VI SA/Wa 1477/13

WyrokWSA w Warszawie2013-07-10

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Piotr Borowiecki, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku stwierdzenia naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym podczas jednej kontroli przewozu drogowego wykonywanego przez wspólników spółki cywilnej, właściwe jest nałożenie odrębnych kar pieniężnych na każdego ze wspólników, czy też powinna zostać wydana jedna decyzja nakładająca jedną karę na wszystkich wspólników?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym stwierdzone podczas jednej kontroli przewozu drogowego wykonywanego przez wspólników spółki cywilnej w ramach wspólnego przedsięwzięcia stanowią podstawę do wydania jednej decyzji administracyjnej, skierowanej łącznie do wszystkich wspólników, nakładającej jedną karę pieniężną. Za jej uiszczenie odpowiadają solidarnie wszyscy wspólnicy. Nałożenie odrębnych kar na każdego wspólnika jest niezasadne i stanowi naruszenie przepisów prawa.
Stan faktyczny
Spółka cywilna A. W., A. W. prowadząca działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, została skontrolowana podczas przewozu osób. Stwierdzono, że pojazd niebędący taksówką był wyposażony w taksometr oraz posiadał na dachu urządzenie reklamowe. Organy nałożyły na każdego ze wspólników spółki cywilnej odrębne kary pieniężne w łącznej wysokości 10.000 zł. Skarżący kwestionowali zasadność nałożenia dwóch odrębnych kar za jedno naruszenie oraz prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych organów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone decyzje Komendanta Stołecznego Policji oraz utrzymane nimi w mocy decyzje Komendanta Rejonowego Policji, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądził od Komendanta Stołecznego Policji na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2013 r. sprawy ze skargi A. W. i A.W. na decyzje Komendanta Stołecznego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] [...] oraz [...][...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżone decyzje oraz utrzymane nimi w mocy decyzje Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Komendanta Stołecznego Policji w [...] na rzecz skarżącej A. W. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; 4. zasądza od Komendanta Stołecznego Policji w [...] na rzecz skarżącego A.W. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonymi decyzjami z dnia [...] czerwca 2010 r., nr Rdza [...] Rdza [...] oraz Rdza [...] Rdza [...], Komendant [...] Policji, po rozpatrzeniu odwołań wniesionych przez skarżących A. W. i A. W. - prowadzących działalność gospodarczą pod firmą "[...]" spółka cywilna A. W., A. W. z siedzibą w W. od decyzji Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] i nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10.000,-złotych - utrzymał w mocy w/w decyzje organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] sierpnia 2009 r., ok. godz. 9:30, w W., przy ul. E. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...], kierowanego przez T. K.. W toku kontroli funkcjonariusze Policji stwierdzili, że ww. pojazd wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci banera na dachu pojazdu, na którym widniał napis "[...]". Ponadto stwierdzono, że przedmiotowy pojazd, niebędący taksówką osobową - wyposażony był w taksometr fiskalny "[...]" o nr fabrycznym [...]. W toku kontroli kierujący samochodem przedstawił funkcjonariuszom Policji m. in. zaświadczenie potwierdzające zatrudnienie w firmie "[...]" s.c. A. W., A. W. z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2009 r., a także wypis z licencji nr [...] na wykonywanie transportu drogowego osób, wystawioną na firmę "[...]" s.c. A. W., A. W. z siedzibą w W.. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną. Kierowca kontrolowanego pojazdu odmówił podpisania protokołu kontroli (vide: Protokół kontroli z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] - w aktach administracyjnych sprawy). Pismem z dnia [...] sierpnia 2009 r. firma "[...]" s.c. A. W., A. W. z siedzibą w W. została zawiadomiona przez Komendanta Rejonowego Policji [...] o wszczęciu postępowania administracyjnego, z jednoczesnym pouczeniem o przysługujących na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. i art. 73 § 1 k.p.a. prawach, w tym prawie do składania wyjaśnień i przeglądania akt sprawy. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Rejonowy Policji [...] wydał decyzję z dnia [...] października 2009 r., na podstawie której - działając w oparciu m. in. o przepisy art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) w zw. z Lp. 2.9 załącznika do ww. ustawy - nałożył na "[...]" s.c. A. W., A. W. z siedzibą w W. karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000,- złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000,- złotych) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń (kara 5.000,- złotych). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji uznał, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, iż przewóz osób wykonywany przez skarżącą spółkę skontrolowanym pojazdem wyczerpał znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. c) ustawy o transporcie drogowym. W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez wspólników ww. spółki cywilnej, Komendant[ ...] Policji - powołując się na przepis art. 138 § 2 k.p.a. -uchylił ww. decyzję Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] października 2009 r. i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że wydając sporną decyzję, organ I instancji nieprawidłowo oznaczył stronę postępowania administracyjnego i wydał decyzję wobec spółki cywilnej, która nie może być stroną w przedmiotowej sprawie. Komendant [...] Policji zauważył, że jeżeli organ I instancji uznał, że naruszono przepisy ustawy o transporcie drogowym, powinien był prawidłowo oznaczyć strony postępowania i wydać odrębne decyzje administracyjne dla każdego ze wspólników spółki cywilnej. W konsekwencji Komendant Rejonowy Policji [...] wydał decyzje z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] i nr [...], na podstawie których - działając w oparciu m.in. o przepisy art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z Lp. 2.9 pkt 1 i 3 Załącznika do ustawy o transporcie drogowym - nałożył na wspólnika spółki cywilnej "[...]" s.c. A. W. A. W.- A. W. karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000,- złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000,- zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000,- zł). Taka sama kara została nałożona na drugiego wspólnika spółki cywilnej A.W.. W uzasadnieniu obu wskazanych decyzji z dnia [...] kwietnia 2010 r. Komendant Rejonowy Policji [...] stwierdził, powołując się na zebrane w toku ponownego postępowania dowody, że naruszony został przepis art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu, naruszenie tego przepisu polegało na wyposażeniu i używaniu w pojeździe niebędącym taksówką osobową taksometru. Powyższe, jak wskazał organ I instancji, wynika zarówno z dokumentacji fotograficznej, okazanych dokumentów jak i z przesłuchania kierowcy pojazdu. Naruszony został także przepis art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Przepis ten zabrania umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W odwołaniu od obu powyższych decyzji pełnomocnik skarżących wniósł o uchylenie w całości decyzji organu I instancji i przekazanie spraw do ponownego rozpoznania oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonych decyzji. W uzasadnieniu podważono zgromadzony w trakcie postępowania administracyjnego materiał dowodowy, będący podstawą wydania zaskarżonej decyzji, zarzucono organowi I instancji błędną wykładnię art. 18 ust. 5 u.t.d. Wskazano, że podstawowym przedmiotem działalności strony jest transport drogowy rzeczy, a przewóz osób strona wykonuje jedynie incydentalnie. Zdaniem skarżących, przewóz okazjonalny polega na przewozie osób, zaś z dowodów zebranych w sprawie, nie wynika z niego fakt przewozu konkretnej osoby w momencie kontroli. Ponadto organowi I instancji zarzucono niezgodne z prawem wydanie dwóch decyzji nr [...] i nr [...] dotyczących tego samego stanu faktycznego, tj. kontroli pojazdu kierowanego przez T. K. i nałożenia de facto dwóch kar. W konsekwencji skarżący zauważyli, że może dojść do wyegzekwowania kwoty 20.000 zł, podczas, gdy naruszenie zagrożone było karą 10.000 zł. Wnosząc o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji pełnomocnik skarżących stwierdził, iż wydana decyzja narazi stronę na wystąpienie szkody, a wyegzekwowanie nałożonej kary pieniężnej, w sytuacji, gdy skarżona decyzja została wydana w sposób całkowicie błędny i niezgodny z prawem, stanowi zagrożenie dla funkcjonowania prowadzonego przez skarżących przedsiębiorstwa. W wyniku rozpatrzenia odwołania Komendant [...] Policji - powołując się na stosowne przepisy prawa materialnego, w tym m.in. na art. 18 ust. 5 lit. a) i c) oraz art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz na wyniki przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2009 r. kontroli pojazdu - decyzjami z dnia [...] czerwca 2010 r., nr Rdza [...] Rdza [...] oraz Rdza [...] Rdza [...], utrzymał w mocy ww. decyzje Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r. W uzasadnieniu obu decyzji Komendant [...] Policji stwierdził, że w chwili kontroli spełnione zostały wszelkie przesłanki dla uznania, że strona skarżąca, wykonując transport drogowy osób - dopuściła się naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym, gdyż z akt wynika jednoznacznie, że podczas kontroli należący do skarżących pojazd niebędący taksówką osobową wyposażony był w taksometr elektroniczny "[...]". Ponadto Komendant [...] Policji stwierdził, że z akt sprawy wynika bezspornie, że skarżący dopuścili się naruszenia zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub urządzeń technicznych, który określony został w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d, bowiem wykonana w miejscu kontroli dokumentacja fotograficzna wyraźnie pokazuje, że urządzenie to jest nośnikiem reklamy i spełnia funkcję przekazania pewnej informacji. W konsekwencji, Komendant [...] Policji uznał, że zasadnie nałożono na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000,- złotych, zgodnie z Lp. 2.9.1 oraz Lp. 2.9.3 załącznika do ww. ustawy. Ustosunkowując się do zarzutu skarżących dotyczącego nałożenia w niniejszej sprawie de facto dwóch kar i ryzyka wyegzekwowania od strony kwoty 20.000 złotych, organ odwoławczy stwierdził, iż zarzut ten jest chybiony, ponieważ - w ocenie Komendanta [...] Policji - wydanie dwóch decyzji na oboje wspólników w takiej samej wysokości spowodowane jest tym, że przedsiębiorstwo to jest spółką cywilną, tak więc wszyscy wspólnicy muszą otrzymać decyzję, natomiast ich odpowiedzialność polega na odpowiedzialności solidarnej w wysokości kwoty za popełnione naruszenia. W piśmie z dnia [...] lipca 2010 r. skarżący A. W. i A. W., reprezentowani przez radcę prawnego - działając za pośrednictwem organu odwoławczego - wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi na ww. decyzje Komendanta [...] Policji. Wnosząc o stwierdzenie nieważności ewentualnie o uchylenie zaskarżonych decyzji oraz o wstrzymanie ich wykonania i zawieszenie postępowania, skarżący zarzucili w swoich skargach: 1) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. - poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie, 2) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. - poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie, 3) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. - poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące -celem przypisania naruszenia skarżącej - dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają, 4) naruszenie art. 7 oraz 77 k.p.a. - poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, 5) naruszenie art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. - poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie, 6) naruszenie art. 11 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d., poprzez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby, 7) naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. - przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż plastykowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu, 8.) naruszenie art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. - przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zainstalowany był taksometr, podczas gdy w samochodzie był zainstalowany drogomierz, tj. urządzenie niezabronione przez ustawę oraz urządzenie to było jedynie umieszczone, ale nieużywane. W uzasadnieniach obu wniesionych do Sądu skarg, skarżący podnieśli m. in., że organ nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, ani nie zebrał a następnie nie rozpatrzył wyczerpująco całego materiału dowodowego, czym naruszył art. 7 i art. 77 k.p.a. W konsekwencji, zdaniem skarżących, doszło do niezasadnego przypisania skarżącym zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d., nadto wnioski dowodowe składane w toku postępowania nie tylko nie zostały dopuszczone, ale wręcz zignorowane przez organy, czym naruszyły one art. 78 § 1 i 2 k.p.a., ale także art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. W ocenie skarżących, sytuacja taka nie pozwala bowiem organowi na pełne i kompleksowe ustalenie stanu faktycznego, a w konsekwencji - wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia. Skarżący zarzucili ponadto błąd w ustaleniach faktycznych organu dotyczących faktu wykonywania przewozu okazjonalnego osób w momencie kontroli, bowiem licencja udzielona skarżącym nie wskazywała rodzaju przewozu, na jaki została udzielona. Skarżący wskazali, że żaden pasażer nie był przewożony w momencie kontroli - brak na to jakichkolwiek dowodów. Zdaniem skarżących, z uwagi na brak pasażera, przewóz nie miał charakteru zarobkowego przewozu osób, ani nie uzasadniał podjęcia czynności kontrolnych. Brak przewozu osób oznacza brak naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. Skarżący zarzucili, że nawet, jeśli w samochodzie znajdował się jakikolwiek paragon fiskalny (np. z usługi wykonanej dzień wcześniej), to jego wykorzystanie przez osobę kontrolującą, a następnie przypisanie skarżącym naruszenia prawa, było niezgodne z przepisami ustawy o transporcie drogowym. Skarżący stwierdzili, że nawet, jeśliby uznać, iż funkcjonariusz miałby prawo skontrolować paragon fiskalny (raport dobowy), to nie mógł wszcząć postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, gdyż wyniki kontroli (protokół kontroli) mogą zostać wykorzystane do prowadzenia postępowań ściśle w ustawie przewidzianych, a nie jest nim postępowanie o nałożenie kary pieniężnej. Według skarżących, jest to uzasadnione tym bardziej, że kara - zgodnie z przywołanymi przepisami winna być nałożona podczas kontroli drogowej. Niezależnie od powyższego, skarżący zarzucili, iż wbrew twierdzeniom organów obu instancji, w samochodzie nie zainstalowano zarówno urządzenia, które spełnia cechy lampy lub innego urządzenia technicznego, ani też taksometru. Skarżący wnieśli również o zawieszenia postępowania z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w sprawie sygn. akt Ts 224/09, dotyczące stwierdzenia niezgodności art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. W odpowiedziach na skargi Komendant [...] Policji, wnosząc o ich oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniach obu zaskarżonych decyzji. Na rozprawie w dniu 22 grudnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a., postanowił połączyć do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. akt. VI SA/Wa 1690/10 i VI SA/Wa 1691/10 i prowadzić je dalej pod sygn. akt VI SA/Wa 1690/10. Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1690/10, WSA w Warszawie oddalił obie skargi. Sąd pierwszej instancji, uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie, powołując w podstawie art. 151 p.p.s.a., stwierdził, że organ zgromadził obszerny materiał dowodowy, który należycie rozpatrzył, zaś zajęte stanowisko w sprawie dokładnie uzasadnił. Nie doszło zatem do naruszenia przez organy obu instancji art. 7, 77 § 1, 107 § 1 i 3 k.p.a. Za prawidłowe WSA uznał stanowisko, zgodnie z którym podmiotem wykonującym transport drogowy osób byli A. W. i A. W., jako wspólnicy spółki cywilnej pod nazwą "[...]" s.c. Na nich bowiem opiewała licencja, której wypis okazał kierowca w trakcie kontroli. Kierowca pojazdu był zatrudniony przez skarżących, co wynikało z jego zeznań złożonych w charakterze świadka, jak również z zaświadczenia z dnia [...] lipca 2009 r., znajdującego się w aktach sprawy. Sąd wskazał, że z zeznań kierowcy wynikało ponadto, że przewozy osób wykonuje w imieniu ww. spółki cywilnej, zaś zlecenia na przewozy osób uzyskuje z centrali [...]. Sąd wskazał, że na dachu pojazdu znajdował się baner reklamowy niepodświetlony z napisem [...], zaś w pojeździe sprawny technicznie taksometr fiskalny [...]. Sąd pierwszej instancji uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy, co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru (drogomierza) oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Fakty te WSA w Warszawie uznał za ustalone w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w protokole kontroli, którego podpisania kierowca T. K. odmówił. Sąd zauważył, że kierowca ten przesłuchany w charakterze świadka zeznał jednak do protokołu, że na dachu pojazdu znajduje się baner reklamowy niepodświetlony z napisem [...] a w pojeździe znajduje się kasa rejestrująca z urządzeniem rejestrującym [...]. W ocenie WSA w Warszawie, urządzenie to było równoważne z taksometrem, jako umożliwiające automatyczne naliczanie opłaty za przejazd. Sąd uznał, że okoliczność ta wynikała wprost z protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej, wydruku z kasy rejestrującej oraz protokołu przesłuchania kierowcy. Sąd pierwszej instancji, odnosząc się do zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. - stwierdził, że istotne jest, czy umieszczenie urządzenia na dachu wywołać może wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu i tym samym upodabnia pojazd do taksówki. Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że organ prawidłowo uznał, iż zamontowane na dachu pojazdu urządzenie jest urządzeniem technicznym w rozumieniu cytowanego przepisu. WSA w Warszawie podzielił również stanowisko organu, że kontrolowanym pojazdem przedsiębiorcy wykonywali przewóz okazjonalny osób w krajowym transporcie drogowym. Sąd zauważył, że skarżący nie posiadali licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d., a także nie wykonywali przewozu regularnego, regularnego specjalnego bądź wahadłowego. Zdaniem WSA, o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżących przesądziło oznaczenie kontrolowanego pojazdu wskazujące w sposób jednoznacznie, że służy on do przewozu osób, wykazując zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że do uznania za działalność gospodarczą nie było zaś konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, że jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Ponadto, jak zauważył WSA, okazany wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób świadczył o tym, że przedsiębiorca przedsięwziął kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności. Okoliczność zaś, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu, nie mogła stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. Sąd uznał, że w przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta, którą należy traktować jako formę działalności ukierunkowanej na osiągnięcie zysku. Zasadność przyjętego potwierdził, w ocenie Sądu, wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej, jak również zeznania przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy pojazdu, który zeznał, że w dniu kontroli wykonał dwa przewozy. Reasumując WSA w Warszawie stwierdził, że organ prawidłowo zastosował dyspozycję przepisów art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z Ip. 2.9.1 i 2.9.3 załącznika do u.t.d., nakładając na skarżących karę pieniężną w wysokości 10.000 złotych. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli A. W. i A. W.. Zaskarżając sporne orzeczenie WSA w Warszawie w całości, wnieśli o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania, według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucili naruszenie prawa materialnego poprzez: 1) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. - poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej wykonywany był okazjonalny przewóz osób w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 2) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. - poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było używane, zaś deliktem określonym w art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy, jest objęte jedynie zachowanie przedsiębiorcy obejmujące równoczesne umieszczenie i używanie taksometru w pojeździe, 3) błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. - poprzez uznanie, że na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń. Z kolei powołując się na przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skarżący zarzucili spornemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 3 § 2, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, albowiem skutkowały zastosowaniem przepisów ustawy o transporcie drogowym do przyjętego stanu faktycznego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W wyniku rozpatrzenia skargi kasacyjnej skarżących W., Naczelny Sąd Administracyjny - działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. - wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1657/11, uchylił zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji oraz przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. NSA stwierdził, że sporny wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 grudnia 2010 r. narusza art. 141 § 4 oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. W uzasadnieniu orzeczenia NSA, mając na uwadze całokształt sprawy stwierdził, że zachodzi uzasadniona wątpliwość, czy Sąd pierwszej instancji rozpoznał obie skargi i czy prawidłowo ocenił legalność działania organu podejmującego decyzje w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych na A.W. i na A. W.. NSA zauważył, że każda z kontrolowanych przez Sąd I instancji i opatrzonych różnymi numerami decyzji utrzymuje w mocy decyzję nakładającą na wskazaną w tych rozstrzygnięciach stronę postępowania karę pieniężną 10.000 zł. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd podkreślił, że stan faktyczny, w wyniku którego doszło do stwierdzenia naruszenia prawa, w obu przypadkach był ten sam i powstał w wyniku jednej kontroli. NSA zwrócił także uwagę, że powyższy stan rzeczy był przedmiotem zarzutów obojga skarżących na etapie odwołania od wydanych pierwotnie decyzji. Nadto NSA podkreślił, że strony kwestionowały legalność nałożenia na każdego ze wspólników spółki cywilnej, za stwierdzone jedno naruszenie prawa, kary pieniężnej 10.000 zł. - łącznie 20.000 zł. (s. 3 uzasadnienia wyroku). NSA zauważył, że zgłoszony w odwołaniach zarzut uznany został przez organ za chybiony, bowiem "wydanie dwóch decyzji na oboje wspólników jest koniecznością i wynika z faktu prowadzenia przez nich działalności w formie spółki cywilnej". Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że przyjęta przez organ zasada prowadzenia postępowania w sprawie o nałożenie na przedsiębiorcę transportowego kary pieniężnej w sytuacji, gdy prowadzącymi działalność gospodarczą są wspólnicy spółki cywilnej, nie doczekała się czytelnej oceny Sądu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny wyraził wątpliwość co do prawidłowości kontroli sądowej jawiącej się zarówno na płaszczyźnie identyfikacji ukaranego przedsiębiorcy, jak też samej kary. Ponadto NSA zauważył, że Sąd pierwszej instancji w celu określenia podmiotu, na który została nałożona kara, posługuje się raz pojęciem "skarżąca", innym razem "skarżący", by wreszcie stwierdzić, iż nałożenie kary na spółkę było zgodne z prawem. Ponadto NSA wskazał, że z kolei, gdy idzie o samą karę, WSA w Warszawie przyjął legalność działania organu wyłącznie w odniesieniu do kary 10.000 złotych. W konsekwencji NSA uznał, że sporządzone przez Sąd pierwszej instancji uzasadnienie wyroku wykazuje niespójność części opisowej z częścią rozważań merytorycznych, pomija istotne wątpliwości proceduralne zgłaszane przez skarżących w postępowaniu administracyjnym i nie wyjaśnia, czy ostatecznie Sąd ten uznał, że opatrzone różnymi numerami decyzje sankcyjne nakładają w istocie jedną karę, czy też dwie, a jeśli tak, to czy uważa to za trafne i dlaczego. Mając powyższe na uwadze, NSA stwierdził, że wskazania prawne co do dalszego postępowania przy ponownym rozpoznaniu sprawy z wniesionych skarg wynikają z poczynionych powyżej uwag. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a."). Wyraźnie wskazać należy w niniejszej sprawie, że zgodnie z przepisem art. 190 p.p.s.a., wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, że wykładnia prawa wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do wykładni prawa zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych podobnych sprawach. Przez wykładnię prawa rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Niewątpliwie wykładnia prawa, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe. Sąd pierwszej instancji nie jest natomiast związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącą stanu faktycznego sprawy, bowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa (tak: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w:/ T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 4, LexisNexis, Warszawa 2011, s. 881 i powołane tam orzecznictwo; podobnie: J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 268). Obowiązek podporządkowania się wykładni prawa wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego sprawy (vide: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 624 i cyt. tam wyrok NSA z dnia 10 września 2008 r., I OSK 1290/07). W konsekwencji należy uznać, że związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażoną wcześniej oceną prawną NSA, a zobowiązany jest do podporządkowania się jej w pełnym zakresie, co niewątpliwie determinuje treść nowego wyroku. Mając na względzie powyższe, trzeba wyraźnie podkreślić, że w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpatrując sprawę ponownie, związany był wykładnią prawa zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1657/11. W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na ustalony w sprawie stan faktyczny – stwierdził, że zachodzi uzasadniona wątpliwość, czy Sąd pierwszej instancji rozpoznał obie skargi i czy prawidłowo ocenił legalność działania organu podejmującego decyzje w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych na A. W. i na A. W.. NSA zauważył przy tym, że każda z kontrolowanych przez Sąd I instancji i opatrzonych różnymi numerami decyzji utrzymuje w mocy decyzję nakładającą na wskazaną w tych rozstrzygnięciach stronę postępowania karę pieniężną 10.000 złotych za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd podkreślił, że stan faktyczny, w wyniku którego doszło do stwierdzenia naruszenia prawa, w obu przypadkach był ten sam i powstał w wyniku jednej kontroli. Ponadto NSA podkreślił, że strony kwestionowały legalność nałożenia na każdego ze wspólników spółki cywilnej, za stwierdzone jedno naruszenie prawa, kary pieniężnej 10.000 złotych - łącznie 20.000 złotych. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny zarzucił, że Sądu pierwszej instancji nie przeprowadził czytelnej oceny przyjętej przez organy administracji obu instancji zasady prowadzenia postępowania w sprawie o nałożenie na przedsiębiorcę transportowego kary pieniężnej w sytuacji, gdy prowadzącymi działalność gospodarczą są wspólnicy spółki cywilnej. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny zarzucił, iż WSA w Warszawie w sposób nieprawidłowy przeprowadził kontrolę legalności spornych decyzji w zakresie identyfikacji ukaranego przedsiębiorcy, jak też samej kary. Ponadto NSA zauważył, że sporządzone przez Sąd pierwszej instancji uzasadnienie spornego wyroku wykazuje wewnętrzną niespójność, a także pomija istotne wątpliwości proceduralne zgłaszane przez skarżących w postępowaniu administracyjnym i nie wyjaśnia, czy ostatecznie Sąd ten uznał, że opatrzone różnymi numerami decyzje sankcyjne nakładają w istocie jedną karę, czy też dwie, a jeśli tak, to czy uważa to za trafne i dlaczego. Biorąc powyższe pod uwagę, należy - zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uznać, iż wydając sporne decyzje organy administracji obu instancji dopuścił się - mającego istotny wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z art. 860 Kodeksu cywilnego. W konsekwencji powyższego uchybienia organ odwoławczy dopuścił się tym samym zasadniczej obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej. Tym samym organ administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuścił się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej miało - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia zarówno zaskarżonych decyzji Komendanta [...] Policji z dnia [...] czerwca 2010 r., jak również utrzymanych nimi w mocy decyzji Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r. Należy zauważyć, że uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 października 2008 r., sygn. akt II GPS 5/08 (publik. ONSAiWSA z 2009 r. nr 1, poz. 3), w której NSA przyjął, że wykonywanie transportu drogowego w ramach spółki cywilnej wymaga posiadania odpowiedniej licencji przez każdego ze wspólników nie uzasadnia stanowiska, że jeden przewóz drogowy wykonywany przez wspólników spółki cywilnej może być traktowany jak wiele odrębnych działań podjętych przez odrębnych przedsiębiorców. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie jest trafny pogląd, że skoro przedsiębiorcą jest każdy ze wspólników z osobna, to każdy z nich z osobna odpowiada za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem przepisów prawa, a zatem każdy z nich podlega odrębnie ukaraniu. W ocenie Sądu, ze wspomnianej uchwały NSA z dnia 15 października 2008 r. nie wypływają takie wnioski. Stanowisko NSA co do tego, że każdy ze wspólników spółki cywilnej, w ramach której jest wykonywany transport drogowy, musi posiadać licencję na wykonywanie tego transportu, wcale nie oznacza zanegowania wspólnego ich działania w tym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że podmiotami wykonującymi transport drogowy są wspólnicy spółki cywilnej, a nie spółka. Nie można jednak zgodzić się z poglądem, że naruszenia przepisów u.t.d., stwierdzone w trakcie jednej kontroli, obciążają każdego ze wspólników oddzielnie, jako odrębny podmiot, z pominięciem okoliczności, że powiązani oni byli umową spółki i realizowali wspólnie wspólne przedsięwzięcie gospodarcze. Zdaniem Sądu, należy zwrócić uwagę, że spółka cywilna, choć nie jest odrębnym podmiotem prawa, to jednak oznacza zobowiązanie do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego (art. 860 § 1 k.c.), a więc do wspólnego działania, które jest jednym działaniem dwóch lub więcej wspólników, nie zaś sumą ich działań indywidualnych. Niezasadny jest zatem pogląd, że nie ma przeszkód do nałożenia na dwóch wspólników, dwóch oddzielnych kar pieniężnych za określone jedno naruszenie, którego dopuścili się wspólnie realizując wspólne przedsięwzięcie. Nie należy zapominać, że zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15.000 złotych - w odniesieniu do kontroli drogowej. W ocenie Sądu, przepis ten ogranicza wysokość nakładanych kar za jeden przewóz i za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli tego przewozu. Zdaniem Sądu, za naruszenia przepisów u.t.d., stwierdzone podczas jednej kontroli dotyczącej jednego przewozu, mogą być nałożone kary stosownie do liczby naruszeń, a nie do liczby osób wykonujących przewóz. Reasumując, Sąd stwierdził, że jeżeli naruszenie ustawy, o którym mowa w art. 92 u.t.d., można przypisać wspólnikom spółki cywilnej, to w sprawie powinna być wydana jedna decyzja administracyjna, skierowana łącznie do wszystkich wspólników, nakładająca jedną karę. Kara określona w takiej decyzji powinna przy tym mieścić się w granicach określonych w art. 92 ust. 2 u.t.d., a za jej uiszczenie są odpowiedzialni wszyscy wspólnicy spółki cywilnej. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że stanowisko organów obu instancji zaprezentowane w zaskarżonych decyzjach i zaakceptowane następnie w wyroku z dnia 22 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1690/10, jest więc całkowicie błędne i świadczy o ewidentnym naruszeniu art. 92 ust. 1 u.t.d. w związku z art. 860 k.c. W ocenie Sądu, należy opowiedzieć się zatem za koncepcją, że w razie stwierdzenia naruszeń prawa w czasie kontroli przewozu drogowego wykonywanego przez wspólników spółki cywilnej w ramach ich wspólnego przedsięwzięcia mamy do czynienia z jedną sprawą administracyjną dotyczącą wszystkich naruszeń, za które wspólnie odpowiadają wszyscy wspólnicy spółki. Opowiadając się za tym stanowiskiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone decyzje oraz poprzedzające je decyzji organu I instancji. W tej sytuacji, organy administracji, orzekając w sprawie ponownie, zobowiązane będą wziąć pod uwagę przedstawioną wyżej wiążącą ich wykładnię przepisów prawa materialnego oraz fakt, że jedna kontrola może zapoczątkować jedną sprawę administracyjną, która jest niepodzielna i może być rozstrzygnięta jedną decyzją obejmującą wszystkie stwierdzone uchybienia i skierowaną do wszystkich podmiotów - wspólników spółki cywilnej odpowiedzialnych za stwierdzone naruszenia prawa związane z wykonywanym wspólnie przewozem. Rozstrzygając ponownie organy zobowiązane będą uwzględnić fakt, iż są związane rygorami procedury administracyjnej, a więc zobowiązane są m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Należy wskazać, iż z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. - wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ winien jednocześnie dopuścić, jako dowód - wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy, z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem. Zdaniem Sądu, organ może - w ramach zasady określonej w art. 80 k.p.a. - odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Według Sądu, zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący. W ocenie Sądu, organy rozstrzygając sprawę ponownie, zmuszone są pamiętać o tym, że aby Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie mógł ocenić ich decyzje w sposób prawidłowy i odpowiedzialny, musi dysponować ich stanowiskiem zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących kwestii odpowiedzialności za stwierdzone w toku kontroli przewinienia. Należy bowiem zauważyć, że Sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stwierdzając, że uchylone decyzje nie będą podlegać wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie art. 152 p.p.s.a. Zasądzając od Komendanta [...] Policji na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego w wysokości po 1.617 złotych, Sąd działał na podstawie przepisów art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i § 3 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło