VI SA/Wa 1330/24
WyrokWSA w Warszawie2024-09-10
Skład orzekający: Tomasz Sałek, Danuta Szydłowska, Maciej Borychowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o nazwie "umowa o dzieło", których przedmiotem było "Opracowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach recytatorskich" oraz "Opracowanie i prowadzenie warsztatów dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji i konsultacje w półfinale wojew. 54. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego", powinny być zakwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu prawidłowej kwalifikacji prawnych umów. Brak było analizy rzeczywistych uzgodnień stron, sposobu wykonania umów, stopnia zaangażowania płatnika w kontrolę, komunikacji stron, a także oceny, czy działania wykonawcy stanowiły wkład twórczy, czy jedynie odtwórczy. Sama treść umów nie była wystarczająca do jednoznacznego rozstrzygnięcia ich charakteru.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która stwierdzała istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego D. D. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Płatnik składek (skarżący) kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że zawarte umowy miały charakter umów o dzieło. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz błędne zakwalifikowanie umów.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania w kwocie 480 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Asesor WSA Maciej Borychowski (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 września 2024 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 8 lutego 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz strony skarżącej Z. w S. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (dalej: "WSA") w Warszawie jest decyzja z dnia [...] lutego 2024 r., nr [...]Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "Organ", "organ odwoławczy"), którą po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z. [...] w S. (dalej: "płatnik składek", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję nr [...]dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "ZOW NFZ", "organ I instancji") z dnia [...] marca 2016 r. stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego D. D. (dalej: "Zainteresowana") z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w dniach: 7 marca 2009 r., 29 marca 2009 r. oraz od 3 kwietnia 2009 r. do 5 kwietnia 2009 r. zawartych z płatnikiem składek (dalej: "zaskarżona decyzja").
Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2561, z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach"), art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775, z późn. zm., dalej: "k.p.a."), w związku żart. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).
Zaskarżona decyzja została wydana w ustalonym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej: "ZUS"), pismem z dnia [...] marca 2015 r., znak: [...], zwrócił się do ZOW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego odnośnie zlecenia, zawartych z płatnikiem składek. ZUS poinformował także, że Zainteresowana w rozpatrywanym okresie podlegała z innego tytułu ubezpieczeniom społecznym.
Do wniosku ZUS załączył m.in.:
• umowę nr [...]z dnia [...] marca 2009 r., w której wskazano, iż przedmiotem umowy było "Opracowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach recytatorskich: [...]". Określono również wysokość wynagrodzenia w wysokości 350,00 zł,
• umowę nr [...]z dnia [...] marca 2009 r., w której wskazano, iż przedmiotem umowy było "Opracowanie i prowadzenie warsztatów dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji i konsultacje w półfinale wojew. 54. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w dn. 3-5.04.2009". Określono również wysokość wynagrodzenia w wysokości 400,00 zł.
W treści umów wskazano m. in. że Wykonawca zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Ponadto zaznaczono, że "Wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie Określono również, iż w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się do "naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania łub nienależytego wykonania dzieła". W treści umów zaznaczono również, że zmiany umowy wymagają formy pisemnej oraz że w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego.
Po analizie zgromadzonych dokumentów dyrektor ZOW NFZ decyzją nr [...]z dnia [...] marca 2016 r. stwierdził, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w dniach: [...] marca 2009 r., [...]marca 2009 r. oraz od [...] kwietnia 2009 r. do [...] kwietnia 2009 r. zawartych z płatnikiem składek.
Od decyzji organu I instancji płatnik składek wniósł odwołanie.
Po rozpoznaniu odwołania Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję dyrektora ZOW NFZ z dnia [...] marca 2016 r.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne organu I instancji oraz przywołał mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa. Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 z późn. zm., dalej "k.c."), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1230 z późn. zm., dalej: "ustawa o sus"), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Organ wyjaśnił, że Zainteresowana zawarła z płatnikiem składek umowy cywilnoprawne nazwane przez strony "umowami o dzieło" i tak zawarto:
• umowę nr [...] z dnia [...] marca 2009 r., w której wskazano, iż przedmiotem umowy było "Opracowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach recytatorskich: [...]" oraz,
• umowę nr [...]z dnia [...] marca 2009 r., w której wskazano, iż przedmiotem umowy było "Opracowanie i prowadzenie warsztatów dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji i konsultacje w półfinale wojew. 54. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w dn. 3-5.04.2009".
Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ, mając na względzie przepisy art. 627 k.c. i nast. oraz art. 734 k.c. i nast., ponadto, powołując się na wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK. 147/16, z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16, z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2012 r. sygn. III AUa 1447/11, z dnia 24 maja 2012 r. sygn. akt III A Ua 267/12, i w sprawie o sygn. III AUa 244/12, z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III A Ua 612/12, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3191/14 wywiódł, że umowy zawarte z Zainteresowaną nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem wypełnianie zadań w ramach spornych umów stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne.
Organ wskazał, że w ww. umowach nie określono jak czynności powinny zostać wykonane, ani czego będzie wymagał Zamawiający od Wykonawcy przy weryfikacji rezultatu. Wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Organ jednocześnie zwrócił uwagę na fakt, iż w spornej umowie nie zdefiniowano co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym jest również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania.
Odnosząc się szczegółowo do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne.
W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że brak jest podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji, tym samy Zainteresowana, z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w dniach: [...] marca 2009 r., [...] marca 2009 r. oraz od [...] kwietnia 2009 r. do [...] kwietnia 2009 r. zawartych z płatnikiem składek, podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Z rozstrzygnięciem Organu nie zgodził się płatnik składek, wywodząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2024 r., zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie: art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym,
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie: art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6) k.p.a., poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego,
3. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowy łączące Skarżącego z Zainteresowaną są umowami o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez objęcie Zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym podczas gdy umowy łączące strony nie stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia,
5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 k.c., polegającego na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy,
6. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na postępowanie dowodowe oraz treść decyzji, tj. naruszenie art. 154 ust. 2 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 8 ust. 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję nr [...] wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia przy wydaniu której naruszono termin zastrzeżony dla rozstrzygnięcia odwołania złożonego w dniu [...] kwietnia 2016 r. przez Skarżącego, a wiec wydanie decyzji nr [...]dopiero w dniu [...] lutego 2024 r., a więc po prawie 8 latach od złożenia odwołania przez Skarżącego, pomimo iż przepis obowiązujący w dniu składania odwołania nakazywał organowi wydać rozstrzygnięcie w terminie 7 dni od jego otrzymania.
Formułując powyższe zarzuty Skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. W uzasadnieniu Skarżący powołał się m.in. na wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie: z dnia 3 listopada 2015 r., sygn. akt III AUa 88/15; z dnia 17 grudnia 2015 r., sygn. akt III AUa 252/15; z dnia 29 stycznia 2016 r., sygn. akt III AUa 370/15 oraz wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 9 grudnia 2015 r., sygn. akt VII U 854/13. Płatnik składek wskazał, że wspomniane wyroki dotyczyły analogicznych umów zawieranych z innymi wykonawcami, a ich sądowa kontrola doprowadziła do ich zakwalifikowania jako umowy o dzieło. Końcowo Skarżący powołał się także na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 1308/19, który dotyczył niemalże identycznej umowy, jak zakwestionowane w niniejszej sprawie. Skarżący natomiast nie uzasadnił żądania zasądzenia kosztów postępowania w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ponadto wniósł o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "P.p.s.a."). Stosownie do art. 145 § 1 P.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, Sąd uznał skargę za zasadną.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny dwóch umów zawartych pomiędzy Skarżącym a Zainteresowaną, których przedmiotem było: "Opracowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach recytatorskich: [...]" oraz "Opracowanie i prowadzenie warsztatów dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji i konsultacje w półfinale wojew. 54. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego w dn. 3-5.04.2009".
W ocenie płatnika składek umowy te wypełniały kryteria umowy o dzieło, a zdaniem Organu Zainteresowanej zlecono tylko staranne wykonanie czynności.
Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w tym stanie faktycznym ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Na wstępie Sąd wskazuje, że sprawy o zbliżonej problematyce, dotyczące Skarżącego, były przedmiotem rozpoznania przez WSA w Warszawie. Tutejszy Sąd m.in. w wyroku z dnia 24 września 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1479/24 (wyrok prawomocny) oraz w wyroku z dnia 27 sierpnia 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 1477/24 (wyrok nieprawomocny) uznał skargi za zasadne. Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela stanowisko zaprezentowane w ww. wyrokach i przyjmuje je za własne.
Przechodząc do analizy sprawy Sąd wskazuje, że podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e).
W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do ,konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem zakwestionowanych umów było opracowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach recytatorskich, a nadto konsultacje w półfinale ogólnopolskiego konkursu recytatorskiego.
Rozpoznając sprawę Organ przeprowadził dowód z umów łączących Skarżącego z Zainteresowaną na podstawie, których stwierdził, że wykonanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym powyższe stanowisko jest przedwczesne. Zdaniem Sądu, Organ nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornych umów i nie ustalił sposobu wykonania spornych umów przez Zainteresowaną, stopnia zaangażowania płatnika w kontrolę i nadzór nad prawidłowością wykonania umów, a także komunikacji stron w toku realizacji tych umów. Podkreślić należy, że Skarżący wskazywał na konkretne okoliczności potwierdzające, jego zdaniem, że zawarte umowy miały charakter umów o dzieło m.in. to, że prowadząca warsztaty jest artystką, aktorką i recytatorką. Jej działanie cechowało się indywidualnym charakterem i niepowtarzalnością. Warsztaty Zainteresowana prowadziła w oparciu o autorski program zgodnie ze swoją wizją artystyczną, w sposób niestandardowy. W odwołaniu Skarżący wskazał, że Zainteresowana tworzyła w oparciu o swój autorski scenariusz określone warsztaty artystyczne, których rezultatem były prezentacje recytatorskie uczestników tych warsztatów zaprezentowane podczas określonych wydarzeń artystycznych. Płatnik składek podkreślił, że indywidualność, niepowtarzalność i wyjątkowość przejawia się między innymi w przyjętym doborze czy zastosowaniu materiałów, które ma twórczy charakter. Rezultatem warsztatów były zatem utwory poetyckie i sceniczne, wykonywane przez uczestników tych spotkań na wydarzeniach wskazanych w samej umowie.
W ocenie Sądu, aby wyjaśnić charakter czynności Zainteresowanej wykonywanych w ramach realizacji spornych umów, niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między stronami, jakie faktycznie były zadania wykonawcy umów, za które Zainteresowana miała otrzymać zapłatę określoną w umowach. Zdaniem Sądu, w toku postępowania organy, nie zebrały żadnych dowodów, które pozwoliłyby ocenić czy działania Zainteresowanej przekazywały zupełnie nowe treści, stanowiły wkład twórczy, czy też miały tylko charakter odtwórczy lub zadaniem Zainteresowanej było jedynie staranne działanie. Sama zaś umowa nie daje podstawy do tak jednoznacznej oceny jej charakteru. Tymczasem organy administracji obu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy, wyłącznie przez pryzmat ich treści, gdy tymczasem ocenie tej winny być w sposób możliwie pełny poddane zgromadzone w tym postępowaniu dowody, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i konkretnych czynności, jakie miała wykonać Zainteresowana, nadto - jaki rezultat przewidywały strony jako spełnienie zobowiązań umownych. W przedmiotowej sprawie brak jest ustaleń dotyczących prezentacji recytatorskich przygotowanych przez Zainteresowaną, ich indywidualnego, autorskiego, artystycznego charakteru, jak też udziału Uczestniczki w nadaniu im takiego charakteru. Nie oceniono również, w jakim stopniu tego indywidualnego charakteru nadawały wykonaniu umów przygotowane kryteria ocen. Podkreślenia wymaga, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok SN z 5 marca 2004 r., sygn. akt I CK 329/03). Dlatego w przedmiotowej sprawie oparcie się tylko na analizie treści spornych umów nie daje organom podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, że umowy zawarte przez Skarżącego z Zainteresowaną nie są umowami o dzieło. Tym bardziej, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykonanie koncertu, inscenizacja, przygotowanie produkcji artystycznej.
W związku z powyższym stwierdzić należy, że toku postępowania organ nie zebrał żadnych dowodów dających podstawę do weryfikacji twierdzeń Skarżącego, które pozwoliłyby ocenić czy warsztaty przekazywały zupełnie nowe treści, stanowiły wkład twórczy, czy też miały tylko charakter odtwórczy. Same zaś umowy nie dają podstawy do tak jednoznacznej oceny ich charakteru.
Zdaniem Sądu brak jest także ustaleń dotyczących wydarzeń kulturalnych zaprezentowanych przez uczestników warsztatów i roli prowadzącej warsztaty w ich powstaniu. Należy zauważyć, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi on wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Przy tym podkreślić należy, że art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło może być, więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok SN z dnia 5 marca 2004 r., sygn. akt I CK 329/03).
Zdaniem organu brak w umowie zdefiniowania znaczenia "należyte wykonanie" uniemożliwia stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Jednakże, podkreślenia wymaga, że przy ewentualnym przyjęciu, że prezentacje recytatorskie stanowiące efekt wykonania umowy są rezultatem zawartych przez Skarżącego umów o dzieło, należało mieć na względzie, że adresatem wykonania spektaklu jest nie tyle "zamawiający" (Skarżący) co "odbiorcy" prezentacji (widzowie). Z natury rzeczy wytwór artystyczny podlega subiektywnej ocenie. Nie jest sparametryzowany w ten sposób, że obiektywnymi kryteriami można ocenić, czy spełnia wymagania odbiorcy, w tym zamawiającego dzieło (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 1308/19).
W ocenie Sądu w składzie orzekającym oparcie się tylko na analizie treści umów nie daje Organowi podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło. Organ rozpoznając sprawę nie dokonał analizy i oceny programu warsztatów oraz nie poczynił innych ustaleń, w tym nie przesłuchał Zainteresowanej, a co mogłoby być istotne przy wyjaśnieniu sprawy. Braki postępowania dowodowego uniemożliwiają ustalenie czy opisane spornymi umowami wydarzenia były rezultatem tych warsztatów. Zebrany materiał dowodowy nie daje także podstawy do ustalenia, jaki był wkład Zainteresowanej w powstaniu koncepcji artystycznej wskazanych wydarzeń. Natomiast jak podnosił płatnik składek w odwołaniu Zainteresowana tworzyła określone warsztaty artystyczne tworzyła w oparciu o swój autorski scenariusz. Z kolei efektem końcowym było warsztatów było wykonanie przez uczestników określonych prezentacji recytatorskich, ocenianych zgodnie z zastosowaniem kryteriów przygotowanych w związku z autorskim scenariuszem przygotowanym przez Zainteresowaną.
Należy mieć, bowiem na uwadze, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykonanie koncertu, inscenizacja, przygotowanie produkcji artystycznej, wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy. Za dzieło można uznać także przeprowadzenie warsztatów artystycznych, gdy są jednorazowym efektem pracy, wymagającym od prowadzącego posiadania szczególnych właściwości – profesjonalnej wiedzy i niepowtarzalnych doświadczeń wykorzystanych w sposób swoisty i indywidualny, może odróżniać się od prezentowanych wcześniej wytworów pracy intelektualnej w tej dziedzinie.
Zdaniem Sądu, dokonując oceny czy strony łączyły umowy o dzieło, czy umowy o świadczenie usług organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która powinna być zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajdować pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym. Organ nie może obowiązku zebrania materiału dowodowego ograniczać do materiału przekazanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W myśl, bowiem art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym - organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).
Reasumując należy stwierdzić, iż organ administracji nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 K.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornych umów.
Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne.
Orzekając ponownie, Prezes NFZ będzie zobowiązany, biorąc pod uwagę przedstawione wyżej rozważania Sądu, dokonać wszechstronnego i wnikliwego zbadania charakteru prawnego spornych umów.
Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach Sąd postanowił w oparciu o art. 200, art. 205 § 2, art. 209 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.), zasadzając na rzecz Skarżącego kwotę 480 zł.
Sąd nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na rzecz Skarżącego przekraczających stawkę minimalną. Zdaniem Sądu w sprawie nie zachodziły okoliczności, które w świetle § 15 ust. 3 ww. rozporządzenia uzasadniałyby ustalenie opłaty za czynności pełnomocnika Skarżącej, będącego radcą prawnym, w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
W § 15 ust. 3 pkt 1-4 ww. rozporządzenia z 22 października 2015 r. przewidziano, że opłatę ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to: 1) niezbędny nakład pracy radcy prawnego, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu; 2) wartość przedmiotu sprawy; 3) wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie; 4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.
W ocenie Sądu żadna z wymienionych przesłanek nie uzasadnia przyznania pełnomocnik wynagrodzenia w stawce wyższej niż minimalna. Sprawa nie była zawiła. Spór sprowadzał się bowiem do oceny dwóch umów i nie wymagał od pełnomocnika Skarżącego ponadprzeciętnego zaangażowania odbiegającego od podobnych spraw rozpoznawanych w WSA w Warszawie. Istotne jest również, że sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. W sprawie nie było określonego w pieniądzu przedmiotu sporu.
Z tych względów podwyższenie stawki minimalnej przewidzianej rozporządzeniem z 22 października 2015 r. nie było zasadne.
Należy również wskazać, że złożona w tej sprawie skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 2 w zw. z art. 120 P.p.s.a., z uwagi na spełnienie ustawowych przesłanek. Stosownie do art. 119 pkt 2 P.p.s.a. sprawa może być rozpatrzona w trybie uproszczonym jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Sprawa w takim przypadku rozpoznawana jest na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów – art. 120 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło