VI SA/Wa 1546/21

WyrokWSA w Warszawie2021-11-29

Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o wykonanie wykładów naukowych, przygotowanych na podstawie własnych badań i publikacji, mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło, a tym samym czy osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezes NFZ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dowolną ocenę materiału dowodowego. W konsekwencji organ błędnie zakwalifikował umowy o wykonanie wykładów jako umowy o świadczenie usług, zamiast rozważyć ich charakter jako umów o dzieło. Kluczowe jest indywidualne badanie każdej umowy pod kątem kryteriów dzieła naukowego, niestandardowego i niepowtarzalnego, co nie zostało przez organ uczynione.
Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. P. Sp. k. zawarła z M. M. cztery umowy o wykonanie dzieła, polegające na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów naukowych. ZUS wystąpił do Prezesa NFZ o rozpatrzenie sprawy objęcia M. M. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Prezes NFZ wydał decyzję, w której zakwalifikował umowy jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, uznając tym samym M. M. za podlegającego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądzono od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2021 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. P. Sp. k. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej B. Sp. z o.o. P. Sp. k. z siedzibą w L. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z 7 października 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w L. (dalej także jako "ZUS") wystąpił do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także jako "organ" lub "Prezes NFZ") o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego M. M. (dalej także jako "zainteresowany" lub "uczestnik"). ZUS w swym piśmie podkreślił, że w toku kontroli "B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" Spółka komandytowa z siedzibą w L. (dalej: "skarżąca", "spółka" lub "płatnik składek") ustalono, iż zainteresowany zawarł z płatnikiem cztery odpłatne umowy: 1. umowę z dnia 17 lutego 2014 r., której przedmiotem było wykonanie dzieła oznaczonego jako: "[...]", z terminem wykonania ustalonym na dzień 24 lutego 2014 r., 2. umowę z dnia 1 kwietnia 2014 r., której przedmiotem było wykonanie dzieła oznaczonego jako "[...]" z terminem wykonania ustalonym na dzień 6 kwietnia 2014 r., 3. umowę z dnia 29 stycznia 2015 r. której przedmiotem było wykonanie dzieła oznaczonego jako "[...]" z terminem wykonania ustalonym na dzień 9 lutego 2015 r., 4. umowę z dnia 2 kwietnia 2015 r., której przedmiotem było wykonanie dzieła oznaczonego jako: "[...]", z terminem wykonania oznaczonym na dzień 12 kwietnia 2015 roku. W załączeniu do wniosku, ZUS przekazał między innymi kopie ww. umów, kopię protokołu kontroli z [...] lutego 2016 r., kopię zastrzeżeń wniesionych w dniu 7 marca 2016 r. przez spółkę oraz kopię informacji ZUS z dnia 24 czerwca 2016 roku o sposobie ich rozpatrzenia. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pismami datowanymi na dzień 23 listopada 2020 r., zawiadomił płatnika składek, zainteresowanego oraz ZUS, o wszczęciu i prowadzeniu postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie oraz o prawach wynikających z art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej także jako "k.p.a."). W toku postępowania zainteresowany oświadczył, że do jego obowiązków należało przygotowanie prezentacji w programie PowerPoint., dotyczącej wymienionych tematów, przedstawienie jej i omówienie. Ponieważ wiedza w zakresie kosmetologii szybko się dezaktualizuje, uczestnik nie zachował kopii oryginalnych prezentacji przedstawionych w 2014 i 2015 r. Wyjaśnił, że wykłady ujęte powyżej pod numerami 1 i 3 zostały przygotowane na podstawie książki (M. Molski "Nowoczesna Kosmetologia" PWN Warszawa 2014), a pozostałe wykłady przygotował na bazie wyników badań własnych (i jego zespołu badawczego) przeprowadzonych na Wydziale Chemii Uniwersytetu im. [...] w P.. Uczestnik wskazał, że zajmuje się badaniem substancji bioaktywnych o znaczeniu kosmetycznym i leczniczym. W szczególności w ramach ww. wykładów zaprezentował wyniki badań nad resweratrolem (składnik aktywny kosmetyków i suplementów) oraz jego pochodnymi, które zaliczane są do klasy aktywatorów sirtuin. Wyniki były opublikowane w recenzowanych czasopismach o obiegu międzynarodowym. Zdaniem zainteresowanego powyższe informacje mogą być istotne w świetle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13), zgodnie z którym możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Z kolei płatnik wyjaśnił, że uczestnik, bazując na swojej specjalistycznej wiedzy i doświadczeniu, przygotował autorskie opracowanie na zakreślone przez spółkę tematy, a następnie opracowania te zostały przez niego zaprezentowane w postaci wykładów podczas opisanych w umowach wydarzeń. Spółka podkreśliła, że w orzecznictwie i doktrynie zostało ugruntowane stanowisko w zakresie traktowania utworów mających postać przygotowanego na zamówienie wykładu jako dzieła oraz, że umowy zawierane z twórcą dzieła niewątpliwie powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło. Ponadto płatnik wskazał, iż miał możliwość zweryfikowania ostatecznego kształtu dzieła oraz oceny, czy spełnia ono jego oczekiwania, jednakże utwór ten powstał według własnej koncepcji zainteresowanego, a o jego kształcie ostatecznym zdecydowały kompetencje, doświadczenie i wysokie kwalifikacje autora. W dalszej kolejności płatnik zaznaczył, iż celem zawartych z uczestnikiem umów nie było edukowanie określonego grona słuchaczy z danej dziedziny wiedzy, a przygotowanie utworu autorskiego, indywidualnego dzieła, opracowanego na jego indywidualne zamówienie, które następnie miało zostać zaprezentowane w postaci wykładu. W dniu [...] marca 2021 r. Prezes NFZ wydał decyzję nr[...], ustalającą, że uczestnik podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniach 24 lutego 2014 roku, 6 kwietnia 2014 roku, 9 lutego 2015 roku oraz 12 kwietnia 2015 roku, z tytułu zawartych z płatnikiem umów nazwanych, "Umowami o dzieło", które organ zakwalifikował, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm., dalej też jako "k.c."), dotyczące zlecenia. Podstawę rozstrzygnięcia organu stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach"). Organ podkreślił, że uczestnik zobowiązany był przeprowadzić wykłady, w których omówił zagadnienia dotyczące substancji zawartych w kosmetykach. Tematyka wykładów nie daje podstaw do przyjęcia, że wypełniał on kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Zdaniem Prezesa NFZ w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z tego rodzaju wykładem, albowiem z materiału dowodowego takie okoliczności nie wynikają. Przeciwnie, w niniejszej sprawie umowy w obszarze określenia ich przedmiotu i zobowiązania wykonawcy są lakoniczne i nie precyzują obowiązków zainteresowanego. Z umów nie wynika żaden rezultat (materialny, ani niematerialny), z którego mógłby być on rozliczony przez zamawiającego. Prezes NFZ nie zgadza się ze stanowiskiem, że uczestnik, przeprowadzając wykłady, wytworzył jakieś dzieło. Rozróżnić bowiem należy samo wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat, od prowadzenia cyklu wykładów na ten temat w oparciu o stworzoną wcześniej publikację. Ponadto w niniejszej sprawie zainteresowany zobowiązał się do przekazania słuchaczom określonych informacji z zakresu tematyki objętej umowami, co w praktyce oznacza, że przyjął do realizacji usługę, której treścią były określone czynności dydaktyczne, składające się na proces nauczania, ten zaś nie może być kwalifikowany w kategoriach działa jako utworu. Także ewentualnie przygotowany program wykładów, może być elementem każdego wykładu, zajęć, kursu, czy też szkolenia, ale nie jest utworem w rozumieniu ustawy prawo autorskie. Zdaniem organu, sporne umowy nie posiadały wystarczającego stopnia indywidualizacji, niezbędnego do oceny parametru mającego powstać dzieła. Reasumując, organ uznał, że przedmiotem działania uczestnika był cały proces, na który składało się przeprowadzenie wykładów, których celem było przekazanie wiedzy oraz wyedukowanie słuchaczy. Tymczasem wiedza, czy informacje pozyskane przez słuchaczy w trakcie wykładu nie mogą zostać uznane za rezultaty niematerialne, gdyż nie są obiektywnie określone i pewne w momencie zawierania umowy. Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] marca 2021 roku spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie i błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, dowolną w miejsce swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bezzasadne uznanie, że złożone w postępowaniu wyjaśnienia płatnika pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie jak tytuł oraz treść zawartej przez płatnika z ubezpieczoną umowy - a w konsekwencji błędne wyinterpretowanie ze stanu faktycznego sprawy, iż zawarte przez strony umowy miały charakter umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło (wbrew nazwie i treści umowy, a także wbrew intencji stron i wbrew rzeczywistej treści łączącego strony stosunku prawnego), co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia, zgodnie z którym ubezpieczony miał podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym sporną umową; 2. art. 69 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędne przyjęcie, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług, nie zaś umów o dzieło, i że w związku z wykonywaniem na rzecz płatnika zobowiązania wynikającego ze spornych umów ubezpieczony objęty był ubezpieczeniem zdrowotnym; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1. art. 65 § 2 w zw. z art. 3531 § 1 w zw. z art. 627 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług, podczas gdy zawarte umowy zgodnie z ich treścią oraz wolą stron były umowami o dzieło - strony umówiły się bowiem na konkretny rezultat w postaci autorskiego, przygotowanego na konkretny, zadany temat wykładu, zaś wybór autora podyktowany był posiadaniem przez niego szczególnych kompetencji oraz wiedzy; 2. art. 750 w zw. z art. 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług, do których winno stosować się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji uznanie, że ubezpieczony z tytułu zrealizowanych umów podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie. W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 roku, poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. W ramach tej kontroli, Sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; zwana dalej "p.p.s.a."). Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, Sąd uznał, że skarga płatnika zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, Prezes NFZ, wydając zaskarżoną decyzję, dopuścił się, mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, jak również, w konsekwencji, naruszenia także prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie bowiem z art. 66 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Uznanie zatem, że sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), oznacza, że skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Kluczowym zagadnieniem w niniejszej sprawie jest zatem charakter prawny czterech umów zawartych przez skarżącą spółkę z uczestnikiem, determinujący kwestię objęcia go obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których, zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów. Podkreślenia przy tym wymaga, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma w końcowym efekcie do osiągnięcia określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w przypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (p. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. I to właśnie stwierdzenie przez Prezesa NFZ, że przedmiotem spornych umów nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach, skutkowało przyjęciem przez organ, że są to wyłącznie staranne działania prowadzącego wykłady. Organ, odnosząc się do wszystkich czterech umów, podkreślił, że uczestnik zobowiązany był przeprowadzić wykłady, w których omówił zagadnienia dotyczące substancji zawartych w kosmetykach. Tematyka wykładów nie daje więc, w ocenie Prezesa NFZ, podstaw do przyjęcia, że wypełniał on kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Organ wyraźnie przy tym zaznaczył, że rozróżnić należy samo wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat, od prowadzenia cyklu wykładów na ten temat w oparciu o stworzoną wcześniej publikację. Zdaniem Prezesa NFZ wygłoszenie wykładu nie może zostać bowiem uznane za osiągnięcie rezultatu w postaci dzieła o indywidulanych i niepowtarzalnych, opisanych w umowie cechach i właściwościach. Jednakże w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, powyższe stanowisko jest co najmniej przedwczesne. Podkreślić należy, że uczestnik, profesor nauk chemicznych, w swym piśmie z dnia 30 listopada 2020 roku wyraźnie zaznaczył, że wykłady, które miały miejsce w dniu 24 lutego 2014 r. ("[...]") oraz dnia 9 lutego 2015 r. ("[...]") zostały przygotowane na podstawie książki autorstwa samego zainteresowanego, natomiast dwa pozostałe wykłady ("[...]") przygotował on na bazie wyników badań własnych (i jego zespołu badawczego) przeprowadzonych na Wydziale Chemii Uniwersytetu im. [...] w P. Tymczasem organ, negując przyjętą przez strony kwalifikację wszystkich czterech umów, jako umów o dzieło, ich tematykę w sposób skrótowy określił jako omówienie zagadnień dotyczących substancji zawartych w kosmetykach. Ewidentnie nie dokonał tym samym należytej oceny materiału dowodowego, pod kątem weryfikacji twierdzeń uczestnika oraz skarżącej, które pozwoliłyby ustalić, czy czynności wykonywane w ramach zawartych ze skarżącą umów doprowadziły do konkretnych rezultatów, którym zgodnie z wcześniejszymi wywodami można przypisać cechy działa. Co należy wyraźnie podkreślić, każda z umów zawarta pomiędzy uczestnikiem i skarżącą, powinna być oceniona indywidualnie na tle całokształtu sprawy i ich wzajemnego powiązania. W tym miejscu należy też wskazać, że w wyroku z 4 czerwca 2014 r., II UK 420/13 (LEX nr 1480060) Sąd Najwyższy stwierdził, że możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Przy czym ten rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło nie musi odpowiadać kryteriom dzieła – utworu w rozumieniu prawa autorskiego. Zdaniem Sądu, w zaskarżonej decyzji brak jest takich ustaleń, co do specyfiki każdej z umów, z uwzględnieniem kryteriów wskazanych w przywołanym powyżej wyroku Sądu Najwyższego. Organ, dysponując stanowiskiem zarówno skarżącej, jak i uczestnika, z których wynikało, że wykłady w dużej mierze stanowiły prezentację wyników badań naukowych i ich omówienie, pominął w swych ustaleniach faktycznych kwestię oceny przeprowadzonych przez uczestnika wykładów, poprzez pryzmat kryteriów niestandardowego, niepowtarzalnego, twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Odnośnie podnoszonej przez organ kwestii lapidarności zapisów umów, podkreślić należy, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi on wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Przy tym zauważyć należy, że art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło może być, więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok SN z 5 marca 2004 r., I CK 329/03). W ocenie Sądu, oparcie się więc tylko na analizie treści umów, nie dawało organowi wystarczającej podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, że umowy te nie były umowami o dzieło. Organ rozpoznając sprawę nie ustalił i nie dokonał analizy i oceny rezultatów poszczególnych umów. Te braki postępowania dowodowego uniemożliwiają ustalenie czy rezultatom tym można przypisać cechy działa w rozumieniu powołanych wyżej przepisów. Tymczasem, skoro przedmiotem umowy o dzieło, może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, w tym także przygotowanie wykładu, a nawet cyklu specjalistycznych wykładów na skonkretyzowany temat, kluczowym jest przeprowadzenie przez organ właściwej analizy każdej z zawartych przez strony umów, w kontekście zarówno aspektu wkładu twórczego uczestnika, jak i wymogu naukowego i niepowtarzalnego charakteru przedmiotu wykładu. Organ jednakże takiej analizy nie przeprowadził, konkludując jedynie ogólnikowo, że należy odróżnić samo wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat, od prowadzenia cyklu wykładów na ten temat w oparciu o stworzoną wcześniej publikację, z powołaniem się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3191/14. Jednakże wyrok ten zapadł w sprawie dotyczącej kwalifikacji spotkania autorskiego i to wobec tak skonstruowanego przedmiotu umowy Sąd uznał, że w swej istocie "odrywa się" on od samego dzieła (książki, artykułu, publikacji, etc.), a autor, spotykając się ze słuchaczami i przekazując im określone informacje, świadczy usługę względem zamawiającego na jego zlecenie. Zatem trudno w takiej sytuacji mówić o tożsamości spraw, skoro w niniejszym przypadku uczestnik przedstawiał słuchaczom opracowanie własnych (i pracującego pod jego kierunkiem zespołu badawczego) wyników badań chemicznych w kontekście wykorzystania ich w kosmetologii. Reasumując, w ocenie Sądu, Prezes NFZ, wydając zaskarżoną decyzję, dopuścił się naruszenia prawa procesowego w sposób mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez niewykonanie obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla rozpoznania postępowania, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, które to uchybienia mogły doprowadzić organ do przyjęcia błędnego ustalenia, zgodnie z którym skarżąca zawarła z zainteresowanym umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału sprawy mogła prowadzić do wniosku, że umowa te miała charakter umowy o dzieło. Wbrew stanowisku organu, bynajmniej czynności podejmowane przez uczestnika w ramach wykładu, nie mogą w żaden sposób zostać niejako automatycznie zakwalifikowane, jako czynności równoważne umowie starannego działania, z uwagi na ich potencjalnie różnorodny charakter, na kanwie konkretnych stanów faktycznych. Dopiero wszechstronna ocena materiału dowodowego w tym zakresie, pozwoli organowi ma dokonanie prawidłowej oceny charakteru prawnego każdej z czterech spornych umów i ustalenie, czy uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania każdej z nich, na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 p.p.s.a., w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz art. 209 p.p.s.a., w związku z § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), gdyż płatnik reprezentowany był przed Sądem przez radcę prawnego. Wpis sądowy nie został w sprawie uiszczony, z uwagi na zwolnienie ustawowe przewidziane w art. 239 § 1 pkt 1 lit. e) p.p.s.a, zgodnie z którym strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Natomiast w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 2016 r. sygn. akt II GPS 2/15 wskazano, że przez sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych należy rozumieć także sprawę z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło