VI SA/Wa 1595/09
WyrokWSA w Warszawie2009-11-10
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty, nawet jeśli kierowca zapomni je odebrać z portierni, a naruszenie nie było rażące i nie spowodowało zagrożenia dla ruchu drogowego?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty, nawet jeśli kierowca zapomni je odebrać z portierni. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia. Organy administracji mają obowiązek stwierdzić fakt naruszenia i zastosować sankcje, nie oceniając przyczyn naruszenia. Przepisy art. 92a ust. 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym, wprowadzające możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, nie mają zastosowania, gdy naruszenie jest rażące lub popełnione wielokrotnie, a w niniejszej sprawie przedsiębiorca nie udowodnił braku wpływu na powstanie naruszenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę J. J. H., B. H. Sp. j. przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty podczas kontroli drogowej. Kierowca nie posiadał w pojeździe zaświadczenia poświadczającego fakt nieprowadzenia pojazdu w określonych dniach. Strona skarżąca argumentowała, że dokumenty zostały przygotowane i przekazane na portiernię, a kierowca zapomniał je zabrać z pośpiechu i nieuwagi, co nie powinno obciążać przewoźnika, zwłaszcza że kierowca został ukarany mandatem. GITD utrzymał karę, uznając odpowiedzialność przewoźnika za obiektywną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2009 r. sprawy ze skargi J. J. H., B. H. Sp. j. z siedzibą w J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...} lipca 2009 r. nr [...} w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] maja 2009 r. o nałożeniu na J. J. H., B. H. Sp.J. z siedzibą w J. (skarżący) kary pieniężnej w wysokości 500 zł utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Podstawę prawną decyzji stanowiły przepisy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.- dalej u.t.d.), lp. 1.7. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 3 i 7, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE Nr L 370 z 31.12.1985, ze zm.), art. 31 ust.1 i 2 i 2a ustawy o czasie pracy kierowców z dnia 16 kwietnia 2004 r. (Dz. U. z 2004 r., Nr 92, poz. 879 ze zm.)
Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Powyższa kara została nałożona w wyniku kontroli pojazdu marki M. o nr rej. [...] wraz z naczepą w dniu [...] stycznia 2009 r., którą przeprowadzono na drodze krajowej nr [...] w miejscowości B. Pojazdem kierował T. M. Analiza okazanych przez kierowcę dokumentów wykazała wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty, tj. kierowca nie posiadał w pojeździe stosownego zaświadczenia poświadczającego fakt nieprowadzenia pojazdu za dni [...] i [...] stycznia 2009 r. oraz za okres od godz. 21:00 dnia [...] stycznia 2009 r. do godz. 7:00 dnia [...] stycznia 2009 r.
Przesłuchiwany jako świadek kierowca zeznał, że nie został wyposażony przez pracodawcę w wymagane zaświadczenie. Kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 50 zł.
W odwołaniu strona podnosi, że dokumenty zostały przygotowane oraz przekazane kierowcy przez portiernię, natomiast jedynie pośpiech i nieuwaga kierowcy, który nie pobrał dokumentów spowodowały powstanie naruszenia. Powyższe potwierdził również sam kierowca w oświadczeniu, które złożył na piśmie w dniu [...] lutego 2009 r. Jednocześnie skarżący podnosi, że obowiązujące przepisy nie określają w jaki sposób następuje przygotowanie i wręczenie kierowcy wymaganych dokumentów. Ponieważ kierowca został ukarany mandatem w wysokości 50 zł, a przewoźnik nie miał wpływu na powstałe naruszenie organ powinien nie wszczynać postępowania administracyjnego wobec przewoźnika.
W uzasadnieniu GITD uznał, iż argumentacja skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Kierowca winien mieć zaświadczenie w trakcie wykonywania przewozu, zaś taki dokument w trakcie kontroli drogowej niewątpliwie nie został okazany. W związku z tym zdaniem organu bezspornym jest, iż w dniu kontroli naruszono obowiązki wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Kierowca pojazdu obowiązany jest mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. zapisy z urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku. Podczas kontroli kierowca ma obowiązek udokumentować swój czas pracy w bieżącym dniu oraz okazać wykresówki używane przez niego w ciągu poprzednich 28 dni.
Odnosząc się do zarzutów odwołania o niesłusznym ponoszeniu odpowiedzialności przedsiębiorcy za zachowanie kierowcy w zakresie opisanego naruszenia organ uznał że jest on chybiony i nie zasługuje na uwzględnienie. W tym zakresie powołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06:, w myśl którego regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa, wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Taka też jest idea i taki jest prewencyjny cel sankcji ustanowionej w art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców. Kara pieniężna statuowana w art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. nie stanowi odpłaty za popełniony czyn, lecz ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu realizacji wykonawczo-zarządzających zadań administracji agregowanych przez pojęcie interesu publicznego. (...). W tym kontekście TK stwierdził, że "funkcja represyjna nie jest zasadniczym celem art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. Kara pieniężna wprowadzona przez ten przepis nie sprowadza się do wyrządzenia osobistej dolegliwości za naruszenie fundamentalnych zasad współżycia ludzi w społeczeństwie, ale ma zagwarantować należyte prowadzenie działalności gospodarczej. Z tego względu kara ta nie mieści się w systemie prawa karnego i nie może być objęta konstytucyjnymi regułami odpowiedzialności karnej. Skutkiem tego było dodanie z dniem 21 grudnia 2005 r. art. 92a u.t.d., na mocy ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 180, poz. 1497). Przepis ten wprowadził dodatkowo odpowiedzialność kierowcy pojazdu samochodowego, w trybie określonym w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, za naruszenie: obowiązku posiadania w pojeździe wymaganych dokumentów; zasad dotyczących maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy i czasu odpoczynku (art. 92a ust. 1 u.t.d.). Tym samym jednak nie wykluczył, co do zasady, odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego transport drogowy na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. (art. 92a ust. 3 u.t.d.). Jednocześnie organ odwoławczy przytoczył przepisy art. 10 ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, zarzucając :
- błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie art. 92a u.t.d. przez przyjęcie, że przewoźnik (skarżący) miał wpływ na zachowanie kierowcy polegający na niezabraniu ze sobą dokumentów poświadczających fakt nieprowadzenia pojazdu w określonych w dokumentach dniach [...] i [...] stycznia 2009.r. oraz nieuwzględnienie przez organ faktu, że kierowca został już ukarany za swoje uchybienie karą 50 zł,
- naruszenie art.92a ust. 4 u.t.d. przez wszczęcie postępowania wobec przewoźnika w sytuacji, gdy nie miał on wpływu na zaniechanie kierowcy, a naruszenie nie było rażące i nie spowodowało zagrożenia dla ruchu drogowego.
Co do zasady skarżący podtrzymał w skardze swoje argumenty opisane w odwołaniu. Zdaniem strony skarżącej wymagane prawem dokumenty zostały wystawione przez przewoźnika i przekazane na portiernię natomiast kierowca T. M. dokumentów nie odebrał, jak sam stwierdził przez" pośpiech i nieuwagę". Okoliczności te zostały potwierdzone przez kierowcę, który złożył stosowne oświadczenie. Skarżąca podnosi, że sposób wyposażenia kierowcy w wymagane dokumentów przewoźnicy regulują wewnętrznie ustalonymi zwyczajami lub zarządzeniami swoich organów. W firmie skarżącego ustalił się zwyczaj, że w przypadku wyjazdu nocnego, gdy administracja przewoźnika nie pracuje dokumenty znajdują się na portierni i kierowca ma obowiązek je odebrać. Skoro kierowca tego nie zrobił i zaniechania nie wytłumaczył, to on ponosi odpowiedzialność za brak stosownych dokumentów w samochodzie na czas transportu.
Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, iż przewoźnik w każdej sytuacji odpowiada za zaniedbania kierowcy, nawet za te, na które nie ma wpływu. Zdaniem skarżącego potwierdza to dokłada analiza art. 92a u.t.d., uwzględniająca poprawkę z 29 lipca 2005.r. Żadna z przesłanek wykluczających zastosowanie art.92a ust. 4 u.t.d. nie zachodzi w tej sprawie. Brak ww. dokumentów nie zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego, a takie przewinienie skarżący popełnił pierwszy raz. Organ I instancji nawet tych okoliczności nie badał, a miał taki obowiązek. Strona wskazuje, iż zgodnie z pismem Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2009.r. skierowanym do wszystkich Wojewódzkich Inspektorów Transportu Drogowego nr [...] w sytuacjach, o których mowa w art. 92a ust 4 u.t.d. należy wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W niniejszej sprawie organy I i II instancji nie wykonały obowiązku, który sobie narzuciły.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Oznacza to, że sądy administracyjne sprawują kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę z punktu widzenia wskazanych wyżej kryteriów skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone decyzje nie naruszają prawa.
Należy wskazać, iż ustalenia faktyczne poczynione w związku z kontrolą z dnia [...] stycznia 2009 r. nie były kwestionowane przez stronę. Odmienna była tylko ocena tych okoliczności dokonana przez skarżącego, który uważał, iż dopełnił wszystkich formalności dotyczących dokumentów kierowcy. Ponadto dowodził, iż jako przewoźnik dochował aktów staranności wymaganych przez przepisy prawa - przygotował dokumenty dla kierowcy, zaś nie miał żadnego wpływu na zachowanie kierowcy, który zapomniał zabrać tych dokumentów z portierni.
Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej zawartych w skardze należy na wstępie zaznaczyć, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00).
W ocenie Sądu obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa wynika bezspornie, iż organy inspekcji transportu drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa – mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których przedsiębiorca dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków.
Co prawda do kontroli doszło w dniu [...] stycznia 2009 r., a zatem po wejściu w życie ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy o czasie pracy kierowcy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 99, poz. 661). Z dniem 20 czerwca 2007 r. zmieniła ona art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym mówiący o współodpowiedzialności kierowcy i przedsiębiorcy za wykonywanie transportu drogowego. Wprowadzony tą nowelą przepis stanowi, iż postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W myśl dodanego tą nowelą przepisu ust. 5; "przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności:1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego; 2) zostało popełnione wielokrotnie".
W rozpatrywanej sprawie kierowca pojazdu przesłuchany w charakterze świadka w dniu kontroli, a zatem bezpośrednio po zdarzeniu zeznał, iż nie otrzymał od pracodawcy brakujących zaświadczeń. Natomiast w swoim oświadczeniu z dnia [...] lutego te zeznania zmienił wskazując, iż stosownych zaświadczeń przygotowanych przez pracodawcę zapomniał odebrać, zatem stwierdzone uchybienie nastąpiło z jego winy.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi dotyczących braku winy przedsiębiorcy należy zaznaczyć, że to do obowiązku przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy należy posiadanie w trakcie kontroli wymaganych prawem dokumentów, w tym oświadczenia. Z punktu widzenia organów dokonujących kontroli najistotniejsze znaczenie mają zatem ustalenia faktyczne dokonane podczas kontroli. Ustalenia te zostają udokumentowane w protokole kontroli. Taki protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu kontroli drogowej stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04; LEX nr 205475). Dodatkowo ustalenia protokołu kontroli zostały potwierdzone zeznaniami kierowcy w charakterze świadka. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, późniejsze odwołanie tych zeznań na piśmie przez kierowcę nie może być uznane za bardziej wiarygodny od protokołu dowód na okoliczność odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy. Ponadto to przedsiębiorca powołujący się na przepisy art. 92a ust. 4 u.t.d. powinien udowodnić zaistnienie okoliczności wskazanych w tym przepisie, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Nie można też podzielić stanowiska skarżącego co do braku odpowiedzialności przedsiębiorcy uregulowanej w 92 ust.1 - 3 u.t.d. w przypadku ukarania kierowcy mandatem karnym w trybie art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. W art. 92a ust. 2 określa się odpowiedzialność kierowcy w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Porównanie tych unormowań z zawartymi w art. 92 ust. 1 - 3 tej samej ustawy wskazuje, że na podstawie wymienionych przepisów możliwe jest ukaranie w innym trybie (art. 92 ust. 3 jednoznacznie wskazuje na stosowanie trybu postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorców) innego niż kierowca podmiotu, to jest przedsiębiorcy. W art. 92a ust. 3 wręcz przewiduje się dopuszczalność wszczęcia postępowania wobec przedsiębiorcy mimo wszczęcia postępowania wobec kierowcy. Wymienione regulacje wskazują na odrębność trybów i materialnoprawnych podstaw odpowiedzialności kierowców i przedsiębiorców. Unormowania zawarte w poszczególnych jednostkach redakcyjnych art. 92a nie wykluczają odpowiedzialności przedsiębiorców za naruszenia identyczne z tymi, za które odpowiadają także kierowcy (por. wyrok NSA z dnia 20 czerwca 2006 r., sygn. akt I OSK 1000/05, LEX nr 266311, wyrok NSA z dnia 13 maja 2008 r. sygn. akt II GSK 99/08, LEX nr 495495). Dlatego też zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie.
Jednocześnie Sąd uznał, iż brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, które organ poczynił w toku postępowania administracyjnego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonania prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialno-prawnym.
Z tych wszystkich względów na mocy art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił bowiem zaskarżone decyzje nie naruszają prawa w stopniu wymagającym ich uchylenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło