VI SA/Wa 1580/13
WyrokWSA w Warszawie2013-09-18
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Piotr Borowiecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego przez dystrybutora, który wprowadził produkt na rynek i go wypromował, ale nie był jego twórcą ani właścicielem, stanowi działanie w złej wierze, uzasadniające odmowę udzielenia prawa ochronnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgłoszenie znaku towarowego przez dystrybutora, który wiedział o używaniu tego znaku przez producenta i zgłosił go bez jego zgody, stanowi działanie w złej wierze. Nawet jeśli strony łączył jedynie certyfikat wyłącznego dystrybutora, a nie formalna umowa dystrybucyjna, istniał szczególny stosunek zaufania biznesowego, a zgłoszenie znaku miało na celu zabezpieczenie własnych interesów dystrybutora, a nie odróżnianie własnych towarów. Ochrona przed działaniem w złej wierze ma pierwszeństwo przed względami pewności prawnej wynikającymi z długotrwałego używania oznaczenia.Stan faktyczny
Zgłaszająca, będąca wyłącznym dystrybutorem produktów marki SoundMAGIC w Polsce, zgłosiła do ochrony znak towarowy słowno-graficzny "SoundMAGIC". Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że zgłoszenie nastąpiło w złej wierze, ponieważ zgłaszająca wiedziała o używaniu tego znaku przez producenta (spółkę chińską) i zgłosiła go bez jego zgody, wykorzystując swoją pozycję dystrybutora. Zgłaszająca wniosła skargę, argumentując, że działała w dobrej wierze, aby zabezpieczyć swoje interesy i koszty promocji, a relacje z producentem miały charakter czysto biznesowy, bez szczególnego zaufania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2013 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny oddala skargę
Decyzją Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r., wydaną na podstawie art. 245 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U z 2003 r. Nr 119, poz.1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.) w zw. z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., po rozpatrzeniu wniosku z dnia [...] maja 2012 r. o ponowne rozpatrzenie decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny SoundMAGIC, zgłoszony w dniu [...] listopada 2009 r. pod nr Z-[...] przez J. P. (zgłaszająca) - utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję.
Podstawą wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny SoundMAGIC zgłoszony w dniu [...] listopada 2009 r. pod nr Z-[...] przez zgłaszającą i przeznaczonego do oznaczania następujących towarów i usług w klasie: - 09: domowy i przenośny sprzęt audio, wideo i elektroniczny oraz akcesoria do niego, słuchawki, słuchawki bezprzewodowe, głośniki; 35- sprzedaż hurtowa i detaliczna - w tym przez Internet - domowego i przenośnego sprzętu audio, wideo i elektronicznego oraz akcesoriów do niego, słuchawek, słuchawek bezprzewodowych, głośników, był art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
Po przeprowadzeniu badania Urząd Patentowy stwierdził bowiem, że na podstawie art. 131 ust 2 pkt 1 p.w.p., na zgłoszony znak towarowy nie może być udzielone prawo ochronne.
W toku postępowania dnia [...] marca 2010 r. do akt sprawy zostały złożone uwagi co do okoliczności uniemożliwiających udzielenie ochrony dla przedmiotowego znaku towarowego Składającym uwagi jest M. Spółka Jawna z siedzibą w [...] (wnioskodawca). Uwagi te zostały oparte na fakcie, iż produkty marki SoundMAGIC dostępne są na rynku od 2008 r. Producent produktów marki SoundMAGIC [...] Co Ltd., z siedzibą w C., (dalej: spółka chińska) od początku posługuje się znakiem słowno-graficznym, którego rejestrację zgłosiła zgłaszająca.
W następstwie otrzymania od zgłaszającej wezwania z dnia [...] lutego 2010 r., wzywającego do zaprzestania naruszenia prawa ochronnego do znaku towarowego SoundMAGIC, wnioskodawca wystąpił do producenta produktów marki SoundMAGIC z oficjalnym zapytaniem dotyczącym zaistniałej sytuacji. W odpowiedzi producent nadesłał m.in. oświadczenie dotyczące zaprzestania współpracy ze zgłaszającą oraz brak jego zgody na rejestrację znaku towarowego SoundMAGIC przez zgłaszającą.
Ponadto w dniu [...] lipca 2010 r. do akt sprawy zostały złożone kolejne uwagi co do okoliczności uniemożliwiających udzielenie ochrony dla przedmiotowego znaku towarowego. Składającym uwagi jest spółka chińska. Firma zgłaszającej była wyłącznym dystrybutorem firmy SoundMagic [...] Co Ltd od [...] czerwca 2009 r. do [...] marca 2010 r., kiedy to spółka chińska zaprzestała współpracy z w/w firmą oraz oświadczyła, że zaprzestanie współpracy zostało spowodowane faktem zgłoszenia do Urzędu Patentowego przez zgłaszającą znaku towarowego SoundMAGIC bez żadnego zezwolenia, zgody.
Pismem z dnia [...] grudnia 2010r. Urząd przekazał przedmiotowe uwagi do zgłaszającej, wyznaczając termin do wypowiedzenia się.
Zgłaszająca ustosunkował się do uwag złożonych przez wnioskodawcę oraz spółkę chińską w piśmie z dnia [...] stycznia 2011 r. nie zgadzając się z ich treścią i podkreślając, że firma zgłaszającej działała w dobrej wierze, gdyż działania te miały na celu zabezpieczanie interesów zarówno własnych - jako wyłącznego dystrybutora produktów marki SoundMAGIC w Polsce, jak i interesów spółki chińskiej. Istotne jest to, iż firma zgłaszającej jako podmiot, który jako pierwszy wprowadził na polski rynek produkty marki SoundMAGIC, który produkty tej marki na polskim rynku wypromował, doprowadzając do ich znacznej popularności na rynku, w dalszym ciągu prowadzi sprzedaż produktów tej marki. Zarzut wystosowany przez spółkę chińską dotyczący tego, iż firma zgłaszającej nie miała prawa zgłaszać do zastrzeżenia w/w znaku towarowego, gdyż była jedynie dystrybutorem produktów marki na terenie Polski, jest całkowicie bezpodstawny.
Pismem z dnia [...] lipca 2011 r. Urząd poinformował zgłaszającą o przeszkodach udzielenia prawa ochronnego, wyznaczając termin do wypowiedzenia się.
Zgłaszająca ustosunkowała się do pisma Urzędu informującego o przeszkodach udzielenia prawa ochronnego w piśmie z dnia [...] sierpnia 2011 r. twierdząc, iż teza oraz argumentacja Urzędu jest bezzasadna, gdyż w żaden sposób nie udowodniono działania w złej wierze, ponadto Urząd bezzasadnie postawił tezę o szczególnym stosunku zaufania z uwagi na relacje łączące kontrahentów, ponadto błędnie wskazano, iż zachowanie zgłaszającej wypełnia normę zawartą w art. 6 septies Konwencji Paryskiej, gdyż według zgłaszającej nie jest on jej adresatem. Dokonane przez firmę zgłaszającej zgłoszenie zastrzeżenia znaku towarowego było w pełni usprawiedliwione. Ponadto argumentacja Urzędu o powiązaniu istnienia złej wiary z naruszeniem normy wyrażonej w konwencji, czy też w art. 131 p.w.p. jest całkowicie niewłaściwe z uwagi na niemożność brania pod uwagę elementów subiektywnych w naruszeniu tych norm.
W dniu [...] lutego 2012 r. Urząd wydał decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na podstawie w/w przepisów, w której w obszernej argumentacji odniósł się do kwestii naruszenia praw spółki chińskiej, gdyż z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, iż zgłaszająca była dystrybutorem produktów w/w spółki, tym samym uzasadniona jest teza, iż pomiędzy zgłaszającą jako dystrybutorem produktów pod nazwą SoundMAGIC, a ich producentem istniał w chwili zgłoszenia przedmiotowego znaku szczególny stosunek zaufania z uwagi na relacje łączące obu partnerów. Fakt wykorzystania przez zgłaszającą znajomości znaku towarowego i chęć zarejestrowania go na swoją rzecz bez zgody producenta towaru i właściciela znaku towarowego należy uznać za działanie w złej wierze.
Pełnomocnik zgłaszającej złożył w dniu [...] maja 2012 r. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniósł w nim zarzut naruszenia prawa materialnego w zakresie błędnej wykładni pojęcia złej wiary oraz błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że firma zgłaszającej była związana z jej kontrahentem szczególnymi więzami zaufania.
Pełnomocnik podniósł, iż relacje pomiędzy firmą zgłaszającej a spółką chińską były stricte biznesowe i polegały one ze strony firmy zgłaszającej na złożeniu przez nią zamówienia, skonkretyzowanego co do asortymentu, jak i ilości, a następnie zapłacie przez nią kwoty stanowiącej pełną cenę za towar. Skoro więc pełne ryzyko związane ze wzajemną współpracą poniosła zgłaszająca, to nie można mówić o żadnym występującym tutaj szczególnym stosunku zaufania z uwagi na relacje łączące obu partnerów. Jeżeli należy się doszukiwać szczególnego zaufania pomiędzy firmami, to zaufanie to istniało tylko i wyłącznie po stronie firmy zgłaszającej, gdyż po zapłacie kwoty stanowiącej pełną cenę za towar oczekiwała na jego dostawę, natomiast jej chiński kontrahent nie ponosił w zakresie ich współpracy żadnego ryzyka.
Według pełnomocnika zgłaszającej, to Urząd próbując usilnie wykazać po stronie zgłaszającej złą wiarę, nie ocenił sprawy całościowo, nie uwzględnił wszystkich istotnych czynników występujących w danej sprawie.
Urząd Patentowy, ponownie rozważając sprawę i zebrany w sprawie materiał dowodowy, odniósł się na wstępie do wskazanych powyżej kwestii przywołanych przez pełnomocnika zgłaszającej.
Z materiałów zgromadzonych w przedmiotowej sprawy wynika, iż zgłaszająca od sierpnia 2009 r. była wyłącznym dystrybutorem marki SoundMAGIC na polskim rynku. Umowa zawarta w dniu [...] lipca 2009 r. pomiędzy zgłaszającą a producentem towarów, do oznaczenia których ma służyć przedmiotowy znak, tj. spółką chińską, miała obowiązywać do [...] lipca 2010 r. Od tego momentu, jak twierdzi zgłaszająca, prowadziła ona intensywne działania marketingowe mające na celu rozpropagowanie znaku SoundMAGIC w Polsce.
W dniu [...] listopada 2009 r. zgłaszająca dokonała w Urzędzie Patentowym zgłoszenia przedmiotowego znaku towarowego SoundMAGIC. Jak przyznaje pełnomocnik zgłaszającej, przedmiotowe zgłoszenie miało na celu zabezpieczenie na terenie Polski interesów samej zgłaszającej, czyli J. P., jak i interesów producenta towarów wprowadzonych do obrotu pod znakiem SoundMAGIC, tj. spółki chińskiej, Spółka ta zakończyła współpracę ze zgłaszającą w dniu [...] marca 2010 r. oraz oświadczyła, iż zostało to spowodowane faktem, iż zgłaszająca zgłosiła do Urzędu Patentowego, bez uzyskania stosownej autoryzacji z jego strony, znak towarowy SoundMAGIC, który od wielu lat był używany przez producenta towarów.
Z materiałów zgromadzonych w przedmiotowej sprawie wynika ponadto, iż przed końcem umowy z dnia [...] lipca 2009 r. chińska spółka nawiązała współpracę ze spółką wnioskodawcy i rozpoczęła sprzedaż swoich produktów tejże spółce, z pominięciem zgłaszającej jako wyłącznego dystrybutora.
Urząd Patentowy stwierdza, iż w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające stwierdzić, iż zgłaszająca działała w złej wierze. Taka teza nie wynika jedynie z faktu, iż zgłaszająca w dniu zgłoszenia posiadała wiedzę, iż osoba trzecia używa oznaczenia identycznego lub podobnego dla towarów identycznych lub do złudzenia podobnych do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji. Z przedstawionej umowy dotyczącej wyłącznej dystrybucji wynika, iż zgłaszającą i chińską spółkę łączyły kontakty handlowe, tym samym uzasadniona jest teza, iż pomiędzy zgłaszającą, która w dniu zgłoszenia znaku do Urzędu Patentowego była dystrybutorem produktów wprowadzanych do obrotu pod nazwą SoundMAGIC a ich producentem istniał szczególny stosunek zaufania, który wynika z relacji łączących obu partnerów biznesowych. Fakt wykorzystania przez zgłaszającą znajomości znaku towarowego i chęć zarejestrowania go na swoją rzecz bez zgody producenta towaru i właściciela znaku towarowego należy uznać za działanie w "złej wierze" (por. wyrok NSA z 18.05.2005r., sygn. akt. II GSK 61/05).
Zgłaszająca motywowała zgłoszenie przedmiotowego znaku potrzebą zrekompensowania kosztów poniesionych na promocję i rozpowszechnianie produktu o nazwie SoundMAGIC w Polsce. Zdaniem Urzędu, okoliczności te nie mogą usprawiedliwić zgłoszenia na swoją rzecz cudzego znaku towarowego.
Przechodząc do analizy kwestii merytorycznych podniesionych w decyzji z dnia [...] lutego 2012 r. i odnoszących się do nich zarzutów zgłaszającej, przedstawionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd zauważył, iż ponowna analiza zebranego materiału, prowadzi do tych samym wniosków, które zostały wskazane w zaskarżonej decyzji.
Urząd Patentowy zobligowany jest do prewencyjnej ochrony istniejących praw osobistych lub majątkowych osób trzecich, a zgodnie z wytycznymi zawartymi w orzecznictwie sądów administracyjnych, Urząd posiada uprawnienia do samodzielnego ustalenia czy zgłoszony znak towarowy narusza takie prawa, czy też został zgłoszony w złej wierze. Jak bowiem stwierdzono w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27.11.2008 r., "Urząd Patentowy posiada wyłączną kognicję w sprawach decyzji w zakresie rejestrowalności znaku towarowego, jak i przeszkód w rejestracji określonego znaku oraz posiada uprawnienia do samodzielnego ustalenia faktów i dokonania prawnej oceny zebranego materiału dowodowego, w tym do ustalenia czy znak towarowy narusza prawa osobiste lub majątkowe, czy też został zgłoszony w złej wierze" (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27.11.2008 r., sygn. VI SA/Wa 1388/07, niepubl.).
Przechodząc do analizy możliwości naruszenia przez zgłoszenie przedmiotowego oznaczenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. organ zauważył, iż stosownie do treści tego przepisu nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Urząd Patentowy RP zauważa, że zgodnie z art. 131 ust 2 pkt. 1 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony w złej wierze. Pojęcia "złej wiary" i "dobrej wiary" stanowią klauzule generalne, które należy rozumieć odwołując się do ustaleń poczynionych na gruncie prawa cywilnego. W ślad za orzecznictwem sądów administracyjnych przyjmuje się domniemanie istnienia dobrej wiary w postępowaniach administracyjnych odwołując się do norm prawa cywilnego. Art. 7 k.c. stanowi, iż jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary, domniemywa się istnienie dobrej wiary. Domniemanie to w odniesieniu do zgłoszenia znaku towarowego wyraża się w przyjęciu założenia, iż zgłaszający ubiega się o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, pod którym wprowadza, lub zamierza wprowadzać do obrotu pochodzące od niego towary w celu odróżniania tych towarów od towarów pochodzących od innych przedsiębiorstw. Domniemanie dobrej wiary jest wzruszalne i stwierdzenie braku dobrej wiary po stronie zgłaszającej stanowi samoistną przesłankę odmowy udzielenia prawa ochronnego na zgłaszany znak towarowy. Ocena istnienia złej wiary po stronie zgłaszającej winna być oceniana obiektywnie, z odwołaniem do ogółu okoliczności, w jakich działała zgłaszająca.
Odwołując się do utrwalonego orzecznictwa europejskiego (por. wyrok Trybunału z dnia 11.06.2009r, C-529/07; wyrok Sądu Unii Europejskiej z dnia 14.02.2012 r., T-33/11), należy stwierdzić, iż złą wiarę zgłaszającego należy oceniać całościowo, uwzględniając wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie, a w szczególności:
- okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji;
- zamiar zgłaszającego uniemożliwienia dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią;
- stopień ochrony, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.
Sama okoliczność, iż zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osoba trzecia używa od dawna oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, nie wystarczy do stwierdzenia złej wiary zgłaszającego. Z tego względu należy wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Zamiar ten jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. W polskiej doktrynie przyjmuje się, że zgłoszenie w złej wierze ma miejsce w szczególności wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności, o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszone lub jeśli zgłoszenie dokonane jest w innym celu niż nabycie prawa w celu odróżniania własnych towarów. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 05.04.2002 roku "w złej wierze jest ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwiony." (por. wyrok NSA z 05.04.2002r, sygn. akt. II SA 3856/01).
Pełnomocnik zgłaszającej zarzucił w swym piśmie z dnia [...] maja 2012 r., iż decyzja Urzędu odmawiająca udzielnie prawa ochronnego firmie zgłaszającej na znak towarowy SoundMAGIC narusza przepisy ustawy p.w.p., gdyż powołanie się przez Urząd na występującą z jej strony przesłankę złej wiary jest pozbawione wszelkich podstaw.
Urząd, w oparciu o dokumentację zgromadzoną w sprawie, zwłaszcza zaś analizując treść pisma z dnia [...] lutego 2010 r., które zgłaszająca wystosowała do spółki wnioskodawcy stwierdził, że nie można zgodzić się z powyższym poglądem zgłaszającej. We wspomnianym piśmie zgłaszająca podkreśliła, że na mocy zgłoszenia w Urzędzie Patentowym pod nr Z-[...] znaku SoundMAGIC zgłaszającej przysługuje wyłączne prawo do korzystania z tego znaku i jednocześnie wezwał spółkę wnioskodawcy do zaniechania naruszenia jego prawa w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego powiadomienia. Niezastosowanie się do powyższego pisma należy traktować jako dostarczenie pisma przed procesowego.
W tym miejscu UP zwrócił uwagę, że zawarte w powołanym powyżej piśmie twierdzenia zgłaszającej, jakoby "z dniem dokonania zgłoszenia nabył wyłączne prawo do korzystania z oznaczenia SoundMAGIC w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej", są sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, bowiem w myśl art. 153 p.w.p. prawa wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej nabywa się przez uzyskanie prawa ochronnego, nie zaś automatycznie z dniem dokonania zgłoszenia w Urzędzie Patentowym. Zgłoszenie znaku w żadnym wypadku nie oznacza, że na znak zostanie udzielone prawo ochronne. Zgodnie bowiem z treścią art. 147 Urząd Patentowy wydaje decyzję o udzieleniu prawa ochronnego, jeżeli nie stwierdzi braku ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Jak dotychczas spółka wnioskodawcy nie mogła zatem naruszać prawa wyłącznego przysługującego zgłaszającej do znaku SoundMAGIC, ponieważ takie prawo nie istnieje.
Zgodnie z przytoczonym już powyżej poglądem, prezentowanym w literaturze przedmiotu, że "zgłoszenie w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności, o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszone lub jest dokonane w innym celu niż nabycie prawa w celu odróżniania własnych towarów" (zob. E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall "Prawo własności przemysłowej", Warszawa 2005). Przypadkiem mieszczącym się w pojęciu zgłoszenia w złej w wierze jest m.in. dokonanie zgłoszenia znaku towarowego w celu osiągnięcia korzyści ze sprzedaży prawa do znaku lub udzielenia licencji. Zdaniem Urzędu, z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Zgłaszająca, nie będąc bowiem twórcą oznaczenia SoundMAGIC, mając świadomość pozycji tego oznaczenia na rynku, w tym jego znajomość wśród konsumentów, wystąpiła o udzielenie prawa ochronnego do znaku towarowego o identycznej postaci. Wskazane powyżej fakty, potwierdzają, że przedmiotowe zgłoszenie zostało dokonane w innym celu niż nabycie prawa w celu odróżniania własnych towarów, a zatem dokonane zostało w złej wierze.
Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że w chwili dokonania zgłoszenia, zgłaszająca wiedziała o istnieniu na rynku znaku towarowego SoundMAGIC, należącego do chińskiej spółki. Jak podkreśla się w orzecznictwie, "działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku" (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19.02.2009 r., sygn. VI SA/Wa 1917/08). Urząd uznaje cytowaną powyżej tezę wyroku za mającą zastosowanie w niniejszej sprawie i nie może zgodzić się z opinią zgłaszającej, że nie występują w jego zgłoszeniu żadne przesłanki złej wiary. Zgłaszająca podkreśliła zwłaszcza, że jej firma nigdy nie działała w imieniu swojego chińskiego współpracownika. W ocenie Urzędu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w sposób wystarczający poświadcza okoliczność używania znaku SoundMAGIC przez spółkę chińską i używanie to zdecydowanie może być kojarzone z sukcesem, w rozumieniu cytowanego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ponadto Urząd jeszcze raz podkreślić, że używanie znaku towarowego w obrocie nie jest uwarunkowane jego zarejestrowaniem w Urzędzie Patentowym RP. W doktrynie i piśmiennictwie wyróżnia się bowiem kategorię znaków towarowych niezarejestrowanych. Zgłaszająca wykorzystała sytuację i uprzedziła zgłoszenie znaku SoundMAGIC, którego mogłaby dokonać spółka chińska.
Podsumowując, Urząd stoi na stanowisku, że dokonanie zgłoszenia znaku towarowego SoundMAGIC Z-[...] było podyktowane nieuczciwym zamiarem i przyjęcie złej wiary zgłaszającej, a zatem zastosowanie przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., w świetle przywołanej powyżej argumentacji jest zasadne. Potwierdzeniem dla przedmiotowego rozstrzygnięcia jest pogląd przyjęty w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10.11.2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1009/10), że "o postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego, takiego jak używany wcześniej przez konkurenta, decyduje ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniła temu znakowi pewną pozycję na rynku ponadlokalnym". Urząd Patentowy badając przesłanki udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, zobowiązany jest sprawdzić jaki jest stosunek zachowania zgłaszającej do porządku prawnego i zasad współżycia społecznego oraz posiada uprawnienia do samodzielnego ustalenia czy znak towarowy został zgłoszony w złej wierze (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27.11.2008 r., sygn. VI SA/Wa 1388/07, niepubl.).
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zgłaszająca, zarzucając zaskarżonym decyzjom:
1. Naruszenie art. 80 K.p.a. polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie dowodów, poprzez zupełnie nieuzasadnione przyjęcie przez organ, że J. P. zgłaszającej była związana ze swoim kontrahentem, tj. spółką chińską., umową, a co za tym idzie szczególnymi więzami zaufania i złożyła wniosek o udzielenie ochrony w złej wierze, co z kolei doprowadziło do zastosowania niewłaściwego przepisu prawa materialnego i błędnego rozstrzygnięcia w sprawie.
2. Naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 p.w.p. poprzez niewłaściwą wykładnię tego przepisu i jego błędne zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy wskutek błędnego przyjęcia przez organ złej wiary zgłaszającej, podczas gdy o tej nie może być mowy w niniejszej sprawie albowiem dokonywane przez nią zgłoszenie w Urzędzie Patentowym w dniu [...] listopada 2009 r. znaku towarowego słowno-graficznego "SoundMAGIC" nie następowało pomimo wiedzy lub niewiedzy będącej następstwem braku staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które przez to zgłoszenie mogą być zagrożone oraz z zamiarem szkodzenia tym interesom, a jedynie w celu uzyskania praw ochronnych na znak słowno - graficzny wprowadzonych przez zgłaszającą na rynek RP i wypromowanych przez nią na tym rynku towarów.
3. Naruszenie art. 6 septies Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej – wskutek nieuznania uzasadnienia faktu dokonania zgłoszenia, a które to uzasadnienie zostało obszernie przytoczone i uargumentowane w piśmie skarżącej z dnia [...] sierpnia 2011 r.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi oraz uchylenie zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2013 w całości, a także poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] marca 2012 r., a także zasądzenie kosztów postępowania.
Przyjęte w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji stanowisko organu było implikacją uznania przez Urząd Patentowy, że skarżąca oraz spółka chińska byli związaniu umową, zawartą w dniu [...] czerwca 2009 r. i ta umowa miała obowiązywać do [...] lipca 2010 r. Tymczasem, wbrew twierdzeniu organu, skarżąca nie była związana ze swoim kontrahentem żadną umową od dnia [...] czerwca 2009 r. - z tego dnia pochodzi jedynie Certyfikat wystawiony przez spółkę chińską zaświadczający, że zgłaszająca jest wyłącznym dystrybutorem tej firmy w Polsce, do dnia [...] lipca 2010 r. Zgodnie z cywilistyczną dogmatyką, umowy są zawsze co najmniej dwustronnymi czynnościami prawnymi, a w danym przypadku o żadnej umowie nie można mówić, gdyż certifikat był jednostronnym oświadczeniem woli chińskiego przedsiębiorcy, zaświadczający o tym, że spółka chińska uznaje skarżącą za swojego wyłącznego dystrybutora na terenie Polski. Dodatkowo certyfikat ten miał skłonić skarżącą do zaangażowania środków własnych w celu wprowadzenia produktów spółki chińskiej na polski rynek oraz w celu wypromowania ich na tymże rynku. Miał stanowić zabezpieczenie podjętego przez zglaszającą ryzyka oraz gwarancję jej praw majątkowych.
Organ wydając decyzję w sprawie uznał również - i na tym także oparł swoje rozstrzygnięcie w sprawie - że pomiędzy zgłaszającą, jako dystrybutorem marki SoundMAGIC na terenie Polski, a producentem, istniał w chwili zgłoszenia zastrzeżenia znaku szczególny stosunek zaufania z uwagi na łączące strony relacje. Relacje te były stricte biznesowe i polegały one ze strony zgłaszającej na zgłoszeniu przez nią zamówienia, skonkretyzowanego co do asortymentu, jak i ilości, a następnie zapłacie kwoty stanowiącej pełną cenę za towar. Istotnym jest, iż warunkiem dostarczenia towaru, był wpływ całej ceny na rachunek bankowy wskazany przez dostawcę (producenta). Skoro więc pełne ryzyko związane ze wzajemną współpracą ponosiła firma zgłaszającej, to nie można mówić o żadnym występującym tutaj szczególnym stosunku zaufania z uwagi na relacje łączące obu partnerów, a jeżeli takowy istniał, to tylko i wyłącznie po stronie zgłaszającej.
Na podstawie powyższego, całkowicie błędnego ustalenia stanu faktycznego, będącego skutkiem przyjętej przez organ dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, tj. naruszenia art. 80 K.p.a,, Urząd Patentowy powołując się na tezę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2005 r., sygn. akt II GSK 61/05, o treści "Art. 6 septies Konwencji Paryskiej o ochronie własności przemysłowej z dnia 20 marca 1883 r. (Dz.U. z 1975 r. Nr 9, poz. 51) ma charakter normy autowykonalnej i powinien być stosowany bezpośrednio" uznał, iż skarżąca złożyła wniosek o udzielenie ochrony w złej wierze."
Analizując treść uzasadnienia w/w orzeczenia bezpośrednio rzuca się w oczy, że opisany w nim stan faktyczny odbiega od stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie. Dotyczy to zwłaszcza tego, że zgodnie z treścią uzasadnienia wyroku II GSK 61/05 " ustalenia faktyczne w tym zakresie nie zostały w skardze kasacyjnej skutecznie podważone. Nie jest sporne, że strony - spółkę B. i firmę A. łączyły dwie umowy dystrybucji określające prawa i obowiązki stron w posługiwaniu się znakiem towarowym ATONIK. Według niekwestionowanych ustaleń WSA w Warszawie, z umów dystrybucyjnych nie wynikało żadne prawo spółki B. do spornego znaku towarowego ATONIK. Zgłaszając ten znak do rejestracji, a następnie uzyskując prawo z rejestracji znaku na swoją rzecz skarżąca spółka postąpiła niezgodnie z zawartymi umowami dystrybucyjnymi." Z zacytowanego fragmentu wyroku wynika, że strony łączyły umowy dystrybucji, czyli co najmniej dwustronne czynności prawne, określające wzajemne prawa i obowiązki stron. Natomiast firmę zgłaszającej oraz spółkę chińską żadne umowy dwustronne dotyczące zasad dystrybucji nie łączyły. Skarżąca dysponowała jedynie Certyfikatem z dnia [...] czerwca 2009 r. zaświadczającym, że zgłaszająca jest wyłącznym dystrybutorem tej firmy w Polsce.
Wydając skarżone decyzje organ naruszył również przepisy prawa materialnego, a to: art. 131 ust. 2 p.w.p. Przepis ten naruszony został poprzez jego błędną wykładnię i w efekcie został zastosowany, podczas gdy o jego zastosowaniu na gruncie niniejszej sprawy nie mogło być mowy. Niewłaściwa wykładnia tego przepisu polega na niewłaściwym rozumieniu przez organ pojęcia "złej wiary". W kontekście "złej wiary" wskazać w tym miejscu należy, że "zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar niegodziwy, naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem" (Urszula Promińska, artykuł, Przegląd Prawa Handlowego 2007/12/6). Przypomnieć w tym miejscu trzeba, a co szczególnie istotne, że dokonywane przez zgłaszającą zgłoszenie znaku towarowego nie było dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta czy też z zamiarem przechwycenia jego klienteli. W chwili dokonywania zgłoszenia zgłaszająca była jedynym dystrybutorem spółki chińskiej w Polsce, i to ona wprowadziła produkty tej firmy na rynek naszego kraju, i to ona - przy zaangażowaniu wyłącznie własnych środków — wypromowała tę markę. Mając na względzie te okoliczności stwierdzić jednoznacznie należy, że to interesy zgłaszającej są godne przyznania im ochrony. Zamiar zgłaszającej był zgodny z zasadami uczciwości, a o złej wierze można tu mówić jedynie w kontekście wykorzystania firmy zgłaszającej przez spółkę chińską do wprowadzenia na rynek produktów i ich wypromowania (do czego zgłaszająca zachęcona została przedstawionym jej certyfikatem wyłączności), a następnie zaprzestania przez nich współpracy z firmą zgłaszającej wskutek nawiązania bezprawnej współpracy z pozyskanym dzięki zgłaszającej klientem, tj. spółką wniokodawców (która to spółka o produktach spółki chińskiej dowiedziała się dzięki działaniom zgłaszającej i pierwsze partie towaru zakupiła od zgłaszającej.
Dodać należy, że marka SoundMAGIC nie była w ogóle znana na rynku polskim, więc nie można również mówić o tym, że zgłaszająca miała zamiar przeszkodzić zagranicznemu przedsiębiorcy w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem. W tym stanie rzeczy oczywistym jest, że organ naruszył wymieniony przepis prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię i w efekcie niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie.
Wydając skarżone decyzje organ naruszył również art. 6 septies Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883r. o ochronie własności przemysłowej - wskutek nieuznania uzasadnienia zgłaszającej faktu dokonania zgłoszenia, a które to uzasadnienie zostało obszernie przytoczone i uargumentowane w piśmie zgłaszającej z dnia [...] sierpnia 2011 r. W tym miejscu, w kontekście "uzasadnienia swojego działania", przypomnieć należy, że w literaturze międzynarodowej podnosi się, że "międzynarodowe stosunki handlowe z wykorzystaniem znaku przebiegają w różny sposób, mając przy tym szczególne wymagania i szczególne konsekwencje. Najczęściej jednak obarczają agenta ciężarem ponoszenia nakładów na zdobycie dla towarów lub usług ze znakiem rynku zbytu w danym kraju z jednej strony, oraz jego własnym ryzykiem związanym z niepowodzeniem tego działania z drugiej strony. Sytuację taką uważano za uzasadniającą posiadanie prawa do tego znaku przez agenta. Skoro zagraniczny właściciel znaku nie zadbał o to, aby samemu, na własny koszt i odpowiedzialność, zagwarantować towarom lub usługom ze znakiem ochronę w państwie ich dystrybucji (importu), a pozostawił ten problem swojemu agentowi, który jedynie własnymi środkami i własną aktywnością zapewnił znakowi odpowiednią pozycję na krajowym rynku, to agentowi należy się prawo dalszego korzystania z takiego efektu swojej działalności. " (R. Ingerl, Die Neuregelung der Agentenmarke im Markengesetz, "Gewerblicher Rechtsschutz-und Urheberrecht" 1998/1, s. 1). Podobnie w tej kwesti wypowiada się F. Bauer, (Die Agentenmarke (Art. 6 septies PVU), "Gewerblicher Rechtsschutz- und Urheberrecht. Internationaler Teil" 1971/12 s. 501-502), który podnosi, że uzasadnienie swojego działania jest " wiązane z ewentualnością nabycia renomy (ang. goodwill) przez agenta w jego działalności krajowej z użyciem znaku. Przejęcie takiego znaku przez zagranicznego właściciela byłoby wówczas sprzeczne z zasadami słuszności, a zarazem prowadziłoby do pomyłek odbiorców krajowych. Z sytuacją taką mielibyśmy do czynienia, gdyby kontrahent agenta nie miał żadnego finansowego, intelektualnego lub innego wkładu w wypromowanie znaku na rynku krajowym". Stosując cytowane zapisy do przedstawionego wyżej stanu faktycznego, należy bez żadnych wątpliwości przyznać, że dokonane przez zgłaszającą zgłoszenie zastrzeżenia znaku towarowego było w pełni usprawiedliwione, gdyż spółka chińska nie miała żadnego wkładu w promocję marki SoundMAGIC na polskim rynku.
Mając na uwadze powyższe, skarżąca uznała, iż obie decyzje, tj. zarówno decyzja Urzędu Patentowego z dnia [...] marca 2013 r., jak i poprzedzającą ją decyzję Urzędu z dnia [...] marca 2012 r., zostały wydane z naruszeniem prawa.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Urząd Patentowy podtrzymał wszystkie swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lutego 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy oraz argumenty zawarte w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2013 r., utrzymującej w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak. Jednocześnie UP ustosunkował się do podniesionych przez skarżącą zarzutów.
Na wstępie Urząd Patentowy zaznaczył, że zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o wszystkie zgromadzone w sprawie materiały oraz, że w decyzji tej wskazano podstawę prawną oraz jej pełne uzasadnienie w oparciu o wszystkie materiały znajdujące się w aktach sprawy. W decyzji z dnia [...] marca 2013 r. Urząd odniósł się do wszystkich zarzutów skarżącej wskazanych we wniosku z dnia 7 maja 2012 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy. Urząd rozpatrując sprawę przedmiotowego oznaczenia działał w oparciu o obowiązujące przepisy. Umożliwił skarżącej wypowiedzenie się w przedmiotowej sprawie, skarżąca była informowana o każdym stadium postępowania, przestrzegano terminów na wypowiedzenie się skarżącej w danej sprawie.
Urząd nie zgadza się z zarzutem, iż nie przeprowadził dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w celu załatwienia sprawy, mając na względzie słuszny interes strony, ponieważ decyzja wydana w sprawie została podjęta na podstawie wszystkich zebranych materiałów, z punktu widzenia przeciętnego nabywcy.
Odnosząc się do naruszenia art. 80 K.p.a., Urząd stwierdza, iż ocena stanu faktycznego i ocena materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie została przeprowadzona prawidłowo. Urząd stoi na stanowisku, że dokonanie zgłoszenia znaku towarowego SoundMAGIC Z-[...], było podyktowane nieuczciwym zamiarem i przyjęcie złej wiary zgłaszającej, a zatem zastosowanie przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., w świetle przywołanej powyżej argumentacji jest zasadne. Przy wydawaniu decyzji uwzględniono dotychczasową praktykę i stosowne orzecznictwo.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia prawa materialnego podniesionego przez skarżącą w tym, że Urząd naruszył dyspozycję art. 131 ust. 2 p.w.p., UP zauważył, iż stosownie do treści przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Urząd Patentowy RP zauważa, że zgodnie z art. 131 ust 2 pkt. 1 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony w złej wierze. Pojęcia "złej wiary" i "dobrej wiary" stanowią klauzule generalne. Do znaczenia tego pojęcia Urząd ustosunkował się obszernie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że decyzja z dnia [...] marca 2013 r. została wydana z naruszeniem art. 6 septies Konwencji Paryskiej - wskutek nieuznania uzasadnienia faktu dokonania zgłoszenia, a które to uzasadnienie zostało obszernie przytoczone i uargumentowane w piśmie skarżącej z dnia [...] sierpnia 2011 r., Urząd zaznaczył, że został zebrany cały materiał dowodowy w sprawie. Jednakże Urząd Patentowy zobligowany jest do prewencyjnej ochrony istniejących praw osobistych lub majątkowych osób trzecich, do czego również obszernie odniesiono się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego wydana przez Urząd Patentowy RP decyzja odmawiająca udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie jest zgodna z powołanym przepisem p.w.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2013 r., którą po rozpatrzeniu wniosku zgłaszającej, prowadzącej działalność gospodarczą J. P., z dnia [...] maja 2012 r. o ponowne rozpatrzenie decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2012 r., odmawiającej udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny SoundMAGIC, zgłoszony w dniu [...] listopada 2009 r. pod nr Z-[...] przez zgłaszająca - utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję.
Zgłaszająca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisu prawno-procesowego, tj. art. 80 K.p.a. poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez organ, że firma zgłaszającej była związana ze spółką chińską. umową, a co za tym idzie - szczególnymi więzami zaufania i złożyła wniosek o udzielenie ochrony w złej wierze, co z kolei doprowadziło do zastosowania niewłaściwego przepisu prawa materialnego i błędnego rozstrzygnięcia w sprawie. Tym niewłaściwym przepisem był art. 131 ust. 2 p.w.p. Nadto zgłaszająca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 6 septies Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej – wskutek nieuznania uzasadnienia faktu dokonania zgłoszenia.
Podstawowym (a praktycznie jedynym) przepisem prawa materialnego mającym zastosowanie w sprawie jest art. 131 udt. 2 pkt 1 p.w.p., w myśl którego nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony. Kwestią podstawową było zatem ustalenie, czy powyższy przepis powinien być zastosowany w rozpatrywanej sprawie, i czy przepis ten został zastosowany prawidłowo. W związku z tym zasadnicze znaczenie w sprawie miało wyjaśnienie, czy Urząd Patentowy RP udowodnił w sposób nie budzący wątpliwości istnienie złej wiary po stronie zgłaszającej.
W ocenie Sądu, w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy Urząd Patentowy ustalił w sposób niewątpliwy, co następuje.
- Produkty marki SoundMAGIC dostępne są na rynku polskim od 2008 r. Producent produktów marki SoundMAGIC [...]Co Ltd., z siedzibą w C., (spółka chińska) od początku posługuje się znakiem słowno-graficznym SoundMAGIC;
- Urząd Patentowy przyjął, że skarżąca oraz spółka chińska byli związaniu umową zawartą w dniu [...] czerwca 2009 r., która miała obowiązywać do [...] lipca 2010 r. Według skarżącej, jest to niezasadne, gdyż nie była ona związana z kontrahentem chińskim żadną umową od dnia [...] czerwca 2009 r. - z tego dnia pochodzi jedynie Certyfikat wystawiony przez spółkę chińską, zaświadczający, że zgłaszająca jest wyłącznym dystrybutorem tej firmy w Polsce, do dnia [...] lipca 2010 r. Według skarżącej, niezasadne jest zatem twierdzenie, że była ona związana z kontrahentem chińskim umową, tzn. czynnością dwustronną, gdyż wspomniany certyfikat był jedynie jednostronnym oświadczeniem woli chińskiego przedsiębiorcy, zaświadczający o tym, że spółka chińska uznaje skarżącą za swojego wyłącznego dystrybutora na terenie Polski. W ocenie skarżącej, certyfikat ten miał ja skłonić dodatkowo do zaangażowania środków własnych w celu wprowadzenia produktów spółki chińskiej na polski rynek oraz wypromowania ich na tymże rynku. Miał stanowić zabezpieczenie podjętego przez zgłaszającą ryzyka oraz gwarancję jej praw majątkowych.
- Urząd Patentowy podkreślił, że z aktu dotyczącego wyłącznej dystrybucji wynika, iż zgłaszającą i chińską spółkę łączyły kontakty handlowe, tym samym uzasadniona jest teza, iż pomiędzy zgłaszającą, która w dniu zgłoszenia znaku do Urzędu Patentowego była dystrybutorem produktów wprowadzanych do obrotu pod nazwą SoundMAGIC a ich producentem istniał szczególny stosunek zaufania, który wynika z relacji łączących obu partnerów biznesowych;
- W dniu [...] listopada 2009 r. skarżąca, bez porozumienia z firmą chińską, zgłosiła do ochrony znak towarowy słowno-graficzny SoundMAGIC. Skarżący uznała przy tym, że "z dniem dokonania zgłoszenia nabył wyłączne prawo do korzystania z oznaczenia SoundMAGIC w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej". Jest to ocena błędna, gdyż jak wskazał Urząd Patentowy, pozostaje ona w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa, bowiem w myśl art. 153 p.w.p. prawa wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej nabywa się przez uzyskanie prawa ochronnego, nie zaś automatycznie z dniem dokonania zgłoszenia w Urzędzie Patentowym;
- Skarżąca (firma zgłaszającej) działała – w jej ocenie - w dobrej wierze, gdyż działania te miały na celu zabezpieczanie interesów zarówno własnych - jako wyłącznego dystrybutora produktów marki SoundMAGIC w Polsce, jak i interesów spółki chińskiej. Istotne jest to, iż firma zgłaszającej jako podmiot, który jako pierwszy wprowadził na polski rynek produkty marki SoundMAGIC, który produkty tej marki na polskim rynku wypromował, doprowadzając do ich znacznej popularności na rynku, w dalszym ciągu prowadzi sprzedaż produktów tej marki. Zarzut wystosowany przez spółkę chińską dotyczący tego, iż firma zgłaszającej nie miała prawa zgłaszać do zastrzeżenia w/w znaku towarowego, gdyż była jedynie dystrybutorem produktów marki na terenie Polski, jest całkowicie bezpodstawny.
- W ocenie skarżącej, relacje pomiędzy firmą zgłaszającej a spółką chińską były stricte biznesowe i polegały one ze strony firmy zgłaszającej na złożeniu przez nią zamówienia, skonkretyzowanego co do asortymentu, jak i ilości, a następnie zapłacie przez nią kwoty stanowiącej pełną cenę za towar. Skoro więc pełne ryzyko związane ze wzajemną współpracą poniosła zgłaszająca, to nie można mówić o żadnym występującym tutaj szczególnym stosunku zaufania z uwagi na relacje łączące obu partnerów. Jeżeli należy się doszukiwać szczególnego zaufania pomiędzy firmami, to zaufanie to istniało tylko i wyłącznie po stronie firmy zgłaszającej, gdyż po zapłacie kwoty stanowiącej pełną cenę za towar oczekiwała na jego dostawę, natomiast jej chiński kontrahent nie ponosił w zakresie ich współpracy żadnego ryzyka;
- Zgłaszająca motywowała zgłoszenie przedmiotowego znaku potrzebą zrekompensowania kosztów poniesionych na promocję i rozpowszechnianie produktu o nazwie SoundMAGIC w Polsce;
- Zdaniem Urzędu, okoliczności faktyczne (interes faktyczny) nie mogą usprawiedliwić zgłoszenia przez skarżącą na swoją rzecz cudzego znaku towarowego;
- Swoje stanowisko Urząd Patentowy oparł m.in. na oświadczeniu firmy chińskiej, dotyczącym zaprzestania współpracy ze zgłaszającą oraz braku zgody firmy chińskiej na rejestrację znaku towarowego SoundMAGIC przez zgłaszającą.
- W dniu [...] lutego 2012 r. Urząd wydał decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., w której w obszernej argumentacji odniósł się do kwestii naruszenia praw spółki chińskiej, gdyż z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, iż zgłaszająca była dystrybutorem produktów w/w spółki, tym samym uzasadniona jest teza, iż pomiędzy zgłaszającą jako dystrybutorem produktów pod nazwą SoundMAGIC, a ich producentem istniał w chwili zgłoszenia przedmiotowego znaku szczególny stosunek zaufania z uwagi na relacje łączące obu partnerów. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy zaskarżoną decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] marca 2013 r.
- Konkludując, Urząd Patentowy stwierdził, iż w rozpatrywanej sprawie zostały spełnione przesłanki pozwalające stwierdzić, iż zgłaszająca działała w złej wierze. Taka teza nie wynika jedynie z faktu, iż zgłaszająca w dniu zgłoszenia posiadała wiedzę, iż osoba trzecia używa oznaczenia identycznego lub podobnego dla towarów identycznych lub do złudzenia podobnych do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji. Fakt wykorzystania przez zgłaszającą znajomości znaku towarowego i chęć zarejestrowania go na swoją rzecz bez zgody producenta towaru i właściciela znaku towarowego należy uznać za działanie w "złej wierze"
- Urząd Patentowy stwierdził, że sama okoliczność, iż zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osoba trzecia używa od dawna oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, nie wystarczy do stwierdzenia złej wiary zgłaszającego. Z tego względu Urząd wziął również pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Zamiar ten jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. W polskiej doktrynie przyjmuje się, że zgłoszenie w złej wierze ma miejsce w szczególności wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności, o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszone lub jeśli zgłoszenie dokonane jest w innym celu niż nabycie prawa w celu odróżniania własnych towarów.
Na podstawie dokonanych ustaleń Urząd Patentowy RP zasadnie uznał, w ocenie Sądu, że zgłoszenie znaku towarowego SoundMAGIC w celu uzyskania ochrony w Polsce dokonywane było w złej wierze, a zatem należało tu zastosować przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
Sąd chciałby tutaj zwrócić uwagę na dwie kwestie.
Po pierwsze, w ocenie Sądu, nie ma znaczenia, czy strony łączyła umowa dystrybucji, czyli – jak to określa pełnomocnik skarżącej – "co najmniej dwustronna czynność prawna, określająca prawa i obowiązki stron." Certyfikat udzielony przez spółkę chińską wiązał bowiem, po jego przyjęciu, również drugą stronę, tzn. firmę polską. Certyfikat i jego akceptacja stanowiły zatem źródło różnego rodzaju praw i obowiązków stron. Trafne jest zatem stwierdzenie Urzędu Patentowego, że niezależnie od charakteru zawartej umowy strony wiązał szczególny stosunek zaufania z uwagi na relacje biznesowe łączące obu partnerów. Choćby z tego powodu zgłoszenie przez skarżącą spornego znaku do rejestracji było dokonane w sposób oczywisty w złej wierze.
Po drugie, należy zwrócić uwagę, że w argumentacji skarżącej, dotyczącej głównie kwestii, o której mowa powyżej, zostały przemieszane – w sposób niedopuszczalny – argumenty prawne z argumentacją pozaprawną. Ochrona własnych interesów faktycznych na rynku, związanych z dystrybucją produktów chińskich, opatrzonych spornym znakiem, na rynku polskim nie ma bowiem w sprawie rejestracji znaku znaczenia prawnego.
Odnosząc się jeszcze do kwestii złej wiary, mającej w tej sprawie węzłowe znaczenie, należy zauważyć, że w literaturze przedmiotu (por. red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, wyd. II, Difin, Warszawa 2005, str. 215 – 217) " "...podkreśla się, że treść powołanego przepisu daje podstawę do przyjęcia, że przesłanką udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest dokonanie zgłoszenia w dobrej wierze. Ocena zachowania podmiotu z punktu widzenia dobrej lub złej wiary nie przedstawia się prosto. Trudności ujawniają się już w związku z ich pojęciem. Zarówno bowiem ujęcia normatywne złej wiary, jak i poglądy doktryny nie są jednolite. Pomimo to odwoła nie się do rozumienia dobrej/złej wiary na gruncie prawa cywilnego jest konieczne. Punktem wyjścia jest przyjęcie, że dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu o tym, że prawo, które się wykonuje, istnieje i służy działającemu. Transponując takie określenie dobrej wiary, można powiedzieć, że w złej wierze działa ten, kto wie lub ze względu na okoliczności powinien wiedzieć, że prawo mu nie służy. Jest to tylko najbardziej ogólny aspekt, który wymaga uzupełnienia o inne elementy. Po pierwsze, jeżeli zgłoszenie znaku powinno zmierzać do uzyskania prawa ochronnego w celu wyłącznego używania znaku dla odróżniania własnych towarów, zgłoszeniu znaku towarowego do rejestracji nie mogą towarzyszyć inne zamiary. Po drugie, jeżeli zgłoszenie znaku w dobrej wierze zakłada również przekonanie, że działanie to nie stanowi zagrożenia dla osób trzecich, zła wiara zgłaszającego wyraża się w tym, że działający wie lub powinien wiedzieć o takim zagrożeniu. Uogólniając można więc przyjąć, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy:
- następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy będącej następstwem niedołożenia należytej staranności o istnieniu cudzego prawa lub godnego ochrony interesu, które mogą być przez to naruszone lub
- jest dokonane nie tylko w celu odróżniania własnych towarów.
Zła wiara powinna być. ujęta obiektywnie, a wiec z odwołaniem się do okoliczności w jakich działał zgłaszający."
W ocenie Sądu, stanowisko Urzędu Patentowego w rozpatrywanej sprawie odpowiada określonym wyżej przesłankom.
Dalej, Sąd nie dopatrzył się naruszenia w rozpatrywanej sprawie art. 80 K.p.a. – tym bardziej, że w redakcji strony skarżącej sprowadzało się w istocie do naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. ("poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez organ, że firma zgłaszającej była związana ze spółką chińską. umową, a co za tym idzie - szczególnymi więzami zaufania i złożyła wniosek o udzielenie ochrony w złej wierze, co z kolei doprowadziło do zastosowania niewłaściwego przepisu prawa materialnego i błędnego rozstrzygnięcia w sprawie.").
W odniesieniu do zarzutu naruszenie zaskarżoną decyzją art. 6 septies Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej Sąd podzielił w tej kwestii stanowisko zawarte w udzielonej przez organ odpowiedzi na skargę, w którym Urząd Patentowy wprost odwołał się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 883/11, w którym Sąd ten wprost stwierdził, że "...ochrona prawa własności przed działaniami podjętymi w złej wierze jest tak daleka, iż ma niewątpliwe pierwszeństwo przed względami pewności pranej wynikającymi z długotrwałego używania danego oznaczenia."
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło