VI SA/Wa 1361/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-22
Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Izabela Głowacka-Klimas, Zdzisław Romanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ujawnienie przez maklera papierów wartościowych informacji o planowanej realizacji zlecenia klienta oraz o deklarowanej wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje stanowiło naruszenie przepisów o informacji poufnej i tajemnicy zawodowej, uzasadniające zawieszenie uprawnień maklera?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przekazane przez maklera informacje o planowanej realizacji zlecenia i budowie księgi popytu miały charakter ogólny, spekulatywny i nieprecyzyjny, nie spełniając tym samym definicji informacji poufnej ani tajemnicy zawodowej. W związku z tym organ nadzoru finansowego nie miał podstaw do zastosowania sankcji administracyjnej w postaci zawieszenia uprawnień maklera, a jego decyzje naruszały przepisy prawa materialnego i procesowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o zawieszeniu na rok uprawnień maklera papierów wartościowych K. C. za naruszenie przepisów prawa i regulaminów wewnętrznych, polegające na ujawnieniu informacji poufnej o planowanej realizacji zlecenia klienta oraz o wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje. K. C. zaskarżył decyzję, zarzucając błędną wykładnię przepisów dotyczących informacji poufnej i tajemnicy zawodowej oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...]; zasądził od Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz skarżącego K. C. kwotę 457 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2015 r. sprawy ze skargi K. C. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie zawieszenia uprawnień maklera papierów wartościowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...]; 2. zasądza od Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz skarżącego K. C. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Komisja Nadzoru Finansowego (dalej Komisja) decyzją z dnia [...] kwietnia
2013 r. nr [...], działając na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej Kpa.) w związku z art. 11 ust. 5 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1149 ze zm.) oraz art. 130 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 211, poz. 1384 ze zm.), zawiesiła na okres 1 roku uprawnienia K. C.
do wykonywania zawodu maklera papierów wartościowych, nr licencji [...],
za naruszenie przepisów prawa i przepisów regulaminu wewnętrznego, tj.:
1) art. 148 ust. 1 pkt 1 i art. 156 ust. 2 pkt 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A., poprzez ujawnienie informacji poufnej stanowiącej jednocześnie tajemnicę zawodową o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego
[...] S.A.,
2) art. 148 ust. 1 pkt 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A., poprzez ujawnienie informacji stanowiącej tajemnicę zawodową dotyczącej deklarowanej wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje spółki P. S.A. z siedzibą
w L., do których przestrzegania był zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu maklera papierów wartościowych w okresie zatrudnienia w Domu Maklerskim [...] S.A. z siedzibą w [...].
Od powyższej decyzji K. C. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, podnosząc zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i prawa procesowego, wnosząc o uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania pierwszej instancji. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 oraz 80 Kpa., które, w jego ocenie, miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez brak wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, co doprowadziło do dokonania błędnych ustaleń faktycznych, a także naruszenia
art. 107 § 3 Kpa., poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Zarzucił też dokonanie błędnej wykładni art. 154 oraz art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi w zakresie definicji informacji poufnej oraz tajemnicy zawodowej, wskazując, że prawidłowa wykładnia powyższych pojęć powinna prowadzić
do ustalenia, że strona nie ujawniła informacji poufnej ani obowiązującej ją tajemnicy zawodowej.
Ponadto K. C. wniósł o włączenie do akt sprawy wszelkich dokumentów, przygotowanych przez Urząd Komisji, które zostały przekazane Komisji w związku
z podjęciem zaskarżonej decyzji, a których nie ma w aktach sprawy. W odpowiedzi na wezwanie Komisji z dnia [...] czerwca 2013 r. o doprecyzowanie powyższego wniosku dowodowego, wskazał, że przedmiotowy wniosek nie jest wnioskiem dowodowym, a wnioskiem o udostępnienie całości akt sprawy, zgodnie z brzmieniem art. 73 § 1 Kpa.
Komisja decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 Kpa. w związku z art. 11 ust. 5 ustawy
o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz art. 130 ust. 1 pkt 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, utrzymała w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia
[...] kwietnia 2013 r.
Komisja, odnosząc się do przytoczonych w uzasadnieniu swojej decyzji ustaleń faktycznych, stwierdziła, że informacje przekazane przez K. C. w dniu [...] marca 2010 r. przedstawicielom klientów DM [...] S.A. na temat planowanej realizacji zlecenia innego klienta DM [...] S.A. w tym dniu, stanowiły informację poufną, ponieważ nie były one podane do publicznej wiadomości oraz dotyczyły instrumentów finansowych (bądź powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych). Ponadto były one na tyle precyzyjne by podjąć na ich podstawie określoną decyzję inwestycyjną, a racjonalny inwestor posiadając wiedzę o takim zleceniu miałby świadomość tego, że tak duże zlecenie zrealizowanie w krótkim czasie może wpłynąć na wzrost kursu akcji spółek wchodzących w skład WIG20. Tym samym, w ocenie Komisji, informacja o ww. zleceniu spełniała przesłanki określone w art. 154 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Jak wskazała Komisja, ujawniona informacja stanowiła tajemnicę zawodową
w rozumieniu art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Wyjaśniła,
że informacje te zostały uzyskane przez maklera papierów wartościowych – K. C.
w związku z podejmowanymi czynnościami służbowymi w ramach pozostawania w stosunku pracy z DM [...] S.A. Ponadto, dotyczyły one chronionego prawem interesu podmiotu dokonującego czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi, tj. interesu C., klienta DM [...] S.A. Komisja podkreśliła, że zawierały one w swojej treści informację o wartości zlecenia klienta (słowa: "spodziewamy się jakiegoś dużego kupna w ostatnią godzinę (...) może być nawet gdzieś jakieś tam dwieście trzysta baniek, nie?", "no kupujemy jakieś 300 baniek, coś takiego...") oraz stronę zlecenia (słowa: "może być spore kupno (...)"). Ponadto przekazywane informacje wskazywały na przedmiot zlecenia - czyli zlecenie dotyczące akcji spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 (słowa: "...na całym WIGu 20").
Wobec powyższego Komisja stwierdziła, że przekazana przez K. C. klientom DM [...] S.A. informacja o planowanej realizacji zlecenia C. spełnia zarówno ustawowe przesłanki definicji tajemnicy zawodowej, jak i informacji poufnej.
Ponadto Komisja stwierdziła, że K. C. ujawnił K. J. z A. S.A. informacje dotyczące wielkości zapisów w procesie budowy księgi popytu na akcje spółki P. S.A. W ocenie Komisji, informacje przekazane przez K. C. klientowi pracodawcy stanowiły tajemnicę zawodową, o której mowa w art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Dalej Komisja wskazała, że zachowania pracowników domu maklerskiego powinny być zgodne z wewnętrznymi przepisami wprowadzonymi w celu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową. K. C. wykonującego zawód maklera na podstawie stosunku pracy w DM [...] S.A. obowiązywał Regulamin ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A., stanowiący załącznik do Uchwały Zarządu Domu Maklerskiego [...] S.A. nr [...] z dnia [...] grudnia 2009 r. W ocenie Komisji, K. C. naruszył powyższy Regulamin, który w § 14 ust. 1 wprowadza obowiązek zachowania w tajemnicy przez wszystkich pracowników wszelkich informacji uzyskanych w okresie zatrudnienia w DM [...] S.A., stanowiących informację poufną lub tajemnicę zawodową. Ponadto, jak podała Komisja, § 16 uszczegóławia zabronione rodzaje zachowań pracowników, wymieniając w ust. 1 pkt 1 ujawnianie informacji poufnych lub stanowiących tajemnicę zawodową osobom niebędącym pracownikami jednostki organizacyjnej DM [...] S.A.
Komisja stanęła na stanowisku, że w przypadku stwierdzenia naruszeń norm gwarantujących prawo do równego dostępu do informacji, czy też określających zasady działania maklerów na rynku regulowanym, zobowiązana jest do podjęcia adekwatnych środków, łącznie z sankcjami administracyjnymi. Komisja uznała wobec tego, że zasadnie zawieszono na okres 1 roku uprawnienia K. C.
do wykonywania zawodu maklera papierów wartościowych.
Nadto Komisja odniosła się do postawionych przez K. C., w toku rozprawy administracyjnej oraz zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie, zarzutów, stwierdzając, że są one bezzasadne. Uznała, że w toku niniejszego postępowania nie doszło do uchybienia uprawnieniom strony, która mogła zapoznać się z całością zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie oraz wypowiedzieć się w trybie art. 10 Kpa. Komisja zwróciła przy tym uwagę, że odmowa dostępu
do materiałów, takich jak notatki, nie stanowi naruszenia art. 10 Kpa., z uwagi
na fakt, iż nie są one elementem określonego stadium postępowania administracyjnego (tak też: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
13 października 2010 r., sygn. akt: II GSK 881/09).
Wobec sformułowanych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzutów sprowadzających się do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa., Komisja stwierdziła, że K. C. nie przedstawił na ich poparcie żadnych konkretnych uchybień organu nadzoru, ograniczając się do stwierdzenia, że doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej.
Komisja, odnosząc się do okoliczności przekazania przez K. C. informacji
o wartości planowanego zlecenia oraz jak podała, zgodnie z logiką oraz doświadczeniem życiowym uznała, że przekazywane informacje dotyczyły planowanego zlecenia C..
Komisja nie zgodziła się także z zarzutem wadliwego uzasadnienia decyzji.
Stwierdziła, że w toku postępowania zakończonego wydaniem decyzji organ nadzoru odniósł się do dowodów rozstrzygających o odpowiedzialności administracyjnej strony. Podkreśliła, że Komisja w swoim rozstrzygnięciu wyjaśniła, dlaczego nie dała wiary zeznaniom K. C. w zakresie ujawnienia przez niego informacji
o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta DM [...] S.A., stanowiącej informację poufną oraz tajemnicę zawodową. Organ nadzoru przedstawił również, jak wskazała Komisja, wyczerpujące stanowisko w zakresie postanowień Prokuratury Okręgowej i Sądu Rejonowego w [...] oraz opinii biegłego sądowego
w zakresie publicznego obrotu papierami wartościowymi, wyjaśniając dlaczego nie zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania.
W konkluzji Komisja stwierdziła, że informacje ujawnione przez K. C. były wystarczająco precyzyjne oraz w sposób istotny wpływały na cenę instrumentu finansowego, jakim w niniejszej sprawie był indeks WIG20, spełniając tym samym przesłanki ustawowej definicji informacji poufnej. Komisja potwierdziła również,
że ujawnione informacje stanowiły także tajemnicę zawodową wskazaną w art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Komisja stanęła na stanowisku, że organ nadzoru jako strażnik prawidłowego funkcjonowania rynku kapitałowego, a także gwarant jego przejrzystości nie może zezwalać na ujawnianie przez maklera informacji o planowanym zleceniu jakiegokolwiek klienta osobom postronnym, ponieważ w ten sposób zezwalałaby
na ujawnianie tajemnicy zawodowej. Tym bardziej, Komisja nie może dać swojego przyzwolenia na ujawnianie informacji, które spełniają przesłanki informacji poufnej.
Nadto Komisja podkreślił, że w niniejszej sprawie zachodzi potrzeba wymuszenia na stronie postawy profesjonalnej, o standardach odpowiadających wykonywaniu zawodu maklera papierów wartościowych, będącego zawodem zaufania publicznego. Wobec powyższego niezbędny jest, w ocenie Komisji, środek nadzorczy, który skłoni K. C. do przestrzegania jednej z podstawowych
z punktu widzenia ochrony klientów firm inwestycyjnych regulacji, tj. służących przeciwdziałaniu ujawnianiu i wykorzystywaniu informacji poufnych i informacji stanowiących tajemnicę zawodową, jak również zdyscyplinuje go do należytego monitorowania i bieżącego usuwania nieprawidłowości w zakresie wykonywanych czynności. W związku z tym, w ocenie Komisji, uzasadnione jest zastosowanie
w niniejszej sprawie sankcji administracyjnej w postaci zawieszenia uprawnień K. C. do wykonywania zawodu maklera papierów wartościowych na okres
1 roku.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
na powyższą decyzję Komisji Nadzoru Finansowego, K. C. (dalej skarżący) zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 154 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że informacja o wysokim stopniu ogólności, przejawiająca cechy prognoz ekonomicznych ma charakter poufny, tj. jest informacją precyzyjną;
- art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że dokonanie i przekazanie własnych spekulacji, nieprecyzyjnych, ekonomicznych przypuszczeń dokonanych w oparciu o osobiste doświadczenie i wiedzę na temat rynku giełdowego stanowi ujawnienie tajemnicy zawodowej, podczas do ujawnienia tajemnicy zawodowej może dojść jedynie wówczas gdy dana informacja zostaje uzyskana "z zewnątrz" w związku
z podejmowanymi czynnościami służbowymi w ramach pozostawania w stosunku pracy dotyczącej chronionych prawem interesów podmiotów dokonujących czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi;
- art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że tajemnicą zawodową objęte są ogólnikowe wartości dotyczące budowy księgi popytu na akcje, tj. ogólnikowa wartość popytu na akcje,
a nie tylko informacje istotne z perspektywy emitenta, tj. identyfikacja podmiotów, które złożyły zapisy na akcje, ilość akcji zadeklarowanych przez dany podmiot oraz zaoferowana cena za akcję przez zindywidualizowany podmiot;
- art. 130 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 154 ust. 1 i art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, przez jego zastosowanie będące konsekwencją błędnej wykładni i nałożenie na skarżącego sankcji w postaci zawieszenia uprawnień maklera giełdowego na skutek naruszenia przepisów prawa lub regulaminów i innych przepisów wewnętrznych, do których przestrzegania makler lub doradca jest zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu, tj. uzyskania zlecenia C. oraz ujawnienia księgi popytu na akcje P. S.A. (dalej "P."), podczas gdy informacja o planowanym zleceniu C. nie miała charakteru informacji precyzyjnej natomiast informacje na temat budowania księgi popytu nie ujawniały danych objętych tajemnica zawodową.
Nadto skarżący zarzucił naruszenie następujących przepisów postępowania,
a mianowicie:
- art. 80 Kpa., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez jego niezastosowanie i dokonanie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów przejawiającej się w błędnej interpretacji dowodów w postaci, zeznań skarżącego
z dnia [...] września 2012 r., zeznań M. S. złożonych w dniu [...] października 2010 r. w charakterze strony w toku postępowania przed KNF w przedmiocie nałożenia sankcji na M. S. oraz wyciąganiu wniosków z domniemań faktycznych i przyjęciu, że z dowodów tych wynika, iż skarżący od godzin porannych [...] marca 2010 r. wiedział o planowanym zleceniu C. i jego parametrach, podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie nie sposób było wyciągnąć takich wniosków;
- art. 105 § 1 Kpa., mające istotny wpływ na wynik sprawy, przez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w niniejszej sprawie w całości, podczas gdy postępowanie to jest bezprzedmiotowe, bowiem nie doszło
do ujawnienia przez skarżącego informacji poufnej oraz tajemnicy zawodowej;
- art. 138 § 1 pkt 1 Kpa., mające istotny wpływ na wynik sprawy, przez jego błędne zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji KNF z dnia [...] kwietnia 2013 r., podczas gdy Komisja po ponownym rozpatrzeniu sprawy winna uchylić decyzję z [...] kwietnia 2013 r. i umorzyć postępowanie pierwszej instancji w całości.
Formułując przedstawione zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Komisja Nadzoru Finansowego wniosła o jej oddalenie, podtrzymując w uzasadnieniu swego stanowiska procesowego argumentację zaprezentowaną w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem Komisja Nadzoru Finansowego wydając decyzje w tej sprawie dopuściła się naruszenia przepisów prawa.
Zgodnie z brzmieniem art. 130 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 94 ze zm.), Komisja Nadzoru Finansowego może skreślić maklera lub doradcę z listy albo zawiesić jego uprawnienia do wykonywania zawodu na okres od 3 miesięcy do 2 lat na skutek naruszenia w związku z wykonywaniem zawodu przepisów prawa lub regulaminów i innych przepisów wewnętrznych, do których przestrzegania makler lub doradca jest zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu.
Makler i doradca, wykonując zawód, są obowiązani działać zgodnie z przepisami prawa i zasadami uczciwego obrotu oraz mieć na względzie słuszne interesy zleceniodawców. Jeśli zatem Komisja Nadzoru Finansowego upatruje w działaniach maklera nieprawidłowości, może w trybie powołanego przepisu zastosować wymienioną w nim sankcję administracyjną. Konstrukcja tego przepisu wskazuje, że decyzja podejmowana na jego podstawie ma charakter uznaniowy, a zatem organ administracji ma możliwość wyboru określonego w nim rozstrzygnięcia. Istniejąca po stronie Komisji Nadzoru Finansowego możliwość wyboru rozstrzygnięcia nie oznacza jednak dowolności w podejmowaniu w powyższym trybie decyzji, zważywszy że powołany przepis wprowadza sankcje administracyjne, których zastosowanie możliwe jest tylko w przypadku prawidłowej oceny zdarzeń tworzących stan faktyczny sprawy. Komisja Nadzoru Finansowego, stawiając określone zarzuty wobec maklera czy doradcy, powinna więc już w samej osnowie decyzji precyzyjnie określić, co jest ich przedmiotem, wszak właściwie skonstruowany zarzut winien nie tylko koncentrować się na podstawach prawnych, jakie organ uznaje za naruszone, ale przede wszystkim winien precyzyjnie określić czyn (czyny) uznawany przez organ za wymagający sankcjonowania. Postępowanie prowadzone w trybie art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi ma bowiem charakter postępowania quasidyscyplinarnego. Jeśli więc Komisja Nadzoru Finansowego w działaniach strony dostrzega znamiona czynów, które – jej zdaniem – wskazują na naruszenie obowiązku zachowania w tajemnicy informacji poufnych, stanowiących jednocześnie tajemnicę zawodową, to czyny te powinny być wymienione i opisane już w osnowie decyzji, jako że to one stanowią jej podstawę faktyczną. Za niewystarczające należy zatem uznać ograniczenie się w tym zakresie jedynie do zapisu, że skarżący ujawnił informacje poufne, stanowiące jednocześnie tajemnicę zawodową, o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego [...] S.A. z siedzibą w [...] oraz deklarowanej wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje Spółki P. S.A. z siedzibą w [...], przez co – zdaniem KNF – naruszył określone normy prawne i wewnętrzne. Skoro bowiem organ nadzoru stosuje sankcję administracyjną wobec określonej osoby, to również w sposób dokładny powinien określić stawiane jej zarzuty, wszak to one są dopiero następstwem tejże sankcji. Natomiast w motywach decyzji organ wyjaśnia wówczas jedynie ustalony stan faktyczny w kontekście zgromadzonego materiału dowodowego, który w dalszej kolejności poddaje swojej ocenie w świetle unormowań prawnych.
Decyzja podejmowana w trybie art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi jest realizacją normy sankcjonującej, a wobec tego jej zastosowanie pozostaje w ścisłej korelacji ze stawianymi stronie zarzutami, które wymagają dokładnego opisu już w samej osnowie decyzji, by strona miała jasność co do tego, jakie konkretnie jej działanie (działania lub zaniechania) organ uznaje za niezgodne z prawem i sankcjonuje. W przypadku braku opisu zarzucanego czynu (czynów), a tak w istocie jest w rozpoznawanej sprawie, osnowa decyzji koncentruje się jedynie na wnioskach organu, przywołaniu norm będących podstawą stwierdzonych naruszeń i zastosowanej sankcji. Tymczasem w pierwszej kolejności organ powinien przed własnymi wnioskami i samym rozstrzygnięciem zamieścić w osnowie decyzji dokładny opis zarzucanych czynów, a następnie, dokonując subsumpcji, wyprowadzić z niej wnioski i orzec co do istoty sprawy. W motywach decyzji zaś następuje wówczas przywołanie faktycznych podstaw zarzucanych czynów, ocena dowodów i konkluzje z nich płynące w świetle unormowań prawnych, a także uzasadnienie zastosowanej sankcji administracyjnej. Wówczas to strona ma pełną wiedzę na temat swojej sytuacji prawnej, a więc tego, co organ obejmuje przedmiotem postępowania i jakie jej działanie lub zaniechanie sankcjonuje. Brak opisu zarzucanych czynów w osnowie decyzji stanowi istotne naruszenie nie tylko cyt. art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, ale również art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zważywszy że nałożenie sankcji administracyjnej w powyższym trybie możliwe jest tylko wskutek naruszeń pozostających w związku z wykonywaniem zawodu maklera, zaś interes strony wymaga, by jej sytuacja faktyczna i prawna objęta podejmowaną decyzją była dla niej przejrzysta i czytelna.
Organ nadzoru finansowego jedynie w motywach decyzji wskazuje na zachowania strony, które – w jego ocenie – podlegają sankcjonowaniu w trybie powołanego przepisu, co jest wadą decyzji, gdyż – zgodnie z tym, co zostało przedstawione powyżej – organ powinien oprzeć swoje rozstrzygnięcie na prawidłowo opisanych czynach, jakie uznał za niezgodne z obowiązującymi przepisami.
Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dzień [...] marca 2010 r. był dniem, w którym na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (dalej: "GPW S.A.") wygasały instrumenty pochodne, tj. kontrakty terminowe na indeksy, opcje na indeksy oraz opcje na akcje. W takich dniach ma często miejsce duża zmienność notowań, w szczególności w odniesieniu do akcji wchodzących w skład indeksu WIG20 (indeks giełdowy 20 największych spółek akcyjnych notowanych na GPW S.A.) oraz kontraktów terminowych na indeks WIG20 w trakcie ostatniej godziny notowań. Od godziny 14:46 do 15:10 na sesji giełdowej w dniu [...] marca 2010 r. zaobserwowano istotny, jak na tak krótki horyzont czasowy, wzrost kursu indeksu WIG20 - z poziomu 2 433 pkt wzrósł on do poziomu 2 469 pkt, tj. o 1,48%. Zgodnie z ustaleniami Komisji, największy udział w wolumenie kupna w dniu [...] marca 2010 r. w godzinach pomiędzy 14:47 i 15:15 miał DM [...] S.A.
Jednym z instrumentów finansowych, które wygasły w dniu [...] marca 2010 r. były kontrakty terminowe serii [...] (ISIN: [...]), dla których instrumentem bazowym był indeks WIG20. Były to instrumenty finansowe, których cena jest zależna od wartości ww. indeksu giełdowego. Zgodnie ze standardem kontraktów terminowych na WIG20, ostateczny kurs rozliczeniowy takich kontraktów jest określany w dniu wygaśnięcia kontraktów, jako średnia arytmetyczna wyliczona ze wszystkich wartości indeksu WIG20 w czasie ostatniej godziny notowań ciągłych oraz wartości tego indeksu ustalonej na zamknięcie sesji giełdowej, po odrzuceniu 5 najwyższych i 5 najniższych z tych wartości. Zatem ostateczny kurs rozliczony kontraktów terminowych na indeks WIG20 oznacza średnią z obserwacji indeksu za okres od godz. 15:10 do godz. 16:10 w dniu wygaśnięcia kontraktu.
Z ustaleń postępowania wynika, że w dniu [...] marca 2010 r. pracownik C. A. A. za pośrednictwem tzw. chat (forma komunikacji umożliwiająca rozmowę zalogowanych osób) o godz. 8:52 przekazał maklerowi papierów Wartościowych – M. S. (pracownikowi [...] w DM [...] S.A.) informację, z której wynikało, że przekaże mu w tym dniu zlecenie C., odpowiadające równowartości co najmniej ok. 8 000 kontraktów terminowych na akcje z indeksu WIG20 (co stanowiło równowartość ok. 190 mln zł). Następnie o godz. 11:20 również za pośrednictwem chat A. A. poinformował M. S., iż C. planuje złożyć zlecenie o wartości odpowiadającej minimum 10 tys. kontraktów terminowych (co stanowiło równowartość ok. 250 mln zł).
Na podstawie wiadomości e - mail skierowanej w dniu [...] marca 2010 r.
o godz. 8:55 przez F. P. - Członka Zarządu DM [...] S.A. do pracowników DM [...] S.A.: S. K. i P. B. oraz do wiadomości M. S. - Prezesa Zarządu DM [...] S.A., a następnie o godz. 8:57 przesłanej przez F. P. do B. G. i M. S. ustalono, iż współpracownicy K. C. byli w posiadaniu informacji o planowanym zleceniu. Ww. wiadomość e-mail brzmiała, cyt.: "Dziś najprawdopodobniej dostaniemy zlecenie klienta na kilkaset PLNm akcji z WIG20 w ostatniej godzinie handlu. Bardzo proszę o upewnienie się czy nie ma jakichś potencjalnych ryzyk związanych z łącznością (typu prace konserwacyjne w banku itp.), ustawionymi selektorami na stację [...] itp. Zlecenia realizowane będą przez M. S. i B. G. jako backup". K. C. nie był adresatem przedmiotowego maila.
W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę, że wszyscy pracownicy pracowali w pomieszczeniu typu open space.
Zlecenie kupna akcji wchodzących w skład indeksu WIG20 zostało złożone przez C. o godz. 14:42 za pośrednictwem poczty elektronicznej na skrzynkę e-mail M. S., który realizował to zlecenie.
Na podstawie zestawienia połączeń telefonicznych ze stacjonarnego telefonu służbowego K. C., nagrań rozmów telefonicznych z dnia [...] marca 2010 r. i zeznań Strony z dnia [...] września 2012 r. ustalono, że K. C. kontaktował się telefonicznie z przedstawicielami instytucji finansowych, będących klientami DM [...] S.A. i w toku odbywanych rozmów ujawniał im informacje na temat planowanej realizacji w dniu [...] marca 2010 r. zlecenia za pośrednictwem DM [...] S.A. Byli to przedstawiciele następujących instytucji finansowych: N. S.A. oraz A. S.A. Strona odbyła opisane niżej trzy rozmowy telefoniczne, co potwierdziła w toku zeznań złożonych dnia [...] września 2012 r.
Komisja ustaliła, iż w dniu [...] marca 2010 r. o godz. 10:04 K. C. przeprowadził rozmowę telefoniczną z G. W. pracownikiem N. S.A., w której poinformował go cyt.: "(...) powiem Ci jak wygląda sytuacja z zamknięciem, my tu się spodziewamy kupna no i zobaczymy jeszcze w jakiej ilości tak, ale to może być spore kupno, gdzieś tam w okolicach nawet być może trzystu milionów złotych na zamknięciu...". W odpowiedzi G. W. wskazał cyt. "o kurde...ładnie...". K. C. poinformował go dodatkowo, że takie kupno spodziewane jest w ostatniej godzinie notowań giełdowych cyt. "... znaczy na tę ostatnią godzinę, nie?".
Skarżący K. C. przeprowadził w dniu [...] marca 2010 r. o godzinie 10:08 rozmowę telefoniczną z K. S. z A. S.A., w której poinformował go, iż cyt.: "(...) coś Ci chciałem powiedzieć ...aaa powiem Ci, powiem Ci jak będzie wyglądało zamknięcie u nas, spodziewamy się jakiegoś dużego kupna w ostatnią godzinę...". Rozmówca dopytał K. C. co będzie przedmiotem tego kupna cyt.: "A na czym?". Na co K. C. odpowiedział, że cyt. "na całym WIGu 20". W odpowiedzi K. S. stwierdził cyt.: "na całym WIG-u 20 mówisz, czyli grzanko będzie?". Na co K. C. odpowiedział cyt.: "tak, tak... może być nawet gdzieś jakieś tam dwieście trzysta baniek, nie?". W odpowiedzi na powyższe K. S. stwierdził cyt. "uuuuuuu....sporo...". Następnie K. C. dodał, iż cyt.: "no sporo sporo... miejcie to na uwadze, jeśli chcecie sprzedać to pasowałoby to robić właśnie w tą godzinę nie? ...ostatnią... ja myślę, że może być tam duże kupno na tym... trzeba pilnować tej ostatniej godziny, tych spółek w WIGu 20, jakbyście tam chcieli skracać się to no to trzeba tam czekać do tej ostatniej godziny akurat z tym, nie? (...) ".
Komisja ustaliła ponadto, że o godz. 15:14 K. C. ponownie przeprowadził rozmowę telefoniczną z G. W., w której w odpowiedzi na pytanie G. W. cyt. "no i jak tam sytuacja na zamknięciu? wskazał cyt.: "no kupujemy jakieś 300 baniek, coś takiego... Na co G. W. stwierdził cyt. "...o kurcze...".
Ponieważ jednym z zarzutów stawianych skarżącemu w toku niniejszego postępowania było ujawnienie informacji poufnej w rozumieniu art. 154 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Konieczna jest analiza wyżej wskazanych rozmów pod kątem spełnienia kryteriów informacji poufnej z art. 154 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Informacją poufną w rozumieniu art. 154 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi jest - określona w sposób precyzyjny - informacja dotycząca, bezpośrednio lub pośrednio, jednego lub kilku emitentów instrumentów finansowych, jednego lub kilku takich instrumentów finansowych albo nabywania lub zbywania takich instrumentów, która nie została przekazana do publicznej wiadomości, a która po takim przekazaniu mogłaby w istotny sposób wpłynąć na cenę tych instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych, przy czym dana informacja:
1) jest określona w sposób precyzyjny, wtedy gdy wskazuje na okoliczności lub zdarzenia, które wystąpiły lub których wystąpienia można zasadnie oczekiwać, a jej charakter w wystarczającym stopniu umożliwia dokonanie oceny potencjalnego wpływu tych okoliczności lub zdarzeń na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych;
2) mogłaby po przekazaniu do publicznej wiadomości w istotny sposób wpłynąć na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych, wtedy gdy mogłaby ona zostać wykorzystana przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez racjonalnie działającego inwestora;
3) w odniesieniu do osób zajmujących się wykonywaniem dyspozycji dotyczących instrumentów finansowych, ma charakter informacji poufnej, również wtedy gdy została przekazana tej osobie przez inwestora lub inną osobę mającą wiedzę o takich dyspozycjach, i dotyczy składanych przez inwestora dyspozycji nabycia lub zbycia instrumentów finansowych, przy spełnieniu przesłanek określonych w pkt 1 i 2.".
W tym miejscu należy wskazać, że aby informacja została uznana za poufną muszą być spełnione łącznie wszystkie kryteria określone w pkt 1-3. W ocenie Sądu przedstawione powyżej rozmowy skarżącego z przedstawicielami instytucji finansowych noszą tylko niektóre lecz nie wszystkie cechy umożliwiające uznanie ich za poufne.
Mimo, iż w niektórych rozmowach przekazano pewne wskazówki opierające się na wiedzy o strategii inwestycyjnej realizowanej przez jednego z klientów DM [...] S.A., co należy uznać za nie do końca prawidłowe, to jednak z uwagi na datę [...] marca 2010 r. i wygasanie instrumentów pochodnych i kontraktów terminowych pewne było, że dojdzie do ruchów giełdowych również w zakresie koszyka WIG 20. Przekazane przez skarżącego informacje są na tyle nieprecyzyjne, że trudno w ocenie Sądu uznać je za poufne.
Do chwili złożenia zlecenia przez C. tj. do godz. 14:42 w ogóle nie było wiadomo, czy do zlecenia dojdzie. Czas realizacji zlecenia, jego tryb, forma przedmiotu (kupno, sprzedaż) były pod znakiem zapytania. Skarżący w ocenie Sądu przekazał jedynie hipotetyczną informację o tym, że może dojść do dużej transakcji. Z rozmów nie wynika natomiast jakich instrumentów dotyczy ta transakcja, jaki będzie wolumen, jaka to będzie transakcja.
W tym miejscu w ocenie składu orzekającego w tej sprawie należy również podkreślić, że zwłaszcza w dniu wygaszenia dużej ilości kontraktów, maklerzy szacują rynek, jest szum informacyjny, który ma na celu nakręcenie obrotów, a także działanie marketingowe. Motywem przekazywania informacji przez skarżącego było z pewnością również przygotowanie inwestorów na pojawienie się znacznych zleceń kupna w ostatniej godzinie sesji i ewentualne znalezienie drugiej strony transakcji.
Przechodząc do szczegółowej analizy rozmowy o godz. 10:04 Sąd wskazuje, że informacja "spodziewamy się kupna ..., gdzieś tam w okolicach nawet 300 milionów ..." nie jest informacją, o której mowa w pkt 1 art. 154 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, gdyż nie jest ona informacją jednoznaczną i precyzyjną. Taką informacją było by stwierdzenie "będzie kupno". Stwierdzenie "spodziewamy się kupna", jest jedynie hipotezą nie zawierającą waloru informacyjnego (rozmowa z G. W.). W tym dwóch rozmowach 10:04 i 15:14 nie pada również informacja, że chodzi o spółki WIG 20.
Powyższe rozważania dotyczą również rozmowy z K. S., przy czym Sąd wskazuje, że tu pada informacja o WIG 20.
Ponadto w ocenie Sądu za jednoznacznym uznaniem, że powyższe wypowiedzi K. C. nie zawierały informacji poufnej przemawia również fakt, że poszczególne fragmenty tych wypowiedzi zostały sformułowane za pomocą zwrotów wyrażających sugestie i przypuszczenia.
W tej sytuacji, zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, należy uznać, że materiał dowodowy zgromadzony został w niniejszym postępowaniu wskazują na funkcjonowanie pewnej praktyki rynkowej polegającej na standardowym przeprowadzaniu przez pracowników firm inwestycyjnych (maklerów) rozmów telefonicznych w ramach kontaktów z klientami, w których to rozmowach przekazywane są różnorakie zasłyszane plotki i pogłoski, własne lub cudze hipotezy, przewidywania, sugestie i spekulacje na temat sytuacji na rynku, w tym m. in. co do kształtowania się możliwego poziomu wyników finansowych spółek publicznych w kontekście rozpowszechnionych prognoz analityków.
Choć wydaje się być może słusznie, że takie działania "balansują" gdzieś na granicy prawa i dobrych obyczajów rynkowych, jednak trzeba uznać, że przynajmniej w świetle tak zgromadzonego materiału dowodowego, sporna rozmowa telefoniczna może stanowić co najwyżej przykład stosowanego w obrocie handlowym przekazywania klientom pewnych sugestii, przypuszczeń, czy też spekulacji, nierzadko opartych na pogłoskach lub plotkach, które są elementem swoistej taktyki zawodowej stosowanej przez brokera, obliczonej na zachęcenie klienta do podjęcia decyzji inwestycyjnej, w ramach której na klienta wywierana jest swoista presja lub też przekaz służy wręcz wzbudzeniu nastroju niepokoju lub paniki, sprzyjającego ruchom na giełdzie.
W ocenie Sądu, jakiekolwiek przewidywania lub sugestie oparte na pogłoskach na temat możliwego zlecenia, nie zapewniają tego rodzaju wiedzy, która byłaby wystarczająca do podjęcia decyzji inwestycyjnej przez racjonalnie działającego inwestora, w rozumieniu art. 154 ust. 1 pkt 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Powyższe rozmowy, co wymaga podkreślenia w ocenie Sądu, nie indywidualizują transakcji, są na tyle ogólne, że nie precyzują żadnych konkretnych informacji, w ocenie Sądu są to jedynie spekulacje na temat tego co może się zdarzyć.
Informacja poufna musi być w ocenie składu orzekającego w tej sprawie precyzyjna i odnosić się do konkretnych zleceń, czy też podmiotów, a także sposobu kupna. Podkreślenia wymaga również fakt, że prowadzone rozmowy dotyczyły w pierwszej fazie zlecenia oczekiwanego, takiego które nie zostało przez klienta sprecyzowane oraz co najważniejsze złożone. Zlecenie otrzymano dopiero o 14.42.
W ocenie Sądu również informacje przekazywane przez skarżącego K. C.
na bieżąco klientom instytucjonalnym w ramach budowy księgi popytu nie wykraczały poza dopuszczalny zakres informacji, uzasadniony charakterem prowadzonej operacji.
Księga popytu, a właściwie budowa księgi popytu (ang. Book Building) – jest to sposób na zagwarantowanie emisji akcji. Potencjalni inwestorzy spółki wprowadzanej na giełdę zapisują się na akcje zanim zostanie ostatecznie ustalona cena emisyjna, zadeklarowane subskrypcje na akcje umieszcza się w księdze popytu. Dzięki budowie księgi popytu gwarant emisji może z wyprzedzeniem zmierzyć wielkość zainteresowania rynku danymi papierami. Bank, który organizuje budowę księgi popytu jest zarządcą księgi lub prowadzącym księgę.
Proces budowy księgi popytu, w ocenie Sądu, jest co do zasady niejawny tzn. inwestorzy nie mają możliwości śledzenia, jak kształtuje się bieżący popyt na akcje spółki, jednak w ocenie Sądu nie oznacza to, że nie można udzielać ogólnych informacji o budowie księgi. Informacje te mają w ocenie Sądu na celu ułatwienie podjęcia decyzji, czy składany zapis ma szanse na realizację, a także dopasowanie zapisu do stanu nierównowagi między zgłoszonym popytem a sprzedażą.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (rozmowy telefoniczne) w ocenie Sądu nie pozwala na wysnucie wniosku, by w trakcie budowy księgi popytu na akcje "P.", a w szczególności podczas przeprowadzonych przez skarżącego rozmów telefonicznych doszło do ujawnienia tajemnicy zawodowej, stanowiącej jednocześnie informację poufną. Prowadzone bowiem w tym przedmiocie rozmowy charakteryzowały się zbyt wysokim poziomem ogólności, ponadto należy wskazać, że sam fakt prowadzenia zapisów na akcje P. nie był w żaden sposób utajniony.
Rozmowy na temat budowy księgi popytu dotyczą jedynie w ocenie Sądu dywagacji na temat ewentualnych redukcji sprzedaży i co najważniejsze nie są to informacje precyzyjne. Przeprowadzane przez skarżącego rozmowy telefoniczne charakteryzowały się dużym poziomem ogólności, dominował w nich zawodowy slang oraz potoczność wypowiedzi. Z powyższych rozmów w ocenie Sądu można jedynie wnioskować, że dojedzie do pewnych redukcji kupna, nie wskazano jednak w jakim zakresie, co pozbawia powyższe informacje precyzyjności, a co za tym idzie nie doszło tu do ujawnienia informacji poufnej.
W pierwszej części uzasadnienia wykazano, że w ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, skarżący w trakcie przeprowadzonych rozmów nie ujawnił informacji poufnej w rozumieniu art. 154 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Organ postawił natomiast skarżącemu zarzuty z art. 148 ust. 1 pkt 1 i 156 ust. 2 pkt 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi a także § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A. poprzez:
1) ujawnienie informacji poufnej stanowiącej jednocześnie tajemnicę zawodową o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego [...] S.A.,
2) ujawnienie informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową dotyczącej deklarowanej wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje spółki P. S.A. z siedzibą w [...].
W ocenie Sądu nie doszło również w niniejszej sprawie do ujawnienia tajemnicy zawodowej.
Zgodnie z art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] marca 2010 r.: "Tajemnica zawodowa obejmuje informację uzyskaną przez osobę wymienioną w art. 148 ust. 1, w związku z podejmowanymi czynnościami służbowymi w ramach pozostawania w stosunku pracy, zlecenia lub w innym stosunku prawnym o podobnym charakterze, dotyczącą chronionych prawem interesów podmiotów dokonujących czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi lub innych czynności w ramach regulowanej ustawą działalności objętej nadzorem Komisji lub zagranicznego organu nadzoru, jak również dotyczącą czynności podejmowanych w ramach wykonywania tego nadzoru, w szczególności informację zawierającą:
1) dane osobowe strony umowy lub innej czynności prawnej;
2) treść umowy lub przedmiot czynności prawnej;
3) dane o sytuacji majątkowej strony umowy, w tym oznaczenie rachunku papierów wartościowych, innego rachunku, na którym zapisywane są instrumenty finansowe niebędące papierami wartościowymi lub rachunku pieniężnego służącego do obsługi tych rachunków, liczbę i oznaczenie instrumentów finansowych oraz wartość środków zgromadzonych na tych rachunkach."
W obecnym stanie prawnym ww. przepis zawiera dodatkowo pkt 4 przewidujący, cyt.: "4) oznaczenie rachunku zbiorczego, liczbę i oznaczenie zapisanych na nim instrumentów finansowych oraz dane osób uprawnionych z tych instrumentów finansowych."
W myśl przepisu art. 148 ust. 1 pkt 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] marca 2010 r., jak i obecnie, cyt.: "Do zachowania tajemnicy zawodowej są obowiązani: 1) maklerzy i doradcy."
W ocenie Komisji, informacje przekazane przez K. C. w dniu [...] marca 2010 r. przedstawicielom klientów DM [...] S.A., na temat planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta DM [...] S.A. w tym dniu, spełniały również przesłanki pozwalające na zakwalifikowanie ich jako objętych tajemnicą zawodową w rozumieniu art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Sąd orzekający w tej sprawie powyższego stanowiska nie podziela. Co prawda informacje jakie uzyskali klienci instytucjonalni pochodziły od maklera papierów wartościowych – skarżącego K. C., zostały one uzyskane w związku z podejmowaniem czynności służbowych w ramach postawania w stosunku pracy z DM [...] S.A.
W tym miejscu wypada jednak wskazać co należy rozumieć przez słowo "informacja", są to w ocenie Sądu dane (w postaci zarówno tekstu czy liczb, ale również dźwięków i zapachów itd.), dzięki którym zmniejsza się stopień niewiedzy odbiorcy, które wnoszą do świadomości odbiorcy element nowości.
W niniejszym wypadku w ocenie Sądu nie doszło do przekazania, żadnej informacji, gdyż skarżący przekazywał jedynie własne spekulacje, nieprecyzyjne ekonomiczne przypuszczenia dokonane w oparciu o osobiste doświadczenie i wiedzę o funkcjonowaniu rynku giełdowego. Były to jedynie plotki i pogłoski usłyszane w otwartym pokoju, w którym pracuje skarżący.
W ocenie Sądu również ogólnikowe informacje przekazane w ramach rozmów na temat budowy księgi popytu nie są tajemnicą zawodową, gdyż nie są informacjami obiektywnie pewnymi ani pełnymi i nie zmniejszają stopnia niewiedzy odbiorcy. Z przedstawionych rozmów wynika, że rozmówca skarżącego zdaje sobie sprawę o popycie na akcje o czym wie od skarżącego a od maklera skarżącego uzyskuje ponadto informacje o dużym pokryciu księgi, co w ocenie Sądu nie zmniejsza jego stopnia niewiedzy a co najwyżej utwierdza w przekonaniu o dużym popycie na akcje.
Informacja o dużym popycie na akcje udzielona przez skarżącego w żaden sposób nie wykraczała w dane dotyczące chronionych prawem interesów podmiotów dokonujących czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie doszło również do naruszenia Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A., stanowiącego załącznik do Uchwały Zarządu Domu Maklerskiego [...] S.A. nr [...] z dnia [...] grudnia 2009 r., a mianowicie w § 14 ust. 1, który wprowadza obowiązek zachowania w tajemnicy przez wszystkich pracowników wszelkich informacji uzyskanych w okresie zatrudnienia w DM [...] S.A., stanowiących informację poufną lub tajemnicę zawodową. Ponadto, § 16 uszczegółowia zabronione rodzaje zachowań pracowników, wymieniając w ust. 1 pkt 1 ujawnianie informacji poufnych lub stanowiących tajemnicę zawodową osobom niebędącym pracownikami jednostki organizacyjnej DM [...] S.A. Przepis § 16 ust. 2 pkt 1 pośród przykładowo wymienionych form ujawniania informacji poufnych wskazuje m.in. telefon, gdyż jak powyżej wykazano skarżący nie ujawnił tajemnicy zawodowej ani informacji poufnej.
W konsekwencji powyższych uchybień, Sąd uznał, że Komisja Nadzoru Finansowego w żadnym razie nie miała podstaw do zastosowania sankcji administracyjnej na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Przepis art. 130 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, stanowi, że Komisja może skreślić maklera lub doradcę z listy albo zawiesić jego uprawnienia do wykonywania zawodu na okres od 3 miesięcy do 2 lat na skutek naruszenia w związku z wykonywaniem zawodu przepisów prawa lub regulaminów i innych przepisów wewnętrznych, do których przestrzegania makler lub doradca jest zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu.
Zdaniem Sądu, skoro brak jest uzasadnienia do stwierdzenia naruszenia przez stronę skarżącą przepisu prawa w postaci art. 148 ust. 1 pkt 1 i art. 156 ust. 2 pkt 1 ustawy o obrocie, istotna obraza przepisu art. 130 ust. 1 tej ustawy polega na jego niewłaściwym zastosowaniu, jako podstawy wymierzenia sankcji skarżącemu.
Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem wobec wykazanego braku spełnienia przesłanek informacji poufnej, zawartych w definicji z art. 154 ust. 1 ustawy o obrocie, nie można było skarżącemu skutecznie przypisać czynu polegającego na bezprawnym wykorzystaniu tej informacji i w konsekwencji zastosować wobec niego sankcji w postaci zawieszenia uprawnień.
W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpatrując legalność obu spornych decyzji KNF - uznał, że przy wydawaniu przedmiotowych rozstrzygnięć organ nadzoru dopuścił się istotnej obrazy powołanych wyżej przepisów prawa materialnego.
Jednocześnie, w ocenie Sądu, Komisja Nadzoru Finansowego, wydając obie decyzje administracyjne o nałożeniu kary pieniężnej, dopuściła się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., z uwagi na niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, a konsekwencji powyższych uchybień - zasadniczej obrazy zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Według Sądu przyjęcie takiego sposobu interpretacji wspomnianych przepisów cyt. ustawy o obrocie, jaki proponuje Komisja, zmuszałoby jednak do uznania tych unormowań za sprzeczne z konstytucyjną zasadą określoności przepisów prawa zawartą w treści zasady państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), zgodnie z którą przepisy muszą być sformułowane w sposób poprawny, precyzyjny i jasny, zwłaszcza, gdy chodzi o ochronę praw i wolności oraz o sytuacje, gdy istnieje możliwość stosowania sankcji wobec obywatela (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 czerwca 2002 r., sygn. akt P. 13/01; patrz także /w:/ Jerzy Oniszczuk, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego na początku XXI w., Zakamycze 2004, s. 237-257 i cyt. tam orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego).
W ocenie Sądu, organ nadzoru, kierując się słusznymi zasadami ochrony rynku publicznego obrotu instrumentami finansowymi, nie może podejmować jednak decyzji, które nie znajdują jednoznacznej podstawy w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu, brak jednoznacznego odniesienia się przez Komisję do podnoszonych przez stronę skarżącą okoliczności istotnych dla oceny legalności zastosowanej sankcji administracyjnej, nie dało stronie skarżącej możliwości właściwego ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu nadzoru. W konsekwencji uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu, aby zaskarżone rozstrzygnięcie Komisji ocenić w sposób prawidłowy, trzeba dysponować stanowiskiem organu nadzoru zawierającym precyzyjne odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących podstaw zastosowania spornej sankcji administracyjnej.
Należy zauważyć bowiem, iż sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ rozstrzygający sprawę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie zarówno zaskarżonej decyzji Komisji, jak i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. - nie spełnia wymogów stawianych przez normę zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie rozstrzygnięć KNF nie zawiera pełnych wyjaśnień okoliczności branych przez organ pod uwagę przy wydawaniu decyzji o skreśleniu skarżącego z listy doradców inwestycyjnych.
Wobec powyższego należy uznać, że Komisja Nadzoru Finansowego, niezależnie od uchybienia normom zawartym w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 tego aktu normatywnego, dopuściła się w toku postępowania administracyjnego istotnego naruszenia zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów państwa, wyrażonej w art. 8 k.p.a. Z zasady tej wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84 (ONSA z 1984 r., nr 2, poz. 117), podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Ponadto, w ocenie Sądu, zasada wynikająca z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Mając na względzie powyższe, Sąd uchylił obie sporne decyzje Komisji Nadzoru Finansowego, działając w tym zakresie na podstawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zasądzając od organu na rzecz skarżącego zwrot uiszczonego wpisu sądowego od skargi oraz poniesionych przez stronę kosztów zastępstwa procesowego, w tym kosztów opłaty skarbowej od udzielonego radcy prawnemu pełnomocnictwa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł na podstawie przepisów art. 200 i art. 205 § 2, § 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło