VI SA/Wa 141/17
WyrokWSA w Warszawie2017-06-08
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Izabela Głowacka-Klimas, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem było kodowanie i tworzenie baz danych na podstawie ankiet, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem było kodowanie i tworzenie baz danych na podstawie ankiet, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla tej kwalifikacji było stwierdzenie, że umowy te nie posiadały cech umowy o dzieło, takich jak możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, indywidualne uzgodnienie parametrów dzieła przez strony, czy też samodzielność i swoboda wykonawcy. Skoro umowy te nie spełniały wymogów umowy o dzieło, osoba je wykonująca podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów dotyczących umów o świadczenie usług.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ o ustaleniu, że A. K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów nazwanych przez strony 'umowami o dzieło'. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakwestionował kwalifikację tych umów, wskazując, że nosiły one cechy umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło. Skarżąca spółka kwestionowała tę kwalifikację, argumentując, że celem umów było stworzenie konkretnego dzieła (bazy danych) i że powinny być one traktowane jako umowy o dzieło. Sąd rozpoznał skargę na decyzję Prezesa NFZ.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezes NFZ) decyzją z [...] listopada 2016 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (Dyrektor Oddziału NFZ)
z [...] stycznia 2015 r. w sprawie ustalenia, że A. K. (ubezpieczona) podlegała w okresach: od [...] obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek: [...] S.A (płatnik).
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5
pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej "ustawa
o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej "Kpa.").
Jak wynika z akt sprawy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział
w [...] pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. zwrócił się do Dyrektora Oddziału NFZ
z wnioskiem o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. K. z tytułu zawartych umów z płatnikiem składek w ww. okresach.
W ww. piśmie ZUS wskazał, że w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika składek, tj. [...] S.A. ustalono, że nie dokonał on zgłoszenia A. K. z tytułu zawartych umów, nazwanych przez płatnika składek "umowami o dzieło", noszących cechy umów o świadczenie usług, w ww. okresach. Przedmiotem zawartych umów było: "kodowanie i stworzenie bazy danych na podstawie ankiet dostarczanych przez zamawiającego". Ponadto ZUS poinformował, że A. K. w okresie wykonywania ww. umów posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek, tym samym z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług powinna być objęta wyłącznie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Do ww. pisma załączono kopie następujących dokumentów, a mianowicie:
- protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r. przeprowadzonej przez ZUS [...] Oddział w [...] u płatnika składek, w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego,
- zastrzeżenia płatnika składek z dnia [...] czerwca 2014 r. do ustaleń protokołu kontroli ZUS,
- informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo ZUS
z dnia [...] lipca 2014 r.),
- pisma uzupełniającego płatnika z dnia [...] lipca 2014 r., odpowiedź ZUS z dnia
[...] lipca 2014 r., na powyższe pismo uzupełniające płatnika,
- umów nazwanych "umowy o dzieło", zawartych pomiędzy płatnikiem a A. K. wraz z rachunkami wystawionymi przez ubezpieczonego.
W toku postępowania przed organem I instancji A. K. nie przedstawiła dodatkowych wyjaśnień ani dokumentów. Natomiast płatnik przy piśmie z dnia [...] września 2014 r. oświadczył m.in: "(...) zamiarem i celem stron badanych umów, było uzyskanie konkretnego efektu-dzieła, a nie określonych starań. Wobec tego, należy taka sytuację zakwalifikować jako czynność rezultatu, od której dopiero uzależniona jest płatność dla tworzącego dzieło. Nie jest istotny też brak twórczego charakteru dzieła. Jest on kluczowy jedynie na gruncie prawa autorskiego, jako przesłanka do stwierdzenia istnienia utworu. Ponadto w wielu miejscach w zawartych umowach [...] zastrzega możliwość weryfikacji dzieł i ograniczenie lub odmowę wypłaty wynagrodzenia w razie ich wykrycia. Stąd też [...] stoi na stanowisku, że
w ramach przedmiotowych umów, powstawały dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.".
Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji Prezes NFZ wskazał, że nie podziela stanowiska [...] prezentowanego w odwołaniu, że "umowa zawarta przez [...] spełnia wszystkie przesłanki by uznać ją za modelową umowę o dzieło".
Jak wskazał Prezes NFZ, z akt sprawy wynika, że w ww. okresach ubezpieczona zawierała z płatnikiem umowy nazwane przez strony "umowami
o dzieło", których przedmiotem było wprowadzenie i stworzenie bazy danych.
Z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, że przedmiotem zakwestionowanych umów było wykonywanie czynności, które swoim charakterem obejmowały zakres starannego działania.
Prezes NFZ podkreślił, że ubezpieczona w ramach zawartych umów wykonywała czynności stanowiące jeden z etapów badania opinii publicznej, wobec powyższego wprowadzanie danych z ankiet i tworzenie z nich bazy danych było wynikiem szeregu powtarzalnych czynności. Zaznaczył, że elementem konstytutywnym umowy o dzieło jest możliwość zastosowania przepisów
o odpowiedzialności za wady, co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. Regulacja ta, wbrew twierdzeniom płatnika składek, nie została uwzględniona w umowach zawartych z ubezpieczoną,
w konsekwencji nie ponosiła odpowiedzialności za wady dzieła. Jak podał Prezes NFZ, płatnik niewątpliwie mógł też sprawdzić, czy każda z ww. umów była realizowana zgodnie z założeniem, stanowi to jedynie o możliwości oceny należytego, starannego wykonania zobowiązania, a nie przeprowadzenia badania
na istnienie wad fizycznych dzieła. Za kwalifikacją umów, jako umów o świadczeniu usług przemawia powtarzalność wykonywanych czynności.
Prezes NFZ podniósł, iż zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej
dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła,
a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem tej umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. W judykaturze przyjmuje się, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług, a umowa o dzieło to umowa polegająca na wykonywaniu usług (umowa rezultatu).
W ocenie Prezesa NFZ wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", nie sposób tak zakwalifikować, gdyż polegały one na dokonywaniu przez ubezpieczoną określonych czynności z należytą starannością. Były to więc umowy starannego działania.
Jak podkreślił organ przedmiotem umowy o dzieło jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
W ocenie Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez ubezpieczoną miały prowadzić do "rezultatu" w postaci wprowadzenia i stworzenia bazy danych, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło, bowiem wynikały one z pewnych powtarzalnych prac, wymagających staranności działania. Zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Dodał, że czynności wykonywane przez A. K. nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych polegających na sprawnym wprowadzaniu/przepisywaniu danych z dostarczonych przez zamawiającego ankiet do pliku (tabela arkusza kalkulacyjnego) oraz kodowaniu danych.
W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ przytoczył również orzecznictwo dotyczące umowy o dzieło.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 7 i art. 77 Kpa. Prezes NFZ wyjaśnił, że w zostały podjęte przez organ I instancji odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie
w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.
W skardze do Sądu na powyższą decyzję Prezesa NFZ spółka [...] (dalej skarżąca) zarzuciła:
I. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 Kpa., poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska skarżącej;
2. art. 80 Kpa., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy załączony do pisma
skarżącej, w postaci wyników pracy A. K. utrwalonych na nośniku CD, nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej ze skarżącą doszło
do powstania dzieła/rezultatu;
3. art. 78 § 1 w związku z art. 77 § 1 Kpa., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy
i przyjęcie, że głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy;
- które to naruszenie, w ocenie skarżącej, miało istotny wpływ na wynik sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy wykonująca umowę o dzieło zawartą ze skarżącą nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia,
co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jej osoby obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym;
2. art. 627 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowanie, przez przyjęcie, że stworzenie bazy danych przez A. K. nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło;
3. art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez skarżącą z A. K. umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo, że dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że wykonujący dzieło miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło;
4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, że strony (skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.;
- które to naruszenie prawa materialnego miało, w opinii skarżącej, istotny wpływ
na wynik sprawy.
Wobec tak postawionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w całości oraz decyzji Dyrektora Oddziału NFZ.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła poszczególne jej zarzuty, podkreślając między innymi, że niezrozumiałe i bezpodstawne jest w szczególności twierdzenie organów, że stronom umowy nie chodziło o rezultat usługi, ale o same usługi, polegające na dokonywaniu przez stronę umowy czynności faktycznych, podczas gdy uzasadnieniem zawarcia tych umów z punktu widzenia skarżącej było właśnie pozyskanie wyniku/rezultatu takich działań. Ponad wszelką wątpliwość, jak stwierdziła skarżąca, jej celem nie było ponoszenie wydatku na bezcelowe i nie dające żadnego efektu/rezultatu wykonywanie czynności przez wykonującą dzieło.
Jak wskazała skarżąca, stanowisko, że efekt pracy wykonującej, kwalifikuje się jako dzieło, wobec czego łącząca strony umowa była w istocie umową o dzieło, znajduje odzwierciedlenie w wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia
[...] listopada 2015 r., w sprawie o sygn. akt [...]. Sąd wskazał, że dzieło, nie zawsze musi mieć charakter indywidualny w szczególności "nie zawsze musi być tworem niepowtarzalnym, chronionym prawem autorskim i wymagającym od jego autora posiadania specjalnych umiejętności". Raport, w postaci rodzaju bazy danych, musi mieć twórczy charakter, jedynie w zakresie doboru układu zestawienia wprowadzanych danych (por. J. Barta i R. Markiewicz w "Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, LEX, 2011). Musi stanowić więc jednorazowy efekt i wymaga zindywidualizowania na etapie zawierania umowy.
W niniejszej sprawie, dla ustalenia czy A. K. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy
o świadczeniach, znaczenie miało stwierdzenie, czy w zawartych między stronami umowach przeważały elementy charakterystyczne dla stosunku zlecenia czy dzieła. Zatem, czy strony umówiły się na świadczenie usług, czy chodziło im o konkretny efekt.
W opinii skarżącej, ocena zapisów zawartej między stronami umowy musi prowadzić do wniosku, że zamiarem skarżącej było osiągnięcie rezultatu w postaci uzyskania bazy danych. Zatem jej oczekiwania były obliczone na osiągnięcie konkretnego rezultatu. W toku wykonywania prac skarżąca nie kontrolowała wykonującej, zachowywała ona więc pełną swobodę i dowolność na etapie wykonywania dzieła. Stworzona przez nią bazy danych, po jej wykonaniu, podlegała jedynie wyrywkowej kontroli. Zdaniem skarżącej, stworzone bazy danych mieszczą się w definicji zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych i art. 3 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.
Na wstępie należy wskazać, że zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Kontrola sądowa sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne sprawy, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego, co do zasady, w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na wyeliminowaniu z obrotu prawnego kontrolowanej decyzji może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej, zaś prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (v. art. 145 § 1 p.p.s.a.).
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach). Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Podkreślenia wymaga, że rozstrzygając kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).
Kwestią sporną w niniejszej sprawie była prawidłowa kwalifikacja umów zawartych przez skarżącą spółkę, jako płatnika z A. K.. Rozstrzygnięcie, czy przedmiotowe umowy były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, wiązało się z ustaleniem o ewentualnym obowiązku objęcia A. K. ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Warto przy tym zaakcentować, że stwierdzenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest możliwe w wypadku ustalenia, że umowy nazwane "umowami o dzieło" miały w istocie charakter umów zlecenia. Innymi słowy wymaga to ustalenia, że obowiązki wynikające z zawartej umowy nie miały cech określonych w art. 627 k.c. (v. wyrok SN z 18 września 2013 r. sygn. akt II UK 39/13, LEX nr 1378531). Ważne jest nie tyle jakie prace wykonywali zainteresowani, ale przede wszystkim to w jaki sposób strony się umówiły i czy zakontraktowane prace doprowadziły do wytworzenia dzieła. Co prawda dzieło nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednakże powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło powinno być zatem doprowadzenie do weryfikowalnego jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 23 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, opubl. OSNC, nr 4, poz. 63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Sądu Najwyższego.
W ocenie Sądu, brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zawartego w zaskarżonej decyzji. Zakwestionowane rozstrzygnięcie zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 K.p.a. W szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 K.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącej spółki, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów z A. K. było "kodowanie i stworzenie baz danych na podstawie ankiet papierowych dostarczonych przez zamawiającego" tj. skarżącą spółkę "wprowadzenie i stworzenie baz danych" i "stworzenie baz danych na podstawie ankiet dostarczonych przez zamawiającego" (v. § 2 dwóch umów objętych zaskarżoną decyzją). Zgodnie § 3 umowy Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu, co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego. Dzieło należy wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać Zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3 (v. § 4 umów). W § 8 umów wskazano natomiast, że wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi zamawiający tj. [...] S.A.
W ocenie Sądu, prawidłowa jest ocena organu, że umowy wymienione w decyzji należało zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Przede wszystkim organ prawidłowo zinterpretował art. 627 k.c. uwypuklając brak istotnych desygnatów umowy o dzieło. Przy umowie o dzieło w wyniku prac zainteresowanej powinno dojść do uzyskania określonego rezultatu, umówionego indywidualnie przez strony. Dopiero indywidualnie uzgodniony parametr pozwala kontrolować dzieło pod kątem istnienia wad. W innym wypadku kontrola obejmuje usługę a nie rezultat. Należy zgodzić się z organem, że wykonane przez A. K. czynności prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci wprowadzonych danych i stworzenia baz danych, wraz z ich kodowaniem, co jest związane ze specyfiką usługi, jednakże skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów prawidłowego wprowadzenia do komputera dostarczonych przez zamawiającego ankiet. Prawidłowe jest stanowisko organu, że strony umów poddanych ocenie nie skonkretyzowały dzieła w sposób powodujący jego zindywidualizowanie, w tym - co do ilości i kryteriów pozwalających weryfikować "dzieło" pod względem wystąpienia ewentualnych wad fizycznych. W ocenie Sądu, w świetle zebranego materiału dowodowego nie sposób wskazać konkretnych argumentów przeciwnych, czego również nie czyni skarżąca spółka. Nie bez znaczenia są także postanowienia umów zawarte w § 3, 4 i 8. Należy podnieść, że skarżąca spółka nie zakwestionowała skutecznie dokonanej przez organ interpretacji ww. uregulowań, który stwierdził, że świadczą one o braku charakterystycznych dla umów o dzieło swobody i samodzielności w wykonaniu zobowiązań (§ 3, 4) oraz, że A. S. nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (§ 8), co wyklucza możliwość zakwalifikowania przedmiotowych umów, jako umów o dzieło. Rezultatem zawartych umów były dane ankietowe zebrane w postaci elektronicznej wraz z ich kodowaniem.
Realizacja zadań nie wymagała bowiem od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności. Przedstawiona argumentacja skarżącej nosi cechy ogólnikowej, nie zawiera bowiem odniesienia do konkretów ewentualnie występujących w sprawie. Trudno zatem uznać, zdaniem Sądu, że skutecznie podważa stanowisko organu trafnie oceniającego omawiane umowy, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. w części dotyczącej umów zlecenia.
Z wyczerpującą analizą przeprowadzoną przez organ na gruncie niniejszej sprawy oraz dokonaną wykładnię prawa materialnego Sąd, w niniejszym składzie się zgadza przyjmując, że znajduje zastosowanie w tej sprawie art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co czyni prawidłowym objęcie A. K. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wskazanych w decyzji. Według Sądu, zawarte umowy polegały na wykonywaniu powtarzalnych czynności i nie przewidywały wykonania z góry oznaczonego, w sposób jednoznaczny i wymierny jednorazowego dzieła. Wzmiankowane umowy nie przewidywały też osiągnięcia konkretnego rezultatu wykonania każdej z umów. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tych czynności. Z kolei brak kryteriów określających rezultat umowy daje podstawy do uznania, że zamawiającemu chodziło o wykonanie określonych czynności, a nie o ich rezultat. W wyroku z dnia 9 listopada 2016 r. sygn. akt II GSK 3266/15 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wykonywanie szeregu powtarzających się czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). Należy zauważyć, że zarzuty i argumentacja skarżącej spółki zaprezentowane w niniejszej skardze stanowią powielenie stanowiska skarżącej z postępowania administracyjnego, do którego organy obydwu instancji odniosły się w swoich decyzjach. Jak już wyżej stwierdzono, wydane w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Sąd podziela stanowisko organu, że przekazany materiał dowodowy w postaci zawartości płyty CD nie wskazuje również, wbrew temu co wynika z zapisu umowy, by Pani A. K. miała wykonać stricte bazę danych wraz z kodowaniem.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. z 2001 r. Nr 128 poz. 1402 z późn. zm.):
1) baza danych oznacza zbiór danych lub jakichkolwiek innych materiałów i elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub metody, indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego zawartości.
Powyższe opracowanie było bowiem jedynie wycinkiem większej całości, którą możnaby uznać za bazę danych.
Przedłożone opracowanie nie jest również w ocenie Sądu innowacyjne i oryginalne. Innymi słowy nie nosi znamienia twórcy, a więc nie może być uznane za przedmiot ochrony prawa autorskiego. Opracowanie to było uwarunkowane względami technicznymi (praca w programie Excel, a więc uczestniczka nie wyraziła w ocenie Sądu w sposób oryginalny swych możliwości twórczych).
Również proces kodowania nie przesądza o tym czy mamy tu doczynienia z dziełem. Kodowanie to nic innego jak proces przekształcenia informacji na tą samą informację zapisaną w innej postaci. Kodowanie odbywa się według ustalonego klucza i jest szeregiem powtarzalnych czynności.
Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło