VI SA/Wa 1298/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-28

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowno-graficzny "Wawel MICHAŁKI zamkowe" jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych "MICHAŁKI" w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności biorąc pod uwagę, że słowo "MICHAŁKI" może być postrzegane jako nazwa rodzajowa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy nie sprostał standardom oceny podobieństwa znaków towarowych, skupiając się nadmiernie na wspólnym elemencie słownym "MICHAŁKI" i nie uwzględniając wystarczająco całościowego wrażenia, jakie wywołuje znak słowno-graficzny "Wawel MICHAŁKI zamkowe" w kontekście jego elementów graficznych, słów "Wawel" i "zamkowe" oraz potencjalnego charakteru rodzajowego słowa "MICHAŁKI". Brak wystarczającej analizy siły oddziaływania poszczególnych elementów znaku i potencjalnego ryzyka konfuzji uzasadnia uchylenie decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi W. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Wawel MICHAŁKI zamkowe". Urząd uznał znak za podobny do wcześniejszych znaków "MICHAŁKI" i tym samym naruszający art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, wskazując na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżąca argumentowała, że znak jest odróżnialny dzięki elementom graficznym i słowom "Wawel" i "zamkowe", a słowo "MICHAŁKI" jest nazwą rodzajową.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2018 r. sprawy ze skargi W. S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej W. S.A. z siedzibą w [...] kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP", "Urząd") decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., znak [...] , wydaną na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2013 poz. 1410 - dalej "p.w.p.") oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2015 poz. 1615) w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] grudnia 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "Wawel MICHAŁKI zamkowe", zgłoszony w dniu 27 maja 2005 r. przez [1]. S.A. z siedzibą w [...] (dalej "skarżąca", "strona", "zgłaszający", "wnioskodawca") za numerem [...] , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Ww. znak towarowy przeznaczony został do oznaczania towarów sklasyfikowanych według klasyfikacji nicejskiej w klasie 30 i 35, obejmujących w klasie 30 - wyroby cukiernicze i czekoladowe, słodycze, czekolady, czekoladki, czekoladki nadziewane, ciastka, cukierki, pastylki i draże, lizaki, wafle i wafelki, batony, chałwa, napoje na bazie czekolady, napoje na bazie kawy, galaretki owocowe, galaretki w czekoladzie, galaretki w cukrze, rodzynki i orzeszki w czekoladzie oraz w klasie 35 - zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów obejmujących wyroby cukiernicze i czekoladowe oraz słodycze pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepach oraz na stronie internetowej, marketing, reklama w środkach masowego przekazu, rozpowszechnianie materiałów reklamowych. Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak, stwierdzając, że jest on podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., do słownych znaków towarowych zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz spółki [...] spółka z o.o. w [...] : • "MICHAŁKI" zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 1 marca 1991 r. pod numerem [...] i przeznaczonego do oznaczania towarów sklasyfikowanych w klasie 30 obejmujących: cukierki czekoladowe oraz • "MICHAŁKI" zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 5 czerwca 2002 r. pod numerem [...] i przeznaczonego do oznaczania towarów sklasyfikowanych w klasie 30 obejmujących: batony, karmelki, pomadki, wyroby cukiernicze, wyroby cukiernicze na bazie orzeszków arachidowych, biszkopty, ciastka, wafle, wyroby czekoladowe, słodycze na choinkę, cukierki. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona podtrzymała swój wniosek o udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak. Stwierdziła, że Urząd nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy. Zgłaszający nie podzielił m.in. zarzutu Urzędu Patentowego o podobieństwie przedmiotowego oznaczenia do przeciwstawionych mu znaków towarowych "MICHAŁKI" nr [...] oraz [...] . Wskazał, iż zgłoszony znak towarowy jest oznaczeniem o charakterystycznym układzie słowno - kolorystyczno - graficznym, który eliminuje ryzyko pomyłki wśród odbiorców. W ocenie wnioskodawcy, kompozycja spornego znaku, jego brzmienie i grafika różnicuje zgłoszone oznaczenie od przeciwstawionych mu słownych znaków "MICHAŁKI", zatem brak jest przesłanek wskazanych w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zwłaszcza, że o stwierdzeniu podobieństwa znaków nie powinno decydować występowanie w nich tego samego członu, jeżeli jest on powszechnie znany i stosowany. Zgłaszający podniósł ponadto, iż Urząd, wydając decyzję o odmowie udzielenia prawa na przedmiotowy znak, nie wziął pod uwagę, iż słowo "MICHAŁKI" należy do domeny publicznej i stanowi synonim cukierka o orzechowym nadzieniu. Fakt ten potwierdza dotychczasowa interpretacja słowa "MICHAŁKI" dokonana zarówno przez Urząd Patentowy RP, jak również sądy administracyjne w postępowaniu dotyczącym unieważnienia znaku towarowego [...] . Zdaniem zgłaszającego udzielenie prawa ochronnego na przeciwstawiony znak "MICHAŁKI" ([...] ) nastąpiło z naruszeniem powszechnie obowiązującej zasady pewności prawa w rozumieniu art. 2 Konstytucji RP, gdyż pominięto w nim ustalenia dokonane w przywołanej powyżej sprawie [...]. W pismach kierowanych do Urzędu, strona wskazała ponadto, że Urząd Patentowy jeszcze przed rejestracją przeciwstawionego znaku towarowego "MICHAŁKI" ([...] ) udzielił na rzecz zgłaszającego prawa na znak towarowy "Michałki zamkowe" nr [...] , a następnie decyzją z dnia [...] maja 2013 r. na kolejny znak towarowy "Michałki kokosowe". Ponadto - po 2002 r. - zostały udzielone liczne prawa ochronne na znaki towarowe dwu- i trójczłonowe zawierające słowo "MICHAŁKI" na rzecz innych zgłaszających, w tym np.: "Michałki Śnieżka" o numerze [...] , "Michałki z Hanki" o numerze [...] , "Michałki Bałtyk" o numerze [...] , "Michałki Zamkowe" o numerze [...] (na rzecz zgłaszającego), "Goplana Michałki" o numerze [...] , "Michałki z Hanki Hanka" o numerze [...] , "Michałki z Hanki" o numerze [...] , "Michałki z Hanki niezapomniany smak orzechów i czekolady" - o numerze [...] i [...] oraz "Michałki kokosowe " o numerze [...] (również na rzecz zgłaszającego). Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. Urząd utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ przytoczył art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz przedstawił zasady dokonywania oceny podobieństwa znaków towarowych. Uzasadniając zaś podobieństwo zgłoszonego oznaczenia "Wawel MICHAŁKI zamkowe", [...] do przeciwstawionych mu dwóch znaków towarowych, Urząd stwierdził, że są one przeznaczone do oznaczania towarów tego samego rodzaju. Zarówno bowiem znak zgłoszony, jak i przeciwstawione mu znaki towarowe, zostały przeznaczone do oznaczania towarów stanowiących wyroby cukiernicze i czekoladowe. Znak towarowy "MICHAŁKI" o numerze [...] służy, co prawda do oznaczania jedynie cukierków czekoladowych, ale znak towarowy "MICHAŁKI" zarejestrowany pod numerem [...] zawiera szerszy katalog towarów z klasy 30 i obejmuje takie towary, jak batony, karmelki, pomadki, wyroby cukiernicze, wyroby cukiernicze na bazie orzeszków arachidowych, biszkopty, ciastka, wafle, wyroby czekoladowe, słodycze na choinkę, cukierki. Znak zgłoszony będzie natomiast nakładany na wyroby cukiernicze i czekoladowe, słodycze, czekolady, czekoladki, czekoladki nadziewane, ciasta, pastylki i draże, lizaki, wafle i wafelki, batony, chałwa, napoje na bazie czekolady, napoje na bazie kakao, napoje na bazie kawy, galaretki owocowe, galaretki w czekoladzie, galaretki w cukrze, rodzynki i orzeszki w czekoladzie. Porównanie powyższych towarów prowadzi do wniosku, że są one częściowo identyczne, a częściowo podobne. O identyczności towarów świadczy przede wszystkim fakt użycia w wykazach towarów identycznych nazw np. wyroby czekoladowe cukierki, wafle ciasta. Analiza użytych pojęć pozwala przyjąć, że towary te mają wspólne desygnaty, np. cukierki mogą występować pod postacią pastylek, draży, czy lizaków. W przypadku produktów takich, jak napoje na bazie czekolady, napoje na bazie kakao, galaretki w czekoladzie, rodzynki i orzeszki w czekoladzie organ stwierdził, że stanowią one podkategorię towarów określanych wyrobami czekoladowymi. Ww. towary wchodzą w skład szerszego zbioru, jakim są słodycze. Wszystkie wymienione towary należą zatem do jednej, ogólnie pojętej kategorii słodyczy, które z reguły, niezależnie od rodzaju (np. ciastka czy czekolady), sprzedawane są w tych samych sklepach i układane na tych samych półkach. Analiza rynku wskazuje, że producenci słodyczy czy wyrobów czekoladowych nie ograniczają się tylko do jednego rodzaju asortymentu lecz oferują pełną gamę asortymentu, zaczynając od czekolad, przez czekoladki i ciastka, na lodach kończąc. Ww. towary stanowią tzw. grupy produktów powszechnego użytku i kierowane są do potencjalnie nieograniczonej liczby klientów, bez rozróżnienia ze względu na wiek, płeć czy też wykształcenie i wykonywany zawód. Towary te to produkty impulsowe, czyli takie, których zakup odbywa się pod wpływem nagłego bodźca. Grupa odbiorców powyższych towarów stanowi grupę mniej uważną. Słodycze, kupuje się często, nie są one na tyle drogie, aby konsumenci poświęcali im tyle skrupulatności, co zakupom np. mebli. Kupują je stosunkowo szybko, nie analizując szczegółowo i dogłębnie oznaczeń znajdujących się na opakowaniach towarów. Kupujący w większości przypadków nie identyfikują producenta przez poszukiwanie jego danych na opakowaniu towaru, lecz sięgają po produkt ze względu na umieszczony na nim ten, a nie inny znak towarowy. Mając powyższe na uwadze Urząd stwierdził, że towary zawarte w klasie 30 są towarami należącymi do tej samej rodzajowo grupy towarów, ponieważ wszystkie szczegółowo wymienione towary, o których ochronę ubiega się zgłaszający znajdują się w zakresie ochrony znaku wcześniejszego. Odnosząc się do usług zawartych w klasie 35 obejmujących zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów obejmujących wyroby cukiernicze i czekoladowe oraz słodycze pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepach oraz na stronie internetowej, marketing, reklama w środkach masowego przekazu, rozpowszechnianie, Urząd stwierdził, że są one usługami podobnymi do towarów chronionych przez ww. wcześniejsze znaki towarowe. Podobieństwo pomiędzy wymienionymi usługami i towarami uzasadnione jest przede wszystkim ich komplementarnością. W konsekwencji Urząd stwierdził, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z towarami i usługami bądź to identycznymi bądź tego samego rodzaju, z drugiej natomiast strony wzajemnie się uzupełniającymi. Ich przeznaczenie jest takie samo i dodatkowo adresowane są do takiego samego kręgu odbiorców za pośrednictwem takich samych kanałów dystrybucji. Następnie Urząd wskazał, że oceniając podobieństwo znaków należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy. Do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne zatem rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, wystarczy jedynie, że zaistnieje taka możliwość. W ocenie Urzędu, całościowa analiza porównawcza przeciwstawionych oznaczeń, wskazuje, że zgłoszony znak towarowy "Wawel MICHAŁKI zamkowe" jest podobny do słownych znaków towarowych "MICHAŁKI", na które udzielono prawa ochronne pod numerem [...] oraz pod numerem [...] . Znaki te są bowiem podobne do siebie na płaszczyźnie słownej, fonetycznej jak i znaczeniowej. Stopień tego podobieństwa jest na tyle wysoki, że jego używanie może spowodować wśród odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Porównywane znaki są podobne w warstwie słownej. Znak zgłoszony składa się z trzech słów (tj. Wawel, MICHAŁKI, zamkowe) natomiast znaki chronione z wcześniejszym pierwszeństwem to wyraz "MICHAŁKI". Znaki posiadają zatem jeden człon wspólny, a mianowicie słowo "MICHAŁKI", które może być kojarzone z uprawnionym ze znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Do zapisu kolizyjnego elementu użyto tej samej liczby, takich samych liter, ułożonych w tym samym porządku. Urząd podkreślił jednak, że zasada całościowej oceny nie wyklucza badania poszczególnych elementów znaków i relacji, jakie pomiędzy nimi zachodzą. W przypadku porównywanych znaków, jeden z elementów zgłoszonego oznaczenia, tj. wyraz "MICHAŁKI", w całości odpowiada znakom, które korzystają z ochrony z wcześniejszym pierwszeństwem. Zgłoszone oznaczenie składa się zatem z zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu znaku towarowego, a to oznacza, że udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie pozbawiałoby go prawa wyłącznego, jakim niewątpliwie jest prawo ochronne na znak towarowy. Okoliczność ta jest zdaniem organu - przesadzająca dla wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Odnosząc się do argumentu wnioskodawcy, że słowo "MICHAŁKI" to nazwa rodzajowa, służąca jedynie do określenia cukierka z orzechami, na co wnioskodawca przywołał stanowisko wyrażone w tym zakresie przez Urząd - Departament Orzecznictwa oraz sądy administracyjne w sprawie unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "MICHAŁKI ZAMKOWE" nr [...] , podkreślił, że każde oznaczenie należy rozpatrywać i oceniać w swych konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. W związku z powyższym, Urząd prowadząc postępowanie w sprawie dotyczącej znaku towarowego "Wawel MICHAŁKI zamkowe" o numerze [...] stwierdził, że dopóki trwa ochrona znaków towarowych MICHAŁKI to istnieje kolizja - w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - pomiędzy tymi znakami. Kolizję tę potwierdza także analiza oznaczeń w warstwie wizualnej bowiem zgłoszony znak bez wątpienia eksponuje słowo MICHAŁKI, w taki sposób, że dla przeciętnego odbiorcy będzie na tej płaszczyźnie elementem wyróżniającym i zarazem dominującym. Pozostałe elementy w nim zawarte, mianowicie słowa Wawel i zamkowe zostały napisane zdecydowanie mniejszą czcionką i umieszczone w sąsiedztwie słowa "MICHAŁKI". Wyraz "MICHAŁKI" dodatkowo został wyeksponowany przez użycie czerwonego przyciągającego uwagę tła. W skutek tego, przymiotnik "zamkowe", jak i napis "WAWEL" będą postrzegane przez przeciętnych odbiorców jako elementy dodane w tej warstwie oznaczenia "MICHAŁKI". Słowo to natomiast, jak to zostało powyżej wykazane, stanowi inkorporację znaku chronionego na rzecz innego przedsiębiorcy. Porównując zatem znaki w warstwie graficznej organ uwzględnił okoliczność, że zgłoszony znak jest oznaczeniem słowno - graficznym natomiast znaki chronione z wcześniejszym pierwszeństwem to znaki słowne. Organ wskazał, że chociaż porównanie znaku słownego ze znakiem słowno - graficznym jest niemożliwe w odniesieniu do samym elementów graficznych, to ocena taka jest możliwa w odniesieniu do słownych elementów znaków i roli, jaką odgrywają one w znaku słowno - graficznym. W tym zakresie organ stwierdził, że w przypadku znaków słownych zapis ma znaczenie drugorzędne, gdyż stanowi jedynie graficzne przedstawienie znaku, co jest warunkiem sine qua non uznania oznaczenia za znak towarowy. Wobec braku elementów graficznych w znakach zarejestrowanych to właśnie element słowny jest bardziej nośny, gdyż znak słowny może być odbierany za pomocą zmysłu słuchu, zaś aby stwierdzić formę graficzną znaku trzeba go zobaczyć. W ocenie Urzędu, zachodzące pomiędzy zgłoszonym oznaczeniem "Wawel MICHAŁKI zamkowe" a znakami towarowymi "MICHAŁKI" ([...] i [...] ) podobieństwo jest oczywiste. W istocie bowiem, z punktu widzenia oceny podobieństwa znaków towarowych mamy do czynienia z sytuacją, w której zgłoszony znak zawiera i eksponuje słowo, które stanowi samodzielny znak towarowy zarejestrowany na rzecz innego podmiotu gospodarczego. Uzasadnia to wniosek o wzajemnym wysokim podobieństwie porównywanych znaków towarowych, wywołującym realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do gospodarczego pochodzenia towarów. Ponadto Urząd zauważył, iż przy istnieniu jakichkolwiek wątpliwości dotyczących podobieństwa znaków, należy je rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, jeżeli po zastosowaniu wszelkich metod ustalenia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy nie można jednoznacznie potwierdzić lub zanegować istnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, to należy przyjąć, że zachodzi kolizja między obydwoma znakami. Przechodząc do oceny znaków na płaszczyźnie fonetycznej, Urząd stwierdził, że porównywane znaki są podobne z uwagi na fakt, że znak zgłoszony zawiera identyczny element, jak ten stanowiący jedyny element słowny w znakach przeciwstawionych. Słowo "MICHAŁKI" zostanie odczytane i wymówione w ten sam sposób. Już samo podobieństwo na płaszczyźnie fonetycznej jest ważnym argumentem za uznaniem znaków za podobne, gdyż szybki rozwój technik multimedialnych, oraz wzrost intensywności reklamy radiowej i telewizyjnej, będącej najskuteczniejszą w tej chwili formą dotarcia do klienta spowodowało to, iż nie tylko wygląd znaku, lecz często jego brzmienie decydują o rozpoznawalności danej marki na rynku. Dlatego przedmiotowy znak, identyczny na płaszczyźnie fonetycznej ze znakiem chronionym z wcześniejszym pierwszeństwem, należy uznać - zdaniem organu - za podobny do niego w stopniu powodującym ryzyko pomyłki miedzy nimi. Mając zatem na względzie wszystkie przywołane powyżej argumenty, Urząd stwierdził, że ocena podobieństwa samych oznaczeń na wszystkich płaszczyznach, prowadzi do wniosku, że stopień tego podobieństwa w przedmiotowej sprawie jest wysoki. Pomimo zastosowania w znaku zgłoszonym płaszczyzny graficznej, porównane znaki wykazują - zdaniem UP - duże podobieństwo, zawierają bowiem identyczny element słowny. Następnie Urząd wskazał, że w niniejszej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd z uwagi na podobieństwo towarów i usług w powyższym znaczeniu. Przeciętny odbiorca może bowiem uznać, że opisane powyżej towary i usługi są oferowane i świadczone przez to samo przedsiębiorstwo lub też przedsiębiorstwa powiązane kapitałowo. Urząd stwierdził, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców oraz skutkować konfliktem interesów firm. W przypadku towarów i usług tak powiązanych ze sobą, jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie, niebezpieczeństwo pomylenia tych towarów, nie zostaje wyeliminowane, a przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków innego przedsiębiorcy. Ponadto przy tak podobnych oznaczeniach nawet uważny i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd co do pochodzenia usług. Na ww. decyzję spółka [1] S.A. z siedzibą w [...] - pismem z dnia 16 maja 2017 r. - złożyła do WSA w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji tegoż organu z dnia [...] grudnia 2014 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa polegające na dokonaniu wadliwych ustaleń istotnych okoliczności faktycznych sprawy i nieprawidłowym uzasadnieniu decyzji poprzez: a) dokonanie błędnej oceny podobieństwa znaków poprzez: - uznanie, że "porównywane znaki podobne są do siebie na płaszczyźnie słownej, fonetycznej jak i znaczeniowej", co może spowodować wśród odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami; - uznanie, że w porównywane znaki są podobne w warstwie słownej, gdyż posiadają jeden człon wspólny, tj. słowo "Michałki"; - uznanie, że wszystkie człony znaku "Wawel Michałki zamkowe" są "w równym stopniu fantazyjne i żadnego z nich nie można uznać, za dominujący"; - uznanie, że porównywane znaki wykazują duże podobieństwo pomimo występowania w znaku zgłoszonym [...] rozbudowanej grafiki; - pominięcie kolorystyki całego znaku, a skupienie się tylko na tle słowa "MICHAŁKI"; - uznanie, że porównywane znaki są podobne na płaszczyźnie fonetycznej "z uwagi na fakt, że zgłoszony znak ([...] ) zawiera identyczny element słowny jak znaki wcześniejsze R. [...] i [...] , tj. zawierające tylko jedno słowo "MICHAŁKI", które zostanie odczytane i wymówione w ten sam sposób"; - błędne ustalenie, że elementem dominującym i wyróżniającym znaków zgłoszonego słowno-graficznego "Wawel Michałki zamkowe" i przeciwstawionym mu znaków [...] i [...] "MICHAŁKI" jest tylko słowo "MICHAŁKI", co świadczy (zdaniem organu) o podobieństwie znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; a) brak kompleksowej analizy zgromadzonego w spawie materiału dowodowego poprzez niewzięcie pod uwagę przytoczonego orzecznictwa sądowego oraz decyzji Urzędu dotyczących oceny podobieństwa znaków, wskutek czego organ uznał podobieństwo porównywanych znaków, mogące wywołać ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców; b) niejasne uzasadnienie decyzji poprzez stwierdzenie, że "przedmiotowe oznaczenie wykorzystuje bowiem identyczny element słowny, jak ten podlegający ochronie na rzecz innego podmiotu działającego w tej samej branży, przez co niemożliwe jest jednoznaczne przypisane go jednemu z nich"; 2) naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez: - podjęcie działań w sposób niebudzący zaufania do administracji publicznej, z uwagi na brak wzięcia pod uwagę wcześniejszych decyzji o udzieleniu praw ochronnych na znaki towarowe, w tym na znaki skarżącej zawierające słowo "MICHAŁKI" to jest słowno-graficznego znaku "Michałki zamkowe" [...] i słownego "Michałki kokosowe" [...] ; - niewzięcie pod uwagę przytoczonego przez skarżącą orzecznictwa sądowego i decyzji Urzędu dotyczycących postępowania w spawie znaków [...] i [...] oraz pominięcie uznania, że słowo "MICHAŁKI" jest nazwą rodzajową cukierka z nadzieniem orzechowym; W skardze zarzucono także mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez: - jego zastosowanie wynikające z mylnego uznania, iż w niniejszej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co było wynikiem błędnej oceny podobieństwa oznaczeń zgłoszonego słowno-graficznego znaku "Wawel Michałki zamkowe" i przeciwstawionych mu znaków [...] i [...] ; - brak uwzględnienia przy dokonywaniu oceny ryzyka konfuzji podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych dominującego w zgłoszonym znaku całego układu kolorystyczno-słowno-graficznego znaku zgłoszonego oraz słów "WAWEL" i "zamkowe". W uzasadnieniu skargi skarżąca szczegółowo rozwinęła i uzasadniła podniesione zarzuty, w tym przedstawiła genezę słowa "MICHAŁKI" w odniesieniu do cukierków, wynikającą z dotychczasowego orzecznictwa sądowego, jak i decyzji samego organu. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia 10 lipca 2017 r. skarżąca wniosła o zawieszenie przedmiotowego postępowania do czasu prawomocnego zakończenia dwóch postępowań toczących się przez Urzędem na wnioski skarżącej z dnia 11 maja 2017 r. o unieważnienie praw z rejestracji znaków towarowych p.n. "MICHAŁKI" nr [...] i [...] udzielonych na rzecz "[2]" Sp. z o.o. z siedzibą w [...] . Pismem z dnia 23 sierpnia 2017 r. kwestię zawieszenia postepowania Urząd pozostawił do uznania Sądu. Jednocześnie Urząd podkreślił, że fakultatywne zawieszenie postępowania sądowego powinno być uzasadnione względami celowości, sprawiedliwości, szybkości i ekonomiki procesowej. Postanowieniem z dnia 19 września 2017 r. WSA w Warszawie odmówił zawieszenia postępowania w sprawie. W piśmie procesowym z dnia 15 lutego 2018 r. skarżąca podtrzymała podniesione w skardze zarzuty, podnosząc, że sporny znak towarowy "Wawel Michałki zamkowe" [...] i przeciwstawione mu znaki "MICHAŁKI" [...] i [...] różnią się od siebie na każdej z trzech płaszczyzn, tj. fonetycznej, znaczeniowej i koncepcyjnej. Brak zatem spełnienia przesłanek art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Ponadto skarżąca wskazała, że nazwa "MICHAŁKI" jest nazwą rodzajową i weszła do domeny publicznej, a więc nie posiada zdolności odróżniającej. Następnie skarżąca podniosła, że długa koegzystencja w obrocie gospodarczym, w uczciwych warunkach obrotu powoduje, że znaki przeciwstawione "MICHAŁKI" i znak sporny "Wawel MICHAŁKI zamkowe" z wyraźnym oznaczeniem logo WAWEL wyłączają możliwość wprowadzenia w błąd konsumenta. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) - tj. pod względem jej zgodności z prawem - stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Urząd odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy "WAWEL MICHAŁKI zamkowe", zgłoszony w dniu 27 maja 2005 r., przez [1] S.A. z siedzibą w K. za numerem [...] . Sąd nie zgadza się z oceną organu dokonaną w zaskarżonej decyzji, a opierającą się na przekonaniu, że zasada głosząca, że znak towarowy jednego przedsiębiorcy nie może inkorporować znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem innego przedsiębiorcy nie zna żadnych wyjątków. Do wyrażenia przez organ poglądu w ww. zakresie w niniejszej sprawie doszło na gruncie oceny podobieństwa znaków towarowych dokonywanej na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zgodnie z tym przepisem nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przy formułowaniu stanowiska na podstawie ww. przepisu organ powinien uwzględnić dorobek orzeczniczy sądów unijnych i krajowych oraz zastosować wypracowane przez nie standardy porównywania znaków towarowych - które to porównanie zawsze musi poprzedzać ocena podobieństwa towarów i usług sygnowanych porównywanymi znakami - w celu oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów/usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy. W ww. zakresie organ prawidłowo ustalił, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasie 30. Prawidłowe jest także stanowisko organu co do podobieństwa (wynikającego z komplementarności) towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami oraz usług z klasy 35 z wykazu spornego znaku. Niewątpliwie, towary z zasady są różne od usług, jednakże nie oznacza to, że nie mogą się one uzupełniać lub też, że usługi nie mogą mieć tego samego przedmiotu lub przeznaczenia co towary. W pewnych zatem okolicznościach pomiędzy towarami a usługami można stwierdzić podobieństwo. Podobieństwo takie wielokrotnie stwierdzano, w szczególności, pomiędzy usługami o charakterze w pewnym stopniu pomocniczym względem towarów lub towarami o charakterze pomocniczym względem usług, np.: sprzedaży towarów w związku z usługami, w sytuacji, gdy towary mają zasadnicze znaczenie dla świadczenia usług. W takim przypadku wymienione usługi pozostają w relacji komplementarności ze wskazanymi towarami. Ustaleń organu w ww. zakresie skarżąca nie kwestionowała. Przechodząc zaś do kontroli zawartych w decyzji organu wywodów o podobieństwie samych znaków towarowych należy poczynić kilka uwag ogólnych na gruncie wykładni i stosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. I tak, na podstawie ww. przepisu przedmiotem oceny jest określony znak, jako integralna całość. Powyższe zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). Ww. zasada nie oznacza jednak zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów znaku. W orzecznictwie krajowym i wspólnotowym podkreśla się, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów są - często nieświadomie - właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). W przypadku znaków kombinowanych, składających się z kilku elementów, które to elementy mogą w różnym stopniu oddziaływać na odbiorcę, przyjąć trzeba, że całościowe oddziaływanie takiego znaku jest przede wszystkim rezultatem oddziaływania składnika (składników) tego znaku, mającego właśnie charakter odróżniający i dominujący. Przy badaniu podobieństwa znaków wieloelementowych ważne jest zatem ustalenie, czy zbieżny element w obydwu oznaczeniach, jako odróżniający i dominujący, określa całościowe wrażenie wywierane na potencjalnego nabywcę oznaczanych towarów, sama bowiem powtarzalność określonych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Konfrontowane znaki porównuje się w trzech płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania. Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych wystarcza ich podobieństwo tylko w jednej z płaszczyzn. Niemniej różnicę pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń. W ocenie Sądu Urząd nie sprostał ww. standardom oceny podobieństwa oznaczeń. Wskazać bowiem należy, że w przedmiotowej sprawie sporny znak towarowy posiada zarówno element słowny, na który składają się trzy słowa, jak i graficzny. Urząd Patentowy RP wyraził pogląd o wyróżniającym charakterze słowa "MICHAŁKI" w tym znaku. Organ w ww. zakresie wskazał w zaskarżonej decyzji, że - jego zdaniem - "zgłoszony znak jako całość bez wątpienia eksponuje słowo "MICHAŁKI" w taki sposób, że dla przeciętnego odbiorcy elementem wyróżniającym i zarazem w nim dominującym będzie słowo "MICHAŁKI". Oceniając bowiem przedmiotowe oznaczenie w jego całokształcie należy zwrócić uwagę, że pozostałe elementy w nim zawarte, mianowicie słowa "WAWEL" i "zamkowe", zostały napisane zdecydowanie mniejsza czcionką i umieszczone w sąsiedztwie dominującego w znaku słowa "MICHAŁKI". Bez wątpienia więc zarówno przymiotnik "zamkowe", jak i napis "WAWEL", będą postrzegane przez przeciętnych odbiorców jako elementy dodatkowe oznaczenia "MICHAŁKI". Następnie organ zauważył, że "zachodzące pomiędzy zgłoszonym oznaczeniem "Wawel MICHAŁKI zamkowe" a znakami towarowymi "MICHAŁKI" ([...] i [...] ) podobieństwo jest oczywiste. W istocie bowiem, z punktu widzenia oceny podobieństwa znaków towarowych mamy do czynienia z sytuacją, w której zgłoszony znak zawiera i eksponuje w znaku słowo, które stanowi samodzielny znak towarowy zarejestrowany na rzecz innego podmiotu gospodarczego." Wskazać należy, że skarżąca w toku postępowania przed organem, a także przed WSA w Warszawie, konsekwentnie nie godziła się ze stanowiskiem, że sam fakt powtórzenia w przeciwstawionych znakach tego samego słowa uzasadnia ryzyko kolizji znaków. Ryzyka takiego nie ma bowiem wówczas, gdy element zbieżny w przeciwstawionych znakach jest elementem "słabym" względem oznaczanych towarów (zwłaszcza z uwagi na opisowość i/lub rozpowszechnienie w obrocie dla towarów lub usług danego rodzaju) oraz gdy jeden ze znaków zawiera element o silniejszej konkretnej zdolności odróżniającej, który nie występuje w znaku przeciwstawionym (ewentualnie, istotnie różni się od elementu o silniejszej konkretnej zdolności odróżniającej w znaku przeciwstawionym). Sąd podziela ww. stanowisko skarżącej. W doktrynie podkreśla się bowiem, iż okoliczność, że zgłoszone do ochrony znaki towarowe mają jeden element identyczny z elementami znaków już zarejestrowanych nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych Komentarz, s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP). Rejestracja znaków z tym samym elementem, na rzecz różnych podmiotów dla analogicznych towarów/usług jest traktowana w orzecznictwie jako potwierdzenie, iż ten element jest wykorzystywany dla takich towarów/usług na rynku i w konsekwencji - jako element bardzo słaby - nie może powodować niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów (zob. przykładowo wyrok SPI z dnia 9 kwietnia 2003 r. w sprawie T-224/01, Durferrit/OHIM- Kolene (NU-TRIDE), pkt 50). Oznaczenia, które zawierają elementy opisowe, konotacje czy tylko skojarzenia dotyczące przeznaczenia, właściwości lub funkcji towaru nim oznaczonego, to oznaczenia słabe, które muszą tolerować współistnienie znaków bliskich (podobnych). Każdy ma bowiem prawo używać takich elementów znaku. W zaskarżonej decyzji zabrakło rozważań o sile odziaływania spornego znaku uwzględniających ocenę charakteru jego elementu słownego - tj. słowa "MICHAŁKI". Pogląd w tym zakresie wyraził zaś NSA w wyroku z dnia 24 lutego 2011 r., II GSK 312/10. Orzeczenie to niewątpliwie nie ma mocy wiążącej w niniejszej sprawie. Zważywszy jednak na autorytet Sądu, organy administracji mogą posiłkować się (i z reguły się posiłkują) orzecznictwem sądowym dotyczącym podobnych spraw, a w szczególności mogą, a nawet powinny to robić w sprawach, w których Sąd wyraził ocenę w odniesieniu do identycznych elementów stanu faktycznego. Kształtujące się zatem poglądy w judykaturze powinny być uwzględniane przez organy administracji publicznej w ich działalności orzeczniczej. Organ nie może pominąć (jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie) istniejącego orzecznictwa sądowego tym bardziej, że powoływała się na nie strona skarżąca. Organ może nie zgodzić się z poglądem wyrażonym w prawomocnym wyroku sądowym, ale w takim wypadku winien w uzasadnieniu decyzji odnieść się wyczerpująco do merytorycznych powodów braku akceptacji określonego stanowiska. Zatem ocena wynikająca z ww. wyroku NSA nie może być w niniejszej sprawie zignorowana. Tym bardziej, że w ww. orzeczeniu Sąd ten oceniał siłę oddziaływania słowa "MICHAŁKI" z uwzględnieniem stosunków gospodarczych, w których uczestniczy również skarżąca, a także na gruncie okoliczności faktycznych, które i ona w sprawie powoływała, np. że od 1964 r. w Polsce w oparciu o recepturę dawnego Z. czekoladki orzechowe o nazwie "MICHAŁKI" produkowało i produkuje wiele firm. I tak, NSA w ww. sprawie - tak jak Sąd orzekający w niniejszej sprawie - uważa, że zasadnicze znaczenie dla jej rozstrzygnięcia miało wyjaśnienie kwestii, czy słowo "MICHAŁKI" uległo spopularyzowaniu, stając się w istocie swoistą nazwą rodzajową. NSA zauważył, że nazwa "MICHAŁKI" kojarzy się konsumentom z określonym gatunkiem cukierka, nie zaś z jego stricte określonym producentem. Oczywiście, nazwa ta regionalnie będzie mniej lub bardziej kojarzona z tym lub innym producentem słodyczy, jednakże nie zmienia to faktu, iż na terenie Polski w zasadzie stała się ona nazwą rodzajową. Przekonanie powyższe należy wywieść m.in. z faktu funkcjonowania w obrocie gospodarczym innych znaków towarowych, w których użyto słowa "MICHAŁKI", zwłaszcza znaków "Michałki z Hanki", "Michałki Bałtyk", których dotyczy ugoda zawarta w postępowaniu przed Urzędem Patentowym w dniu 28 lutego 1994 r. NSA wskazał, iż to Z., w ramach produkowanych przez nie słodyczy, wyróżniało nazwę rodzajową "MICHAŁKI", łącząc ją z określoną recepturą (składem surowcowym). To właśnie Z. niejako wykreowało cukierki czekoladowe o nazwie "Michałki", umieszczając je w swoim asortymencie (zestawieniu produkowanych wyrobów). Tak więc, zdaniem NSA, nazwa "michałki" uległa spopularyzowaniu. Produkt ten, wytwarzany pod tą nazwą od lat 60-tych XX wieku przez przedsiębiorstwa wchodzące w skład Z., jest zatem kojarzony na rynku jako rodzaj cukierków czekoladowych. O "michałkach" mówi się więc w kontekście rodzaju produktu. Powyższa ocena zawarta w wyroku NSA - w pełni podzielana przez Sąd orzekający - jest bardzo istotna albowiem (o czym była już mowa) dla stwierdzenia braku podobieństwa porównywanych oznaczeń nie mogła być obojętna siła oddziaływania istotnego ("wyróżniającego") elementu słownego występującego w spornym znaku (tj. słowa "MICHAŁKI"). Zatem zagadnienie określenia elementów odróżniających i dominujących wymagało szerszej analizy. Organ skupił się na istniejącym wspólnym elemencie słownym porównywanych znaków odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji. Te okoliczności powinny być wzięte pod uwagę już w postępowaniu zgłoszeniowym, które ma postać postępowania merytorycznego. Przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma jedno brzmienie niezależnie od tego, czy będzie to postępowanie zgłoszeniowe, czy sporne. Standardy postępowania zgłoszeniowego zostały zdefiniowane w orzecznictwie wspólnotowym. W Europejski Trybunał Sprawiedliwości oraz Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) wyraził pogląd, że w postępowaniu zgłoszeniowym należy zbadać całościowo przeciwstawione oznaczenia tzn. przeprowadzić syntetyczną ocenę ogólnego wrażenia, jakie wywołują porównywane znaki towarowe na potencjalnym odbiorcy towarów opatrzonych tymi znakami. Należy więc brać pod uwagę wszystkie elementy składające się na te oznaczenia (por. wyrok ETS C-120/04 ws. Medion, wyrok ETS C-251/95 ws. Sabel BV v Puma AG). Chodzi tutaj o podobieństwo w sensie wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym z uwzględnieniem elementów odróżniających i dominujących (por. decyzja OHIM z dnia 31 października 2008 r. Nr B 11 160 912 ws. Royal). Sąd zatem nie akceptuje - jako niedostatecznych - wyjaśnień i rozważań Urzędu Patentowego RP odnoszących się do istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zasadne zatem okazały się zarzuty naruszenia przez organ wskazanych w skardze w ww. zakresie przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zasadność ww. zarzutów powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i zasadzenia kosztów w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 11 ust. 1 rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z dnia 5 maja 2017 r. poz. 881).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło