VI SA/Wa 1426/10

WyrokWSA w Warszawie2010-09-23

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Małgorzata Grzelak, Jolanta Królikowska-Przewłoka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz materiałów budowlanych przez spółkę na potrzeby własnej działalności gospodarczej, gdzie ładunek został zakupiony od innego podmiotu, który wcześniej nabył go od producenta, stanowi przewóz wymagający licencji na wykonywanie transportu drogowego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że przewóz materiałów budowlanych przez spółkę w dniu kontroli nie był przewozem na potrzeby własne, ponieważ ładunek nie stanowił własności spółki w momencie przewozu. Spółka nie spełniła warunku z art. 4 pkt 4 lit. c ustawy o transporcie drogowym, co oznaczało, że wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji, a nałożona kara pieniężna była zasadna.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki "T." na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) nakładającą na spółkę karę pieniężną w kwocie 9.000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (8.000 zł) oraz za nieprawidłowo wypełnioną kartę opłaty za przejazd po drogach krajowych (1.000 zł). Spółka kwestionowała zasadność kary w części dotyczącej braku licencji, twierdząc, że przewożony ładunek był jej własnością w dniu kontroli, a umowa sprzedaży została zawarta przed tą datą. Spółka zarzuciła również naruszenie przepisów proceduralnych w zakresie doręczenia decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2010 r. sprawy ze skargi [...] "T." Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z [...] kwietnia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako GITD lub organ odwoławczy) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako WITD lub organ pierwszej instancji), w części którą nałożono na [...] T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w kwocie 8000 złotych. Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia 22 października 2009 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości S. Inspektorzy Transportu Drogowego zatrzymali i skontrolowali pojazd marki S. o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki D. o nr rej. [...], którym wykonywany był krajowy przewóz drogowy rzeczy na potrzeby własne, tj. przewóz materiałów budowlanych ze S. do D. Kierowca pojazdu – M. K., do kontroli okazał m.in. dowody rejestracyjne pojazdu i przyczepy – z nich wynikało, że należą one do skarżącej spółki; roczną kartę opłaty za przejazd po drogach krajowych seria [...] nr [...] - ważną do 9 października 2009 r.; dokument przewozowy (Dokument dostawy WZ NR: [...], wystawiony S. 22 października 2009 r., sprzedawca: G. SA w C., nabywca: [...] S. SA w B., odebrał: K.) oraz wypis nr [...] z zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne (wypis z zaświadczenia na krajowy niezarobkowy przewóz drogowy rzeczy na potrzeby własne) udzielonego na skarżącą spółkę. W trakcie kontroli Inspektorzy stwierdzili następujące naruszenia: 1. na odcinku kontrolnym okazanej przez kierowcę karty opłaty brak wymaganego wpisu numeru rejestracyjnego pojazdu, dla którego karta ta była przeznaczona; 2. kierowca nie posiadał ważnej karty opłaty za przejazd po drogach krajowych. Powyższe okoliczności zostały zapisane w protokole, sporządzonym w dniu kontroli i podpisanym przez kierowcę bez zastrzeżeń. Nadto 22 października 2009 r. została wykonana dokumentacja fotograficzna, zarówno pojazdu z przyczepą, jak i dokumentów okazanych przez kierowcę Inspektorom Transportu Drogowego. Przesłuchano także świadka - kontrolowanego kierowcę, który zeznał, że zatrudniony jest w firmie skarżącej spółki na umowę o pracę. Odcinek kontrolny karty opłaty za przejazd po drogach krajowych otrzymał od szefa, który przekazał mu także winietę samoprzylepna na szybę, ale nie poinstruował o konieczności wpisania na odcinku kontrolnym numeru rejestracyjnego pojazdu. Kierowca oświadczył, że nie wiedział, iż numer pojazdu winien być wpisany na odcinku kontrolnym. Po przeprowadzeniu – prawidłowo wszczętego postępowania administracyjnego WITD ustalił, że ponad stwierdzone w dniu kontroli naruszenia, skarżąca spółka 22 października 2009 r. wykonywała krajowy transport drogowy rzeczy bez wymaganej licencji na wykonywanie takiego transportu. To ustalenie organ oparł na dowodach w postaci dokumentu przewozowego okazanego w dniu kontroli przez kierowcę oraz na zebranych już w trakcie postępowania: Rozliczeniu Zaliczek nr [...] z 22 października 2009 r. wystawionego przez sprzedawcę: G. SA w C., na nabywcę: [...] S. SA w B. i fakturze VAT nr [...] z 27 października 2009 r. wystawionej przez S. S.A. w B. na nabywcę: skarżącą spółkę. Z powyższych dokumentów w ocenie WITD jednoznacznie wynikało, że 22 października 2009 r. kontrolowanym pojazdem przewożony był ładunek, który został sprzedany przez G. S.A. w C., a nabywcą jego była S. SA w B. – a nie skarżąca spółka. Dopiero 27 października 2009 r. ładunek ten został sprzedany przez S. SA w B. skarżącej spółce. Nadto organ ustalił w Biurze Obsługi Transportu Międzynarodowego Ministerstwa Infrastruktury (dalej jako Biuro), że skarżąca spółka nie posiadała licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy (pismo Biura z [...] listopada 2009 r.). W toku postępowania skarżąca spółka zgłosiła swojego pełnomocnika – adwokata. Pełnomocnictwa z [...] grudnia 2009 r. uprawniało adwokata do reprezentowania skarżącej spółki w sprawie [...] (nr protokołu kontroli z [...] października 2009 r.) "przed Sądami obu instancji oraz sądem administracyjnym". Wobec tego WITD wezwał skarżącą spółkę do usunięcia braków formalnych pełnomocnictwa, w terminie 7 dni, pod rygorem pozostawienia podania bez rozpoznania poprzez nadesłanie pełnomocnictwa mocującego adwokata do występowania w jej imieniu przed organem pierwszej instancji, tj. WITD. Wezwanie to zostało doręczone skarżącej spółce 22 grudnia 2009 r. (z.p.o. w aktach administracyjnych). Jak wynika z akt administracyjnych skarżąca spółka dnia 28 grudnia 2009 r. (stempel Urzędu Pocztowego) nadała na adres WITD pełnomocnictwo z [...] grudnia 2009 r., które upoważniało adwokata do reprezentowania jej w sprawie [...] (nr protokołu kontroli z [...] października 2009 r.) przed WITD oraz ewentualnie przed organem drugiej instancji i sądem administracyjnym. Korespondencja ta wpłynęła do WITD dnia [...] stycznia 2010 r. (prezentata WITD). Powyższe ustalenia stały się podstawą faktyczną do wymierzenia skarżącej spółce - decyzją z [...] grudnia 2009 r., kary pieniężnej w kwocie 9.000 złotych, w tym: 8.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek; 1.000 złotych za wykonywanie przewozu drogowego z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty za przejazd po drogach krajowych. W uzasadnieniu organ podał, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Wskazał przy tym na art. 3; art. 4 pkt 3 i 4 oraz art. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 ze zm), dalej jako u.t.d., a także na art. 2 pkt 22 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 ze zm), dalej ustawa vat. Uznał, że wobec stwierdzenia naruszenia wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz wobec tego, że przepisy przewidują za to naruszenie ściśle określoną sankcję – karę pieniężną, należało wymierzyć skarżącej spółce 8.000 złotych. Odnośnie kary 1.000 złotych WITD podał, że na podstawie art. 42 ust. 1 u.t.d. w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. z 2009 r., nr 86, poz. 721 ze zm.) dalej jako rozporządzenie karta opłaty winna być wypełniona m.in. poprzez wpisanie w odcinku kontrolnym tej karty numeru rejestracyjnego pojazdu, dla którego była ona przeznaczona. Wobec braku tego wpisu oraz w świetle, że na skarżącej spółce jako przedsiębiorcy spoczywał obowiązek znajomości i przestrzegania przepisów prawa, dotyczących prowadzonej przez nią działalności gospodarczej kara ta musiała zostać wymierzona w tej wysokości. Nadto organ odniósł się do kwestii wezwania skarżącej spółki do usunięcia braków formalnych pełnomocnictwa. Uznał, że skoro do dnia wydania decyzji - [...] grudnia 2009 r., brak ten nie został uzupełniony, decyzja skierowana została na adres skarżącej spółki bowiem podanie zgodnie z pouczeniem pozostawiono bez rozpoznania. W odwołaniu skarżąca spółka wniosła o uchylenie decyzji WITD w części nakładającej karę pieniężną w kwocie 8.000 złotych, tj. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. Rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie art. 4 pkt 4 lit c u.t.d.; art. 2 pkt 22 i art. 106 ust. 1 ustawy vat.; art. 155 § 1 k.c. oraz art. 32 i art. 40 § 2 k.p.a. Wskazał, że data na fakturze VAT, nie decyduje o tym, w jakim momencie rzeczywiście nastąpiło przeniesienie własności przewożonego w dniu kontroli ładunku. Podała, że przewożony towar został zakupiony przez S. S.A. w B. od producenta G. S.A. w C., a następnie odsprzedany jej. Umowę sprzedaży zawarto przed dniem kontroli wobec tego w dniu kontroli przewożony ładunek należał do skarżącej spółki, zatem w tym dniu wykonywany był przewóz na potrzeby własne. Powołała się przy tym na składane w toku postępowania wyjaśnienia swoje, producenta oraz pośrednika - nabywcy od producenta. Dodatkowo wyjaśniła, że ładunek odebrała osobiście, jako ostateczny jego nabywca, celem uniknięcia zbędnych przewozów. W jej ocenie nie można utożsamiać daty wystawienia faktury VAT z datą przejścia prawa własności rzeczy. Ponadto skarżąca spółka wskazała, że wezwanie do uzupełnienia braków formalnych pełnomocnictwa wykonała w terminie, wobec czego decyzja WITD winna zostać doręczona jej pełnomocnikowi. GITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podał, ze z przeanalizowanego materiału dowodowego - zgromadzonego w sprawie, wynikało bezsprzecznie, że w dniu kontroli skarżąca spółka nie posiadała stosownej licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, wobec czego wymiar kary 8.000 złotych nastąpił prawidłowo i zasadnie. Organ przyznał rację skarżącej spółce, że daty wystawienia faktury VAT nie należy utożsamiać z faktyczną datą przeniesienia własności towaru. Podał przy tym, że z owej faktury VAT wynika jednoznacznie, że dzień jej wystawienia jest dniem faktycznego przeniesienia własności tego towaru na skarżącą spółkę. Zatem skoro przeniesienie własności nastąpiło 27 października, a przewóz miał miejsce 22 października to wykonywany on był nie na potrzeby własne. Odnosząc się do kwestii skierowania decyzji WITD do skarżącej spółki, a nie jej pełnomocnika organ odwoławczy wskazał, że właściwe pełnomocnictwo wpłynęło do WITD już po wydaniu przez niego decyzji, więc skierowanie tego rozstrzygnięcia do skarżącej spółki nie stanowiło naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. GITD uznał, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikały wskazane powyżej naruszenia, za które wymierzono prawidłowe kary pieniężne. Na skarżącej spółce, jako podmiocie prowadzącym działalność gospodarczą ciążył obowiązek znajomości i przestrzegania przepisów prawa regulujących tą działalność. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca spółka wnosząc o uchylenie decyzji organu odwoławczego, zarzuciła naruszenie tych samych przepisów co w odwołaniu podając, że GITD pominął w swoich ustaleniach powszechnie stosowaną praktykę, że datę wystawienia faktury powiela się poprzez wpisanie tej samej daty w rubryce "data sprzedaży". Zarzuciła również, że organ odwoławczy pominął regulacje cywilnoprawne oraz składane w toku postępowania administracyjnego wyjaśnienia, odnoszące się do rzeczywistej daty przeniesienia własności ładunku przewożonego w dniu kontroli. Podkreśliła raz jeszcze, że umowa sprzedaży - choć niespisana, zawarta została pomiędzy nią a S. jeszcze przed dniem kontroli i jest umową obowiązującą, która dowodzi, że w dniu kontroli przewóz odbywał się na potrzeby własne skarżącej spółki, bowiem w tym dniu ładunek był jej własnością. Odnosząc się do kwestii pominięcia przez WITD pełnomocnika skarżącej spółki zarzuciła, że organ pierwszej instancji winien wyczekać na upływ terminu zakreślonego jej na uzupełnienie braków formalnych pełnomocnictwa. Skoro tego nie uczynił naruszył przepisy procesowe. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Podkreślił, że z faktury VAT jednoznacznie wynika, że data jej wystawienia i data sprzedaży to te same daty – 27 października 2009 r., i są wpisane dwukrotnie, w oddzielnych rubrykach tego dokumentu. Wobec powyższego nie ulegało wątpliwości, że data w której skarżąca spółka stała się właścicielem przewożonego ładunku była datą oznaczoną na dzień 27 października 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli Sądu jest zaskarżona decyzja GITD, utrzymująca w mocy decyzję WITD, którą nałożono na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 9.000 złotych, w tym: 8.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek i 1.000 złotych za wykonywanie przewozu drogowego z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty za przejazd po drogach krajowych. Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw. Skarżąca spółka w sprawie nie kwestionowała zasadności nałożenia na nią kary pieniężnej w kwocie 1.000 złotych. Sąd również nie znalazł uzasadnionych podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji w tym zakresie. Sporną kwestią jest natomiast, czy w dniu kontroli skarżąca spółka wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. W myśl art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne – to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazd samochodowy używany do przewozu jest prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdem samochodowym, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Jak wynika z dokumentów zgromadzonych w sprawie w dniu kontroli skarżąca spółka przy pomocy swojego pracownika (vide: oświadczenie kierowcy do protokołu z przesłuchania go w charakterze świadka oraz umowa o pracę nr [...] z [...] sierpnia 2009 r.) i przy pomocy pojazdu wraz z przyczepą, będących jej własnością (vide: kserokopie poświadczone za zgodność z oryginałami dowodów rejestracyjnych pojazdu i przyczepy) przewoziła materiały budowlane – cement w ilości 25.200 ton. Skarżąca spółka nie prowadzi działalności gospodarczej z zakresu usług turystycznych (vide: Dział 3 odpisu z KRS). Pozostaje więc ustalić czy w niniejszej sprawie spełniony został warunek wskazany w art. 4 pkt 4 lit c u.t.d., tj. czy przewożony ładunek był własnością skarżącej spółki lub został przez nią sprzedany, kupiony, wynajęty, wydzierżawiony, wyprodukowany, wydobyty, przetworzony lub naprawiony albo czy celem przejazdu w dniu kontroli było przewiezienie tego ładunku z przedsiębiorstwa skarżącej spółki lub do jej przedsiębiorstwa na jej własne potrzeby. Jak wskazano powyżej w dniu kontroli przewożony był przez skarżącą spółkę cement, w ilości 25.200 ton. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że "nabywcą" cementu była S. S.A. O fakcie tym zdaniem Sądu świadczą następujące dokumenty i okoliczności: 1. dokument dostawy WZ nr [...] oraz Rozliczenie Zaliczki nr [...] p. 2 nr [...] – oba wystawione 22 października 2009 r. przez "sprzedawcę": G. SA. na "nabywcę": S. SA.; 2. wskazany powyżej dokument dostawy WZ nr [...] podpisał jako "odbiorca": kierowca skarżącej spółki, na podstawie jednorazowego upoważnienia nr [...], wystawiony dla niego przez S. S.A, stosownie do kontraktu nr [...]; 3. wyjaśnienia G. S.A. (pismo z [...] listopada 2009 r. wraz z załącznikami), z których wynika, że cement zakupiła S. SA., a towar został odebrany zleconym przez S. SA. środkiem transportu; 4. faktura VAT wystawiona 27 października 2009 r. przez S. S.A. na skarżącą spółkę na kwotę brutto [...] pln, za sprzedaż w dniu 27 października 2009 r. 25.200 ton cementu. W fakturze tej przyjęto jako datę sprzedaży dzień 27 października 2009 r. Sąd przyjął, że powyższych dowodów nie obala stwierdzenie skarżącej spółki, iż umowa sprzedaży przedmiotowego cementu została zawarta między nią a S. SA przed dniem kontroli – przy czym umowa ta nie została spisana. Skarżąca spółka wyjaśniła przy tym, że powszechnie stosowaną praktyką jest to, że datę wystawienia faktury powiela się poprzez wpisanie tej samej daty w rubryce "data sprzedaży", przy czym w niniejszej sprawie daty te nie są w rzeczywistości tożsame. Dodatkowo podała, że ładunek odebrała osobiście, jako ostateczny jego nabywca, celem uniknięcia zbędnych przewozów. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie - z dokumentów zgromadzonych w aktach, bezsprzecznie wynika, że w dniu kontroli przewożony cement nie należał do skarżącej spółki, ale do S. S.A. Zatem Sąd podziela ustalenia organu, że nie został spełniony ostatni z czterech warunków – wskazany w pkt c art. 4 pkt 4 u.t.d., który pozwoliłby stwierdzić, że w dniu kontroli skarżąca spółka wykonywała przewóz na potrzeby własne. Kontrolowanym pojazdem przewożony był cement w ilości 25.200 ton, który nie był własnością skarżącej spółki, gdyż jego zakupu dokonała w dniu kontroli S. SA. Sąd zauważa także, że wyjaśnienia samej skarżącej, iż ładunek odebrała osobiście, "jako ostateczny jego nabywca", nie mogą zostać uwzględnione. Stwierdzenie "ostateczny nabywca" wskazuje, że pomiędzy producentem cementu – G. SA, a skarżącą spółką był inny podmiot, który w dniu kontroli był właścicielem cementu. Dodatkowo podkreślić należy, że z dokumentu WZ nie wynika, że odbierający towar kierowca działał w mieniu i na rzecz skarżącej spółki. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdza, że organy w sposób prawidłowy – zgodny z przepisami procesowymi, przeprowadziły postępowanie administracyjne, w tym także postępowanie dowodowe i w sposób wyczerpujący zebrały w sprawie materiał, z którego bezsprzecznie wynika, że w dniu kontroli skarżąca spółka przy pomocy swojego pracownika oraz swoich pojazdów wykonywała przewóz drogowy cementu bez stosownej licencji. Z informacji uzyskanych przez organ od właściwego Wydziału Komunikacji (pismo z [...] listopada 2009 r.) oraz z Biura (pismo z [...] listopada 2009 r.) wynika, że skarżąca spółka nie posiadała w dniu kontroli ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy ani licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Zatem organy obu instancji po ustaleniu wskazanego powyżej stanu faktycznego w sposób właściwy wymierzyły skarżącej spółce karę pieniężną w kwocie 8.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. Odnosząc się do zarzutu skargi tyczącego pominięcia czynności pełnomocnika skarżącej spółki Sąd stwierdza, że w dniu wydania przez WITD decyzji w aktach sprawy brak było prawidłowego pełnomocnictwa – do którego skarżąca spółka została wezwania. Pełnomocnictwo to wpłynęło do organu [...] stycznia 2010 r., zatem już po wydaniu rozstrzygnięcia przez organ pierwszej instancji. Co prawda WITD nieprawidłowo nie odczekał okresu zakreślonego na wykonanie tego wezwania. Jednakże uchybienie to nie ma wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy i nie stanowi naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. W tym stanie rzeczy, wobec braku uzasadnionych podstaw skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło