VI SA/Wa 1361/10
WyrokWSA w Warszawie2010-12-14
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu służącego do przewozów okazjonalnych urządzenia reklamowego z napisem, a także drogomierza połączonego z kasą fiskalną oraz oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia reklamowego, drogomierza połączonego z kasą fiskalną oraz oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej. Działania te naruszają zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym, które mają na celu odróżnienie przewozów okazjonalnych od taksówkowych i ochronę pasażerów.Stan faktyczny
Spółka S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 15 000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym podczas wykonywania przewozów okazjonalnych. Naruszenia dotyczyły umieszczenia w pojeździe taksometru (drogiometru połączonego z kasą fiskalną), oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy oraz urządzenia technicznego na dachu pojazdu. Spółka odwołała się od decyzji organu I instancji, a następnie wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9.1, 2.9.2 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 12 lutego 2010 r. wniesionego przez S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (nazywanej dalej skarżącą, Spółką) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych,
utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu 25 września 2010 r., o godz. 14 min. 45 w W., na ulicy [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez A. R.. Kierowca okazał dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnieniu wymagań ustawy, wypis nr 00203 z licencji nr 0047928 na wykonywanie krajowego transportu drogowe osób, wydane na rzecz skarżącej Spółki, paragon z kasy fiskalnej.
W wyniku oględzin pojazdu kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowany jest drogometr firmy N., połączony przewodami z kasą fiskalną.
W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowane jest urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem "[...]", bez instalacji elektrycznej. Urządzenie było przykręcone do dachu pojazdu.
Kontrolujący stwierdzili również, że na boku pojazdu umieszczono napis "[...]", na prawej tylnej szybie znajduje się naklejka zawierająca informację: "taryfa 1 dzienna 1km: 2,80 zł".
W notatce służbowej z dnia 25 września 2010 r. inspektor transportu drogowego podał, że celem sprawdzenia, czy numer telefonu umieszczony na pojeździe należy do właściciela licencji, około godziny 15 min. 50 wykonał telefon pod numer "[...]". Po wybraniu numeru osoba odbierająca telefon przedstawiła się "[...], słucham". Na tej podstawie ustalono, że numer "[...]" jest numerem do spółki S. Sp. z o.o.
W związku z poczynionymi ustaleniami stwierdzono naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.
Powyższe ustalenia utrwalono w protokole kontroli pojazdu z dnia 25 września 2010 r. Nr [...]. Kierujący pojazdem odmówił podpisania protokołu kontroli, nie zgłaszając zastrzeżeń do protokołu.
Kierowca, po odczytaniu mu przysługujących praw, zeznał, iż jest zatrudniony przez skarżąca na podstawie umowy zlecenia od miesiąca lipca 2008 r. W dniu kontroli rozpoczął pracę około godz. 9 min. 00. Do godz. 14 min. 40 wykonał kilka kursów przewozu – pasażera. Zlecenia przewozu osób na rzecz skarżącej Spółki dostaje drogą radiową (terminal - Radio P.) z centrali firmy S. Osobom przewożonym wystawia paragon fiskalny z kasy fiskalnej zarejestrowanej na rzecz Spółki, z którą rozlicza się co tydzień tytułem wykonanych usług. Kierowca potwierdził, że na boku samochodu o nr rej. [...], z lewej strony jest reklama "[...]", z prawej strony jest reklama "[...]", na tylnej prawej szybie jest wklejka informacyjna "taryfa 1 dzienna 1km: 2,80 zł". Na dachu pojazdu jest zamocowany baner z dwustronnym napisem "[...]". Baner nie zawiera instalacji elektrycznej i jest przykręcony do dachu pojazdu w miejscu montowania bagażnika. W samochodzie jest zamontowany drogometr (N.), połączony przewodami z kasą fiskalną. Po zakończeniu przewozu pasażera drogometr wskazuje kierowcy czas, drogę i kwotę przejechanego dystansu i wykonanej usługi transportowej. Kierowca drukuje paragon z kasy. Podczas kontroli kierowca sporządził wydruk raportu obrotów-kasjera.
Zeznania kierowcy utrwalono w protokole przesłuchania świadka z dnia 25 września 2010 r.
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną.
Pismem z dnia 7 października 2010 r. skarżąca została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu, w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 25 września 2010 r., postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia 25 września 2010 r. Nr [...].
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję z dnia [...] stycznia 2010 r., na podstawie której – w oparciu o przepisy art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł).
Pismem z dnia 12 lutego 2010 r. skarżąca złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji, zarzucając decyzji naruszenie: prawa materialnego - art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz naruszenie prawa proceduralnego - art. 108 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu strona podkreśliła, iż obowiązkiem organu, który posługiwał się pojęciem niedookreślonym "lamp lub innych urządzeń technicznych", o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., było przedstawienie opisu urządzenia i wyjaśnienie, dlaczego uznano je za odpowiadające określeniu ustawowemu. W decyzji organ I instancji nie dokonał procesu subsumpcji i nie wskazał, jakie urządzenie i dlaczego uznał za wypełniające znamiona "urządzenia technicznego", o którym stanowi art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Odnośnie stwierdzonego naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., strona podkreśliła, że oznaczenie "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy. W świetle wspomnianego przepisu nie jest zabronione umieszczanie na pojeździe adresu strony internetowej. Nadto, w toku postępowania nie zostało ustalone, iż ciąg cyfr "[...]" jest telefonem skarżącej Spółki. Niezgodna z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej.
Skarżąca wskazała, że legalna definicja "taksometru" może zostać wyinterpretowana na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 oraz art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 oraz 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis Nr 00203 z licencji nr 0047928 na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Inspektorzy sporządzili raport dobowy z dnia kontroli z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe zarejestrowanej na kontrolowanego przedsiębiorcę. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była skarżąca Spółka. W czasie kontroli ustalono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczony jest baner - urządzenie techniczne, zaś na boku pojazdu umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]". W pojeździe zainstalowany był drogometr N., połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Powyższe okoliczności udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Ponadto, w toku kontroli wykonano połączenie telefoniczne z numerem "[...]", uzyskując połączenie. Powyższa czynność została udokumentowana za pomocą notatki służbowej.
Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się do najszerzej podnoszonej przez skarżącą kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwoławczy za niezasadne uznał utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej, gdyż przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego, czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego podmiot wykonujący okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, celem zawarcia umowy przewozu. O zatrzymaniu pojazd nie może więc decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego urządzenia. Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. W związku z powyższym, organ odwoławczy stwierdził, że umieszczone przez skarżącą na dachu pojazdu urządzenie upodabniało zatrzymany pojazd do przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazała, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu przedmiotowego urządzenia służyło prowadzonej działalności gospodarczej.
Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ odwoławczy podał, że w przepisie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamienie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy, które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie służą jego działalności. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust. 5 lit. lit) u.t.d. nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. (art. 435 § 1) kodeksu cywilnego. Kodeks cywilny nie posługuje się w ogóle pojęciem "nazwy przedsiębiorców" będących osobami fizycznymi, stąd brak jest podstaw i potrzeby posiłkowania się nim w kwestii interpretacji pojęcia "nazwa przedsiębiorcy" użytego w ustawie o transporcie drogowym. Ustawodawca wskazał pojęcie "nazwa przedsiębiorcy'" – bardziej ogólne niż "firma", właśnie w celu uniknięcia ewentualnych problemów interpretacyjnych. Napisy na pojeździe "[...]", w świetle okoliczności, iż przedsiębiorstwo posługuje się nazwą "S. Sp. z o.o." dla celów urzędowych (vide licencja), a dla marketingowo - handlowych wyłącznie wersją "[...]" odpowiadają zatem pojęciu "nazwa przedsiębiorcy", w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Odnosząc się do zakazu umieszczania numeru telefonu przedsiębiorcy, organ odwoławczy zauważył, że faktu, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu nie zmieni okoliczność, że w ww. ciągu cyfr znajduje się napis "[...]", co stanowi również adres strony internetowej skarżącej. Nie ma tu bowiem znaczenia "ubranie" numeru telefonu, w inne dodatkowe znaki graficzne. Bezspornym pozostaje, że umieszczony na pojeździe ciągu znaków zawierał w sobie numer telefonu, pod którym można było zmówić usługę przewozu osób. Czynność ta została wykonana i udokumentowana za pomocą protokołu z przeprowadzenia czynności dowodowej.
Ustosunkowując się do argumentów strony, że w pojeździe zainstalowany był drogomierz, a nie taksometr, organ odwoławczy odwołał się do treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, zgodnie z którym drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżąca nie posiadała.
W opinii organu odwoławczego bezzasadne okazały się również zarzuty strony dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Przepis art. 93 ust. 3 u.t.d. obliguje organ I instancji do nadania wydanej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji natomiast, działając jako organ odwoławczy w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego może, działając na podstawie przepisu art. 135 k.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącej o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, postanowieniem z dnia [...] marca 2010 r. nr [...], organ II instancji uznał przedmiotowy wniosek za bezzasadny i postanowił o jego oddaleniu.
Pismem z dnia 18 maja 2010 r. skarżąca Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., wnosząc o jej uchylenie.
Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie:
- przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 § 5 u.t.d. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny;
- naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 18 § 5 lit. a), b) i c) u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a.;
- naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 55 § 1a) u.t.d. przez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d., skarżąca podała, że w trakcie postępowania administracyjnego nie zostało udowodnione, iż w momencie kontroli zatrzymanym pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny, podczas, gdy prawo zabrania umieszczania na pojazdach oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem przedsiębiorcy lub umieszczania na dachu samochodu lamp lub innych urządzeń technicznych tylko w przypadku bezspornego ustalenia, że pojazdem był wykonywany przewozów okazjonalny.
Skarżąca zarzuciła, że organ nie zastosował przepisu art. 55 § 1a) u.t.d., który stanowi, iż inspektor przeprowadza czynności kontrolne w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Inspektor nie zawiadomił skarżącej o przeprowadzanej kontroli i nie wezwał do udziału w w/w czynności. Mając na względzie, iż utrwalanie dowodów zostało zakończone na etapie kontroli, której przebieg opisano w protokole z dnia 25 września 2009 r. skarżąca została pozbawiona możliwości obrony swych praw.
Wskazując na naruszenie art. 18 par. 5 lit. c) u.t.d., skarżąca podkreśliła, że
termin "urządzenie techniczne" oraz "lampa" nie zostały zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym ani w regulacjach pokrewnych. Skarżąca odwołała się do treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2009 r. sygn. akt: II GSK 212/09, w którym wskazano, iż: "w sytuacji, gdy ustawodawca posługuje się pojęciem niedookreślonym, którego znaczenie nie jest możliwe do odtworzenia na podstawie definicji ustawowych, a znaczenie potoczne nie jest wskazywane w dostępnych słownikach, obowiązkiem Sądu, wynikającym z art. 141 par. 4 p.p.s.a., jest przedstawienie w ramach podstawy prawnej procesu subsumpcji. W rozpatrywanej sprawie oznaczałoby to przedstawienie opisu urządzenia i wyjaśnienie, dlaczego uznano je za odpowiadające określeniu ustawowemu. W przeciwnym wypadku rozumowanie Sądu I instancji wymyka się spod kontroli instancyjnej".
Zdaniem skarżącej Spółki, wbrew zaleceniom Sądu, w zaskarżonej decyzji nie dokonano procesu subsumpcji i nie wskazano, dlaczego "baner" został uznany za "urządzenie techniczne", o którym stanowi przepis art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Wskazując na treść art. 18 § 5 lit. b) u.t.d. strona zauważyła, że napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o.". w ocenie strony, w przedmiotowej sprawie brak jest dowodów wskazujących na to, iż "[...]" to nazwa używana przez skarżącą. Strona odwołała się do treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt; II GSK 235/09, w którym wskazano, że: "ustawodawca nie posługuje się pojęciem firmy lecz nazwy, co nie wyłącza objęcia zakazem umieszczania nazwy nieodpowiadającej firmie. Dla posłużenia się tym wnioskowaniem niezbędne jest jednak ustalenie, że nazwa S. C. jest inną niż firma nazwą S. Sp. z o.o.".
W przedmiotowej sprawie nie udowodniono powiązań skarżącej z nazwą "[...]", a tylko taki dowód mógłby stanowić ewentualną podstawę do zastosowania art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Podobnie oznaczenie "[...]" wskazane w decyzji organu I instancji, nie jest numerem telefonu skarżącej. Telefon Spółki, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy taksówkowe brzmi: "[...]".
Niezgodna z podstawowymi zasadami prawa administracyjnego rozszerzająca wykładnia zastosowana przez organ mogłaby prowadzić do przyjęcia poglądu, iż każdy napis lub oznaczenie umieszczone na pojeździe stanowi złamanie przytoczonego przepisu i implikuje obowiązek nałożenia kary pieniężnej.
Skarżąca podkreśliła, że legalna definicja "taksometru" może zostać wyinterpretowana na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Urządzenie zainstalowane w skontrolowanym pojeździe nie było taksometrem, ponieważ nie spełniało licznych wymagań technicznych zawartych w w/w rozporządzeniu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga S. Sp. z o.o. nie jest uzasadniona.
Wbrew twierdzeniom skarżącej nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.
Przewóz wykonywany był przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na podstawie umowy zlecenie zawartej w lipcu 2008 r. (v. protokół przesłuchania świadka z dnia 25 września 2010 r.). Z zeznań kierowcy pojazdu wynikało jednoznacznie, że w dniu kontroli wykonał kilka kursów polegających na przewozie pasażerów (protokół przesłuchania świadka, j.w.), po zakończeniu których ma możliwość wydrukowania paragonu fiskalnego z uwagi na zamontowaną w pojeździe kasę fiskalną (k. 39 akt administracyjnych oraz protokół przesłuchania świadka k. 36).
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Natomiast w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr 0047928 uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (kserokopia wypisu Nr 00203 z licencji nr 0047928).
Nie budzi wątpliwości, iż licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Posiadana przez Spółkę licencja nie była wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c). Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogometr firmy N. połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia 25 września 2010 r., dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia 25 września 2010 r.
Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela.
Zdaniem Sądu, za niezasadne należy również uznać zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres albo jego telefon.
W przedmiotowej sprawie na skontrolowanym pojeździe umieszczono adres strony internetowej "[...]", który nie stanowi nazwy ani adresu, pod którymi strona prowadzi działalność gospodarczą. Jednakże dla wydanego rozstrzygnięcia decydujące znaczenie ma fakt, iż po wyodrębnieniu z adresu internetowego "[...]" zawartego w nim ciągu liczb "[...]" i po wybraniu ich jako numeru telefonu można było zamówić usługę transportową polegającą na przewozie osób. Wskazaną okoliczność potwierdzają jednoznacznie ustalenia zawarte w załączniku do protokołu kontroli z dnia 25 września 2010 r. Nr [...] (k-35 akt administracyjnych) oraz notatce służbowej z dnia 25 września 2010 r. Z notatki wynika, że po wybraniu numeru telefonu "[...]" dochodzi do połączenia z centralą S., której pracownik przyjmuje zgłoszenie na realizację kursu. Poczynione przez organy ustalenia potwierdziły zatem kwestię zasadniczą, tj. rzeczywistą możliwość złożenia zamówienia pod numerem telefonu zawartym w adresie internetowym. W tym stanie rzeczy bez znaczenia pozostaje fakt, iż cały numer telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy brzmi "[...]", gdyż dla oceny wystąpienia przesłanki z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., istotny był zamiar, w jakim numer ten został umieszczony na pojeździe wśród innych znaków. Cel jego umieszczenia wyjaśniły ustalenia dokonane przez inspektorów transportu drogowego.
Jednocześnie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W związku z tym umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu nazwy zawierającej element "[...]" stanowiący część firmy skarżącej "S. Sp. z o.o." stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia i potraktowania go przez organy jako lampy lub urządzenia technicznego, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W opinii strony, organy administracji bezpodstawnie zaniechały przedstawienia opisu spornego urządzenia i wyjaśnienia przyczyn uznania go za odpowiadające określeniu ustawowemu.
Odnosząc się do powyższego zarzutu skargi, należy wskazać, że podejmując się interpretacji pojęcia "lampy lub inne urządzenia techniczne umieszczone na dachu pojazdu", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09).
W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uznać, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie reklamowe z napisem "[...]" naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 55 ust. 1a u.t.d., Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej. Przepis ten precyzuje prawa inspektora transportu drogowego i w konsekwencji odpowiadające im obowiązki kontrolowanego w trakcie prowadzonych przez inspektora czynności kontrolnych. Szczegółowe uregulowania dotyczące kontroli drogowej zawarte są w art. 87 u.t.d., do przeprowadzania której na mocy art. 89 ust. 1 pkt 2 u.t.d. uprawnieni są inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.
Reasumując należy stwierdzić, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu 25 września 2010 r. przez skarżącą Spółkę z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 2.9.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 załącznika do tej ustawy, nakładając na Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15 000 złotych. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło