźwięku i obrazu, magnetyczne nośniki danych, dyski zapisywalne, automaty sprzedające, mechanizmy do urządzeń uruchamianych przez wrzucenie monety, kasy rejestrujące, maszyny liczące, sprzęt do przetwarzania danych i komputery, urządzenia do gaszenia ognia,
- znaku towarowego słownego ADRENALIN zarejestrowanego jako znak towarowy wspólnoty pod numerem [...] z pierwszeństwem od dnia [...] listopada 2006 r. na rzecz T. z siedzibą w N. i przeznaczonego do oznaczania w klasie 25: odzież, obuwie, nakrycia głowy.
Odmowa udzielenia prawa ochronnego dotyczyła następujących towarów w klasie 09: okulary ochronne dla motocyklistów, okulary przeciwsłoneczne, kaski ochronne dla motocyklistów, odzież chroniąca przed upadkami, maski ochronne, osłony przeciwodblaskowe, rejestratory przebytej drogi dla motocykli oraz w klasie 25: odzież skórzana dla motocyklistów, obuwie i nakrycia głowy dla motocyklistów, odzież dla motocyklistów. Przy czym podobieństwo dotyczyło zarówno samych oznaczeń jak i towarów.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy I. S.A. wniosła o uchylenie decyzji z dnia [...] sierpnia 2010 roku w części dotyczącej klasy towarowej 09 i ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej udzielenia prawa ochronnego dla towarów w klasach 09, 12, 18, 25 i 28. Zdaniem zgłaszającej, w przedmiotowej sprawie nie występują przeszkody, które uniemożliwiałyby udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy w klasie 09, bowiem znak wspólnotowy [...] przeznaczony został do oznaczania towarów w klasie 09, w tym urządzeń do ratowania życia. Spółka podniosła, że towary te nie są tożsame z towarami wskazanymi w wykazie znaku zgłoszonego, takimi jak kaski ochronne dla motocyklistów, okulary ochronne dla motocyklistów, które pełnią funkcję ochronną a nie ratującą życie.
Urząd Patentowy, ponownie rozpoznając sprawę wskazał na treść art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp wywodząc, że niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług.
Organ stwierdził, iż podobieństwo znaków powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach. Stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia badanie podobieństwa oznaczeń. Natomiast przy ocenie podobieństwa towarów i/lub usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i usługami, w tym takie jak ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania, oraz to czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne (wyrok Trybunału z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon).
Wskazując na konieczność rozpatrywania podobieństwa znaków w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i/lub usług, do oznaczenia których znak został przeznaczony oraz powołując się na orzecznictwo organ uznał, że zakresy ochrony porównywanych oznaczeń, mimo przynależności do tej samej klasy towarowej 09, są różne. Przeciwstawiony znak towarowy [...] przeznaczony został bowiem do oznaczania m.in. urządzeń naukowych, pomiarowych, sygnalizacyjnych, kontrolnych i do ratowania życia. Zgłaszający zaś we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy ograniczył wykaz towarów w tej klasie do kasków i okularów ochronnych dla motocyklistów, które pełnią funkcję ochronną, zabezpieczającą przed ewentualnym zdarzeniem, podczas gdy urządzenia do ratowania życia mają zastosowanie w konsekwencji zaistniałego zagrożenia życia i mają umożliwić i ułatwić czynności ratunkowe. Następnie organ podniósł, że różni są odbiorcy porównywanych towarów, a także różne kanały ich dystrybucji. Kaski i okulary ochronne są bowiem elementem ubioru motocyklistów i nabywane są w sklepach o profilu motoryzacyjnym. Natomiast urządzenia ratujące życie przeznaczone są dla specjalistów: służb medycznych, straży pożarnej, policji. Dystrybucja tych towarów prowadzona jest przez wyspecjalizowane podmioty gospodarcze, często w ramach zakupów według ustawy o zamówieniach publicznych.
Odnosząc się zaś do podobieństwa towarów w klasie 25 Urząd podtrzymał stanowisko wyrażone w decyzji z dnia [...] sierpnia 2010 r. wyjaśniając, że towary: odzież skórzana dla motocyklistów, obuwie i nakrycia głowy dla motocyklistów, odzież dla motocyklistów zawierają się w towarach, do oznaczania których przeznaczone zostały znaki przeciwstawione: odzież i obuwie (...) i odzież, obuwie, nakrycia głowy (...). Organ wskazał również, że porównywane znaki są identyczne w warstwie fonetycznej i znaczeniowej, na co wpływa identyczność lub wysoki stopień podobieństwa elementów słownych ADRENALINE/ADRENALINE/ADRENALIN. Podobieństwa tego nie zmienia warstwa graficzna zgłoszonego znaku, tym bardziej, że w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że przy badaniu i ocenie podobieństwa oznaczeń należy przede wszystkim wziąć pod uwagę ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę, który zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia. Organ odnosząc się do kryterium przeciętnego odbiorcy stwierdził, że sama możliwość pomylenia znaków wystarczy do stwierdzenia, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców oraz skutkować konfliktem interesów firm. W przypadku zaś towarów identycznych w klasie 25, niebezpieczeństwo pomylenia produktów opatrzonych porównywanymi znakami, nie zostaje wyeliminowane, a przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków innego przedsiębiorcy. Ponadto przy tak podobnych oznaczeniach nawet uważny i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie I. S.A., zwana dalej skarżącą wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w punkcie pierwszym oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca podniosła zarzuty:
- naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 7, 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i błędne ustalenie stanu faktycznego - w zakresie, w jakim Urząd, na tle art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp przyjął jako podstawę odmowy rejestracji znaku "ADRENALINE" (...) znak "adrenaline (....), pomimo, że ochrona tego ostatniego znaku wygasła z dniem z 18 lutego 2009 r. oraz poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, dowolną ocenę materiału dowodowego, brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego i uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej - w zakresie, w jakim Urząd nie przeprowadził należytego porównania przeciwstawionych znaków w ujęciu całościowym (w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej), zdezawuował znaczenie wizualnego porównania przeciwstawionych znaków, błędnie zmarginalizował znaczenie warstwy graficznej znaku "ADRENALINE" (...), a w wyniku powyższych uchybień bezzasadnie potwierdził kolizję pomiędzy przeciwstawionymi znakami, na tle art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp
- naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp - poprzez zastosowanie tego przepisu jako przeszkody rejestracji słowno-graficznego znaku towarowego "ADRENALINE" (...) ze względu na słowny znak "adrenaline'' o numerze (...), w sytuacji, gdy ochrona tego ostatniego znaku wygasła z dniem [...] lutego 2009 r. oraz poprzez błędną interpretację i błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu błędnej metodyki oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd co do pochodzenia towarów i zastosowanie tej błędnej metodyki przy ocenie kolizji pomiędzy znakami "ADRENALINE" (...) oraz "adrenaline" (...) i "ADRENALIN" (...).
W uzasadnieniu spółka wskazała m. in., że jak wynika z elektronicznej bazy danych UP RP, w dniu [...] lutego 2009 r. została wydana decyzja o wygaśnięciu prawa ochronnego na znak "adrenaline" o numerze (...). W konsekwencji, ani w dniu wydania pierwszej decyzji Urzędu Patentowego ani w dniu wydawania zaskarżonej decyzji, w/w znak towarowy [...] nie podlegał ochronie na terytorium RP ani nie istniało ważne zgłoszenie tego znaku. Nie mógł on zatem stanowić przeszkody rejestracji względem zgłoszonego znaku towarowego na tle art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp. Ponadto zdaniem skarżącej spółki Urząd błędnie uznał, że pomiędzy znakami "ADRENALINE" [...] oraz "ADRENALIN" (...) i "adrenalinę" (...) istnieje kolizja (niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd). Taka konkluzja Urzędu była wynikiem nie przeprowadzenia należytego porównania przeciwstawionych znaków w ujęciu całościowym (w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej), zdezawuowania wizualnej płaszczyzny porównawczej przeciwstawionych znaków oraz pominięcia znaczenia warstwy graficznej znaku "ADRENALINE" [...]. Spółka powołując się na judykaturę podniosła, że jej zdaniem organ błędnie uznał za wystarczające porównanie przeciwstawionych znaków w płaszczyznach fonetycznej i znaczeniowej pomimo, że w odniesieniu do towarów oznaczających odzież (jakąkolwiek), obuwie (jakiekolwiek) czy nakrycia głowy (jakiekolwiek) wizualna płaszczyzna porównawcza znaków ma szczególne istotne znaczenie. Chodzi bowiem o towary, których zakup następuje przede wszystkim w wyniku percepcji zmysłem wzroku. Dokonana zatem przez organ ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków jest oceną niepełną i wybiórczą. Uzasadniając naruszenie przez organ art. 107 § 3 kpa spółka wskazała, że organ nie przeprowadził szczegółowej analizy przeciwstawionych znaków "ADRENALINE" [...] oraz "adrenaline" (...) i "ADRENALIN" [...] jednocześnie w płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, nie wyjaśniając nawet, dlaczego odstępuje od wskazanej analizy - pomimo, że taki standard analizy potwierdza orzecznictwo unijnych sądów. Nie wyjaśnił, dlaczego przy ocenie przeciwstawionych znaków potraktował w zasadzie jako "nieistniejące" pewne elementy znaku "ADRENALINE" [...] - m.in. stylizowany element graficzny (przy pierwszej literze "A"), tło i fantazyjny układ zapisu elementu słownego - pomimo, że orzecznictwo sądów unijnych sprzeciwia się takiemu pomijaniu elementów znaków towarowych, przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd.
Uzasadniając zarzuty naruszenia prawa materialnego skarżąca spółka ponownie wskazała na błędne przyjęcie przez Urząd, jako podstawę odmowy rejestracji znaku "ADRENALINE" (...), znak "adrenalinę" (...), pomimo, że ochrona tego ostatniego znaku wygasła z dniem [...] lutego 2009 r., które to działanie jej zdaniem stanowiło nie tyko kwalifikowane naruszenie przepisów postępowania, lecz było również wynikiem przyjęcia wadliwego poglądu, że znakiem wcześniejszym - na tle art. 132 ust. 2 pkt 2 - jest również taki znak, którego zgłoszenie (lub rejestracja) nie pozostaje w mocy, w dacie orzekania o zastosowaniu w/w przepisu.
Skarżąca zakwestionowała również przyjętą przez Urząd Patentowy metodykę oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków, co spowodowało jej zdaniem błędne potwierdzenie niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd co do pochodzenia towarów w niniejszej sprawie. Powołując się na orzecznictwo wspólnotowe, skarżąca wywiodła, że wadliwość stanowiska Urzędu Patentowego wyraża się przede wszystkim w faktycznym pominięciu zasady całościowej oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków w trzech płaszczyznach - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, przy ogólnej ocenie niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd.
Zdaniem spółki Urząd Patentowy w sposób niedopuszczalny pominął doniosłość istotnych elementów graficznych w znaku ADRENALINE" (...), które mogły mieć i miały znaczenie przy ocenie kolizji tego znaku ze znakami przeciwstawionymi (i faktycznie miały znaczenie, ponieważ istotnie różnicują "odbiór" tych znaków w płaszczyźnie wizualnej). Skarżąca podkreśliła, że znak słowno-graficzny ADRENALINE (...), w przeciwieństwie do znaków przeciwstawionych wyróżnia się bogatą grafiką. Posiada prostokątne tło zaokrąglone na obu końcach w kolorze brunatnym z czerwoną pogrubioną obwódką. Na prostokątnym tle zamieszczona jest stylizowana linia łamana w takim samym kolorze jak tło, stylizująca amplitudę wysuniętą poza zarys tła u góry i u dołu, wydłużona w kierunku prawej strony. Na wydłużoną część tej amplitudy zachodzi biały, stylizowany napis ADRENALINE. W/w elementy graficzne powinny zostać należycie uwzględnione przez Urząd w zaskarżonej decyzji.
Następnie powołując na judykaturę sądów wspólnotowych, skarżąca zarzuciła organowi, niewyjaśnienie powodów dla których Urząd przyjął, że z punktu widzenia oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd pomiędzy znakami "ADRENALINE" [...] oraz "adrenalinę" (...) i "ADRENALIN" [...] są bez znaczenia m.in. : sposób prezentacji elementu słownego w znaku towarowym "ADRENALINE" [...]; fantazyjna linia łamana (brunatna z czerwoną obwódką) stylizująca amplitudę przechodząca przez element słowny ADRENALINE; brunatne tło z czerwonymi obwódkami uwypuklające biały stylizowany element słowny ADRENALINE.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o oddalenie skargi oraz w całości podtrzymał swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ powołując się na orzecznictwo sądowadminstracyjne podkreślił, że porównując podobne znaki towarowe, przeznaczone do oznaczania podobnych towarów Urząd bierze pod uwagę ich datę zgłoszenia, gdyż od tej daty liczony jest okres ochrony znaku. Sporny znak towarowy ADRENALINE. [...] został zaś zgłoszony w Urzędzie Patentowym w dniu [...] stycznia 2008 r., gdy obowiązywał jeszcze trwający do dnia [...] lutego 2009 r. dziesięcioletni okres ochronny na przeciwstawiony znak "adrenalinę" [...]. Zatem w dacie zgłoszenia przedmiotowego znaku okres ochrony na przeciwstawiony znak "adrenalinę" [...] jeszcze nie upłynął i przeciwstawienie tego znaku było zgodne z dyspozycją art. 132 ust. 2 pkt 2.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Zgodnie z art. 252 p.w.p. do postępowania przed Urzędem Patentowym stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba, że ustawa stanowi inaczej.
Wskazać należy, iż naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Została ona wyrażona w art. 7 kpa. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Tak, więc organy administracji mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (v. wyrok NSA z 17 października 2001 r., sygn. I SA 1110/01, Lex nr 75516). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Jak stanowi, bowiem art. 80 kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Ponadto w ocenie Sądu spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 kpa wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Możliwość dokonania oceny legalności decyzji warunkowana jest spełnieniem wymogów formalnych określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ma, bowiem na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia.
Pamiętać należy, że uzasadnienie (faktyczne i prawne) stanowi integralną część decyzji. A zatem ocenie Sądu nie podlega jedynie jej osnowa, ale decyzja jako całość, łącznie z uzasadnieniem. Tym samym, więc uzasadnienie, którego treść nie pozwala na poznanie motywów, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy skutkuje wadliwością uzasadniającą uchylenie decyzji z tego powodu, że nie poddaje się kontroli i ocena jej legalności nie jest możliwa (por. wyrok NSA z 28 października 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1651/96; wyrok NSA z 14 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1756/99).
Taki stan rzeczy zachodzi w rozpoznawanej sprawie, a podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonej decyzji nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę.
Należy podkreślić, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08, LEX nr 513856). Należy stwierdzić zatem, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08, LEX nr 512863).
Jak stanowi art.132 ust. 2 pkt 2, wskazany przez Urząd Patentowy jako materialnoprawana podstawa zaskarżonej decyzji, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Art. 132 ust. 2 pkt 2 posługuje się pojęciem "towarów identycznych lub podobnych". Podobieństwo towarów nie jest więc tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu.
Powyższy przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru.
Art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. ma zastosowanie, gdy spełnione zostaną trzy przesłanki-podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów.
W świetle omawianego przepisu niedopuszczalna jest zatem rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy porównywane znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak.
Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług), zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów.
A zatem Urząd Patentowy RP w toku postępowania zobowiązany jest ocenić zarówno kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jak również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń.
Odnosząc się do kwestii podobieństwa lub identyczności oznaczeń, Urząd Patentowy winien dokonać szczegółowej oceny porównawczej znaków na trzech płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej kierując się, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa, następującymi kryteriami oceny - kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
W orzecznictwie unijnym przyjęto jako standard szczegółowe porównywania przeciwstawionych znaków, w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd na w/w płaszczyznach (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.).
Pominięcie kompleksowego badania podobieństwa znaków choćby na jednej z płaszczyzn, prowadzi do niepełnej oceny podobieństwa znaków. Jest to istotna kwestia, gdyż znaki towarowe należy porównywać na trzech w/w płaszczyznach, a ponadto należy wskazać, iż nie ma tutaj żadnego wyłączenia się tych sfer oddziaływania, przeciwnie każda z nich łączy się z drugą. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Jednakże zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo przeciwnie neutralizowana (Ryszard Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydanie II zmienione i rozszerzone, Wydawnictwo Prawnicze Sp. z o.o., Warszawa 1997, str. 91).
Przypomnienia wymaga, że w rozpatrywanej sprawie zgłoszonemu znakowi słowno-graficznemu przeciwstawiono znaki słowne zarejestrowane z uprzednim pierwszeństwem.
Znak słowno-graficzny wśród znaków towarowych posiada szczególną formę. Ocena podobieństwa takiego znaku jest trudna i tutaj musi być właśnie dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Znak słowno-graficzny z reguły łączy w sobie poprzez szczególne powiązanie znak słowny z graficznym. Nie ulega zatem wątpliwości, że ilość cech indywidualizujących znak słowny, zwiększających odróżnialność, jest zdecydowanie mniejsza od znaku o charakterze słowno-graficznym. Forma graficzna może istotnie ubogacić formę słowną. W przypadku znaków kombinowanych konieczne jest więc rozważenie podobieństwa wszystkich elementów porównywanych oznaczeń,
Niewątpliwie przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Na taką możliwość wskazuje nowsze orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) i Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (SPI). Prawdą jest, że w wielu wcześniejszych orzeczeniach, zarówno ETS jak i SPI dawały pierwszeństwo ocenie ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy na przeciętnym odbiorcy towarów lub usług nim oznaczonych, wręcz krytykując niejednokrotnie ocenę szczegółów (por. np. orzeczenie T 423/04). Jednakże ETS w wyroku z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C-37/03, nie odchodząc wprawdzie od zasady oceny ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy wskazał, że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. Trybunał uznał, że owszem, w przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy rozpatrywać znak jako całość, ale nie stoi to na przeszkodzie badaniu po kolei poszczególnych jego elementów.
A zatem, w ocenie Sądu, Urząd Patentowy winien przeciwstawione znaki oceniać całościowo, z uwzględnieniem, że znaki przeciwstawione są oznaczeniami słownymi, natomiast sporny znak jest znakiem słowno-graficznym. W związku z tym porównując znaki, biorąc pod uwagę formę prezentacji jako całość, Urząd winien jednoznacznie stwierdzić, że występuje między nimi takie podobieństwo, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP nie wyjaśnił w sposób dostateczny na tle rozpatrywanego przypadku, dlaczego w zestawieniu znaku spornego i przeciwstawionych oznaczeń, uznał płaszczyznę słowną za dominującą, jednocześnie marginalizując elementy graficzne. Urząd Patentowy przeszedł bez głębszej refleksji nad faktem, iż sporny znak jest znakiem słowno-graficznym stwierdzając w konkluzji, że grafika tego znaku nie ma znaczenia dla kolizyjnego podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń.
Sąd w składzie orzekającym nie wie dlaczego organ administracji grafikę znaku uznał za kompletnie nieistotną i niewyróżniającą, gdyż Urząd Patentowy nie przeprowadził w tym zakresie pogłębionej analizy.
W ocenie Sądu, postawienie tezy, że w znakach kombinowanych słowa zawsze mają charakter decydujący, uznać należy za nieuprawnione. Przeczą temu stanowisku zasady formułowane w tym zakresie w literaturze przedmiotu, które nakazują każdy przypadek analizy podobieństwa znaków kombinowanych traktować niezależnie i rozpatrywać indywidualnie (por. np. Urszula Promińska (w:) Naruszenie prawa z rejestracji znaku towarowego, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001).
Również w orzecznictwie odnotowuje się podobne podejście do omawianej kwestii. Na przykład w sprawie T-6/01 (Matratzen Concorde przeciwko OHIM Hukla Germany) Trybunał wskazał, że założenie, iż podobieństwo znaków towarowych jest możliwe jedynie wówczas, gdy istnieje zgodność pod względem dominującego składnika, opisuje tylko określoną kategorię sytuacji. Kategoria ta zostaje uściślona poprzez definicję dominującego składnika znaku towarowego, a mianowicie że składnik ten musi być w stanie "sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym". Tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od dominującego składnika.
Grafika znaku nie jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia w znaku słowno-graficznym, dlatego znak mieszany należy oceniać w całości, a nie wyłącznie przez jeden z jego elementów, którym jest słowo, gdyż o podobieństwie znaków decydują ustalenia faktyczne. Jak podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lutego 2007 r. wydanym w sprawie II GSK 247/06 nie można z góry zakładać, że w przypadku znaków słowno-graficznych element słowny ma charakter decydujący, z uwagi na jego łatwość zapamiętywania i komunikowania. Przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy bowiem uwzględniać ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Poziom uwagi przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od danej kategorii towarów lub usług. W konsekwencji dla celów oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd należy uwzględnić poziom uwagi przeciętnego konsumenta w momencie przygotowywania i dokonywania przez niego wyboru pomiędzy różnymi towarami lub usługami należącymi do tej kategorii, dla której znak towarowy został zarejestrowany.
Zgodnie ze stanowiskiem tak doktryny jak i orzecznictwa przy ustalaniu kryterium jednorodzajowości towarów należy brać pod uwagę rodzaj towarów, ich przeznaczenie jak również warunki zbytu. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, iż towary wskazane przez skarżącą w klasie 25 są przeznaczone do określonego okręgu odbiorców jakim są motocykliści. W ocenie Sądu organ nie ustalił precyzyjnie jaki jest właściwy krąg odbiorców, w stosunku do którego należy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Tym bardziej, iż dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna a poziom uwagi przeciętnego konsumenta może różnić się w zależności od kategorii danych towarów lub usług (wyrok w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 6, oraz ww. w pkt 42 wyrok w sprawie Fifties, pkt 28, wyroki ETS z dnia 22 czerwca 1999 r., C - 342/97 Lloyd/Klijsen, z dnia 16 lipca 1998 r., C - 210/96 Gut Springenheide i Tusky). Podkreślenia wymaga, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd powinno być oceniane całościowo, na podstawie sposobu w jaki właściwy krąg odbiorców postrzega przedmiotowe towary. Nie chodzi bowiem o jakiekolwiek podobieństwo znaków a jedynie o takie które mogłoby wprowadzić w błąd odbiorców towarów tymi znakami oznaczonych.
Przyjąć należy, że towarów dla oznaczenia których skarżąca zgłosiła sporny znak towarowy, nie można zaliczyć do tzw. produktów impulsowych czyli takich, których zakup odbywa się pod wpływem nagłego impulsu (jak np. słodycze, alkohol, kosmetyki) gdy odbiorca najczęściej nie analizując bliżej znaku może być łatwiej wprowadzony w błąd, co do pochodzenia towarów, albowiem odzież, obuwie, tym bardziej, iż przeznaczone dla określonej grupy konsumentów (motocykliści) nie są towarami nabywanymi codziennie, a każdorazowy zakup poprzedzony jest choćby chwilową analizą.
W orzecznictwie unijnym podkreślono, że "(...) o ile komunikacja słowna na temat towaru i znaku towarowego nie jest wykluczona, o tyle wybór ubrania następuje co do zasady w sposób wizualny. Tak więc wizualna percepcja danych znaków towarowych ma zwykle miejsce przed czynnością zakupu. Aspekt wizualny pozostaje w związku z tym, bardziej istotny dla całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd" (wyroki SPI z dnia 6 października 2004 r. w sprawie T-117/03-119/03, New Look Ltd. v OHIM (NL SPORT/NL JEANS/NL ACTIVE/ NL COLLECTION), pkt. 50 oraz z 7 maja 2009 r. w sprawie T-414/05, NHL Enterprises DV v OHIM - Glory & Pompea SA (LA KINGs), pkt. 75, wyrok SPI z 21 kwietnia 2010 r. w sprawie T- 361/08, Peek & Cloppenburg i van Graaf przeciwko OHIM - Oueen Sir i kit Institute of Sericulture (Thai Silk), pkt 71).
Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców. Urząd Patentowy RP nie rozważył problematyki związanej ze stopniem uwagi odbiorców produktów, pomimo, iż stopień uwagi przeciętnego odbiorcy jest wysoce istotny dla oceny możliwości spostrzeżenia przez konsumenta poszczególnych elementów, które składają się na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd, a w szczególności elementów istotnych dla oceny podobieństwa znaków towarowych.
W ocenie Sądu analiza podobieństwa spornych znaków została przeprowadzona w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami. Nie ulega wątpliwości, iż nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, albowiem znaki muszą być podobne w takim stopniu, który mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2005 roku sygn. akt VI SA/Wa 718/2007 LEX nr 183675).
Pobieżne potraktowanie kwestii warunków obrotu stanowi istotny błąd organu, albowiem zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jak już wskazano powyżej, ryzyko wprowadzania w błąd po stronie opinii publicznej zawsze musi być oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności i na podstawie sposobu w jaki właściwy krąg odbiorców postrzega przedmiotowe towary (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV (ECR 1999 I-3819, par. 18 oraz wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux BV (ECR 2000 I-4861, par. 40). A zatem dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Przyjmuje się, iż do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (vide: m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE (czwarta izba) z dnia 17 czerwca 2008 r., w sprawie T-420/03, El Corte Ingles S.A. v. OHIM, pkt 98 i cyt. tam orzecznictwo ETS).
Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Jak już wskazano wyżej, zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem sądów uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie prawidłowości procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Ma ono objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania w sprawie danego przepisu prawnego oraz umożliwić ocenę prawidłowości wydanej decyzji. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ dokonał dokładnej analizy faktów i w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi się kierował przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne.
Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kpa, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Dokonując oceny ryzyka wprowadzenia w błąd Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie pamiętać o tym, że zawsze musi być ono oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności. Ogólna i całościowa analiza ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy uwzględnić w danej sprawie. Dokonując tej oceny organ zobowiązany będzie wziąć pod uwagę, iż podobieństwo znaków należy oceniać z uwzględnieniem zasad przyjętych zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów, w tym orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji orzeczenia.
Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło