VI SA/Wa 1457/20
WyrokWSA w Warszawie2020-12-01
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Barbara Kołodziejczak - Osetek, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "Daktylówka" może uzyskać prawo ochronne na znak towarowy dla towarów z klasy 30 (produkty spożywcze, w tym cukiernicze), jeśli potocznie oznacza nalewkę z daktyli i może wprowadzać konsumentów w błąd co do charakteru produktu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że oznaczenie słowne "Daktylówka" nie może uzyskać prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów z klasy 30, ponieważ potocznie oznacza nalewkę z daktyli i może wprowadzać konsumentów w błąd co do charakteru oferowanych produktów. Zastosowanie przyrostka "ówka" do nazwy produktu jest powszechnie stosowane do oznaczania nalewek, co czyni to oznaczenie opisowym i potencjalnie mylącym dla konsumentów oczekujących nalewki, a nie np. ciastek czy batoników.Stan faktyczny
Spółka B. S.A. wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Daktylówka" dla towarów z klasy 30. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że oznaczenie to jest mylące, ponieważ potocznie oznacza nalewkę z daktyli, a zgłoszono je dla innych produktów spożywczych. Skarżąca kwestionowała tę interpretację, argumentując, że "Daktylówka" ma charakter fantazyjny i nie wprowadza w błąd konsumentów. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę B. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2020 r.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 1 grudnia 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi B. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2020 r. Urząd Patentowy RP (dalej: Urząd Patentowy lub Urząd), po rozpatrzeniu wniosku B.S.A. z siedzibą w W. (dalej: "Skarżąca", "Spółka", "Zgłaszający") o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z [...] października 2018 r., o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie słowne "Daktylówka" numer [...], uchylił swoją wcześniejszą decyzję i odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie.
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 245 ust. 1 pkt. 2 w związku z art. 129 [1] ust.1 pkt 12 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2020 r. poz.286, dalej "p.w.p.").
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 22 marca 2018 r., B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Spółka komandytowa z siedzibą w W. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "Daktylówka", zgłoszony pod numerem [...].
W odpowiedzi, pismem z dnia 24 maja 2018 r., Urząd stwierdził, że na przedmiotowy znak towarowy słowny nie może zostać udzielone prawo ochronne dla wskazanych towarów z klasy 30 ze względu na treść art. 129 [1] ust.1 pkt 12 p.w.p. Zdaniem organu oznaczenie słowne "Daktylówka" wprost wskazuje, że towarem nim sygnowanym jest nalewka z daktyli, czyli daktylówka (wg. Słownika Języka Polskiego PWN), tymczasem Zgłaszający wystąpił o udzielenie prawa ochronnego na inne towary spożywcze z klasy 30. Przedmiotowe oznaczenie stanowi więc znak zawierający dane niezgodne z prawdą mogące wywołać fałszywe wyobrażenie przeciętnego odbiorcy co do rodzaju sygnowanym nim towarów.
Skarżąca pismem z dnia 5 lipca 2018 r. zakwestionowała stanowisko organu, iż w tej sprawie zachodzi podstawa do odmowy udzielenia prawa ochronnego.
Zaznaczyła, że Urząd nie wskazał z którego roku pochodzi wydanie słownika, na które się powołuje, zaś w internetowym wydaniu Słownika Języka Polskiego PWN oraz w Encyklopedii PWN słowo "Daktylówka" nie występuje, w związku z czym bez uszczegółowienia informacji dotyczącej daty wydania Słownika Języka Polskiego na który powołuje się organ nie może odnieść się do tak sformułowanego zarzutu.
W ocenie Skarżącej, skoro brak jest takiego określenia w naukowych źródłach wiedzy, nie można uznać, że oznaczenie "Daktylówka" zarezerwowane jest dla napoju alkoholowego sporządzonego z daktyli, a tym samym, że użycie go dla oznaczenia innych towarów będzie niezgodne z prawdą i wprowadzające konsumentów w błąd.
Skarżąca argumentowała, iż niezależnie od towarów i usług, w odniesieniu do których dokonywana jest ocena zdolności odróżniającej znaku towarowego, oceny należy również dokonywać z punktu widzenia postrzegania tego oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, który składa się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów lub usług sygnowanych tym znakiem, w związku z czym przy ocenie zdolności odróżniającej oznaczenia należy badać poziom uwagi modelowego konsumenta danych towarów (zob. wyr. ETS z 12.1.2006 r., C-361/04 P, Ruzi Picasso v. OHIM, Zb.Orz. 2006, s. 1-643, pkt 40-41).
Zdaniem Skarżącej, dla dobrze poinformowanego odbiorcy oznaczenie "Daktylówka" umieszczone na ciastkach czy batonach nie będzie odebrane jako wprowadzające w błąd, z uwagi na fakt, że oznaczony nim towar nie jest nalewką z daktyli, bądź innym tego typu produktem. Słowo "Daktylówka" stanowi zatem dla towarów spożywczych z klasy 30, a zatem przede wszystkim wyrobów cukierniczych, dla których oznaczenia zostało zgłoszone, oznaczenie o charakterze fantazyjnym (albowiem jak wykazano powyżej, słowo "Daktylówka" nie istnieje ponieważ nie znajduje się w wykazie słów i wyrażeń Słownika Języka Polskiego), mogące jedynie pośrednio poprzez swój źródłosłów wskazywać na charakter towarów, mianowicie smak daktyli lub obecność daktyli w składzie danego produktu.
Decyzją z dnia [...] października 2018 r., Urząd odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny o nazwie "Daktylówka".
W uzasadnieniu wskazał, iż element słowny Daktylówka wskazuje wprost, że towarem nim sygnowanym jest nalewka z daktyli czyli daktylówka. Tymczasem Zgłaszający wystąpił o udzielenie prawa ochronnego na inne towary spożywcze z klasy 30. Przedmiotowe oznaczenie stanowi więc znak zawierający dane niezgodne z prawdą, mogące wywołać fałszywe wyobrażenie przeciętnego odbiorcy, co do rodzaju opisanych towarów. Urząd stanął w związku z tym na stanowisku, że treść znaczeniowa ww. znaku, wskazująca na to, iż towarem nim sygnowanym jest nalewka z daktyli, nie koreluje z cechami i właściwościami towarów zawartych w klasie 30.
W ocenie organu, ustalając krąg odbiorców przedmiotowego oznaczenia, należy wskazać, że towary do sygnowania, których został przeznaczony ten znak, to towar klasyfikowany w klasie 30. Zdaniem organu przyjąć trzeba, iż odbiorcą tych towarów, które są ogólnodostępne, głównie w sklepach spożywczych i powszechnie używane jest przeciętny polskojęzyczny konsument. Ustalając model przeciętnego odbiorcy wskazanych w zgłoszeniu towarów organ uznał, że będzie to zawsze osoba należycie poinformowana i uważna.
Organ wskazał, że szczególną rolę przy ocenie znaków mylących odgrywają etykiety nakładane na towary, do oznaczenia których zostały przeznaczone. Taka grupa oznaczeń, do której zalicza się zgłoszone oznaczenie, powinna zawierać treści zgodne z zawartością opakowania, a więc towarem, który został wskazany w wykazie (zob. wyrok WSA z dnia 21 czerwca 2010 r. sygn. akt. Vl SA/Wa 711/10). Tymczasem oznaczenie "Daktylówka" zawiera w swej treści element słowny o charakterze informacyjnym. Przeciętny polskojęzyczny konsument widząc w obrocie tego rodzaju oznaczenie, będzie zatem oczekiwał, że wewnątrz opakowania oznakowanego przedmiotowym znakiem, znajdzie produkt odpowiadający treści znaku, a więc nalewkę z daktyli, a nie między innymi: batoniki, budyń, ciastka, kanapki, chałwę, czekoladę, miód, orzechy w czekoladzie, naleśniki, sos jabłkowy, pierniki itp. Produkty.
Następnie w dniu 3 grudnia 2018 r. wpłynęło do Urzędu pismo z dnia 30 października 2018 r., informujące o zmianie Zgłaszającego. Uzasadnieniem tego wniosku była okoliczność, iż w dniu 31 lipca 2018 r. spółka B. sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w W. została w całości przejęta przez spółkę B. S.A. z siedzibą w W.W konsekwencji uprawnionym do wszelkich praw ochronnych z rejestracji znaków towarowych przysługujących uprzednio B.sp. z o.o. stała się B.S.A.
W dniu 20 grudnia 2018 r. od wydanej przez Urząd decyzji z dnia [...] października 2018 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego, wpłynął wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożony przez ustanowionego w sprawie pełnomocnika, gdzie jako zgłaszający została wskazana B.sp. z o.o. sp.k. (pierwotny Zgłaszający).
We wniosku tym pełnomocnik nie zgadzając się ze stanowiskiem Urzędu, wskazał, iż Urząd podając swoją interpretację znaczenia wyrazu Daktylówka, jako oznaczenia nalewki z daktyli, nie wskazał w decyzji podstawy faktycznej dla takiego wnioskowania, gdyż wyraz ten nie występuje w naukowych źródłach wiedzy, jakimi są Słownik Języka Polskiego PWN oraz Encyklopedia PWN, co zostało przez Zgłaszającego podniesione w stanowisku z dnia 24 maja 2018 r.
Pełnomocnik wskazał również, iż w odniesieniu do zgłoszonych towarów z klasy 30, a więc produktów spożywczych, w szczególności cukierniczych, oznaczenie Daktylówka ma charakter fantazyjny, jedynie poprzez swój źródłosłów pośrednio wskazuje na daktylowy smak towarów lub obecność w ich składzie daktyli. Fantazyjny, a nie opisowy charakter oznaczenia wyklucza zatem zdaniem pełnomocnika Skarżacej możliwość wprowadzenia w błąd przeciętnych, dobrze poinformowanych konsumentów.
Decyzją z dnia [...] maja 2020 r. Urząd Patentowy uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że nie jest możliwe stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] października 2018 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego, pomimo że decyzja ta obarczona jest taką wadą, ze względu na jej zaadresowanie do osoby nie będącej stroną postępowania. Okoliczności sprawy uzasadniają bowiem uchylenie wcześniejszej decyzji organu o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy Daktylówka i wydanie stosownej decyzji na rzecz jej następcy prawnego Zgłaszającego, tj. B. S.A., W., Polska.
Urząd odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie podtrzymując co do meritum argumenty wskazane w decyzji dnia [...] października 2018 r.
Nie zgadzając się z powyższą decyzją Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a.") oraz art. 77 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie przez organ wszystkich okoliczności związanych z oznaczeniem towarów zgłoszonym oznaczeniem słownym i nieuprawnionym przyjęciu, że przyrostek "ówka" dodany do nazwy produktu tworzy nazwę nalewki z niego sporządzonej,
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 129[1] ust. 1 pkt 12 p.w.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie przez organ, że zgłoszone oznaczenie nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone.
Na podstawie powyższych zarzutów, Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu podniesionych w skardze zarzutów Skarżąca odniosła się do argumentacji organu, wskazując, iż zgodnie z pełną treścią strony znajdującej się pod wskazanym przez Organ odnośnikiem, przyrostek "-ówka" służy do tworzenia pochodnych rzeczowników rodzaju żeńskiego, co nie oznacza, że dodany do nazwy produktu tworzy nazwę nalewki z niego sporządzonej, a wprost przeciwnie, żaden z podanych tam przykładów: grochówka, kapiszonówka i karkówka nie jest nazwą nalewki.
Skarżąca podkreśliła, że oznaczenie "Daktylówka" w odniesieniu do zgłoszonych towarów z klasy 30, a więc produktów spożywczych, w szczególności cukierniczych, ma charakter fantazyjny, a jedynie poprzez swój źródłosłów pośrednio wskazuje na daktylowy smak towarów lub obecność w ich składzie daktyli. Fantazyjny, a nie opisowy charakter tego oznaczenia wyklucza zatem możliwość wprowadzenia w błąd przeciętnych, dobrze poinformowanych konsumentów.
W ocenie Skarżącej, właściwy krąg odbiorców, który zgodnie z poglądem doktryny oraz orzecznictwem należy brać pod uwagę przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd, jest w stanie z łatwością zorientować się, że towary takie jak guma do żucia czy ciastka, sygnowane oznaczeniem Zgłaszającego nie są nalewką z daktyli, jak również palmą daktylową, dla której nazwa "Daktylówka" występuje w języku potocznym.
Zdaniem Skarżącej, stanowisku organu przeczy także fakt, iż przeciętny konsument jest w stanie dokonać zakupu miętówek i nie pomylić ich z nalewką miętową. Wskazała ponadto, że zgodnie z tokiem rozumowania organu, gdyby złożyła wniosek o rejestrację oznaczenia słownego "Daktylówka", jako znaku towarowego oznaczającego napoje alkoholowe, to takie oznaczenie w myśl art. 129[1] ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p. nie mogłoby uzyskać ochrony, albowiem nie posiadałoby dostatecznych znamion odróżniających, gdyż składałoby się wtedy wyłącznie z elementów opisowych, wskazujących na alkohol wytwarzany na bazie daktyli. Natomiast w przedmiotowej sprawie słowo "Daktylówka" ma pełnić funkcję fantazyjną, jedynie pośrednio przekazując konsumentowi informację, że składnikiem towaru są m.in. daktyle.
Zdaniem Skarżącej, biorąc pod uwagę zakres towarów, które miałyby zostać oznaczone spornym znakiem, nie można uznać, że sporne oznaczenie wprowadza konsumentów w błąd co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towarów, dla których zostało zgłoszone.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP podtrzymał swoją dotychczasową argumentację i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Na wstępie Sąd pragnie zwrócić uwagę na podstawę prawną sposobu procedowania w niniejszej sprawie, tj. na posiedzeniu niejawnym. Otóż w myśl art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm., dalej: "ustawa COVID") w wersji obowiązującej po 16 maja 2020 r.:
"2. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących.
3. Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów".
Rozpoznanie sprawy było konieczne, gdyż dotyczy ona żywotnego i realnego interesu prawnego strony. Z uwagi na fakt, iż nie wiadomo, kiedy zakończy się stan zagrożenia epidemiologicznego, Sąd był zobligowany do skorzystania z rozwiązania procesowego, wprowadzonego na mocy art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID.
Sąd podkreśla, iż zastosowanie trybu procedowania przewidzianego w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID nie wymaga ani wniosku stron, ani ich zgody, ani też ich wcześniejszego poinformowania przez sąd – rozwiązanie proceduralne procedowania przed sądem administracyjnym jest w tym zakresie odmienne niż przed sądem powszechnym – por. a contrario przepisy art. 15zzs1 i 15zzs3 ustawy COVID. Dlatego też Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w składzie trzech sędziów na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt. Dz.U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów uznać należało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
Przedmiotem zaskarżonej decyzji było rozstrzygnięcie w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny ,,Daktylówka". Organ uznał zarówno w decyzji I instancji, jak i zaskarżonej decyzji, że w świetle dyspozycji art. 129 [1] ust. 1 pkt 12 p.w.p. prawo ochronne na wskazany przez Skarżącą znak nie może zostać udzielone.
Zgodnie z art. 129[1] ust. 1 pkt 12 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które ze swojej istoty może wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towaru.
W świetle tego przepisu uznać należy, że znak jest mylący, jeżeli przeciętny odbiorca na podstawie treści tego znaku może być wprowadzony w błąd w odniesieniu do jakichkolwiek właściwości sygnowanego nim towaru (vide. wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 października 2017 roku, sygn. akt VI SA/Wa 228/17). Oceniając, czy znak towarowy jest mylący, należy przy tym badać jego treść w odniesieniu do towarów (usług), dla jakich jest zgłaszany do ochrony (zob. R. Skubisz, Prawo znaków..., s. 78; U. Promińska, Ustawa o znakach..., s. 35; K. Szczepanowska-Kozłowska (w:) System Prawa Prywatnego, t. 14B, s. 610).
Ocena zgodności znaku z rzeczywistością powinna być dokonywana z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, którym jest, zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie, osoba "właściwie poinformowana, dostatecznie uważna i rozsądna". Znak można zatem określić mianem mylącego, jeśli istnieje ryzyko, że na podstawie jego treści przeciętny odbiorca zostanie wprowadzony w błąd co do jakiejkolwiek właściwości towaru sygnowanego znakiem (zob. R. Skubisz, Oznaczenia geograficzne jako indywidualny znak towarowy (w:) E. Wikło (red.), Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, Warszawa 2003, s. 104-105). Ten sam znak dla jednych towarów (usług) może być zatem mylący, podczas gdy dla innych będzie realizował warunek braku ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do wskazanych cech towaru (usługi) (tak Demendecki Tomasz i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX).
W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy Skarżąca wniosła o udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Daktylówka" dla wskazanych towarów (produktów spożywczych) z klasy 30. Organ odmówił udzielenia prawa ochronnego uznając, iż przedmiotowe oznaczenie stanowi znak zawierający dane niezgodne z prawdą, mogące wywołać fałszywe wyobrażenie przeciętnego odbiorcy co do rodzaju opisanych towarów, który to pogląd Sąd zasadniczo podziela.
Należy jednak podkreślić fakt, że określenie "Daktylówka" występuje potocznie w obrocie (na rynku monopolowym), oznacza bowiem rodzaj nalewki przygotowanej na bazie daktyli. Podobnie jak inne nalewki z owoców czy ziół, nazwa ta posiada na końcu przyrostek "ówka", dodawany nazwie produktów tego rodzaju, jak wiśniówka, cytrynówka, czy czereśniówka, w związku z czym jest ona dość jednoznacznie rozumiana przez polskiego konsumenta.
Z powyższych względów, z uwagi na opisowy charakter takiego produktu i jego określone przeznaczenie uznać należało, że oznaczenie "Daktylówka" nie może pełnić funkcji odróżniającej dla towarów i usług w obrocie, w tym w odniesieniu do towarów z klasy 30 nie będących nalewkami, gdyż może wprowadzić w błąd co do oferowanych produktów sygnowanych takim oznaczeniem.
Sąd podziela stanowisko organu, iż przeciętny konsument widząc w obrocie tego rodzaju oznaczenie, będzie oczekiwał, że wewnątrz opakowania oznakowanego przedmiotowym znakiem, znajdzie produkt odpowiadający treści znaku, a więc nalewkę z daktyli, a nie między innymi: batoniki, budyń, ciastka, kanapki, chałwę, czekoladę, miód, orzechy w czekoladzie, naleśniki, sos jabłkowy, pierniki itp.
Zauważyć ponadto należy, że określenie to z uwagi na jego charakterystyczne cechy, powinno pozostawać ogólnie dostępne w obrocie gospodarczym, a nie ograniczane na rzecz jednego z przedsiębiorców.
Reasumując, Sąd uznał, że Urząd Patentowy w sposób prawidłowy dokonał oceny materiału dowodowego niniejszej sprawy dochodząc do prawidłowej konkluzji zawartej w zaskarżonej decyzji. Nie doszło przy tym do naruszenia w istotnym stopniu przepisów procedury administracyjnej, ani też przepisów p.w.p. w rozumieniu art. 145 § 1 p.p.s.a.
Z tych też względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło