VI SA/Wa 1677/17
WyrokWSA w Warszawie2017-11-07
Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Sławomir Kozik, Joanna Kruszewska - Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie produktów rolno-spożywczych, w tym napojów winiarskich, może wprowadzać konsumenta w błąd co do ich nazwy, składu, pochodzenia lub innych właściwości, a jeśli tak, jakie są konsekwencje prawne dla producenta?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy inspekcji jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych nieprawidłowo oceniły niektóre z zarzucanych skarżącej nieprawidłowości w oznakowaniu produktów. W szczególności, sąd stwierdził, że użycie określeń "aromat o smaku korzeni" i "aromat o smaku ziół" w przypadku jednego z produktów nie wprowadzało konsumenta w błąd. Ponadto, sąd uznał, że chociaż niektóre oznaczenia mogły być uznane za wprowadzające w błąd, to kara pieniężna powinna zostać ponownie oceniona z uwzględnieniem prawidłowo ustalonych naruszeń.Stan faktyczny
Spółka J. S.A. Sp. k. została ukarana karą pieniężną za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej, w tym napojów winiarskich, z powodu nieprawidłowości w ich oznakowaniu. Zarzuty dotyczyły m.in. sugerowania użycia malin w produkcie, który zawierał jedynie aromat malinowy, nieprecyzyjnego opisu składników "korzennych" i "ziołowych", użycia nazwy handlowej "C." sugerującej włoskie pochodzenie, oraz nieprawidłowego oznaczenia zawartości alkoholu i rodzaju produktu w przypadku napoju "B.". Spółka kwestionowała te zarzuty, argumentując, że oznaczenia nie wprowadzały konsumentów w błąd i były zgodne z obowiązującymi przepisami.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2017 r. sprawy ze skargi J. S.A. Sp. k. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych na rzecz skarżącej J.S.A. Sp. k. z siedzibą w D. kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem skargi wniesionej przez J. S.A. Sp. k. z siedzibą w D.(dalej "Spółka", "Strona", "Skarżąca") jest decyzja Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych (dalej: "GIJHARS") z [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej.
Decyzją z [...] lipca 2014 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: "K.p.a."), art. 21 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577, z późn. zm., dalej: "u.j.h.a.r.s."), w związku z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., art. 3 pkt 5, art. 6 ust. 1 i ust. 2, art. 7 ust. 2 pkt 1, art. 40a ust. 1 pkt 3 oraz art. 40a ust. 5 u.j.h.a.r.s., art. 2 pkt 2, art. 3 ust. 1 lit. n ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku win (Dz. U. 2011 r. nr 120 poz. 690, z późn. zm., dalej: "u.w.r.w.w."), art. 45 ust. 2 art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz art. 47 ust. 1, art. 48 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914, dalej: "u.b.ż.ż."), pkt 1 załącznika 5 do rozporządzenia ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. z 2007 r. Nr 137, poz. 966, z późn. zm.), art. 3 pkt 8, art. 8 ust. 1, art. 16 oraz art. 17 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. WE L 31 z 01.02.2002, str. 1 z późn. zm.; Dz. Urz. Polskie wydanie specjalne, rozdz. 15, t. 6, str. 463 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Spółkę, GIJHARS utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej: "WIJHARS") z [...] stycznia 2014 r., wymierzającą Stronie karę pieniężną w wysokości [...] zł za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej.
GIJHARS wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, że w dniach [...] i [...] października oraz [...] listopada 2014 r., inspektorzy WIJHARS, działając na podstawie upoważnienia Nr [...] z [...] października 2013 r., wydanego przez WIJHARS przeprowadzili kontrolę w zakresie jakości handlowej fermentowanych napojów winiarskich w przedsiębiorstwie Strony (protokół z kontroli nr [...] z [...] listopada 2013 r.). W toku kontroli pobrano urzędowe próbki z 4 partii wyrobów winiarskich celem przeprowadzenia badań laboratoryjnych oraz kontroli prawidłowości oznakowania:
- "Z." 13 % obj. 1 1, Aromatyzowane wino z soku winogronowego, czerwone, słodkie, wielkość partii produkcyjnej: [...], data produkcji [...] r., nr partii L: [...],
- "Z." 13 % obj. 1 1, Aromatyzowane wino z soku winogronowego, czerwone, słodkie, wielkość partii produkcyjnej: [...], data produkcji [...] r., nr partii L: [...],
- "C." 12% obj. 1 1, Aromatyzowany napój winny owocowy, biały, słodkie o smaku ziołowym, wielkość partii produkcyjnej: [...], data produkcji [...] r., nr partii L: [...],
- "B." 15 % obj. 275 ml, Napój winny, owocowy, aromatyzowany, słodkie, półmusujący gazowany, wielkość partii produkcyjnej: [...], data produkcji [...] r., nr partii L: [...].
Badania laboratoryjne przeprowadzone w Centralnym laboratorium GIJHARS w [...] potwierdziły zgodność analizowanych parametrów jakościowych z wymaganiami deklarowanymi przez producenta. Natomiast w trakcie oceny prawidłowości oznakowania stwierdzono następujące nieprawidłowości w poszczególnych partiach wyrobów, tj.:
- w przypadku wyrobu o nazwie "Z." producent na etykiecie i kontretykiecie zastosował w nazwie określenie "malinowe", podczas gdy do wyrobu przedmiotowego napoju alkoholowego nie użyto soku malinowego, a jedynie aromat malinowy, co wprowadza konsumenta w błąd, co do nazwy i składu,
- w przypadku wyrobu o nazwie "Z." na kontretykiecie zawarto sformułowanie: "zawiera naturalne aromaty o smaku wina grzanego, korzeni i ziół". Z przedstawionej dokumentacji wynika, że do wyrobu dodawany jest aromat wina grzanego (który zawiera naturalne wyciągi substancji aromatycznych pochodzące z przypraw korzennych, skórek pomarańczy i cytryny) oraz aromat cytrynowy i goździkowy. Z karty kupażu nie wynika dodatek korzeni i ziół. Powyższe wprowadza w błąd konsumenta, co do składu wyrobu,
- w przypadku wyrobu o nazwie "C." producent na frontowej etykiecie umieścił nazwę "C.", nazwa ta wprowadza konsumenta w błąd, co do pochodzenia wyrobu,
- w przypadku wyrobu o nazwie "B." producent na frontowej etykiecie zamieścił określenie "15% T."; sformułowanie to sugeruje, że wyrób zawiera 15% alkoholu T., podczas gdy z dokumentacji produkcyjnej wynika, iż do wyrobu dodawany jest wyłącznie aromat T. Powyższe wprowadza w błąd konsumenta co do składu wyrobu. Ponadto w oznakowaniu przedmiotowego wyrobu nieprawidłowo podano rodzaj napoju winnego, tj. wskazano "napój winopodobny owocowy aromatyzowany....", co jest niezgodne z art. 3 ust. 1 lit. n) u.w.r.w.w.
Powyższe nieprawidłowości naruszają, jak wskazał organ, art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
W związku z ww. nieprawidłowościami WIJHARS wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia Stronie kary pieniężnej z tytułu wprowadzenia do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego WIJHARS, wydał [...] stycznia 2014 r. decyzję wymierzającą Spółce karę pieniężną w wysokości [...] zł.
Strona odwołała się od powyższej decyzji zarzucając naruszenie art. 7, art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niedokonanie dokładnego i rzetelnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wszechstronnego rozważenia okoliczności sprawy oraz nie wyczerpujące rozpoznanie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także naruszenie art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. oraz art. 46 ust. 1 u.b.ż.ż. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji GIJHARS odwołał się najpierw do odpowiednich przepisów prawa żywieniowego, mających w jego ocenie zastosowanie w sprawie, tj. art. 3 pkt 5 oraz art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 7 ust. 2 pkt 1 u.j.h.a.r.s. i art. 45 ust. 2 oraz art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a, art. 47 i art. 48 ust. 1, a także art. 48 ust. 1 u.b.ż.ż. Stwierdził następnie, że z tych przepisów wynika, że oznakowaniem są wszelkie informacje w postaci wyrazów, opisu, znaku towarowego, firmy, elementów graficznych lub symboli. Znakowanie musi być wykonane w języku polskim, a także w sposób czytelny, zrozumiały i widoczny. Oznakowanie artykułu rolno-spożywczego nie może m.in. wprowadzać w błąd konsumenta, co do tożsamości tego artykułu, w tym jego rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, pochodzenia oraz sposobu produkcji. Nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów - powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia tak, aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów. Organ wskazał, że artykuły rolno-spożywcze powinny być zgodne z wymaganiami jakości handlowej na każdym etapie produkcji, przetwarzania i dystrybucji, a w konsekwencji także osoba, która nie prowadzi sprzedaży detalicznej "konsumentowi końcowemu" - powinna stosować prawidłową nazwę handlową w stosunku do każdego artykułu, wprowadzanego do obrotu.
W ocenie organu, zastosowane przez producenta oznakowanie 4 partii artykułów rolno-spożywczych wskazuje, iż nie spełnił on wymogów określonych w przepisach prawa żywnościowego, a tym samym wprowadził do obrotu artykuły rolno-spożywcze nie spełniające wymagań jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej.
Organ odwoławczy nie uznał wyjaśnień Strony, iż nie ma ścisłej granicy, do której trzeba używać określenia "o smaku malinowym", a po przekroczeniu której można użyć określenia "malinowe" i że przed rozpoczęciem działań kontrolnych, podjęła decyzję o zmianie oznakowania poprzez zastosowanie określenia "o smaku malinowym" oraz że fakt ten, jak i zamieszczenie na kontretykiecie informacji, iż produkt zawiera aromat o smaku malinowym powinno być brane przez organ pod uwagę przy ocenie stopnia zawinienia i stopnia szkodliwości czynu. GIJHARS zgodził się z organem I instancji, że zastosowanie przez producent w nazwie handlowej aromatyzowanego wina z soku winogronowego określenia "Malinowe", w przypadku gdy do wyrobu przedmiotowego produktu zastosowano jedynie aromat malinowy, może wprowadzać konsumenta w błąd poprzez sugerowanie, iż produkt jest częściowo wyprodukowany z malin.
Organ odwoławczy za niewystarczające uznał również wyjaśnienia Strony, iż w wyrobie "Z." ze względu na płynny charakter dodanie sproszkowanej mieszanki przypraw korzennych jest niedopuszczalne, gdyż napój fermentowany nie może zawierać cząstek stałych korzeni. W związku z tym, Strona wyjaśniła, że w procesie produkcji przedmiotowego wyrobu, dodawane są naturalne ekstrakty korzenne i ziołowe, które są płynnym odpowiednikiem korzeni i ziół. Strona wskazała, iż organ I instancji uznał za prawidłowe stosowane przez producenta na etykiecie głównej określenia "korzenne", będące częścią nazwy handlowej produktu. W związku z powyższym niezrozumiałym jest stanowisko organu w zakresie braku obecności w gotowym produkcie korzeni i ziół zwłaszcza, że spółka nie informuje o dodaniu korzeni i ziół a jedynie, że dodaje aromaty/ekstrakty sporządzone z tych korzeni i ziół.
GIJHARS wyjaśnił, że w przypadku wina o nazwie "Z. Aromatyzowane wino z soku winogronowego" producent wskazał w oznakowaniu informację "Z. wyprodukowane według starannie opracowanej receptury, zawiera naturalne aromaty o smaku wina grzanego, korzeni i ziół." Zgodnie z kartą kupażu przedmiotowego wyrobu do wytworzenia wyrobu zostały użyte następujące aromaty: aromat cynamon, aromat wina grzanego, aromat goździka. Przy czym naturalny aromat "grzane wino" (zgodnie ze specyfikacją produktu) zawiera w składzie: alkohol etylowy, preparat aromatyczny otrzymany ze: skórki słodkiej pomarańczy, skórki cytryny, goździka, kory cynamonu oraz naturalne substancje aromatyczne. W ww. substancjach nie występują aromaty czy też aromat o smaku korzeni i ziół. W związku z powyższym GIJHARS zgodził się z organem I instancji, że producent wprowadził konsumenta w błąd, zamieszczając w oznakowaniu przedmiotowego wina informację o składnikach, które nie zostały użyte do jego wytworzenia. Równocześnie organ wskazał, iż określenie aromat "o smaku korzeni" nie powinno być stosowane w oznakowaniu tego typu wyrobu, gdyż określenie to nie jest tożsame z określeniem "o smaku przypraw korzennych", które to aromaty, jak też przyprawy, są wykorzystywane przy wyrobie tego typu produktów.
W odniesieniu do nieprawidłowości stwierdzonych w oznakowaniu wyrobu o nazwie "B." Strona wyjaśniła, iż użyte sformułowanie miało na celu wskazanie na smak produktu o czym świadczy dodatkowa informacja zamieszczona na krawatce butelki. Natomiast zamieszczona informacja "15%" odnosi się do procentowej zawartości alkoholu a nie zawartości t. Ponadto Strona podniosła, iż zakwestionowana partia wyrobu pochodziła ze zwrotu i nie była przeznaczona do sprzedaży. Strona wskazała również, iż przedmiotowy wyrób został wyprodukowany w 2011 r., tj. w okresie obowiązywania poprzedniej ustawy winiarskiej zgodnie z którą użycie określenia "napój winopodobny" było dopuszczalne.
GIJHARS, stwierdził, że w przypadku wyrobu o nazwie B. producent na frontowej etykiecie zamieścił określenie "15% T.", a jednocześnie z dokumentacji produkcyjnej wynika, iż do wyrobu przedmiotowego napoju alkoholowego nie zastosowano T. jako składnika, użyto jedynie aromatu T. Wobec powyższego należy uznać, że zastosowane przez producenta oznakowanie wprowadza w błąd konsumenta poprzez sugerowanie iż produkt ma inny skład niż w rzeczywistości. Zamieszczenie w oznakowaniu nazwy produktu procentowej zawartości (tj. 15%) przed określeniem T. bez wątpienia jest odczytywane przez konsumentów jako informacja o procentowej zawartości t. w przedmiotowym wyrobie. Wbrew wyjaśnieniom Strony nie można uznać, iż zastosowane w nazwie określenie "15% T." należy odczytywać jako 15% zawartości alkoholu. Organ wskazał również, że kontrola oznakowania przedmiotowej partii wyrobu została przeprowadzona [...] października 2013 r., tj. 4 miesiące po ustaniu maksymalnego okresu obowiązywania poprzednich przepisów wykonawczych, w związku z powyższym producent był zobowiązany do dostosowania oznakowania zgodnego z obecnie obowiązującymi przepisami prawa. Ponadto, przedmiotowa partia produktu była składowana w magazynie wyrobów gotowych, przy czym w toku kontroli nie stwierdzono zabezpieczenia partii ani specjalnego oznaczenia wskazującego, iż jest to partia nie przeznaczona do sprzedaży, czy też jest to partia przeznaczona do przerobu. W protokole z pobrania próbek w celu sprawdzenia oznakowania w pozycji 12: "Przeznaczenia artykułu" wskazano "na sprzedaż". Do przedmiotowego protokołu Strona nie wniosła uwag, został on opatrzony podpisem osoby wyznaczonej do udzielania wyjaśnień w trakcie kontroli. W związku z powyższym bez wątpienia, zdaniem organu odwoławczego, należy stwierdzić, iż przedmiotowa partia wyrobu była wprowadzona do obrotu i tym samym twierdzenie Strony, iż przedmiotowa partia nie była przeznaczona do sprzedaży nie znajduje uzasadnienia.
GIJHARS wskazał następnie, że w kwestii nieprawidłowości dotyczącej wyrobu o nazwie "C." Strona uznała, iż samo użycie słowa "C." - bez jakichkolwiek innych dodatkowych elementów, które mogłoby sugerować pochodzenie produktu - kojarzy się przeciętnemu konsumentowi z włoskim zabytkiem K., a tym samym z włoskim pochodzeniem produktu. Strona podniosła również, że produkuje przedmiotowy wyrób na zlecenie firmy P., który jest jedynym odbiorcą towaru i dopiero Polomarket poprzez sprzedaż klientom detalicznym wprowadza na rynek ten produkt, nie Strona, wobec czego Spółka nie może odpowiadać za jego znakowanie.
GIJHARS uznał, że umieszczenie przez producenta na frontowej etykiecie nazwy handlowej "C.", wprowadza konsumenta w błąd co do pochodzenia wyrobu. Oznakowanie tego wyrobu nawiązuje wprost do znakowania importowanych win gronowych, w przypadku których etykieta główna jest znakowana w języku kraju producenta, zaś informacje w języku polskim są umieszczane na kontretykiecie. W ocenie organu odwoławczego, , połączenie w produkcie o nazwie "C.", szaty graficznej etykiety głównej, obcojęzycznej nazwy handlowej oraz obcojęzycznym hasłem umiejscowionym nad nazwą, wprowadza konsumenta w błąd co do pochodzenia produktu. Organ wskazał nadto, że art. 48 ust. 2 u.b.ż.ż., wprowadza wymóg oznakowywania środków spożywczych wprowadzanych do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w języku polskim. W związku z powyższym nazwa handlowa umieszczona w oznakowaniu produktu wyłącznie w języku obcym (włoskim) narusza, zdaniem organów obu instancji, interes konsumentów. Organ odwoławczy wskazał również, że zgodnie z art. 3 pkt 8 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, "wprowadzenie na rynek" oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania. W przedmiotowej sprawie Strona produkuje przedmiotowy napój, dokonuje jego oznakowania i jako gotowy produkt przekazuje zleceniodawcy. W związku z powyższym to Spółka jest podmiotem wprowadzającym do obrotu przedmiotowy napój winny, a tym samym odpowiada za jego jakość handlową.
Na tle przedstawionych naruszeń organ II instancji stwierdził, że zgodnie z art. 8 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności, prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością. Ma na celu zapobieganie: oszukańczym lub podstępnym praktykom, fałszowaniu żywności oraz wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzać konsumenta w błąd. Natomiast stosownie do art. 16 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Ponadto zgodnie z art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają, na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności oraz kontrolowanie przestrzegania tych wymogów. Oznacza to, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno-spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzać w błąd konsumenta.
Odnosząc się do wysokości wymierzonej kary organ odwołał się do art. 40a ust. 1 pkt 3 u.j.h.a.r.s., uznając, że przepis ten statuuje uznanie związane, co oznacza m.in., że jeśli została przeprowadzona kontrola, w trakcie, której stwierdzono, że podmiot wprowadził do obrotu artykuł rolno-spożywczy nieodpowiadający deklarowanej jakości handlowej, wojewódzki inspektor JHARS ma obowiązek wymierzyć mu karę pieniężną, która nie może być niższa niż 500 zł.
Oceniając stopień szkodliwości czynu jako wysoki, organ I instancji prawidłowo wskazał – według organu odwoławczego - iż oznakowanie jest jedyną informacją dostępną dla konsumenta, dlatego też powinno precyzyjnie informować o jakości handlowej produktu. Zdaniem GIJHARS, organ I instancji słusznie podkreślił, iż w przypadku kontrolowanych napojów alkoholowych informacje kluczowe dla konsumenta, wskazane w oznakowaniu, to przede wszystkim nazwa zgodna z ustawą o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku win, zawartości netto i rozlewie wyrobów winiarskich. Na podstawie informacji umieszczonych na etykiecie, konsument powinien mieć możliwość dokonania świadomego wyboru produktu o określonych cechach jakościowych, zgodnych z własnymi preferencjami. Organ I instancji prawidłowo stwierdził, iż podanie w oznakowaniu niedokładnej lub niezgodnej ze stanem faktycznym informacji o produkcie wprowadza w błąd konsumenta odnośnie jego charakterystyki i uniemożliwia konsumentowi dokonanie świadomego wyboru.
Organ II instancji, oceniając stopień zawinienia uznał, że organ I instancji słusznie stwierdził, iż Strona nie dołożyła należytej staranności wymaganej od przedsiębiorcy w danych warunkach i wprowadziła do obrotu nieprawidłowo oznakowane partie wyrobów winiarskich, tym samym można jej przypisać winę nieumyślną wynikającą z rażącego zaniedbania. Producent artykułów rolno-spożywczych, jako profesjonalista w swej dziedzinie jest zobowiązany tak zorganizować swoją kontrolę jakości, aby wprowadzać do obrotu wyroby posiadające wymaganą jakość, zgodną z wymogami przepisów prawa żywnościowego oraz jego własną deklaracją.
GIJHARS wskazał, że oceniając zakres naruszenia jako średni, organ I instancji wziął pod uwagę wielkość ([...] szt.) i wartość ([...] zł) zakwestionowanych partii wyrobów winiarskich. Strona wprowadzając do obrotu przedmiotowe partie artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej naruszyła przepisy prawa żywnościowego w tym: ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz przepisów unijnych.
Dodał następnie, że WIJHARS oceniając dotychczasową działalność Spółki wskazał, iż producent był wielokrotnie kontrolowany. W toku kontroli przeprowadzonych w 2008 r. w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami producent został ukarany mandatem karnym. W wyniku kontroli przeprowadzonej w 2010 r. w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami zostały wydane zalecenia pokontrolne. W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości podczas kontroli przeprowadzonych w 2011 r., zostały wydane 2 decyzje w sprawie nałożenia kar pieniężnych za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej [...] zł oraz z tytułu wprowadzenia do obrotu artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego – [...] zł. W wyniku kontroli przeprowadzonej w IV kwartale 2012 r. organ I instancji wydał decyzję wymierzającą producentowi karę pieniężną w wysokości [...] zł, z tytułu wprowadzenia do obrotu artykułu rolno-spożywczego o niewłaściwej jakości.
GIJHARS wyjaśnił, że ustalając wysokość wymierzonej kary pieniężnej organ I instancji wziął pod uwagę wielkość obrotów podmiotu uzyskanych w 2012 roku, tj. [...] zł.
GIJHARS wskazał, że zgodnie z art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 178/2002, kary mające zastosowanie w przypadku naruszenia prawa żywnościowego i paszowego powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Jak podniósł organ odwoławczy, wysokość kary powinna spełniać funkcję prewencyjną - winna być wyraźnym ostrzeżeniem na przyszłość, zapobiegającym powstawaniu nagannych praktyk rynkowych, oraz funkcję represyjną - stanowić poważną dolegliwość dla przedsiębiorcy nie niosąc za sobą jednocześnie ryzyka wyeliminowania go z obrotu gospodarczego. Organ uznał, że dotychczas wymierzone kary pieniężne nie spełniły swojej roli prewencyjnej, gdyż w dalszym ciągu Spółka wprowadza do obrotu artykułu rolno-spożywcze o niewłaściwej jakości handlowej.
W skardze z [...] sierpnia 2014 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję GIJHARS, Skarżąca wniosła o jej uchylenie oraz utrzymanej nią w mocy decyzji WIJHARS, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a., w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. w zw. z art. 46 ust. 1 pkt. 1 lit. a) u.b.ż.ż. oraz art. 48 ust. 2 u.b.ż.ż. i art. 2 pkt 2 oraz art. 3 ust. 1 lit. n) u.w.r.w.w.
Uzasadniając przedstawione zarzuty Skarżąca odniosła się do każdego zakwestionowanego produktu, w zasadzie powtarzając w tym zakresie argumentację podniesioną w odwołaniu. Wskazała też, że obowiązujące przepisy ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia nie definiują pojęcia wprowadzania w błąd. Wskazała w związku z tym, że oceny tego, czy w danej sytuacji zachodzi (ryzyko) wprowadzenia konsumenta w błąd, należy dokonywać, kierując się modelem przeciętnego konsumenta (tzw. metoda normatywna). Model ten, w jej ocenie, został wypracowany w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kontekście zgodności regulacji krajowych państw członkowskich z traktatową swobodą przepływu towarów. Podniosła przy tym, że ustalenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd powinno uwzględniać określone uwarunkowania społeczne, kulturowe, językowe istniejące w kraju sprzedaży produktu. Należy brać pod uwagę także kategorię produktów i warunki, w jakich dany produkt jest wprowadzany do obrotu.
Skarżąca, odnośnie produktu "Z." podkreślił, że na kontretykiecie przedmiotowego produktu znajduje się informacja, że produkt to "Aromatyzowane wino z soku winogronowego, czerwone, słodkie", jak również opis, zgodnie z którym "Z. to wyjątkowe połączenie znanego, korzennego smaku Z. z aromatem o smaku malinowym". Tak więc: (1) zawarta jest informacja o rodzaju i właściwości produktu, (2) wskazane jest, że produkt zawiera aromat o smaku malinowym. Tym samym nie ma podstaw aby przyjmować, że przeciętny tj. uważny, racjonalny i dobrze poinformowany konsument mógłby zostać wprowadzony w błąd, że produkt jest winem wyprodukowanym nie z winogron ale z malin. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, zdaniem Skarżącej, że produkt jest tylko jedną z odmian smakowych od lat wprowadzanych na rynek i dobrze znanych konsumentom napojów z linii produktowej "Z.". Wszystkie odmiany smakowe tego produktu, w tym też odmiana "malinowa", są przeznaczone do podawania/spożywania na gorąco, co na każdym z tych produktów jest wyraźnie zaznaczone pogrubioną czcionką. Trudno przyjąć, że przeciętny konsument opierając się na samej nazwie produktu dojdzie do wniosku, że przedmiotowy produkt przeznaczony do spożywania na gorąco, jest winem wyprodukowanym z malin.
Odnośnie produktu "Z.", Skarżąca podkreśliła, że w oznakowaniu produktu znajduje się informacja, zgodnie z którą "Z. wyprodukowane według starannie opracowanej receptury, zawiera naturalne aromaty o smaku wina grzanego, korzeni i ziół", na kontretykiecie przedmiotowego produktu znalazła się zatem informacja, zgodnie z którą produkt zawiera "naturalne aromaty o smaku wina grzanego, korzeni i ziół". Zapoznając się z uzasadnieniem skarżonej decyzji Skarżąca ze zdumieniem odkryła, że takie sformułowanie zdaniem organu może sugerować, że produkt zawiera aromaty "jadalnych części rośliny np. korzenia pietruszki czy korzenia chrzanu". Zdaniem Skarżącej takie twierdzenie jest całkowicie nieuzasadnione. Można twierdzić, że w informacji na kontretykiecie Skarżąca użyła pewnego rodzaju skrótu myślowego posługując się zamiast określeniem "przypraw korzennych" skrótowym określeniem "korzeni", jednak użycie takiego potocznego określenia nie ma znaczenia z punktu widzenia odbioru tej informacji przez przeciętnego konsumenta. Mając do czynienia z produktem jakim jest aromatyzowane wino przeznaczone do spożywania na gorąco (tzw. grzaniec), pod nazwą "Z.", nawet konsument, który na co dzień nie posługuje się określeniem "korzenie" lub "smaki korzeni" w odniesieniu do "przypraw korzennych" lub "smaków korzennych" bezbłędnie skojarzy (już chociażby w oparciu o nazwę produktu), że naturalne aromaty zawarte w produkcie mają smak przypraw korzennych a nie "jadalnych części roślin, np. korzenia pietruszki czy korzenia chrzanu".
Skarżąca podkreśliła też, że w uzasadnieniu skarżonej decyzji organ nie wskazał na jakiej podstawie doszedł do wniosku, że "Z." nie zawiera aromatów o smaku ziół. Przepisy prawa nie definiują pojęcia "zioła", tak więc należy to pojęcie rozumieć w taki sposób, w jaki jest ono potocznie rozumiane i używane. Skarżąca wskazała, że dzisiaj słowem "zioło" określa się jakąkolwiek część rośliny używanej w medycynie lub do przyprawiania potraw. Zdaniem Skarżącej, nie ulega wątpliwości, że zarówno cynamon jak też goździki, których aromaty zostały użyte przy produkcji "Z.", są również zaliczane do ziół, gdyż obie te rośliny posiadają znane od lat i często wykorzystywane właściwości lecznicze.
W związku z powyższym kwestionowany produkt zawiera zarówno naturalne ekstrakty o smaku korzeni (w rozumieniu przypraw korzennych), jak też naturalne ekstrakty o smaku ziół, nie ma zatem żadnych podstaw aby przyjmować, że przeciętny konsument może w taki sposób rozumieć/odczytać kwestionowaną informację zawartą na kontretykiecie produktu, w jaki sposób wyjaśnia to organ II instancji w uzasadnieniu decyzji. W konsekwencji nie ma podstaw aby twierdzić, że treść przedmiotowej informacji może wprowadzać konsumentów w błąd.
Odnośnie produktu "C.", Skarżąca podniosła, że na kontretykiecie napoju znajdują się dobrze widoczne informacje wskazujące na miejsce produkcji i nazwę polskiego producenta napoju, tj. Skarżącą, a także nazwę podmiotu, na zlecenie którego, Skarżąca wytwarza ten napój, tj. P. Sp. z o.o. Posłużenie się nazwą handlową C. na etykiecie, tj. nazwą fantazyjną, stworzoną przez podmiot, będący jedynym odbiorcą i dystrybutorem ww. napoju (tj. P. Sp. z o.o.), na potrzeby wyróżnienia tego produktu spośród innych produktów podobnego typu, bez jakichkolwiek innych odniesień, w postaci symboli i innych elementów graficznych mogących wzbudzić skojarzenia z pochodzeniem produktu z innego kraju, nie jest w ocenie Skarżącej naruszeniem przepisów dotyczących oznaczania produktów. Skarżąca dodała, że C. stanowi słowny znak towarowy chroniony na terytorium Polski, zarejestrowany w Urzędzie Patentowym Rzeczpospolitej Polskiej, na rzecz P. Sp. z o.o. (zgłoszony do ochrony [...] lipca 2011 r., o numerze ochrony [...]) w klasie win i napojów alkoholowych. Etykieta oprócz wspomnianej nazwy handlowej, nie zawiera żadnych innych słów pochodzących z języka włoskiego, co przeczy tezie organów o sugerowaniu przez Skarżącą włoskiego pochodzenia wyrobu. Skarżąca nie zgodziła się również z zarzutem, że Jej działanie w postaci "oznakowania artykułu w obcym języku jest nawiązaniem do znakowania importowanych win gronowych, w przypadku których etykieta główna jest znakowana w języku kraju producenta." Na polskim rynku istnieje, jak wskazała Skarżąca, bardzo wiele przykładów produktów polskich producentów, których etykiety zawierają wyrażenia obcojęzyczne.
Skarżąca dodała, że przepisów ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia zasadniczo nie stosuje się do artykułów rolno-spożywczych w zakresie jakości handlowej tych artykułów określonej przepisami ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., wyraźnie wskazuje, które przepisy ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w zakresie oznakowania stosuje się odpowiednio do artykułów rolno-spożywczych. Brakuje w tym przepisie odesłania do art. 48 ust. 2 u.b.ż.ż., mówiącego o obowiązku oznaczania w języku polskim środków spożywczych wprowadzanych do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżąca zauważyła też, że obowiązek oznakowania środków spożywczych wprowadzanych do obrotu w Polsce w języku polskim, nie jest bezwzględny. Zdanie drugie, ustępu drugiego art. 48 ust. 2 u.b.ż.ż., wyraźnie zezwala na to, żeby środki spożywcze były "ponadto oznakowane w innych językach". W zaskarżonej decyzji organ II instancji, wprawdzie zacytował tą cześć przepisu, ale w ogóle nie odniósł się do niej.
Skarżąca podkreśliła, że wszystkie istotne i wymagane przepisami prawa informacje znajdujące się na opakowaniu napoju są w języku polskim - zrozumiałym dla konsumenta. To nie nazwa własna produktu natomiast (która nierzadko przybiera zupełnie fantazyjne brzmienie, niemające żadnego znaczenia również w żadnym innym języku), ma być zrozumiała dla konsumenta, ale całokształt informacji, zawartych w oznaczeniu środka spożywczego, w tym przede wszystkim nazwa rodzajowa produktu pozwalająca konsumentowi podjąć właściwą decyzję odnośnie zakupu produktu.
Odnośnie produktu "B.", sformułowanie "T." zostało użyte wyłącznie w celu wskazania smaku produktu, o czym konsument jest informowany poprzez napis sporządzony wyrazistą, pogrubioną czcionką, zamieszczony na krawatce napoju. Napis ten wskazuje, że przedmiotowy produkt jest "napojem alkoholowym o smaku popularnego drinka t." W żadnej części zakwestionowanego oznakowania przedmiotowego napoju konsument nie jest natomiast informowany, że napój zawiera T. Natomiast, umieszczone na etykiecie oraz na krawatce przedmiotowego napoju określenie "15%" odnosi się do wysokiej zawartości alkoholu niespotykanej w przypadku napojów tego typu, tzw. produktów ready to drink (RTD), które charakteryzują się niska zawartością alkoholu: pomiędzy 4,0% obi. - 6,5% obi.
Skarżąca dodała, że zakwestionowana podczas kontroli partia produktu "B.", pochodzi ze zwrotu od klienta i nie była przeznaczona do sprzedaży. Zakwestionowana partia napojów została wyprodukowana w 2011 r. i wyprowadzona z magazynu Skarżącej w 2011 r. Skarżąca zamierzała wykorzystać przedmiotową partię produktu do produkcji innych wyrobów własnych na skutek błędu też pracownika magazynu przedmiotowa partia produktu nie została należycie oznaczona i odseparowana od reszty niewadliwych produktów jako tzw. produkt niezgodny.
Ponadto Skarżąca podniosła, że w prawidłowy sposób dokonała oznakowania kwestionowanej partii napojów, ponieważ w dacie wyprodukowania i wprowadzenia do obrotu tych napojów, obowiązywała poprzednia ustawa o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina, przewidująca odmienne nazewnictwo przedmiotowych produktów od obowiązującego w czasie przeprowadzenia u Skarżącej kontroli. Zestawienie wskazanych wyżej przepisów, tzn. starej i nowej ustawy winiarskiej i daty produkcji oraz wprowadzenia do obrotu kwestionowanej partii napojów wskazuje, w ocenie Skarżącej, jednoznacznie na to, że Skarżąca poprzez oznaczenie napojów "B.", jako napoje "winopodobne" postąpiła zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami.
W ocenie Skarżącej, oznaczenie produktów kwestionowanych w treści skarżonej decyzji nie wprowadzało w błąd konsumentów, a tym samym nie ma podstaw aby twierdzić, że Skarżąca dopuściła się naruszenia art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. w zw. z art. 46 ust. 1 pkt. 1 lit. a) u.b.ż.ż. Skarżąca nie dopuściła się również naruszenia żadnych innych przepisów, do których odnosi się organ II instancji w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Tak więc nie zaistniały przesłanki do wymierzenia Skarżącej wskazanej w decyzji kary pieniężnej.
W odpowiedzi na skargę GIJHARS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Skarżąca w piśmie z [...] kwietnia 2015 r., stanowiącym replikę na odpowiedź na skargę, podtrzymała wszystkie wnioski, zarzuty i twierdzenia zawarte w skardze oraz wskazała, że w jej ocenie w odpowiedzi na skargę organ nie zawarł żadnych nowych twierdzeń ani dowodów, które miałby znaczenie z punktu widzenia rozstrzygnięcia postępowania. Skarżąca raz jeszcze odniosła się do zarzutów dotyczących 4 zakwestionowanych produktów winiarskich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 21 sierpnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3025/14, oddalił skargę. WSA w Warszawie podzielił stanowisko organów, co do ustaleń oraz ich oceny w rozpoznawanej sprawie.
Wyrokiem z 24 lutego 2017 r., sygn. akt II GSK 440/16 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpatrzeniu sprawy zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie zarzuty w niej podniesione są zasadne.
W sprawie zostały poddane kontroli sądowoadministracyjnej decyzje organów inspekcji jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, w przedmiocie nałożenia na Skarżącą kary pieniężnej w związku z wprowadzeniem w błąd konsumentów co do oznaczenia czterech skontrolowanych wyrobów winiarskich. Organy uznały, iż Skarżąca wprowadzając do obrotu wspomniane wyroby ze stwierdzonymi nieprawidłowościami, naruszyła przede wszystkim art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
Należy zatem wskazać, że zgodnie z art. 6 ust. 1 u.j.h.a.r.s., w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym kontrolą, artykuły rolno-spożywcze wprowadzane do obrotu są oznakowane. Z ust. 2 tego przepisu wynika, że do znakowania artykułów rolno-spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zgodnie natomiast z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym kontrolą, oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Oznakowanie środka spożywczego, zgodnie z art. 45 ust. 2 u.b.ż.ż., obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. W świetle art. 48 ust. 1 u.b.ż.ż., środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta, napisy muszą być wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a także nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami. Ponadto, jak wynika z art. 7 ust. 2 pkt 1 u.j.h.a.r.s., w przypadku artykułu rolno-spożywczego będącego środkiem spożywczym, nazwa powinna odpowiadać wymaganiom określonym w art. 47 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Przepis ten natomiast stanowi, że nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia, tak aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów.
Jak wynika z art. 40a ust. 1 pkt 3 u.j.h.a.r.s., kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów, podlega karze pieniężnej w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł. Kary pieniężne, o których mowa w ust. 1-3, wymierza, w drodze decyzji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzania kontroli wojewódzki inspektor albo wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej (art. 40a ust. 4 u.j.h.a.r.s.).
Wyjaśnienia również wymaga, że rozpatrywana sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez NSA, zastosowanie zatem znajduje art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., dalej: "P.p.s.a."), zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Związanie dokonaną przez NSA wykładnią oznacza, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie, jak i konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Wykładnia prawa, o której mowa w omawianym przepisie, obejmuje zarówno przepisy prawa materialnego, jak i procesowego. Związanie wykładnią dokonaną w wyroku sądu kasacyjnego oznacza również, że sąd administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, nie może stosować postanowień art. 134 § 1 P.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny, "granice sprawy", o których mowa w ww. przepisie, podlegają bowiem zawężeniu do granic w jakich rozpoznał skargę kasacyjną NSA i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1117/05).
NSA w wiążącym Sąd wyroku z 24 lutego 2017 r. wskazał, że producent w nazwie handlowej aromatyzowanego wina z soku winogronowego ("Z.") zastosował określenie "malinowe", podczas, gdy produkt ten w rzeczywistości został wyprodukowany jedynie przy wykorzystaniu aromatu malinowego. NSA zgodził się zatem ze stanowiskiem organów – zaaprobowanym przez Sąd I instancji – że zastosowanie w nazwie tego produktu określenia "malinowe" może u potencjalnego konsumenta wywoływać przeświadczenie, że produkt ten jest wyprodukowany (choć częściowo) z malin, a nie przy użyciu tylko aromatu malinowego.
W związku z powyższym, Sąd orzekający w sprawie, uwzględniając ocenę prawną NSA w powyższym zakresie stwierdza, że użyta dla określenia ww. produktu nazwa mogła wprowadzać konsumenta w błąd poprzez sugerowanie, iż oferowany produkt winiarski został uzyskany z fermentacji malin (wino malinowe).
NSA w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku, odnosząc się do produktu o nazwie "Z. Aromatyzowane wino z soku winogronowego", zgodził się ze stanowiskiem organów w kontekście prawidłowości oznakowania przedmiotowego produktu co do jego składu, iż określenie "aromat o smaku korzeni" nie powinno być stosowane przy oznakowaniu tego typu wyrobów z uwagi na brzmienie art. 2 pkt 2 u.w.r.w.w., który definiując dla potrzeb ustawy pojęcie "aromatyzowania" wyjaśnia, że jest to dodanie przy wyrobie fermentowanych napojów winiarskich substancji aromatycznych, ziół lub przypraw korzennych, dozwolonych na podstawie przepisów o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Prawidłowe zatem oznaczenie składu produktu winno w takim przypadku brzmieć: "aromat o smaku przypraw korzennych". NSA jednak nie zgodził się ze stanowiskiem organów, że użycie w składzie produktu określenia: "aromat o smaku korzeni" (zamiast "aromat o smaku przypraw korzennych") oraz w nazwie określenia: "korzenne", wprowadza przeciętnego konsumenta w błąd sugerując, że wskazany produkt zawiera – jak wskazał organ II instancji - korzenne części jadalne danej rośliny (np. pietruszki, chrzanu). Zdaniem NSA, przyjąć należy, że dla przeciętnego konsumenta oznaczenie produktu winiarskiego jako "Z." oznaczać będzie, że produkt ten charakteryzuje się aromatem (smakiem, zapachem) przypraw korzennych a nie zawartością kawałków roślin. NSA w tym zakresie zatem zgodził się ze stanowiskiem Skarżącej, że użycie potocznego określenia "aromat o smaku korzeni" nie ma znaczenia dla przeciętnego konsumenta, gdyż w odbiorze przeciętnego konsumenta będzie to określenie równoznaczne z określeniem "aromat o smaku przypraw korzennych", gdyż mając do czynienia z produktem jakim jest aromatyzowane wino przeznaczone do spożywania na gorąco (tzw. grzaniec), pod nazwą "Z.", nawet konsument, który na co dzień nie posługuje się określeniem "korzenie" lub "smaki korzeni" w odniesieniu do "przypraw korzennych" lub "smaków korzennych" skojarzy (już chociażby w oparciu o nazwę produktu G.), że naturalne aromaty zawarte w produkcie mają smak przypraw korzennych wskazanych na kontretykiecie tego produktu.
W świetle powyższego, Sąd orzekający w niniejszej sprawie, uwzględniając przytoczoną ocenę prawną NSA w tym zakresie, stwierdza, że użycie przez Skarżącą na kontretykiecie w opisie składu produktu "Z." określenia "aromat o smaku korzeni", jak i w nazwie tego produktu określenia "korzenne", nie wprowadzało w błąd konsumenta, co do składu wyrobu i nie naruszało art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
Organy obu instancji, przyjmując natomiast odmienne stanowisko naruszyły powyższe przepisy poprzez ich zastosowanie w powyższym zakresie, co wynikało z wadliwie ustalonego stanu faktycznego i naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
NSA w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku, odnosząc się do ww. produktu o nazwie "Z. Aromatyzowane wino z soku winogronowego", wskazał ponadto, że Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się w żaden sposób do przedstawionych przez Skarżącą informacji i dowodów dotyczących zawartości w składzie tego produktu aromatów o smaku ziół, przyjmując, że przedmiotowy produkt nie zawiera aromatów ziół. NSA zobowiązał zatem Sąd I instancji, ponownie rozpoznający sprawę, do oceny prawidłowość stanowiska organów jakości handlowej, co do prawidłowości – zważywszy na określony skład produktu – informacji dotyczącej składu produktu i zawarcia w nim "aromatu o smaku ziół". NSA wskazał przy tym, że zgodnie z potocznym rozumieniem znaczenia słowa "zioła (ziele)", są to "ususzone, często odpowiednio spreparowane rośliny zielne lub ich części, także części innych roślin (np. kora kruszyny, owoc dzikiej róży), stosowane w lecznictwie i przemyśle spożywczym (np. jako przyprawy)" (M. Szymczak [red.], Słownik języka polskiego, t. III, PWN, Warszawa 1981, s. 1015).
Biorąc pod uwagę powyższą definicję "ziół", w zakresie której zawierają się również stosowane w przemyśle spożywczym, ususzone, często odpowiednio spreparowane części innych roślin, niż rośliny zielne, jak i zapis z karty kupażu przedmiotowego wyrobu, zgodnie z którą do jego wytworzenia zostały użyte m.in. aromat cynamon, aromat goździka, natomiast aromat "grzane wino" zawiera preparat aromatyczny otrzymany m.in. z goździka, kory cynamonu, strąków wanilii, w ocenie Sądu orzekającego, zapis na kontretykiecie w opisie składu produktu "Z.": "zawiera naturalne aromaty o smaku ziół", nie wprowadzało w błąd konsumenta, co do składu wyrobu i nie naruszało art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
Sąd stwierdza, że również w tym przypadku, organy obu instancji, przyjmując odmienne stanowisko naruszyły powyższe przepisy poprzez ich zastosowanie w powyższym zakresie, co wynikało z wadliwie ustalonego w tym zakresie stanu faktycznego i naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Odnośnie produktu "C.", NSA w wyroku z 24 lutego 2017 r. wskazał, że Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do argumentacji Skarżącej podniesionej w skardze w kwestii nietrafność zastosowania przez organy art. 48 ust. 2 u.b.ż.ż., jak i podkreślenia przez Skarżącą, iż to nie nazwa własna produktu (która nierzadko przybiera "fantazyjne" brzmienie nie mające znaczenia w języku polskim ani w żadnym innym języku) ma być zrozumiała dla konsumenta lecz całokształt informacji zawartych w oznaczeniu środka spożywczego. NSA uznał, że Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 P.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż – pomimo zacytowania treści przepisu art. 48 ust. 1 i ust. 2 u.b.ż.ż. oraz art. 7 ust. 1 i art. 7a ust. 1 ustawy o języku polskim – Sąd ten nie dokonał jakiejkolwiek analizy tych przepisów do zaistniałego w sprawie stanu faktycznego; tj. nie odniósł się do tego czy nazwa handlowa (fantazyjna), czy pojedyncze zwroty marketingowe znajdujące się na etykiecie przedmiotowego produktu mogą być sporządzone w obcym języku, z uwzględnieniem w tym zakresie postanowień wskazanej przez Skarżącą w skardze Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2000/13/WE z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych (Dz. Urz. UE. L 109 z 6 maja 2000 r., s. 29), bowiem dopiero po przeprowadzeniu przez Sąd takiej analizy (kontroli zastosowanych w tym zakresie przepisów prawa), dokonana przez organy ocena oznaczenia (nazwa) produktu "C." mogłaby zostać uznana za prawidłową w świetle obowiązujących przepisów i w dalszej kolejności uznaną za mogącą w sposób "istotny" wprowadzać konsumentów w błąd odnośnie miejsca pochodzenia tego produktu.
Sąd orzekający zatem, po przeprowadzeniu ponownej analizy legalności zaskarżonej decyzji, pod kątem powyższych wskazań NSA, doszedł do wniosku, że użycie przez Skarżącą nazwy produktu "C." w jego oznakowaniu, w sytuacji, gdy na kontretykiecie została wprawdzie zawarta właściwa nazwa rodzajowa produktu w języku polskim oraz informacja o polski producencie tego produktu, jednak w sposób mało czytelny, wprowadza konsumenta w błąd co do pochodzenia tego produktu. Jak wynika z przytoczonego wcześniej art. 47 ust. 1 u.b.ż.ż., nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego. Reguła ta wynika również z art. 5 ust. 1 lit. a Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2000/13/WE z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych. Z ust. 2 tego artykułu wynika również, że nazwa, pod którą dany produkt jest sprzedawany, nie może być zastąpiona znakiem towarowym, nazwą marki lub nazwą wymyśloną. Zgodnie natomiast z art. 3 ust. 1 lit. n) u.w.r.w.w., właściwą nazwą rodzajową produktu "C." jest nazwa: "aromatyzowany napój winny owocowy". Nazwa ta została podana na kontretykiecie, nie można zatem przyjąć, że została ona zastąpiona przez nazwę fantazyjną. Obie bowiem nazwy występują na przedmiotowym produkcie. Wyeksponowanie nazwy handlowej na etykiecie głównej nie stanowiłoby w ocenie Sądu nadużycia, jeżeli konsument, który jest osobą należycie poinformowaną, uważną i racjonalną, posiadającą pewien zasób informacji i która potrafi wykorzystać dla samodzielnej analizy adresowanych do niego przekazów rynkowych, mógłby w łatwy sposób zapoznać się z właściwą nazwą rodzajową produktu oraz jego pochodzeniem z kontretykiety. Przy tego rodzaju oznakowaniu, zdaniem Sądu orzekającego, spełniony byłby wymóg art. 48 ust. 1 u.b.ż.ż., oznakowania środka spożywczego w sposób zrozumiały dla konsumenta, pod warunkiem gdy napisy są wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a nie ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami. W niniejszej sprawie jednak, jak wskazał organ, Skarżąca na kontretykiecie przedmiotowego wyrobu umieściła również nazwę handlową "C." przy tym, dużą wyrazistą czcionka, natomiast właściwa nazwa wyrobu: "aromatyzowany napój winny owocowy", została zamieszczona poza głównym polem widzenia w prawym dolnym rogu, w sposób mało czytelny, przy użyciu małej czcionki w kolorze białym na chabrowym tle. Dlatego też zdaniem Sądu orzekającego, taki sposób oznakowania przedmiotowego produktu nie spełnia wymogów art. 48 ust. 1 u.b.ż.ż., gdyż oznakowanie tego środka spożywczego nie jest zrozumiałe również dla przeciętnego, należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego konsumenta, jeżeli napisy dotyczące właściwej nazwy wyrobu nie są wyraźne, czytelne i są umieszczone w mało widocznym miejscu. Wyeksponowanie zarówno na etykiecie głównej, jak i na kontretykiecie nazwy handlowej "C.", w języku włoskim, może zatem wprowadzać nawet należycie poinformowanego konsumenta w błąd co do pochodzenia produktu, poprzez nawiązanie do znakowania importowanych win gronowych, w przypadku których etykieta główna jest znakowana w języku kraju producenta, zaś informacje w języku polskim są umieszczane na kontretykiecie.
Sąd orzekający stwierdza, że z tych względów, niezasadny jest zarzut naruszenia przez organy w omówionym powyżej zakresie, art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
Odnośnie produktu "B.", NSA w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku wskazał, że z ustalonych w postępowaniu okoliczności sprawy wynika, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stanowił wystarczającą podstawę do uznania, że ww. partia towaru "B.", pomimo jej zwrotu do magazynu, spełniała przesłankę wprowadzenia tego produktu na rynek. NSA podkreślił, że już samo dysponowanie przez Skarżącą tym towarem (po jego zwrocie) – abstrahując od faktycznego zamiaru oferowania tego produktu do sprzedaży – decydowało i stanowiło o spełnieniu przesłanki wprowadzenia tej partii towaru do obrotu.
NSA wyjaśnił ponadto, że zgodnie z art. 97 u.w.r.w.w., obrót fermentowanymi napojami winiarskimi wyrabianymi lub wprowadzonymi do obrotu na podstawie przepisów ustawy, o której mowa w art. 101 (tj. ustawy z dnia 22 stycznia 2004 r. o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina - Dz. U. Nr 34, poz. 292 ze zm.), dopuszcza się nie dłużej niż przez 24 miesiące od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Przedmiotowa ustawa weszła w życie z dniem 25 czerwca 2011 r., co oznacza, że obrót i wprowadzanie do obrotu na zasadach obowiązujących na gruncie ustawy winiarskiej z 2004 r. (m.in. w zakresie obowiązującego oznakowania wyrobów winiarskich), mogło następować do [...] czerwca 2013 r., natomiast kontrola partii towaru "B." została przeprowadzona [...] października 2013 r., a zatem okres przejściowy na wprowadzanie do obrotu i obrót wprowadzonymi już na rynek napojami winiarskimi na podstawie dotychczasowych przepisów upłynął 4 miesiące przed terminem kontroli. Z tego powodu zgodnie z prawem organy inspekcji jakości handlowej przyjęły – a Sąd I instancji zaakceptował to stanowisko – że prawidłowe oznakowanie na etykiecie ww. partii towaru "B." (czyli zgodnie z powyższymi wyjaśnieniami produktu wprowadzonego do obrotu) winno brzmieć: "aromatyzowany napój winny owocowy" (stosownie do art. 3 pkt 1 lit. n/ ustawy winiarskiej z 2011 r.), a nie: "napój winopodobny owocowy aromatyzowany", stosownie do uprzednio obowiązującej ustawy winiarskiej z 2004 r. NSA na marginesie zauważył, że wskazana powyżej nieprawidłowość, co do określenia rodzaju produktu na etykiecie towaru "B." nie została uznana za okoliczność naruszającą w sposób istotny interes konsumenta, gdyż przyjęto, że konsument mając do wyboru "napój winopodobny" i "napój winny" przypuszczalnie uznałby produkt "winny" za lepszej jakości w porównaniu do "winopodobnego", tak więc producent w tym przypadku działał na swoją niekorzyść.
W związku z powyższym, Sąd orzekający, uwzględniając ocenę prawną NSA w powyższym zakresie stwierdza, że organy właściwie przyjęły w sprawie, że prawidłowe oznakowanie na etykiecie spornej partii towaru "B." winno brzmieć: "aromatyzowany napój winny owocowy", stosownie do art. 3 pkt 1 lit. n) u.w.r.w.w., a nie: "napój winopodobny owocowy aromatyzowany", stosownie do uprzednio obowiązującej ustawy z 2004 r., choć nieprawidłowość ta nie naruszyła sposób istotny interesu konsumenta, gdyż producent w tym przypadku działał na swoją niekorzyść.
Ponadto Sąd orzekający, uwzględniając ocenę prawną NSA w powyższym zakresie stwierdza, że organy prawidłowo ustaliły w sprawie, że kontrolowany produkt "B." (z którego pobrano próbki do kontroli) pomimo, że pochodził ze zwrotu od klienta, jak twierdzi Skarżąca, i na skutek błędnej decyzji pracownika nie został jako taki należycie oznaczony i odseparowany lecz został pozostawiony w magazynie wyrobów gotowych (z powodu braku innego miejsca), został wprowadzony do obrotu w rozumieniu przepisów prawa żywnościowego, tj. zgodnie z art. 3 pkt 9 lit. b oraz pkt 4 u.j.h.a.r.s. w zw. z art. 3 pkt 8 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002. Stosownie bowiem do art. 3 pkt 4 oraz pkt 9 lit. b) u.j.h.a.r.s., podmiotem wprowadzającym artykuły rolno-spożywcze do obrotu jest producent (osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej), przy czym jako obrót w rozumieniu tej ustawy należy rozumieć czynności w rozumieniu art. 3 pkt 8 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, tj. "wprowadzanie na rynek", co oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym z "Protokołu z pobrania próbek w celu sprawdzenia oznakowania Nr [...]" z [...] października 2013 r., (pozycja 12. zatytułowana: "Przeznaczenie artykułu", gdzie wskazano: "na sprzedaż", k. – [...] akt administracyjnych), wynika, że sporny produkt był przeznaczony na sprzedaż. Do przedmiotowego protokołu Strona nie wniosła uwag, został on opatrzony podpisem osoby wyznaczonej do udzielania wyjaśnień w trakcie kontroli. Także na załączonych do skargi kopiach dokumentów zwrotu napoju "B." znajduje się adnotacja: "Towar do dalszej sprzedaży" (k. – [...]akt sądowych).
Odnośnie tego samego produktu, NSA uznał natomiast, że Sąd I instancji dokonał nierzetelnej kontroli legalności działań organów w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i ich oceny, co do prawidłowości oznakowania produktu "B." w odniesieniu do jego składu. Kontrola Sądu I instancji w kontekście oceny zgodności z prawem przeprowadzonej przez organy oceny jakości handlowej produktu "B." została przeprowadzona wyłącznie w aspekcie wprowadzenia znajdującej się w magazynie partii przedmiotowego towaru do obrotu oraz oceny prawidłowości dostosowania oznakowania tego towaru zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą winiarską, a nie także co do - kwestionowanego przez Skarżącą w skardze – stanowiska organów odnośnie nieprawidłowości oznakowania wskazanego produktu z uwagi na jego skład, tzn. inny skład aniżeli wynikający z nazwy produktu. Sąd I instancji nie przeprowadził oceny prawidłowości stanowiska organów i nie wyjaśnił, na czym polegało wprowadzanie w błąd konsumentów w przypadku etykiety "B.", w szczególności nie odnosząc się w tym zakresie i nie konfrontując tego zagadnienia z zarzutami podnoszonymi przez Skarżącą w złożonej skardze.
W związku z powyższym, Sąd orzekający w sprawie, po przeprowadzeniu kontroli legalności działań organów w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i ich oceny, co do prawidłowości oznakowania produktu "B." w odniesieniu do jego składu, stwierdza, że organy prawidłowo uznały, że zamieszczenie w oznakowaniu nazwy produktu procentowej zawartości 15% przed określeniem T., wprowadza konsumenta w błąd co do składu produktu. Produkt ten, zgodnie z dokumentacją produkcyjną, nie zawiera T. jako składnika. W produkcie tym natomiast użyto jedynie aromatu T. Skarżąca podkreśliła, że informacja "15%", odnosi się do zawartości alkoholu w produkcie, a nie do zawartości T. Słusznie jednak wskazał organ w zaskarżonej decyzji, że oznaczenie to, nie odpowiada wymogom określonym w załączniku nr 5 do, obowiązującego w okresie objętym kontrolą w niniejszej sprawie, rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. Nr 137, poz. 966, z późn. zm.), zgodnie z którym: "Moc alkoholu należy podawać z dokładnością nie większą niż do jednego miejsca po przecinku. Po wartości liczbowej należy dodać symbol "% obj." i można poprzedzić skrótem "alk.". Dopuszcza się również znakowanie symbolem "% vol.", co jest równoznaczne z symbolem "% obj."."
Sąd orzekający wskazuje, że informacja "15%" nie tylko nie została poprzedzona skrótem "alk", który nie jest obligatoryjny, ale nie została zapisana w sposób zgodny z wymogami: "15 % obj." albo "15 % vol." Zapis natomiast: "15 % T.", sugeruje zawartość T. w produkcie. Skarżąca była świadoma obowiązującego zapisu odnośnie zawartości alkoholu, na co wskazuje prawidłowo podana informacja w tym zakresie na kontretykiecie. Tym bardziej w ocenie Sądu orzekającego, wyraźnie widoczny na etykiecie produktu, zapis "15 % T.", wskazuje na zamierzoną przez Skarżącego dwuznaczność, a przynajmniej na nierzetelność w oznaczeniu produktu, która mogła wprowadzić, również należycie poinformowanych, uważnych i racjonalnych konsumentów w błąd co do składu produktu. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym przez organ w zaskarżonej decyzji jak i w odpowiedzi na skargę, wyroku z 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt II GSK 580/09: "Jeżeli producent danego produktu spożywczego chce wyróżnić swój produkt przez podanie jego szczególnych cech lub właściwości czy też sposobu produkcji wyróżniających go od produktów tego samego rodzaju, to powinien przy oznaczeniu tej cechy lub właściwości podawać ją na tyle dokładnie i precyzyjnie, aby nie budzić u konsumentów nadmiernych oczekiwań i wyobrażeń o jakości tego produktu, które nie odpowiadają prawdzie lub też są przejawem nieuczciwych praktyk w handlu żywnością (vide: art. 5 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady)." W niniejsze sprawie Skarżąca, stosując oznaczenie "15 % T.", nie spełniła powyższego wymogu i nie oznaczyła zawartości alkoholu na tyle dokładnie i precyzyjnie, aby nie budzić u konsumentów nadmiernych oczekiwań i wyobrażeń o jakości przedmiotowego produktu, które nie odpowiadają prawdzie.
W świetle powyższego stosując powyższe oznaczenie produktu, Skarżąca naruszyła art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., niezasadny jest natomiast podniesiony w skardze zarzut naruszenia tych przepisów przez organy, które wydały w niniejszej sprawie decyzje obu instancji.
Biorąc pod uwagę przeprowadzoną powyżej analizę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, przy uwzględnieniu oceny prawnej zawartej w wyroku NSA z 24 lutego 2017 r., Sąd orzekający, stwierdza, że organy prawidłowo uznały, iż Spółka naruszyła art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., stosując w nazwie aromatyzowanego wina z soku winogronowego "Z." zastosował określenie "malinowe", podczas, gdy produkt ten w rzeczywistości został wyprodukowany jedynie przy wykorzystaniu aromatu malinowego, co mogło u potencjalnego konsumenta wywoływać przeświadczenie, że produkt ten jest wyprodukowany (choć częściowo) z malin, a nie przy użyciu tylko aromatu malinowego.
Sąd orzekający zgadza się również z organami, że Spółka naruszyła te przepisy, stosując do oznaczenia aromatyzowanego napoju winnego owocowego zarówno na etykiecie, jak i na kontretykiecie nazwy handlowej "C." eksponując ją dużą wyrazistą czcionka, przy zastosowaniu właściwej nazwa wyrobu: "aromatyzowany napój winny owocowy", poza głównym polem widzenia w prawym dolnym rogu, w sposób mało czytelny, co może wprowadzać w błąd konsumenta co do pochodzenia produktu na skutek nawiązania do znakowania importowanych win gronowych.
Sąd orzekający zgadza się także z organami, że Spółka naruszyła te przepisy używając w nazwie produktu "B.", określenia: "15 % T.", które sugeruje zawartość T. w tym produkcie i może wprowadzać konsumenta w błąd co do składu tego produktu.
Jednocześnie, biorąc pod uwagę przeprowadzoną powyżej analizę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, przy uwzględnieniu oceny prawnej zawartej w wyroku NSA z 24 lutego 2017 r., Sąd orzekający, stwierdza, że organy nieprawidłowo uznały, iż Spółka naruszyła art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., poprzez użycie w opisie składu produktu "Z." określenia "aromat o smaku korzeni" oraz określenia "aromat o smaku ziół" jak i w nazwie tego produktu określenia "korzenne". Jak wskazano powyżej oznaczenia te nie wprowadziły w błąd konsumenta, co do składu tego wyrobu, a organy przyjmując odmienne stanowisko, naruszyły art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., poprzez ich zastosowanie. Naruszenie to, wynikające z wadliwie ustalonego stanu faktycznego i naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ kara pieniężna została nałożona na Skarżącą w oparciu o wszystkie stwierdzone przez organy nieprawidłowości, tymczasem nie wszystkie te nieprawidłowości zostały przez organy prawidłowo ocenione. Oznacza to również, że naruszenie przepisów proceduralnych miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ gdyby organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny, prawidłowo by też oceniły oznaczenie spornych wyrobów winiarskich, co miałoby również wpływ na wymiar kary, skoro nie wszystkie stwierdzone przez organy naruszenia przepisów w istocie miały miejsce w niniejszej sprawie.
W świetle powyższego, organy inspekcji jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, mając na względzie powyższą analizę dokonaną przez Sąd, winny ponownie ocenić wpływ stwierdzonych nieprawidłowości na wysokość przedmiotowej kary pieniężnej.
W tych okolicznościach Sąd, na podstawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło