VI SA/Wa 1285/07
WyrokWSA w Warszawie2008-02-06
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Maria Jagielska, Halina Emilia Święcicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych HELIOS i ANTHELIOS, uwzględniając kwestię zapisu znaku w cyrylicy i jego transliteracji na alfabet łaciński, a także wpływ tego na ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nie ustalił prawidłowo stanu faktycznego w zakresie porównywanych znaków towarowych. Kluczowe znaczenie ma kwestia zapisu znaku w cyrylicy i jego transliteracji na alfabet łaciński zgodnie z Regulaminem Wykonawczym do Porozumienia Madryckiego, co wpływa na porównanie znaków i ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Urząd nie zbadał tej kwestii wystarczająco wszechstronnie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy HELIOS, zgłoszonego w ramach Porozumienia Madryckiego. Wnioskodawca (L. S.A.) zarzucił podobieństwo znaku HELIOS do jego wcześniejszego znaku ANTHELIOS, co mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając znaki za wystarczająco odróżnione. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię i analizę porównawczą znaków, a także wadliwe ustalenie stanu faktycznego dotyczące zapisu znaku HELIOS.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz L. S.A. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Maria Jagielska Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Protokolant Katarzyna Grzelak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2008 r. sprawy ze skargi L. S.A. z siedzibą w L., Francja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy HELIOS 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz L. S.A. z siedzibą w L., Francja kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] marca 2007 r. sprawy z wniosku firmy L. z siedzibą w L., Francja o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy HELIOS o numerze IR-674597 na rzecz A. z siedzibą w S., Bułgaria, na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm.- dalej jako u.z.t.) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003r., nr 119, poz. 1117 ze zm.- dalej jako p.w.p.) wniosek ten oddalił.
Z akt sprawy wnika, że dnia [...] marca 2006 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek firmy L. z siedzibą w L., Francja o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy HELIOS o numerze IR- 674597 z pierwszeństwem od [...] czerwca 1997 r. Uprawnionym do powyższego znaku jest A. z siedzibą w S., Bułgaria, a znak przeznaczony jest do oznaczania towarów w klasie 3 tj: perfum, kosmetyków, produktów przeciwsłonecznych, a mianowicie kremów i lotionów oraz szamponów.
Jako podstawę prawną swego żądania wnioskodawca wskazał art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. stwierdzając, że znak towarowy HELIOS jest podobny w takim stopniu do znaku jego tj. znaku ANTHELIOS (R-113445), zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem (od [...] września 1996 r.) w klasie 3 i 5 - produkty pielęgnacyjne do opalania; dermatologiczne produkty do opalania - , że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Zarzucając naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. wnioskodawca powołał się na decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] marca 2005 r., na mocy której odmówiono uznania skutków międzynarodowej rejestracji znaku towarowego AUTOHELIOS z uwagi na podobieństwo do spornego znaku towarowego. Ponadto przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2005 r. w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 995/05, w którym Sąd podzielił stanowisko Urzędu co do decydującego podobieństwa znaków HELIOS i AUTOHELIOS z uwagi na wspólny człon "helios" gdzie przedrostek "auto", w ocenie Sądu, jest pozbawiony istotnej zdolności odróżniającej.
Uprawniony nie stawił się na rozprawie i nie zajął stanowiska w wyznaczonym przez Urząd terminie.
Rozpatrując sprawę Urząd Patentowy na podstawie art. 315 ust. 1 i 3 p.w.p. stwierdził, iż skoro w sprawie znak towarowy HELIOS o numerze IR 674597 został zgłoszony w dniu [...] czerwca 1997 r. tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych, zatem ustawa ta będzie więc stanowić podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku.
Zdaniem organu wnioskodawca ma interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, ponieważ powołuje się na istniejące podobieństwo tego znaku do uzyskanego na jego rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem znaku towarowego ANTHELIOS o numerze R- 113445.
Dokonując oceny podobieństwa towarów Urząd Patentowy uznał, że przeciwstawione znaki przeznaczone są do oznaczania towarów tego samego rodzaju bowiem sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczania perfum, kosmetyków, szamponów oraz produktów przeciwsłonecznych, a mianowicie kremów i lotionów natomiast znak wnioskodawcy przeznaczony jest do oznaczania produktów pielęgnacyjnych do opalania. Jednocześnie zaś Urząd Patentowy nie podzielił stanowiska wnioskodawcy o podobieństwie samych oznaczeń, które, zdaniem organu są na tyle zróżnicowane, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Oceniając oba znaki jako całość oraz biorąc pod uwagę ogólne wrażenie jakie znaki wywierają na odbiorcy i znajomość znaku Urząd Patentowy stwierdził, że zarówno na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej jak i znaczeniowej znaki te nie są identyczne. Zdaniem Urzędu ogólne wrażenie nie przemawia za uznaniem, że przeciętny odbiorca zostanie wprowadzony w błąd. W pierwszej kolejności wynika to z faktu, że wyraz "Helios" posiada swe konkretne znaczenie i stanowi w mitologii greckiej nazwę boga słońca (za Internetowym Słownikiem Języka Polskiego Wydawnictwa PWN, www.pwn.com.pn. Wyraz ten jest wyrazem znanym przeciętnemu odbiorcy i łatwo rozpoznawalnym. Jeżeli wyraz posiada swe znaczenie (nie jest wyrazem nowym i fantazyjnym) możliwość zniekształcenia go w odbiorze wizualnym lub fonetycznym jest niewielka ( wyrok Europejskiego Trybunał Sprawiedliwości z dnia 23 marca 2006 r. , Sp. C 206/04 P opubl: www.curia.eu.int, gdzie stwierdzono ,iż : Całościowa ocena w zakresie wizualnego, brzmieniowego lub koncepcyjnego podobieństwa znaków towarowych winna opierać się na całościowym wrażeniu wywieranym przez te znaki, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących. Wspomniana całościowa ocena zakłada, że występujące między dwoma oznaczeniami różnice koncepcyjne i wizualne mogą znosić istniejące między nimi podobieństwa brzmieniowe, o ile przynajmniej jedno z tych oznaczeń posiada dla właściwego kręgu odbiorców jasne i określone znaczenie, tak że odbiorcy ci mogą je odczytać w sposób natychmiastowy." oraz wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny z dnia 13 kwietnia 2005 r. ,sygn. akt VI SA/Wa 1336/04 w sprawie KARATOX.). Organ zwrócił uwagę, iż w odbiorze fonetycznym cały wyraz "helios" jest dobrze słyszalny natomiast wyraz "anthelios", który będzie odczytywany zgodnie z zapisem bądź z pominięciem zanikającej litery "h" jako "antelios". Wynika to z faktu częstego pomijania litery "h" w wyrazach obcych jeżeli litera ta następuje po literze "t" (Thassos, Theseus, Thesalonki).
W ocenie organu omawiane różnice, z uwagi na brak innych elementów graficznych w przeciwstawionych znakach decydują również o różnicach występujących na płaszczyźnie wizualnej. Wyraz "helios" jest zapisany cyrylicą. Dodatkowo, zgodnie ze stanowiskiem doktryny, przeciętny odbiorca zwraca szczególną uwagę na początki wyrazów, które łatwiej utrwalają się w pamięci. Tymczasem początki przeciwstawionych oznaczeń są różne, a zbieżność występowałaby dopiero po eliminacji pierwszej sylaby znaku wnioskodawcy. Zdaniem organu w niniejszej sprawie nie zachodzi zatem prosta analogia do postępowania w sprawie odmowy uznania skutków międzynarodowej rejestracji znaku towarowego AUTOHELIOS gdzie stwierdzono, że "przedrostek "auto" jest pozbawiony istotnej zdolności odróżniającej, a element słowny "helios" jest rozpoznawany jako bardziej oryginalny fragment niż przedrostek "auto", zaś stanowisko zostało podzielone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Przedrostek "auto" jest elementem wielu wyrazów takich jak choćby: autorefleksja, autoportret, autograf czy autokosmetyk, autokomis, autoplastyka, autorewers.
Urząd Patentowy zwrócił uwagę, iż w znakach pozbawionych elementów graficznych i złożonych z jednego wyrazu nieraz drobne różnice są wyraźnie dostrzegalne dla przeciętnego odbiorcy i determinują brak podobieństwa. Analizowanie przeciwstawionych oznaczeń według ich cech wspólnych dowodzi, że cechy te nie prowadzą do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkr 1 u.z.t.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyła L. sa Francja, zwana dalej skarżącą. W skardze domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji, której zarzuciła naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. oraz naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., polegające na pominięciu szeregu istotnych dla sprawy okoliczności i na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu podała m.in., że w jej ocenie nie można zgodzić się z przedstawioną przez Urząd wykładnią przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. a w szczególności z interpretacją pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Zdaniem skarżącej, zarówno treść tego przepisu, jak i jego wykładnia prezentowana w doktrynie i orzecznictwie nakazują uwzględniać przy badaniu podobieństwa znaków również zwykłe warunki obrotu. Brak dokonania przez Urząd Patentowy prawidłowej wykładni art. 9 ust. 1 pkt. 1 u.z.t. spowodował, iż przesłanka dotycząca zwykłych warunków obrotu nie została w ogóle przeanalizowana w toku rozpoznania sprawy, co spowodowało także naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wnikliwego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Skarżąca podniosła, iż uznając niewątpliwą jednorodzajowść towarów Urząd Patentowy nie wziął jednak pod uwagę przynależności towarów do grupy towarów masowych, czym również naruszył zasady wyrażone w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. nakazujące organom dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do rozpatrywania spraw w sposób wnikliwy i wyczerpujący. Z kolei nieuwzględnienie okoliczności, że znaki towarowe HELIOS i ANTHELIOS przeznaczone są do oznaczania towarów masowych, czyli brak wzięcia pod uwagę zwykłych warunków obrotu gospodarczego, skutkowało wadliwym ustaleniem modelu przeciętnego odbiorcy.
Skarżąca zakwestionowała też prawidłowość analizy porównawczej znaku towarowego ANTHELIOS do znaku HELIOS dokonanej przez Urząd Patentowy, polegającej na przyjęciu, że znak HELIOS składa się z dwóch wyrazów HELIOS: pierwszy zapisany w cyrylicy i drugi umieszczony poniżej pierwszego zapisany w alfabecie łacińskim, gdy tymczasem w rejestrze międzynarodowym - znak towarowy HELIOS nr IR 674597 to jednoelementowe oznaczenie słowne zapisane czcionką standardową. Na dowód tego skarżąca przedstawiła wydruk z bazy danych Romarin wraz z tłumaczeniem przysięgłym na język polski.
Powołując się na orzecznictwo polskie i wspólnotowe strona skarżąca zarzuciła, iż Urząd Patentowy ograniczył się do wskazania różnicy w początkowej części znaków i nie wyjaśnił, dlaczego różnica ta przeważa nad elementem świadczącym o ich podobieństwie, zwłaszcza, że zachodzi przypadek identyczności całego słowa "helios". Nadto, zdaniem skarżącej, Urząd w ogóle nie odniósł się do podnoszonej okoliczności uzasadniającej podobieństwo znaków, a mianowicie, iż element HELIOS został zaczerpnięty w całości ze znaku towarowego ANTHELIOS, co potwierdza zarzut naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., jak również art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. Skarżąca zauważyła, że przedrostek ANT, nie jest na tyle odróżniający, żeby wyeliminować ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Tak niewielka różnica pomiędzy znakami nie jest w stanie wykluczyć oczywistego dla przeciętnego odbiorcy podobieństwa obu oznaczeń. Strona wskazała, że w orzecznictwie i doktrynie funkcjonuje przecież pogląd, że: "...drobne odchylenia pomiędzy znakami nie powinny prowadzić do wniosku o braku podobieństwa oznaczeń. Chodzi o brak lub dodanie przedrostka lub przyrostka, jak również zmiana litery lub liter..." (R. Skubisz "Prawo znaków towarowych" Komentarz Wydawnictwo Prawnicze Spółka z o.o., str. 92, Warszawa 1997 r.). Jednocześnie, w ocenie strony, Urząd nie wyjaśnił jakimi przesłankami kierował się uznając, że przeciętny odbiorca wypowiadając słowo ANTHELIOS pominie literę "h". Skarżąca przyznała, iż w wyrazach zaczerpniętych z języka greckiego, na które powołuje się Urząd taka wymowa występuje, jednak okoliczność ta nie może być decydująca w przypadku porównywania znaków towarowych.
Skarżąca wskazała na uchybienie Urzędu Patentowego, polegające na przyjęciu, iż w niniejszej sprawie nie zachodzi prosta analogia do postępowania w sprawie odmowy uznania skutków międzynarodowej rejestracji znaku towarowego AUTOHELIOS. Zdaniem strony organ nie uzasadnił dlaczego nie zachodzi taka analogia skoro znaki AUTOHELIOS i HELIOS oraz ANTHELIOS i HELIOS zbudowane są w ten sam sposób. Nie zostało też wyjaśnione, jakimi przesłankami kierował się organ uznając, że znaki AUTOHELIOS i HELIOS są konfuzyjne podobne w szczególności dlaczego przyjął, iż element AUTO charakteryzuje się mniejszą zdolnością odróżniającą niż element ANT. Ponadto, odmowa unieważnienia prawa z międzynarodowej rejestracji znaku towarowego HELIOS z uwagi na wcześniejszy znak ANTHELIOS, a z drugiej strony odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak AUTOHELIOS z uwagi na ten sam znak stanowi przejaw braku stosowania jednolitych kryteriów oceny oraz nierównego traktowania podmiotów ubiegających się o ochronę swoich znaków towarowych w analogicznych sprawach i tym samym stanowi naruszenie ogólnych zasad postępowania przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Urząd wniósł o jej oddalenie.
Odnosząc się zarzutów skargi uznał je za bezzasadne tłumacząc, iż w decyzji zostało wyjaśnione, że przeciwstawiony znak towarowy jest znakiem fantazyjnym, natomiast znak sporny posiada swoje określone znaczenie. Niemal każdy wyraz można podzielić na sylaby. W tym sensie również wyraz ANTHELIOS można podzielić na trzy sylaby. Nie można jednak pierwszej sylaby w wyrazie trzysylabowym sprowadzać do roli przedrostka i to mało istotnego. Naturalny (również dla przeciętnego odbiorcy) podział wyrazu z wyodrębnieniem przedrostka pojawia się w wyrazach posiadających swe znaczenie lub gdy określony człon jest elementem wyeksploatowanym. Dotyczyć to więc będzie takich wyrazów jak np: nadpłata (nad), parafraza (para), podkomisarz (pod) czy autolakier (auto). W wyrazach tych nawet intuicyjnie można wyróżnić część zasadniczą i część pełniącą funkcję podrzędną i dopełnieniową, czego nie można tego powiedzieć o znaku przeciwstawionym.
Uprawniony nie zajął stanowiska w wyznaczonym przez Sąd terminie.
Na rozprawie przed Sądem w dniu 6 lutego 2008 r. strona skarżąca dodatkowo podniosła zarzut wadliwego ustalenia stanu faktycznego polegający na przyjęciu, że znak bułgarski jest znakiem dwuwyrazowym. W tym zakresie skarżąca powołała się na przepis reguły 8 punktu X Regulaminu Wykonawczego do Porozumienia Madryckiego, który stawia wymóg transliteracji liter innych niż łacińskie, co powoduje, iż dokonywanie porównywania znaków z uwzględnieniem znaków pisanych cyrylicą jest błędne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie była skarga L. sa Francja na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "HELIOS,, zgłoszonego w ramach Porozumienia Madryckiego.
Ustawa - Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 1 i 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. Przepisami, stanowiącymi podstawę do oceny znaku towarowego "HELIOS" są zatem przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.).
Rozpatrując wniosek skarżącej L. Urząd Patentowy kierował się więc regułami zawartymi w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., który to artykuł stanowił podstawę rozstrzygnięcia. W myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Tak więc aby rejestracja znaku była niedopuszczalna muszą wystąpić następujące przesłanki:
- rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju,
- podobieństwo do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa,
-podobieństwo znaków musi być kwalifikowane to znaczy takie, że może odbiorcę wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
Stosownie do tego przepisu, przeszkodę do rejestracji stanowi prawo z rejestracji znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem w tym wypadku znaku ,,ANTHELIOS,, zarejestrowanego na rzecz firmy L. Należy podkreślić, iż niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego rację na strona skarżąca twierdząc, iż Urząd Patentowy RP błędnie dokonał ustalenia stanu faktycznego w szczególności poprzez pominięcie unormowań dotyczących języka obowiązującego przy rejestracji znaku przyjętego w Regulaminie Wykonawczym do Porozumienia Madryckiego.
Zdaniem Sądu kwestia ta ma zasadnicze znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy bowiem w konsekwencji decyduje o tym, jakie znaki są porównywane w kontekście przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., a zatem co jest przedmiotem postępowania administracyjnego (unieważnienia) przed Urzędem Patentowym: czy jest to znak jednowyrazowy czy dwuwyrazowy.
Zdaniem strony skarżącej przedmiotem porównania powinien być wyraz "helios" pisany w alfabecie łacińskim, co znajduje swoje odzwierciedlenie w bazie danych Romarin, której odpis z tłumaczeniem załączono do skargi. Na tę okoliczność Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę stwierdził, iż w toku postępowania spornego organ co prawda zauważył rozbieżność istniejącą między dokumentem notyfikacji skierowanym do Urzędu Patentowego przez Światową Organizację Własności Intelektualnej oraz oficjalnym biuletynem Organizacji (WIPO Gazette of International Marks) a wydrukiem z bazy Romarin, na którą powołuje się skarżący lecz na rozprawie w dniu [...] marca 2007 r. poinformowano skarżącego o elementach znaku towarowego HELIOS okazując oryginał dokumentu notyfikacji. Jednocześnie uznano, że wiążąca dla Urzędu jest treść powyższego dokumentu pozostająca w zgodzie z oficjalnym biuletynem WIPO, w przeciwieństwie do bazy Romarin, która to ma charakter pomocniczy, stworzona jest do celów badawczych i nie jest wolna od różnorakich błędów. Ponadto organ zauważył, że strona nie wnosiła o odroczenie rozprawy poprzestając na uznaniu, iż ostatecznie "na rynku polskim sporny znak towarowy będzie pisany zwykłą czcionką". Według organu w takiej sytuacji znak towarowy należy oceniać według jego formy zawartej w rejestrach, a nie w formie w jakiej występuje w rzeczywistości. Ponadto ten element nie został uznany za dominujący przez Urząd Patentowy przy ocenie przedmiotowych znaków.
W ocenie Sądu takie stanowisko organu nie zasługuje na akceptację bowiem oznacza, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy gdyż nie wyjaśniono istotnych wątpliwości, które pojawiły się w toku rozpoznania sprawy i mogły mieć decydujące znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia.
Należy podkreślić, iż Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art.8 k.p.a.). Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Zdaniem Sądu oddalając wniosek o unieważnienie Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. – poprzez pominięcie istotnych dla sprawy okoliczności dotyczących ostatecznego wyjaśnienia podnoszonej kwestii czy sporny znak powinien ulec obowiązkowej transliteracji z cyrylicy na pisownię łacińską i dopiero po takim zabiegu powinien być poddany ocenie z punktu widzenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
W tym zakresie argumenty skarżącego powołujące się na zapisy bazy Rosmarin oraz przepisy Regulaminu Wykonawczego do Porozumienia Madryckiego, zgłoszone co prawda dopiero w skardze sądowej, jednak zasygnalizowane na rozprawie przez Urzędem Patentowym, powinny poddane bardziej wszechstronnej analizie. Wbrew twierdzeniom organu zawartym w odpowiedzi na skargę nie było zatem wystarczające oparcie się na dokumencie notyfikacyjnym (vide protokół rozprawy przed Urzędem Patentowym z dnia [...] marca 2007 r., ) skoro zdaniem strony skarżącej powoływane przepisy Regulaminu Wykonawczego nakazywały transliteracje z cyrylicy na język łaciński.
W ocenie Sądu brak pełnego odniesienia się do wyżej opisanych kwestii nie pozwala na pełne skontrolowanie legalności zaskarżonej decyzji. Aby rozstrzygnięcie to ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienia do wszystkich wątpliwości występujących w niniejszej sprawie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ.
Mając powyższe na uwadze należy uznać, iż w toku ponownego postępowania organ winien – uwzględniając powyższe zastrzeżenia - szczegółowo ustosunkować się do zarzutów strony skarżącej. Organ musi ustalić czy porównaniu podlega jeden wyraz "helios" w znaku słownym spółki bułgarskiej, czy też dwa wyrazy o tym samym znaczeniu pisane w odmiennych alfabetach i dopiero na podstawie tych analiz rozważyć czy zachodzi podobieństwo pomiędzy znakami stwarzające ryzyko konfuzji w obrocie. Od ustalenia tych okoliczności faktycznych zależy zatem dalsza ocena przesłanek unieważnienia spornego znaku.
Z tych przyczyn bardziej szczegółowe ustosunkowanie się do innych argumentów skargi na tym etapie postępowania było bezprzedmiotowe.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednocześnie Sąd – działając w oparciu o przepis art. 152 cyt. ustawy – stwierdził, że uchylone decyzje Urzędu Patentowego RP nie podlegają wykonaniu. O kosztach orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło