VI SA/Wa 1652/12
WyrokWSA w Warszawie2012-11-06
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Andrzej Czarnecki, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierujący pojazdem samochodowym (w tym zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony) ma obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po drodze krajowej, nawet jeśli droga ta nie jest odpowiednio oznakowana, a kierujący nie posiadał urządzenia do poboru opłat?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kierujący pojazdem samochodowym, w tym zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, ma bezwzględny obowiązek znajomości przepisów dotyczących korzystania z dróg publicznych, w tym obowiązku uiszczania opłat elektronicznych. Brak odpowiedniego oznakowania drogi nie zwalnia z tego obowiązku, a kara pieniężna ma charakter obiektywny i jest nakładana na podstawie samego faktu naruszenia prawa, niezależnie od winy czy świadomości kierującego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na skarżącego za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Skarżący kierował zespołem pojazdów (samochód osobowy z przyczepą), którego dopuszczalna masa całkowita przekraczała 3,5 tony. Skarżący kwestionował decyzję, podnosząc m.in. brak należytego oznakowania drogi, brak możliwości uiszczenia opłaty w inny sposób niż przez urządzenie elektroniczne oraz niezgodność przepisów z Konstytucją.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2012 r. sprawy ze skargi P. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej oddala skargę
Decyzją z [...] czerwca 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] października 2011 r., którą nałożono na P. W. (dalej skarżący) karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych, za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia [...] października 2011 r. o godzinie [...] na autostradzie [...], w [...], inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli mobilnej zespół pojazdów: samochód osobowy marki V. o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki S. o nr rej. [...]. Pojazdem samochodowym kierował Pan P. W. Dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów przekraczała 3,5 t. Z uwagi na fakt, iż w toku przejazdu po autostradzie [...], na odcinku węzeł B. - węzeł K., urządzenie DSRC (skaner), zainstalowane w pojeździe służbowym Inspekcji Transportu Drogowego, nie wykryło urządzenia służącego do poboru opłat elektronicznych jednostki pokładowej viaBOX w powyższym zespole pojazdów został on zatrzymany do kontroli mobilnej. Droga krajowa po której ustalono poruszanie się kontrolowanego pojazdu samochodowego została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 3 lit. b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r. Nr 80, poz. 433). Kontrola pojazdu bezspornie potwierdziła, iż zatrzymany pojazd nie był wyposażony w urządzenie służące do poboru opłat elektronicznych jednostkę pokładową viaBOX), a za przejazd na kontrolowanym odcinku drogi krajowej nie uiszczono opłaty elektronicznej o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm. ,zwana dalej u.d.p.).
Decyzją z [...] października 2011 została nałożona przez GITD na skarżącego, jako kierującego kara pieniężna w kwocie 3.000 zł stosownie do treści art. 13 k ust. 1 pkt 1 u.d.p.
W wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżący podnosił, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., tj. ustalenia faktycznej dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz ustalenia czy skarżący miał możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd płatnym odcinkiem drogi krajowej. Strona utrzymuje, iż nie miała możliwości stwierdzenia czy droga, którą się poruszała była objęta obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, ponieważ nie była ona należycie oznakowana. Skarżący podnosi również, iż wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem art. 10 k.p.a., poprzez uniemożliwienie stronie weryfikacji i postępowania Inspekcji, ze względu na zbyt krótki czas pomiędzy rozpoczęciem postępowania, a wydaniem decyzji oraz błędne informacje udzielane przez funkcjonariuszy. Skarżący twierdzi, iż zgodnie z art. 13hc u.d.p. w zw. z art. 13ha ust. 3 tej ustawy, nie był zobowiązany do posiadania urządzenia służącego do poboru opłat drogowych i nie miał możliwości uiszczenia jej w inny sposób. Skarżący podnosi ponadto naruszenie art. 32 i art. 7 w zw. z art. 217 Konstytucji w zakresie, w jakim sposób skonstruowania zasad poboru opłaty uniemożliwia uiszczanie jej osobom, których samochody nie przekraczają dopuszczalnej masy całkowitej 3,5 t. Nadto skarżący wyjaśnił, iż nie jest przedsiębiorcą wykonującym działalność transportową, a przejazdu pojazdem samochodowym z przyczepą dokonała jedynie jednorazowo, zaś rzeczywista masa kontrolowanego pojazdu nie przekraczała 3,5 t. GITD ponownie rozpoznając sprawę i odpowiadając na zarzuty skarżącego wyjaśnił, iż wszystkie decyzje w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za przejazd po drodze krajowej z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej mają charakter decyzji związanych. Organ, rozstrzygając sprawę, nie ma zatem możliwości wydania decyzji o innej treści niż ta, którą przewidują przepisy prawa, o ile zaistniał określony w tych przepisach stan faktyczny.
W ocenie organu zarzut naruszenia czynnego udziału w postępowaniu jest bezzasadny. Strona niniejszego postępowania administracyjnego była bowiem jednocześnie osobą kontrolowaną. Zatem brała bezpośredni udział w przeprowadzonej kontroli i miała zapewnioną możliwość zgłaszania uwag do protokołu kontroli.
Niezasadne jest również zarzucanie, iż przy wydaniu decyzji doszło do naruszenia przepisów Konstytucji gdyż postępowanie administracyjne było prowadzone na podstawie i w granicach prawa, zgodnie z dyrektywą przepisu art. 8 k.p.a., według którego organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.
Ustosunkowując się do zarzutów strony dotyczących braku obowiązku posiadania zainstalowanego w pojeździe urządzenia służącego do poboru opłaty drogowej organ uznał, że ten zarzut nie podlega uwzględnieniu, ponieważ obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej za przejazd po płatnych odcinkach dróg krajowych dotyczy także zespołu pojazdów, tj. samochodu osobowego i przyczepy, których łączna dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony. Z przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. jasno wynika, że obowiązek uiszczania opłaty elektroniczne dotyczy pojazdów samochodowych w rozumieniu .art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej i masie całkowitej (dmc) powvżej 3,5 tony. Przy określaniu dmc zespołu pojazdów sumuje się dmc pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy. Jak wynika z protokołu kontroli sporządzonego na podstawie przedstawionych przez stronę dowodów rejestracyjnych - dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów wynosiła 4400 kg. Należy więc stwierdzić, iż kontrolowany zespół pojazdów niewątpliwie był objęty obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po płatnych odcinkach dróg krajowych, określonym w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p.
GITD wskazał, że od dnia 1 lipca 2011 r. system poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, oparty na kartach opłat drogowych (tzw. "winietach") został zastąpiony przez system elektronicznego poboru opłat, zatem od tej daty nie istnieje zatem inna forma poboru opłat za przejazd po drogach krajowych, niż w ramach systemu elektronicznego.
Odnoście zarzutu dotyczącego braku możliwości zakupu urządzenia przeznaczonego do poboru opłaty elektronicznej organ stwierdził, że przesłankami odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków.
Co do braku właściwego oznakowania drogi organ wskazał, że o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie przepisy prawa , nie zaś znaki drogowe, które mają charakter jedynie znaków informujących, a nie znaków zakazu lub nakazu. Za właściwe ustawienie znaków drogowych odpowiada zarządca drogi, nie zaś Inspekcja Transportu Drogowego. Co więcej, kierujący pojazdami samochodowymi mają obowiązek znać podstawowy zakres przepisów dotyczących dróg publicznych. Brak wiedzy, czy świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych czy też ponoszenia opłat elektronicznych nie może niewątpliwie być usprawiedliwieniem dla naruszenia przepisów.
Organ zaznaczył, iż ustawodawca nie uzależnił obowiązku pobierania opłaty elektronicznej od celu wykonywanego przejazdu. Zatem nie ma znaczenia w jakim celu był wykonywany kontrolowany przejazd, w szczególności czy przejazd był wykonywany w celu prywatnym, czy w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Okoliczność ta nie jest okolicznością istotną dla rozpoznania sprawy administracyjnej.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zostało też szczegółowo wyjaśnione umocowanie do sporządzenia protokołu kontroli przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego, które wynika z 13l ust. 2 u.d.p. w związku z przepisem § 6.1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Protokół podpisuje kontrolujący i kontrolowany, który może wnieść zastrzeżenia do protokołu kontroli, jak również może odmówić jego podpisania. Protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu 76 § 1 k.p.a. Podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 240/09).
Skarżący P. W. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę. Wniósł o uchylenie decyzji GITD oraz dodatkowo o rozważenie możliwości zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego w trybie przepisu art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. 1997 Nr 102 poz. 643 ze zmianami) z pytaniem prawnym co do zgodności przepisów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia w sprawie z przepisem art. 2 oraz art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że organ nie odniósł się do zarzutu naruszenia przez zasady poboru opłaty przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej tj. przepisu art. 32 i art. 7 oraz art. 217. Niekonstytucyjny przepis nie może stanowić, co do zasady podstawy do nakładania na jednostki obowiązków, jak również nie może być podstawą ograniczania jej praw (por. wyrok SN z dnia 10 listopada 1999 r. I CKN 204/98, OSNC 2000/5/94).
Omawiając przepisy ustawy o drogach publicznych w części dotyczącej opłaty elektronicznej skarżący wywodzi, że przyjęta przez ustawodawcę regulacja narusza art. 2 Konstytucji, albowiem przeciętny obywatel nie jest w stanie zorientować się czy powstał dla niego obowiązek uiszczenia opłaty, ponieważ oznaczenie dróg lub odcinków, z którymi wiąże się opłata jest niejasne i zawarte wyłącznie w akcie wykonawczym, zaś drogi krajowe nie są należycie oznakowane, nie można uiścić opłaty bez specjalnego urządzenia, a często nie ma wpływu na możliwość jego zakupu.
Natomiast naruszenia art. 217 Konstytucji skarżący upatruje w tym, iż ustawa nie precyzuje przesłanek do ustalenia wysokości opłaty w inny sposób niż poprzez wymuszone nabycie urządzenia. Dodatkowo prawa obywatela naruszone są również z tej przyczyny, że opłacie podlegają tylko niektóre drogi, albo też tylko ich fragmenty. Taki stan rzeczy, w ocenie skarżącego nie koresponduje z zasadą państwa prawa, albowiem nie spełnia kryterium należytego i jasnego poinformowania obywatela, kiedy aktualizuje się jego obowiązek uiszczenia opłaty.
Wobec powyższego zadaniem skarżącego za niezgodne z Konstytucją należy uznać przepisy;
– art. 13ha ust. 1 i ust. 6 u.d.p. należy uznać za niezgodny z przepisem art. 217 i art. 84 Konstytucji w związku z tym, że przekazuje ustalenie istotnych elementów stosunku daninowego do przepisów wykonawczych,
– art. 13hc ust. 2 u.d.p poprzez to, że nie obliguje podmiotów pobierających opłaty elektroniczne do umożliwienia uiszczenia opłat w inny sposób, a jedynie daje im taką możliwość, należy uznać za niezgodny z przepisem art. 2 oraz art. 84 Konstytucji, albowiem uniemożliwia obywatelom uiszczenie opłaty w sposób inny niż poprzez zakupienie specjalnego urządzenia, co w efekcie niewspółmiernie zwiększa wymiar opłaty, jeśli mamy do czynienia z jednorazowym przejazdem podlegającym opłacie,
– art. 13hc ust. 2 u.d.p., który pozostaje w sprzeczności z przepisem art. 2 Konstytucji, ze względu na to, że brak zobligowania podmiotów pobierających opłatę, do umożliwienia opłacania jej w innej formie, jest sprzeczny z zapisem art. 13k ust. 3 tej ustawy, a zatem uniemożliwia obywatelom uiszczenie jej w innej formie i uniknięcie kary w sytuacji, gdy nie dysponują prawidłowo działającym transponderem.
– art. 13 ust. 1 pkt. 3 oraz art. 13k ust. 1 pkt. 1 u.d.p., które nakładają obowiązek uiszczania opłaty oraz statuują karę za jego niedopełnienie w oderwaniu od opisanych okoliczności, co jest sprzeczne z przepisem art. 2, art. 84 oraz art. 217 Konstytucji.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżone decyzje GITD nie naruszają prawa.
Na wstępie należy podkreślić, że protokół kontroli został podpisany bez uwag. Bezspornym zatem jest, iż skarżący w dniu kontroli dokonał przejazdu po odcinku drogi krajowej, objętej obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., bez uiszczenia tej opłaty, czyniąc to pojazdem samochodowym, w rozumieniu art. 2 pkt 33 r.d. – tj. zespołem pojazdów, składającym się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Z akt administracyjnych sprawy wynika także w sposób jednoznaczny, że pojazd samochodowy, którym poruszał się skarżący, nie posiadał urządzenia viaBOX, służącego do pobierania opłaty elektronicznej za poruszanie się po odcinkach płatnych dróg publicznych.
Stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p., za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym - skarżący, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.dp., za który pobiera się opłatę elektroniczną: bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych. Zatem ustawodawca jednoznacznie wskazał, iż karę pieniężną za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej nakłada się na kierującego pojazdem niezależnie od tego, kto jest właścicielem pojazdu.
W ocenie Sądu, należy uznać, iż organy obu instancji słusznie stwierdziły, że kierujący pojazdami samochodowymi mają bezwzględny obowiązek znajomości podstawowego zakresu przepisów dotyczących korzystania z dróg publicznych. Brak wiedzy, czy świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych, czy też ponoszenia opłat elektronicznych, nie może być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów. Należy ponadto wyraźnie podkreślić, że skoro obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych został ustalony w ustawie zmieniającej - z dnia 7 listopada 2008 r., to organy słusznie przyjęły, mając na względzie ponad trzyletni okres vacatio legis, że skarżący miał wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi.
Sąd przychylił się ponadto do stanowiska organu, iż ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i 2 u.d.p., w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Zaznaczyć należy, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna, co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z 5 września 1995 r., sygn. III AZP 16/95, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 października 1998 r., sygn. akt IV SA 1792/96; z 7 grudnia 1994 r., sygn. akt SA/Lu 49/94; z 5 czerwca 2001 r., sygn. akt III SA 2661/00).
W tym miejscu przywołać należy stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06, gdzie stwierdzono, iż odpowiedzialność karnoadministracyjna to odpowiedzialność typu represyjno-porządkowego, będąca przejawem interwencjonizmu państwowego w sferach, jakie uznane zostały przez ustawodawcę za szczególnie istotne. Odpowiedzialność ta, oparta na zasadzie winy obiektywnej, może posługiwać się sankcjami bezwzględnie oznaczonymi i wówczas przybiera postać odpowiedzialności ustawowej. Ma zastosowanie do osób fizycznych, prawnych, oraz jednostek nieposiadających osobowości prawnej. Trybunał wskazał, iż postępowanie represyjne różni od postępowania nierepresyjnego to, że wiążą się z nim inne cele i funkcje niż ze stosowaniem środków prawnych o charakterze prewencyjno-ochronnym i zabezpieczającym. Trybunał wyraźnie zaznaczył w tym kontekście, iż art. 42 ust. 1-3 Konstytucji RP odnosi się tylko do odpowiedzialności karnej i postępowania karnego i nie powinien być rozciągany na wszelkie inne postępowania, w których stosowane są jakiejkolwiek sankcje i dolegliwości, albowiem prowadziłoby to do zakwestionowania całej filozofii winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego i administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, iż w prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych.
W konsekwencji - kierując się ww. wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego, należy przyjąć iż istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, należy w tej sytuacji uznać, iż argumentacja skarżącego dotycząca kwestii braku zawinienia po jego stronie, nie ma w niniejszej sprawie jakiegokolwiek istotnego znaczenia, albowiem przepisy ustawy o drogach publicznych, powołane w spornych decyzjach organów obu instancji, nie uzależniają nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących w przewozach drogowym regulacji (w tym dotyczących opłat elektronicznych) od ustalenia winy podmiotu wykonującego dany przewóz. Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec podmiotów wykonujących przewóz po drogach publicznych bez dopełnienia stosownego obowiązku opłat, które nakładają na nich przepisy ustawy o drogach publicznych, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu, obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Taka formuła odpowiedzialności powoduje, że w tego typu sytuacjach zasada domniemania niewinności nie znajduje zastosowania. Podstawową przesłanką odpowiedzialności jest w takim układzie odniesienia bezprawność czynu rozumiana, jako zachowanie niezgodne z przepisami prawa.
Organy Inspekcji Transportu Drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa, mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których skarżący dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków.
Zdaniem Sądu, nie można skutecznie - przy badaniu okoliczności niniejszej sprawy, powoływać się na przesłankę braku zawinienia po stronie skarżącego, wynikającej z nieoznaczenia drogi, jako drogi płatnej. Przyczyny, z powodu których opłata elektroniczna nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania niniejszej sprawy administracyjnej.
Zdaniem Sądu, organy prawidłowo oceniły, że przesłanką odpowiedzialności skarżącego jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez niego określonego prawem obowiązku uiszczenia stosownej opłaty za przejazd po drodze publicznej. Niewątpliwie obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o charakterze bezwzględnym, stąd też inspektor, stwierdzając brak urządzenia do poboru opłat, zobligowany był do nałożenia kary pieniężnej. Nie budzi również jakichkolwiek wątpliwości, iż w niniejszej sprawie podmiotem odpowiedzialnym za przejazd pojazdem bez uiszczenia opłaty elektronicznej był kierujący pojazdem – skarżący.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutów dotyczących braku stosownego oznakowania odcinka drogi, po której poruszał się skontrolowany zespół pojazdów, Sąd stwierdził, że GITD słusznie zauważył, iż o zaliczeniu do kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie normy powoływanych wyżej przepisów ustawy o drogach publicznych i rozporządzenia do tej ustawy, nie zaś znak drogowy. Zdaniem Sądu, znaki drogowe mają charakter znaków informujących, a nie znaków - zakazu lub nakazu. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, istotny jest bowiem rodzaj dyrektywy płynącej ze znaku, a mianowicie można się nie stosować tylko do dyrektywy, której uczestnik ruchu jest obowiązany się podporządkować, a taką jest zakaz lub nakaz. Taki obowiązek nie powstaje natomiast w zakresie informacji, wynikającej ze znaku. W tej sytuacji należy uznać, że podstawą wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. 1 u.d.p. było nieuiszczenie opłaty elektronicznej, określonej w ww. przepisach na odcinku dróg wymienionym w rozporządzeniu, a nie za niezastosowanie się do znaku drogowego, który w tym zakresie nie kreuje przecież jakiegokolwiek obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, a jedynie informuje o nim. Zatem, zdaniem Sądu, brak oznakowania informującego o płatnej drodze, nie mógł mieć żadnego istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że kara pieniężna w wysokości 3.000 złotych, wynikająca z naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o drogach publicznych, została nałożona na podstawie obiektywnie stwierdzonego naruszenia, polegającego na przejeździe po drodze krajowej, na której pobierana jest opłata elektroniczna, pojazdem samochodowym (zespołem pojazdów) powyżej 3,5 tony, bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej. Zdaniem Sądu, skarżący nie może skutecznie uwolnić się od powyższej odpowiedzialności poprzez wskazanie, iż nie wiedział o tym, że dana droga należy do dróg, na których pobiera się opłaty elektroniczne. Skarżący, korzystając bowiem z dróg krajowych lub ich odcinków, miał bezwzględny obowiązek zapoznania się m.in. ze stosownymi unormowaniami prawnymi w zakresie uiszczania opłat za przejazd po drogach krajowych. W ocenie Sądu, należy w konsekwencji uznać, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). Nadto należy uznać, iż stanowiska wyrażone w spornych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy wniosek strony skarżącej o skierowanie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego należało uznać za niezasadny.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło