VI SA/Wa 1583/21
WyrokWSA w Warszawie2021-09-22
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Barbara Kołodziejczak-Osetek, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług w rozumieniu przepisów o obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowotnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca przygotowania i wygłoszenia wykładu ma charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, ponieważ nie dotyczy osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, lecz starannego działania. W konsekwencji uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wynikającemu z umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że Pan C.G. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z B. Sp. z o.o. P. Sp. k. Skarżąca kwestionowała kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług, twierdząc, że była to umowa o dzieło dotycząca przygotowania i wygłoszenia wykładu na kongresie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 września 2021 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. P. Sp. k. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") ustalił, że Pan C. G. ( "Uczestnik", "Ubezpieczony") podlegał w dniu 15 listopada 2015 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z "B." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością P. Sp. k. z siedzibą w L. ( "Spółka", "Skarżąca", "Płatnik").
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, z późn. zm.) - dalej "ustawa o świadczeniach" oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 423) dalej u.s.u.s.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w L. ( dalej "ZUS") wnioskiem z dnia 7 października 2020 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Uczestnika z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz Płatnika B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością P. Sp. k. w dniu [...] listopada 2015 r.
ZUS wskazał, że w toku kontroli przeprowadzonej u Płatnika ustalono, iż w terminie [...] listopada 2015 r. Uczestnik realizował umowę cywilnoprawną nazwaną "umową o dzieło". Przedmiotem zawartej umowy było przygotowanie wykładu na 32 Kongres LNE "Skuteczna sprzedaż-sprawdzone triki eksperta" z terminem wykonania [...] listopada 2015 r., wynagrodzenie za wykonanie dzieła i przeniesienie praw majątkowych ustalono na 600 zł,
Do wniosku ZUS m.in: załączył: kopię protokołu kontroli, kserokopię umowy o dzieło nr [...] zawartej w dniu [...] listopada 2015 r. z Uczestnikiem; kopię oświadczenia podatkowego, zastrzeżenia płatnika z dnia 7 marca 2016 r. do protokołu kontroli, informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z dnia 24 czerwca 2016 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ przytoczył treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 u.s.u.s. zaznaczając, że zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający (zleceniodawca).
Analizując brzmienie przepisów kodeksu cywilnego w zakresie umowy o dzieło ( art. 627 k.c.) w porównaniu do umowy zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) oraz umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.) organ stwierdził, że umowa o dzieło jest kwalifikowana do kategorii tzw. umów rezultatu, przez co rozumie się, że oceny wykonania umowy dokonuje się poprzez ustalenie osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła). Przedmiotem świadczenia jest wykonanie dzieła, które może polegać na jego stworzeniu lub przetworzeniu do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Dzieło stanowi zatem zjawisko przyszłe i w chwili zawarcia umowy nie istnieje. Przedmiotem umowy o dzieło są rezultaty materialne. Ponadto dzieło musi mieć przymiot samoistności; elementem regulacji umowy o dzieło jest odpowiedzialność przyjmującego zamówienie za wady dzieła.
Przedmiotem analizowanej umowy było przygotowanie wykładu na 32. Kongres LNE pt.: "Skuteczna sprzedaż - sprawdzone triki eksperta".
Zdaniem organu, celem tej umowy nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, bowiem przyjmujący zamówienie zobowiązał do starannego działania, polegającego na świadczeniu usług edukacyjnych, co nie może być przedmiotem umowy o dzieło. Wykonawca umowy został zobowiązany do przekazania wiedzy w formie przeprowadzenia wykładu w terminie i miejscu wynikającym z umowy. Poza tym przeprowadzenie wykładu nawet jeśli nie ma on charakteru cyklicznego i nie jest skierowany do określonej grupy słuchaczy to wymaga na ogół wcześniejszego przygotowania przez prowadzącego tak koncepcji przeprowadzenia wykładu, jak i odpowiednich materiałów.
Prezes NFZ podkreślił, że jednym z kryteriów odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Dzieło musi istnieć w sposób obiektywnie samoistny, dający możliwość - w razie sporu stron - wydania opinii przez osoby trzecie np. biegłych. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi więc element konstytutywny umowy o dzieło.(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2016 r. o sygn. akt II UK 184/15). Sąd Najwyższy w tym wyroku wskazał, iż sprawdzian taki jest niemożliwy do przeprowadzenia, jeżeli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło.
W konsekwencji zdaniem organu celem umowy nie było też osiągnięcie rezultatu w postaci nabycia przez uczestników Kongresu umiejętności. Przyjmujący zamówienie nie bierze bowiem żadnej odpowiedzialności za skuteczne przyswojenie i wykorzystanie przez słuchaczy przekazywanej im wiedzy. Mimo, że grupę docelową stanowią osoby inne niż np. studenci. Oczywistym jest, że dobór metod i sposób przeprowadzenia wykładu, może być zindywidualizowany przez wykładowcę, jednakże nie zmienia to typowej usługi w umowę rezultatu. Ponadto wykonawca umowy nie miał żadnego wpływu na to, czy uczestnicy Kongresu - słuchacze przyswoją przekazaną wiedzę, a osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. Przyjmujący zamówienie mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia wykładu, udzielania niezbędnych informacji i wskazówek. Wykonawca umowy przeprowadzając wykład, świadczył usługę względem zamawiającego na jego zlecenie.
Prezes NFZ wskazał, że z uwagi na art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 14 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 2019 r. poz. 1231, z późn. zm.) nie podlegają prawom autorskim działania o charakterze odtwórczym, polegające na ich wykonaniu w oparciu o posiadaną wiedzę oraz umiejętność jej przekazania (wyrok SN z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 543/13). Organ przytoczył też obszernie orzecznictwo sądów administracyjnych mówiące o tym, że samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem.
Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając;
I. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy:
1.art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie i błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, dowolną w miejsce swobodnej, ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bezzasadne uznanie, że złożone w postępowaniu wyjaśnienia Płatnika pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie jak tytuł oraz treść zawartej przez Płatnika z Ubezpieczonym umowy - a w konsekwencji błędne wyinterpretowanie ze stanu faktycznego sprawy, iż zawarta przez Strony umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło (wbrew nazwie i treści umowy, a także wbrew intencji stron i wbrew rzeczywistej treści łączącego strony stosunku prawnego), co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia, zgodnie z którym Ubezpieczony miał podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym sporną umową;
2.art. 69 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 6 ust 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędne przyjęcie, zawarta przez Płatnika z Ubezpieczonym umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło, i że w związku z wykonywaniem na rzecz Płatnika zobowiązania wynikającego ze spornej umowy Ubezpieczony objęty był ubezpieczeniem zdrowotnym w dniu [...] listopada 2015 roku.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 65 § 2 w zw. z art. 3531 w zw. z art. 627 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez Płatnika z Ubezpieczonym umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, podczas gdy zawarta umowa zgodnie z jej treścią oraz wolą Stron była umową o dzieło - strony umówiły się bowiem na konkretny rezultat w postaci autorskiego, przygotowanego na konkretny, zadany temat wykładu, zaś wybór autora podyktowany był posiadaniem przez niego szczególnych kompetencji oraz wiedzy;
2. art. 750 w zw. z art. 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez Płatnika z Ubezpieczonym Umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której winno stosować się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji uznanie, że Ubezpieczony z tytułu zrealizowanej umowy podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w zaskarżonej Decyzji okresie.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu Skarżąca zaznaczyła, że była zainteresowana osiągnięciem rezultatu w postaci odbycia się prelekcji, a nie starannym działaniem wykładowcy o charakterze dydaktycznym. Innymi słowy, zamiarem Skarżącej było osiągnięcie identycznego celu, jak w przypadku zamówienia artykułu prasowego na konkretny, określony z góry temat - jedyną różnicę stanowiła płaszczyzna eksploatacji dzieła - artykuł nie ukazał się w druku, a został wygłoszony przez autora w formie prelekcji.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik – po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporna umowa, zawarta między Uczestnikiem a Skarżącą, jako płatnikiem składek, jest umową o dzieło, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowi ona de facto umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zatem zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącą spornej umowy.
Jak wynika z akt sprawy przedmiotem zawartej umowy było przygotowanie wykładu na 32 Kongres LNE "Skuteczna sprzedaż-sprawdzone triki eksperta" z terminem wykonania [...] listopada 2015 r. zaś wynagrodzenie za wykonanie dzieła i przeniesienie praw majątkowych ustalono na 600 zł.
Podstawę prawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Innymi słowy w umowie zlecenia żaden rezultat nie występuje, zaś w myśl art. 354 § 1 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, zaś według § 2 art. 354 k.c. w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.
W tym aspekcie sprawy nie ma racji Skarżąca twierdząc, że skoro była zainteresowana osiągnięciem rezultatu w postaci odbycia się prelekcji, a nie starannym działaniem wykładowcy o charakterze dydaktycznym, zatem mamy do czynienia z umową o dzieło. Te argumenty skargi w żaden sposób nie podważają stanowiska, że każda zawarta umowa cywilna musi być wykonana zgodnie z jej treścią ale nie w każdej umowie cywilnej występuje dodatkowy element, a mianowicie "rezultat", który jest charakterystyczny wyłącznie dla umowy o dzieło.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zdaniem Sądu organ prawidłowo ustalił, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy, która była umową o świadczenie usług.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wbrew zarzutom skargi przygotowanie i wygłoszenie wykładu na kongres, sporządzone co prawda przez eksperta z danej dziedziny nie może być uznane za dzieło bowiem przeważają tu elementy o charakterze edukacyjnym.
Także jednorazowy charakter wykładu nie jest przesłanką wystarczającą do uznania umowy za umowę o dzieło. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony jest pogląd, że umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się weryfikacji w zakresie wykonania jej zgodnie z zamówieniem. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2017 r. sygn. akt II GSK 2566/16; dostępny w CBOSA cytowane w wyroku NSA z 25 października 2018 r. sygn. akt II GSK 703/18).
Odnośnie rezultatu w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów, czy też satysfakcji, polegającej na ugruntowaniu wiedzy, wyjaśnieniu wątpliwości, Sąd zauważa, że rezultat ten nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć, ich zaangażowania oraz indywidualnych predyspozycji i potrzeb, co jest nieprzewidywalne i niemierzalne. Zatem przy omówionym powyżej rozumieniu rezultatu, trudno mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady "dzieła". Zasób zdobytej wiedzy, czy też satysfakcja z udziału w wykładzie, nie poddają się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
Zauważyć należy, że w sprawie nie wykazano też, że wykład objęty umową nosił znamiona wypowiedzi autorskiej, miał charakter niestandardowy, wymagał od autora profesjonalnej wiedzy i niepowtarzalnych doświadczeń, wykorzystanych w sposób swoisty i indywidualny, a zatem, że wypełniał kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, który mógłby zostać potraktowany jako przedmiot umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2015 r. sygn. akt I UK 389/14, z dnia 10 maja 2016 r. sygn. akt II UK 217/15). W tym zakresie podkreślenia wymaga to, że sam temat wykładu dotyczący trików eksperta w "skutecznej sprzedaży" był tematem standardowym, na który niewątpliwie istnieje duże zapotrzebowanie w sferach związanych z biznesem.
Należy przyznać rację organowi, że co do zasady każda zawarta umowa nie nabywa atrybutów umowy o dzieło wyłącznie przez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy", na co błędnie wskazuje Skarżąca. W tym aspekcie sprawy słusznie organ zwraca uwagę na treść art. 58 k.c., zgodnie z którym czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek.
Jak też słusznie zauważył Prezes NFZ przedmiotowy wykład nie stanowi również utworu w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim gdyż nie wynika to z treści badanej umowy, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca Uczestnika wykonana została nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Reasumując, Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.
Wyrok w niniejszej sprawie Sąd wydał na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 133 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. w zw. z art. 15 zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.). Aktualna sytuacja związana z pandemią COVID-19 uzasadnia bowiem przyjęcie, że przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących, a nie można przeprowadzić jej na odległość, z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło