VI SA/Wa 1418/14

WyrokWSA w Warszawie2014-09-08

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Magdalena Maliszewska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych "KIK" i "KIKO" oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, oddalając sprzeciw od prawa ochronnego na znak towarowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, iż znaki towarowe "KIK" i "KIKO" nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Pomimo identyczności towarów z klasy 3, różnice w płaszczyźnie wizualnej (litera "O"), fonetycznej (dłuższe brzmienie, inna liczba sylab) oraz znaczeniowej (znaki fantazyjne) wykluczają ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Uzasadnienie decyzji organu spełniało wymogi formalne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez K. S.r.l. wobec prawa ochronnego na znak towarowy "kik" udzielonego M. K. dla towarów z klas 3 (kosmetyki) i 5 (preparaty farmaceutyczne). Skarżąca twierdziła, że znak "kik" jest myląco podobny do jej wcześniejszych znaków "KIKO" dla towarów z klasy 3. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd. Skarżąca zaskarżyła decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności wadliwą analizę podobieństwa oznaczeń. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2014 r. sprawy ze skargi K. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy RP zaskarżoną decyzją z [...] września 2013 r. oddalił sprzeciw K. S.r.l. z siedzibą w B., W. (dalej jako skarżąca) wobec prawa ochronnego na znak towarowy "kik" o nr R-[...] udzielonego na rzecz M. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą K. z siedzibą w U. Jako podstawę decyzji wskazano art. 246 i art. 247 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej p.w.p. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym; Decyzją Urzędu Patentowego RP z [...] marca 2009 r. M. K. (dalej uprawniony) uzyskał prawo ochronne na słowny znak towarowy "kik" o nr R-[...], zgłoszony do ochrony w dniu 12 czerwca 2006 r. i przeznaczony do oznaczania towarów z klas 3 – kosmetyki, maseczki kosmetyczne, preparaty kosmetyczne do pielęgnacji skóry oraz z klasy 5 – preparaty farmaceutyczne, środki do leczenia oparzeń, materiały opatrunkowe. W dniu [...] marca 2010 r. K. S.r.l. z siedzibą w B., W. wniósł sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na sporny znak. Jako podstawę prawną swojego żądania powołał art. 246 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wskazując, że jest uprawniony do następujących znaków towarowych: 1. słownego KIKO o nr IR[...], zgłoszonego w trybie międzynarodowym z pierwszeństwem od 24 marca 2000 r., przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 3, takich jak: mydła, środki perfumeryjne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów, środki do czyszczenia zębów; 2. słownego KIKO o nr CTM[...], zgłoszonego w trybie wspólnotowym z pierwszeństwem od 12 kwietnia 1999 r., przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 3, takich jak: kosmetyki upiększające dla kobiet. Zdaniem wnoszącego sprzeciw sporny znak jest myląco podobny do przeciwstawionych znaków towarowych KIKO. Porównywane znaki są bowiem przeznaczone do oznaczania identycznych towarów z klasy 3, zaś towary wskazane w klasie 5 wykazu znaku spornego są podobne do towarów z klasy 3, ujętych w wykazach znaków przeciwstawionych z uwagi na to, że są skierowane do podobnej klienteli oraz wprowadzane do obrotu za pomocą podobnych kanałów dystrybucji. Ponadto oznaczenia są do siebie podobne zarówno pod względem wizualnym, jak i fonetycznym, gdyż w jego przeciwstawionych znakach zawiera się cała postać spornego znaku. Różnica między znakami sprowadza się do jednej litery na końcu wyrazów, stanowiących znaki wcześniejsze, co może być niezauważalne w dynamice obrotu. Powyższe stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd polegające na tym, iż będą oni mylnie zakładać, iż towary oznaczane porównywanymi znakami towarowymi pochodzą z jednego źródła. W odpowiedzi uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny i podniósł, że rejestracja przeciwstawianego znaku KIKO o nr IR[...] nastąpiła w dacie trwania jego prawa wyłącznego na znak towarowy KIK o nr R -[...] z pierwszeństwem od 13 lipca 1994 r. Zakwestionował również twierdzenie wnoszącego sprzeciw o podobieństwie porównywanych oznaczeń. Stwierdził, że w jednosylabowym wyrazie "KIK" wyraźnie słychać końcową literę "k", natomiast w dwusylabowych wyrazach "KIKO" dobrze słyszalna jest ostatnia, zaakcentowana litera "O". Uprawniony jednocześnie podkreślił, że sporny znak stanowi jego pełne nazwisko, a wszystkie towary wychodzące z prowadzonego przez niego jednoosobowo przedsiębiorstwa muszą być sygnowane jego nazwiskiem. Na rozprawie dnia [...] września 2013 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe argumenty w sprawie. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy RP kierując się treścią art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stanowiącego podstawę prawną sprzeciwu przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 marca 2011 r. (sygn. akt VISA/Wa 2534/10), gdzie wskazano, że "przy ocenie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów i usług, m.in. rodzaj towarów, przeznaczenie towarów, zasada działania, sposób działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów." Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy organ ustalił, że porównywane znaki towarowe są przeznaczone do oznaczania towarów identycznych jedynie w klasie 3. Znaki przeciwstawione zostały bowiem przeznaczone do oznaczania towarów takich jak mydła, środki perfumeryjne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów, środki do czyszczenia zębów oraz kosmetyki upiększające dla kobiet, podczas gdy znak sporny służy do sygnowania w klasie 3 towarów takich jak: kosmetyki, maseczki kosmetyczne, preparaty kosmetyczne do pielęgnacji skóry. Wszystkie porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania takich towarów jak kosmetyki. Pozostałe towary z klasy 3 klasyfikacji nicejskiej, objęte zakresem ochrony spornego znaku towarowego, zawierają się w ogólnym pojęciu "kosmetyki", co oznacza, że w stosunku do tych towarów można co najwyżej mówić o różnicach w sposobie zredagowania wykazu towarów i stopniu jego uszczegółowienia. Wszystkie ww. towary stanowią bowiem w ocenie Urzędu Patentowego RP szeroko rozumiane kosmetyki, a więc produkty, które mają upiększać i pielęgnować ciało. Towary te co do zasady są nabywane w takich samych punktach sprzedaży – drogeriach, i kierowane do tego samego grona odbiorców - ogółu polskich konsumentów, którzy nie zachowują podwyższonego stopnia uwagi przy ich zakupie. Zdaniem organu niezasadne jest natomiast twierdzenie wnoszącego sprzeciw o podobieństwie ww. towarów z klasy 3 wskazanych w wykazach znaków przeciwstawionych oraz towarów z klasy 5, do sygnowania których przeznaczony jest znak sporny. Organ przypomniał, że towary z klasy 3, do oznaczania których przeznaczone są znaki przeciwstawione, to różnego rodzaju kosmetyki, natomiast towary z klasy 5, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny, to preparaty farmaceutyczne, środki do leczenia oparzeń i materiały opatrunkowe. Zatem są to towary nie tylko umieszczone w innych klasach, ale także mające szczególne przeznaczenie - służą do celów leczniczych (lub medycznych). Fakt, że towary te mają - jak podnosi wnoszący sprzeciw - taką samą klientelę, nie jest w ocenie organu wystarczający dla stwierdzenia podobieństwa oznaczeń. Zarówno bowiem kosmetyki, których celem jest upiększenie i pielęgnacja ciała, jak i preparaty farmaceutyczne, są przeznaczone dla ogółu klientów, gdyż nie są towarami, którymi zainteresowani są wyłącznie przedstawiciele określonych specjalności, grup zawodowych, lub specjalistycznych firm. W tym sensie, odbiorcy tych towarów są jednocześnie odbiorcami towarów zaklasyfikowanych do różnych branż, co nie oznacza, że towary takie są podobne. Urząd Patentowy RP przyznał, że wprawdzie towary oznaczane porównywanymi znakami towarowymi mogą znaleźć się w tych samych punktach sprzedaży (np.: aptekach), to jednak różne ich funkcje i przeznaczenie, a także świadomość odbiorców o tym, że co do zasady kosmetyki i produkty farmaceutyczne wytwarzane są przez różne firmy, działające w różnych branżach, przesądza o braku ich podobieństwa. Na poparcie takiego stanowiska organ przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 września 2012 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 753/12. Zatem - wobec stwierdzenia identyczności towarów z klasy 3, do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe, organ dokonał analizy porównawczej samych znaków towarowych w celu ustalenia, czy w rozpatrywanej sprawie, w części dotyczącej towarów z tej klasy - 3, zachodzi kolejna przesłanka wskazana w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Badając podobieństwo samych oznaczeń organ miał na uwadze stanowisko judykatury mówiące, że porównanie znaków towarowych winno być dokonane poprzez ocenę ogólnego wrażenia wywieranego przez znaki towarowe, postrzegane jako całość, (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich w sprawie Philips-Van Heusen Corp. OHIM i Pash Textilvertrieb und Einzelhandel GmbH, z dnia 14 października 2003 r., sygn. akt T-292/01, dalej BASS, pkt. 47 i cytowane tam orzecznictwo). Generalną zasadą jest, że ocenie podlega znak postrzegany jako całość (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 marce 1999 r., sygn. akt III RN 136/98, OSNAPiUS 2001/1 poz. 2). Organ wskazał, że dokonał analizy porównywanych znaków na trzech różnych płaszczyznach postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej - mając przy tym na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Dokonując oceny podobieństwa znaków "KIKO" oraz "KIK" na płaszczyźnie konceptualnej (znaczeniowej) stwierdził, że mają one charakter całkowicie fantazyjny, w związku z czym nie można ich uznać za podobne w tej warstwie. W kwestii podobieństwa wizualnego ww. oznaczeń podał, że znak sporny "KIK", jak i przeciwstawione mu znaki towarowe "KIKO" są to znaki słowne. Oznacza to, że wizualna ocena podobieństwa dotyczy samych wyrazów, które nie znajdują się we wzajemnym oddziaływaniu z elementami graficznymi. Organ przyznał wprawdzie rację twierdzeniu wnoszącego sprzeciw, że znak sporny "KIK" zawiera się w znakach mu przeciwstawionych "KIKO", jednakże okoliczność ta zdaniem organu nie może automatycznie przesądzać o podobieństwie badanych oznaczeń. Niedopuszczalne jest bowiem wnioskowanie o podobieństwie znaków oparte wyłącznie na analitycznym zestawieniu poszczególnych liter, w oderwaniu od ogólnego kontekstu i brzmienia porównywanych znaków towarowych. Zarówno znak sporny, jak i znaki przeciwstawione są znakami krótkimi, łatwymi w całości do zapamiętania przez odbiorców, w związku z czym organ stwierdził, że różniąca ww. znaki towarowe końcowa litera "O" zostanie dostrzeżona przez odbiorców. Znak sporny jest znakiem trzyliterowym, jednosylabowym, zaś znaki przeciwstawione składają się z czterech liter i dwóch sylab, co zasadniczo wpływa na ich postrzeganie jako odmiennych od znaku spornego oraz dłużej brzmiących w wymowie. Zarówno znak "KIK", jak znaki "KIKO" składają się z głosek dźwięcznych i dobrze słyszalnych. Wbrew twierdzeniu wnoszącego sprzeciw samogłoska "O", umieszczona na końcu wyrazów "KIKO" stanowiących znaki przeciwstawione, jest zdaniem Urzędu Patentowego RP dobrze słyszalna. Powyższe różnice determinują zatem brak podobieństwa badanych znaków towarowych w warstwie wizualnej i fonetycznej. W kwestii ostatniej przesłanki, o której stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów, organ przywołał orzeczenie ETS z 11 listopada 1997 r. w sprawie, SABEL BV i Puma AG, sygn. C-251/95, dalej Sabel/Puma), gdzie ustalono, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie. Kluczowym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów jest więc ustalenie kręgu odbiorców towarów do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki. Zdaniem organu grono potencjalnych odbiorców towarów z klasy 3, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, jest szerokie, gdyż towary te to kosmetyki, które są towarami powszechnego użytku, nabywanymi przez wszystkich konsumentów dbających o urodę i higienę. Nie mniej jednak organ wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądowym przyjmuje się, iż przeciętny konsument to osoba należycie poinformowana, uważna i ostrożna, co należało wziąć pod uwagę badając istnienie ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd. Organ mając na względzie zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i w sposób przemyślany wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami uznał, że w niniejszej sprawie, wobec braku podobieństwa samych znaków towarowych, nie zachodzi ryzyko wystąpienia pomyłki wśród odbiorców towarów z klasy 3 oznaczanych tymi znakami towarowymi. K. S.r.l. z siedzibą w B., W. - niezgadzając się ze stanowiskiem organu, w terminie zaskarżyła ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w części obejmującej towary z klasy 03 tj. "kosmetyki, maseczki kosmetyczne, preparaty kosmetyczne do pielęgnacji skóry". Zarzucając naruszenie: I. przepisów postępowania, tj.: a. art. 7 i art. 8 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy poprzez: i. niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) płaszczyzny wizualnej i pełni płaszczyzny fonetycznej; ii. niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń wskutek niedokonania faktycznego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki; iii. nieustalenie poziomu uwagi przeciętnego konsumenta towarów: "kosmetyki, maseczki kosmetyczne, preparaty kosmetyczne do pielęgnacji skóry" oznaczanych znakiem towarowym "KIK" i towarów: "mydlą; środki perfumeryjne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów; środki do czyszczenia zębów" oznaczanych znakiem towarowym "KIKO", jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd; b. art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez niewyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy oraz brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji; c. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności brak wnikliwie przeprowadzonej analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków; II. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. prowadzącą do błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego RP z [...] września 2013 r. w odniesieniu do zakresu obejmującego towary w klasie 3. Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy RP niewłaściwie dokonał porównania ww. znaków. W pierwszej kolejności uznał bowiem identyczność towarów z klasy 3, dla których oznaczania są przewidziane porównywane znaki towarowe, a następnie - przechodząc do oceny podobieństwa oznaczeń, ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że na płaszczyźnie znaczeniowej porównywane znaki maja charakter całkowicie fantazyjny i przez to brak jest podobieństwa według tego kryterium. Ponadto przy porównaniu w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej organ zasygnalizował tylko ogólne zasady w tym zakresie, jednak nie zastosował ich przy ocenie wizualnej, a przy ocenie fonetycznej nie zastosował w pełni, dostrzegając jedynie różnicę tworzoną przez końcową literę "O". Pominął także ustalenia faktyczne w zakresie oceny podobieństwa postaci znaków w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Zdaniem skarżącej ustaloną praktyką na tym gruncie jest, że dla stwierdzenia podobieństwa wystarczająca jest zbieżność w jednej z powołanych płaszczyzn. Zdaniem skarżącej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest zestawienia podobieństw i różnic występujących w przeciwstawionych oznaczeniach, co było niezbędne w dokonywaniu oceny podobieństwa znaków, a także dla wnikliwej analizy i podsumowania w tym zakresie. Nadto nie ma jednoznacznego wskazania, który z ww. elementów - fonetyczny, znaczeniowy, czy wizualny, przeważył przy dokonywaniu oceny braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych. Urząd Patentowy RP w ocenie skarżącej nie ustalił również przesłanek dotyczących poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy/konsumenta, a ograniczył się jedynie do zasygnalizowania ogólnych zasad, mających znaczenie dla percepcji odbiorców, bez ich odniesienia do stanu faktycznego w tej sprawie. Brak wnikliwej analizy w tym zakresie powoduje zdaniem skarżącej, że nie była możliwa ocena co do zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżąca zarzuciła, że w uzasadnieniu skarżonej decyzji brak jest uzasadnienia faktycznego co do okoliczności/faktów, na których Urząd Patentowy RP oparł swoje rozstrzygnięcia, a które znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu prawnym, tj. niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) płaszczyzny wizualnej i fonetycznej. Pomimo braku tych ustaleń Urząd Patentowy RP stwierdził brak podobieństwa przeciwstawionych znaków, o którym mowa w art.132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy RP nie rozpatrzył całego materiału dowodowego zebranego w sprawie i nie dokonał ustaleń faktycznych np. co do bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki; czy też ustaleń co do poziomu uwagi przeciętnego nabywcy towarów oznaczonych porównywanymi znakami towarowymi "KIK" i "KIKO", jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Brak ustaleń w tym zakresie jej zdaniem wpłynął na zakres przeprowadzonej przez organ analizy, co do podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń. Skarżąca podniosła również, że dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p. ocenie poddawane jest podobieństwo samych towarów, następnie dokonuje się porównania oznaczeń, a dalej ustala się możliwość wystąpienia ryzyka błędu. W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów. Podstawowym kryterium wykorzystywanym przy dokonywaniu powyższej oceny towarów jest ich rodzaj i przeznaczenie, sposób używania, konkurencyjność wobec siebie, komplementarność towarów oraz obszar ich dystrybucji. Na dowód przywołała wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 października 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 965/07 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 986/08, a także wyrok ETS w sprawie Canon Kabushiki Kaisha v Metro Goldwyn Mayer C-39/09. Wskazała, że przyjmuje się, że odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaków, a mniejszą na końcowe oraz, że dla odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy, gdyż przeciętny odbiorca zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia. Ponadto im bardziej podobne są towary w porównywanych znakach, tym większa możliwość uznania znaków za podobne. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie. Nie zgodził się z zarzutami skargi o braku wnikliwie przeprowadzonej analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych i braku należytego uzasadnienia w zakresie ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonej decyzji. Wbrew twierdzeniu skarżącej dokonano szczegółowej analizy podobieństwa porównywanych znaków, kierując się przy tym zasadami określonymi w orzecznictwie i piśmiennictwie, czemu dał wyraz w treść uzasadnienia skarżonej decyzji. Urząd Patentowy RP wskazał, że w pierwszej kolejności dokonał szczegółowego porównania towarów objętych zakresem ochrony poszczególnych znaków towarowych (str. 4-6 uzasadnienia), a następnie ocenił całościowo podobieństwo porównywanych oznaczeń we wszystkich trzech płaszczyznach ich postrzegania - znaczeniowej, wizualnej oraz fonetycznej (str. 7 uzasadnienia), po czym przeanalizował istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Tym samym ustalił występowanie wszystkich przesłanek uzasadniających unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy wskazanych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i odniósł je do stanu faktycznego zaistniałego w rozpatrywanej sprawie. Zdaniem Urzędu Patentowego RP wbrew twierdzeniu skarżącej, analizując warstwę fonetyczną badanych znaków, nie ograniczył się do wskazania różnicy w postaci litery "O" na końcu wyrazu "KIKO", stanowiącego znaki przeciwstawione, ale stwierdził, że porównywane znaki są: krótkie - w związku z czym łatwe do zapamiętania; składają się one z odmiennej ilości sylab - co przekłada się na długość ich brzmienia w wymowie; składają się z głosek dobrze słyszalnych itd. W ocenie organu uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera więc szczegółowy bilans podobieństw i różnic występujących pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - dalej p.p.s.a.). W ocenie Sądu skarga nie jest zasadna, bowiem Urząd Patentowy RP nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa w stopniu wymagającym uchylenia zaskarżonej decyzji. Podstawę prawną sprzeciwu stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W świetle powołanego przepisu prawo ochronne na znak towarowy nie może być udzielone w przypadku spełnienia łącznie trzech przesłanek: identyczności lub podobieństwa towarów, do oznaczenia których znaki są przeznaczone, identyczności lub podobieństwa znaków towarowych oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. Zarzuty skargi skierowane są w głównej mierze pod adresem dokonanej analizy podobieństwa oznaczeń, której skarżąca przypisuje wadliwość, krytykując w szczególności brak bilansu cech wspólnych i różnic determinujących ryzyko pomyłki. Podobieństwo towarów w klasie 3 nie budziło wątpliwości. Ustosunkowując się do zarzutów skargi Urząd Patentowy RP stwierdził, że są one sformułowane bardzo ogólnie, w związku z czym trudno jest się do nich odnieść. Sąd podziela te uwagi organu bowiem w treści skargi nie ma wskazania na konkretne uchybienia organu poczynione w ocenie poszczególnych płaszczyzn porównawczych tj. płaszczyzny fonetycznej, czy wizualnej. Skarżący wywodzi jedynie, że ocena ta jest błędna nie popierając swego stanowiska konkretnymi przekładami. W ocenie Sądu Urząd Patentowy RP dokonał wyczerpującej oceny każdej z przesłanek, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ocena organu w powyższym zakresie opiera się na całościowym wrażeniu wywołanym przez znaki, ze szczególnym uwzględnieniem elementów dominujących i odróżniających i została przeprowadzona na różnych płaszczyznach postrzegania, z uwzględnieniem ogólnego wrażenia jakie znaki wywierają na odbiorcę. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dokonano pełnej i wystarczającej analizy podobieństwa w płaszczyźnie znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej szczegółowo przedstawiając opis znaków i stanowisko co do braku podobieństwa znaków w każdej z tych płaszczyzn. W szczególności z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że co prawda sporny znak "KIK" zawiera się w całości znakach "KIKO", to jednak owa litera "O" dostatecznie różnicuje znaki w płaszczyznach fonetycznej i wizualnej. W płaszczyźnie fonetycznej samogłoska "O" jest dobrze słyszalna, zaś w płaszczyźnie wizualnej litera "O" przez umieszczenie jej na końcu wyrazu zostanie zauważona przez odbiorców. Natomiast w płaszczyźnie znaczeniowej przedmiotowe znaki jako fantazyjne nie są podobne. W decyzji wskazano także, że odmienna ilość sylab oraz dźwięczne głoski przyczyniają się do zróżnicowania znaków. Dokonując oceny z punktu widzenia trzeciej z przesłanek, o których mowa w powołanym przepisie Urząd Patentowy RP trafnie uznał, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd uwzględniając przyjęty w orzecznictwie model przeciętnego konsumenta jako osoby należycie i dobrze poinformowanej, należycie uważnej i ostrożnej, a także charakter towarów. Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego RP co do oceny ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Jak już wyżej wskazano przedmiotowe znaki, oceniane jako całość, są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i brak tego podobieństwa wyklucza ryzyko konfuzji w obrocie. Ponadto uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi stawiane przez art. 107 § 3 k.p.a., albowiem Urząd Patentowy RP w dostatecznym stopniu i wyraźnie wskazał przesłanki faktyczne i prawne, z powodu których nastąpiło oddalenie sprzeciwu. W tym stanie rzeczy Sąd uznał zarzuty skargi za bezzasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło