VI SA/Wa 1269/10

WyrokWSA w Warszawie2010-10-28

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym zakazu umieszczania urządzeń technicznych na dachu pojazdu, używania taksometru i umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy, została nałożona prawidłowo, a postępowanie administracyjne było zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego. Zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie naruszyły prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Sąd nie dopatrzył się również podstaw do zawieszenia postępowania ani naruszeń prawa procesowego, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. K. P. za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym podczas kontroli pojazdu. Stwierdzono m.in. umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego (baneru), zainstalowanie drogomierza połączonego z kasą fiskalną (uznanego za równoważny taksometrowi), umieszczenie na pojeździe numeru telefonu oraz wykonywanie transportu pojazdem niezgłoszonym do licencji. Skarżący kwestionował prawidłowość ustaleń faktycznych, procedury oraz podstawy prawne nałożenia kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2010 r. sprawy ze skargi J. K. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2010 r., Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. Nr [...], nakładającą na J. K. P., skarżącego w niniejszej sprawie, karę w kwocie 23500 zł. ograniczoną do kwoty 15000 zł. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] sierpnia 2009 r. przy ul. [...] w W. skontrolowano pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Kierowcą pojazdu był P. K., który okazał do kontroli dowód osobisty, prawo jazdy, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wykonywanego przez [...] J. K. P. oraz dowód rejestracyjny pojazdu, identyfikator potwierdzający spełnianie wymagań ustawy, świadectwo sprawdzenia drogomierza. Podczas przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że na dachu kontrolowanego pojazdu został umieszczony baner z napisem [...] oraz numerem telefonu [...]. Urządzenie nie było podświetlone lecz zawierało wejście umożliwiające podłączenie, w kontrolowanym pojeździe zamontowano drogomierz marki [...] o numerze fabrycznym [...] połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną, na boku pojazdu umieszczono numer telefonu [...]. Na okazanym do kontroli wypisie z licencji nr [...] jako nazwa przedsiębiorcy wpisano [...] J. K. P., natomiast na wydruku dobowym z kasy fiskalnej widnieje firma [...] J. K. P. Na dowód powyższego wykonano dokumentacje fotograficzną oraz przesłuchano kierowcę w charakterze świadka. Kierujący pojazdem podpisał protokół kontroli. Pismem z dnia 14 września 2009 r., uzupełnionym pismem z 16 października 2009 r. strona skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego dotyczącego stwierdzonych naruszeń. Decyzją z dnia [...] listopada [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 56 pkt. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4, w związku z art. 5, art. 8, art. 18 ust. 5, art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. nr 125 poz. 874 z późn. zm.) (dalej utd) oraz art. 104 § 1 k.p.a. oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli, nałożył na J. K. P. karę w kwocie 23500 zł i z zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 1 w. cyt ustawy karę tę ograniczył do wysokości 15000 zł. Organ stwierdził wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru. Stwierdzono także wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji oraz wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. W toku postępowania ustalono, że strona posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nr [...], jednak kontrolowany pojazd nie został zgłoszony do ww. licencji. Organ ustalił, że na dachu skontrolowanego pojazdu zamontowane zostało urządzenie techniczne, a przez to złamany został zakaz wyrażony w art. 18 ust. 5 lit. c) utd. Organ ustalił także, że na pojeździe umieszczono numer telefonu [...]. W dniu 24 sierpnia 2009 r. wykonano rozmowę telefoniczną z podanym na pojeździe numerem telefonu, co utrwalono w postaci notatki służbowej. Zgłosiła się firma [...] świadcząca usługi przewozu osób. Powołując orzecznictwo tutejszego Sądu organ wskazał, że taka sytuacja jest spełnieniem dyspozycji określonej w art. 18 ust. 5 lit. b) utd. Ponadto Organ ustalił, że w pojeździe zainstalowany był drogomierz połączony z kasą fiskalną, który jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, gdyż służy temu samemu celowi, a więc dla wyliczania należności za wykonywany przewóz osób. Potwierdza to dokumentacja fotograficzna i protokół przesłuchania świadka. W związku z tym złamany został zakaz wyrażony art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym tj. zakaz umieszczania lub używania w pojeździe taksometru. Organ ustalił także, że strona posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydaną na firmę [...] J. K. P. z siedzibą w W., której kierowca nie okazał do kontroli. Organ ustalił, że kontrolowany pojazd nie został zgłoszony do w/w licencji. Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji, żądając jej uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozstrzygnięcia. W ocenie skarżącego rozstrzygnięcie zostało oparte na dowolnej ocenie materiału dowodowego, z którego w żaden sposób nie wynika, aby w imieniu skarżącego, w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób, oraz by skarżący naruszył, którykolwiek z zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Sprawę rozstrzygnięto w oparciu o niepełny materiał dowodowy. Strona zarzuciła ponadto, iż jedna i ta sama osoba, czyli inspektor Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadziła kontrolę, sporządziła protokół oraz wydała decyzję z upoważnienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego podczas, gdy powinna zostać wyłączona od udziału w sprawie, ponieważ była świadkiem w sprawie. Skarżący podniósł, iż § 11 ust. 1 rozporządzenia w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego jest niezgodny z art. 75 oraz art. 56 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W art. 75 u.t.d. znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Skarżący zarzucił organowi, że bezpodstawnie odmówił przeprowadzenia dowodów wskazanych przez niego, a organ nie udowodnił należycie, iż w dniu kontroli miał miejsce okazjonalny przewóz osób. W zatrzymanym pojeździe, poza kierowcą, nie znajdowała się żadna osoba. Strona podniosła ponadto, że kierowca w toku kontroli występuje w roli jej reprezentanta, wobec czego nie powinien być przesłuchiwany w charakterze świadka. Skarżący podnosił, że podczas kontroli okazano świadectwo sprawdzenia drogomierza, natomiast przepisy zabraniają umieszczania w pojeździe taksometru, a nie drogomierza. Zdaniem skarżącego przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. należy uznać za sprzeczne z Konstytucją oraz kolidujące z prawem Unii Europejskiej i ustawą o swobodzie działalności gospodarczej. Ponadto organ podał niewłaściwą podstawę prawną z tytułu nałożenia kary z Ip. 1.2. załącznika do u.t.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2010 r. działając na podstawie art. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 1, ust. 2 pkt 4 i ust. 3 pkt 8, art. 11 ust. 3, art. 14 ust. 1, art. 18 ust. 5 lit. c, art. 87 ust. 1 i 3, art. 92 ust. 1, 2 i 4 u.t.d. oraz Ip. 1.2, 1.7 oraz 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] listopada 2009 r. Powołując przepisy ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy wskazał, że postępowanie wyjaśniające wszczęte po przeprowadzeniu kontroli drogowej dnia [...] sierpnia 2009 r. wykazało, iż pojazd marki [...] o nr rej. [...] nie był na dzień kontroli zgłoszony do licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nr [...]. Powołując orzeczenie NSA organ stwierdził, że "wykonywanie transportu drogowego przez przedsiębiorcę, który posiada licencję, jest dopuszczalne tylko przy użyciu pojazdów, które zostały zgłoszone organowi właściwemu do udzielenia licencji." Odnosząc się do zarzutu podania przez organ I instancji błędnej podstawy prawnej organ przyznał, że podana podstawa prawna jest niepełna gdyż należało również przytoczyć art. 14 ust. 1 utd. Wskazał jednak, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych. Brak przytoczenia w decyzji podstawy prawnej bądź nieprzytoczenie wszystkich przepisów prawa, które powinny być wskazane, w sytuacji gdy podstawa prawna istnieje, nie jest taką wadą, która skutkuje uchyleniem decyzji. GITD uznał, iż organ I instancji prawidłowo stwierdził, że strona w dniu kontroli wykonywała transport drogowy pojazdem niezgłoszonym do licencji i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości 8000 (osiem tysięcy) złotych. Organ podniósł, iż podczas kontroli drogowej kierowca Pan P. K. okazał wypis nr [...] z licencji nr [...] wydanej przedsiębiorcy Panu J. K. P. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Tymczasem w toku kontroli ustalono, że przewóz drogowy osób z dnia [...] sierpnia 2009 roku wykonywany był w imieniu i na rzecz Pana J. K. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Wobec nieokazania przez kierowcę do kontroli wypisu z licencji na transport drogowy osób wydanej powyższemu przedsiębiorcy organ stwierdził, iż miało miejsce naruszenie polegające na naruszeniu obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty określone w art. 87 ust. 1 utd. Organ II instancji wskazał, że w czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne - baner reklamowy z napisem [...]. Urządzenie zawierało wejście umożliwiające jego podświetlenie. Na boku pojazdu również znajdował się numer [...]. Powyższe udokumentowano za pomocą aparatu fotograficznego. Wykonano połączenie z numerem [...], które wykazało, iż należy on do przedsiębiorstwa [...] J. K. P.. Na tę okoliczność sporządzono notatkę służbową. Nadto ustalono, że w pojeździe zamontowano drogomierz marki [...] o nr fabrycznym [...] połączony z kasą fiskalną za pomocą przewodu elektrycznego. Wobec powyższego GITD uznał, iż zasadnym było nałożenie na przedsiębiorcę kary w wysokości 15000 zł. z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej, niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu: • umieszczania i używania w pojeździe taksometru (lp. 2.9 pkt 1), • umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (lp. 2.9 pkt 2), • umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (lp. 2.9 pkt 3). GITD nie zgodził się z zarzutami skarżącego podniesionymi w odwołaniu. Organ podnosił, że ustawa o transporcie drogowym w żadnym przepisie nie wyklucza możliwości prowadzenia całego postępowania od chwili wszczęcia do chwili wydania rozstrzygnięcia je kończącego przez jednego inspektora. Wręcz przeciwnie - sytuacja taka jest nie tylko zgodna z ustawą, ale wydaje się również pożądana ze względu możliwość pełniejszej realizacji podstawowych zasad i celów prowadzonego postępowania, jak choćby zasady szybkości działania czy zasady prawdy obiektywnej. Organ nie zgodził się również z odwołującym, że konieczne było zastosowanie w prowadzonym postępowaniu art. 24 § 1 pkt 1 i 4 Kodeksu postępowania administracyjnego i wyłączenie od udziału w sprawie kontrolującego inspektora. W opinii organu II instancji żadna z wymienionych w tych przepisach okoliczności nie miała miejsca. Prowadzenie kontroli drogowej, sporządzenie z tej czynności protokołu oraz wydanie po przeprowadzeniu całego postępowania decyzji administracyjnej są czynnościami w pełni odpowiadającymi zakresowi obowiązków inspektora transportu drogowego wynikającymi z wyżej cytowanych przepisów ustawy o transporcie drogowym. W żaden sposób, w opinii organu II instancji, nie można przyjąć, że między kontrolującym a kontrolowanym powstaje w omawianej sytuacji taki stosunek prawny, w którym wynik prowadzonej sprawy może mieć wpływ na prawa lub obowiązki inspektora transportu drogowego. Nie ma zatem zastosowania przypadek określony w art. 24 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie można również przyjąć za odwołującą, że kontrolujący inspektor był świadkiem w sprawie, w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, w związku z czym zastosowanie ma art. 24 § 1 pkt 4 w/w ustawy. Organ podnosił też, że w przedmiotowej sprawie dokonujący kontroli pracownik nie składał zeznań w charakterze świadka, nie zachodziła więc przesłanka jego wyłączenia określona w art. 24 § 1 pkt 4 kpa. W odniesieniu do argumentu strony dotyczącego sprzeczności przepisów art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją, ustawą o swobodzie działalności gospodarczej oraz prawem Unii Europejskiej organ odwoławczy stwierdził, iż jako organ administracyjny nie ma uprawnień do badania zgodności aktów prawnych obowiązujących na terytorium RP. Celem działania organu II instancji jest ocena decyzji organu I instancji pod kątem jej merytorycznej i faktycznej prawidłowości, uwzględniając całokształt okoliczności w sprawie oraz argumenty przytoczone przez stronę odwołującą się. Nie budził wątpliwości organu odwoławczego fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego mimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Przytaczając definicję działalności gospodarczej zawartą w art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, organ wskazał, że o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczenie na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonywanie usługi przewozu. Zdaniem organu do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi przewozu, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. W opinii organu II instancji zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób wystarczający potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowych przewozów osób, nawet wobec faktu, że w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer. Wbrew stanowisku odwołującego, w opinii organu odwoławczego, ustalony w sprawie stan faktyczny nie może również budzić wątpliwości, że kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny. Co do nieuwzględnienia wniosków dowodowych strony organ wskazał, że formułując wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka pasażerów pojazdu pełnomocnik strony nie wskazał ich danych, a więc nie sposób było uwzględnić przedmiotowego wniosku. Wskazując na konieczność przeprowadzenia dowodu w postaci oględzin pojazdu również nie wskazano, na jakie okoliczności i w jakim celu miałby być przeprowadzony ten dowód. Ponadto informacje o zatrzymanym pojeździe zostały precyzyjnie wskazane w protokole kontroli. Nie było również uzasadnionych podstaw do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy umieszczone na pojeździe urządzenie było lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Brak jest definicji legalnej pojęcia "urządzenie techniczne". Wnioskując o przeprowadzenie omawianego dowodu trzeba wskazać, z jakiej dziedziny ma być biegły. Zdaniem organu do stwierdzenia, że zamontowane na dachu pojazdu urządzenie narusza art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, wystarczające są dane zawarte w protokole kontroli oraz sporządzona dokumentacja fotograficzna. Nie było również zasadne przeprowadzenie wnioskowanego przez pełnomocnika strony dowodu z ponownego przesłuchania w charakterze świadka kierowcy zatrzymanego pojazdu na wskazane we wniosku okoliczności. Świadek nie jest przecież uprawniony do dokonywania subsumpcji przepisów prawa do stanu faktycznego. Ocena, czy podczas kontroli stwierdzono naruszenie prawa, czy też nie, jest rolą organu, a nie kierowcy zatrzymanego pojazdu. Co do stwierdzenia naruszenia z art. 18 ust. 5 utd organ podnosił, że przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl w/w przepisu, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Organ wskazywał także, że zamontowane w pojeździe urządzenie spełniało funkcje równoważne dla taksometru. Zdaniem Organu odwoławczego także całe postępowanie przed organem I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem zasad kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżący zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając jej naruszenie: - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie; - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. poprzez skierowanie decyzji do nieistniejącego podmiotu o nazwie [...] J. K. P.; - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie; - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące - celem przypisania naruszenia skarżącemu - dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają; - art. 7 oraz 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego; - art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie; - art. 11 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby; - art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż: plastikowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu, że na pojeździe umieszczono oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem skarżącego, że w pojeździe umieszczono i używano taksometru. Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa skutkujące jej nieważnością, ewentualnie o jej uchylenie z uwagi na fakt naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a także o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w zakresie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja i decyzja utrzymana nią w mocy nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Sąd nie dopatrzył się również uzasadnionych podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącego o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie. Wniosek ten skarżący motywował toczącym się postępowaniem przed Trybunałem Konstytucyjnym RP, dotyczącym stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., stanowiącego w sprawie niniejszej materialnoprawną przesłankę podjętego rozstrzygnięcia o nałożeniu na skarżącego ww. kary pieniężnej. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to zatem podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, o czym świadczy użycie w tym przepisie sformułowania "sąd może zawiesić postępowanie". O zawieszeniu decydują więc względy celowościowe, które pozostawione są uznaniu sądu. W tej sprawie - w ocenie Sądu - zawieszenie postępowania nie jest celowe, skoro strona skarżąca posiada instrumenty prawne umożliwiające eliminację rozstrzygnięcia wydanego w oparciu o niezgodne z Konstytucją RP przepisy prawa. Zarówno przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, jak też ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przewidują w takich sytuacjach możliwość wznowienia postępowania (por. art. 145a k.p.a. oraz art. 270 i nast. p.p.s.a.). Przechodząc do merytorycznej oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia podkreślenia wymaga, że organy administracji drogowej obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy, zasadnie uznały, że w dniu kontroli skarżący wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d., a także wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji oraz z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. W myśl art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust.1 wymienionej ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, [...] - związek komunalny (art. 6 ust. 4 cyt. ust.). Według ustaleń organów dokonanych w niniejszym postępowaniu skarżący posiadał licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, licencja wystawiona została na rzecz [...] J. K. P.. Wypisem z tej licencji legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Skarżący posiadał także licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nr [...], której wypisu nie okazano w czasie kontroli. Kontrolowany pojazd nie został również zgłoszony do tejże licencji. Jak wynika z wydruk z kasy fiskalnej, oznaczeń na kontrolowanym pojeździe oraz zeznań przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy pojazdu usługi przewozu wykonywane były przez skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...]. Osoba fizyczna może prowadzić kilka różnych działalności gospodarczych i dla ich oznaczenia posługiwać się różnymi nazwami. Jako podmiot jest to ta sama osoba fizyczna jednak, różne jej działania dotyczyć mogą różnych prowadzonych przez nią przedsiębiorstw. Na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów organy uznały, iż w momencie kontroli przedmiotowym pojazdem wykonywane były przewozy na rzecz skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...], ustalenie to w ocenie Sądu znajduje oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Jednocześnie nie zmienia ono faktu, iż stroną postępowania administracyjnego był J. K. P. jako osoba prowadząca działalność gospodarczą, zaś posłużenie się w decyzji nazwą, pod którą działalność jest prowadzona obok imienia i nazwiska strony jedynie precyzuje, której z prowadzonych przez skarżącego działalności przedmiotowa decyzja dotyczy. W tej sytuacji organ prawidłowo ustalił, że adresatem decyzji o nałożeniu kary pieniężnej jest skarżący J. K. P.. Posiadana przez skarżącego licencja niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była, bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 powołanej ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania, której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką", co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a), b), c), zgodnie, z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. Na gruncie powołanych przepisów ustawy używanie taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) ustawy o transporcie drogowym, należą ewidentnie do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. Zdaniem Sądu konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy a także umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Fakty te bowiem ustalone zostały w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w protokole kontroli, którego treść koresponduje ze zgromadzoną w aktach administracyjnych sprawy dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu, tak że organy miały prawo uznać po stronie skarżącego wykonywanie przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazów określonych w przepisach ww. art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d. Podkreślenia wymaga, iż posługiwanie się numerem telefonu umieszczonym na pojeździe nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Należy przy tym podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji a mianowicie na pojeździe umieszczona jest nazwa albo adres albo telefon przedsiębiorcy. Zgodzić należy się ze skarżącym, iż ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach. Należy jednak stwierdzić, że dokonując wykładni pojęć zawartych w art. 18 u.t.d. nie można pominąć celów jakie przyświecały wprowadzeniu zakazów określonych w tym przepisie. Generalnie rzecz biorąc, jak już wyżej wskazano, ustawodawca chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na podstawie licencji wydanej na podstawie art. 5 ust.1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej (art. 6 ust. 1 u.t.d.). Należy przy tym zauważyć, że drobiazgowe uregulowanie kwestii związanych z wyposażeniem taksówek nastąpiło w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.). W rozdziale 7 stanowiącym o warunkach dodatkowych dla taksówki, w zakresie w jakim jest to niezbędne na potrzeby niniejszej sprawy stwierdzono: § 24 ust.1 pkt 8 Taksówkę wyposaża się w dodatkowe światło z napisem "TAXI", odpowiadające następującym warunkom: a) rozmieszczenie: na dachu, b) barwa: biała lub żółta samochodowa z czarnymi napisami widocznymi z przodu i z tyłu pojazdu; w taksówce bagażowej napis może być widoczny tylko z przodu pojazdu, c) połączenia elektryczne: światło może być włączone wówczas, gdy taksometr jest wyłączony, niezależnie od włączenia innych świateł i położenia urządzenia umożliwiającego pracę silnika; włączenie lub wyłączenie taksometru powinno powodować równoczesne odpowiednio wyłączenie lub włączenie światła, d) powinno być widoczne po zapadnięciu zmroku z odległości co najmniej 50 m przy dobrej przejrzystości powietrza. 2. Dopuszcza się uzupełnienie światła, o którym mowa w ust. 1 pkt 8, o dwa światła migające barwy żółtej samochodowej, umieszczone po obu stronach lampy we wspólnej obudowie. Światła te mogą być włączane i wyłączane odrębnym wyłącznikiem przez kierowcę taksówki w razie zagrożenia jego bezpieczeństwa. 3. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych lamp z napisami określającymi firmę, jej telefon lub inne dane dodatkowo identyfikujące taksówkę, odpowiadających następującym warunkom: 1) rozmieszczenie: na dachu, symetrycznie z lewej i z prawej strony światła z napisem "TAXI"; 2) barwa: biała lub żółta samochodowa; 3) nie mogą one utrudniać czytelności i widoczności napisu "TAXI". 4. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych oznaczeń zawierających nazwę miejscowości, herb miejscowości, numer boczny oraz inne oznaczenia identyfikujące miejscową taksówkę, pod warunkiem że są one zgodne z ustaleniami obowiązującymi na obszarze danych gmin lub związku komunalnego. Uprzedzając dalsze rozważania, gdzie dokonano wykładni użytych w art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d. pojęć " lampa " oraz "inne urządzenie techniczne" w tym miejscu należy wskazać, że analiza przytoczonych uregulowań prawnych prowadzi do wniosku, iż dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wystarczy umieszczenie lampy na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy lampa ta jest faktycznie podłączona do instalacji elektrycznej. Podobnie ma się rzecz z innym urządzeniem technicznym, które również nie musi być fizycznie podłączone do źródła zasilania. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne o jakim mowa w § 24 ust. 1 pkt 8 lit. c) ww. Rozporządzenia dotyczy współpracy z napisem światła Taxi z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny a to ze względu na zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. Kwestia widoczności światła po zapadnięciu zmroku (§ 24 ust. 1 pkt 8 lit. d) powołanego Rozporządzenia) co sugeruje, że lampa na dachu taksówki musi być podłączona do instalacji elektrycznej, w żadnym razie nie przeczy stanowisku, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny konieczne jest faktyczne podłączenie przedmiotowej lampy (czy też innego urządzenia technicznego) do instalacji elektrycznej. Należy bowiem uwzględnić, że w przypadku taksówek został ustalony szczegółowy sposób podłączenia światła z napisem TAXI do instalacji elektrycznej współpracującej z taksometrem a zatem uregulowanie dotyczące kwestii widoczności tego światła odnosi się wyłącznie do wzmiankowanej kategorii pojazdów tj. taksówek. Z literalnego brzmienia przepisu art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d. wynika, iż każda lampa jest urządzeniem technicznym, natomiast nie każde urządzenie techniczne jest lampą. Lampą jest "urządzenie wytwarzające światło kosztem energii spalania lub energii elektrycznej". Lampą nazywa się źródło światła (lampa zasadnicza) wraz z oprawą oświetleniową (źródło: Encyklopedia PWN). Przy czym, jak już wyżej wywiedziono, brak fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy. Samo podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło. Światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych) nazywane lampą. Niewątpliwie od dopływu prądu uzależnione jest prawidłowe działanie lampy, ale jak podano wcześniej, brak podłączenia lampy do źródła prądu nie dyskwalifikuje stwierdzenia, że na dachu pojazdu znajduje się urządzenie techniczne zwane lampą. Dokonując natomiast wykładni drugiego z pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d tj. pojęcia "inne urządzenie techniczne" należy przyjąć, że urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10). Należy dodać, że fakt niepodświetlenia (czy niepodłączenia) urządzenia podczas kontroli pozostaje bez wpływu na stosowanie art. 18 ust. 5 lit. c ustawy, skoro przepis ten zabrania wyłącznie umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych i nie wspomina nic o aktywności tych urządzeń w postaci podświetlenia. W świetle tego przepisu nie ma znaczenia po co urządzenie to zostało zainstalowane. Jego celem jest natomiast zakazanie prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń. Innymi słowy celem omawianego unormowania jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywania transportu drogowego tak jak taksówką. Temu celowi odpowiada też zakaz umieszczania i używania w pojeździe do przewozów okazjonalnych taksometru, przy czym podkreślenia wymaga, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d., gdyż służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania, według ustalonej taryfy, należności za wykonywany taksówką przewóz osób (por. wyroki NSA: z 13 maja 2009 r. II GSK 911/08 i z 16 grudnia 2009 r. II GSK 202/09). Ustalając na podstawie prawidłowo zebranych dowodów fakt zamontowania w pojeździe ww. urządzenia pomiarowo-liczącego marki [...] połączonego kasą fiskalną, organy miały w tej sytuacji prawo do zastosowania w sprawie art. 18 ust. 5 lit. a. ustawy. Odnosząc się do zarzutu, iż napis umieszczony na kontrolowanym pojeździe nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, stwierdzić należy, iż jest on bezzasadny. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. II GSK 390/09, z dnia 24 marca 2010 sygn. II GSK 505/09). W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania, jest skarżący, wykonujący odpłatnie przewóz osób i ewidencjonujący uzyskane z tego tytułu przychody przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe. Z ustaleń organu wynika także, iż na dachu kontrolowanego pojazdu zainstalowano urządzenie techniczne, w pojeździe było zainstalowane i używane urządzenie równoważne dla taksometru i pojazd posiadał oznakowanie. Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżący wykonywał przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym, za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego -taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d. lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d., jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Podkreślić należy, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09). Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącemu ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie. Dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu, zeznanie kierowcy oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a, lit. b i lit. c u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. Nie ma przy tym racji skarżący podważając ustalenie przez organ rodzaju usługi na podstawie wydruku z kasy fiskalnej. Art. 55 ust. 1 pkt 2 u.t.d. nie ogranicza kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 u.t.d. Regulacja zawarta w art. 87 u.t.d. dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wywodzić, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy albowiem w myśl art. 75 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wbrew zarzutowi skargi, nie ma więc powodów, żeby uznać tę czynność za wykonaną z naruszeniem przepisów art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. Podnieść należy, iż postanowienie na które nie służy zażalenie strona może zaskarżyć tylko w odwołaniu od decyzji. Do takich postanowień należą niewątpliwie postanowienia dowodowe organu wydawane w toku sprawy, które nie są zaskarżalne w drodze zażalenia. Zważyć jednak należy, iż faktu niewydania przez organ formalnego postanowienia co do wniosków dowodowych strony nie można postrzegać jako uchybienia, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skoro w odwołaniu (a także w skardze do Sądu) strona może podnosić na tle postępowania dowodowego przed organem wszelkie zarzuty, zaś ocena wyjaśnienia w sprawie wszystkich istotnych dla jej rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych i prawnych jest podstawowym zadaniem tak postępowania odwoławczego przed organem administracji II instancji, jak i postępowania sądowoadministracyjnego. Nie jest do zaakceptowania stanowisko skarżącego, iż wyłącznie w trakcie trwania kontroli możliwe jest nałożenie kary pieniężnej. Użycie sformułowania "podczas jednej kontroli" nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze. Interpretacja dokonana przez skarżącego nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb dokonania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 153) wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. Z zestawienia przepisów ww. Rozporządzenia a także przepisów omawianej ustawy normujących postępowanie kontrolne, a zgrupowanych przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych stwierdzono nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli, a następnie wydaje się decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne. Tak więc przepis art. 92 ust. 2 należy odczytywać w całości co oznacza, iż użyte sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary ale do maksymalnej wysokości kary na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzone na drodze. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 75 u.t.d., gdyż nie miał on w niniejszej sprawie zastosowania. Przepis ten wymienia bowiem inne postępowania niż wszczęte w niej na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - a to enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karne lub karno-skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Podkreślenia wymaga, że podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia te są ustalane w drodze czynności kontrolnych i powodują odpowiedzialność tych podmiotów określoną przepisami tej ustawy. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu dokumentuje przez sporządzenie protokołu kontroli (por. art. 74 u.t.d.), który jest następnie przesłanką wszczęcia postępowania w sprawie tych naruszeń. Dopiero poza tym wymieniony przepis art. 75 u.t.d. stanowi o możliwości wykorzystywania wyników kontroli do wszczęcia postępowania w sprawach szczegółowo w nim wymienionych. Tak też należy rozumieć sposób jego stosowania. W tej sytuacji podnoszona w skardze kwestia wszczęcia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykraczającego poza katalog określony w art. 75 ustawy, nie ma dla oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia istotnego znaczenia, skoro ustawodawca w art. 92a ust. 3 i 4 oraz w art. 93 ust. 8 u.t.d. wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Co do zarzutu dotyczącego wydania decyzji pierwszoinstancyjnej z naruszeniem przepisów art. 24 § 1 pkt 1 i pkt 4 k.p.a., bo przez inspektora transportu drogowego, który skontrolował ww. pojazd i sporządził protokół kontroli należy wskazać, że przepisy te wyłączają pracownika organu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa i obowiązki - pkt 1, względnie w której był świadkiem lub biegłym albo był lub jest przedstawicielem jednej ze stron (...) - pkt 4. Obie te podstawy nie dotyczą inspektora transportu drogowego jako osoby, która wykonuje kontrolę i sporządzając protokół uczestniczy w procesie decyzyjnym organu, którego jest pracownikiem, którym organ posługuje się w realizowaniu powierzonych ustawą zadań. W świetle art. 56 u.t.d. inspektor transportu drogowego jest uprawniony do wymierzania i pobierania kar pieniężnych, o których mowa w art. 92 u.t.d. i nast. tj. za naruszenia związane z wykonywaniem przewozu drogowego. Działa wówczas w drodze decyzji podejmowanej w imieniu i z upoważnienia organu właściwego ze względu na miejsce przeprowadzonej kontroli (por. też art. 93 u.t.d.). Powód wyłączenia pracownika organu od udziału w sprawie, w której był świadkiem biegłym lub przedstawicielem jednej ze stron, zachodzi wówczas, gdy w sprawie będącej przedmiotem postępowania pracownik ten złożył zeznania jako świadek lub został powołany jako biegły i przedłożył organowi stosowną opinię, względnie był lub jest przedstawicielem jednej ze stron. W tej sprawie żadna z wymienionych sytuacji nie dotyczyła podpisującego decyzję pierwszoinstancyjną inspektora, który wcześniej przeprowadził kontrolę ww. pojazdu. W szczególności jako dokonujący kontroli nie może być uznawany za jej świadka. Brak jest zatem uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącego z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, a także wykonywania transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji oraz z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nakładając na skarżącego karę pieniężną. Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło