VI SA/Wa 1299/17
WyrokWSA w Warszawie2018-02-28
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "MICHAŁKI zamkowe" z uwagi na jego podobieństwo do zarejestrowanych wcześniej znaków towarowych "MICHAŁKI", pomimo argumentacji skarżącej o rodzajowym charakterze słowa "MICHAŁKI" i istnieniu licznych innych znaków zawierających ten człon?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy nie sprostał standardom oceny podobieństwa oznaczeń, skupiając się nadmiernie na wspólnym elemencie słownym "MICHAŁKI" i nie badając całościowego wrażenia, jakie znaki wywierają na odbiorcę. Sąd podzielił stanowisko skarżącej, że samo powtórzenie słowa "MICHAŁKI" nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy rejestracji, zwłaszcza gdy element ten może być uznany za "słaby" lub rodzajowy, a inne elementy znaku nadają mu indywidualny charakter. Brak wyczerpującej analizy siły oddziaływania spornego znaku i jego elementów, w tym uwzględnienia orzecznictwa NSA dotyczącego słowa "MICHAŁKI" jako nazwy rodzajowej, stanowiło podstawę do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "MICHAŁKI zamkowe". Urząd uznał znak za podobny do wcześniejszych znaków "MICHAŁKI", co mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców. Skarżąca argumentowała, że słowo "MICHAŁKI" jest nazwą rodzajową, a jej znak ma odrębny charakter graficzny i kolorystyczny, co eliminuje ryzyko pomyłki. Skarżąca powołała się również na wcześniejsze orzeczenia sądowe i decyzje Urzędu, które uznawały słowo "MICHAŁKI" za nazwę rodzajową.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2018 r. sprawy ze skargi W. S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej W. S.A. z siedzibą w [...] kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP", "Urząd") decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., znak [...] , wydaną na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2013 poz. 1410 - dalej "p.w.p.") oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2015 poz. 1615) w związku z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (DZ. U. Nr 5, poz. 17 ze zm., dalej "u.z.t."), w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p., po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] grudnia 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "MICHAŁKI zamkowe", zgłoszony w dniu 24 kwietnia 2001 r. przez [1] S.A. z siedzibą w [...] (dalej "skarżąca", "strona", "zgłaszający", "wnioskodawca") za numerem [...] , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Ww. znak towarowy przeznaczony został do oznaczania towarów sklasyfikowanych według klasyfikacji nicejskiej w klasie 30 - wyroby cukiernicze, czekolady, czekoladki, czekoladki, cukierki.
Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak stwierdzając, że jest on podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do słownych znaków towarowych zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz spółki [2] spółka z o.o. w [...] :
• "MICHAŁKI" zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 1 marca 1991 r. pod numerem [...] i przeznaczonego do oznaczania towarów sklasyfikowanych w klasie 30 obejmujących: cukierki czekoladowe oraz
• "MICHAŁKI" zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia 5 czerwca 2002 r. pod numerem [...] i przeznaczonego do oznaczania towarów sklasyfikowanych w klasie 30 obejmujących: batony, karmelki, pomadki, wyroby cukiernicze, wyroby cukiernicze na bazie orzeszków arachidowych, biszkopty, ciastka, wafle, wyroby czekoladowe, słodycze na choinkę, cukierki.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona podtrzymała swój wniosek o udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak. Stwierdziła, że Urząd wydając zaskarżoną decyzję, nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy. Zgłaszający nie podzielił m.in. zarzutu Urzędu Patentowego o podobieństwie przedmiotowego oznaczenia do przeciwstawionych mu znaków towarowych MICHAŁKI nr [...] oraz [...] . Wskazał, iż zgłoszony znak towarowy jest oznaczeniem o charakterystycznym układzie słowno - kolorystyczno - graficznym, który eliminuje ryzyko pomyłki wśród odbiorców. W ocenie Wnioskodawcy, kompozycja znaku "MICHAŁKI zamkowe", jego brzmienie i grafika różnicuje zgłoszone oznaczenie od przeciwstawionych mu słownych znaków "MICHAŁKI", zatem brak jest przesłanek wskazanych w przepisie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., zwłaszcza, że o stwierdzeniu podobieństwa znaków nie powinno decydować występowanie w nich tego samego członu, jeżeli jest on powszechnie znany i stosowany.
Zgłaszający podniósł ponadto, iż Urząd, wydając decyzję o odmowie udzielenia prawa na przedmiotowy znak, nie wziął pod uwagę, iż słowo "MICHAŁKI" należy do domeny publicznej i stanowi synonim cukierka o orzechowym nadzieniu. W opinii wnioskodawcy, przedmiotowe określenie stało się nazwą rodzajową, która jako taka nie może zostać zarejestrowana jako znak towarowy. Fakt ten potwierdza dotychczasowa interpretacja słowa "MICHAŁKI" dokonana zarówno przez Urząd Patentowy RP, jak również sądy administracyjne w postępowaniu dotyczącym unieważnienia znaku towarowego [...] . Wyrażenie "MICHAŁKI", które począwszy od 1964 r. używane jest przez wielu przedsiębiorców do oznaczania "cukierków z orzeszkami o specyficznym smaku", zostało w nim uznane za wskazujące na rodzaj cukierka. Tym samym, zdaniem zgłaszającego, powinno być traktowane jako nie nadające się do odróżniania tych towarów (cukierków). Zgłaszający podkreślił również, że późniejsze udzielenie prawa ochronnego na przeciwstawiony znak "MICHAŁKI " ([...] ), nastąpiło z naruszeniem powszechnie obowiązującej zasady pewności prawa w rozumieniu art. 2 Konstytucji RP, gdyż pominięto w nim ustalenia dokonane w przywołanej powyżej sprawie [...] .
W pismach kierowanych do Urzędu, strona wskazała ponadto, że Urząd Patentowy jeszcze przed rejestracją przeciwstawionego mu znaku towarowego "MICHAŁKI" ([...] ) udzielił na rzecz zgłaszającego, tj. [1] S.A. z siedziba w [...] , prawa na znak towarowy "Michałki zamkowe" nr [...] , a następnie decyzją z dnia [...] maja 2013 r. na kolejny znak towarowy - "Michałki kokosowe". Ponadto po 2002 r. zostały udzielone liczne prawa ochronne na znaki towarowe dwu- i trójczłonowe zawierające słowo "MICHAŁKI" na rzecz innych zgłaszających, np.: "Michałki Śnieżka" o numerze [...] , "Michałki z Hanki" o numerze [...] , "Michałki Bałtyk" o numerze [...] , "Michałki Zamkowe" o numerze [...] (na rzecz zgłaszającego), "Goplana Michałki" o numerze [...] , "Michałki z Hanki Hanka" o numerze [...] , "Michałki z Hanki" o numerze [...] , "Michałki z Hanki niezapomniany smak orzechów i czekolady" - o numerze [...] i [...] oraz "Michałki kokosowe " o numerze [...] (również na rzecz zgłaszającego).
Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. Urząd utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, iż zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Znak towarowy "MICHAŁKI zamkowe" [...] został zgłoszony do ochrony w dniu 24 kwietnia 2001 r., tj. pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, a zatem przepisy tej ustawy mają zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w zakresie oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy.
Zgodnie zaś z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. nie jest możliwe udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe, których używanie mogłoby wprowadzać potencjalnych odbiorców w błąd. Niedopuszczalne jest zatem udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów i usług. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania danego towaru i usług uprawnionemu z prawa ochronnego. Podobieństwo znaków powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach, tj. w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i usług, do oznaczenia których znak został przeznaczony.
Uzasadniając podobieństwo zgłoszonego oznaczenia "MICHAŁKI zamkowe", [...] do przeciwstawionych mu znaków towarowych, Urząd stwierdził, iż niewątpliwie są one przeznaczone do oznaczania towarów tego samego rodzaju. Zarówno bowiem znak zgłoszony, jak i przeciwstawione mu znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów stanowiących wyroby cukiernicze i czekoladowe. Znak towarowy "MICHAŁKI" o numerze [...] służy, co prawda do oznaczania jedynie cukierków czekoladowych, ale znak towarowy "MICHAŁKI" zarejestrowany pod numerem [...] . zawiera szerszy katalog towarów z klasy 30 i obejmuje takie towary jak batony, karmelki, pomadki, wyroby cukiernicze, wyroby cukiernicze na bazie orzeszków arachidowych, biszkopty, ciastka, wafle, wyroby czekoladowe, słodycze na choinkę, cukierki. Znak zgłoszony będzie natomiast nakładany na wyroby cukiernicze, czekolady, czekoladki, cukierki. Porównanie powyższych towarów prowadzi do wniosku, że są one częściowo identyczne, a częściowo podobne. O identyczności towarów świadczy przede wszystkim fakt użycia w wykazach towarów identycznych nazw np. wyroby cukiernicze, cukierki. Z drugiej natomiast strony, analiza użytych pojęć pozwala przyjąć, że towary te mają wspólne desygnaty np. cukierki to m.in. cukierki czekoladowe. W przypadku produktów takich jak czekolady, czekoladki stwierdzić należy, że stanowią one podkategorię towarów określanych wyrobami czekoladowymi.
Wszystkie wymienione towary należą zatem do jednej, ogólnie pojętej kategorii słodyczy, które z reguły, niezależnie od rodzaju (np. ciastka czy czekolady), sprzedawane są w tych samych sklepach i układane na tych samych półkach.
Analiza rynku wskazuje, że producenci słodyczy czy wyrobów czekoladowych nie ograniczają się tylko do jednego rodzaju asortymentu lecz oferują pełną gamę asortymentu, zaczynając od czekolad, przez czekoladki i ciastka, na lodach kończąc.
Ww. towary stanowią tzw. grupy produktów powszechnego użytku i kierowane są do potencjalnie nieograniczonej liczby klientów, bez rozróżnienia ze względu na wiek, płeć czy też wykształcenie i wykonywany zawód.
Towary te to produkty impulsowe, czyli takie, których zakup odbywa się pod wpływem nagłego bodźca.
Grupa odbiorców powyższych towarów stanowi grupę mniej uważną. Słodycze, kupuje się często, nie są one na tyle drogie, aby konsumenci poświęcali im tyle skrupulatności, co zakupom np. mebli. Kupują je stosunkowo szybko, nie analizując szczegółowo i dogłębnie oznaczeń znajdujących się na opakowaniach towarów. Kupujący w większości przypadków nie identyfikują producenta przez poszukiwanie jego danych na opakowaniu towaru, lecz sięgają po produkt ze względu na umieszczony na nim ten, a nie inny znak towarowy. Mając powyższe na uwadze Urząd stwierdził, że towary zawarte w klasie 30 są towarami należącymi do tej samej rodzajowo grupy towarów, ponieważ wszystkie szczegółowo wymienione towary, o których ochronę ubiega się zgłaszający znajdują się w zakresie ochrony znaku wcześniejszego.
Następnie Urząd ocenił podobieństwo samych znaków. W ocenie Urzędu, całościowa analiza porównawcza przeciwstawionych oznaczeń wskazuje, iż zgłoszony znak towarowy "MICHAŁKI zamkowe" jest podobny do słownych znaków towarowych "MICHAŁKI", na które udzielono prawa ochronne pod numerem [...] oraz pod numerem [...] . Znaki te są bowiem podobne na płaszczyźnie słownej, fonetycznej i znaczeniowej. Stopień tego podobieństwa jest na tyle wysoki, że jego używanie może spowodować wśród odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Porównując znaki w warstwie słownej organ wskazał, że znak zgłoszony składa się z dwóch słów, tj. "MICHAŁKI" i "zamkowe", natomiast znaki chronione z wcześniejszym pierwszeństwem to jeden wyraz "MICHAŁKI". Znaki posiadają zatem człon wspólny, a mianowicie słowo "MICHAŁKI", które może być kojarzone z uprawnionym ze znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Do zapisu kolizyjnego elementu użyto tej samej liczby, takich samych liter, ułożonych w tym samym porządku.
Urząd podkreślił, że zasada całościowej oceny nie wyklucza w pewnych sytuacjach badania poszczególnych elementów znaków i relacji, jakie pomiędzy nimi zachodzą. W przypadku porównywanych znaków jeden z elementów zgłoszonego oznaczenia - wyraz MICHAŁKI - w całości odpowiada znakom, które korzystają z ochrony z wcześniejszym pierwszeństwem.
Okoliczność ta jest przesadzająca dla wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Urząd stwierdził, że w zgłoszonym znaku w płaszczyźnie słownej wszystkie człony są w równym stopniu fantazyjne i żadnego z nich nie można uznać za dominujący. Zgłoszone oznaczenie składa się zatem z zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu znaku towarowego, a to oznacza, że udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie pozbawiałoby go prawa wyłącznego, jakim jest prawo ochronne na znak towarowy.
Odnosząc się do argumentu wnioskodawcy, że słowo "MICHAŁKI" to nazwa rodzajowa, służąca jedynie do określenia cukierka z orzechami, na co wnioskodawca przywołał stanowisko wyrażone w tym zakresie przez Urząd - Departament Orzecznictwa oraz sądy administracyjne wyrażone w toku postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "MICHAŁKI zamkowe" nr [...] , Urząd podkreślił, że organ administracji publicznej dokonując oceny zdolności rejestrowej znaku towarowego obowiązany jest działać na podstawie prawa i w graniach przez prawo zakreślonych. Każde oznaczenie należy rozpatrywać i oceniać w swych konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Sprawy żadnego znaku nie da się zatem rozpatrywać ogólnie, jest ona zawsze rozpatrywana indywidulanie w swoich konkretnych uwarunkowaniach.
W związku z powyższym, Urząd Patentowy prowadząc postępowanie niniejszej w sprawie dotyczącej znaku towarowego "MICHAŁKI zamkowe" o numerze [...] stwierdził, że dopóki trwa ochrona znaków towarowych MICHAŁKI to istnieje w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. kolizja pomiędzy tymi znakami.
Urząd nie podzielił zatem argumentacji zgłaszającego, jakoby element "MICHAŁKI", posiadał opisowy charakter w odniesieniu do towarów i usług wskazanych w zgłoszeniu. Słowo MICHAŁKI zostało zarejestrowane w charakterze słownych znaków towarowych na rzecz innego producenta towarów tego samego rodzaju i tym samym korzysta z ochrony przewidzianej przez przepisy prawa. Obydwa wcześniejsze słowne znaki towarowe "MICHAŁKI" pozostają nadal w mocy, a zatem przysługuje im ochrona na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Ochrona ta będzie trwać dopóki w sprawach tych nie zapadnie decyzja o wygaśnięciu prawa do znaku lub ewentualnie jego unieważnieniu np. w wyniku wszczęcia odrębnej procedury właściwej dla podnoszenia okoliczności wskazujących na utratę przez znak towarowy zdolności odróżniającej.
Kolizję pomiędzy ww. znakami potwierdza także analiza oznaczeń w warstwie wizualnej, bowiem zgłoszony znak eksponuje słowo "MICHAŁKI" w taki sposób, że dla przeciętnego odbiorcy będzie na tej płaszczyźnie elementem wyróżniającym i zarazem dominującym. Pozostałe elementy w nim zawarte, a więc słowo "zamkowe", zostało napisane zdecydowanie mniejszą czcionką i umieszczone poniżej słowa "MICHAŁKI".
Wyraz "MICHAŁKI" dodatkowo został wyeksponowany przez użycie czerwonego przyciągającego uwagę tła. W skutek tego przymiotnik zamkowe będzie postrzegany przez przeciętnych odbiorców jedynie jako element dodany - uzupełniający do dominującego w tej warstwie oznaczenia "MICHAŁKI". Słowo to natomiast, jak to zostało powyżej wykazane, stanowi inkorporację znaku chronionego na rzecz innego przedsiębiorcy.
Porównując znaki w warstwie graficznej organ zauważył, że zgłoszony znak jest oznaczeniem słowno - graficznym natomiast znaki chronione z wcześniejszym pierwszeństwem to znaki słowne.
W ww. zakresie organ stwierdził, że w przypadku znaków słownych zapis ma znaczenie drugorzędne, gdyż stanowi jedynie graficzne przedstawienie znaku, co jest warunkiem sine qua non uznania oznaczenia za znak towarowy.
Wobec braku elementów graficznych w znakach zarejestrowanych organ uznał, że w ich przypadku to właśnie element słowny jest bardziej nośny, gdyż znak słowny może być odbierany za pomocą zmysłu słuchu, zaś aby stwierdzić formę graficzną znaku trzeba go zobaczyć. W ocenie Urzędu, zachodzące pomiędzy zgłoszonym oznaczeniem "MICHAŁKI zamkowe" a znakami towarowymi "MICHAŁKI" ([...] i [...] ) podobieństwo jest oczywiste. Z punktu widzenia oceny podobieństwa znaków towarowych mamy do czynienia z sytuacją, w której zgłoszony znak zawiera i eksponuje słowo, które stanowi samodzielny znak towarowy zarejestrowany na rzecz innego podmiotu gospodarczego. Uzasadnia to wniosek o wzajemnym wysokim podobieństwie porównywanych znaków towarowych, wywołującym realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do gospodarczego pochodzenia towarów.
Ponadto Urząd zauważył, iż przy istnieniu jakichkolwiek wątpliwości dotyczących podobieństwa znaków, należy je rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, jeżeli po zastosowaniu wszelkich metod ustalenia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy nie można jednoznacznie potwierdzić lub zanegować istnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, to należy przyjąć, że zachodzi kolizja między obydwoma znakami.
Przechodząc do oceny znaków na płaszczyźnie fonetycznej, Urząd stwierdził, że porównywane znaki są podobne z uwagi na fakt, że znak zgłoszony zawiera identyczny element jak ten stanowiący jedyny element słowny w znakach przeciwstawionych. Słowo MICHAŁKI zostanie odczytane i wymówione w ten sam sposób.
Mając na względzie wszystkie przywołane powyżej argumenty, Urząd stwierdził, że ocena podobieństwa samych oznaczeń na wszystkich płaszczyznach, prowadzi do wniosku, że stopień tego podobieństwa w przedmiotowej sprawie jest wysoki.
Następnie Urząd wskazał, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli krąg odbiorców może pomyśleć, że przedmiotowe towary i usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa, lub ewentualnie przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo.
W niniejszej sprawie, w ocenie Urzędu, zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd z uwagi na podobieństwo towarów i usług w powyższym znaczeniu. Przeciętny odbiorca może uznać, że opisane powyżej towary i usługi są oferowane i świadczone przez to samo przedsiębiorstwo lub też przedsiębiorstwa powiązane kapitałowo. Ryzyko wprowadzenia w błąd nie może być oceniane w oderwaniu od podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest wskazywanie i gwarantowanie pochodzenia towaru czy usługi, prowadzącej do wytworzenia u odbiorców przekonania, że towar lub usługa pozostają cały czas pod kontrolą uprawnionego podmiotu. Znak towarowy ma umożliwić potencjalnemu odbiorcy, odróżnienie towaru lub usługi od towarów pochodzących z innego źródła. Aby znak towarowy mógł realizować swoją funkcję w systemie niezakłóconej konkurencji, musi stanowić gwarancję, że jednemu przedsiębiorstwu można przypisać odpowiedzialność za jakość towarów lub usług. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje zatem, gdy odbiorcy mogą pomylić się co do pochodzenia przedmiotowych towarów lub usług.
W rozpatrywanej sprawie, pomimo zastosowania w znaku zgłoszonym płaszczyzny graficznej, porównane znaki wskazują - zdaniem UP - duże podobieństwo. Przedmiotowe oznaczenie wykorzystuje bowiem identyczny element słowny, jak ten podlegający ochronie na rzecz innego podmiotu działającego w tej samej branży, przez co niemożliwe jest jednoznaczne przypisanie go jednemu z nich.
Odnosząc się do zarzutu zgłaszającego dotyczącego faktu zarejestrowania znaku towarowego "MICHAŁKI" o numerze [...] i naruszenia przez to powszechnie obowiązującej zasady pewności prawa wynikającej z art. 2 Konstytucji RP, Urząd wyjaśnił, iż zarzut ten nie odnosi się bezpośrednio do sprawy rozpatrywanego w niniejszym postępowaniu znaku towarowego. Wszelkie uwagi i zarzuty dotyczące znaku towarowego "Michałki" o numerze [...] np. zarzut braku zdolności odróżniającej słownego oznaczenia "Michałki", należy podnosić bezpośrednio wobec tego znaku.
Reasumując, w przedmiotowej sprawie przeciwstawione znaki zostały przeznaczone do oznaczania identycznych towarów, a wykazane powyżej podobieństwo znaków na wszystkich płaszczyznach przesądza w sposób wystarczający o uznaniu znaków za podobne, w sposób mogący wprowadzić w błąd potencjalnych odbiorców. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców stanowi bowiem wypadkową wielu czynników. W przedmiotowej sprawie wynika ono zarówno z podobieństwa towarów do oznaczania których służą znaki, jak i podobieństwa samych oznaczeń.
Mając powyższe na uwadze, oraz fakt, że oceny podobieństwa znaków towarowych dokonuje się z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, jak również, że do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, lecz wystarczy tylko, że istnieje taka możliwość, Urząd stwierdził, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców oraz skutkować konfliktem interesów firm. W przypadku towarów tak powiązanych ze sobą, jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie, niebezpieczeństwo pomylenia tych towarów, nie zostaje wyeliminowane, a przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków innego przedsiębiorcy. Ponadto przy tak podobnych oznaczeniach nawet uważny i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów.
Na wskazaną wyżej decyzję spółka [1] S.A. z siedzibą w [...] - pismem z dnia 16 maja 2017 r. - złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji tegoż organu z dnia [...] grudnia 2014 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na dokonaniu wadliwych ustaleń istotnych okoliczności faktycznych sprawy i nieprawidłowym uzasadnieniu decyzji poprzez:
a) dokonanie błędnej oceny podobieństwa znaków poprzez:
- uznanie, że "porównywane znaki podobne są do siebie na płaszczyźnie słownej, fonetycznej jak i znaczeniowej", co może spowodować wśród odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami;
- uznanie, że porównywane znaki są podobne w warstwie słownej, gdyż posiadają jeden człon wspólny, tj. słowo "Michałki";
- uznanie, że wszystkie człony znaku "Michałki zamkowe" są "w równym stopniu fantazyjne i żadnego z nich nie można uznać, za dominujący";
- uznanie, że porównywane znaki wykazują duże podobieństwo pomimo występowania w znaku zgłoszonym rozbudowanej grafiki;
- pominięcie kolorystyki całego znaku, a skupienie się tylko na tle słowa "MICHAŁKI";
- uznanie, że porównywane znaki są podobne na płaszczyźnie fonetycznej "z uwagi na fakt, że zgłoszony znak ([...] ) zawiera identyczny element słowny jak znaki wcześniejsze [...] i [...] , tj. zawierające tylko jedno słowo "MICHAŁKI", które zostanie odczytane i wymówione w ten sam sposób";
- błędne ustalenie, że elementem dominującym i wyróżniającym znaków zgłoszonego słowno-graficznego "Michałki zamkowe" i przeciwstawionym mu znaków [...] i [...] "MICHAŁKI" jest tylko słowo "MICHAŁKI", co świadczy (zdaniem organu) o podobieństwie znaków w rozumieniu art. art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.;
a) brak kompleksowej analizy zgromadzonego w spawie materiału dowodowego poprzez niewzięcie pod uwagę przytoczonego orzecznictwa sądowego oraz decyzji Urzędu dotyczących oceny podobieństwa znaków, wskutek czego organ uznał podobieństwo porównywanych znaków, mogące wywołać ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców;
b) niejasne uzasadnienie decyzji poprzez stwierdzenie, że "przedmiotowe oznaczenie wykorzystuje bowiem identyczny element słowny, jak ten podlegający ochronie na rzecz innego podmiotu działającego w tej samej branży, przez co niemożliwe jest jednoznaczne przypisane go jednemu z nich";
2) naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez:
- podjęcie działań w sposób niebudzący zaufania do administracji publicznej z uwagi na brak wzięcia pod uwagę wcześniejszych decyzji o udzieleniu praw ochronnych na znaki towarowe, w tym na znaki skarżącej zawierające słowo "MICHAŁKI" to jest słowno-graficznego znaku "Michałki zamkowe" [...] i słownego "Michałki kokosowe" [...] ;
- niewzięcie pod uwagę przytoczonego przez skarżącą orzecznictwa sądowego i decyzji Urzędu dotyczycących postępowania w spawie znaków [...] i [...] oraz pominięcie uznania, że słowo "MICHAŁKI" jest nazwą rodzajową cukierka z nadzieniem orzechowym.
W skardze zarzucono także mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, tj. art. art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez:
- jego zastosowanie wynikające z mylnego uznania, iż w niniejszej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, co było wynikiem błędnej oceny podobieństwa oznaczeń zgłoszonego słowno-graficznego znaku "Michałki zamkowe" i przeciwstawionych mu znaków [...] i [...] ;
- brak uwzględnienia przy dokonywaniu oceny ryzyka konfuzji podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych dominującego w zgłoszonym znaku całego układu kolorystyczno-słowno-graficznego znaku zgłoszonego oraz słowa "zamkowe".
W uzasadnieniu skargi skarżąca szczegółowo rozwinęła i uzasadniła podniesione zarzuty, w tym przedstawiła genezę słowa "MICHAŁKI" w odniesieniu do cukierków, wynikającą z dotychczasowego orzecznictwa sądowego, jak i decyzji samego organu.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia 10 lipca 2017 r. skarżąca wniosła o zawieszenie przedmiotowego postępowania do czasu prawomocnego zakończenia dwóch postępowań toczących się przez Urzędem na wnioski skarżącej z dnia 11 maja 2017 r. o unieważnienie praw z rejestracji znaków towarowych p.n. "MICHAŁKI" nr [...] i [...] udzielonych na rzecz [2] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] .
Pismem z dnia 23 sierpnia 2017 r. kwestię zawieszenia postepowania Urząd pozostawił do uznania Sądu. Jednocześnie Urząd podkreślił, że fakultatywne zawieszenie postępowania sądowego powinno być uzasadnione względami celowości, sprawiedliwości, szybkości i ekonomiki procesowej. W przedmiotowej sprawie zgłoszenie znaku towarowego [...] do Urzędu miało miejsce w 2001 r., tj. 16 lat temu. W tym czasie, jeszcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji, skarżąca mogła złożyć wniosek o unieważnienie wcześniejszych praw. Tymczasem, wniosek taki wpłynął dopiero po wydaniu przez Urząd ostatecznej decyzji w sprawie.
Postanowieniem z dnia 19 września 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił zawieszenia postępowania w sprawie.
W piśmie procesowym z dnia 15 lutego 2018 r. skarżąca podtrzymała podniesione w skardze zarzuty podnosząc, że sporny znak towarowy "Michałki Zamkowe" [...] i przeciwstawione mu znaki "Michałki [...] i [...] różnią się od siebie na każdej z trzech płaszczyzn. Brak zatem spełnienia przesłanek art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Ponadto skarżąca wskazała, że nazwa "Michałki" jest nazwą rodzajową i weszła do domeny publicznej, a więc nie posiada zdolności odróżniającej.
Następnie skarżąca podniosła, że długa koegzystencja w obrocie gospodarczym, w uczciwych warunkach obrotu powoduje, że znaki przeciwstawione "Michałki" i znak sporny "MICHAŁKI zamkowe" wyłączają możliwość wprowadzenia w błąd konsumenta.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) - tj. pod względem jej zgodności z prawem - stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
W ej sprawie Urząd odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy "MICHAŁKI zamkowe", zgłoszony w dniu 24 kwietnia 2001 r., przez [1] S.A. z siedzibą w [...] za numerem [...] .
Zgodnie z obowiązującym w stanie faktycznym sprawy art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.: "niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów."
W świetle ww. przepisu niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść kolizji praw z rejestracji, czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak.
Kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń winna stanowić ocena podobieństwa towarów. Zgodnie z jednolitym w tym zakresie stanowiskiem orzecznictwa przy ocenie podobieństwa towarów i usług należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów i usług. Czynniki te obejmują między innymi charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób użytkowania, jak również to czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają (por.: wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T- 388/00 Institut für Lernsysteme v. OHIM, Rec. Str. II 4301, pkt 51).
W ww. zakresie organ prawidłowo ustalił, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania częściowo podobnych, częściowo zaś identycznych towarów w klasie 30. Ustaleń organu w ww. zakresie skarżąca nie kwestionowała.
Przechodząc zaś do kontroli zawartych w decyzji organu wywodów o podobieństwie samych znaków towarowych wskazać należy, że zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny i orzecznictwa wspólnotowego oraz sądów krajowych przyjmuje się, że oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy.
Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach, tj.: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.
W świetle orzecznictwa wspólnotowego całościowa ocena podobieństwa musi być oparta na całościowym oddziaływaniu tych znaków, przy uwzględnieniu, w szczególności ich odróżniających i dominujących elementów.
W przypadku znaków kombinowanych, składających się z kilku elementów, które to elementy mogą w różnym stopniu oddziaływać na odbiorcę, przyjąć trzeba, że całościowe oddziaływanie takiego znaku jest przede wszystkim rezultatem oddziaływania składnika (składników) tego znaku, mającego właśnie charakter odróżniający i dominujący. Przy badaniu podobieństwa znaków wieloelementowych ważne jest zatem ustalenie, czy zbieżny element w obydwu oznaczeniach, jako odróżniający i dominujący, określa całościowe wrażenie wywierane na potencjalnego nabywcę oznaczanych towarów, sama bowiem powtarzalność określonych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
W ocenie Sądu Urząd nie sprostał ww. standardom oceny podobieństwa oznaczeń.
W zaskarżonej decyzji wskazano, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której zgłoszony znak zawiera i eksponuje słowo ("MICHAŁKI"), które stanowi samodzielny znak towarowy zarejestrowany na rzecz innego podmiotu gospodarczego. Już sam ten fakt uzasadnia - zdaniem organu - wniosek o wzajemnym wysokim podobieństwie porównywanych znaków towarowych, wywołującym realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do gospodarczego pochodzenia towarów.
Tymczasem skarżąca w toku postępowania przed organem, a także przed WSA w Warszawie, konsekwentnie nie godziła się ze stanowiskiem, że sam fakt powtórzenia w przeciwstawionych znakach tego samego słowa uzasadnia ryzyko kolizji znaków. Ryzyka takiego nie ma bowiem wówczas, gdy element zbieżny w przeciwstawionych znakach jest elementem "słabym" względem oznaczanych towarów (zwłaszcza z uwagi na opisowość i/lub rozpowszechnienie w obrocie dla towarów lub usług danego rodzaju) oraz gdy jeden ze znaków zawiera element o silniejszej konkretnej zdolności odróżniającej, który nie występuje w znaku przeciwstawionym (ewentualnie, istotnie różni się od elementu o silniejszej konkretnej zdolności odróżniającej w znaku przeciwstawionym).
Sąd podziela ww. stanowisko skarżącej i nie zgadza się z generalnym stanowiskiem, że znak towarowy jednego przedsiębiorcy nie może inkorporować znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem innego przedsiębiorcy.
W doktrynie podkreśla się bowiem, iż okoliczność, że zgłoszone do ochrony znaki towarowe mają jeden element identyczny z elementami znaków już zarejestrowanych nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP).
Rejestracja znaków z tym samym elementem, na rzecz różnych podmiotów dla analogicznych towarów/usług jest traktowana w orzecznictwie jako potwierdzenie, iż ten element jest wykorzystywany dla takich towarów/usług na rynku i w konsekwencji - jako element bardzo słaby - nie może powodować niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów (zob. przykładowo wyrok SPI z dnia 9 kwietnia 2003 r. w sprawie T-224/01, Durferrit/OHIM- Kolene (NU-TRIDE), pkt 50).
Oznaczenia, które zawierają elementy opisowe, konotacje czy tylko skojarzenia dotyczące przeznaczenia, właściwości lub funkcji towaru nim oznaczonego, to oznaczenia słabe, które muszą tolerować współistnienie znaków bliskich (podobnych). Każdy ma bowiem prawo używać takich elementów znaku.
W zaskarżonej decyzji zabrakło rozważań o sile odziaływania spornego znaku uwzględniających ocenę charakteru jego elementu słownego - tj. słowa "MICHAŁKI".
Pogląd w tym zakresie wyraził już NSA w wyroku z dnia 24 lutego 2011 r., II GSK 312/10. Orzeczenie to niewątpliwie nie ma mocy wiążącej w niniejszej sprawie. Zważywszy jednak na autorytet Sądu, organy administracji mogą posiłkować się (i z reguły się posiłkują) orzecznictwem sądowym dotyczącym podobnych spraw, a w szczególności mogą, a nawet powinny to robić w sprawach, w których Sąd wyraził ocenę w odniesieniu do identycznych elementów stanu faktycznego.
Kształtujące się zatem poglądy w judykaturze powinny być uwzględniane przez organy administracji publicznej w ich działalności orzeczniczej. Organ nie może pominąć (jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie) istniejącego orzecznictwa sądowego tym bardziej, że powoływała się na nie strona skarżąca. Organ może nie zgodzić się z poglądem wyrażonym w prawomocnym wyroku sądowym, ale w takim wypadku winien w uzasadnieniu decyzji odnieść się wyczerpująco do merytorycznych powodów braku akceptacji określonego stanowiska.
Zatem ocena wynikająca z ww. wyroku NSA nie może być w niniejszej sprawie zignorowana. Tym bardziej, że w ww. orzeczeniu Sąd ten oceniał siłę oddziaływania słowa "MICHAŁKI" z uwzględnieniem stosunków gospodarczych, w których uczestniczy również skarżąca, a także na gruncie okoliczności faktycznych, które i ona w sprawie powoływała, np. że od 1964 r. w Polsce w oparciu o recepturę dawnego Z. czekoladki orzechowe o nazwie "MICHAŁKI" produkowało i produkuje wiele firm.
I tak, NSA w ww. sprawie - tak jak Sąd orzekający w niniejszej sprawie - uważa, że zasadnicze znaczenie dla jej rozstrzygnięcia miało wyjaśnienie kwestii, czy słowo "MICHAŁKI" uległo spopularyzowaniu, stając się w istocie swoistą nazwą rodzajową.
NSA zauważył, że nazwa "MICHAŁKI" kojarzy się konsumentom z określonym gatunkiem cukierka, nie zaś z jego stricte określonym producentem. Oczywiście, nazwa ta regionalnie będzie mniej lub bardziej kojarzona z tym lub innym producentem słodyczy, jednakże nie zmienia to faktu, iż na terenie Polski w zasadzie stała się ona nazwą rodzajową. Przekonanie powyższe należy wywieść m.in. z faktu funkcjonowania w obrocie gospodarczym innych znaków towarowych, w których użyto słowa "MICHAŁKI", zwłaszcza znaków "Michałki z Hanki", "Michałki Bałtyk", których dotyczy ugoda zawarta w postępowaniu przed Urzędem Patentowym w dniu 28 lutego 1994 r.
NSA wskazał, iż to Z., w ramach produkowanych przez nie słodyczy, wyróżniało nazwę rodzajową "MICHAŁKI", łącząc ją z określoną recepturą (składem surowcowym). To właśnie Z. niejako wykreowało cukierki czekoladowe o nazwie "Michałki", umieszczając je w swoim asortymencie (zestawieniu produkowanych wyrobów).
Tak więc, zdaniem NSA, nazwa "michałki" uległa spopularyzowaniu. Produkt ten, wytwarzany pod tą nazwą od lat 60-tych XX wieku przez przedsiębiorstwa wchodzące w skład Zjednoczenia, jest zatem kojarzony na rynku jako rodzaj cukierków czekoladowych. O "michałkach" mówi się więc w kontekście rodzaju produktu.
Powyższa ocena zawarta w wyroku NSA - w pełni podzielana przez Sąd orzekający - jest bardzo istotna albowiem (o czym była już mowa) dla stwierdzenia braku podobieństwa porównywanych oznaczeń nie mogła być obojętna siła oddziaływania elementu słownego występującego w spornym znaku (tj. słowa "MICHAŁKI").
Zatem zagadnienie określenia elementów odróżniających i dominujących wymagało szerszej analizy. Organ skupił się na istniejącym wspólnym elemencie słownym porównywanych znaków odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji.
Te okoliczności powinny być wzięte pod uwagę już w postępowaniu zgłoszeniowym, które ma postać postępowania merytorycznego. Standardy postępowania zgłoszeniowego zostały zdefiniowane w orzecznictwie wspólnotowym. W Europejski Trybunał Sprawiedliwości oraz Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) wyraził pogląd, że w postępowaniu zgłoszeniowym należy zbadać całościowo przeciwstawione oznaczenia tzn. przeprowadzić syntetyczną ocenę ogólnego wrażenia, jakie wywołują porównywane znaki towarowe na potencjalnym odbiorcy towarów opatrzonych tymi znakami. Należy więc brać pod uwagę wszystkie elementy składające się na te oznaczenia (por. wyrok ETS C-120/04 ws. Medion, wyrok ETS C-251/95 ws. Sabel BV v Puma AG). Chodzi tutaj o podobieństwo w sensie wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym z uwzględnieniem elementów odróżniających i dominujących (por. decyzja OHIM z dnia 31 października 2008 r. Nr B 11 160 912 ws. Royal).
Sąd zatem nie akceptuje - jako niedostatecznych - wyjaśnień i rozważań Urzędu Patentowego RP odnoszących się do istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych na tle przesłanek zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Zasadne okazały się więc zarzuty naruszenia przez organ wskazanych w skardze w ww. zakresie przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Zasadność ww. zarzutów powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369) i zasadzenia kosztów w oparciu o art. 200 ww. ustawy w zw. z § 11 ust. 1 rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z dnia 5 maja 2017 r. poz. 881).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło