VI SA/Wa 156/16
WyrokWSA w Warszawie2016-03-30
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń, podlega przepisom o zleceniu, a tym samym rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń, niezależnie od nazwy nadanej jej przez strony, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że umowa ta nie przewidywała konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło, lecz zobowiązanie do starannego działania, obejmujące czynności organizacyjne i logistyczne. W konsekwencji, wykonawca takiej umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego A. P. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej z W. K. (płatnikiem składek). Strony nazwały umowę umową o dzieło, jednak organy administracji uznały, że w rzeczywistości była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Płatnik składek zaskarżył decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, argumentując, że umowa była umową o dzieło i nie rodzi obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 marca 2016 r. sprawy ze skargi W.K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości
Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2013 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor NFZ) z [...] marca 2013 r., którą ustalono, że A. P. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] września 2009 r. do 30 czerwca 2010 r., a to z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej z W. K. (dalej płatnik składek).
Jako podstawę materialnoprawną organ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej ustawa o świadczeniach.
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
We wrześniu 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. P. (dalej ubezpieczona lub uczestniczka postepowania) z tytułu wykonywania przez nią w ww. okresie pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej z [...] sierpnia 2009 r., nazwanej umową o dzieło nr [...], na rzecz płatnika składek.
[...] Oddział Wojewódzki NFZ sprawę przekazał wg. właściwości do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, który w październiku 2012 r. z urzędu wszczął wobec płatnika składek postępowanie administracyjne w ww. przedmiocie o czym zawiadomił zarówno jego, jak i ubezpieczoną oraz pouczył o prawie zapoznania się z dokumentacją postępowania i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednocześnie organ zwrócił się o przekazanie dodatkowych wyjaśnień w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Płatnik w piśmie z [...] października 2012 r. wskazał na zakres i cel umowy – jego zdaniem była to umowa o dzieło oraz załączył do sprawy oświadczenie ubezpieczonej, w którym w pełni podzieliła ona stanowisko płatnika. Do sprawy załączono także kserokopię badanej umowy nazwanej "umową o dzieło" nr [...] z [...] sierpnia 2009 r.
Dyrektor OW NFZ uznał, że A. P. była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy będącej umową zlecenia w okresie od [...] września 2009 r. do [...] czerwca 2010 r. Zdaniem organu sporna umowa – nazwana przez strony umową o dzieło, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia i dlatego rodzi ona obowiązek zgłoszenia jej wykonawcy do ubezpieczenia zdrowotnego, czego płatnik nie uczynił.
Od powyższej decyzji W. K. jako płatnik składek złożył odwołanie wraz z wnioskiem o zawieszenie postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił błędne uznanie, że umowa zawarta pomiędzy nim, a ubezpieczoną była umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta w rzeczywistości była umową o dzieło.
Uzasadniając swoje żądanie o zawieszenie wskazał, że decyzje ZUS - podobne do spornej decyzji, zaskarżył do sądu powszechnego, który ostatecznie orzeknie o charakterze spornej umowy.
Postanowieniem z [...] maja 2013 r. Prezes NFZ odmówił zawieszenia niniejszego postępowania. Uznał, że przywołane we wniosku sprawy - toczące się przed Sądem Okręgowym w [...], nie dotyczą ww. ubezpieczonej, tak więc nie mają żadnego przełożenia na wynik tego postępowania.
W uzupełnieniu odwołania płatnik składek – przy piśmie z [...] maja 2013 r., przesłał do akt wyrok Sądu Okręgowego w [...] z [...] kwietnia 2013 r. sygn. akt [...], w którym dokonano wykładni umów o dzieło łączących go z innymi wykonawcami niż ubezpieczona.
Prezes NFZ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że czynności wykonywane przez ubezpieczoną w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ wskazał że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu.
Zdaniem Prezesa NFZ w omawianej sytuacji realizacja umowy - zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez strony tej umowy, polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzaniu wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. Wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem w ocenie organu nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Reasumując organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu.
Odnosząc się do przywołanego przez płatnika wyroku Sądu Okręgowego w [...] (sygn. akt [...]) organ stwierdził, że wyrok ten jest nieprawomocny oraz nie odnosi się do uczestnika tego postępowania, a tym samym nie może on stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie.
Mając na względzie przepisy art. 627-646 oraz art. 734-750 k.c. Prezes NFZ uznał, że umowa zawarta pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem jest umową zlecenia i dlatego nie znalazł podstaw do zmiany decyzji Dyrektora MOW NFZ.
Płatnik składek – W. K. (dalej skarżący) w terminie zaskarżył decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił naruszenie:
a. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że sporna umowa stanowiła podstawę do objęcia ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta jest umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b. art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że sporną umowę należało zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta nakładała na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia "doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom", nadto ubezpieczona nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na jego rzecz, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały osiągnięte, co całkowicie wyklucza zdaniem skarżącego możliwość zakwalifikowania ww. umowy jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z jej celem i treścią oraz zamiarem stron ją zawierających;
c. art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron;
1. postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
a. art. 78 § 2 w zw. z art. 86 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
b. art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że ww. umowę należało zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy nakłada ona na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników (szkoleń) odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto uczestnik nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez ubezpieczoną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania owej umowy jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co jest zgodne z jej treścią i celem oraz zamiarem stron.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zarówno decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora MOW NFZ, a także o zasądzenie na jego rzecz od organu zwrot kosztów postępowania.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Ubezpieczona – A. P., po wniesieniu skargi nie zajęła stanowiska w sprawie.
Pismem z [...] marca 2016 r. skarżący złożył do akt sprawy wniosek dowodowy w postaci kopii sześciu wyroków Sądu Apelacyjnego w [...][...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, tj.: z [...] lipca 2014 r., sygn. akt [...]; z [...] lipca 2014 r., sygn. akt [...]; z [...] grudnia 2013 r. sygn. akt [...]; z [...] grudnia 2013 r. sygn. akt [...] i z [...] stycznia 2015 r. sygn. akt [...], z [...] grudnia 2014 r. , sygn. akt [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu [...] marca 2016 r. oddalił wniosek dowodowy skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.).
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby konieczność uchylenia tej decyzji.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącym W. K. – płatnikiem, a uczestnikiem - ubezpieczoną A. P. była umową o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też inną umową, tj. o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy było przeprowadzenie przez A. P. cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Ponadto, jak wynika z ustaleń organu I instancji, wykonanie zamówionego dzieła polegało m.in. na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Do obowiązków uczestniczki należało też: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów.
Zdaniem Sądu prawidłowa jest ocena organu, że przedmiotowa umowa była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązała się uczestniczka miało wprawdzie prowadzić do rezultatu/skutku w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy skarżącym i uczestniczką umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, w szczególności: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. Za takowe dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się bowiem pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). Ponadto jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63).
W tej sytuacji odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
W ocenie Sądu pożądanego przez skarżącego skutku nie mógł również odnieść przywołany przez niego wyrok Sądu Okręgowego w [...] z [...] kwietnia 2013 r. w sprawie sygn. akt [...], jak i złożone przed rozprawą kopie prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w [...]. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (por. art. 11 p.p.s.a.), po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, a po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznaczała związania organu wskazanym wyrokiem Sądu Okręgowego w [...], a obecnie sądu administracyjnego w związku z przedłożonymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w [...]. Nie można bowiem uznać, żeby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu spowodowało naruszenie przez organ art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej.
Należy w tym miejscu podkreślić, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że; " Trzeba też mieć na względzie, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy." (sygn. akt II UK 12/14).
Powyższą analizę Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną. Analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1. ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 i 734 k.c.) i objęcie A. P. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się w ww. umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, objętych umową, na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń, niezależnie od tego jak nazwały je strony, ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło