VI SA/Wa 132/11
WyrokWSA w Warszawie2011-04-12
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za ingerencję kierowcy w urządzenie rejestrujące (tachograf), polegającą na podłączeniu niedozwolonych urządzeń dodatkowych i samowolnej zmianie wskazań, nawet jeśli twierdzi, że działał on bez wiedzy i woli przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za działania osób, którymi się posługuje przy wykonywanej działalności gospodarczej, w tym za ingerencję kierowcy w urządzenie rejestrujące. Samowolna ingerencja w dane rzeczywistej aktywności kierowcy ma rażący charakter, co wyklucza zastosowanie przepisów łagodzących odpowiedzialność przedsiębiorcy, nawet jeśli twierdzi on, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia.Stan faktyczny
Spółka M. sp. j. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł. Kara została nałożona za ingerencję w urządzenie rejestrujące (tachograf) polegającą na podłączeniu niedozwolonych urządzeń dodatkowych oraz samowolnej zmianie wskazań, co miało miejsce podczas kontroli drogowej. Spółka zarzuciła organom błędy w podstawie prawnej i niewyjaśnienie sprawy, twierdząc, że kierowca działał samowolnie, bez wiedzy spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi M. Sp. j. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej przez M. sp. j. z siedzibą w K. (poprzednio: M. sp. j. z siedzibą w K.) jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] listopada 2010 r. Nr [...] utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o nałożeniu na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych.
Powyższa decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), lp. 11.1 ust. 2 lit. a oraz lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 10 ust. 2 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.).
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło: ingerencja w urządzenie rejestrujące polegająca na wykonywaniu transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe wskutek której nastąpiła samowolna zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Powyższe naruszenia ustalono podczas kontroli drogowej w miejscowości I. , na drodze wojewódzkiej nr [...], przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2010 r. a zostały one stwierdzone w protokole kontroli z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...]. Kontrolowanym zespołem pojazdów złożonym z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rejestracyjnym [...] oraz naczepy marki [...] o nr rejestracyjnym [...] kierował D. G. wykonując krajowy transport drogowy rzeczy.
W odwołaniu od decyzji organ pierwszej instancji z dnia [...] września 2010 r. o nałożeniu kary w wysokości 15.000 zł, wnosząc o uchylenie zakwestionowanego rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania spółka podniosła, że w uzasadnieniu decyzji przytoczono treść obowiązujących przepisów prawa niezgodnie z obowiązującym brzmieniem ustawowym, przez co podstawa prawna decyzji nie została określona prawidłowo. Ponadto podniesiono, że podłączenia do tachografu nielegalnego urządzenia w postaci drutu - dokonał kierowca bez wiedzy i woli kogokolwiek ze spółki M. i tylko on winien ponieść odpowiedzialność.
Ponadto zarzucono naruszenie art. 7 kpa poprzez niewyjaśnienie sprawy w sposób wszechstronny i dokładny.
Zdaniem strony należało w postępowaniu przesłuchać D. G. na okoliczność od kogo otrzymał polecenie fałszowania wskazań tachografu, kto udzielił kierowcy informacji o fałszowaniu wskazań. Poza powyższym należało przesłuchać współwłaścicieli spółki oraz pozostałych kierowców i dokonać ich konfrontacji ze świadkiem D. G. w celu ustalenia podstawy ewentualnej odpowiedzialności przedsiębiorcy.
Strona podnosi, że samochód, którym realizowano przewóz w dniu kontroli wkrótce potem został poddany kolejnej kontroli Inspekcji Transportu Drogowego w trakcie której naruszeń nie stwierdzono.
Odpierając powyższe zarzuty jako niezasadne organ odwoławczy stwierdził, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], dokumentacji fotograficznej tachografu analogowego zainstalowanego w pojeździe marki [...] o nr rejestracyjnym [...], wykresówki kierowcy D. G. opisanej za dzień [...] lutego 2010 r. oraz zeznań kierowcy utrwalonych w protokole przesłuchania świadka, zostało udowodnione iż popełniono naruszenie z lp. 11.1 ust. 2 lit. a) załącznika do ustawy o transporcie drogowym polegające na wykonywaniu transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe.
Niedozwolone zachowanie polegało na umieszczeniu w gnieździe diagnostycznym tachografu, po uprzednim wyjęciu zaślepki gniazda diagnostycznego, odpowiednio wyprofilowanego drutu stalowego. Po włożeniu w/w drutu do tachografu urządzenie mimo, że pojazd się poruszał, rejestrowało prędkość pojazdu w wartości 0 km/h, nie rejestrowało natomiast przebytej drogi oraz rejestrowało zamiast jazdy okres odpoczynku kierowcy. Powyższe działanie zostało potwierdzone wykonaną jazdą próbną oraz zeznaniami świadka-kierowcy D. G.
Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem organu odwoławczego, zasadnym jest utrzymanie kary pieniężnej nałożonej przez organ I instancji za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 10 000 złotych w mocy.
Organ odwoławczy zważył, że na podstawie tych samych dowodów zostało udowodnione, iż popełniono naruszenie z lp. 11.1 ust. 2 lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym polegające na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe wskutek której nastąpiła samowolna zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
D. G. zeznał, że w dniu [...] lutego 2010 r. o godzinie 05:00 rozpoczął wykonywanie przewozu drogowego w miejscowości P. z wyłączonym tachografem. Przejazd z niedziałającym urządzeniem kontynuował do godziny 08:00 do miejscowości O. W tym okresie kierowca włożył do otworów gniazda diagnostycznego drut stalowy przez co urządzenie nie rejestrowało prędkości pojazdu, przebytej drogi i aktywności jazdy lecz rejestrowało niezgodnie z rzeczywistością odpoczynek kierowcy. Po raz kolejny kierowca użył niedozwolonego urządzenia około godziny 20:25 tego dnia i prowadził pojazd z wyłączonym tachografem do momentu zatrzymania do kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego. Wtedy to kierowca wyciągnął stalowy drut z gniazda diagnostycznego by rejestrować na wykresówce jazdę oraz prędkość pojazdu.
D. G. zeznał także, że kontrolowanym pojazdem wykonuje przewozy drogowe od około dwóch lat natomiast niedozwolonego urządzenia używa od około pół roku, sporadycznie średnio cztery razy w tygodniu, głównie podczas załadunków i rozładunków na terenie marketów. Rodzaj przewożonych przez kierowcę towarów to najczęściej artykuły spożywcze i przemysłowe, które muszą zostać dostarczone na czas.
Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem GITD, zasadnym jest utrzymanie w mocy kary pieniężnej nałożonej przez organ I instancji za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 5 000 złotych.
W kwestii przytoczenia przez organ I instancji na stronie 3 zaskarżonej decyzji (w uzasadnieniu) niewłaściwego brzmienia art. 92 ustawy o transporcie drogowym GITD wyjaśnił, że wskazany przez stronę tekst dotyczący ustępów 3-5 art. 92 w/w ustawy dotyczy przepisu art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji popełnił oczywistą omyłkę pisarską poprzez brak dodania litery "a" przytaczając treść ust. 3, ust. 4 i ust. 5 artykułu 92a ustawy o transporcie drogowym. Jednocześnie zaakcentował, że podstawa prawna zaskarżonej decyzji została przytoczona prawidłowo, w związku z powyższym nie doszło do żadnego uchybienia proceduralnego mogącego skutkować uchyleniem decyzji.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 7 kpa w związku z art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym poprzez nieprzeprowadzenie postępowania w sposób wyjaśniający kwestię braku wpływu przedsiębiorcy na popełnione naruszenie, organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób jasny i bezsporny potwierdza wpływ przedsiębiorcy na popełnione naruszenia. D. G. składając zeznania w charakterze świadka oświadczył, że kontrolowanym pojazdem wykonuje przewozy drogowe od około dwóch lat natomiast niedozwolonego urządzenia używa od około pół roku, sporadycznie średnio cztery razy w tygodniu, głównie podczas załadunków i rozładunków na terenie marketów. Rodzaj przewożonych przez kierowcę towarów to najczęściej artykuły spożywcze i przemysłowe, które muszą zostać dostarczone na czas, w związku z czym stosuje niedozwolone urządzenie w celu "kreślenia odpoczynków" i symulowania odbioru odpoczynków mimo, iż w rzeczywistości znajduje się w trasie. Kierowca zeznał ponadto, że przedsiębiorca jest świadom stosowania niedozwolonego urządzenia, a gdy poinformował go o takim sposobie fałszowania wskazań tachografu, pracodawca wydał polecenie by niedozwolone urządzenie było stosowane w nagłych przypadkach. Zdaniem organu odwoławczego, treść przytoczonych wyżej zeznań w sposób jednoznaczny i pewny dowodzi, że przedsiębiorca miał wpływ na popełnienie naruszenia. Wpływ przejawiał się dwojako, po pierwsze poprzez taką organizację przewozów drogowych, która uniemożliwiała kierowcy przestrzeganie przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu oraz wymaganych odpoczynków, a po drugie poprzez zezwolenie kierowcy na stosowanie niedozwolonego urządzenia w nagłych przypadkach.
GITD wskazał ponadto, że w świetle zgromadzonych dowodów bezzasadnym jest wniosek skarżącego o przesłuchanie w ponownym postępowaniu w charakterze świadków: A. D., K. P., M. G., D. M., D. G., J. I. oraz D. J. oraz konfrontacja w/w wymienionych z D. G. na okoliczność rozmów i zalecenia stosowania niedozwolonych urządzeń. Wyjaśnienia D. G. są spójne, jednoznaczne i nie do podważenia, w związku z czym przeprowadzenie wskazanych przez stronę środków dowodowych nie wniosłoby niczego nowego do sprawy.
W skardze do Sądu spółka podtrzymała zarzuty sformułowane w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Jeszcze zaraz zaakcentowała konieczność podjęcia przez organ próby weryfikacji zeznań. Kierowcy, który składając obciążające spółkę zeznania zmierzał do ekskulpowania swojej osoby.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zdaniem Sądu organ prawidłowo, nie naruszając przepisów procedury administracyjnej, ustalił stan faktyczny niniejszej sprawy i zastosował właściwe przepisy prawa materialnego (ustawy o transporcie drogowym).
W toku postępowania, na podstawie zeznań kierowcy pojazdu poddanego kontroli drogowej oraz oględzin pojazdu udokumentowanych protokołem kontroli ustalono, że kierowca dokonał samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Takie działanie narusza prawo.
Zgodnie bowiem z art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB.
Stosownie zaś do art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, obowiązującego w chwili przeprowadzania kontroli, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowane na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Przepis l.p. 11.1.2 lit. c) załącznika do utd sankcjonuje samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi karą pieniężną w wysokości 5000 złotych.
Ustalono również, że pojazd którym wykonywano transport drogowy wyposażony był w urządzenie rejestrujące do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe.
Zatem zasadnie organ nałożył na stronę karę za to naruszenie przepisów w wysokości określonej w l.p. 11.1. ust. 2 lit. a) załącznika do utd tj. w kwocie 10.000 zł.
Suma kar nałożonych podczas tej jednej kontroli drogowej nie przekroczyła kwoty określonej w art. 92 ust. 2 pkt 1 utd. Należy przy tym podnieść, że ustalenia organu w zakresie stanu faktycznego dotyczącego użycia przez kierującego pojazdem zarówno niedozwolonego urządzenia dodatkowego jak i podłączenia tego urządzenia do tachografu nie zostały zakwestionowane przez skarżącą spółkę. Wskazuje ona jedynie, że powyższe zostało uczynione samowolnie przez kierowcę, bez wiedzy spółki.
Wniosek dowodowy skarżącej o przesłuchanie w charakterze świadków osób wskazanych przez stronę nie miał, zdaniem Sądu, znaczenia dla rozstrzygnięcia, dlatego organ niewadliwie uczynił nie uwzględniając powyższego wniosku.
Świadkowie wskazani przez skarżącą mieli zeznawać na okoliczność, którzy z szefów i kierowców oraz w jakich okolicznościach zalecali kierującemu pojazdem stosowanie niedozwolonych urządzeń.
Wskazywane przez stronę okoliczności nie miały znaczenia dla niniejszej sprawy, ponieważ nawet gdy żadna ze wskazanych osób nie dawała kierowcy przedmiotowych poleceń bezsporne jest, że D. G. zeznał, iż dokonywał ingerencji w tachograf powodującą zmianę wskazań oraz stwierdzono w tym tachografie istnienie takiego niedozwolonego urządzenia.
Należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że to przedsiębiorca odpowiada za dobór swoich pracowników, ma pełną swobodę w kształtowaniu składu osobowego swojej załogi.
Przedsiębiorca ponosi ryzyko za działania osób, którymi się posługuje przy wykonywanej działalności gospodarczej.
W tym stanie rzeczy dla uwolnienia się od odpowiedzialności z tytułu naruszenia przez kierowcę przepisów ustawy o transporcie drogowym nie wystarcza, że przedsiębiorca twierdzi, iż to pracownik dopuścił się tych naruszeń, a on nie miał wpływu na ich powstanie. Organ słusznie więc uznał, że nie było możliwości zastosowania art. 92 a) ust. 4 utd.
Warto przy tym podkreślić, że rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem wszystkich regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jakiekolwiek samowolne ingerowanie w dane rzeczywistej aktywności kierowców, zdaniem Sądu, należy uznać za mające zawsze rażący charakter, co wyklucza zastosowanie regulacji art. 92 a) ust. 4 utd.
Mając na uwadze powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ppsa jako, że nie miała usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło